edico
08.10.13, 17:35
w rozstrzyganiu kościelnych problemów. Wrogowie jego Kościoła śmiało mogą sobie wyjeżdżać na zasłużony urlop nie tylko na jakieś Karaiby, gdy tylko otworzy usta. Nawet najczarniejsze myśli nie wiodły mnie w kierunku obwiniania małolatów za występujące zjawisko pedofilii wśród księży. Po tym, co na temat pedofilii w Kościele zostało już powiedziane i ujawnione, szef Episkopatu zdobył się słowa będące przejawem braku wyczucia, delikatności i rozsądku. Jeżeli dobrze rozumiem wypowiedź hierarchy skierowaną do wiernych, to same dzieci, rodzice oraz współczesna relatywistyczna kultura są źródłem tego, że księża ulegają swoim słabościom i molestują dzieci.
Krótko reasumując: winni są wszyscy, ale nie ksiądz-pedofil i instytucjonalny Kościół.
natemat.pl/77509,abp-jozef-michalik-o-pedofilii-dziecko-zagubi-sie-samo-i-jeszcze-tego-drugiego-czlowieka-wciaga
Wbrew podnoszonym przez Episkopat insynuacjom uważam, że największym zagrożeniem dla Kościoła nie są ani liberałowie, ani laickie media, ale właśnie sami księża i biskupi. Swą wypowiedzią hierarcha potwierdza zasadność stawianego zarzutu, że polski Kościół nie jest w stanie uczyć się na swoich błędach.