Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 19:57
Odgrzewanie kotletów przez Wybiórczą i robienie kapitału medialnego na zjawiskach pogodowych, które z inwestycjami w Olsztynie nie mają nic wspólnego, w przeciwieństwie do Amerykańskich, chińskich i rosyjskich inwestycji.
    • olsztynski_taplar Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? 15.07.13, 19:58
      Czym szczyci się ten kat zieleni? Grzymowicz nigdy się nie przyzna, że woli beton od natury. Nie ma go nawet po co pytać o stanowisko. Przecież Olsztyn to miasto ogród. Ogród z Betonu.

      Już nie mogę się doczekać, jak arbuz wyjedzie na taczce.
    • Gość: dżordż Grzymowicz nie kompromituj się! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.07.13, 20:46
      To ja dla przykładu powiem, że była robiona Wojska Polskiego i to dwa razy. Raz w projekcie za 400 000 000 złotych i później w projekcie za 100 000 000 zł. I teraz non stop zalewa przy Lukoilu. I co Ty na to "pracusiu"? ;) Zaraz prześlę do redakcji fotki z Bałtyckiej. Może dodadzą tu. A jak nie to tu dodam link. Jeszcze nie zrobiona, a już płyną trakty rowerowo-piesze. I jaka przyczyna? Do dupy kanalizacja!
      • Gość: dżordż Re: Grzymowicz nie kompromituj się! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.07.13, 20:47
        Dodam. Że między Elektronikiem, a Ekonomikiem jest całe boisko zieleni ;) Tylko problem jest na drodze ;)
        • Gość: bo tak Re: Grzymowicz nie kompromituj się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 20:53
          ej Dzordż podpisałeś już listę referendalną??
      • Gość: dżordż Re: Grzymowicz nie kompromituj się! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.07.13, 21:05
        Proszę bardzo Panie Grzymowicz. Ta droga jest zrobiona po tej stronie prawi w całości. W każdym bądź razie kanaliza na pewno już jest pod asfaltem. I proszę paczeć jak spłynęły nasypy ;) To są dwa zagłębienia między Elektronikiem i Ekonomikiem oraz Elektronikiem i Jeziorną. I tak zostanie czy ktoś weźmie się za poprawę, bo to jest kompromitacja! Trzecia fotka pokazuje jakimi rureczkami ma być odprowadzana woda z murów oporowych... To są słomki do piwa, czy co?
        img29.imageshack.us/img29/2808/b1b2.jpg
        img20.imageshack.us/img20/2825/v9e0.jpg
        img850.imageshack.us/img850/1221/b5s1.jpg
      • Gość: Zostaw człowieka! Re: Grzymowicz nie kompromituj się! IP: *.net.pbthawe.eu 15.07.13, 22:20
        Odwalcie się w końcu od Prezydenta Grzymowicza, to się już robi żałosne. Anonimowe kretyny atakują bez żadnej wiedzy merytorycznej, włodarza miasta, poniżają i wyzywają. Kompletna bzdura, czegoś takiego czytać nie można, dobrze że rzadko czytam te komentarze.
        • Gość: rollor grzymowicz nie kompromituj się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.13, 10:25
          czy istnieje nakaz czytania komentarzy? ja czytam, zarówno twój jak i inne. nerw niesie? niesie, bo zalewa, a jedyne wytłumaczenie tego prezidenta, to za dużo wody się wylało.
    • Gość: Alla Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? IP: *.olsztyn.mm.pl 15.07.13, 21:00
      Byłam dzisiaj w Trójmieście. W Olsztynie zrobiło mi się smutno, że u nas chodniki są systematycznie zwężane, drzewa wycinane, zieleń między jedniami zamieniana na wiszące doniczki. Tam widać więcej wykonanych prac ale z głową. Olsztyn wygląda jak zaścianek. Czy kiedyś będzie choć trochę podobny do widokówek z lat 20 i 30?
      • Gość: oj dziewczynko Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.181.93.218.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.07.13, 09:25
        W latach 20-30 to ponad połowy dzisiejszego Olsztyna nie było. To była mała mieścina otoczona polami i sadami/lasami. Centrum Gdańska też nie jest zbyt zielone bym powiedział że nawet bardziej wybetonowane. Oczywiście są dzielnice z piękną zielenią stawami i parkami. Tylko pamiętaj że Gdańsk od dziesiątek lat jest inaczej projektowany ze względu na swoje położenie i przeszłość historyczną. Są tam szerokie ulice, tramwaje i miejsce na zieleń. Olsztyn tez powoli rozbudowuje tereny zielone powstaje park centralny, zagospodarowano jezioro długie, teraz krzywe jest na tapecie. Ogólnie powinno powstawać więcej parków np te bagno na podgrodziu przerobić na stawek z parkiem. Może da radę w ramach budżetu obywatelskiego...
    • Gość: profesor plama Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.07.13, 21:00
      Nie wiem, jak skomentować te bzdury. Całe okolice Dworca PKP przy każdym większym deszczu są zalane, nie da się przejść przez ulicę bez gumowców. Poza tym oczywiste jest, że pędząca po betonie, kostce, asfalcie woda powoduje więcej zniszczeń. Każde małe dziecko, puszczając gałązkę na deszczu to zauważy. Prezydent jest zaskoczony tą olsztyńską hydrozagadką.
    • Gość: lejek Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.07.13, 21:23
      Będzie ci ten idiota wmawiał, że na 1000 m2 betonowego placu woda będzie takim samym problemem jak na 1000 m2 trawnika. Zrozumże baranie, że właśnie dlatego kanalizacja jest problemem, że bezmyślnie betonujesz i asfaltujesz wszystko jak leci. Odróżnijże w końcu skutek od przyczyny.
      • Gość: inżynier Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.07.13, 22:58
        W niemieckim Olsztynie było mnóstwo stawków, które były naturalnymi zbiornikami deszczówki. Np. dzisiejszy teren ogródków działkowych Sybiraków/Wojska Polskiego. Zasypano stare dreny, zniszczono meliorację i śluzy no i oto efekty. Więcej betonu!
      • Gość: student Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.180.137.224.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.07.13, 09:31
        Trawnik nie pomoże bez sprawnej instalacji deszczowej. Doucz się trochę a później szczekaj..
        • Gość: do studenta inż. G Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.07.13, 16:16
          Napisałem, że były melioracje. A do tego w kilku miejscach miasta są resztki tzw. stawideł, którymi regulowano poziom wody (np. przy nasypie kolejowym na dajtkach)
    • Gość: rura 50+ Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? IP: *.dynamic.mm.pl 15.07.13, 21:30
      Panie prezydencie jak coś złego się dzieje, to Pan jest albo zaskoczony, albo zdziwiony ! Nie rozumiem jak dr budownictwa nie może pojąć, że kanaliza deszczowa w Olsztynie ma słabą przepustowość. Proszę policzyć ile tyś ton piasku wysypano na ulice i chodniki tej i poprzedniej zimy, a ile piachu zostało zamiecione. Myślę, że różnica jest duża. Te braki odzyskanego piachu zalegają w rurach i wpustach burzowych. Aha proszę nie być zaskoczony , że zagłosuję za Pana odwołaniem.
      • Gość: dżordż Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.07.13, 21:32
        Na Bałtyckiej (tej nowej części) jeszcze nie sypnięto nawet łopaty... A wyleciało skądś parę wywrotek ;) Spod drogi??
      • Gość: Zdziwiony Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.centertel.pl 16.07.13, 12:42
        Chyba wszyscy byli zdziwieni ze zalewa cały region, mie tylko Olsztyn, bo najpierw znalalo zabetonowana (?) Ostrode...
      • Gość: nowa rura Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.07.13, 16:17
        Ale jak oczyscić kanalizację deszczową za złotówkę na mieszkańca? Taka była mniej więcej wartość zamówienia jaką zadeklarowała firma z poznania
    • Gość: retyg Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.07.13, 22:01
      Panie prezydencie!
      Skopiuj to co powiedział Pan profesor i powieś w ratuszu i czytaj, czytaj aż zapamiętasz i zrozumiesz.
    • Gość: Kiedy referendum? Oczywiście, że woda świetnie wsiąka w beton. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 23:29
      Brawo prezydent! Oczywiście, że woda świetnie wsiąka w beton.
    • st.czachorowski deszcz a sprawa miasta-ogrodu 16.07.13, 07:06
      Spór, jaki ostatnio rozgorzał w olsztyńskich mediach o przyczynę podtopień, jest krótkotrwały i pełen emocji. Ale jest jednocześnie wywołany długotrwałym sporem o wizję miasta ogrodu. To długa dyskusja nad wizją miasta i inwestycjami. I ona szybko nie przeminie. Jeden deszcz i przypadek podsycił i ujawnił drzemiące od dawna emocje.

      więcej na blogu:

      czachorowski.blox.pl/2013/07/Spor-o-miasto-deszczem-wywolany.html
      • nie_ma_takiego_bicia Re: deszcz a sprawa miasta-ogrodu 16.07.13, 09:17
        st.czachorowski napisał:

        > Spór, jaki ostatnio rozgorzał w olsztyńskich mediach o przyczynę podtopień, jes
        > t krótkotrwały i pełen emocji. Ale jest jednocześnie wywołany długotrwałym spor
        > em o wizję miasta ogrodu. To długa dyskusja nad wizją miasta i inwestycjami. I
        > ona szybko nie przeminie. Jeden deszcz i przypadek podsycił i ujawnił drzemiące
        > od dawna emocje.
        >
        > więcej na blogu:
        >
        > czachorowski.blox.pl/2013/07/Spor-o-miasto-deszczem-wywolany.html

        Pan profesorem klepie bzdury, pan opiera sie na jakiś danych czy klepie swoje trzy po trzy,nie jestem zwolennikiem Grzymowicza ale potrafię ocenić sytuacje i durne manipulacja i powtarzające sie słowa to wstyd dla UWMu, swoje książkowe tezy niech pan lepiej opowiada na wykładach, a nie mieszkańcom którzy maja już trochę doświadczenia. Mianowicie:

        1. Łyna po raz pierwszy od lat wylała, chociaż nie płynie w betonowym korycie.
        2. Aby opanować wody deszczowe miasta budują specjalne systemy kanałów burzowych m.in po to aby woda nie stała parkach zieleńcach czy nie płynęła bezpośrednio do Łyny, bez uprzedniego oczyszczenia. Powód jest oczywiście ekologiczny. To system kanalizacji jest niewydolny i to jest główny powód.
        3.Pasy dzielące jezdnie zgodnie z Polską normą musza mieć po 50 c. opaski betonowej, z każdej ze stron, więc nie wszędzie może być trawnik, bo pasy są za wąskie. Pan na swoim zdjęciu (wojska polskiego 20cm na trawnik) chciałby widzieć 20 centymetrowy trawnik ? Pewnie Pan nie miał pojęcia ze sa tez normy budowlane, ni tylko klasery z motylami.
        4. Aby woda mogła się przeleć na trawniki i zieleńce najpierw musi pokonać krawężniki, co nie gwarantuje dużo mniejszych problemow.
        5. Część wody przypłynęła z pod olsztyńskich gmin od których odpierane są ścieki, do których z kolei są podłączone kanalizacje burzowe. Na przepompownie w Wadągu obsługującą głównie Barczewo i Dywity spłynęło w piątek dwa razy więcej ścieków.

        Czy profesor powinien formułować tezy tylko w oparciu o swoje zielone księgi ? Sa rownież inne wytyczne i inne dane...
        • Gość: Kapitan Wrona Re: deszcz a sprawa miasta-ogrodu IP: *.static.chello.pl 16.07.13, 09:35
          ^^Chodzi o to, że miasto wszelkie problemy z wodą postanowiło rozwiązać za pomocą rur. To się będzie coraz bardziej mściło, a do takich podtopień możemy się powoli przyzwyczajać. Zresztą to już nie pierwsza taka sytuacja.
          • Gość: oj,oj Re: deszcz a sprawa miasta-ogrodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.13, 09:42
            Bo woda płynie z góry do dołu... Kto to ostatnio powiedział?
        • Gość: ciekawy Re: deszcz a sprawa miasta-ogrodu IP: *.180.71.255.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.07.13, 09:43
          Czy Pan profesor opiera się na jakichś danych czy wróży z kryształowej kuli? Miasta muszą rozbudowywać systemy kanalizacji burzowej i utrzymywać je w należytym stanie ich nie zastąpi żaden trawnik. Chyba większy wpływ na wylanie rzeki miał fakt iż ktoś ostatnimi czasy wrzucał w okolicach Bartąga do rzeki żwir i kruszywo...
          • st.czachorowski Re: deszcz a sprawa miasta-ogrodu 16.07.13, 09:48
            Gość portalu: ciekawy napisał(a):

            > Czy Pan profesor opiera się na jakichś danych czy wróży z kryształowej kuli? Mi
            > asta muszą rozbudowywać systemy kanalizacji burzowej i utrzymywać je w należyty
            > m stanie ich nie zastąpi żaden trawnik. Chyba większy wpływ na wylanie rzeki mi
            > ał fakt iż ktoś ostatnimi czasy wrzucał w okolicach Bartąga do rzeki żwir i kru
            > szywo...


            Gorąco sugeruję najpierw przeczytać 3 wpisy na blogu, a dopiero potem dyskutować :)... i nie wyważac otwartych drzwi lub nie obalac nie istniejących tez. O wiele przyjemniej dyskutowałoby się nie z anonimami, a z konkretnymi osobami. Więcej byłoby tresci. Sensownej treści. Bo ja na przykład nigdzie nie powiedziałem ani nie napisałem, że trawniki mogą zastąpić kanalizację :).
            • Gość: Student budownictw Re: deszcz a sprawa miasta-ogrodu IP: *.centertel.pl 16.07.13, 11:41
              Ale jak z panem dyskutować skoro pan chce 20 centymetrowy trawniki robić w miescie. Odnośnie pana zdjecia z ul. Wojska Polskiego to jest ono nie trafione bo pan nawet nie wie o tym, ze każdy pas rozdziału musi miec 0,5 m opaski betonowej po obu stronach - lub ułożoną z płytek bądź kostki betonowej. W przypadku pasa rozdziału o szerokości 1 m nie ma miejsca na trawnik.Przy szerokości pasa rozdziału 1,20 m zostaje na trawnik 20 cm , a więc byłoby głupota robić trawnik o takiej szerokości (chyba ze pan uważa inaczej).
              Oplacaloby sie to może w przypadku pasa rozdziału o szerokości 2 m bo wtedy trawnik miałby szerokość 1 m.

              Jak z panem zaczynać dyskusje gdy nie zna pan polskich norm budowlanych ?
              • Gość: ** Re: deszcz a sprawa miasta-ogrodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.13, 13:46
                A istnieje obowiązek rozdzielania jezdni takim pasem? Czy mogłoby go nie być, a zamiast tego mogłyby być pasy zieleni oddzielające chodnik od jezdni?
              • st.czachorowski Re: deszcz a sprawa miasta-ogrodu 16.07.13, 14:17
                Gość portalu: Student budownictw napisał(a):

                > Ale jak z panem dyskutować skoro pan chce 20 centymetrowy trawniki robić w mies
                > cie.

                Uprzejmie upraszam o przecytanie mojego tekstu. Powoli, jak są trudności ze zrozumieniem, to dwa razy. Nie szukaj "studencie" wrogów tam gdzie ich nie ma. Świat nie jest taki zły i są ludzie, którzy dobrze życzą.
        • st.czachorowski o normach i opaska niby 50 cm 16.07.13, 16:43
          nie_ma_takiego_bicia napisał(a):


          > 3.Pasy dzielące jezdnie zgodnie z Polską normą musza mieć po 50 c. opaski beto
          > nowej, z każdej ze stron,

          Nie znam się na budownictwie i normach. O ile pomietam Gazeta Wyborcza w którymś z numerów zasięgała opinii eksperta i ten obalił niby obowiązek 50 cm w kontekście Artyleryjskiej i Wojska POlskiego. NIe mogłem szybko odszykać etego numeru ale googlają dotarłem do polskich norm. A tam zapisano:

          § 32. 1. Środkowy pas dzielący drogi poza terenem zabudowy oraz dróg klasy A i S na terenie zabudowy powinien mieć po obu stronach opaski, każdą o szerokości 0,5 m.

          Wynika z tego, że nie odnosi się do terenu zabudowanego. NIe wiedziałem co to sa te drogi klasy A i S, ale w tym samym rozporządzeniu jest:

          § 4. 1. W celu określenia wymagań technicznych i użytkowych wprowadza się następujące klasy dróg:
          1) autostrady, oznaczone dalej symbolem "A",
          2) ekspresowe, oznaczone dalej symbolem "S",


          Czy dotarłem nie do tych norm co trzeba?
    • Gość: dżordż Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.07.13, 10:01
      Co za bzdury ktoś pisze o tym, że Łyna pierwszy raz wylała... Ona zawsze tam wylewała! W koło pełno trzcin rośnie. Raptem teraz podniosło się larum, bo ktoś tam zaczął się budować i pewnie teraz wały trza budować. Tam zawsze było "mokro". A sypanie ziemi i gruzu w jednym miejscu podniesie poziom wody w innym... Nie jestem profesorem i to wiem ;)
    • geo_0001 Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? 16.07.13, 11:21
      Oczywiście p. prezydent wszystko wie lepiej: "Terenów zielonych jest bardzo dużo, i tym się szczycimy". A woda z zalanych ulic może przecież najzwyczajniej teleportować się na dowolną odległość np. do Lasu Miejskiego ;)

      A może by tak jednak p. prezydent nieco posłuchał, co mówi prof. Czachorowski i poczytał o problemach z wodą w miastach. Mógłby chociaż przejrzeć taką prezentację: Wody opadowe i roztopowe
      Warto byłoby też zobaczyć, jak inne miasta próbują radzić sobie z tym problemem: Kraków: genialny pomysł zapobiegania lokalnym podtopieniom

      Z powiększaniem średnic rur kanalizacyjnych przy jednoczesnym betonowaniu miasta jest tak samo jak z poszerzaniem ulic w centrach miast, albo leczeniem otyłości poprzez popuszczanie pasa... ;)
      • Gość: Student budownictw Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.centertel.pl 16.07.13, 11:45
        Wszystkie tezy profesora sa nie trafione, facet gada co wyczyta w zielonych księgach, a pod uwagę nie bierze innych obowiązujących przepisów. Takie gadanie profesora, a nóż o mnie napiszą......
        • st.czachorowski Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be 16.07.13, 14:11
          Gość portalu: Student budownictw napisał(a):

          > Wszystkie tezy profesora sa nie trafione, facet gada co wyczyta w zielonych ksi
          > ęgach, a pod uwagę nie bierze innych obowiązujących przepisów. Takie gadanie pr
          > ofesora, a nóż o mnie napiszą......

          Profesor, nawet ten uczelniany, ma to do siebie, że sam potrafi pisać :). Nie musi zabiegać, aby Gazeta napisała :). Ale te "Wszystkie tezy profesora są nie trafione" to stanowcza przesada, emocje chyba mocno przeszkadzają w czytaniu. Uprzejmie upraszam o wyluzowanie. Ja nie piszę o referendum, o odwoływaniu prezydenta, o zwalnianiu urzędników w ratuszu itd. (może więc nie jestem worogiem?). Piszę o procesie i o mieście. Może warto pomyśleć? Może da się zrobić coś sensownego "następną razą" :).

          Co do zielonej książeczki - nie jestem mahometaninem :). Pewnie o innych książkach w mieście Olsztynie zakazanych Pan(Pani) pisze?
          • Gość: Student budownictw Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.centertel.pl 16.07.13, 15:02
            No i właśnie taka dyskusja z profesorem od zabek, drzewek, krzaczkow i trawników... Ja pisze o konkretnych normach budowlanych które obowiązują w Państwie Polskim, a w odpowiedzi czytam ze profesor nie pisze o referendum - przepraszam, a co ma piernik do wiatraka ?
            Wystarczy pamiętać ze świat nie kręci sie tylko wokół zuczkow, kolorowanych butelek i pól trawiastych, a istnieją rownież inne wymagania przepisów prawnych które muszą być respektowane.
            • geo_0001 Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be 16.07.13, 16:12
              Gość portalu: Student budownictw napisał(a):
              >Ja pisze o konkretnych normach budowlanych które obowiązują w Państwie Polskim

              Proszę o podanie konkretnych norm, przepisów, warunków technicznych, które zabraniają:
              -retencjonowania wody
              -tworzenia powierzchni biologicznie czynnych
              -budowania w mieście nawierzchni przepuszczalnych
              -budowania "zielonych dachów"
              -ograniczania napływu wody opadowej do kanalizacji deszczowej


              Oczywiste jest, że tam, gdzie nie ma na to miejsca, nie warto na siłę wciskać trawniczków, ale trzeba pamiętać, że WODA Z NAWAŁNICY MUSI SIĘ GDZIEŚ PODZIAĆ i zawsze trzeba liczyć się z tym, że nawet najlepsza kanalizacja tej wody nie będzie w stanie odebrać w krótkim czasie, a wtedy będą występować zalania, podtopienia, wielkie kałuże itp.

              Polecam jeszcze raz do przejrzenia:
              Wody opadowe i roztopowe

              Wydawać by się mogło, że to tak oczywiste, ale zawsze ktoś musi upierać się przy swoim.
            • st.czachorowski co z tymi normami? 16.07.13, 16:45
              Gość portalu: Student budownictw napisał(a):

              > No i właśnie taka dyskusja z profesorem od zabek, drzewek, krzaczkow i trawnikó
              > w... Ja pisze o konkretnych normach budowlanych które obowiązują w Państwie Pol
              > skim,

              pewnie o ten fragment z innego wpisu chodzi:
              > 3.Pasy dzielące jezdnie zgodnie z Polską normą musza mieć po 50 c. opaski beto
              > nowej, z każdej ze stron,

              Nie znam się na budownictwie i normach. O ile pomietam Gazeta Wyborcza w którymś z numerów zasięgała opinii eksperta i ten obalił niby obowiązek 50 cm w kontekście Artyleryjskiej i Wojska POlskiego. NIe mogłem szybko odszykać etego numeru ale googlają dotarłem do polskich norm. A tam zapisano:

              § 32. 1. Środkowy pas dzielący drogi poza terenem zabudowy oraz dróg klasy A i S na terenie zabudowy powinien mieć po obu stronach opaski, każdą o szerokości 0,5 m.

              Wynika z tego, że nie odnosi się do terenu zabudowanego. w tym samym rozporządzeniu jest:

              § 4. 1. W celu określenia wymagań technicznych i użytkowych wprowadza się następujące klasy dróg:
              1) autostrady, oznaczone dalej symbolem "A",
              2) ekspresowe, oznaczone dalej symbolem "S",

              Czy dotarłem nie do tych norm co trzeba? Anonimie, podający się za studenta budopwnictwa, bardzo proszę o konkrety, jak to z tymi normami jest, bo ja docieram do zupełnie innych norm.
              • Gość: ToKu Panie Profesorze! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.07.13, 19:39
                Mieszkamy w Polsce! Kraju burakiem stojącym, gdzie czego się nie tkniesz buractwo się wylewa wartkim strumieniem.

                Oświecanie dzikich ludów na forum nic nie zmieni niestety. Tylko Pan czas i ewentualnie nerwy straci.

                Swego czasu też miałem takie zapędy, ale mi przeszło. Teraz zająłem się pracą zawodową, żeby mieć kasę na nauczenie synów języków obcych. Jak mi zaś który powie, że chce jakieś humanistyczne badziewie studiować, gdzie fach jest, ale jeno w kraju ojców, to mu przetłumaczę, że idzie na techniczny, albo medyczny, co by się nie musiał z tłuszczą buraczaną do końca dni kisić jak ojciec.
    • Gość: wodnik szuwarek Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? IP: 213.73.9.* 16.07.13, 11:42
      Co ma "piernik" (powierzchnie zielone) do "wiatraka" (podtopienia)? Ma, ale niewiele. Czy na Sikorskiego w okolicach Reala brakuje pow. zielonych? A zalało! Ile zieleni jest w śródmieściu Warszawy - raczej niewiele! A po ulewach nie jest zalewane centrum (np. Stare Miasto) lecz nowe inwestycje (tunel. trasa) poza śródmieściem. Zresztą w Olsztynie nie zalewa starówki , gdzie same dachy i bruki lecz nową Wojska Polskiego. Tak więc, to sprawny system odwodnienia ma główne znaczenie.
      • geo_0001 Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be 16.07.13, 13:15
        A czy szanowny wodnik szuwarek sądzi, że byle trawnik wchłonie dowolną ilość wody?
        Czy wodnik szuwarek nie zauważył, że tunel w W-wie i zalewany fragment trasy AK znajdują się w zagłębieniach terenu, a Stare Miasto w Olsztynie położone jest na dość rozrzeźbionym terenie, przez co woda jakoś nie wiedzieć czemu spływa w dół do Łyny? Kanalizacja też ma tam większe spadki, więc jest siłą rzeczy bardziej wydajna.
    • Gość: korejo Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego beton? IP: *.play-internet.pl 16.07.13, 12:06
      no tak za wszystko odpowiadaja wladze nasze, za brak teczy i słonca teraz też winny Grzymowicz? jakas porazka, czy Gazeta obiera ,,kurs "na Fakt czy Superr Express?
      • Gość: Kapitan Wrona Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.static.chello.pl 16.07.13, 12:09
        To bardzo prymitywne pojmowanie tekstu świetnego artykułu. Powiedziałbym że plemienne, ale zapewne chodzi raczej o inną zależność.
      • Gość: Eł Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.13, 13:21
        Jaruś, idź robić budżet zamiast krakać z pleja
    • geo_0001 Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be 16.07.13, 13:18
      Oczywiście zjawiska pogodowe w postaci kałuż w Olsztynie nie mają nic wspólnego z inwestycjami, bo jak powszechnie wiadomo olsztyńskie betony wchłaniają wodę na potęgę, w przeciwieństwie do betonów amerykańskich, chińskich i rosyjskich ;)
    • geo_0001 Re: Ulewa sparaliżowała Olsztyn. Co ma do tego be 16.07.13, 13:20
      Gość portalu: wibid napisał(a):

      > Odgrzewanie kotletów przez Wybiórczą i robienie kapitału medialnego na zjawiska
      > ch pogodowych, które z inwestycjami w Olsztynie nie mają nic wspólnego, w przec
      > iwieństwie do Amerykańskich, chińskich i rosyjskich inwestycji.

      Oczywiście zjawiska pogodowe w postaci kałuż w Olsztynie nie mają nic wspólnego z inwestycjami, bo jak powszechnie wiadomo olsztyńskie betony wchłaniają wodę na potęgę, w przeciwieństwie do betonów amerykańskich, chińskich i rosyjskich ;)
    • Gość: mix Co ma do tego beton??? IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.13, 14:51
      A od kiedy to w beton wsiąka woda opadowa?
      • Gość: edek Re: Co ma do tego beton??? IP: 50.7.98.* 21.08.13, 13:26
        beton szwagra wchłonie wszystko
Pełna wersja