Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ;-)

03.09.04, 16:08
Balciu to dla Ciebie taki fajny artykulik, akurat bedacy na fali.
O odwadze Europejczykow i ich odwiecznej lojalnosci i uczciowsci.
www.liberator.lbl.pl/index.php?see=art&art_id=2085&PHPSESSID=c80ee02057279beb5dc649619a942b52
    • Gość: fansld Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: *.ols.vectranet.pl 04.09.04, 11:54
      Dobre.
      Moze troche przesadzili z ta rola USA. Jednak co do perfidii naszych zachodnich
      przyjaciol zgadzam sie w 100%
      • a_pk Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 04.09.04, 22:07
        Dobre? Dawno już nie czytałem takiej wazeliny. Perfidia sąsiadów? No pewnie.
        Tylko my jesteśmy dumni wspaniali i nieomylni. Poczekajmy jeszcze trochę, aż
        nas wujek sam wykiwa, ale my mu przebaczymy, bo on taki wilki, piękny
        amerykański. Ludzie, przejżyjcie na oczy.
        • ballest Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 04.09.04, 22:53
          Jak mozna sie tak podlizywac, ten otrazek, albo jak mu tam jest, nie wie, ze
          obojetnie jakie artykuly pisal bedzie, USA dalej beda Polska poniewierac.
          Bush nawet Polski nie wymienil, jak wymienial kraje, ktore USA najbardziej
          pomagaja, bal sie wziasc slowo Poland do buzi!
          A ten ARTYSTA taki artykul napisze, ktory ja komentowac nie potrzebuje, bo
          WSTYD mi za tego dziennikarza, a jesli jeszcze pare Polakow tak mysli to wstyd
          mi za tych du..liz..czy.
        • theedge Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 05.09.04, 07:54
          Kurde to nie jest artykul o wazelinie tylko o hipokryzji. W polityce
          zagranicznej nigdy nie bylo i nie ma przyjaciol Wszyscy sie rowno i pieknie
          oszukuja ;-). Niestety my nawinie sadzimy ze jest inaczej i np. dlatego 75%
          Polakow glosowalo za akcesja do UE, wierzac ze Bruksela nam pomoze.
          Mozemy byc tez pewni w 100% ze gdy bedziemy tak slabym panstwem jak obecnie bez
          zadnych ceregieli wykiwa nas i Bruksela, Rosja i wujek Sam. I przeciesz o to
          tu chodzi.
    • Gość: samsob Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 06:54
      Artykulik o kolejnym nawiedzonym, tym razem Tomaszu, który wie najlepiej co
      powinienem myśleć na temat tego, co jest dobre a co złe. Ale to już było.
      Zatem czy to dobrze, że następny despota nam się narodził?
      pzdr.
      • ballest Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 05.09.04, 22:03
        Jest prawda, ze kazdy chce drugiego "wykiwac", ale jesli to wiecie, to dlaczego
        tym , ktorzy Was oszukuja i bez mydla DO D:P: WCHODZICIE ?

        Niemcy pokazali tym razem wielkosc i nie wzieli udzialu w agresji i
        terazniejszym chodowaniu terrorystow.
        Zastanawia mnie, czy Schröder znajac stosunek Niemcow do USA specjalnie nie
        poparl ich w sprawie tej agresji, tylko zeby wybory wygrac!???
        • Gość: szwadron Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: 5.5R2D* / *.pg.com 06.09.04, 09:02
          jestem ciekaw z czego wynika chec okazywania wielkosci przez Niemcy
          raz jej nie okazuja (Balkany) a raz tak (Irak)
          kwestia widzimisie, czy moze po prostu Niemcy nie mieli interesow w Iraku?
          • Gość: ballest Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 06.09.04, 13:16
            Na Balkanie pokazali wielkosc, jako pierwsi poparli Chorwacje i jako piersi
            uznali niepodlegla Chorwacje.
            Z Kosowym podobnie, caly ostrzegali USA przed uzbrojeniem UCK, ale USA nie
            rozeznaly sytuacji a teraz juz za pozno, choc USA zmienily front popierajac
            teraz Serb.
            Podobna sytuacja w Iraku, USA ze wspolagresorami wlozyly kij do roju os, a
            teraz sie dziwia , ze sa dzgane!

            --

            pyrsk
            ballest
            • theedge Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 06.09.04, 16:19
              Wiesz co Ballest, tak mnie wlasnie olsnilo. Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy
              jak wielka jest roznica miedzy Panstwem Polskim reprezentowanym przez wladze a
              zwyklymi obywatelami.
              Jezeli juz ktos komus wchodzi w d* to tylko lewicowa zlodziejska wladza, ale
              Ci ludzie nigdy nie kierowali sie i nigdy nie beda sie kierowac interesem
              Polski tylko interesem wlasnym. Pamietaj o tym ;-)
              • ballest Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 06.09.04, 22:38
                Wiem o tym, ale dzisieijszy rzad reprezentuje Wasz kraj i jesli on popiera USA
                i drapiezny syjonizm to w oczach Swiata polacy to tez robia.Nie mysl, ze duzo
                ludzi o tym wie, ze wiekszosc Polakow jest przeciw agresji w Iraku.
                Najgorszym faktem, jest FAKT, ze teraz Polacy nie moga hitlerowskim Niemcom
                przerzucac, ze na Polske napadli, bo bo 65 lat pozniej Polacy lepsi nie sa, a
                wiec z historii sie nic nie nauczyli !
                • theedge Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 07.09.04, 06:38
                  Toz ja trabie to juz przeciez od lat. ;-)Historia jeszcze nigdy nikogo nie
                  nauczyla, czy to Polakow czy Niemcow czy kogokolwiek ;-) Ludzkosc od tysiecy
                  lat niewiele sie zmienila. ;-)
                  • Gość: mamut Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: *.sympatico.ca 08.09.04, 03:43
                    Bardzo pesymistyczne te wasze wypowiedzi wzgledem ludzkosci... Sadze ze jednak zmienila sie na lepsze.. to prawda iz ciagle jestesmy
                    swiadkami negatywnych wydarzen, ale jeslibysmy cofneli sie o pare setek lat wstecz to nie sadze abysmy byli zachwyceni tym co bysmy
                    ujrzeli. Swiat boryka sie ze z samym soba ale jednak w jakis tam sposob udoskonala takze. To co dzieje ze na jednym krancu swiata ma
                    wplyw na drugi... coraz bardziej zaczynamy sobie zdawac z tego sprawe iz nasza planeta jest jak jedna globalna wioska... zmiany
                    polityczne, ekonomiczne, ekologiczne itp itd dotycza nas wszystkich przestajemy byc niemymi widzami lecz zaczynami brac udzal w
                    ksztaltowaniu wizerunku globalnego naszej cywilizacji. Czlowiek jako jednostka faktycznie prawie nigdy nie mial wiekszego wplywu na
                    losy swiata.. aczkolwiek i tu mozna sie spierac. Jendakze coraz czesciej narody, frakcje polityczne, zmiany socjalne itp maja wplyw na
                    ksztaltowanie nowego kierunku w ktorym podaza ludzkosc. Setki lat temu wladza lezala jednynie w rekach monarchow, moznowladcow...
                    swiat byl szargany glodem i chorobami na potezna skale. Tylko w XIV wieku czarna zaraza wybila ponad 1/3 populacji Europy... Srednia
                    wieku nie przekraczala 45 lat. Roznice grup klasowych byly prawie niebotyczne i jakiekolwiek pomysly ich wyrownania byly rowne herezji i
                    plonacemu stosowi... ja wiem powiecie ze podobna sytlacja nadal isnieje w naszych czasach... moge sie zgodzic ale tylko w pewnym stopniu.
                    Swiat sie zmienia tyle ze powoli... ale w pozytywnym kierunku.
                    • Gość: mamut Herr Ballest - szansa abys zobaczyl.... IP: *.sympatico.ca 08.09.04, 04:04
                      Balciu jest dla Ciebie szansa abys na wlasne oczy zobaczy i sie przekonal jak szlachetny byl Wermacht podczas drugiej wojny swiatowej na
                      terenach Polski. Otoz w Warszawie... cos okolo 2 tygodni temu otworzono stala wystawe w Warszawie poswiecona zbordnioa wermachtu na
                      terenie Poslki w latach 1939 -1944. Cos wyjatkowego bo jakze sprzeczne z twoimi wypowiedziami.. Wystawa ukazuje na tysiach fotografii,
                      dokumentach z tak przeciez wykonana niemiecka precyzja zbrodnie ktorych Wermacht dopuszczal sie juz od pierwszych dni wojny... Moze
                      na ktorychs ze zdjec zobaczysz usmiechnieta twarz swojego tatusia jak rozstrzeliwuje bezbronne kobiety lub dzieci... Radze Ci sie wybrac
                      do Warszawy i zobaczyc prawdziwa ryceskosc wermachtu.

                      czu
                      • Gość: ballest Widzialem, bylem w szoku! IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 08.09.04, 11:03
                        1.Do Warszawy nie pojade, bo podobna wystawe juz we Frankfurcie widzialem,
                        bylem zaszoklowany okrucienstwem Wehrmachtu we Polsce.
                        Pozniej musial ale Philip Reemtsma bardzo duzo zdjec wycofac, bo sie okazalo,
                        ze sfalszowane byly. Wycofano ale tylko te zdjecia, o ktorych wiedziano, ze
                        sa w 100% falszowane, przypuszcza sie ale ze duzo wiecej sfalszowanych zdjec
                        jest, ale nie ma na to 100% dowodow. To byl wiec dla mnie drugi szok, wtedy
                        sie dowiedzialem jak latwo manipulowac ludzkimi uczuciami, a falszerze za cos
                        takiego powinni uwiezienii zostac.
                        Nie mysl, ze w Warszawie nie ma sfalszowanych zdjec!
                        2.Teraz do Powstania Warszawskiego, jesli naprawde Polacy chcieli Rosjan
                        uprzedzic, to musieli liczyc z tym , ze to sie tak a nie inaczej skonczy, za
                        ta rzez powinni przywodcy AK odpowiadac i powinno ich za to przed sadem
                        postawic, a nie bohaterow z
                        takich drani zrobic.
                        3.Co sadzisz o mordowaniu Irakijczykow przez zolnierzy USA, zdjecia z Abu Gharb
                        juz widzielismy, ale to tylko 1/1000 tego co sie tam naprawde dzieje.Dzisiaj
                        mamy 60 lat po II Wojnie Swiatowej a pewne nacje sie niczego nie nauczyly.
                        Dzis znowu bombardowano Faludze bez wzgledu na straty cywilne, zapominajac ze
                        kazdy dzien rodzi sie 1000 nowych tkzw.“terrorystow“
                        Na ta wystawe pojde , bo taka tez za pare lat bedzie i byc moze nie bedzie
                        sfalszowana, bo zdjecia beda dostatecznie okrutne!
                        4.zastanawialem sie, dlaczego wojna w Polsce okrutniejsza byla jak w innych ,
                        doszlem do wniosku, ze przyczyna bylo wymordowanie niemieckich cywilow w
                        Bydgoszczy, co nazisci propagandowo wspaniale wykorzystali.

                        --

                        pyrsk
                        ballest
                        • theedge Re: Widzialem, bylem w szoku! 08.09.04, 11:20
                          hehehehehe, oj... Ballest, Ballest ;-)
                          • Gość: Ed Re: Widzialem, bylem w szoku - i co z tego? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 01:11
                            Sikorski wylądowłna lotniski Szeremietiewo. I co dalekj????
                            Oj theedge, theedge.
                            A może tak trochę wyobraźni politycznej?
                            Czy sądisz, że nastepstwa tego fo pa gery mender to przywieźli Marsjanie? Brak
                            wyobtraźni zawsze kosztował. Następstwa znasz chyba ze szkolnych
                            podręczników,bądź z prawdy powielanej. POczywiście - jsk zawsze z punktu
                            widzenia ofiasry na krzyżu. Daj spokój, wrogów wśród ludzi robi sama
                            wszczepiona ideologia i brak zrozumienia dla innych.
                • Gość: szwadron Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: 5.5R2D* / *.pg.com 08.09.04, 12:08
                  to ja jeszcze dodam ze Pilsudski proponowal Francji interwencje wojskowa w
                  Niemczech za lamanie warunkow ugody poczdamskiej. kto wie jak potoczyly by losy
                  milionow pomordowanych przez Niemcow gdyby Francuzi nie stchorzyli i w pore
                  spacyfikowali Niemcow.
                  dzis adekwatna sytuacja w iraku.
                  sam nie twierdze ze Polska powinna w tym uczestniczyc bo ani nas bezposrednio
                  nie dotyczy ani nas na to nie stac.
                  ale nie twierdze ze jest slusznym stac spokojnie gdy obok morduje sie
                  niewinnych a przy okazji grozi krajom z ktrymi lacza nas umowy o pomocy
                  sojuszniczej. (tak bylo w przypadku kuwejtu i ameryki)

                  mam rozumiec ze jak rzad popiera drapiezny syjonizm to polacy sa widziani jako
                  prosemici? cos ci sie logika popsula albo informacje.

                  a polacy jednak sa lepsi bo polska nie grozila agresja niemcom a irak i owszem.
                  milo sie z toba rozmawia ale na coraz nizszym poziomie, bo daja o sobie znac
                  braki wiedzy z historii , takze wspolczesnej.
                  • Gość: ballest Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 08.09.04, 12:57
                    Zaczynasz znowu powoli obrazac, a to z braku argumentow, zreszta z wiekszoscia
                    Polakow dyskusja sie tak wlasnie konczy!
                    Zastanow sie dlaczego tak wlasnie jest.
                    Co do grozby , to napisze, ze w oficjalnych polskich gazetach grozono juz w
                    maju niemieckiej ludnosci cywilnej w Polsce, ze ja wymorduja.

