Gość: AC
IP: 212.160.172.*
20.09.13, 10:39
Jeśli metropolią może być osada bez przemysłu; z garstką mieszkańców i z lotniskiem w odległości 2 godzin drogi - niezależnie czy obecnie w Rębiechowie czy za setkami serpentyn w Szymanach - to nie miałbym nic przeciwko temu. Zwłaszcza, jeśli moje podatki nie pójdą na utrzymanie w Ratuszu "wydziału d/s metropolii".