Gość: karol
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
05.09.13, 20:32
Artykul jak widac sponsorowany. Jasno z niego wynika, ze autorka listu bardziej martwi sie przychodami swojej firmy anizeli losem dzieci. Dla wielu rodzicow te kilkadziesiat PLN zaoszczedzonych miesiecznie to naprawde sporo. Dziwi mnie, ze piszaca list martwi sie podzialem na biednych i bogatych, biorac pod uwage tylko jedno kryterium. Moim zdaniem do prywatnego przedszkola nie chodza dzieci bogatych rodzicow. Tam edukacje pobieraja dzieci, ktorych rodzice nie pracuja w urzedach, szkolach itp. Moje dzieci nie moga chodzic do przedszkola panstwowego poniewaz wiekszosc z nich otwarta jest od 6 do 16.30. Niestety ja pracuje jako przedstawiciel handlowy i czesto nie ma mnie w Olsztynie, a zona konczy prace o 16.30 wiec nie ma mozliwosci dojazdu aby dzieci odebrac o czasie. Wiec moze warto ajac sie takim problemem Gazeto, dla kogo sa przedszkola w Olsztynie, a nie ujmowac sie za Predsiebiorca, ktory za chwile utraci czesc dochodu.