antymenel.1
11.02.14, 15:14
Wokół sprawy pomnika Czerniachowskiego pod Pieniężnem narasta fala histerii.
Rosjanom jak zawsze w takich przypadkach rośnie ciśnienie i odcina ich od rozumu.Opowiadanie,że likwidując niechciany pomnik polskie władze chcą zniszczyć swoją historię
jest obrzydliwą demagogia,podobnie jak twierdzenie,że usuniecie pomnika to akt barbarzyństwa,
wandalizmu i braku szacunku do Rosjan,tym razem nie padł argument o 600 tysiącach poległych.
Naszym rosyjskim sąsiadom chcę powiedzieć wyraźnie i bez niedomówień,że:
1.jakie pomniki będą stały na polskiej ziemi to będziemy decydowali my a nie oni.
2.pomnik Czerniachowskiego był zakłamaniem historii i być może teraz nareszcie ją prostujemy.Czerniachowski yych ziem nie wyzwalał tylko je zdobywał,o gwałtach i mordach litościwie pomilczę,
3.barbarzyństwem było to co Rosjanie zrobili,najpierw podpisując traktat z Niemcami a potem wspólnie z Hitlerem dokonując agresji na Polskę w 1939 roku,barbarzyństwem były wywózki ludności cywilnej,barbarzyństwem było to co robili w Polsce w latach późniejszych,
barbarzyństwem było wymordowanie jeńców wojennych więc niech teraz rosyjscy moraliści zamkną swoje mordy.
4.i jeszcze jedno:gdyby nie wspólna z Niemcami napaść na Polskę to tych 600 tysięcy żołnierzy nie musiałoby ginąć na ani na polskiej ziemi ani na żadnej innej.
Więc bardzo was,nasi rosyjscy sąsiedzi proszę-bez obłudy,zakłamania i niepamięci.