Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko wa...

24.04.13, 11:09
to zdecydujcie się czy rowerzystom wolno jechać obok siebie (pierwszy akapit) czy nie (ostatni)?
    • Gość: ja Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko wa... IP: 5.172.186.* 24.04.13, 11:49
      Niech Policja przede wszystkim przypomni dwie rzeczy kierowcom:
      - ograniczeń prędkości się przestrzega,
      - rowerzystów wyprzedza się z zachowaniem minimum metrowej odległości (szok, no nie?),
      - i jako bonus, rzecz trzecia, drogi rowerowe służą do jeżdżenia po nich rowerem, a nie parkowania.
      Olsztyn pełen jest samochodowych buraków, trąbiących, wyprzedających na gazetę i chamsko wymuszających pierwszeństwo na rowerzystach, nie tylko na przejazdach rowerowych. Sam jeżdżę zgodnie z przepisami i nie chodnikami (tylko DDRki i jezdnie), ale gdy widzę drogowe zachowania większości naszych kierowców (są oczywiście chlubne wyjątki, ale niestety większość jest jaka jest...), to nie dziwię się rowerzystom wybierającym chodniki.
      • mobydickzolsztyna Tak, to spora przyjemność 24.04.13, 14:00
        Gość portalu: ja napisał(a):
        > - rowerzystów wyprzedza się z zachowaniem minimum metrowej odległości

        Na wielu z miejscowych szos, wąziutkich, zakręciastych (więc z "podwójną" w osi) jest to równoznaczne z jazdą całej, stosującej się do przepisów, kolumny samochodów ZA rowerem (no chyba że, co rzadko się zdarza - zignorować nakazy prawa!)
        Jeśli pod górkę, a rowerzysta niedzielny bez kondycji, to dłuuuuuuuugo, za powooooooooolnym rowerem. Do momentu, aż na horyzoncie ukarze się "nasz ulubiony koniec" podwójnej.

        Wszyscy w kolumnie mają wtedy sporo czasu na wspomnienia młodości, gdy się jeździło z TAKĄ właśnie szybkością.
        Nic to, że wtedy na rowerze, a teraz w czterokołowcu plującym spalinami - skoro szybkość ta sama.

        I samochód sobie odpocznie, jadąc kilometr na jedynce (no! czasem na dwójce)
        I psychika rozładuje swe codzienne napięcia, porzuciwszy ten szosowy "wyścig szczurów" pędzący szosami z szybkością przekraczającą te kojące 20 na godzinę.
        I życzliwy uśmiech wymieniany pomiędzy uczestnikami ruchu drogowego i życzliwe słowa i życzliwe gesty.

        Tak, to spora przyjemność.
        Tak, odrzućmy te fałszywe tezy, że "piekło to Inni".
        • Gość: ja Re: Tak, to spora przyjemność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.13, 14:27
          Więc zamiast jechać kilka minut dłużej, należy ryzykować ludzkim zdrowiem i życiem.
          Brawo za podejście, szkoda tylko, że co któryś człowiek z takim podejściem staje się mordercą. Bo ta ciągła nie jest tam namalowana bez powodu, wystarczy ktoś z naprzeciwka zza zakrętu i rowerzysta zostaje zmieciony z powierzchni ziemi przy pomocy tony złomu.
          • mobydickzolsztyna Re: Tak, to spora przyjemność 24.04.13, 15:27
            Gość portalu: ja napisał(a):
            > Więc zamiast jechać kilka minut dłużej, należy ryzykować ludzkim zdrowiem i życ
            > iem.
            > Brawo za podejście, szkoda tylko, że co któryś człowiek z takim podejściem staj
            > e się mordercą. Bo ta ciągła nie jest tam namalowana bez powodu, wystarczy ktoś
            > z naprzeciwka zza zakrętu i rowerzysta zostaje zmieciony z powierzchni ziemi p
            > rzy pomocy tony złomu.


            Do KOGO Ty to mówisz?
            Czy do kogoś, kto wk..wiony, ale pokornie się wlecze, patrząc na wskaźnik temperatury w układzie chłodzenia?

            Takich emocji w ogóle nie doświadczają ci, którzy skaczą przez podwójną, jak Wałęsa przez płot i omijają Cię (bo przecież nie "wyprzedzają") w kilka sekund.

