Gość: fffffggg5
IP: *.dynamic.chello.pl
17.09.13, 11:17
Po mieście chodzi plotka, że niebezpieczni kibole pracują w gazetach.
Po co zatrudniacie degeneratów?
Napastnikiem równie dobrze mógł być regularny klient sklepu spożywczego, mógł regularnie chodzić do kina, mógł regularnie oglądać telewizję, mógł regularnie jeść w barze mlecznym, mógł regularnie korzystać z komunikacji miejskiej.
Skończcie te idiotyzmy z kibolami.
Równie dobrze możemy napisać, że klienci komunikacji miejskiej lub czytelnicy propagandowych gazet są niebezpieczni dla innych.
Poziom pismactwa zbliża się do dna.