Gość: dżordż
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
18.08.13, 13:32
No to dalej piejcie nad Miłkiem i jego inwestycją... Co z tego, że szybko budują skro bez żadnego szacunku dla przyrody? To nie można było od razy sypać ziemi tak żeby nie uszkodzić dębów? Głąby jakieś zarządzają tą budową, że potrzebna jest wytyczka paluchem mieszkańców? A może działania były celowe? Wiadomo. Uschną i mamy kilkaset metrów dodatkowo placu do zabetonowania... A co na to Miłek? Może warto wysłać mu zapytanie?