                    Co do tych "prosemitow" to calkowicie falszywe wnioski wyciagnales, ja uwazam,
                    ze zarowno Polska jak i z USA rzadza sily prosemickie ! a to jet calkiem cos
                    innego.
                    Z Polakow prosemitow nie zrobisz, tego nikt nie dokona, ale pewne sily
                    potrafia Polska manipulowac, Polacy byc moze duzo potrafia, ale dobrej
                    dyplomacji to chyba ostatnio nigdy nie mieli.

                    --

                    pyrsk
                    ballest
                    • Gość: szwadron Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: 5.5R2D* / *.pg.com 08.09.04, 13:30
                      nie obrazam a jesli cie dotknelo to przepraszam
                      wykazalem jedynie brak logiki w twej wypowiedzi.
                      podaj przyklad, lub zrodlo o tych grozbach w polskich gazetach, bo z tego co
                      wiem propaganda niemiecka produkowala wtedy takie rewelacje pelna para.

                      piszesz ze rzadza nami prosemickie sily wczesniej ze jestesmy postrzegani
                      wedlug tego co przedstawiaja nasi rzadzacy. wniosek : jestesmy postrzegani jako
                      prosemiccy.
                      jak by nie patrzec gdzies po drodze robisz blad logiczny , za bardzo uogolniasz?

                      reasumujac nieprawda jest ze brak mi argumentow. prawda jest ze ty ich nie
                      rozumiesz (i czujesz sie obrazony?) lub ich nie zauwazasz.
                      • balduin Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 08.09.04, 15:04
                        A wiec chciales link, prosze:

                        "Am 11. Mai 1939 schrieb eine Frau Zofja Zelska Mrozowicka drohend im Dziennik
                        Bydgoski: "Sollte es unter den Volksdeutschen in Polen Anhänger eines
                        ausländischen Regimes geben, so wissen sie mit Bestimmtheit: Der Führer ist
                        weit, aber der polnische Soldat ist nahe und in den Wäldern fehlt es nicht an
                        Ästen."
                        www.volksmacht.de/bromberg.htm--

                        pyrsk
                        ballest
                        • Gość: szwadron Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: 5.5R2D* / *.pg.com 08.09.04, 15:41
                          no wlasnie a spojrzales na bibliografie ?
                          wszystko sporzadzone miedzy 11/09/1939 a 1942.
                          czy masz jakies wspolczesniejsze zrodla historyczne a nie sama propagande
                          niemiecka autorstwa samego Goebelsa?
                          czyzby takiej tragedii nikt potem nie badal? zadnych opracowan po 1946? przecie
                          cale rzesze Erik i Rudich tylko czekaja na takie smaczki.
                          1. zachowaly sie na pewno akta sadowe (zakladajac ze potem ich niemcy nie
                          spalili by umozliwic weryfikacje prawdy ;))
                          2. nawet biorac pod uwage kwestie kto zaczol wojne, jakies badania w tej
                          sprawie bylyby prowadzone (jesli nie bezposrednio po wojnie to 10-20 lat
                          pozniej).

                          wiecej jak sobie przetlumacze , ale ta garsc kontrargumentow tak na dzien dobry.
                        • Gość: szwadron Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: 5.5R2D* / *.pg.com 08.09.04, 16:05
                          www.kampania.digimer.pl/e_bydg02.htm
                          jak to mowia link za link
                          • ballest Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 08.09.04, 20:50
                            Badal, badal, sam Jastrzebski, historyk z Bydgoszczy i to 5 lat badal i co
                            stwierdzil, ze nie bylo dywersji niemieckiej, ale o tym chyba wiesz.
                            • theedge Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; 08.09.04, 21:33
                              Balciu, znasz takie przyslowie: Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, a
                              tzn ze Twoje teorie nie padaja, ze tak powiem na zbyt podatny grunt ;-))))
                              Upraszczaja wyglada to jak tak bys chcial udowodnic piwoszom ze piwo jest nie
                              smaczne. Zastanow sie czy to ma sens ;-)
                            • Gość: Ed Re: Odważni Niemcy i wirtuozi Polacy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 00:54
                              Ballest, znam innd nie udokumentowane opowiadania ludzi, z ktorych nie wielu
                              już zyje. Mam na porawde sporo watpliwości tak jak w sprawie ułanów z
                              Grudziadza. Nie chce wspominać o zamieszaniach pod Elblągiem. Sa to fakty
                              udokumentowane. Pryczyn możemy doszukiwać się różnych. Wcale to nie świadczy o
                              tchórzliwych Niemczach i odważnych Polakach, czy odwotnie. Sama historia
                              Warmiaków niejednego zacietrzewionego narodowca mogła by zdziwić. Zaznaczam -
                              nie jestem Warmiakiem, choć o niczym to nie świadczy.
                              Ballest, nie chciałeś i odpowiedzieć na konkretne pytania (i słusznie, bo chyba
                              nie o to i Tobie chodzi),bądź zatem uczciwy nawet wobec samego siebie.
                              Powiedziałem Ci wcześniej, że nawet wśród Habsburgów znajdziemy o wiele więcej
                              polskich patriitów, niż wobec krzykaczy głupotu nacjonalistycznych szkółek.

                              Dla napływowych nacjonalistów zadam pytanie: Czy nie warto by bylo postawić
                              pomnik w Olsztynie dla drużynowej przedwojennego ZHP, ktora przez zieloną
                              granicę przeprowadziła swoją drużynę harcerską na pogrzeb Piłsudskiego. Ta
                              kobieta jeszcze żyje. Nigdy jie byłem zwolennikiem stawiania pomników dla ludzi
                              zyjących. Ale nie ja tą tradycyjną maksyme zgwałciłem. Olsztyn ma swoją
                              historię i pozwólmy przynajmniej sobie nie gwałcić jej dla widzi misię ludzi
                              nie mającej pojęcia o przeszlości miasta, w którym mieszkają. Dla
                              oponentow,chce przypomnieć, że Warmia była krzyżackim lennem dla papieżw, który
                              godził się na wszysstko, oby tylko... Zamek w Lidzbarku Warmińskimkżemu
                              dowiedzjącemu (nie koniecznie turystycznie) powinien dać bardzo wiele do
                              myślenia.

                              A może trochę na wstrzymanie?

                              Rsztę dośpiewajcie sobie sami!
                            • Gość: szwadron Re: Odwazni Niemcy ;-) - lekturka dla Ballesta ; IP: 5.5R2D* / *.pg.com 09.09.04, 08:48
                              oczywiscie ze czytalem
                              jeden historyk uwaza ze dywersji nie bylo (tylko paru zdrajcow, obywateli
                              polskich, postrzelalo sobie do polskich wojsk)
                              drugi uwaza ze byla dywersja jak w innych miejscach (patrz Gliwice).

                              natomiast fajna sprawa ze zajmuja sie tym polscy historycy (niemieccy nie chca
                              by prawda nie wyszla na jaw?)

                              ja nie przecze faktom historycznym ale nie zgodze sie na podawanie jako
                              argumentow zrodel ktore klamia i falszuja historie.
                              prosze poczytac do konca to co umieszczono na tej stronie, takze prace
                              Jastrzebskiego i porownac z informacjami ktorymi posilkowal sie Balling.

                              ja wole obiektywizm , a na propagande jestem uodporniony.
    • Gość: Ed Re: Nie jestem milośnikiem ballesta IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.04, 22:52
      Ze wzgledów, ze jaeg znajomość hisrorii przypomina mi raczej edukację na
      propagandzie Gebbelsa. Mimo ostrych słów i nie młodzieńczego wieku, ballest
      jest otwrty na argumenty i z nimi nie dyskutuje. Przypuszczam, że z ballestem
      jeszcze nie raz przytniemy sie, gdzie ballesta nadal będzie stać na uznaie
      argumentacji. W pewnych sprawach potrafi po prostu zamilczeć, np w kwestii
      ptriotów, gdzie postawiłem tezę, że Hagsburgowie potrafili byyc wiekszymi
      patriotami (mimo historii), niz idiotycznie swerwowana jedynie "słuszna racja
      prawdziwych Polaków".

      Jeastem w stanie pdjąc dyskusję z tymi jedynie prawdziwymi Polakami, że
      swrwujac własne pojecia nie są w stanie podjąć dyskussji na temat nie tylko
      słusznej racji stanu, ale nie są w stanie pojąć talibanizmu własnej
      zaściankowości, ktorą sobą prazentują.

