Gdzie żyje się najlepiej? W czołowej 10. jest O...

IP: *.ip.netia.com.pl 29.08.13, 07:19
Olsztyn to piękne i rozwijające sie miasto, nie mam pojęcia czemu niektórzy mieszkańcy nie doceniają swojego miasta. Może dlatego ze sa to osoby naplywowe spod olsztyńskich mieścinie i wiosek i ich wyobrażenie które naogladali sie w tv na temat życia w mieście zostało zweryfikowane przez życie i rynek. Ja obecnie mieszkam w Gdańsku, jednak cała rodzina jest w Olsztynie który odwiedzam praktycznie w każdej wolnej chwili. Jak czytam ze w Olsztynie sa korki to zapraszam do Trojmiasta. Tak na prawdę miasto Olsztyn rozwija sie naprawdę szybko i dynamicznie, nowa infrastruktura, zarówno inwestycyjna, drogowa, naukowa i rozrywkowa przybywa moim zdaniem zgodnie z możliwościami budzetowymi, ale jednak szybko. Olsztyn to jedno z najmniej zadłużonych miast!
Reasumujac powiem podobnie jak jeden z prezydentów USA - Nie pytaj co miasto może zrobić dla Ciebie, lecz odpowiedz sobie co Ty możesz zrobić dla swojego miasta !
    • Gość: referendum! Re: Gdzie żyje się najlepiej? W czołowej 10. jest IP: *.olsztyn.mm.pl 29.08.13, 07:28
      Gość portalu: Gdański napisał(a):
      > odpowiedz sobie co Ty możesz zrobić dla swojego miasta !

      Referendum!
    • Gość: allensteiner Gdzie żyje się najlepiej? W czołowej 10. jest O... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 29.08.13, 08:16
      Komu tu źle, może się przeprowadzić do Korsz albo do Płoskini.
    • Gość: Andrzej Gdzie żyje się najlepiej? W czołowej 10. jest O... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.08.13, 08:43
      Olsztyn ma plusy i minusy, jak każde miasto. Plusem sa walory środowiskowe, minusem infrastruktura i totalne zapomnienie z Warszawy. Pieniądze idą na Polske A a nie na B-czyli Warmię i Mazury. Na totalny minus jest postawa mieszkańców, ktorzy nie umieja sie usmiechnąc, sa zawistni, robia drugiemu na zlosc, ale to juz zalezy od kultury osobistej. Osobiscie cieszy mnie ten wynik i jest to dobry prognostyk na przyszłość
    • Gość: Hulas Uciekajta, ratuszowe atakują! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.13, 09:29
      Chryste Panie. Mam nadzieję, że nie jest to opinia mieszkańca Olsztyna, tylko ratuszowego klakiera, a może rodziny Grzymowicza...
      • Gość: allensteiner Re: Uciekajta, ratuszowe atakują! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.08.13, 11:58
        Sensowni ludzie wszędzie potrafią żyć z sensem, nie oglądając się na ratuszowych klakierów, ani na pozaratuszowych malkontentów.
    • Gość: mix A to jest niezmiernie ciekawe kolego Gdański ;) IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.13, 23:36
      Gość portalu: Gdański napisał(a):

      > Olsztyn to jedno z najmniej zadłużonych miast!

      Czy możesz wskazać konkretnie, z jakiego źródła te dane pochodzą? Pytam się, ponieważ brzmi to, jak ratuszowa historia z faktów i mitów. Oczywiście gwoli ścisłości mam tu na uwadze miasta na prawach powiatu. Ministerstwo Finansów podało dane dotyczące najbardziej zadłużonych miast w Polsce w I kwartale 2010 roku. Ranking ukazał dług miejskich samorządów w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Oto jak wygląda to zestawienie:
      1. Wrocław 2.796,9zł / 1 mieszkańca
      2. Kraków 2.576,8zł / 1 mieszkańca
      3. Warszawa 2.468,3zł / 1 mieszkańca
      4. Toruń 1.900,2zł / 1 mieszkańca
      5. Bydgoszcz 1.608,3zł / 1 mieszkańca
      6. Lublin 1.530,4zł / 1 mieszkańca
      7. Łódź 1.426,7zł / 1 mieszkańca
      8. Gdańsk 1.424,6zł / 1 mieszkańca
      9. Poznań 1.366,4zł / 1 mieszkańca
      10. Zielona Góra 1.266,5zł / 1 mieszkańca
      11. Opole 1.123,7zł / 1 mieszkańca
      12. Rzeszów 1.113,6zł / 1 mieszkańca
      13. Olsztyn 986,3zł / 1 mieszkańca
      14. Białystok 943,2zł / 1 mieszkańca
      15. Gorzów Wielkopolski 885,2zł / 1 mieszkańca
      Z analizy finansowa j.s.t. woj. warmińsko-mazurskiego za 1 kwartał 2010 r. wynika, że Olsztyn ma większe zobowiązania ogółem (174 080 487,43 zł), niż całe województwo warmińsko-mazurskie (121 862 914,81 zł).
      Patrz: www.rio.olsztyn.bip.net.pl/?a=488

      Faktem jest, że generalnie od tego czasu zadłużenia miast w Polsce od roku 2008 gwałtownie wzrastają wzrastają. Dług samorządów gminnych na koniec 2012 r. wyniósł ca 40% sumy osiąganych dochodów w tym roku.
      www.mojapolis.pl/c/document_library/get_file?uuid=0e6ebb49-1eff-4a9a-a1b1-42eebe0d570f&groupId=10122
      Jeśli do tego dodamy, że aby obejść obowiązujące limity zadłużenia wiele miast na prawach powiatu ukrywa swoje zadłużenie w spółkach komunalnych. Tak wynika z raportu FOR.
      gb.pl/gospodarka/informacje/miasta-ukrywaja-zadluzenie.html
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8533103,Miasta_kryja_swoje_zadluzenie____w_spolkach.html
      Obawiam się, że wątek wspierany mitami został uruchomiony na kolanie nie bez kozery przyklaskując ratuszowym :)


    • Gość: neni Re: Gdzie żyje się najlepiej? W czołowej 10. jest IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.03.14, 23:19
      Gdy przyjechałam do Olsztyna na studia, zdziwiło mnie, że tu nie ma porządnych ulic, a te co są - ser szwajcarski.. Jeziora - totalnie nie zagospodarowane - w moim rodzinnym mieście (10000 mieszkańców) jest Zalew, który jest wielkości Skandy - kiedyś były tam 3 plażowe jadłodajnie z ogródkami piwnymi każdy na ok.50-70osób, bilardem, rzutkami przy kąpielisku oraz 1 na półwyspie i 1 restauracja po stronie tzw. rybackiej części, a także 2 wypożyczalnie sprzętu wodnego i ścieżka zdrowia + pole namiotowe. Teraz tamte 3 jadłodajnie zamieniono na super nowoczesny kompleks restauracyjno-rozrywkowy, są 2 tyrolki nad kąpieliskiem, na plaży trapez, molo, pomost, a po stronie rybackiej rozbudowano restaurację i obecnie jest tam ponadto hotel i SPA, olbrzymi taras-pomost i molo, na dole pizzeria, zjeżdżalnie wodne i wypożyczalnie sprzętu wodnego, powiększono kąpielisko, wybudowano nowe parkingi, ścieżki rowerowe, deptaki, są stajnie pełne koni, hipodrom i nadal budują - życie w sezonie letnim przenosi się nad Zalew, choć Ryneczek także tętni życiem. A w Olsztynie zastałam 2 budy z goframi na Krzywym, krótkie molo, które nieco powiększono w ostatnich latach, a plaża jest mniejsza niż w moim małym miasteczku. Brak ławek, deptaków, ścieżek, kiosku nawet, że o WC nie wspomnę właściwie czegokolwiek... Długie dopiero teraz po latach robią, na Skandzie jedno wielkie zero, Kortowo mega syf! W głowie mi się nie mieściło, że miasto wojewódzkie może być tak w tyle za powiatowym!!! Fakt - przyjeżdżając do Olsztyna spodziewałam się czegoś więcej....to co zastałam to żenada. Galerii handlowych z prawdziwego zdarzenia brak - dopiero teraz buduje się coś na miarę miasta wojewódzkiego. Jedynie korki mniejsze niż w Warszawie, czy Trójmieście, ale to może dlatego, że ceny są takie jak wszędzie, a zarobki leżą i kwiczą, więc może nie każdego stać na samochód - ja swojego się pozbyłam, bo za duży wydatek przy moich bankowych zarobkach.. Dopiero po ponad 10 latach zaczyna się coś dziać. Fakt - lepiej późno niż wcale, ale to marne pocieszenie. Ok 90%znajomych ze studiów wyjechało stąd za pracą, bo tutejsze zarobki nie pozwalają godnie żyć większości ludziom. Tu się wegetuje... a nawet jakby się miało fundusze, to nie ma gdzie pójść. Ile razy można iść na kręgle, na basen zwany dumnie aquaparkiem :D chyba ktoś nie widział prawdziwego aquaparku! Tu wszystko jest namiastką czegoś, a nie tym, czym powinno być. Mieli rozwiązać problem z komunikacją za pomocą tramwajów, tymczasem likwidują oblegane linie autobusowe, pozbawiając część ludzi bezpośredniego dojazdu z wieloma lokalizacjami w mieście. Obwodnica - widzieliście plany? Ha, Olsztyn jakiś wyjątkowy jest, wszyscy budują koniczynki, a Olsztyn - ronda. Poza tym dlaczego dopiero teraz budują obwodnicę??? Co najmniej 10 lat za Polakami jesteśmy! W Lublinie, który jest również na ścianie wschodniej obwodnice są od lat (70tych), 3pasy. Można? Można! A w Olsztynie wielkim wydarzeniem jest 2pasmówka. Albo bus pas potrzebny jak dziura w moście. Przykro mi, ale baaaardzo ciężko się tu żyje i najwyższy czas postąpić, jak co mądrzejsi i wyjechać. Dość długo łudziłam się, że będzie lepiej.
Pełna wersja