Cala prawda o antyklerykalach

18.06.14, 11:43
www.fakt.pl/polityka/ryszard-kalisz-ochrzcil-syna-chrzest-syna-kalisza,artykuly,466836.html
hehe :D:D:D Potwierdza sie stara prawda mowiaca ze politycy co innego mowia co innego robia i co innego mysla. Wszystko po to zeby oszukac takich ludzi jak np. privusek i spolka :D :D:D
    • Gość: er Re: Cala prawda o antyklerykalach IP: *.play-internet.pl 13.01.15, 23:00
      www.pch24.pl/ks--mokrzycki-o-jaruzelskim--znamienia-chrztu-nie-wymazuje-zaden-grzech,23269,i.html
      nawet generał
      • edico Re: Cala prawda o antyklerykalach 15.01.15, 11:42
        Gość portalu: er napisał(a):

        > rel="nofollow">www.pch24.pl/ks--mokrzycki-o-jaruzelskim--znamienia-chrztu-nie-wymazuje-zaden-grzech,23269,i.html
        > nawet generał

        "Ks. Mokrzycki przypomniał, że gen. Jaruzelski przyjął w dzieciństwie Chrzest Święty, a tego sakramentu nie jest w stanie wymazać żaden grzech."

        "- Jako chrześcijanie jesteśmy apostołami prawdy i miłosierdzia, wyznawcami Boga, który jest sprawiedliwy i miłosierny równocześnie. Tych wartości nie możemy rozdzielać. Zdrada jednej z nich sprawia, że rozmijamy się z Ewangelią. Można ulec pokusie zakłamania i ukrywania prawdy, można też oskarżać w imię prawdy, zapominając o tym, że Jezus, gdy dostrzegał nawrócenie, okazywał miłosierdzie" - mówił bp polowy Józef Guzdek.

        Dodał, że pogrzeb generała jest czasem próby dla wierzących. - Jak z tej próby wyjdziemy, czy zdamy egzamin z naszego człowieczeństwa i chrześcijaństwa, czy pozostaniemy wierni ewangelicznemu przesłaniu - pytał.

        Pytanie można by było uznać za retoryczne, gdyby nie bezpośrednia odpowiedź ludzi Kościoła na takowe dictum nie tylko na tym pogrzebie.
        tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,pogrzeb-jaruzelskiego-wsrod-gwizdow-i-krzykow,124607.html
    • edico Mentalne klocki chrztu n4eu 14.01.15, 18:34
      I tak oto na forum pojawia się skrycie nowy ewangelizator typu kecawa pozornie nie mający nic wspólnego, co niejednokrotnie zaznaczał.

      Ale przejdźmy do rzeczy na temat chrzcielnych klocków n4eu.

      Co Biblia mówi o chrzcie?

      Otóż jak wynika z Biblii, tylko wierzący, którzy złożyli swą ufność w Chrystusie byli ochrzczeni – jako publiczne świadectwo ich wiary i utożsamienia się z Nim (Dzieje Apostolskie 2:38; List do Rzymian 6:3-4).

      Wg. Bivlii chrzest odbywa się przez zanurzenie w wodzie i jest krokiem wyrażenia woli posłuszeństwa po uwierzeniu w Chrystusa. Jest to więc świadoma proklamacja wiary i poświadczenie poddania się Chrystusowi oraz i zidentyfikowaniu się z Jego śmiercią, pogrzebem i zmartwychwstaniem. Brzmi to z bardzo uroczystą nostalgią oraz mentorstwem wyprowadzanym z założenia zupełnie sprzecznego z Biblią.

      Dlaczego chrzest niemowląt urąga zapisom biblijnym?
      A czy niemowlę może złożyć swoją wolę wiary w Chrystusa? Niestety, na dzień dzisiejszy żadne niemowlę nie potrafiło i nie potrafi podjąć żadnej świadomej decyzji nie mówiąc już o poddaniu się posłuszeństwu komukolwiek. Niemowlę także nie jest w stanie zrozumieć, co oznacza w ogóle chrzest i po co go chrzczą. Biblia także nie odnotowuje - mimo swej objetości - jakichkolwiek chrztów niemowląt.

