Próba samobójcza prokuratora. Jednym z wątków m...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.09.13, 18:45
Jaki mobbing? Przecież nie pracował nawet roku. Z tego jakieś szkolenia, sprawy związane z kradzieżami kur itp. Na pewno nic poważniejszego nie miał. A mobbing to coś długotrwałego...
Takie teraz miętkie społeczeństwo mamy. Lekki i bezstresowe wychowanie szkle, a tu zderzenie z twardą rzeczywistością. Gdzie nie ma już głaskania po główce, a są wymagania...
    • Gość: dżordż Re: Próba samobójcza prokuratora. Jednym z wątków IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.09.13, 18:47
      Lekkie i bezstresowe wychowanie szkolne - tak miało być.
      • warmjak Re: Próba samobójcza prokuratora. Jednym z wątków 11.09.13, 20:00
        Licho mnie bierze na "poprawne" wychowywanie Wnusia przez moją Córcię.
        Ja i moi przodkowie byliśmy wychowywani jak Kopernik, Newton, Einstein, Mickiewicz, Kościuszko i po prostu WSZYSCY! Skoro Ludzkość jakoś nie implodowała, to znaczy, że nie było to wychowanie "katastrofalne", a powoli, powoli zaczyna wyłazić prawda, że owoce wychowania "poprawnego" owszem, SĄ katastrofalne.
        I proszę mi nie pieprzyć standardowo "bo to my, społeczeństwo, jesteśmy temu winni" bo chyba już mamy ten czas, że obecni WYCHOWUJĄCY zostali wychowani "nowocześnie", a głównie bezstresowo.

        W dupsko zdarzało mi się dostać, na prostą wyjść i na człowieka wyjść, jak tysiące poprzednich pokoleń.
    • Gość: absolwent Próba samobójcza prokuratora. Jednym z wątków m... IP: *.olsztyn.mm.pl 12.09.13, 07:29
      Z tego, co słyszałem, w tej prokuraturze podobno pracuje jeden z moich kolegów z roku. Ten potrafiłby zgnębić każdego słabszego. Pomimo dużej inteligencji, siedzi w nim jakiś sadystyczny instynkt, a zrobienie komuś przykrości sprawia mu niebywałą radość.
Pełna wersja