Po miesiącach znalazły się dwa dowody w sprawie...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.06.13, 07:29
Taaak, a co z plagiatem sławnej prof. UW-M Magdaleny Sitek, małżonki Bronisława- dziekana WPiA na UW-M? Ktoś coś wie? Kobita w najlepsze siedzi na uczelni, bierze niezłą kasę, nie ma elementarnej wiedzy nt tego o czym mówi i jest ok. Jak to w Polsce można robić doktoraty, a habilitacje "załatwiać" na Słowacji i piąć się po szczeblach kariery. Zwykły kujon zaś uzależniony jest od grymasów baronów uczelnianych...
    • Gość: z UWM Po miesiącach znalazły się dwa dowody w sprawie... IP: *.uwm.edu.pl 17.06.13, 07:57
      Mataczenie i zabiegi pana Obarka są żenujące i kompromitujące całe środowisko akademickie. Widać że ASP ułatwia dziwne doktoraty. Centralna Komisja powinna przyjrzeć się tej uczelni i ewentualnie zawiesić prawa akademickie. Pan Obarek unika wszelkimi dostępnymi środkami i fortelami wyjaśnienia sprawy. O ile wiem egzemplarze pracy doktorskiej nie są odręcznie podpisywane.
      Jak to jest, ze stwierdził iż przedstawiona praca nie jest jego oryginalną? Przecież przez miesiące twierdzić, ze w sztuce nie ma pracy doktorskiej pisemnej. Znalazł swój oryginał dopiero wtedy gdy maszynopis dostarczył do komisji inne osoby? Myślę, że oprócz sprawy unieważnienia doktoratu pojawią się zarzuty o fałszowanie dowodów.
      Jakkolwiek ta sprawa się nie zakończy jest wstydem dla środowiska akademickiego nie tylko z Olsztyna. To co wypisuje pan Obarek na swoim blog (styl i treść) kompromituje go całkowicie. Powinien być zwolniony dyscyplinarnie w trybie natychmiastowym. Ośmiesza i deprecjonuje całe UWM.
    • Gość: funfel Po miesiącach znalazły się dwa dowody w sprawie... IP: *.webhostbox.net 17.06.13, 09:52
      Pytanie numer jeden, to raczej skąd Debata ma niby ten oryginał pracy? Wynieśli z ASP czy od któregoś z recenzentów?
      • Gość: oj,oj Re: Po miesiącach znalazły się dwa dowody w spraw IP: *.dynamic.mm.pl 17.06.13, 10:06
        @funfel - Czytaj ze zrozumieniem. Debata przedstawiła notarialnie poświadczoną kopię oryginału a nie sam oryginał. Poświadczenie dotyczy zgodności tej kopii z oryginałem, którego Debata nie musi posiadać.
    • Gość: allensteiner Po miesiącach znalazły się dwa dowody w sprawie... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.06.13, 09:54
      Kiedyś wybitny artysta był wybitnym artystą i nie było wątpliwości, bo jego dzieła były eksponowane w godnych miejscach. Dziś niedostatek wybitności sztukuje się tytułami doktorów, profesorów, dziekanów i na tym polega prawdziwa sztuka.
    • Gość: Kayser_sooze Po miesiącach znalazły się dwa dowody w sprawie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.13, 12:28
      A od kiedy to w Polsce wymaga się autoryzacji wypowiedzi?
    • Gość: pUlpa Po miesiącach znalazły się dwa dowody w sprawie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 15:18
      Szkoda, że wszyscy w tej sprawie mówią o etyce. Poziom "dyskusji" sięga bruku, a stronom potrzebna jest gawiedź. Nie dajmy się wciągnąć w tę kramarską pyskówkę.
    • Gość: corvus Re: Po miesiącach znalazły się dwa dowody w spraw IP: 192.249.57.* 18.06.13, 18:32
      audiatur et altera pars
      obarek.blogspot.com/
      • mobydickzolsztyna Czy jest psychiatra na sali? 18.06.13, 19:13
        Ja już się gubię i proszę o wypowiedź (a może nawet stosowny link?), osoby o lepszej niż moja pamięci, czy pan Obarek, w trakcie poszukiwania przez uprawnione organa, nie stwierdził, że także i on nie posiada żadnego z poszukiwanych egzemplarzy, które diabeł ogonem nakrył?

        Gdyby takowy cały czas posiadał, to niech jakiś psychiatra na forum spróbuje medycznie wytłumaczyć DLACZEGO go nie użył przeciw "fałszywce Sochy" nawet wtedy, gdy go odspawywano od fotela Dziekana?
        • Gość: zygi Re: Czy jest psychiatra na sali? IP: *.olsztyn.mm.pl 19.06.13, 14:11
          Przecież prof. Obarek wyraźnie pisze na blogu, że musiał cierpliwie czekać do czasu gdy będzie mógł złożyć w sądzie kserokopię "swojego" oryginału. Kto lub co przeszkadzało mu w ujawnieniu swojej wersji wykładu pozostaje w sferze domysłów ;) Teraz jest jasne, że któraś z prac została podrobiona, można to ustalić jedynie w wyniku badań laboratoryjnych w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Policji, za które słono zapłaci przegrana strona, kserokopie nawet poświadczone notarialnie niczego nie dowodzą i te oryginały strony będą musiały przekazać do analizy, chyba, że zrezygnują a to dowiedzie tylko, że obie prace są spreparowane ha ha :) Chyba żadna ze stron nie ma świadomości jakie badania są wykonywane w CLKP:
          KLASYCZNE BADANIA DOKUMENTÓW:
          - analiza porównawcza rękopisów i podpisów,
          -identyfikacja osób na podstawie badań porównawczych pisma ręcznego,
          -badania identyfikacyjne maszyn do pisania,
          - badania identyfikacyjne pieczątek,
          -ustalanie cech osobopoznawczych autora i wykonawcy na podstawie tekstu.
          TECHNICZNE BADANIA DOKUMENTÓW:
          -określanie technik wytwarzania dokumentów oraz identyfikacja materiałów i urządzeń wykorzystanych do ich sporządzenia,
          -badania autentyczności dokumentów,
          -badania nieczytelnych zapisów,
          -badania dokumentów zniszczonych,
          -ujawnianie pisma wgłębionego,
          -badania wieku dokumentów.

          Ten serial ciekawie się rozwija :) Mając dwa oryginały skierowałbym postępowanie na ten tor.

    • Gość: olo Po miesiącach znalazły się dwa dowody w sprawie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 09:23
      Historia pewnego miłosnego zawodu

      List do Mariusza Kowalewskiego,
      czyli Orwell po olsztyńsku
      Szanowny Panie Mariuszu!
      Czekałem na pana 7 lat. Długo. Wiedziałem, że pan się pojawi w olsztyńskich
      mediach, ale nie sądziłem, że aż tyle lat trzeba będzie na pana czekać. O tym, że któregoś dnia pan się zjawi, powiedziałem w 2001 roku prezydentowi Olsztyna panu Czesławowi Jerzemu Małkowskiemu.(...) Powiedziałem mu wówczas: – Może nie dziś, może nie jutro, ale pojawi się pewnego dnia w Olsztynie młody, odważny dziennikarz i zada panu pytania, od których pan ucieka. (…) Jeśli może to panu przynieść odrobinę
      satysfakcji, proszę przyjąć w nagrodę ode mnie moje uznanie i szacunek.

      Adam Socha w „Debacie” nr 5 z 2008 r.
      PS. Tekst dedykuję „dziennikarzowi śledczemu” Mariuszowi Kowalewskiemu, autorowi tekstu w „Uważam Rze” pt. „Zniszczyć naukowca!”
      Adam Socha na portalu „Debaty” z 23 września 2013 r.
      • Gość: olo Re: Po miesiącach znalazły się dwa dowody w spraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 10:54
        Zawód miłosny.2
        No to jeszcze poczytajmy, co dalej pisał Adam Socha w swoim miłosnym liście do Mariusza Kowalewskiego:
        Sądzę, że był pan zaskoczony ta próbą zdyskredytowania pana osoby i podważenia pana uczciwości zawodowej, bo na to, że miejscowa sitwa będzie pana atakować, zapewne był pan przygotowany ( po ujawnieniu tzw. sexafery). Dla kogoś, kto zna środowisko dziennikarskie Olsztyna od lat, i kto, tak jak ja, wcześniej sam takich ataków doświadczył, ten atak na pana jest czymś oczywistym. Otóż śmiertelnie pan się naraził temu środowisku...
        Adam Socha w „Debacie” nr 5z 2008 r.
        No i komu się tym razem tak śmiertelnie naraził?
    • Gość: kortowiak kłamstwa i manipulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 10:50
      O kłamstwach i manipulacjach Obarka przeczytać można na stornie UWM www.uwm.edu.pl/egu/news/7/czytaj/1203/senat-pracowity-koniec-wakacji.html
    • Gość: kortowiak miarka się przebrała! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 19:51
      Kiedy wreszcie władze uczelni zrobią prządek z tym pisowskim pieniaczem, mitomanem i mataczącym Obarkiem? Czy nie można go po prostu zwolnić dyscyplinarnie?
      obarek.blogspot.com/2013/09/miarka-sie-przebraa.html
      • mobydickzolsztyna Re: miarka się przebrała! 28.09.13, 20:11
        Chciałbym posłuchać zaciekłego ataku tego faceta na Pana Boga po nieopatrznej boskiej krytyce wobec "artysty".

        PS dopiero teraz zaczynam rozumieć ironiczne określenie "ależ z niego artysta!"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja