Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać liston...

23.02.13, 23:04
A ja najzwyczajniej w świecie piszę na kopercie "Adresat nie mieszka pod tym adresem". zostawiam list na skrzynce w widocznym miejscu i zawsze listonosze to zabierają. Czy to jest naprawdę taki problem żeby dawać na ten temat artykuł na główną stronę?
    • Gość: listonosz Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać liston... IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.13, 00:37

      "Ponieważ prawo nie reguluje, co robić ze zwrotami," - Polska krajem niedouczonych prawników i p osłów.
      • Gość: Prawnik douczony Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.02.13, 01:39
        > "Ponieważ prawo nie reguluje, co robić ze zwrotami,"

        Ustawa z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2012 r. poz. 1529)

        Art. 39. 1. Przesyłka pocztowa niewłaściwie doręczona do oddawczej skrzynki pocztowej z powodu mylnego lub nieaktualnego adresu lub oznaczenia adresata albo nieprawidłowego doręczenia może być zwrócona operatorowi pocztowemu przez:
        1) wrzucenie przesyłki do skrzynki na zwroty, jeżeli taka skrzynka została umieszczona przez właściciela lub współwłaściciela nieruchomości;
        2) przekazanie przesyłki w placówce pocztowej operatora pocztowego, który zamieścił na przesyłce informację potwierdzającą przyjęcie przez niego opłaty za usługę pocztową, osobie upoważnionej przez tego operatora;
        3) przekazanie przesyłki osobie upoważnionej do doręczania przesyłek przez operatora pocztowego, który zamieścił na przesyłce informację potwierdzającą przyjęcie przez niego opłaty za usługę pocztową;
        4) wrzucenie przesyłki do nadawczej skrzynki pocztowej operatora wyznaczonego, po uprzednim naniesieniu napisu "ZWROT".
        2. Operator wyznaczony jest obowiązany do:
        1) wydzielania zwrotów ze swoich nadawczych skrzynek pocztowych od nadanych przesyłek pocztowych oraz odbierania zwrotów ze skrzynek na zwroty, jeżeli właściciel lub współwłaściciel nieruchomości to umożliwia;
        2) przekazywania zwrotów właściwym operatorom pocztowym, którzy zamieścili na przesyłkach informacje potwierdzające przyjęcie przez nich opłaty za usługę pocztową.
        3. Operator pocztowy, który zamieścił na przesyłce pocztowej informację potwierdzającą przyjęcie przez niego opłaty za usługę pocztową, jest obowiązany do przyjęcia zwrotu tej przesyłki.
        4. Operator pocztowy, który zamieścił na przesyłce pocztowej informację potwierdzającą przyjęcie przez niego opłaty za usługę pocztową, jest obowiązany do uiszczenia opłaty za czynności operatora wyznaczonego związane z wykonaniem zwrotu, jeżeli operator wyznaczony określił taką opłatę w cenniku usług pocztowych.
        5. W przypadku gdy w skrzynce na zwroty lub nadawczej skrzynce pocztowej operatora wyznaczonego znajduje się:
        1) przesyłka pocztowa, której nie można zwrócić właściwemu operatorowi pocztowemu z jednoczesnym pobraniem stosownej opłaty - operator wyznaczony traktuje tę przesyłkę jako niedoręczalną;
        2) druk bezadresowy - operator wyznaczony jest uprawniony do jego zniszczenia.
        • lisa2 Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list 25.02.13, 10:35
          Prawo prawem, a życie sobie!

          Do skrzynek pocztowych trafiają 4 rodzaje przesyłek:
          1 - przesyłki adresowane;
          2 - przesyłki nieadresowane;
          3 - przesyłki bezadresowe;
          4 - śmieci.

          Przesyłki 1 i 2 mogą posiadać czytelnie określonego operatora i wtedy operatorzy sami mogą się dogadać co do odbioru przesyłek zwracanych - jeden odbiera i przesyła pozostałym raz na parę dni - a nie dla każdego operatora jedna skrzynka zwrotów.

          Przesyłki bezadresowe są rozprowadzane przez przypadkowo zatrudnionych ludzi do roznoszenia reklam i tu panuje wolna amerykana - wyrzucani drzwiami wpychają się oknem lub wchodzą przez dziurkę od klucza. Przełamują blokady domofonów, na siłę otwierają blokady drzwi, wciskają reklamy i ulotki w szparach między drzwiami, wieszają na klamkach, zrywają wszelkie nalepki zawierające zakaz wrzucania korespondencji bezadresowej, zakazy umieszczane na drzwiach wejściowych do klatki schodowej ze strony spółdzielni, itp. itd. Ci ludzie nie mają żadnych zasad - pieniądz jest ich celem, a nie dostaną jeśli nie wcisną nam śmiecia do ręki - tzn. nie włożą do skrzynki, podrzucą pod drzwi lu zawieszą na klamkach.

          Za te wszystkie podrzucane śmiecie nie odpowiada nikt, a właściciel mieszkania jest obciążany kosztami sprzątania tych śmieci.

          A przy okazji jest to sygnał dla złodziei czy lokator jest w domu czy nie i stała informacja jak często go nie ma kiedy wychodzi i kiedy przychodzi i jaki jest ruch.

          Skrzynki są poniszczone, nowi lokatorzy nie posiadają kluczy do drzwi wejściowych, nie chce im się iść do administracji po wystarczającą liczbę kluczy dla wszystkich członków rodziny.

          To wszystko kosztuje nas - lokatorów mieszkań, a luki prawne umożliwiają reklamodawcom traktować naszą klatkę schodową zamkniętą domofonem jak teren publiczny dostępny każdemu komu się zachce wejść. To jest hipokryzja twórców prawa i podejrzenie o korupcja - prawo działa na rzecz firm a nie obywateli.
    • Gość: KOL. Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.02.13, 11:19
      akurat trafia do listonosza, ha, ha. ciekawscy, prostaccy ze wsi mieszkańcy otwierają je i wyrzucają. więc bez pisania głupot pabloszu.
    • Gość: km Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 11:58
      Skreslam adres, pisze "ZWROT DO NADAWCY" oraz pod spodem podajaje przyczyne "bledny adres" i wrzucam do normalnej czerwonej skrzynki pocztowej, tej do ktorej wrzuca sie nadawane listy.
      Mam pewnosc ze listu nie zabierze przypadkowa osoba, co jest szczegolnie wazne przy przesylkach urzedownych czy z bankow.
    • Gość: Kafel Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać liston... IP: 85.28.185.* 24.02.13, 12:27
      a ja zanosiłem listy na pocztę. Mam niedaleko więc co mi szkodziło, ale, po chyba czwartej wizycie usłyszałem: proszę Pana, nam nikt nie płaci za ponowne dostarczanie więc wyrzucaj Pan te listy, bo my ich nie przyjmiemy. Oto Polska
      • Gość: ad5 Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 23:34
        Mam podobne doświadczenia. Parę razy odniosłem listy kilka bloków dalej, bo były to jakieś potencjalnie ważne pisma urzędowe, sądząc po kopertach, i nie chciałem, żeby adresaci mieli kłopoty - często listy są adresowane poprawnie, tylko listonosze nie potrafią albo nie mają ochoty zanosić ich pod właściwe adresy i wrzucają do losowo wybranych skrzynek gdzieś wcześniej na swojej trasie obchodu. Poczta odmawia reakcji twierdząc, że to już nie ich sprawa, bo roznoszeniem listów zajmuje się osobna firma. Z utęsknieniem czekam, aż Pocztę Polską szlag trafi.
      • Gość: renata Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 10:18

        przesyłki poważne z adresem zanoszę na pocztę, przecież to mogą być dla kogoś ważne sprawy
    • Gość: Anna Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać liston... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 13:57
      Trzeba te listy odsyłać do Premiera. Może wtedy zmienią prawo.
      • Gość: hamules Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.13, 15:36
        @ Anna,
        premier nie jest od decydowania o źle doręczonych listach, premier jest brania wielkich pieniędzy i od wprowadzania coraz to nowych podatków, i za to go kochamy.
    • Gość: Adi Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać liston... IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.13, 17:45
      a gdzie tajemnica korespondencji, ochrona danych osobowych ??????????????
    • Gość: zeus_gromowladny Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list IP: *.router6.tygrys.net 24.02.13, 19:42
      > zostawiam list na skrzynce w widocznym miejscu i zawsze listonosze to zabierają

      zawsze KTOŚ zabiera.
    • Gość: :/ Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać liston... IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 07:50
      Już od dawna wyrzucam, ludzie mieszkają 3 lata gdzie indziej, a nie potrafią/ nie chcą zaktualizować adresu, dostaję cudze listy z funduszy emerytalnych (tych "z losowania" jak Polsat, Pocztylion więc chyba nawet nie wiedzą że je mają), pisze Kruk, teraz już komornik.. Z początku odsyłałam, a nawet odpisałam mailem do Kruka że taki a taki tu nie mieszka, to zgadnijcie co zrobili? Sprzedali delikwenta pomniejszym sępom.
      • Gość: ottak Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 09:09
        No cóż doręczyciel-listonosz powinien dostarczać przesyłki pod podany adres ! lecz często dostarcza (lub nie) przesyłki pod "znany sobie adres" czym upewnia nadawcę o właściwości tego adresu (tymczasem adresat od lat nie mieszka pod tym adresem i ukrywa się przed np.organami /......../ . Listonosz bierze udział w przestępstwie nie dokonując zwrotu do nadawcy (przesyłek o niewłaściwym adresie).
        • kalle78 Re: Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać list 29.04.13, 22:08
          Gość portalu: ottak napisał(a):

          > No cóż doręczyciel-listonosz powinien dostarczać przesyłki pod podany adres ! l
          > ecz często dostarcza (lub nie) przesyłki pod "znany sobie adres" czym upewnia n
          > adawcę o właściwości tego adresu (tymczasem adresat od lat nie mieszka pod tym
          > adresem i ukrywa się przed np.organami /......../ . Listonosz bierze udział w p
          > rzestępstwie nie dokonując zwrotu do nadawcy (przesyłek o niewłaściwym adresie)
          > .
          Listonosz nie bierze udziału w żadnym przestępstwie. Gorzej. Postępuje zgodnie z przepisami.

          Jeśli chodzi o pisma urzędowe i sądowe, listonosz może zwrócić taką przesyłkę TYLKO jeśli:
          a) adres na liście nie istnieje (np. Mokotowska 1764643847)
          b) adresat zmarł

          Jeżeli adres jest błędny (np. ulica X 12/1 zamiast 12/2) - przy czym mieszkanie nr2 rzeczywiście istnieje, NIE MOŻNA zwracać.
          Jeżeli adresat wyprowadził się/nie mieszka pod danym adresem - NIE MOŻNA zwracać.
          Jeżeli sąd/urząd walnie "byka" i zaadresuje np. Kamil Nowak zamiast Kamila Nowak (a żaden Kamil nie mieszka pod w/w adresem) - NIE MOŻNA zwracać.

          To nie są przepisy i wymysły poczty. To są przepisy Kodeksu Cywilnego, na co są odpowiednie punkty i paragrafy. Listonosz nie może nawet umieszczać na liście informacji, że adresat się wyprowadził, bo sądu/urzędu/komornika to zupełnie NIE INTERESUJE.

          Przykład:

          Jan Kowalski mieszka na ul. Gdańskiej 10. Jakaś firma/naciągacz pozwała go o coś tam do sądu, żąda od Kowalskiego 50 tysięcy złotych na podstawie jakiegoś lipnego kruczka prawnego. Sąd wysyła do Kowalskiego zawiadomienie o sprawie, ale adresuje je na ul. Gdańską 1. To typowy błąd, jakie często się w sądach zdarzają.
          Polecony do Kowalskiego nie dociera z powodu błędnego adresu.

          Teraz działając zgodnie z przepisami, listonosz musi list awizować. Nie może go zwrócić, ani umieszczać adnotacji, że nikt taki pod w/w adresem nie mieszka. Po dwukrotnym awizowaniu list wraca do sądu, a ten UZNAJE LIST ZA DORĘCZONY! (takie przepisy sobie porobili).
          Sytuacja powtarza się z każdym kolejnym pismem/wezwaniem. W końcu dochodzi do rozprawy o której nieświadomy Kowalski nie ma bladego pojęcia. Skoro go nie ma, nie może się bronić. Sprawę przegrywa, sąd wydaje wyrok i koniec.
          Któregoś dnia Kowalski zagląda do banku i dowiaduje się, że komornik zabrał mu z konta oszczędności całego życia.

          Tego typu i podobne sprawy zdarzały się naprawdę. Więc czasem naprawdę lepiej, żeby listonosz doręczył list pod "znany sobie adres".
    • lisa2 Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać liston... 25.02.13, 09:58
      A ja rzucam na podłogę pod skrzynkami!

      Dlaczego? Bo już wielokrotnie pominęłam wśród papierów ten najważniejszy, więc po rozsypaniu na podłodze zbieram tylko te mnie dotyczące (zaadresowane tylko do mnie) resztę traktuję jak śmieci i cieć je wrzuca do kosza.

      Jest to samoobrona lokatorów przed nieuprawnionym wchodzeniem roznosicieli reklam i korespondencji bezadresowej, jak też przyzwolenia na to części lokatorów, wpuszczających do budynków obce osoby.

      Gonię tych ludzi jak ich spotkam przed drzwiami wieszających na klamkach jakieś kartki.
    • Gość: OL Co z niechcianymi listami? Poczta: oddać liston... IP: *.180.57.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.02.13, 11:38
      Niejednokrotnie moje listy trafiały pod inny adres. Na szczęście ludzie, którzy je otrzymali albo bezpośrednio mi je przekazali lub oddali na pocztę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja