Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.03.13, 20:06
Czy dostrzegacie już na kogo głosowaliście? Ten mafijny układ PO-PSL nie dość, że nie robi niczego żeby mieszkańcom pomóc, to jeszcze blokuje wszelkie inicjatywy społeczności lokalnych. Oj należy się im solidny kopniak w dupe !!
    • Gość: A Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.03.13, 20:14
      Wojewoda jest spoko gość, to doradców prawników ma do d...y, a ten nasz sąd to szkoda słów i nie chodzi o budynek ale wiecie o kogo :)
      • Gość: anty komuch No to mamy powtórkę z PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 00:06
        Czołowa rola partii PO i PsL powinna być zapisana konstytucyjnie.
    • Gość: apolityczny Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.13, 20:50
      Świadomość obywatelskości i aktywności politycznej na Warmii i Mazurach jest słaba. Wojewoda ostatnimi czasy ogranicza wszelkie inicjatywy obywatelskie. Chodzi mu oczywiście tylko o swój własny interes i kontrolę nad wszelkimi sprawami. Hasło demokracji bezpośredniej jest mu obce, ale czego się spodziewać po człowieku, który jest reprezentantem partii politycznej i liczy tylko na stanowisko.
    • Gość: allensteiner Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.03.13, 21:07
      Wydaje mi się, że domniemanie wojewody i jego prawników jest przejawem nadmiaru asekuracji. Słyszałem gdzieś, że co nie jest zabronione - jest dozwolone. Cóż wadzi radzie miasta rozpatrywać - nawet bzdurne - projekty mieszkańców? Czemu wojewoda wątpi w mądrość demokratycznie wybranych radnych?
      • Gość: gość Re: Skąd bierze się opór wojewody przed utratą wł IP: *.dynamic.mm.pl 14.03.13, 22:08
        Samorządowi co jest dozwolone to tylko to na co dano mu uprawnienia. Jak coś nie jest dozwolone to samorządowi nie wolno.
    • Gość: xyz Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.03.13, 21:10
      No i co mi zrobicie, ja tu rządzę rzekł jaśnie pan wojewoda. A miało być tak dobrze.
    • Gość: qwer Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.13, 23:59
      Władza i koryto ponad wszystko. Po mnie choćby potop ...
    • Gość: pies wojewody Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.play-internet.pl 15.03.13, 02:47
      Chamom demokracji się zachciało. Panie wojewódo do tych którym to się nie podoba trzeba strzelać gumowymi kulami. Tak jak to uczynił pana poprzednik Babalski do rolników
    • Gość: max Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.dynamic.mm.pl 15.03.13, 06:28
      Poleburaków.
    • Gość: ROMAN Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 06:43
      POSTAWA WOJEWODY WYDAJE SIE SŁUSZNA!!!
      PREZYDENT OLSZTYNA I JEGO PODWŁADNI NIE UMIEJĄ SPRAWOWAĆ WŁADZY W OLSZTYNIE ,OTACZAJĄ SIE LUDŻMI SŁUPAMI -PRZYKŁAD
      HISZPANIE DOSTALI PRZEDŁUŻENIE TERMINY NA PROJEKTOWE PRACE I CO?
      SŁYSZELIŚCIE CZY ODDALI PROJEKTY WSZYSTKIE DO RATUSZA ??? A PRZECIEŻ CZAS MINĄ!!!
      DLACZEGO OLSZTYN NIE NALICZA KAR ZA ZWŁOKĘ ALBO MA UKŁAD Z WYKONAWCĄ ( HISZPANAMI) ALBO NIE MA ODPOWIEDNIO PRZYGOTOWANYCH LUDZI DO WYEGZEKWOWANIA PRZEPISÓW!!!!
      JAK WOJEWODA WIDZI TAKIE CIEPŁE KLUCHY ZAMIAST ENERGICZNYCH WŁODAŻY NIC DZIWNEGO ,ŻE NIE CHCE Z NIMI MIEĆ NIC WSP.
      OLSZTYNIANIE !!!!
      FCC NIE ZBUDUJE DLA NAS NIC DOPÓKI NIE ZMIENI HISZPANÓW NA POLAKÓW!!!!
    • Gość: olsztyniak Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.13, 08:00
      Podziewski nie dopuszcza do złamania prawa. Nie wiedziałem, że prawo stanowi "zamykanie ust wyborcom". Jeśli tak faktycznie jest to kto im dał takie prawo, a może sami sobie przyznali tak jak te kosmiczne premie ? Podziewski zapomina, że w warunkach demokracji tacy jak on to władza wykonawcza zatrudniona z woli Narodu i nie może być, żeby mniejszość rządziła wbrew woli większości za jej pieniądze. A tak się dzieje tylko dlatego, że ci przy korycie są bezczelni, a my na to POzwalamy. Może należy zmienić to sprzeczne prawo ?
    • Gość: olo podanie małpie brzytwy? IP: 213.184.22.* 15.03.13, 08:07
      niezależnie od opcji politycznej, w kontekście zmiany przepisów dotyczących samorządów terytorialnych i oddanie dużej inicjatywy ludziom-obywatelom nie bedzie w wielu przypadkach podaniem małpie brzytwy - pytam nie osądzam.
    • Gość: olsztyniak Re: Skąd bierze się opór wojewody przed utratą wł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.13, 08:13
      Jestem podobnego zdania. Należy im się mocny kop ! Podziewski nie dopuszcza do złamania prawa. Nie wiedziałem, że prawo stanowi "zamykanie ust wyborcom". Jeśli tak faktycznie jest to kto im dał takie prawo, a może sami sobie przyznali tak jak te kosmiczne premie ? Podziewski zapomina, że w warunkach demokracji tacy jak on to władza wykonawcza zatrudniona z woli Narodu i nie może być, żeby mniejszość rządziła wbrew woli większości za jej pieniądze. A tak się dzieje tylko dlatego, że ci przy korycie są bezczelni, a my na to POzwalamy. Może należy zmienić to sprzeczne prawo ?
    • o0gurek Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy 15.03.13, 08:55
      Cała sprawa wydaje się śmieszna o tyle, że chodzi tylko i wyłącznie o inicjatywę uchwałodawczą.
      Czyli o to, żeby grupa mieszkańców po zebraniu odpowiedniej liczby podpisów mogła złożyć na sesji projekt uchwały który sama stworzyła. Przecież to, że projekt zostanie przedłożony radnym nie oznacza, że radni go przegłosują.
      Zupełnie nie rozumiem postawy i wojewody i wicewojewody. Prawdopodobnie i jeden i drugi za mocno ufają swoim prawnikom, zupełnie nie zastanawiając się nad tym, że zarówno prawnicy jak i ich interpretacje nie są nieomylne...
    • Gość: zen Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.play-internet.pl 15.03.13, 10:46
      NIE MA TAKIEGO PRAWA które zabraniałoby mieszkańcom zgłaszania swoich propozycji w jakiejkolwiek formie do samorządu.
      NIE MA TAKIEGO PRAWA które zabroniłoby radnym rozpatrzenia jakichkolwiek zgłoszonych propozycji.
      Wg wojewody każdy kto zgłasza jakiekolwiek propozycje do samorządu łamie prawo, a więc powinien być ścigany, osądzony i gnić w gułagu. To samo dotyczy radnych, którzy takie propozycje rozpatrują.
      Tylko patrzeć jak wojewoda wyśle kozaków na niepokorny motłoch.
      Na barykady ludu roboczy!!!
      • Gość: ol Teraz już wiadomo dlaczego jest żelaznym wojewodą IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.03.13, 08:16
        Swój człowiek ;)
        I jak ciekawie interpretuje prawo. Zawsze myślałem, że jak prawo czegoś nie zabrania... a tu się okazuje, że nawet oddychanie może być niebezpieczne.
    • Gość: Mieszkaniec Władza ??? IP: 213.77.49.* 15.03.13, 12:02
      W języku codziennym, w tytule artykułu i w jego tekście używa sie sformułowania władza.
      Jest to określenie niewłaściwe, które utrwala wśród sprawujących funkcje publiczne wrażenie posiadania władzy.
      Przypominam, władzę stanowią OBYWATELE.
      Premier, wojewoda, prezydent, itd., są jedynie i aż naszymi przedstawicielami, w Naszym-Obywateli, imieniu sprawują funkcje publiczne.
      Kuriozalne jest, że skoro Obywatele domagają się zmian, to im się tego odmawia.
      Jakim prawem???
      • Gość: mix Re: Władza ??? IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.13, 03:15
        Jestem podobnego zdania. Tym bardziej, że ta waaaa...dza wywodzi się z tych samych kręgów, które tak chciały naprawić uprzedni wadliwy system. Jedyna widoczna zmiana w tym systemie, to rezygnacja z tzw. Frontu Jedności Narodu, którego zadaniem było przygotowywanie następnej kadencji dla rządzących. Sprawę tę rozwiązano w inny sposób pozostawiając naiwnych nadal na bruku.
    • Gość: Kocur Skąd bierze się opór wojewody przed utratą władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 07:23
      No i to jest obraz naszej władzy i naszej demokracji. Ta władza ciagle jeszcze uważa, że dialog społeczny polega na dogadywaniu się samorządowców z urzednikami i biznesmenami, bo to przecież oni najlepiej wiedzą czego nam potrzeba, pozostali obywatele w tej polskiej demokracji mają tylko obowiazek wziąść udział w wyborach, zagłosować, a potem Ci przez nich wybrani przez 4 lata mogą wyprawiać co im się podoba i w czym wietrzą interes, jak to motywują, społeczny (sic!). Stosują to jako dialog społeczny, bo dogadywanie się, nie z nami tylko władzy ze sobą, ma długą historię w naszym kraju, są to juz dawno nazwane rozmowy między "wójtem, panem, a plebanem". Moim zdaniem w demokracji to i wniosek z uchwałą pojedynczego obywatela może Rada rozpatrzeć i przegłosować!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja