A Olsztyn wciąż chcą przerabiać na "metropolię"

IP: *.olsztyn.mm.pl 02.08.13, 21:03
> Carlos Santana na festiwalu w malutkiej wsi pod Słupskiem. Fenomen Doliny Charlotty
10 tys. miejsc na Santanę wyprzedano co do jednego. W Dolinie Charlotty koło Słupska trwa 7. Festiwal Legend Rocka.
Carlos Santana w malutkiej wsi Strzelinko koło Słupska zagra w najbliższą sobotę wieczorem.

Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,14351257,Carlos_Santana_juz_w_sobote_na_festiwalu_pod_Slupskiem.html#MT#ixzz2aq6dDG10

    • Gość: Jarek Re: A Olsztyn wciąż chcą przerabiać na "metropoli IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.13, 08:55
      Właściciel hotelu pod Słupskiem "Dolina Charlotty" za własne pieniądze wybudował duży amfiteatr i zarabia na koncertach niegdyś wielkich artystów emerytów. Pomysł biznesowy świetnie się sprawdził bo dla Polaków z PRL ci artyści byli jak bogowie i uwielbienie i legenda zostały. W Olsztynie nie ma co biczować się bo Mistrzostwa Świata w siatkówce plażowej w Andersie są projektem biznesowym podobnej klasy.
      • Gość: to straszne Re: A Olsztyn wciąż chcą przerabiać na "metropoli IP: *.olsztyn.mm.pl 03.08.13, 09:38
        To straszne. Santaną się biczują, moja pani, mówię pani, jakaś sekta z PRL, to straszne. Jak to dobrze, że tego nie robią u nas, w amfiteatrze pod zamkiem.
        • Gość: Jarek Re: A Olsztyn wciąż chcą przerabiać na "metropoli IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.13, 11:32
          W amfiteatrze pod zamkiem jest chyba 1300 miejsc więc... uruchom myślenie :) . A masochizm olsztyniaków jest znany, szczególnie tych z wiejską metryką. O tym myślałem pisząc "biczowanie", Dodam tylko, że na Wybrzeże przyjeżdżaj latem miliony ludzi wiec i chętnych na koncerty jest sporo. oczywiście wielu przyjeżdża specjalnie z całej Polski. A poza olsztyńska masowa publiczność raczej gustuje w disco polo i nie ma za dużo kasy. Pamiętam jak kilka lat temu Młynarski (od świętej pamięci Bohemy) sprowadził jakąś historyczną gwiazdę z Charlotty i ledwo 1/3 amfiteatru wypełnił przy niezbyt dużej cenie biletów.
    • Gość: jh Re: A Olsztyn wciąż chcą przerabiać na "metropoli IP: *.speed-burst.com 04.08.13, 21:22
      a muniek swoje
      www.youtube.com/watch?v=CdN92s8UMPY
      • Gość: Gość Re: A Olsztyn wciąż chcą przerabiać na "metropoli IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.13, 07:37
        Panie radny. Muniek, podobnie jak pan na takich festiwalach zarabiają sporo kasy. Nic dziwnego że tak za tym garden coś tam (angielski bełkot nadaje rangę "wydarzeniu") tak ostro pyskujecie. Wszyscy wiedzą o co chodzi.
        • Gość: jh Re: A Olsztyn wciąż chcą przerabiać na "metropoli IP: *.speed-burst.com 12.08.13, 21:25
          no to niech będzie festiwal bez muńka, ale niech będzie
      • privus Pierwszym festiwalem zmarnowanym w Olsztynie 13.08.13, 01:13
        był Harcerski Lipiec Muzyczny popularny w całej Polsce. Wokół Olsztyna rozbijały się w tym czasie obozy drużyn i hufców harcerskich stając do konkursu z własnymi programami muzyczno-huralnymi i nie tylko o stosunkowo szerokim przekroju trafiającym nie tylko w gusta młodzieży. Miasto dudniło wówczas piosenką i festiwalowymi przebojami przez cały miesiąc stając się Mekką nawet dla wędrujących latem autostopowiczów. Chyba jeszcze tylko olsztyńscy Matuzalemowie pamiętają np. Braci Miodu obdarzonych niesamowitą na dzień dzisiejszy skalą i barwą głosu. Zresztą sam festiwal ukraszany był także niespodziankami nawet w postaci występów wybijających się innych zespołów - w tym także zagranicznych - co w tym czasie było nie lada atrakcją dla ludzi mających dość nieustannego słuchania melodii z serii "Jarzębina czerwona". Co z tego wszystkiego pozostało oprócz wspomnień? Pewna namiastka kontynuowana w Kielcach, a w Olsztynie ciągle jakieś doraźne niczym nie ustabilizowane doświadczenia na rok lub co najwyżej kolejnych parę lat i znowu poszukuje się czegoś od nowa :(
        Już nie będę się pytał, gdzie się podział olsztyński zespół taneczny "Krusyna" podbijający serca nie tylko Olsztyniaków :(

        Patrząc na dzisiejszą walkę o sens dalszego utrzymywania priorytetu egzystencji przerobu ziemi i betonu zaczynam zastanawiać się, czy w sferze kultury nie powróciliśmy czasem w tym mieście do epoki Stachanowszczyzny. Brak umiaru w laniu wody i betonu bez uwzględniania od wielu lat zgłaszanych problemów czy postulatów, wcześniej czy później musiał się zakończyć oficjalnym postawieniem votum nieufności wobec tak akcentowanej w tym mieście roli mieszkańców Olsztyna.
    • Gość: mk Metropolię czego ??? IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.13, 00:21
      ???
Pełna wersja