            Ale Ty do nich w swym ostatnim post'cie nic nie pisałeś.
            Skupiłeś się tylko na facecie, który ośmiela się być wk..wiony zarzynając silnik sposobem jazdy zakazanym przez wszelkie instrukcje - ale ani za grosz nie omija przepisów!
        • Gość: przyjaciel Re: Tak, to spora przyjemność IP: 78.8.107.* 30.04.13, 20:24
          mobydickzolsztyna napisał:

          > Do momentu, aż na horyzoncie ukarze się "nasz ulubiony
          > koniec
          " podwójnej.

          A czy pojazdów typu rowery, giągniki - to przypadkiem można wyprzedzać na podwójnej ciągłej? Coś mi się takiego kojarzy, ale pytam bo nie wiem na 100%
    • Gość: ja Re: Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko IP: 5.172.186.* 24.04.13, 12:04
      "Art. 33 ust. 3a dopuszcza jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego."
      I to by było na tyle w kwestii kompetencji przygotowującego to "vademecum".
    • Gość: rowerzysta/kierowc Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko wa... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.04.13, 12:11
      Takie poradniki powinny się pojawiać cyklicznie, ale nie mogą być tak tendencyjne. Jeśli są "porady" dla rowerzystów, to również podobne winny być wymienione dla kierowców. Wówczas to ma sens. A taki jednostronne artykuły powodują że druga strona "czuje się mocniejsza na drodze". Powtórzę cyklicznie i dla dwóch stron. Po 5-10 punktów i będzie dobrze.
    • Gość: m Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko wa... IP: *.dynamic.mm.pl 24.04.13, 12:16
      To już dzieciarnia nie może się na wzajem wozić na bagażniku rowerowym albo na ramie? - ech, co za czasy nastały...
      • mobydickzolsztyna Na ramie 24.04.13, 13:36
        Gość portalu: m napisał(a):
        > ... nawzajem wozić na bagażniku rowerowym albo na ramie?

        Najprzyjemniej było wozić na ramie koleżankę, dopóki jej mama nie zorientowała się, że to przecież rower "damka".
      • jano565 Re: Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko 09.05.15, 21:45
        Ostatnio wiózł mnie kolega na ramie jechaliśmy do sklepu razem bo mieliśmy tylko jeden rower. Nagle skręciliśmy w prawo na chodnik żeby uniknąć zderzenia z taksówka, i sie przewróciliśmy na chodniku, kolejny raz upadłem na bolące ramie. Od tamtej pory jeszcze bardziej boli niż bolało. No i już nigdy nie wsiąde na rame :(
    • Gość: jasiek Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko wa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.13, 13:18
      Proszę o przypomnienie też kierowcom samochodów ,że nie wszystko im wolno.Np.parkować na ścieżkach rowerowych (proponuję zainteresować się wiecznie zastawioną ścieżką rowerową w Likusach -zwłaszcza koło sklepu/piekarni).Grzechów kierowcy blachosmrodów mają dużo więcej (nie neguję,że rowerzyści też)ale takie przypominanie nie ma najmniejszego sensu.Z całego tego artykułu duża część "kierofcuf" zapamięta tylko tytuł i że rowerzyści są bee.
    • Gość: Mieszkaniec Policja przypomina kierowcom: nie wszystko wam wol IP: 213.77.49.* 24.04.13, 13:23
      Policja przypomina kierowcom: nie wszystko wam wolno:
      - nie przejeżdżać przez skrzyżowania na czerwonym świetle.
      - nie przekraczać dozwolonych prędkości.
      - nie wyprzedzać na przejściach dla pieszych i przejazdach rowerowych
      - zatrzymywać się przed "zieloną strzałką"
      - parkować tylko w miejscach dozwolonych (obowiązuje zakaz parkowania w obrębie skrzyżowań, przystanków autobusowych, przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych)
      ...
    • Gość: Kapitan Wrona Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko wa... IP: *.static.chello.pl 24.04.13, 15:16
      Niestety wciąż prawo nie jest przyjazne dla rowerzystów, na szczęście jednak większość policjantów zachowuje zdrowy rozsądek i nie wlepia mandatów jadącym po chodniku. Prawo niby mówi sobie o tym, że max prędkość dla kierowców to 50km/h, ale wystarczy się przejść na Al. Piłsudskiego żeby się przekonać, że 40% kierowców łamie ta zasadę. Jazda po takiej drodze z wariatami w blachosmrodach jest w mojej opinii szaleństwem. W tym względzie to państwo wciąż nie uwzględnia w swoim prawie realiów.
      • Gość: Kapitan Wrona Re: Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko IP: *.static.chello.pl 24.04.13, 15:18
        ...tak uzupełniając wypowiedź:
        Pasy dla rowerów? I tak jeżdżą po nich samochody
        • Gość: RON Re: Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.13, 16:00
          A ja się staram jeździć przepisowo. Jednak jak wjedzie mi wariat rowerzysta i go nie zauważę to będzie on po prostu przejechany powtarzam przejechany i to majestacie prawa. Nawet jak będę ja częściowo winien to mogę mieć tylko karę w zawieszeniu jeśli to pierwszy raz trafiłem.
          I o tej prostej zasadzie rowerzyści ciągle winni pamiętać o czym przypomina im Policja oczywiście dla ich dobra. Natomiast tłumaczenia, że kierowcy i to i tamto przypomina mi tłumaczenie szkolne - nie nauczyłem sie ale inni też nie wiedzą.
          Do nie spotkania się po kolizji.
          • Gość: Durniu Lecz się IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.04.13, 17:06
            idioto!
          • Gość: car killer Re: Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.04.13, 21:38
            dawaj frustracie tu swoj nr. rejestracji i marke samochodu-bardzo chetnie spotkam cie na drodze :D
    • Gość: turysta Rowerzysta przypomina policji! IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.13, 23:41
      Przepisy zmieniły się w 2011 roku. Można jeździć obok siebie, jeśli nie utrudnia się jazdy innym. Po chodniku można jeździć rowerem również w przypadku złych warunków pogodowych.

      Dlaczego policja wprowadza w błąd?
    • Gość: zdegustowany Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko wa... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.04.13, 21:32
      Mówi się o rowerzystach, kierowcach samochodów, a ja bym chciał powiedzieć tym wszystkim, którzy łażą jak święte krowy po ścieżce rowerowej: WALCIE SIĘ!
    • Gość: Olo Nie przejeżdżać przez przejścia ze światłami? IP: *.olsztyn.mm.pl 28.04.13, 11:41
      Jaki jest sens zakazu przejeżdżania przez przejścia z sygnalizacją świetlną? Co za różnica czy na przejściu z zielonym światłem jest pieszy czy rowerzysta? To że jakiś idiota wymyślił przepis że rowerzysta o wadze pieszego zamiast po ciągach dla pieszych ma się poruszać po ulicach wśród pojazdów ważących tony czy z niewiadomych powodów na niektórych przejściach pozwolił przejeżdżać rowerom przez jezdnię a na innych nie, nie oznacza że należy te przepisy respektować. Tu chodzi o nasze życie i zdrowie, którego żadne przepisy nam nie zwrócą więc kierujmy się rozsądkiem a nie bzdurnymi wymysłami jakichś nei odpowiadających za nic urzędasów.
      • mirxx prośba o sprostowanie 29.04.13, 12:25
        Oficjalnie zwróciłem uwagę Komendzie Wojewódzkiej Policji na błąd w tym "vademecum":

        Szanowni Państwo,
        dziękuję za zainteresowanie tematem bezpieczeństwa rowerzystów w kontekście majowego weekendu, kiedy to z pewnością wiele osób wybierze ten sposób przemieszczania się po mieście oraz po terenach w okolicach Olsztyna.

        Zgłaszam jednak istotny błąd w notatce, która została rozesłana do regionalnych mediów w formie "Vademecum rowerzysty". Chodzi o informację, że "kierującemu rowerem zabrania się jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu". Chodzi tu o popularnie nazywaną "jazdę parami", która została przecież dopuszczona nowelizacją Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym z 01 kwietnia 2011 r.

        Aktualnie przepis regulujący tę sytuację jest zawarty w Art.33 ust. 3 i dopuszcza "jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego".

        Bardzo proszę o sprostowanie przedstawionej powyżej nieprawidłowości.
        Media mają bowiem potężną rolę edukacyjną, a każdy błąd przekazywany za ich pośrednictwem utrwala się w świadomości odbiorców, skutkując nieprawidłowymi zachowaniami w ruchu drogowym lub wzajemnymi pretensjami pomiędzy uczestnikami ruchu drogowego.
      • Gość: Inka Re: Nie przejeżdżać przez przejścia ze światłami? IP: *.ghnet.pl 29.04.13, 15:46
        Uważasz, ze należy respektować tylko te przepisy, które są dla Ciebie korzystne?!

        Jak rozumiem, zamiast jechać ulicą ze zwykłą prędkością 25-30 km/k mam poruszać się chodnikiem, między pieszymi, 5 km/h? Wypadać zza rogu prosto na dziecięcy wózek?
        A kto zwróci życie i zdrowie rowerzyście, któremu wychodzący ze sklepu pieszy otworzy drzwi prosto przed koło?

        Litości, nie ma alternatywy: jadę bezpiecznie chodnikiem lub tracę życie na autostradzie. Są ścieżki, kontrpasy, są ulice z ograniczeniem do 30, 50 km/h, takie, na których nie pojawiają sie TIRy i mniejsze ciężarówki, ulice na tyle szerokie, że rowerzystę można wyprzedzać w regulaminowej odległości 1 m. Zawsze można wybrać bezpieczną trasę, serio.

        I jak rozumiem, mogę autorowi podać swój numer rachunku, żeby mógł opłacić moje mandaty za przejeżdżanie na pasach i jazdę po chodniku?
    • Gość: przyjaciel Re: Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko IP: 78.8.107.* 30.04.13, 20:31
      Prawo o ruchu drogowym:
      "Art 33. Ustęp 3a:
      Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego."

      Czyli jest to dopuszczalne, a gdy ktoś nadjeżdża należy jechać tak by zwykłe wyprzedzanie z zachowaniem 1m odstępu od roweru nie skończyło się w rowie...
    • Gość: Aga374 Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko wa... IP: *.205.36.224.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.05.13, 18:36
      A jednak wolno wszystko! Nadeszła wiosna i plaga rowerzystów zalała ulice. Nawet tam gdzie są wyznaczone drogi dla rowerów, balansują między samochodami po wszystkich pasach ruchu i łamią wszelkie możliwe przepisy ruchu. Kilka dni temu roześmiana panienka wjechała na czerwonym świetle na skrzyżowanie- 'to pani powinna uważać, mnie wolno, JA JADĘ NA ROWERZE'.
      A dzisiaj rowerowy bandyta jechał trzypasmową ruchliwą ulicą, obok miał piękną (wybudowaną również za moje pieniądze) drogę dla rowerów. Pech chciał, że przede mną jechał duży samochód, tuż przed rowerzystą wykonał szybki skręt na inny pas i niewiele brakowało a wylądowałbym na rowerzyście, pisk opon itp. Widocznie 'szanowny rowerzysta' troszkę się wystraszył, bo dogonił mnie na światłach, pięścią zbił mi lewe lusterko i zgrabnym slalomem między samochodami zniknął mi z oczu.
      Na chamstwo nie ma rady, a wystarczy wprowadzić obowiązek jazdy po ścieżkach rowerowych, tam gdzie one są, obowiązkowe OC i tablice rejestracyjne.
      Przemiły policjant uświadomił mi, że na takich nie ma prawa im wolno!
      Czuję się dyskryminowana, mnie obowiązują przepisy ruchu, podatki, ubezpieczenia itp.
      Rowerzyści natomiast mają wyłącznie przywileje.
      • Gość: Ol Re: Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko IP: *.centertel.pl 08.05.13, 20:57
        Ostatnio ul Bałtycką (odcinkiem w trakcie przebudowy) jechał rowerzysta. Nic sobie nie robił z tego że jest korek, że stwarza zagrożenie. Poza tym plagą jest przejeżdżanie rowerem przez przejście dla pieszych ... a wolno! NIE
    • Gość: OL Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko wa... IP: *.centertel.pl 08.05.13, 20:39
      Najbardziej przerażające jest to, że bardzo duża liczba rowerzystów jeździ ul. Leśną, a wzmożony ruch samochodów powoduje, że jest bardzo niebezpiecznie zarówno dla jednych jak dla drugich uczestników ruchu drogowego.
    • privus Re: Policja przypomina rowerzystom: nie wszystko 13.05.15, 01:11
      A czy rower jest pojazdem?
      Pytanie bardzo zasadnicze pociągające za sobą wiele konsekswncji porawnych. A więc jak jest z tym rowerem???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja