Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie serce

14.02.13, 10:00
Zapewne kot już ufundował nagrodę dla bohaterskiej Mieszkanki z Olsztyna.
    • tygryzja Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie serce 14.02.13, 10:04
      Brawo!
      • Gość: m. Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: *.COM 14.02.13, 13:28
        Pwinno to być całkowicie naturalne. Martwi mnie tylko to, że pewnie zabrano kota do schroniska, zamiast zoostawić w jego środowisku.
    • prababka44 Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie serce 14.02.13, 13:47
      Ale konkretnie, o którego z tych dwóch kotów chodzi ?
      • Gość: gość Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: 91.221.145.* 14.02.13, 14:07
        Bravo dla tej mieszkanki, kawa jej się należy !!!!!!!!!!
      • Gość: czeladnik Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 03:50
        A co to ma za znaczenie? I jeden, i drugi to sku...syny.
      • Gość: b.martka Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.13, 09:57
        O lewego. Nie, pomyliłam się, o prawego.
    • Gość: Koty Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie serce IP: 87.238.218.* 14.02.13, 14:56
      Nie wiem czy ta kobieta dobrze zrobila.
      Pare lat temu robiono badania w UK i wyszlo ze w ciagu jednego sezonu wegetacyjnego w calej Wielkiej Brytani koty zabijaja 27 milionow drobnego ptactwa!!! Nie mowiac juz o innych zwierzetach. Ciekawe ile u nas?
      Czemu u nas sluzby do tego powolane nie wylapuja kotow i nie karza wlascicieli wypuszczajacych koty luzem? Kot zabija dla przyjemnosci bo i tak dostaje w domu miske karmy albo je to co wystawiaja mu pod blokiem nieodpowiedzialne "babcie".
      • Gość: eja Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.13, 17:12
        Gość portalu: Koty napisał(a):
        > Nie wiem czy ta kobieta dobrze zrobila.

        Dałeś właśnie doskonały przykład dogmatyzmu. "Betonu". Twój dogmat "koty są szkodnikami" (nie wnikam, czy prawdziwy czy nie) w żadnym stopniu nie pasuje do tego, konkretnego przypadku. A dlaczego? Masz trochę wyobraźni? Przeczytaj jeszcze raz tę wiadomość i wyobraź sobie opisaną sytuację.
        • Gość: koty Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: 87.238.218.* 14.02.13, 17:25
          No wlansie powiniejes wniknac w to czy koty sa szkodnikami czy nie.
          Bo to powinno byc fundament postepowania wobec nich!
          Nie moze byc tak ze jedno zwierzatko tylko dlatego ze ma ladne futerko i duze oczka jest otaczane opieka, kiedy w tym czasie ruinuje nasz ekosystem, zabijajac mase innych waznych i naturalnie wystepujacych zwierzat.
          • Gość: eja Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.13, 17:44
            Dalej nie myślisz. Powtarzasz swoje dogmaty. Pomyśl. Napisałeś: "nie wiem, czy ta kobieta dobrze zrobiła". A jaka była alternatywa? Odpowiedź: mogła zostawić kota w studzience. Tkwił by tam, piszczałby, nawet kilka dni, zdychał w męczarni. A potem kocie truchło zaczęłoby gnić, znowu przez dłuższy czas, zaś studzienka zostałaby zatkana. Bo koty to szkodniki.

            Niestety, niektórzy Polacy "rozumują" na podobnym poziomie w wielu sprawach. Teraz już rozumiesz, czy nadal jeszcze nie?
            • Gość: koty Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: 87.238.218.* 15.02.13, 11:17
              To powtorze jeszcze raz dogmat. Kot z punktu widzenia przyrody to takie samo zanieczyszczenie jak metale ciezkie czy plastik, nawet gorsze bo potrafi sie replikowac (w przeciwienstwie do rteci czy reklamowek z tesco).
              A ze op rzepustowasc studzienki trzeba dbac to inna sprawa.
              Bardzie mnie martwia rzaby i ropuchy w studzienkach ktore za jakis czas zaczna opuszczac swe zimowska i szukac oczek wodnych po drodze ginac milionami wlasnie w studzinkach. Siedza w nich tygodniami zanim zdechna a ze nie maja puchatego futerka i nie mialcza wiec prawei nikogo to nie interesuje.
              • zino799 Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie 15.02.13, 13:56
                > Kot z punktu widzenia przyrody to takie samo zanieczyszczenie jak metale ciezkie czy plastik
                Tacy ćwierćinteligenci ja ty - jeszcze większe.

                > Bardzie mnie martwia rzaby i ropuchy
                Co to są "rzaby"? Bo żaby znam, więc nie pytam.

                > nie mialcza
                Po polsku pisze się "miauczą".

                Inteligentny inaczej, w dodatku pół-analfabeta dał głos. A polskich liter to swoim komputerze nie masz biedna ofiaro Internetu?

          • lesio-47 Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie 14.02.13, 22:49
            Szczury i myszy maja tez futerka a te drugie nawet
            calkiem urocze oczka.
      • onepiotrek Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie 15.02.13, 15:20
        a może napiszesz, ile sam zżerasz rocznie trupów zwierzęcych, co?
        bo ja ostatni raz jadłem kurczaka ponad rok temu - (miałem gorączkę prawie 39 stopni), i byłem bardzo osłabiony, a do dziś mam za to wyrzuty sumienia...
        za to ludzi sam wymordował bardzo dużo - bez większych wyrzutów...
        • Gość: koty Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: 87.238.218.* 15.02.13, 16:03
          hmm wegetarianin etyczny. Ale nie majacy oporow przed ludobojstwem.... Przynajmniej przyznajesz ze Twoja dieta nie jest zdrowa, bo jak chorujesz to przyjmujesz pokarm pelnowartosciowy.
          Ja zjadlem mase trupow, czesc z tych zwierzakow sam ubilem, a padlinozerca do konca nie jestem bo lubie zjadac zwierzeta zywe, owoce morza sa pycha a zjadanie ich jeszcze zywych daje 100% gwarancje swiezosci.
          Ale to co zabijam to zjadam i nie zabijam dla przyjemnosci w przeciwienstwie do kotow.
          Wiem ze glownym problem srodowiska jest nadpopulacja ludzi ale rowniez ich skrajna nieodpowiedzialnosc np. wprowadzanie do ekosystemu naszych "zabawek" takich jak koty czy psy. Swinia czy kura jest trzymana na specjalnych fermach jako pokarm nie mozna jej porownywac do pokrzewki ktora przyleciala z Afryki pare tys km tylko po to zeby jakis kot ja zabil i przyniosl w prezencie swojej pani. Swoje zwierzeta trzymajmy na fermach lub w domu a przyrode zostawmy przyrodzie, kot domowy nie jest jej elementem
    • lesio-47 Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie serce 15.02.13, 11:17
      "A co to ma za znaczenie? I jeden, i drugi to sku...syny. "
      Moglbys byc za trzeciego,ale w innym ukladzie.
      • zino799 Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie 15.02.13, 13:57
        Nie ośmieszaj się dziecino. Lekcje już odrobiłeś?
      • Gość: gość.portalu Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 22:15
        A twoja matka jest kur.wą i obciąga chu.je za pieniądze.
    • Gość: xyz Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: *.c193.msk.pl 15.02.13, 13:56
      Who cares?
      • zino799 Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie 15.02.13, 13:58
        For example: me.
        • Gość: koty Re: Kot wpadł w tarapaty. Pomogło dobre, ludzkie IP: 87.238.218.* 15.02.13, 14:11
          widac ze jestes niedouczonym flustartem, zapewne cierpiacym na toksoplazmoze (to taka choroba co powoduje kotofilie).
          Kot jako zwierze domowe powinno byc w domu a nie lazic po okolicy. Jak bys poczytal troche o ochronie srodowiska to bys wiedzial ze najwiekszym wspolczesnym zagrozeniem dla ekosystemow jest wprowadzanei obcych gatunkow do ktorych zaliczaja sie tez zwierzaki domowe. Wiec u nas kot, pies, norka amerykanska, szop pracz, rak amerykanski czy muflon jest po prostu zanieczyszczeniem biologicznym.
    • Gość: taka_jedna Dzień Kota w Olsztynie - zaproszenie IP: *.play-internet.pl 15.02.13, 23:24
      Witam. Jestem wolontariuszką we wspomnianym w artykule schronisku. Z okazji Światowego Dnia Kota 17 lutego b.r., zapraszam Państwa do Olsztyńskiego Schroniska dla Zwierząt, ul. Turystyczna 2, w dniach 16 oraz 17 lutego, godz. 10:00-14:00. Można będzie obejrzeć i pogłaskać miłe i mądre kociaki, które tak jak ten biedak z artykułu się u nas znajdują. Nawet jeżeli nie możecie Państwo adoptować, warto przyjść, żeby choć przez chwilę z nimi pobyć. One naprawdę będą bardzo wdzięczne za tę odrobinę uwagi. Bardzo potrzebują kontaktu z człowiekiem. Zapraszam!

      Więcej informacji na stronie FB schroniska:

      www.facebook.com/pages/Schronisko-dla-Zwierz%C4%85t-w-Olsztynie/210403985666929?ref=hl#!/events/566350316709920/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja