Fragment książki "Przygotowanie do życia w rodzini

IP: *.olsztyn.mm.pl 03.03.13, 10:27
"Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy.
Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły.
Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki.

Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie.

W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie swojego dziubdziusia. Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy wiec wspólny punkt widzenia.

Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podporą naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech.

Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli.

Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny..

Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo.

Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole.

Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego.

Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją.

Mój maż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, po czym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy.

Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji.

Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać.

Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność szatana rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia."

A teraz pytanie za 100 punktów - co to jest ?

Odpowiedź:

FRAGMENT KSIĄŻKI "Przygotowanie do życia w rodzinie" -autor Maria Ryś - podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie - zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków.

Cena detaliczna 20 zł

    • Gość: Met Re: Fragment książki "Przygotowanie do życia w ro IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.13, 10:41
      Sądzę - że "się nabijasz". Ale jeżeli to prawda - to ...kur.a mać !!!!
    • Gość: Zenon Baca Re: Fragment książki "Przygotowanie do życia w ro IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.13, 13:03
      Wszystkie dotychczasowe władze PRL i PL chciały państwa wyznaniowego to je mamy.

      Skoro Polacy nic nie robią aby zmienić ten stan to znaczy, że akceptują takie postępowanie w pełni.

      Ja mam dość watykańskiej okupacji.
    • Gość: niesmak Re: Fragment książki "Przygotowanie do życia w ro IP: *.olsztyn.mm.pl 04.03.13, 11:22
      Zawartości treści tej książki- podręcznika w sposób oczywisty- narusza art. 25 Konstytucji RP.
    • Gość: ara Re: Fragment książki "Przygotowanie do życia w ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.13, 08:23

      podobno w olsztynie jest zakaz suszenia gaci na balkonach
    • Gość: jd Re: Fragment książki "Przygotowanie do życia w ro IP: *.ip-142-4-212.net 03.08.13, 01:03
      znaczy mąż włącza telewizor, by relaksować się jadem i bezeceństwem? rajcują go spoceni piłkarze i ryczący kibole?
    • Gość: mix Do czego przyspasabia się gimnazjalistów ? IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.13, 01:48
      Już dawno zastanawiałem się, czy nie słusznym by było rozjechać ruskimi czołgami przynajmniej to, co robi MEN.

      Art. 25. Konstytucji mówi wprost

      Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.
      Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
      Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego.
      Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy.
      Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a innymi kościołami oraz związkami wyznaniowymi określają ustawy uchwalone na podstawie umów zawartych przez Radę Ministrów z ich właściwymi przedstawicielami.

      Obowiązkiem władzy jest więc zachowanie neutralności światopoglądowej. Wszyscy obywatele, zarówno wierzący jak i niewierzący powinni chcieć żyć w kraju neutralnym światopoglądowo, a rząd powinien dokładać wszelkich starań aby każdy czuł się w Polsce jak „u siebie”.

      Dziwny to kraj, w którym konstytucja mówi jedno, a władza robi robi... no właśnie, pod kogo i dla kogo?
    • Gość: iwaniuk-online Re: Fragment książki "Przygotowanie do życia w ro IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.08.13, 11:27
      Błagam, powiedz, że robisz sobie jaja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja