Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła po...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 21:03
Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to odbiera mu rozum - to o niejakim Barańskim.
    • Gość: 8888888 Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.09.13, 21:14
      Na taczki go i wywieżć tam gdzie pieprz rosnie i bedzie spokój.
    • Gość: Iwona Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 23:20
      Brawo! Panie Wojciechowski prosimy o artykuł jak to Zarząd SM "Jaroty" uprowadził z kont ponad 8 mln. zł zdublowanych nadpłat z dociepleń budynków.
      Wysłał 8 tys.pism, że wszystko jest rozliczone zgodnie z prawem (chyba prezesów). A gdy Inicj. "Nic o nas bez nas" upomniała się ( WZ 30.12.11r.) i P. Poseł L. Staroń zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Zarząd ponownie wysłał 8 tys.pism i oddał ( pisma TR....) już przecież oddane.
      Niestety Olsztyńska prokuratura i sąd w ciągu roku (podatnik płaci!) zamiotła sprawę "pod dywan" - gdzie dowody mówiły same za siebie. Zmieniono prowadzącego śledztwo, który znalazł paragraf!
      Prosimy urychomić dziennikarstwo śledcze. Ile milionów złotych przeznaczono z budżetu od 2002r. na docieplenia? Ile kosztwały audyty? Ile kasy Zarządy pod czujnym okiem Rad Nadzorczych uprowadziły? Jakie z dociepleń są oszczędności w opłatach za ogrzewanie?
      Na to poszły ogromne sumy z budżetu.
      NAJWIĘKSZY PRZEKRĘT III RP - ODDANE PREMII NA TERMO MODERNIZACJE BUDYNKÓW
      W PAZERNE ŁAPY PREZESÓW, BEZ KONTROLI ORGANÓW PAŃSTWA!!!! NIK OD 1995r.NIE KONTROLUJE SM. W SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH, KOLEGA KONTROLUJE KOLEGĘ !
      ZLIKWIDOWANO ART.267a, który mówił: Kto działa na szkodę spółdzielni i jej członków, grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5 i grzywna.
      Zobacz: temidacontrasm.info/archiwa i Gazeta Olsztyńska komentarze w "Czują się oszukiwani przez spółdzielnie. Walczą o swoje prawa.


      • Gość: saper Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.privacyfoundation.ch 19.09.13, 23:58
        petarda jak to petarda - dużo huku zero treści
        • Gość: granat Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 00:14
          saper "żołnierz prezesa" z "pionu technicznego" średnia płac 6 tys.zł.
          saper jak to saper mało treści, dużo smrodu.
    • Gość: ex Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: 178.32.210.* 19.09.13, 23:42
      Tak było FILM
      • Gość: Sąsiad Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.warszawa.mm.pl 20.09.13, 08:48
        Dziwić musi tępota umysłowa wnioskodawców o jakieś przesłuchania w sprawie domniemanego naruszenia przepisów o zgromadzeniach publicznych i przyjęcie tego przez odpowiednie instytucje ścigania.

        A to dlatego, że brak jest przesłanek do "szarpania" członków Pojezierza sprawie ewentualnego zakłócania porządku publicznego, bo gdy domagaliśmy się swego czasu możliwości korzystania z zapisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, to kilka wyroków sądów administracyjnych stwierdzało, ze nie ma ona do nas zastosowania gdyż nie jesteśmy podmiotami publicznymi. W takiej sytuacji nie można stosować dualizmu - raz jesteśmy podmiotem publicznym - jeśli trzeba nas ukarać bo tak chce Barański & co, innym razem nie jesteśmy takim podmiotem gdy chcemy skorzystać z dobrodziejstw ustawy o dostępie do informacji publicznej i dowiedzieć się o wielu istotnych dla nas sprawach w spółdzielni. Piszę o tym dlatego, że wiele osób nie potrafi wychwytywać oczywistych analogii i trzeba po prostu w stosunku do nich stosować metodę "kawa na ławę".
    • Gość: RON Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 10:19
      Jak mawiał mój św. pamięci ojciec lepszego ustroju niż komunizm ludzie jeszcze nie wymyślili. Jednak z tą uwagą, że jest on najlepszy ale tylko dla głupiego społeczeństwa, które nie potrafi i nie chce samodzielnie myśleć.
      Tak samo jest też ze spółdzielniami mieszkaniowymi. Nie ma więc co narzekać ale trzeba na początku zacząć myśleć. Samo nic się nie zmieni.
      • Gość: Sąsiad Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.warszawa.mm.pl 20.09.13, 10:36
        RONIE, masz oczywiście rację ale jak zmusić niektórych do myślenia i zagłębienia się w problem jeśli oni potrafią tylko pisać slogany jacy to prezesi są źli itp.

        Robia tylko medialny szum, bo chcą po prostu publicznie zaistnieć. Ale i politycy też tak postepują - od lat obiecują nam gruszki na wierzbie i szukają takich jak my spółdzielczych jeleni, którzy bezkrytycznie będą popierać ich badziewiaste pomysły.
        • Gość: antysąsiad Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 21:49
          Sąsiad z Warszawki pisze o medialnym szumie, bo ktoś chce zaistnieć. Nie pochylaj się łaskawie gentelmanie z W-wy nad prowincją, tj. nie próbuj tu zaistnieć medialnie. Skup się na swoim podwórku i zmuś się do myślenia nad kondycją intelektualną swoich warszawskich sąsiadów, jak i swoją kondycją.
      • Gość: NAGA PRAWDA PRAWDA o Zenku Procyku ......................... IP: *.olsztyn.mm.pl 20.09.13, 10:53
        Zenek wracaj!
        Ty to zadzierałeś z MPEC-em , z władzami miasta, ze wszystkim co nadmiernie chcieli obciążyć spółdzielnię kosztami. Obnażałeś arogancję władzy i MONOPOLISTÓW. Nie ulegałeś naciskom pewnych posłów (a przecież wystarczyło siedzieć cichutko i ulegać to byś miał ciepłą posadkę do dziś ) . Przez to stałeś się niewygodny. I srogo zapłaciłeś , za walkę o spółdzielcze mienie.
        Nie byleś ideałem , zapewne i ty popełniałeś błędy (jak każdy zresztą) , ale Ty ,,walczyłeś" , starałeś się pracowałeś i były tego EFEKTY .
        A teraz ten JAŚNIE PAN Barański spija śmietankę, cichutko siedzi i owszem - WALCZY ...z staruszkami - niewygodnymi mu emerytkami. Bo król Barański uważa ,że spółdzielca nie ma prawa mieć odmiennego niż on stanowiska, że spółdzielca ma cicho siedzieć , płacić i co najwyżej chwalić.
        Przecież jak JAŚNIE PANOWI płacą tak olbrzymie pieniądze (większe niż prezydentowi) to przecież musi mieć niebywały rozum, a zapewne to fenomen i jak już coś powie - ...to powie. A jak mu się ktoś sprzeciwia to ,,batem" (do prokuratury go) - postraszyć , wymięknie i drugi raz będzie siedział cicho.

        A kim ja jestem ? Powiem szczerze - jestem dawnym kumplem Zenka

        Pozdrawiam spółdzielców i czytelników.
    • Gość: widziane z boku Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła po... IP: *.olsztyn.mm.pl 20.09.13, 12:39
      Zastanawia mnie ta " wojenka" w Pojezierzu?
      Pan Prezes i jego Zarząd wspólnie z Radą Nadzorczą tyle "dobrego" zrobili dla jej mieszkańców:
      Pamiętają o jubileuszach spółdzielni.
      www.olsztyn24.com/news/18936-jubileuszowa-gala-w-pojezierzu.htmlcytat
      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,12959872,Protest_przed_gala__Prezes_Pojezierza_jak_Krol_Slonce.html#TRrelSST
      Domy pobudowali dla ziomali?
      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,13809190,Rodzina_na_swoim_w_Pojezierzu__Skandal_z_nowym_blokiem.html#TRrelSST
      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,14556067,Sledczy_tropia_probe_sprzedazy_tanich_mieszkan_Pojezierza.html#TRrelSST
      Zwiększyli bezpieczeństwo na osiedlach instalując kamery monitoringu?
      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,13606922,Kamery_monitoringu_wisza__ale_nie_ma_z_nich_pozytku.html#TRrelSST
      olsztyn.wm.pl/132396,40-kamer-za-milion-zl-Na-razie-sa-bezuzyteczne.html#axzz2fPzNf3YI
      Naprawiają ścieżki , przydepy na osiedlach z dofinansowań unijnych, pamiętając o niepełnosprawnych
      www.olsztyn.com.pl/wiadomosc,54129,watpliwe-ulatwienie-dla-osob-niepelnosprawnych.html
      Dzięki ustawie śmieciowej likwiduje się własnu transport wywozu nieczystości, aktualnie cykliczny wywóż śmieci firmy "Koma" z osiedli powoduje że na osiedlach jest "wesoło" w tym temacie?
      olsztyn.wm.pl/162481,Ustawa-smieciowa-na-bruk-wysle-17-osob-z-SM-Pojezierze.html#axzz2fPzNf3YI
      www.express.olsztyn.pl/artykuly/pojezierze-tonie-w-smieciach#slide-0-field_artykul_zdjecia-4498
      www.express.olsztyn.pl/artykuly/sm-pojezierze-po-raz-kolejny-mowi-dosc-i-sklada-nastepna-skarge-do-strazy-miejskiej-i#slide-0-field_artykul_zdjecia-5120
      Dzieki instalacji nowych ze zdalnym odczytem miernikom wody, spowodowano "ograniczenie " żużycia "wody niezbilansowanej" w budynkach Pojezierza ?
      olsztyn.wm.pl/75280,Mieszkancy-Pojezierza-szukaja-wody-niezbilansowanej.html#axzz2fPzNf3YI
      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,11125409,Hydrozagadka__gdzie_jest_woda__za_ktora_placa_ludzie.html#TRrelSST
      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,13178321,Mial_byc_zdalny_odczyt_licznika__a_kaza_siedziec_w.html#TRrelSST
      Dzięki kontaktom z organami ścigania poznali prawo którego nie respektują?
      olsztyn.wm.pl/83109,Kolejny-wyrok-w-sprawie-prezesa-Pojezierza.html#axzz2fPzNf3YI
      olsztyn.wm.pl/93829,Prezes-Pojezierza-znowu-przed-sadem-Za-co-tym-razem.html#axzz2fPzNf3YI
      Zlikwidowano kosze na śmieci na osiedlach , nowych aktualnie brak?
      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,90320,12421300,Zobacz__jak_ludzie_sobie_poradzili_z_brakiem_smietnikow.html#TRrelSST
      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,13430038,Kosze_na_smieci_wracaja_na_olsztynskie_Pojezierze.html
      Spółdzielco pamiętaj masz szefa "dobtrego", wykształconego a stanie się "zło" i możesz mieć szefa "gorszego" niewykształconego?
      Szanujmy to co mamy!!!!!!!!!!!!!
      • wieslaw_szmidt Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła 21.09.13, 00:32
        Ty naprawdę jesteś zboku
        Tu jest cała śmietanka Panie Chodor
        pojezierze.vot.pl/
        • Gość: olsztynianka Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.09.13, 18:00
          To już tylko kwaśne mleko nie smietanka.
    • wieslaw_szmidt Re: Zakichana polityka??????????? 21.09.13, 00:14
      Czytajcie
      pojezierze.vot.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=201&Itemid=235
      pojezierze.vot.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=201&Itemid=235
      pojezierze.vot.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=203&Itemid=237
      • Gość: Oburzony Re: Zakichana polityka??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 00:38
        Panie Wiesławie, prosimy wysłać tą lekturę do wszystkich posłów. Próbują procedować us i usm
        a na Międzynarodowych Zasadach Spółdzielczości się nie znają ! Wiedzą u których prezesów powiesić reklamy przedwyborcze. Skandal !!!!!!
    • Gość: Spółdzielca Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 00:29
      Zobacz: "Nasze Pojezierze "Olsztyn, temidacontrasm.info/archiwa, Gazeta Olsztyńska "Czują się oszukiwani przez spółdzielnie.Walczą o swoje sprawy"- ponad 6 tys.komentarzy.
      • wieslaw_szmidt Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła 21.09.13, 00:35
        pojezierze.vot.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=203&Itemid=237
        pojezierze.vot.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=202&Itemid=236
        pojezierze.vot.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=201&Itemid=235
        pojezierze.vot.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=200&Itemid=234
        • Gość: Iwona Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 00:44
          „Vademecum prezesa”
          Postępowanie spółdzielcze.
          Każdą sprawę, o którą występuje frajer, należy załatwiać w maksymalnie wydłużonym czasie, a jeśli tylko można, np, nie ma dużego zagrożenia sądowego, nie należy jej załatwiać w ogóle. Poza bardzo nielicznymi wyjątkami, frajer wcześniej czy później rezygnuje. Wyjątkiem są sprawy wykluczenia frajera ze spółdzielni, które należy załatwiać niezwłocznie oraz sprawy w których grozi wypłata odszkodowania z tytułu ubezpieczenia, np. zacieki, jeśli frajer przyleci z pismem. Na te przypadki trzeba szczególnie uważać.
          Informacja.
          Udzielanie frajerowi informacji na piśmie jest OSTATECZNOŚCIĄ. Dopóki się daje, wszelkich informacji należy udzielać wyłącznie ustnie. Frajerowi nigdy nie należy przedstawiać całej prawdy. Dobrze jest mówić o tej samej sprawie raz tak, za drugim razem przeciwnie. Frajer się dziwi i głupieje, bo nie wie, jak jest naprawdę, a przekazując taką informację innym frajerom, wychodzi na oszołoma, bo kto uwierzy w TAK-NIE. Nigdy nie należy podawać frajerom dokładnych danych, będą się później czepiać każdego szczegółu. Trzeba zawsze zostawiać sobie pole do manewru. Jeśli frajer przypiera cię do muru, powiedz, że nie znasz dokładnych danych i sprawdzisz jutro, a podasz je przy następnej okazji, Ewentualnie możesz powiedzieć, że musisz się skonsultować z prawnikiem. Frajerzy nie znają prawa, więc odpuszczą. Jeśli nie odpuszczą, to powiedz, żeby napisali pismo, to udzielisz stosownej odpowiedzi. Raczej nie napiszą, a jeśli nawet, to trudno, sprawa się przeciągnie, aż frajer się zmęczy i odpuści.
          Donos do US
          Niektórym frajerom przychodzą do głowy pomysły, żeby składać donosy do US. Dlatego podczas nieoficjalnych spotkań z frajerem należy mówić, że nie warto nasyłać na zarząd ludzi z Urzędu. Dobrze jest przy tym wspomnieć, że już ktoś to zrobił, ale ty wiesz kto, żeby zasugerować, że masz tam znajomości. Frajer i tak tego nie sprawdzi, a jeśli faktycznie masz znajomości, to masz dodatkowy atut. Ponadto dobrze jest dodać, że złożenie donosu, który okaże się fałszywy, wiąże się z ogromnymi odszkodowaniami, które frajer będzie musiał zapłacić.
          Droga sądowa.
          Frajerowi należy mówić, że droga sądowa będzie dla niego długa i kosztowna. Wyraźnie trzeba dawać do zrozumienia, że w walce z zarządem i tak jest bez szans.
          Kształtowanie stosunków wśród mieszkańców.
          Frajerowi należy przedstawiać jego sąsiadów w jak najbardziej niekorzystnym świetle, najlepiej z przykładami. Dobrze jest wiedzieć coś konkretnego na temat poszczególnych frajerów, tak by zawsze był w tym element prawdziwy, wtedy nasza legenda brzmi prawdopodobnie. Nawet jeśli nie jest prawdziwa, to frajer i tak tego nie sprawdzi, a już zawsze będzie miał wątpliwości. A najlepiej jest ich na siebie napuszczać.
          • Gość: Sąsiad Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.warszawa.mm.pl 21.09.13, 08:58
            Pani Iwono, ale to, co Pani przytacza, znamy już od wielu lat i nie posuwa sprawy do przodu!

            Co Pani konkretnego zaproponuje naszym ukochanym politykom aby wreszcie nie dochodziło do sytuacji opisywanych w Pani materiale. Bo jak pokazuje dotychczasowy bieg wydarzeń, sami nie są w stanie od 23 lat nic sensownego wymyślić. Z przykrością twierdzę, że politykom chodzi jedynie o sprawianie wśród nas wrażenia, że chcą nam pomóc a w rzeczywistości bardzo mało w tym kierunku robią. To oni przede wszystkim są zdecydowanymi przeciwnikami jednoznacznych zapisów ustawowych raz na zawsze porządkujących podstawowe dla nas sprawy. Bo liczy się przede wszystkim kolejna kadencja.
            Trzeba wreszcie przejrzeć na oczy!
            • Gość: Iwona Możejko Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 20:28
              Sąsiedzie, wstydzisz się swojego imienia i nazwiska? Przedstaw się - odpowiem.
              Jeżeli JG, nie pisz.
            • Gość: Iwona Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 20:43
              www.dzienniklodzki.pl/artykul/927879,aleksandra-kobylinska-ida-na-wojne-z-korupcja-poslow-sedziow-i-prokuratorow,id,t.html
        • Gość: Iwona Możejko Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 08:47
          Zbyt długo czekamy na rozstrzygnięcia zgodnie z prawem Prokuratury Śródmieście Warszawa. UMORZĄ TO KOLEDZY A. DOMAGALSKIEGO. Zorganizowana grupa przestępcza pod dowództwem kata SM A. Domagalskiego (PSL,KRS "Tak macie kłamać"), sfałszowała zgłoszenia swojego "wojska"do Sejmu na wysłuchanie publiczne w dn.24.06.13r. Rozpoczęły się prace nad projektami us i usm. Prace jak przewidujemy potrwają 7 lat, jak w takim tępie bedą procedowane - i o to sitwie SM chodzi!!! Jakim prawem dopuszczono lewe zgłoszenia i udział tych osób w WP? Komisja Nadzwyczajna, działała wbrew prawu nie dopełniła swoich obowiazków! Rozumiemy, że potrzeba czasu, by przesłuchać świadków i zerknąć na materiał dowodowy. Oby nie umorzono postępowania jak prokuratura i sąd w Olsztynie sprawy uprowadzenia ponad 8 mln.zł zdublowanych nadpłat z dociepleń w "Jarotach"! Gdzie dowody mówiły za siebie! NAJWIĘKSZĄ KOMPROMITACJĄ III RP JEST ZMARNOWANIE WIELKICH DOTACJI Z BUDŻETU W PREMIACH NA DOCIEPLENIA. OSZCZĘDNOŚCI NIE MA! A TAKI BYŁ CEL. BRAK KONTROLI ORGANÓW PAŃSTWA! ZAKATOWALI SPÓŁDZIELCZOŚĆ RP! PKB w Unii wynosi 6% w RP niecały 1% ! Pisałam w temidacontrasm.info/definicjacelu: A tu koledzy ciężko pracują? temidacontrasm.info/ecio-do-marszalka-sejmu/ temidacontrasm.info/zawiadomienie-o-podejrzeniu-przestepstwa/ Czy jak prokuratura i sąd w Olsztynie „wrzucają pod dywan”? Mam na myśli sprawę uprowadzenia ponad 8 mln.zł zdublowanych nadpłat z dociepleń w SM „Jaroty”. ŻĄDAMY KONTROLI W SMRP ( WE WSZYSTKICH SPÓŁDZIELNIACH) – JAK WYKORZYSTANO POMOC PAŃSTWA W UDZIELENIU PREMII NA DOCIEPLENIA (OK.30 TYS.ZŁ NA BUDYNEK OK.38 MIESZKAŃ?) !!! NIGDZIE NIE MA 25% OSZCZĘDNOSCI W OGRZEWANIU. ZMARNOWANO MILIONY ZŁOTYCH Z BUDŻETU PAŃSTWA. Polska „bankrut”. KOSZTOWNY AUDYT – BUBEL. OKRADAJĄ NAS – ZA NASZYM PRZYZWOLENIEM (bo nie chodzimy na WZ i nie bierzemy spraw w swoje ręce). Czy wszystkie Zarządy SM w kraju mają „zachomikowane” na lokatach terminowych jak w SM „Jaroty” Olsztyn ponad 50 mln.zł - właściciele o tych pieniądzach nic nie wiedzą! Od prokuratury Warszawa Śródmieście oczekujemy śledztwa w sprawie lewych zgłoszeń na wp, zgodnie z prawem (tylko nie prawem prezesów)!
    • Gość: zniesmaczony Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.olsztyn.mm.pl 21.09.13, 11:27
      Czytam te wpisy i nic nie rozumiem ?
      To że politycy się żrą to zrozumiałe .
      "Koryto" zobowiązuje, trzeba je utrzymać jak najdłużej?
      Medialna wojenka Polsko Polska trwa?
      Ale że spółdzielcy nie mogą się dogadać to już paranoja.
      Pogodą ich parlamentarzyści nową ustawą. Kto zyska, straci?
      Może czas aby panowie Wiesławowie i inni siedli do stołu i sobie wyjaśnili wątpliwości.
      "Opozycja" szaleje, organa ścigania wszczynają ,adresaci milczą, nabrali wody w usta w myśl powiedzonka ''tisze jediesz dalsze budiesz''
      W gruncie rzeczy stanie się "cud" jak "komuś" coś udowodnią, może moralne aspekty , za które nie ma paragrafu a jedynie głębokie westchnienia i uśmieszki spółdzielców.
      W Pojezierzu- molochu, nie jest tak źle, gdyby nie ta bizantyjska buta , zarządzanie i brak chęci pomimo wyroków sądowych do ujawnienia "kasy" za robotę prezesa.
      No cóż wojenka trwa, aby do wyborów?
      Czy spółdzielcy wyciągną wnioski ?
      • Gość: uhahany Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 16:53
        Nie czarujmy sie, Spoldzielcy to w wiekszosci stado baranow ktorym nie chce sie ruszyc d... zeby pojsc na zebranie i zrobic porzadek. Wola siedziec przed TV i ogladac program dla baranow niz pojsc i najzwyczjniej w swiecie odwolac prezesa (bo przeciez nie da sie a poza tym co to da).
        Historia spoldzielni pokazuje ze na tej baraninie pasa sie sprytni ludzie i nic tego nie zmieni. Mozna zlikwidowac Spoldzielnie zalozyc wspolnoty i absolutnie nic to nie zmieni bo barany dalej beda ogladac M jak Mdlosci zamiast pilnowac swojego wlasnego majatku. Dlaczego? Bo barany sa baranami.
        Zadzwiajace tym bardziej ze przeciez dla wiekszosci z nich mieszkanie to jest najdrozsza rzecz jaka posiadaja . Czasami mozna odniesc wrazenie ze Spoldzielcy bardziej dbaja o wlasne gacie niz o bezpieczenstwo i dobre zarzadzanie swoja najwartosciowsza wlasnoscia.
        Tylko nie mowicie ze nie mozna? Mozna i to banalnie, paranoidalnie latwo. Wystarczy tylko ruszyc d...

        • wieslaw_szmidt Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła 21.09.13, 21:28
          W 2005 r., gdy Wiesław Barański zostawał prezesem SM Pojezierze, był przedstawiany jako doświadczony menadżer z dużym dorobkiem zawodowym-biznesowym???. Podkreśla to zresztą sam, przy każdej okazji. O powyższym w pierwszej kolejności miał świadczyć fakt bycia prezesem Spółki Akcyjnej Olsztyńska Giełda Zbożowa. Niestety, poza dumną nazwą, firma ta była dziwnym tworem o przychodach osiedlowego warzywniaka, w większości lat swojej działalności generującą straty, na czele z prezesem Barańskim zatrudniającym ¼ sprzątaczki. Przewodniczącym rady nadzorczej, tej wielkiej firmy, był z kolei Roman Chodor - znany nam obecnie jako wiceprezes SM Pojezierze. Powyżsi menadżerowie, pomimo - tak często prezentowanych w Echu Pojezierza- zdolności biznesowych, nie wypracowali żadnego sukcesu i nie zapobiegli likwidacji Olsztyńskiej Giełdy Zbożowej S.A. Wobec powyższego stawiamy pytanie radzie nadzorczej SM Pojezierze:

          - Jak wybór Wiesława Barańskiego na prezesa SM Pojezierze ma się do kryteriów konkursowych, dotyczących umiejętności zarządzania naszą spółdzielnią, zatrudniającą 240 osób, posiadającą 11.200 członków, 30.000 mieszkańców i roczne przychody na poziomie 55 mln zł ?

          - dlaczego Romana Chodora powołano na wice prezesa SM Pojezierze z pominięciem procedury konkursowej i jak to się ma do obowiązujących w tym zakresie regulacji wewnątrzspółdzielczych ?

          - w jaki sposób i czy w ogóle, rada nadzorcza badała przeszłość zawodową tych panów ?

          - jaka jest wiarygodność informacji ekonomicznych, o rzekomo dobrej kondycji finansowej spółdzielni, jeżeli przedstawiają je ludzie, pod których kierownictwem OGZ S.A. nie była w stanie wygenerować zysków i uległa likwidacji?

          Wiesław Szmidt

          Więcej na :
          pojezierze.vot.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=62&Itemid=86
          • Gość: Sąsiad Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.warszawa.mm.pl 22.09.13, 08:15
            Pani Iwono, pozwalam sobie nieśmiało zauważyć, że wbrew Pani przekonaniom, największym skandalem nie tylko IIIRP jest to, że jesteśmy jedynym krajem na świecie, w którym nie jest się nadal właścicielem mieszkania, za które się w pełni zapłaciło. A tak jest z mieszkaniami w spółdzielniach mieszkaniowych!

            I to jest nie tylko wina polityków ale i nas samych, którzy nie chcą tego zrozumieć bo ten niepodważalny fakt nie pasuje do ich dotychczasowych przekonań. Zamiast próbować rozwiązać ten fundamentalny dla nas problem, wolą oni od lat kreować się na znawców zagadnienia i kierować naszą uwagę na może i ważne, ale znacznie mniej od spraw własności w spółdzielniach mieszkaniowych, kwestie.
            • Gość: Iwona Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.13, 19:11
              Sąsiedzie już latem 2012r. w TVO (gdy SM "Jasna" uciekała od utrzymywania SM "Jaroty")
              powiedziałam: Z ustawy zapis , mieszkanie ma być właśnością tego, kto za nie zapłacił, wszystkie dokumenty do wglądu właściciela, powrót art.267a, kadencja dla prezesów.
              Jakże się myliłam. Dopóki PRAWO, sądy, prokuratury będą na usługach mafii - nic się nie zmieni!
              Posłowie nic tu nie mają do gadania. Decyduje nasza kasa w rękach kata SM!
          • Gość: spółdzielca Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.olsztyn.mm.pl 22.09.13, 10:05
            Panie Wiesławie S. odgrzewasz Pan stare sprawy .Robisz Pan za wojownika,ale w sprawach zastój?" Nowości" brak? Zarząd wybrała rada nadzorcza-przedstawiciel spółdzielców , to do niej żale.Zarząd ma się dobrze i chyba tak zostanie? Z tej "wojenki" wynikł że kult śmieszność władzy ?
            Panowie Wiesławowie wypracowali cechy wspólne,Wiesław B .bez skrępowania i żenady ,próbuje pozbawiać długoletnich spółdzielców-staruszki praw spółdzielczych itp.
            Wiesław W, zawiadując z woli mniejszości parkingiem , próbuje pozbawiać długoletnich członków parkingu, praw do budowanych przez nich społecznie, miejsc parkingowych.
            Panowie Wiesławowie "strachy na lachy"?
            W załączeniu dedykuję Panom piosenkę zespołu Strachy Na Lachy "Żyję w kraju"
            www.youtube.com/watch?v=m00udFijVf0
            • Gość: olsztynianka Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.13, 17:26
              Kto was wybierał nie zartuj sobie.Otóz sami się powybieraliscie łacznie z z ta niby radą nadzorczą która z wami do jednej bramki strzela.To ze jestescie bezczelni ,oszukujecie prawowitych właścicieli,kladziecie im klody pod nogi,wszystko ukrywacie,oszukujecie.Was koniec sę zbliza.
            • Gość: Iwona Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.13, 18:58
              Prawdziwy spółdzielco, jakie Ty masz pomysły, żeby pogonić złodzieji.Co robisz?
              Zobacz stare i jak aktualne 23.12.2008r.
              Podając się za nieistniejącego wiceprezesa spółdzielni mieszkaniowej, zadzwoniliśmy do samego szefa szefów – czyli Alfreda Domagalskiego (63 l.), prezesa Krajowej Rady Spółdzielczej. To instytucja zrzeszająca niemal wszystkie spółdzielnie w Polsce. Organizuje szkolenia dla ich szefów, doradza im, jak się zachowywać w trudnych sytuacjach prawnych.
              I właśnie o radę – jak postępować po ubiegłotygodniowej decyzji Trybunału Konstytucyjnego, poprosiliśmy prezesa Domagalskiego.
              – Mamy stos wniosków o przekształcenie mieszkania. Co robić po orzeczeniu? Do kosza z nimi? – spytaliśmy.
              Efekt tego krótkiego pytania zaskoczył nas samych! Na samym początku pan prezes zastrzegł, że rozmawiamy poufnie i wszystkich rad udzieli tylko nieoficjalnie. – Gdyby była podjęta ogólna decyzja o blokowaniu przekształceń, to byłaby ogromna wrzawa – stwierdził. A potem już jednym tchem wyliczył, jak w cwany sposób, po cichu zwodzić lokatorów.
              – Róbcie to z dużym wyczuciem – doradzał. – Potrzebne są tu spokój i rozmowa z ludźmi. Trzeba im kształtować świadomość. Mówić, że te mieszkania i tak są ich. A to, że się nie ma aktu notarialnego czy księgi wieczystej o niczym nie świadczy – mówił nieoficjalnie pan prezes.
              Następnie zasugerował, byśmy przeciągali procedury związane z przekazaniem prawa do gruntu, na którym stoją budynki. Bo spółdzielnia uwłaszczy mieszkanie tylko wtedy, gdy ta kwestia jest uregulowana. – Nie naciskajcie też miasta, by szybko załatwiali tę sprawę. A ludziom mówcie, że jak miasto przekaże ten teren, to będziemy mogli proces kontynuować – doradzał bez wahania prezes Krajowej Rady Spółdzielczej.
              Pracujący nad przepisami o wykupie mieszkań eksperci sejmowi są oburzeni. To ewidentna gra przeciw spółdzielcom! – Wypowiedź Alfreda Domagalskiego jest bulwersująca. Jednoznacznie wskazuje, że Krajowa Rada Spółdzielcza, finansowana przez spółdzielców, działa przeciwko nim. Już teraz wiem, dlaczego tak wiele osób ma problemy z uwłaszczeniem – komentuje Lidia Staroń (48 l.), posłanka PO.
              A jej kolega z PiS ostrzega spółdzielców, którzy chcą przekształcić mieszkanie na własnościowe. I namawia, by nie dali się zwodzić cwaniakom ze spółdzielni. –Powinni nadal składać wnioski o uwłaszczenie. I walczyć o to. Nie odpuszczać władzom spółdzielni. A jeśli będą przedłużać procedury, to kierować do sądów pozwy cywilne. Te mieszkania należą się ludziom! – grzmi Grzegorz Tobiszowski (43 l.).
              • Gość: Iwona Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.13, 12:38
                Dn. 24.06.13r. na Wysłuchaniu Publicznym w Sejmie, gdzie zabrałam głos (ok.1300 osób) zostawiłam definicję mafii spółdzielczej, zmieniłam mafię na grupa. DLA POTOMNYCH.
                Definicja mafii spółdzielczej

                Mafia spółdzielcza - organizacja przestępcza rekrutująca się często ze środowisk postkomunistycznych (byłych członków aparatu państwa totalitarnego), o strukturze hierarchicznej, funkcjonująca najczęściej w spółdzielniach-molochach liczących kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Działalność organizacji jest oparta na wyzysku lokatorów spółdzielni mieszkaniowych w wyniku pobierania zawyżonych opłat czynszowych. Istnienie organizacji charakteryzuje się nieusuwalnością i nietykalnością władz, nadmierną konsumpcją środków finansowych przez tzw. "zaprzyjaźnione firmy" oraz przerośnięty aparat administracyjny, kominowymi płacami członków zarządu, inwestowaniem spółdzielczych funduszy w przedsięwzięcia nie związane ze statutowymi celami spółdzielczości, degradacją społeczności spółdzielni - molocha (powszechny brak prawa własności, podwyższona przestępczość, skupiska biedy, duża liczba eksmisji, dewastacje mienia).



                Głównym narzędziem finansowania organizacji i rozszerzania jej wpływów jest mechanizm wyprowadzania środków finansowych ze spółdzielni poprzez stosowanie systemu zakupu towarów i usług w zawyżonych cenach oraz księgowania fikcyjnych faktur usługowych. Legalizacja procederu jest możliwa dzięki kreatywnej księgowości i skutecznemu pozbawieniu członków spółdzielni możliwości realnego nadzoru nad wydatkami i polityką finansową dzięki manipulowaniu obsadą stanowisk w zarządzie i organach SM. Wielomilionowe budżety spółdzielni - `molochów są źródłem łatwego pozyskiwania i transferowania pieniędzy do "zaprzyjaźnionych firm". Z powodu ogromnych kwot do rozdysponowania, niemożliwe jest księgowanie w spółdzielni wyłącznie fikcyjnych faktur (tylko usług, bez obrotu materiałowego), dlatego klasyczną metodę stanowią zakupy towarów po zawyżonych cenach (zawyżenia średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu procent zależnie od czynników lokalnych). Niejednokrotnie też, w celu zagospodarowania rocznego budżetu realizuje się całkowicie pozbawione sensu ekonomicznego roboty (np. remonty elewacji budynku rok po roku).

                Organizacja, manipulując kryteriami wyboru dostawców w praktyce eliminuje z zaopatrzenia spółdzielni oferentów z wolnego rynku. Dostęp do zleceń zachowuje jedynie wyselekcjonowana, uprzywilejowana grupa tzw. "zaprzyjaźnionych firm" - często firm członków rad nadzorczych, rad osiedli, pracowników spółdzielni, członków rodzin zarządu, osób powiązanych z wpływowymi środowiskami. Wskutek eliminacji konkurencji i pozyskiwania wykonawców jedynie w zamian za łapówki i podział wynagrodzenia za zlecenie, roboty są niskiej jakości, niejednokrotnie wykonywane niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej i powodujące straty finansowe na szkodę spółdzielców.

                Organizacja w celu zapewnienia sobie bezkarności i hegemonii w lokalnej społeczności przenika do struktur organów wymiaru sprawiedliwości, samorządu, jednostek administracji państwowej, środowisk naukowych i biznesu. W celu zabezpieczenia swoich interesów i uzyskania gwarancji nietykalności korumpuje sędziów, prokuratorów, funkcjonariuszy policji, lokalnych polityków, urzędników samorządowych i państwowych szczebla terenowego oraz aktywnie działa w środowisku biznesowym. Ważnym narzędziem wywierania wpływu i pozyskiwania zwolenników jest uznaniowe rozdawnictwo, bądź sprzedaż po zaniżonych cenach lokali i mieszkań z zasobów spółdzielni, a także organizowanie "przedsięwzięć biznesowych" opartych na zawyżaniu cen zakupu. Lokalni decydenci mają np. pierwszeństwo w przydziałach i zakupach w spółdzielni oraz w dzierżawie w atrakcyjnych, nierynkowych cenach lokali usługowych. Proceder ten odbywa się kosztem najuboższych członków spółdzielni pomijanych w kolejce oczekujących.



                Organizacja zniechęca zwykłych członków do brania udziału w życiu spółdzielni. Fałszuje głosowania i manipuluje wyborami do organów SM zapewniając nieusuwalność prezesom oraz stałe członkostwo w radzie nadzorczej osobom odpowiedzialnym za chronienie systemu. W wyborach biorą udział pracownicy spółdzielni, ich rodziny, przedstawiciele "zaprzyjaźnionych firm", osoby podstawione nie będące członkami spółdzielni, a "wypełniające wakaty" po członkach nie uczęszczających na wybory z racji podeszłego wieku, wyjazdu za granicę, itp.



                Spółdzielniane organizacje przestępcze z całego kraju komunikują się ze sobą uzgadniając generalne kierunki polityki organizacji, angażują się też w działalność polityczną, tworząc silne lobby parlamentarne oparte na strukturach partii postkomunistycznych. Naczelnym zadaniem lobby jest przeciwdziałanie reformom w spółdzielczości i torpedowanie wszelkich zmian, które mogłyby doprowadzić do demokratyzacji w funkcjonowaniu spółdzielczości i dać członkom - poprzez uwłaszczenie i podział spółdzielni-molochów - prawo samostanowienia i godnego życia.

                Ustawianie przetargów w spółdzielniach-molochach

                Zaopatrzenie spółdzielni-molocha jest jednym z najbardziej lukratywnych zleceń dostępnych na rynku. Roczny budżet molocha to często kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Kontrola tej swoistej żyły złota daje gwarancje prosperity niezależnie od sytuacji gospodarczej na wolnym rynku, gdyż spółdzielnie mieszkaniowe są praktycznie niezależne od cykli koniunktury i dynamiki rozwoju konkurencji w danej branży. Co najwyżej recesja może prowadzić do okresowego zwiększenia liczby eksmisji i większej rotacji lokali, ale zasadniczo nie odbija się to na kondycji finansowej spółdzielni-molocha.



                W celu "wygrywania" przetargów i uzyskiwania zleceń w spółdzielni, wdrożono kilka rozwiązań zapewniających kontrolę nad jej finansami i polityką inwestycyjną. Oto najważniejsze z nich:

                - obsadzenie ludźmi z organizacji stanowisk w zarządzie i radzie nadzorczej poprzez zastosowanie technik manipulowania i fałszowania wyborów);

                - wyłonienie grupy "zaprzyjaźnionych firm" do realizacji dostaw towarów i usług;

                - zwerbowanie zaufanych pracowników w dziale technicznym (obsługa inwestycji, nadzory, odbiory robót);

                - powszechne wykorzystanie uznaniowych kryteriów w podejmowaniu decyzji;

                - system wynagradzania za lojalność i uczestnictwo w przestępczym procederze;

                - zastraszanie firm oponentów.



                • Gość: Iwona Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.13, 12:52
                  Cd. Definicji mafii spółdzielczej. O tych sprawach wiedzą: Prezydent, Premier, Marszałek Sejmu, Organizacje Obrony Praw Człowieka, Posłowie, Senatorowie, Organizacje Międzynarodowe, Sądy, Prokuratury, Notariusze. NIKT W ZAKATOWANEJ SPÓŁDZIELCZOŚCI RP NIE MOŻE SOBIE PORADZIĆ Z MAFIĄ SM ! A WYSTARCZY Z USTAWY ZROBIĆ Z KANALIAMI PORZĄDEK, KTÓRE
                  OKRADAJĄ NAJBIEDNIEJSZYCH! SKANDAL! W PAŃSTWIE PRAWA PREZESÓW, KRS-ów, ZRSMRP
                  NA OCZACH WSZYSTKICH PRZY WSPÓŁUDZIALE prawa.
                  Zadania członków organizacji w radzie nadzorczej

                  Pomyślne przeprowadzenie wyborów poprzez wprowadzenie do rady nadzorczej ludzi należących do organizacji jest kluczem do legalizowania przedsięwzięć gospodarczych, bo od przychylności i akceptacji rady zależy polityka remontowa, inwestycyjna i zagospodarowanie środków z czynszów w danym roku. Zaufane osoby zasiadające w RN uchwalają plan finansowy opracowany przez zarząd i decydują o wyborze wykonawców. Za odpowiednie decyzje mają np. udział w zysku z prowizji od "zaprzyjaźnionych firm" i bezpośrednią możliwość wykonywania dostaw i uczestnictwo w realizacji zleceń.

                  Rekrutacja "zaprzyjaźnionych firm"

                  Kryteria wyboru dostawców towarów i wykonawców robót w spółdzielni są dość złożone. Wyszukuje się i selekcjonuje ludzi zaufanych i żądnych łatwego zysku. W centrum zainteresowania są na członkowie organów spółdzielni (RN, rady osiedla), pracownicy SM, rodziny lokalnych decydentów. Dawanie zleceń osobom z tych środowisk cementuje system (np. bardzo pomaga przy wyborach w spółdzielni) i zapewnia ochronę prezesom. Preferowanym rozwiązaniem jest dobór raczej mikro firm (często jednoosobowych działalności) z względu na zachowanie poufności w zakresie polityki cenowej (oferowanych towarów i usług) oraz jakości robót. Duże firmy, mające wdrożone systemy jakościowe i podlegające audytom nie są dobrym i bezpiecznym partnerem m.in. z uwagi na brak swobody w rozliczaniu prowizji.

                  Jak zachować pozory przetargowe

                  Mimo, że towarzysze z lobby parlamentarnego zatroszczyli się o wyłączenie spółdzielni mieszkaniowych z obowiązku stosowania procedur przetargowych, a także pozbawili państwowe organa kontrolne możliwości badania działalności spółdzielni (np. spółdzielnie nie podlegają kontroli NIK), jak również zabezpieczyli osobiste bezpieczeństwo prezesów ustanawiając np. przepis, że pokrzywdzonymi (np. przy niegospodarności) mogą być jedynie członkowie zarządu i organów spółdzielni, a zwykli członkowie nie są ani stroną, ani pokrzywdzonymi, to wskazane jest zachowanie pozorów procedur przetargowych choćby ze względu na wścibskie, węszące sensacji media. Wymyślono więc genialny w swojej prostocie sposób. Wyselekcjonowane "zaprzyjaźnione firmy" ustawiają się w kolejce do "wygrania" ustawianego przetargu. Planując remonty czy ważną, dużą dostawę do spółdzielni, informuje się wybranych oferentów o planowanym zakupie lub zamówieniu. Na etapie informowania uzgadnia się odpowiednio zawyżoną cenę, która zostanie formalnie zaoferowana spółdzielni przez owe firmy. Skalkulowana przez prezesów cena (cena nabycia towaru, usługi) jest podwyższona o wartość prowizji (łapówki) jaką podzieli się "zaprzyjaźniona firma" z prezesami i osobami w spółdzielni odpowiedzialnymi za legalizację wydatków. Nie może więc to być zawyżenie np. o 10% , bo nie wystarczy pieniędzy na opłacenie grupy osób uczestniczących w procederze, a musi przecież zostać odpowiedni zarobek firmie, która potencjalnie naraża się na np. zainteresowanie organów ścigania. Ponadto "zaprzyjaźniona firma" nie otrzyma faktury kosztowej od prezesów tytułem rozliczenia wypłaconej łapówki, więc w kwocie zawyżenia musi zawierać się także wysoki podatek dochodowy odprowadzany do fiskusa. Po uzgodnieniu poziomu zawyżenia ceny, z wtajemniczonymi firmami ustala się szczegóły ich ofert i wysokości cen jakie zaoferują stosownie do przyjętego poziomu bazowego. Jednocześnie rozstrzyga się, która wg "kolejki" firma tym razem "wygra".

                  Wytypowany "zwycięzca" wpisuje do oferty cenę nieco niższą od pozostałych. Reszta wtajemniczonych firm składa oferty z cenami oscylującymi wokół przyjętej bazowej zawyżonej ceny, jednak nie niższymi niż cena przedłożona przez "zwycięzcę". Ta procedura gwarantuje niewykrywalność oszustwa bez wnikliwego kontrolowania cen i porównywania z ofertami rynkowymi. Wymaga to zatem dużej wiedzy organów ścigania, większego nakładu pracy i kosztów. Nieobytemu asesorowi szczebla rejonowego nawet do głowy nie przyjdzie, że ma do czynienia z przestępczym procederem. Po za tym trudno jest kwestionować "przetarg" w obliczu "dowodów ofertowych" od pozostałych wtajemniczonych firm.

                  Co zrobić żeby oferty złożyły tylko wtajemniczone firmy?

                  Newralgicznym elementem systemu jest informowanie o planowanym zamówieniu w mediach, gdyż do przetargu mogą stanąć firmy z zewnątrz, których oferty mogą zniweczyć misternie przygotowany plan. Ale jest na to sposób. Ogłoszenie o przetargu umieszcza się np. w płatnym serwisie internetowym, który nie jest powszechnie dostępny. Innym sposobem jest emisja ogłoszenia prasowego krótko przed terminem złożenia ofert. Częstym narzędziem eliminowania nie wtajemniczonych jest zastosowanie uznaniowych kryteriów (np. w zamówieniu na projekt budynku jako decydujące kryterium o wyborze oferenta przyjmuje się ocenę opracowania koncepcji, a nie projektu) oraz manipulowanie wymogami formalnymi typu przedłożenie rożnych specjalnych zaświadczeń. Gdyby jednak ktoś z zewnątrz się przebił z ofertą, to ludzie z organizacji zasiadający w radzie nadzorczej wyeliminują go, wybierając "zaprzyjaźnioną firmę", która np. niespodziewanie zaproponuje dodatkowe usługi w ramach przedstawionej oferty.

                  Wynagradzanie za współpracę i lojalność

                  Prezesi spółdzielni potrafią być wdzięczni "zaprzyjaźnionym firmom" za udział w procederze i dzielenie się zyskiem. Ich właściciele oprócz łatwego i stałego zarobku korzystają np. z profitów w postaci zakupu lokali po zaniżonych cenach, dzierżawy na atrakcyjnych zasadach, pomocy organizacji przy wydawaniu decyzji administracyjnych, załatwiania spraw w urzędach dzięki protekcji prezesów. "Zaprzyjaźnione firmy" nie ponoszą też ryzyka odpowiedzialności za wadliwe roboty. Zaufani pracownicy działu technicznego często odbierają prace bez wymaganej dokumentacji. Umowy sporządzane między spółdzielnią, a "zaprzyjaźnionymi firmami" są lakoniczne i nie zawierają poza kaucją gwarancyjną (np. 5% wartości zlecenia) żadnych poważnych sankcji za wadliwe wykonawstwo. Umowy spółdzielnia - "zaprzyjaźniona firma" są ewenementem niespotykanym w gospodarce wolnorynkowej.

                  Co zrobić gdy firma z wolnego rynku poskarży się organom ścigania?

                  Czasem zdarza się, że firmy z zewnątrz w swojej naiwności wierzą, że przetarg w spółdzielni mogą wygrać dzięki atrakcyjnym cenom, posiadanej renomie, merytorycznej wiedzy i doświadczeniu - nic bardziej błędnego. Ewentualne doniesienie do lokalnej prokuratury wskutek wykrycia manipulowania przetargiem, kończy się dla danej firmy ostracyzmem na rynku spółdzielnianym, może też doprowadzić do zerwania kontaktów i innymi firmami powiązanymi ze spółdzielniami. W praktyce np. dla sprzedawcy wodomierzy oznacza to nawet widmo bankructwa. Szantażowanie firm było szczególnie groźne i szkodliwe społecznie do czasu integracji z UE, gdyż lokalne rynki przeżywały recesję, a o zlecenia było trudno. Płacenie łapówek było elementarnym standardem (spuścizną państwa komunistycznego) przechodzącej transformację gospodarki. Ci przedsiębiorcy, którzy padli ofiarą ostracyzmu prezesów wiedzą, że z mafią spółdzielczą nie ma żartów, gdyż prezesi poszczególnych spółdzielni w większości ściśle ze sobą współpracują i decyzja o wyeliminowaniu danej firmy z rynku dostaw dla spółdzielni jest podejmowana wspólnie i konsekwentnie przestrzegana. Dodatkowo w branży rozpuszcza się wiadomość o karze jaka spotyka tych, którzy łamią zasady stanowione przez prezesów.
                  • Gość: Iwona Re: Spółdzielni nie podskakuj. Pojezierze nasyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.13, 12:56
                    Koszty społeczne zawyżania cen

                    Największymi przegranymi procederu ustawianiu przetargów są dziesiątki tysięcy nieświadomych spółdzielców brutalnie wyzyskiwanych przez przestępcze organizacje. Mafie spółdzielcze są groźne dla funkcjonowania państwa w wymiarze społecznym i ekonomicznym. Spustoszenie, jakie powodują w budżecie spółdzielni ustawianiem przetargów w sposób bezpośredni uderza w najbiedniejszych stymulując rozwój różnego rodzaju patologii i prowadząc do degradacji społeczności. Dochodzi do paradoksów, że m2 utrzymania niskostandardowego lokalu w blokowisku kosztuje więcej niż m2 utrzymania domu jednorodzinnego. Dodatkowo na barki samorządów przerzuca się koszty dostarczania lokali socjalnych dla obsługi ponadnormatywnej ilości eksmisji, łożenie funduszy na pomoc społeczną, policję i finansowanie dodatków mieszkaniowych. Wyprowadzanie funduszy ze spółdzielni oznacza wyższy czynsz i podwyższenie kosztów utrzymania, a tym samym powiększenie grona spółdzielców uprawnionych do pobierania różnego rodzaju zasiłków.
Pełna wersja