Gość: wybitna ekolożka IP: *.olsztyn.mm.pl 23.08.13, 19:47 Absolutnie nie należy ruszać tych drzew !!! Przyroda najlepiej sama się wyreguluje !!! Drzewa to świętość !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: to straszne Re: Na Brzezinach są takie gałęzie, że piesi chod IP: *.olsztyn.mm.pl 23.08.13, 19:55 No straszne, po prostu straszne. Schylić się nie da. A ten chodnik (na zdjęciu) to aż zachęca, żeby nim chodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr ekolog Re: Na Brzezinach są takie gałęzie, że piesi chod IP: *.net.pbthawe.eu 23.08.13, 22:46 Proszę Państwa ! Ewidentnie należy wykonać w tym miejscu ekspertyzę, nie należy podejmować pochopnych działań, trzeba pamiętać że mamy do czynienia z naturą która jest w stanie się sama wyregulować. Natura jest delikatna i nie powinno się w nią ingerować nadmiernie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jok Na Brzezinach są takie gałęzie, że piesi chodzą... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.08.13, 21:15 Znowu jakieś słodkie pierdzenie. Rok to za mało, aby dokonać przeglądu 350 km dróg? Taka sytuacja jest na wielu chodnikach, ścieżkach rowerowych. Skoro przycinka nie wymaga zgód, więc dlaczego nie wykonuje się jej na bieżąco, podczas tzw. przeglądu? Bzdura... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Na Brzezinach są takie gałęzie, że piesi chodzą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.13, 09:24 ZDZiT, UWAGA skupcie się: PRZYCIĄĆ GAŁĘZIE! a nie wyciąć drzewa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wybitna ekolożka Re: Na Brzezinach są takie gałęzie, że piesi chod IP: *.olsztyn.mm.pl 24.08.13, 09:47 Nie, nie !!! Nawet gałęzi nie można tknąć, gdyż może być na niej unikalna forma życia a i samo przycinanie osłabia ogólną kondycję drzewa !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piła Na Brzezinach są takie gałęzie, że piesi chodzą... IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.13, 13:23 Niech przycinkę zrobi ekipa, która cięła u p. Kura w Olsztynie. Mają doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyGustek Na Brzezinach są takie gałęzie, że piesi chodzą... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.08.13, 11:07 > Drogowcom nie udało się ustalić, do kogo konkretnie trafił ten sygnał. - Miesięcznie przychodzi do nas prawie 15 tysięcy różnych pism i listów, także od mieszkańców. Najlepiej jest kontaktować się z nami telefonicznie, by potwierdzić swój wniosek - radzi Paweł Pliszka, rzecznik ZDZiT-u. Brawo Panie Pliszka, to może w ogóle trzeba zlikwidować możliwość kontaktu mailowego i niech wszyscy dzwonią do Pana? Myślę, że da Pan radę odebrać 15 tysięcy telefonów dodatkowo. Tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś