Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 10:18
Piętrowa altana z prądem, kanalizacją, lodówką, sprzętem i anteną satelitarną na dachu. Legalizacja - owszem, ale po wpłacie odpowiedniej sumy wyrównawczej za działkę mieszkaniową i innych opłat za te domki letniskowe.
    • Gość: działkowicz Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.13, 10:21
      Słuszna decyzja ,prawo winno być przestrzegane.
    • Gość: wujas Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 10:22
      No i prawidlowo, typowi swiadomi Polacy, najpierw robia, a potem jakos to bedzie.
    • Gość: milosz Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.09.13, 10:41
      i slsuznie, zalegalizujcie im, a potem mi pozwolcie postawic na ccudzym gruncie dom, bez pozwolen, nadzoru i innych biurokratycznych wymogow, pomagajac w ten sposob oszczedzic kilkaset
      tysiecy
    • Gość: flora Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.uwm.edu.pl 28.09.13, 11:12
      i bardzo dobrze!
      Może ja też chciałbym zbudować dom na darmowej działeczce? Normalnie, to człowiek musi kupę kasy dać za działkę, a ci cwaniacy chcieli za psie pieniądze wybudować sobie domy.
      Jednak jest sprawiedliwość na tym świecie
      • Gość: a Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.10.13, 20:03
        Ale Ty głupi jesteś studenciku.
    • Gość: krzroy Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.dynamic.mm.pl 28.09.13, 11:13
      Działki, w czasie kiedy powstawały, miały charakter ogrodniczy bo czasy były inne. Na grządkach rosła marchewka i pietruszka bo było to niezbędne żeby przeżyć. Ograniczenie powierzchni domku na działce miało na celu ograniczenie terenu wyłączonego z uprawy, taki był interes socjalistycznego państwa. Dziś czasy są inne. Marchewkę kupuje się w zieleniaku a działka ma charakter rekreacyjny, mało kto coś tam uprawia. Ludzie poszli za sytuacją w kraju, działki zaczęli dostosowywać do swoich nowych potrzeb. Niestety prawo nie nadążyło za zmianami. Prawo stało się złe, prawo zaczęło szkodzić ludziom. PRAWO TRZEBA ZMIENIAĆ, prawo musi zabezpieczać dobro ludziom a nie krzywdzić normalnych, porządnych ludzi, na siłę robić z nich przestępców.
      Takie mam zdanie w powyższej sprawie. Dla jasności: nie jestem posiadaczem działki w Gutkowie, nie jestem osobiście zainteresowany.
    • Gość: malec Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 11:16
      nie byliście w Miodówku - tam jest co mierzyć !
    • Gość: Damian Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 11:21
      Najgorsze, że w tym wszystkim do odpowiedzialności nie jest pociągany Polski Związek Działkowców(PZD) użytkownik wieczysty gruntu zarazem właściciel tych wszystkich nielegalnych budynków. PZD przez całe lata swego bytowania na gruncie i ciągnięcia korzyści finansowych od Gminy jak i od działkowców jest poza wszelka odpowiedzialnością, mimo, ze to PZD wydawało zgody działkowcom na taka zabudowę.
      Miasto Olsztyn władze wraz z obecnym prezydentem od lat wiedziały co tu się buduje na Oazie i to akceptowały, artykuł 41 prawa budowlanego wyraźnie mówi, przy wydawaniu zgód na podłączenie wszelkich mediów wymagane jest udokumentowanie legalności budowy i co miasto wydział architektury wdawał zgody budowlane na wszelkie media takie jak kanalizacja ściekowa, telefony stacjonarne, sieć wody miejskiej a nawet gaz, do sieci kanalizacji ściekowej miasto Olsztyn nawet dołożyło się finansowo i co teraz rozbiórki, to są właśnie urzędnicy ich przewrotność i nieprzewidywalność w tym chorym kraju , przez lata udawali, że nie widzą skali zjawiska zabudowy, ba prezydent Olsztyna był nawet zapraszany był na ogród, był nawet w tym roku i co teraz rozbiórki.
      Dziękujemy za doprowadzenie nas do ruiny, najpierw PZD dało zgody na taką zabudowę, przez całe lata brało od nas grube pieniądze, władze miasta pozwalały podłączać wszystkie media, ba pobierały podatek od samowoli budowlanych a teraz rozbiórka. Dlaczego miasto pobierając podatek od 10 lat za budynki ewidentne samowole budowlane nie reagowało wcześniej, część ludzi by już nie wybudowała następnych samowoli , część by ich nie nabyła.
      Przez lata wszyscy PINB urzędnicy ratusza łącznie z prezydentem chowali głowę w piasek a teraz nakazy rozbiórki tak urzędnik w Polsce nigdy nie jest odpowiedzialny a szczególnie główny winowajca Polski Związek Działkowców pozwalający budować samowole budowlane.
      Władze miasta Olsztyna w 2000 roku za darmo ochoczo przekazały grunt w użytkowanie wieczyste dla PZD, jaka piękna owocna współpraca, teraz widzimy jej owoce.
    • linek6 Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan 28.09.13, 11:25
      Nałożyć wysokie kary za samowolę budowlaną tak aby się opłacało "altankę" rozebrać. Ale jak znam życie to wszystko zostanie po staremu,mimo iż prawo zostało złamane.Tak jak, niestety, w wielu,wielu, innych przypadkach.Inspekcja budowlana niech nie chowa głowy w piasek.
      • Gość: xxx Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 12:06
        Co niektórzy mają tam jeszcze i gaz. A swoją drogą to bardzo dobra decyzja, zwłaszcza popatrzmy na to kto ma tam te swoje "grządki". Połowa to urzednicy ratusza oraz emerytowani mundurowi. Doskonale wiedzieli że łamią prawo a mimo to czuli się bezkarni!
        Ja też chce darmową działkę na której postawię altankę o pow. 120 mkw. I co pan mi zrobi????
    • hiromata Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan 28.09.13, 12:11
      Władze miasta Olsztyna tak bardzo "śpieszyły się " żeby oddać za darmo grunt w użytkowanie wieczyste na rzecz PZD, że podczas spisywania umowy użytkowania wieczystego nie ujęły tych wszystkich samowolnych budynków, a więc świadomie obeszły prawo, gdyż prawo wyraźnie nakazuje podczas oddawania gruntu w użytkowanie wieczyste wpisać wszystkie budynki istniejące na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste. Tak spisana umowa jest z mocy prawa nieważna.
      MIASTO OLSZTYN WIĘC ZŁAMAŁO PRAWO PRZY PRZEKAZYWANIU W UŻYTKOWANIE WIECZYSTE GRUNTU NA RZECZ PZD!!!
      A może władze miasta chciały jak najdłużej ukryć fakt łamania prawa budowlanego na Oazie, jakby w 2000 roku władze miasta przy oddawaniu gruntu w użytkowanie wieczyste na rzecz PZD przestrzegały przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, rzetelnie zgodnie z prawem podeszły do tej czynności, już wtedy musiały by zareagować na samowole budowlane, jednak ta postawa urzędników ratusza i prezydenta, jak napisał Damian chowania przez lata głowy w piasek, pozwoliła przez następne 13 lat na budowę następnych samowoli budowlanych.
      A gdzie był PINB dla miasta Olsztyna przez te wszystkie lata, przecież budowa tak duża jak kanalizacja ściekowa na Oazie nie odbyła się poza jego kontrolą PINB, wtedy Pan Lachowicz nie widział nielegalnej zabudowy, czemu już wtedy nie zareagował, żeby następne samowole nie powstawały, żeby nie zostały "sprzedane" kolejnym użytkownikom działek.
      PYTAM DLACZEGO WSZYSCY URZĘDNICY RATUSZ CZY PINB PRZEZ LATA POZWALALI NA TĄ ZABUDOWĘ A TERAZ PO DWÓCH TYGODNIACH "ZASTANAWIANIA SIĘ" PANI RAFALSKA MOŻE JUŻ WYDAĆ WYROK, JAKIE MY MAMY WŁADZE OLSZTYNA JAKICH BEZDUSZNYCH URZĘDNIKÓW, KTÓRZY PRZEZ LATA UDAJĄ, ŻE NIE WIDZĄ ŁAMANIA PRAWA, BA SAMI TAK JAK SIĘ OKAZUJE PODCZAS SPISYWANIA UMOWY O UŻYTKOWANIE WIECZYSTE OBCHODZĄ PRAWO, CO ZA MIASTA CO ZA JEGO WŁADZE, CZY NIKT JUŻ NA TO NIE MOŻE ZAREAGOWAĆ.
      PANI RAFALSKIEJ TERAZ NAJŁATWIEJ WYDAĆ DECYZJĘ KTÓRA SPOWODUJE NAKAZ ROZBIÓRKI I WTEDY URZĘDNIK BĘDZIE JUŻ OCZYSZCZONY ZADOWOLONY Z DOBRZE SPEŁNIONEGO OBOWIĄZKU SUMIENIE BĘDZIE MIAŁ CZYSTE.
      BRAWO WŁADZE MIASTA OLSZTYNA PIĘKNA POSTAWA. MOŻE TE ROZBIÓRKI ODBIJĄ SIĘ WAM CZKAWKĄ, JAK ŁATWO PO DWÓCH TYGODNIACH "ZASTANAWIANIA SIĘ" FORMOWAĆ WYROK W TAKIEJ SPRAWIE, SKORO PRZEZ DZIESIĘCIOLECIA TOLEROWAŁO SĘ TAKA ZABUDOWĘ..
      • Gość: m Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.13, 13:06
        Ludzie, nie piszcie dużymi literami, przecież tego nie da się czytać.
      • Gość: olsztynianin Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 21:50
        a powiedz mi co dzialkowcy nie wiedzieli o lamaniu prawa? :)))))
        czy co wszyscy wiedzieli ze lamia prawo
        i teraz maja za swoje
    • Gość: ABW Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 12:38
      Co to znaczy "myśleli, że postępują zgodnie z prawem". Jak ja nabiorę kredytów i nie będę ich spłacał bo mnie na to nie stać, to też będzie okoliczność łagodząca i ktoś mi te długi umorzy ? Szanowni działkowcy nie róbcie z siebie imbecyli. Nieznajomość prawa szkodzi. NAwet dziecko to wie. Poza tym to nie niewiedza, a zwykłe cwaniactwo, liczenie na to że jakoś tam będzie i się samo zalegalizuje. Wyburzyć i koniec !
    • Gość: olsztynianin najpierw neich dzialkowcy wykupia grunt ..... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 14:00
      moze dzialkowcy zaczeliby od uregulowania wlasnosci gruntu
      nie zwalajcie winy, na kogos, na zwiazek, na urzednikow
      domy nie postawily sie same, na gruncie ktory nie nalezy do nich
      jak mozna postawic normalny dom, chate, o wiekszej powierzchni na nieswoim gruncie
      nie ma znaczenia czy kiedy, nawet za czasow socjalizmu wystepowalo jakies prawo wlasnosci jakies przepisy, a to ze nikt ich nie przestrzegal to juz inna sprawa

      najpierw powinnyscie uregulowac prawo wlasnosci, jak narazie nie jestescie wlascicielami gruntu
      jak moze cie oczekiwac legalizacji jakiejs budowy , jak nie jestescie wlascicielami !!!
      • Gość: Damian Re: najpierw neich dzialkowcy wykupia grunt ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 14:18
        Jak można regulować prawo własności, skoro prezydent olsztyna przekazał za darmo grunt ogrodu w użytkowanie wieczyste na rzecz Polskiego Związku Dzialkowców w Warszawie.
        Więc uwłaszczył w 2000 roku za darmo działaczy związku, są teraz "właścicielami" na gruncie miasta i nic nie można zrobić, mimo, że jak widać z wpisu hiromaty umowa o oddanie gruntu dla PZD jest z mocy prawa nieważna, ale ratusz w tej chwili tego nie widzi tak jak nie "widział" przez lata łamania prawa budowlanego na gruncie miasta Olsztyna.
        Hiromata napisał, że umowa o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste na rzecz PZD jest nieważna z mocy prawa, urzędnik ratusza o tym wie ale udaje, że nie wie, tak to funkcjonuje.
        PRZEZ LATA RATUSZ UDAWAŁ TEŻ, ŻE NIE WIE O SAMOWOLACH BUDOWLANYCH TAK JAK TERAZ O OBEJŚCIU PRAWA PRZY ODDAWANIU GRUNTU MIASTA ZA DARMO DLA PZD I CO Z TEGO NIC Z TEGO NIE WYNIKA.
        • Gość: olsztynianin Re: najpierw neich dzialkowcy wykupia grunt ..... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 21:32
          dac jak dac co to znaczy dac?
          uzytkowanie wieczyste macie wpisane w KW
          a PZD jest tam wpisany w Ksiedze Wieczystej? Kto jest w KW ten niech odsprzeda kwalek gruntu dzialkowcom
          bez prawa wlasnosci dzialkowcy moge pocalowac ziemie i nic im nie pomoze, koniec i kropka
          jak ma sie prawo wlasnosci mozna kombinowac jakos, przeksztalcic ziemie itd.
          a tak na obcym gruncie, mozna tylko protestowac, a niewiele to da

          jak umowa jest niewazna, mozecie sie schowac glowe w piasek, koniec kropka i tyle w temacie
          nie wazne bedzie kto dal PZD, w jaki sposob, kiedy
          jak niewazna to nie wazna
          wiec panowie i panie dzialkowacy zwijajcie sie z nieswojego gruntu, a po cenie rynkowej odkupcie od miasta olsztyna, no moze od PZD sprawa prosta chyba, wasza sprawa wasz interes
          pytanie po co prostetowac na nieswoim gruncie przeciez to dziecinada i naiwnosc
          wybudowac cos na nieswoim gruncie (mowie o pojedynczym dzialkowcu)
          jak dzialkowiec moze postawic z pelna siwadomoscia lub mniejsza chate duzy dom, lamiac prawo (lepsze lub gorsze), nie majac prawa wlasnosci !!! k.... toz to glupota czysta !!!

          powiedzcie mi dzialkowcy czemu postawiliscie na nie swoim gruncie domy, a nie altanki nie majac do tego zadnego prawa wlasnosci ?! bo inni tak robili, przez naiwnosc, przez glupote
          ja pamietam jeszcze dosyc dobrze socjalizm, ale bez prawa wlasnosci, bez potwierdzenia kupna ziemi, ja nic trwalego nawet w tych czas bym nie postawil
          • Gość: Damian Re: najpierw neich dzialkowcy wykupia grunt ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 11:49
            PZD mimo, że nieprawnie ale jest wpisany w księdze wieczystej, PZD jego działacze dali by sie prędzej pokroić na kawałki niż oddać czy odsprzedać grunt, to im sie po prostu nie opłaca bo stracili by dojną krowę w postaci działkowca rocznie do kasy związku z całego kraju płynie ponad 250 milionów złotych bez żadnego podatku i kontroli.
            Pyta olsztyniak po co protestować na nie swoim gruncie, trzeba protestować bo to jest często jedyne mienie człowieka, jego dorobek, a że w takim szambie jakim jest PZD to już inna bajka. Nawet jeżeli doszło by do legalizacji co związane jest przecież z ogromnymi kosztami, to cały czas inwestuje się w nie swoje. Bo dopiero teraz wielu działkowców zaczyna rozumieć że zostało oszukanych omamionych zapewnieniami PZD, że to co na gruncie, czyli ten domekk jest własnością działkowca, to jest kłamstwo na którym już 40 lat bazuje PZD.
            Ta wirtualna własność spowodowała, że wielu w to uwierzyło i wybudowało się bądź "zakupiło" altanę - budynek i to za grube pieniądze. Obecnie można znaleźć ogłoszenia w inernecie gdzie ceny samowoli budowlanych - altan z Oazy dochodzą do 170 tysięcy złotych.
            Następna fikcja ogrodowa tzw. altany które w całym kraju nie są tak naprawdę altanami lecz budynkami choćby z racji na trwałe związanie z gruntem i sama konstrukcje jak i funkcje jaką pełnią. Jednak PZD za wszelką cenę chce tą fikcje utrzymać w imię nie wiadomo czego. Są tzw. ogrody działkowe które od trzech pokoleń są w całości zamieszkałe i zabudowane domami 300 metrowymi, w Poznaniu jest taki ogród przy ulicy Bałtyckiej 47. Tam nadzór budowlany wszedł w 2007 roku, jednak ujrzawszy to co jest szybko się wycofał i oficjalnie zawiesił postępowanie, bo miasto Poznań nie było by w stanie zapewnić tym ludziom mieszkań. Na Oazie mieszka mało osób więc łatwiej będzie wydać nakazy rozbiórki.
            Jakby cały ogród był zamieszkały tak jak w Poznaniu to pewnie prezydent zastanawiał by się dłużej niż dwa tygodnie.
    • Gość: kuba Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.13, 15:45
      Wtedy kiedy ogród Oaza powstawał, tereny te leżały poza granicami Olsztyna i duża z obecnych teraz altan o pow powyżej 25m właśnie wtedy została postawiona.To co, jak grunt, w latach osiemdziesiątych,się znalazł w granicach miasta to mają te altany porozbierać?Działkowcy nie dajcie się!To jawne bezprawie.
      • Gość: olsztynianin Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 21:47
        bezprawiem jest stawienie domu na nieswoim gruncie, bez prawa wlasnosci
        jak mozna postawic dom z lamaniem prawa, bez tytulu wlasnosci

        przyjde pod twoj dom i pod nosem postawie ci wiezowiec, i powiem potem zeby mi to zalegalizowali
        a ze nie moj grunt, a to ze zlamalem prawo co tam
        a ze kiedy byl burdel nie oznacza ze caly czas musi byc bajzel, wczesniej czy pozniej cos musza zrobic
        i zrobia, problem zeby to zrobic z poszanowanie prawa i nie zrobic nikomu duzej szkody, a do tego niestety chyba tak prosto sie nieda zrobic
        wydac warunki i klepnac zgode

    • Gość: bol Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 16:29
      żadne dopłaty, zapłaty, wyrównania itp. itd.
      jeżeli parametry domków zostały określone to tego należy się trzymać !!! Ale jak to u nas - co mi tam, ja mogę. Wiec jedyna recepta - rozebrać!!!
      • Gość: Damian Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 17:11
        Parametry domków zostały określone do 25 kw, że można stawiać takie bez pozwolenia budowlanego - tak mówi obecne prawo budowlane, żadna prawo jednak nie zakazuje postawić większego jeżeli uzyska się warunki zabudowy.
        Teraz będzie tak, że domki wybudowane do 1995 roku za obowiązywania starego prawa budowlanego, które nie określało wymiarów tzw. altan na ogrodach działkowych mogą mieć i 100 metrów kw. a obok ten który został wybudowany dajmy na to w 1995 roku będzie musiał być wyburzony i mieć 25 metrów kw. tak to będzie wyglądało , piękny ład architektoniczny.
        PINB dla miasta Olsztyna budynki wybudowane do 1995 roku nawet jeżeli maja 100 metrów kw. traktuje jak altany i nic im nie grozi. Po prostu chce się pozbyć części problemu i następuje swoiste dopasowywanie prawa do sytuacji.
        Te wszystkie które wybudowane zostały po 1994 roku a nie uzyskają warunków zabudowy będą do wyburzenia.
        • Gość: olsztynianin Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 21:41
          pytanie wiec? a do prawa wlasnosci nie jest potrzebne uregulowanie kto jest faktycznym wlascicielem gruntu czy PZD czy miasto Olsztyn
          powiedz mi wiec madralo kto ma wystapic o wydanie tych warunkow zabudowy
          wlascieciel, uzytkownik?
          przeciez zaraz sie spytaja w warunkach zabudowy, kto jest wlascicielem, czy wlasciciel wydaje na to zgodne ? itd. itp.
          zacznij najpierw od uregulowania praw wlasnosci, najpierw zaczyna sie od tego a potem o wystepowania o warunki zabudowy
          powiedz mi jeszcze co mowi prawo budowlane o prawie wlasnosci do gruntu i postawieniu domu na nieswoim gruncie
          jak mozesz dac prawo zabudowy na cudzym gruncie :))))) bo kogo jest dzialkowca? czy PZD czy miasta Olsztyn
          • Gość: Damian Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 22:16
            Właścicielem gruntu Oazy jest miasto Olsztyn a użytkownikiem wieczystym jest Polski Związek Działkowców(PZD), z prawa użytkowania wieczystego wynika własność budynków, właścicielem budynków - samowoli budowlanych na Oazie jest PZD.
            Jeżeli o wydanie warunków zabudowy - to o to może wystąpić każdy, nawet nie będąc właścicielem gruntu. Często ludzie występują o warunki zabudowy przed chęcią zakupu jakiegoś gruntu.
            Także postawić dom można na nie swoim gruncie za zgodą jego właściciela, z tym że wybudowany dom będzie własnością właściciela bądź użytkownika wieczystego gruntu.
            • Gość: bozen Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.olsztyn.mm.pl 29.09.13, 15:59
              Piszesz: "Jeżeli o wydanie warunków zabudowy - to o to może wystąpić każdy, nawet nie będąc właścicielem gruntu."

              A czy ja także mogę wystąpić o wydanie warunków zabudowy? Co prawda nie mam działki, ale widziałem pare fajnych domków na działkach. Skoro macie takie samo prawo jak ja (tzn. też nie jestem właścicielem gruntu), to może zaryzykuję i spróbuję przejąć taki domek. Skoro teraz jest niczyj..., hmm...
    • Gość: rumak polski cwaniak wie lepiej i żadne prawo... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.13, 22:26
      ...nie będzie mu dyktowac,co i jak ma robic!
      • Gość: Damian Re: polski cwaniak wie lepiej i żadne prawo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 00:14
        Użytkownika działki tzw. działkowca można uznać za naiwniaka niż cwaniaka.
        Działkowiec naiwniak uwierzył, że to co jest na gruncie należy do niego, bo tak stanowi propaganda PZD, rzeczywistość jest inna, nic do niego nie należy. Ogrody działkowe to było zawsze prawne szambo jest szambo i będzie szambo, rządzone przez pasożyta i manipulanta w postaci PZD. Niestety o tym działkowcy dowiadują się w takich sytuacjach ja ta.
        Działkowiec ponosi odpowiedzialność jak właściciel nie mając żadnych przywileji i praw wynikających z prawa własności.
        Na działkach prywatnych np. w Mykach(mam tam działkę) koło Olsztyna mimo, że tam też domki powstały nielegalnie Gmina Dywity uchwaliła takie plany zagospodarowania przestrzennego, że domki te można bez problemu legalizować. No ale władze Gminy Dywity to przepaść do naszych w Olsztynie. Olsztyn ma wyjątkoweo nieprzyjazne władze dla mieszkańca. Dlatego tak dużo ludzi ucieka z Olsztyna.
    • Gość: julek Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.olsztyn.mm.pl 29.09.13, 10:44
      Wszystkie komentarze,opluwające działkowców z Oazy pisane są z jednego adresu internetowego.Widać,że to jakiś chory z zawiści,frustrat.Aż litość bierze czytać te jego komentarze.
      • Gość: Damian Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 23:14
        A gdzie ty tu widzisz komentarze opluwające działkowców?
    • hiromata Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan 29.09.13, 12:01
      Działkowcy wprowadzajcie się na stałe i meldujcie na Oazie, jak miasto będzie musiało Wam zapewnić lokale zastępcze w przypadku nakazu rozbiórki, to może zmieni zdanie i da zalegalizować, ale na pewno będzie trudniej wyegzekwować nakaz rozbiórki jeżeli ktoś mieszka na stałe.
      UŻYTKOWNICY DZIAŁEK WPROWADZAJCIE SIĘ I MELDUJCIE NA STAŁE JAK NAJSZYBCIEJ, MOŻE W TEN SPOSÓB ZMIENICIE ZDANIE PREZYDENTA.
      • Gość: f Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 15:35
        hiromata piszesz jakbys byl dzialkowcem ktory ma dom na nie swoim gruncie postawiony.
      • Gość: działkowiec Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: 46.77.124.* 30.09.13, 10:37
        Też mam działkę i malutką starą altankę.Jak ktoś chce mieć dom mieszkalny niech kupi sobie działkę budowlaną i tam się rządzi. "Ogrody działkowe" taka nazwa jest przypisana tym gruntom.Może jeszcze te domy są wynajmowane za kasę? Urzędnicy postąpili słusznie.Prawo powinno być przestrzegane a nie samowola.
        • Gość: Damian Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.13, 11:14
          Te działki od samego początku były działkami rekreacyjnymi, powstały w latach 70 ubieglego wieku, niestety mocą ustawą z 1981 roku pierwszej ustawy którą dla siebie napisało PZD zostały przymusowo wcielone w struktury PZD. W Poznaniu jest ogród zamieszkały w całości od kilku pokoleń znajduje sę on przy ul. Bałtyckiej 47 i nawet taki ogród w zasadzie osiedle mieszkaniowe zostało przejęte przez PZD. Tak to PZD zagarniało wszystko co sie dało, żeby móc jak największa kasę ciągnąć z terenu kraju.
          Działki Oaza nigdy nie spełniały norm PZD obszar działek był ponad dwukrotnie większy (do 1200 metrów kw, gdy w PZD jest do 500 metrów kw) jak i kubatura budynków nie spełniala norm PZD.
          TE DZIAŁKI TO BYŁY DZIAŁKI REKREACYJNE OD SAMEGO POCZĄTKU POWSTANIA Z DUŻĄ ZABUDOWĄ BUDYNKÓW A ŻE MOCĄ KOMUNISTYCZNEJ USTAWY ZOSTAŁO TO WCHŁONIĘTE PRZEZ PZD W 1981 ROKU, CZAS W KOŃCU TO ZMIENIĆ.
    • Gość: kuba Przypominam jeszcze raz! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.09.13, 11:01
      Kiedy ogród Oaza powstawał,ten teren położony był poza granicami miasta.Poza granicami miasta można było na terenie ogródka działkowego postawić altanę o pow.30 m kw i większość istniejących altan powstała właśnie wtedy.Jeśli urząd każe zburzyć altany o pow 30m kw,trzeba będzie iść do sądu i przypomnieć urzędnikom o obowiązującym wtedy prawie i o tym,że prawo nie działa wstecz.
      • Gość: Damian Re: Przypominam jeszcze raz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.13, 12:36
        Szkoda, że dalej nie leży w Gminie Jonkowo, małe Gminy taj jak przywoływana wyżej Gmina Dywity to przepaść do Olsztyna. W gminach coś się robi dla mieszkańca w Olsztynie tylko się utrudnia. No ale zniknął straszak referendum prezydent jak i władze poczuły się pewnie więc obietnice przedreferendalne można olać. Władze już przestały być przyjazne mieszkańcom.
      • Gość: kuba Re: Przypominam jeszcze raz! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.09.13, 18:05
        Nie 30m kw, a 35mk.Taką powierzchnię mogła mieć altanka kiedy ogród Oaza powstawał.
    • Gość: ja Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.13, 13:30
      Działki są fajne bez względu na wielkość altany......zostawcie je w spokoju,zwolennicy betonu i asfaltu walcie się
    • Gość: arni Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.13, 13:36
      Niech to wszytsko wyburzą i postawią jeszcze jeden market albo innego molocha,niech budują następne banki i kościoły będzie suuuuuper,zapitolisz do koścoła z modlitwą o pracę a poźniej spacer po markecie z pustym koszem bo nie masz kasy....co za kraj...
    • Gość: stefan Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę altan IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.10.13, 20:12
      Niech tylko "ruszą" działeczki... nie chcę nawet pisać co się stanie z Urzędasami.
      Co za kraj, zawsze tu chcą Polaka w dupcie klepać. Jak się zrobi zadymę jak ostatnio Solidarnościowcy to się opamięta nie tylko Grzybowicz.


      • Gość: kuba Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.olsztyn.mm.pl 04.10.13, 07:46
        A kto by się tam bał działkowych dziadków.W Polsce z emerytami nikt się nie liczy,a ich sytuacja życiowa jest jedną z najgorszych na świecie.A wszak ogródki działkowe mają w 90% emeryci.Więc rozpieprzyć działki,niech już będziemy na ostatnim, chlubnym miejscu nędznej egzystencji emerytów na świecie.
      • antymenel.1 Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę 05.10.13, 18:30
        Rzeczywiscie co za kraj!!! Tylko w Polsce urzędnicy tolerują naruszanie prawa.
        • Gość: kuba Re: Działkowcy: Decyzja miasta oznacza rozbiórkę IP: *.olsztyn.mm.pl 06.10.13, 08:49
          Urzędnicy mieli ponad trzydzieści lat,żeby zareagować.Nawet zbrodnie pedofilskie przedawniają się po tym czasie.
Pełna wersja