      Olsztyn - jak go znam - był zawsze otwartym miastem. Czy jesteś wychowankiem
      tych, któzy niszczyli w Olsztynie wszystko to, co było najwartościowsze w tym
      miescie.

      Po prostu panuj się.

      "Chociaż kłamstwo jeszcze istnieje - dskonali się tylo prawda.
      (Maksym Gorki)
      • Gość: mamut Re: Nie jestem milos´nikiem ballesta IP: *.sympatico.ca 09.09.04, 03:56
        Ach panie Ed. Widze ze tematy ostatnie nieco wzburzyly uczucia.. To ze ballest tempym uporem wystukuje te same tresci to znana sprawa...
        On pewnie juz sam nie wie w co ma wiezyc... z jednej strony jego wyssane z palca poglady z drugiej strony nasze argumenty... ja sadze ze
        on powoli zaczyna sie gubic w tym co jest rzeczywistoscia a co z wyssana z palca historyjka. Radze sie zbytnio nie denerowwac tekstami na
        forum bo innaczej moze to grozic wylewem albo zawalem a tego nikomu nie zycze.

        czuwa
      • theedge Re: Nie jestem milośnikiem ballesta 09.09.04, 07:22
        "Mimo ostrych słów i nie młodzieńczego wieku, ballest
        jest otwrty na argumenty i z nimi nie dyskutuje."

        Sorry nie rozumiem, to jest zart czy zlosliwosc z Twojej strony ;-)
        • Gość: ballest Nie jestem na Forum, zeby mnie tu kochano :-)! IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 09.09.04, 09:50
          "oczywiscie ze czytalem
          jeden historyk uwaza ze dywersji nie bylo (tylko paru zdrajcow, obywateli
          polskich, postrzelalo sobie do polskich wojsk)
          drugi uwaza ze byla dywersja jak w innych miejscach (patrz Gliwice).

          natomiast fajna sprawa ze zajmuja sie tym polscy historycy (niemieccy nie chca
          by prawda nie wyszla na jaw?)

          ja nie przecze faktom historycznym ale nie zgodze sie na podawanie jako
          argumentow zrodel ktore klamia i falszuja historie.
          prosze poczytac do konca to co umieszczono na tej stronie, takze prace
          Jastrzebskiego i porownac z informacjami ktorymi posilkowal sie Balling.

          ja wole obiektywizm , a na propagande jestem uodporniony."
          ----
          Tak w Gliwicach i nie tylko w Gliwicach byla dywesja, w Gliwicach ze strony
          niemieckiego wywiadu a nie ludnosci cywilnej, ale Gliwice niemieckie byly a to
          co sie w Gliwicach wydarzylo, to raczej prowokacja.

          Co do Bydgoszczy, to Jastrzebski tez kiedys byl zwolennikiem niemieckiej
          dywersji i jestem przekonany , ze bylby nim do dzisiaj zostal, gdyby
          ta "dywersje" sam nie badal.
          On ja ale badal przy udziale studentow i to przez piec lat i wlasciwie to co z
          tego na koncu wyszlo a co Polakow tak boli, to nie tylko jego praca tylko wielu
          osob.
          Chyba wiecie, ze jezeli tyle osob sie tym zajmowalo wtedy TRUDNO prawde ukryc a
          wiec Jastrzebski nie mial szans zeby "oklamac"
          Niemiecki historyk, (Schubert) ktory bez wielkich badan zwolennikiem
          niemieckiej dywersji byl a dzisiaj sie do bledow w swej ksiazce przyznaje,
          wystraszyl sie na wspolnej konferencji polskich atakow na Jastrzebskiego i bal
          sie o jego zycie.
          Wypowiedzial sie , ze mial strach, zeby go nie zlinczowano.
          Czy prawda tak bolec moze !

          Co do Habsburgow i patriotyzmu, to nie zaprzeczam, ze bardzo wielu Niemcow
          goracymi polskimi patriotami zostalo, Anders czy Rommel sa tego najlepszym
          przykladem.
          Nie wiem czy ten Habsburg co sie o Browar zywiecki upomnial ten patriota jest,
          ale jak nie ten to napiszesz ktory?

          Dzisiaj Lepper, Dorn, Hübner takze polskimi patrioatami sa!

          Tak na marginesie, to ciesze sie, ze Forum miasta moich przodkow troche sie
          zaczyna zmieniac.
          Nie wiem czy na dobre albo na zle:-))))?

          --



          • Gość: Ed Re: Nie jestem na Forum, zeby mnie tu kochano :-) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 20:19
            Chodziło mi raczej o tego, który ten browar budował. Zresztą jego dokonania na
            Śląsku Cieszyńskim wcale nie ograniczają się tylko do browaru. Dotycyło to
            także jego potomnych. Co do ostatniego spadkobiercy zamieszkującego w Szwecji,
            wiem tylko tyle, że fama głosi, iż zna język polski. Na ile to jest prawda -
            nie jestem w stanie odpowiedzieć.

            I na zakończenie - faktycznie masz rację. Na kochanie też wybierał bym inne
            miejsca, niż forum :))
            • ballest Re: Nie jestem na Forum, zeby mnie tu kochano :-) 09.09.04, 22:50
              Jeden z Habsburgerow, ktorzy sie o browar upominali byl bodajze mnichem !
              Co do znajomosci jezyka polskiego , to podobno wszyscy potomkowie Gornoslaskich
              magnatow przemyslowych po polsku potrafili.
              Ja tylko moge o ballestreamach pisac a ci wszyscy po polsku potrafia, nie z
              tego powodu, zeby odzyskac swoje majatki, tylko taka byla tradycja w domu
              Ballestrem.
              Ciekawostka jest, ze nauczycielka byla ze Lwowa, ale oprocz polskiego jeszcze
              francuskiego uczyla.
              • yossariann18 Re: Nie jestem na Forum, zeby mnie tu kochano :-) 10.09.04, 00:40
                ballest napisała:

                > Jeden z Habsburgerow, ktorzy sie o browar upominali byl bodajze mnichem !
                W zwiazku z tym nie mam już pytań :))
                Dla mnie w tym wypadku przestaje on być Polakiem w pełni tego słowa znaczeniu a
                zaczyna być watykańską prymitywną mrówką ;((
                Zupełnym przeciwstawieniem takiego watykańskiego Polaka może być zachwanie się
                włascicieli Łańcuta. Zrezygnowali nie tylko ze słusznycg roszczeń, ale
                dodatkowo przekazali sporo z własnych zbiorów do tego obiektu. Trudności z ich
                obecnym zagospodarowaniem jest aktualnym problemem wirtiozów. któreych theedge
                niejednokrotnie słusznie krytykuje. Niestety, nie moge przyjąć dywagacji kogoś,
                kogo znajomość historii zaczyna się i kończy na latach 80-tych.

                > Co do znajomosci jezyka polskiego , to podobno wszyscy potomkowie
                > Gornoslaskich magnatow przemyslowych po polsku potrafili.
                Nie wiem, czy wszyscy, ale na pewno język polski nie był im obcy nie
                zapominasjąc o ich działasniach na rzecz rozwoju kultury tego języka.
                Żywiecczyzna przytoczona przez Ciebie jest tego doskonałym przykładem.

                > Ja tylko moge o ballestreamach pisac a ci wszyscy po polsku potrafia, nie z
                > tego powodu, zeby odzyskac swoje majatki, tylko taka byla tradycja w domu
                > Ballestrem.
                Przepraszam Ballest, ale to nie jest moja broszka. Aczkolwiek w dawnej
                Czechoslowacji oglądane albumy n/t były intrygujące. Nie znam czeskiego i dla
                tego ich nie brałem. Wrażenia pozostały ze zdjęć.

                > Ciekawostka jest, ze nauczycielka byla ze Lwowa, ale oprocz polskiego jeszcze
                > francuskiego uczyla.
                Na temat Lwowa jest wspniała melodia powtarzana co roku w Mrągpwie na
                festiwalu. Ach te Lwowiaki, Wilniuki - niejednokrotnie zdumiewają mnie swoją
                otwrtością spojrzenia na świat. Jako na pół szkieletczanin (bo tak dzisiaj się
                mówi o kieleckim), Czerwona Rwpublika Ostrowiecka jest moją OJCZYZNĄ. Niszczona
                zarówno przez komunę (te cholerne AK - hi) jak i przez 3RP ze wagledu a rację
                stanu zaprezentowaną przez wielu, np. m.in. przez ks. Piotra Ściegiennego. Nie
                są to jednak tematy, ktorych znajomość historii zamyka się co najwyżej w
                granicach nagacji komuny bądź też Piłsudskiego.
                • Gość: Ed Re: Nie jestem na Forum, zeby mnie tu kochano :-) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.09.04, 00:43
                  Hmmmm.
                  Up!!!
                  • balduin Re: Nie jestem na Forum, zeby mnie tu kochano :-) 10.09.04, 07:26

                    Co do Lwowa i Wilna, to wlasnie inteligencja lwowsko-wilnienska zajela miejsce
                    inteligencji niemieckiej na tkzw."ziemiach odzyskanych"
                    Ciekawostka jest, ze oni wszyscy po niemiecku potrafili i czesc z nich nawet
                    niemieckie nazwiska miala ( i do dzisiaj ma) byli ale polskimi patriotami, to
                    nie ulega watpliwosci.
                    Co do polskiego kleru, to jest on prawie w 90% nacjonalistyczny i nie nadaje
                    sie do dzisiejszej Europy i do mysli, ktory sie dzisiaj propaguje.
                    Dzisiejszy polski kler, jest wpierw polskiem - nazista a dopiero pozniej
                    katolikiem.
                    W Europie Regionow ktora w przyszlosci nie tylko pieniadze wspolna miala
                    bedzie, ale takze jeden rzad , nie bedzie wtedy Polski i Polakow, Niemiec i
                    Niemcow, czy Francuzow , beda Mazurzy, Warmijczycy, Bretonczycy, Sasi,
                    Tyrolczycy, a wszyscy beda EUROPEJCZYKAMI !

                    Jeszcze raz krotko o Ballestremach, bo to rodzina, ktora sie juz dzisiaj
                    Europejczykami czuje.
                    - o palac sie nie upominaja, ale pod koniec sierpnia zenil sie jeden z ich
                    potomkow w palacu (Tam tez jest maly kosciolek) i wzial sobie POLKE ! i to nie
                    szlachcianke tylko normalna pielegniarke.
                    Tak, ze rodzina ta nie ma problemu z Polska, choc z jednej z najbogatszych
                    rodzin w Niemczech stala sie normalna rodzina, ona wszystko utracila, tylko z
                    tego powodu, ze tylko i wylacznie na Wschodzie EUROPY inwestowala.

                    www.gliwiczanie.pl/Ballest/index1.html
                    www.gliwiczanie.pl/Rodzinny/Ballestrem/index1.html
                    www.gliwiczanie.pl
                    Na Albumach i rodzinny jest tez krotka historia Ballestremow

                    pyrsk
                    ballest
                    • theedge Re: Nie jestem na Forum, zeby mnie tu kochano :-) 10.09.04, 07:46
                      1500 lat histori krajow europejskich nauczylo mnie jednego. Cos takiego jak
                      wspolna Europa nie istnialo, nie istnieje i istniec nie bedzie. Sa to jedynie
                      wyssane z palca bajeczki dla idiotow. Niemcy zawsze beda parli na wschod a
                      Anglia zawsze i wszedzie sprzeda i zdradzi kazdego sojusznika - opis Francji,
                      Wloch i Polski nie nadaje sie na to forum ;-)))))))
                      • Gość: ballest Re: Nie jestem na Forum, zeby mnie tu kochano :-) IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 10.09.04, 14:50
                        Odpisalem Tobie rano, ale wpis zniknal !
                        No zrobie jeszcze raz.
                        Wiem ,ze Polakom trudno sobie wyobrazic Europe bez Polski, Niemiec, czy Francji.
                        To jest ale nasza przyszlosc, dzisiaj juz duza czesc mlodziezy w Niemczech,
                        Hollandi, czy Belgii czuje sie wpierw Europejczykami a pozniej Niemcami i ....
                        wasze Forum jest prekursorem jesli chodzi o milosc do Regionu, dlatego jedna
                        gwiazdka juz swieci.
                        Nie patrz na Problem Europy z dzisiejszego swiata politycznego, pamietaj coraz
                        wiecej mlodych nie widzi granic, nawet wiezi narodowach a coraz wieksza
                        mieszanka krwi nie pozwala sie komus z jakims Niemcem czy Polakiem
                        identyfikowac, jesli on ani tym ani tym drugim wlasciwie nie jest.
                        On jest wtedy tylko europejczykiem.

                        --

                        pyrsk
                        ballest

                        • theedge Re: Nie jestem na Forum, zeby mnie tu kochano :-) 10.09.04, 16:18
                          Heh no i co ja mam napisac? Obys mial racje. Och prywatnie uwazam to za
                          kompletna fantazje.
                          • Gość: ballest Nie kazdy Polak to LEPPER ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.04, 18:15
                            To nie moze byc fantazja jak u nas 45% malzenstw "mieszanka" sa, a ze wzrostem
                            dobrobytu w Polsce , a na to my na zachodzie pracujemy, bedzie tez coraz wiecej
                            obcokrajowcow w regionach dzisiejszej Polski!

                            --

                            pyrsk
                            ballest
Inne wątki na temat:
Pełna wersja