edico
15.08.13, 21:17
A może to wędrujące po kraju pielgrzymki tak nastrajają hierarchie katolicką do rzeczywistości? Ciągle czegoś Mao i Mao. Czyżby w ten sposób objawiały się ciągoty-teśknoty do jakiejś rewolucji kulturalnej rocdem np. z Chin? A może to jeszcze chodzi chodzi o obronę Hosera i usunięcie krzyży z komisariatu w Radomiu? I zobacznie, jak to po raz kolejny zrobiło się tak jakoś swojsko, wręcz chciało by się chciało rzec normalnie - jak zwykle nadaje na pozamaterialnych falach.
Czytając wypowiedź abp Michalika można odnieść wrażenie jakiejś spektakularnej intelektualnej teleportacji na falach własnej fatamorgany.
- Fala pogaństwa jak walec idzie przez naszą ojczyznę i Europę - stwierdził abp Józef Michalik w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,14444719,Abp_Michalik__Fala_poganstwa_idzie_przez_Polske_jak.html
Gdyby nie ewangeliczne wybijanie zębów za nieprzestrzeganie chrześcijańskich postów, zabijanie "pogan" będących w samej rzeczy innowiercami, gdyby nie Inkwizycja, nie stosy i inne "pokojowe i miłosierne metody "krzewienia wiary", katolicyzm nie miałby dziś dominującej pozycji. To nie jest fala pogaństwa, ale wypowiedzenie polskiemu Kościołowi prawa do wtrącania się w sprawy państwa, prawa do narzucania na siłę swoich poglądów i stanowiska, prawa do wyzysku w imię wiary, do kłamstw, zaprzaństwa, życia poza prawem, życia niezgodnego z narzucanymi wiernym standardów. Jest to wreszcie narastająca świadomość, że żyjemy w 21-szym wieku i średniowiecze dawno już się skończyło. Wystarczy już cudów, świętych, pielgrzymek, kółek różańcowych dla dzieci, indoktrynacji w szkołach... Może czas zabrać się do porządnej pracy w tym kraju, aby jakoś się w nim żyło i było jak najdalej od bijatyk religijno-politycznych. Kościół w Osobie Michalika bojąc się utraty wpływów i wyprowadza wyprzedzające ataki dla umocnienia swojej pozycji. W kolejnych wypowiedziach Michalika widzę nieustannie narastający strach przed utratą wpływów i upatruję głównej przyczyny wyprowadzanych ataków dla umocnienia swojej pozycji.
Jakoś pogan w tym kraju nie widać ani nie słychać, natomiast tych w kiecach jest pełno wszędzie na każdym kroku i jeszcze podnoszą lamenty o jakichś gettach katolickich czy pogańskich zagrożeniach.