      A więc co jest grane?
      Otóż metoda chrztu poprzez pokropienie lub polewanie wywodzi się właśnie z chrztu niczego nie świadomych niemowląt - ponieważ niemądre a tym bardziej niebezpieczne byłoby zanurzanie ich pod wodą. Ale nawet te metody nie zgadzają się z Biblią. W jaki sposób pokropienie czy polanie wodą może ilustrować śmierć, pogrzeb, i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa? Niestety na to pytanie nie ma żadnej logicznej odpowiedzi. Pewnej oceny można dokonać jedynie z tego punktu widzenia znaczenia środowiskowego tej ceremonii. Można więc wnioskować, że tak jak obrzezanie przyłączało Hebrajczyków do Abrahamowego i Mojżeszowego przymierza, tak chrzest przyłącza osobę niemowlaka do Nowego Przymierza zbawienia przez Jezusa Chrystusa wg zasady "Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest" (Ef. 4:5). U Mateusza znajdujemy w tym zakresie "autorytatywny nakaz" - Idźcie, nauczajcie, chrzcijcie! (Mat. 28,18-20).

      Jakie więc ma znaczenie chrzest?
      Pierwotne znaczenie słowa "chrzcić” pochodzi z greckiego czasownika "baptidzo", oznacza zanurzenie przedmiotu w wodzie tak, iż chrzczony znajduje się całkowicie pod powierzchnią, na przykład tak jak farbowana tkanina musi zostać w całości zanurzona w kotle z barwnikiem. Również wszystkie nowotestamentowe opisy ceremonii chrztu wyraźnie obrazują zanurzenie:
      - Mar. 1,5.9: "Chrzcił w rzece Jordanie".
      - Jan 3,23: "Bo tam było dużo wody".
      - Mat. 3,16: "Gdy Jezus został ochrzczony, wnet wystąpił z wody".
      - Dz. 8,36: "Przybyli nad jakąś wodę".
      - Dz. 8,38-39: "Zeszli (...) do wody (...). Wyszli z wody".
      Czy chodzi tu o naznaczenie i zabarwienie niemowlaka jak tkaninę na określony kolor? Jeśli jest tak, to efekty tego ceremoniału warte są tyle samo, co wyniki chrztu Stalina czy Hitlera.

      Z powyższego także wynika jednoznacznie, że pokropienie czy polanie wodą wcale nie było i nie jest nowotestamentową metodą chrztu dlatego, że kandydaci do takiego chrztu musieliby przybywać nad jakieś jezioro czy rzekę, jeśli już nie do samego Jordanu. W sensie praktycznym wystarczyłby po prostu kubek czy mała butelka wody jak już nie z Jordanu, to przynajmniej z rzeki lub jeziora. Przeprowadzone badania wody w chrzcielnicach wykazały, że ta woda nie tylko nie ma nic wspólnego z Jordanem, ale także jej walory biologiczne pozostawiają wiele wątpliwości, co do tego, czym tak właściwie się chrzci niemowlęta.

      Czy chrzest jest chrztem?
      Analizując tę sprawę można stwierdzić wprost i bez ogródek, że chrzest niemowląt wcale nie jest żadnym chrztem, ale ceremoniałem ustalonym przez Krk.
      Katechizm Kościoła Rzymsko-Katolickiego poucza (KKK 1250-2), że "Dzieci, rodząc się z upadłą i skażoną grzechem pierworodnym naturą, potrzebują nowego narodzenia w chrzcie, aby zostały wyzwolone z mocy ciemności i przeniesione do Królestwa wolności dzieci Bożych….Gdyby Kościół i rodzice nie dopuszczali dziecka do chrztu zaraz po urodzeniu, pozbawialiby je bezcennej laski stania się dzieckiem Bożym."
      Natomiast Biblia wcale nie potwierdza powyższego nauczania Katechizm Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Jest to więc wyłącznie wynalazek Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
      Zresztą te i inne pouczenia z Ewangelii wskazują, że tzw. Chrzest Święty przeznaczony jest dla dorosłych, którzy znają swoje grzechy, świadomie je wyznają, i świadomie nawracają się do nowego pobożnego życia. Jest to więc Chrzest żalu za grzechy na odpuszczenie grzechów, a przecież niemowlęta nie mają grzechu i z całą pewnością nigdy nie zdążyliby ich tyle nagromadzić, by im odpuszczać jakieś wmawiane na siłę grzechy!

      Przy okazji warto zauważyć, że w Krk używa się pojęcia Kościół w znaczeniu: Kościół Rzymsko-Katolicki. To pojęcie nie jest zgodne z tzw. Kościołem w tzw. Ewangelii Świętej, który przestrzegał boskie przykazania. Na przykład Kościół biblijny przestrzegał prawdziwe 10 Przykazań włącznie z Szabatem tak, jak czynił to PAN ZBAWICIEL.

      W praktyce religijnej Kościoła katolickiego samowolne i jednostronne pozbawienie pierwotnej świętości w niemowlaku nazwano grzechem.
      Na jakiej podstawie Krk pozbawia pierwotnej świętości niczego nie świadome niemowlęta? Dlaczego Krk nazywa grzechem to, co wcale nie jest grzechem???!!!

      W żadnym wypadku nie jest i nie może to być przekroczeniem dziecka, a wiec dziecko nie może grzechu!

      Inaczej mówiąc wygląda na to, że Krk twierdzi, iż ceremonia chrztu dziecka naprawia dziecku naturę do pierwotnego stanu Adama i Ewy!!!
      Gdzie są podstawy biblijne, by tak można było twierdzić???!!!
      Czyż dziecko przez polanie wodą powraca do nieśmiertelnej natury, którą wg. Biblii na początku mieli Adam i Ewa???

      Z obserwacji własnych wiadomo, że to jest to bardzo dalekie od prawdy i dzieci w rodzinach katolickich rosną na zwykłych grzeszników!

      Czyli w sumie kościelny ceremoniał z dziećmi nie jest w ogóle chrztem wg. biblijnego słowa BOŻEGO i ludzie nie są ochrzczeni! Jest to chrzest zwykłą kościelną fałszywy i nie widzę żadnych podstaw uprawiania tej ceremonii poza jeszcze jedną okazją do znanego interesu powszechnie zwanego tacą lub co łaska! Bez względu na ustalane stawki tego co łaska, co tak właściwie sprzedaje swoim wiernym w ten sposób Krk?

      Wybacz n4eu, ale Twoja ewangelizacyjna moherowa logika w niczym nie ustępuje pajacowaniu kecawy na forum.
      Czy ktoś Cię ośmiesza za bezmyślne lub mało uzasadnione czyny Twoich rodziców?
      Czy ktoś Cię pociąga do odpowiedzialności za życie i bycie i przekonania Twoich rodziców?

      Ze względu na zwykłą przyzwoitość daruję sobie kategoryzację takiej postawy.
      • n4eu Re: Mentalne klocki chrztu n4eu 15.01.15, 11:48
        Edico watek jest nie o chrzcie tylko o tym dlaczego ludzie oficjalnie walczacy z KK prywatnie wypelniaja jego "falszywe" ceremonie :D
        • edico Re: Mentalne klocki chrztu n4eu 15.01.15, 12:02
          Żądasz odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie robią głupstwa?

          A odpowiedź na pytanie - dlaczego sam podejmujesz nierozważne decyzje komplikując sobie życie już Ci nie interesuje?
    • privus Cala prawda o klerykalach typu n4eu 15.01.15, 15:47
      wiąże się najprawdopodobniej z poważnymi konsekwencjami pochodzenia ADHD. Powstałych dysfunkcji wadliwej konstrukcji moralnej wynikającej z nieprawidłowości rozwojowych nie leczy się ani mantrami ani błazeństwem, a braki (które nie zostaną wcześnie zdiagnozowane) narastają i wraz z nimi nieustannie pogłębiają się. W efekcie staje się to przyczyną dodatkowych zaburzeń np. emocjonalnych, które prezentujesz tu na forum. O ile medycyna znajduje na to szanse zaradcze dla dzieci, o tyle w stosunku do dorosłych jest bezradna. Mało poważne (by nie powiedzieć idiotyczne) odprawianie jednostajnych mantr na forum czy ewidentne błazeństwo jest tylko potwierdzeniem pogłębiającego się odlotu.
Pełna wersja