Prawdziwe korzenie chrześcijańskich świąt

14.01.15, 09:49
Wiele osób nie zdaje sobie z tego nawet sprawy, że zdecydowana większość współczesnych świąt i zwyczajów chrześcijańskich przyjętych na masową skalę, ma swoje gębokie korzenie w pogaństwie lub wręcz jest przerysowaniem dawnych pogańskich zwyczajów. Tak jak rycerze roznoszący po Europie, chrześcijaństwo za pomocą ognia i miecza budowało na miejscach pezez siebie zbezczeszczonych i spalonych świętych gajów chrześcijańskie kościoły, tak też papiescy urzędnicy starali się wpasować w pogański kalendarz świąt w nowe i obce dla miejscowych ludzi zwyczaje.
Pozwalało to im o wiele łatwiej spacyfikować miejscową ludność, oczerniać dawną pogańską wiarę lub po prostu mówiąc inaczej ukraść jej tradycje i sprawić aby zapomniano skąd naprawdę pochodzą. To właśnie dlatego większość współczesnych ludzi myśli że data świąt wielkanocnych została ustalona na czas wiosny bo "właśnie wtedy zmartwychwstał Jezus Chrystus", a w grudniu ten sam Jezus urodził się i to dlatego właśnie na ten czas przypada jedno z największych świąt chrześcijaństwa. I chociaż podobnych przykładów jest bardzo wiele to na szczęście zachowały się materiały i przekazy pozwalające nam odkryć kłamstwa kościoła przypisującego jedynie sobie pogańskie tradycje a jednocześnie pałającego nieprzejednana nienawiścią do samych pogan.
    • edico Święta Wielkanocne to tradycja germańsko-słowiańsk 14.01.15, 18:51
      Święta wielkanocne czyli czas w którym według współczesnych teologów chrześcijańskich zmarł na krzyżu po czym zmartwychwstał Jezus Chrystus, wcale nie pochodzi od tego mniej lub bardziej kontrowersyjnego zdarzenia, lecz jest to po prostu dzień wiosennej równonocy. Jest to czas w którym wszystko powraca do życia a zima (symbol śmierci, obumierania) zmienia się w wiosnę (symbol życia, płodności i odrodzenia).
      Oczywiście można by tą zbieżność dat uznać za przypadek (chociaż niestety bardzo mało prawdopodobny zważywszy na liczbę dni czy nawet tygodni w roku, oraz to że nie mamy żadnych pozabiblijnych danych poświadczających dokładną datę śmierci Jezusa z Nazaretu) gdyby nie fakt że, obok niej zagrabiono całą gamę innych tradycji takich jak:
      - Jajka. Jajka w czasach pogańskich były symbolem nowego życia i początku. Wymieszane żółtko i białko symbolizowało także Słońce i Księżyc oraz równowagę pomiędzy pierwiastkiem męskim i żeńskim. Tradycje związane z ich malowaniem w jaskrawe kolory, robieniem wydmuszek czy gotowaniem na twardo i jedzeniem były czymś powszechnym. Tak samo zakopywanie ich na polu lub zabawa w „szukanie jajek” - zwyczaj mniej znany we współczesnej Polsce za to nadal powszechny na zachodzie Europy. Jak widzimy chrześcijaństwo nie zmieniło tutaj nic, może jedynie to że jajko uznano za jeden z symboli zmartwychwstania Jezusa zapominając o jego pierwotnym, bardzo odległym chrześcijaństwu za to bardzo bliskim Naturze znaczeniu. Pisklę, dziś popularny „kurczak”. Tak jak jajko symbol nowego życia odradzającego się na wiosnę.

      Zając. Pierwotnym symbolem bogini Ostara był właśnie zając, zwierzę kojarzone z płodnością i urodzajem. Wraz z postępem chrystianizacji zając został zastąpiony przez znany dziś symboli królika (ten pierwszy kościół zaczął kojarzyć z rozwiązłością oraz zwierzęcą chucią, na średniowiecznych wsiach zaczęto nawet wierzyć że kobiety praktykujące magię zmieniają się nocą w zająca).
      • edico Pogańska sól i chleb w koszykach wielkanocnych 15.01.15, 10:10
        Sól oraz chleb - to znane u pogańskich Słowian symbole życia i oczyszczenia, które można dziś znaleźć w koszyczkach wielkanocnych święconych w katolickich kościołach.

        Świąteczne pieczenie ciast a także zużywanie reszty zimowych zapasów, marynowanego mięsa i wędlin - zwyczaje te również pochodzą z czasów gdy o chrześcijaństwie w Europie jeszcze nikt nie słyszał. Tradycyjne "pogańskie" cisto powinno być "płaskie jak pole i okrągłe jak słońce". Powinno też zawierać dużą ilość bakalii.
        Jeśli chodzi o wędliny, to podczas świąt wielkanocnych spożywa się je nadal do dziś w dużych ilościach i najróżniejszej postaci. Współcześni ludzie nie muszą jednak gromadzić zapasów na zimę i dlatego korzenie tego zwyczaju zanikają lub już zanikły (należało wykorzystać resztki zimowych zapasów aby się nie zmarnowały). Należy pamiętać że wieprzowina była i jest wśród germańskich pogan mięsem świętym spożywanym podczas uczt. Być może właśnie i tylko dlatego nie została zakazana w chrześcijaństwie mimo że wywodzi się ono z tego samego pnia i regionu co judaizm i islam (tamte religie nie zetknęły się jednak nigdy z europejskimi poganami). Wyjątej stanowi tutaj usilnie wprowadzany przez długie lata z różnym szczęściem tzw. bezmięsny, z którego Kościół dzisiaj wobec miernych sukcesów wydaje się wycofywać.

        Topienie Marzanny, śmigus-dyngus - są to kolejne pogańskie zwyczaje wywodzące się ze słowiańskiej religii, które są w polskiej tradycji nadal żywe (chociaż przetrwały w nieco zmienionej formie). Nawet sam Kościół przyznaje że są one "reliktem" czasów pogańskich którego nie udało się zwalczyć.
        • edico Zielone Świątki – słowiańska nazwa święta 16.01.15, 12:24
          W zależności od regionu nazywane były dawniej również Sobótkami (południowa Polska) lub Palinockami (Podlasie) - konsekwencja tego, gdy w okresie chrystianizacji próbowano przenieść obchody Nocy Kupalnej na okres majowych Zielonych Świątek (a dopiero później na termin pierwotnie bliższy temu pogańskiemu świętu, na specjalnie w tym celu ustanowioną wigilię św. Jana).
          • edico Noc Kupały jest dzisiejszym Świętem Jana 17.01.15, 09:13
            Słowiańska Noc Kupały przypadała na letnie Przesilenie i obfitowała w różne tradycje w całej Europie a nawet północnej Afryce. Jest to czas letnich zabaw i radości związanych z nadejściem nowej pory roku. Święto letniego przesilenia jest zawsze obchodzone z 23 na 24 czarwca, czyli w czasie, gdy dni są najdłuższe. Jest to święto sięgające nie tylko nie tylko sięgające głęboko w obyczaje słowiańskie, ale zawirające także pierwiastki celtyckie,germańskie i indoeuropejskie. Było świętem jedności, połączenia ognia i wody, słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety, urodzaju i płodności, miłości i radości, pełnym magii i wróżb. U niektórych ludów był to czas seksualnej swobody. Stąd polskie opowieści o bocianach jakoby przynoszących dzieci, których bardzo wiele z nich zostawała poczęta właśnie w tym okresie i rodziła się w momocie powrotu bocianów w następnym roku.

            Etnolodzy pochodzenie nazwy Nocy Kupały najczęściej wywodzą z indoeuropejskiego słowa "kup" lub "kump". "Kup" - "żarzyć, jarzyć się, kojarzy się z ogniem i jego bóstwami, natomiast "Kump" oznaczało zbiorowość, grupę, szczep lub plemię, wspólnotę, gromadę, a nazwa święta najprawdopodobniej określała wspólnotę w poddawaniu się obrzędom. Według innej teorii przypisuje się ją imieniu bogów miłości, rzymskiemu Kupidynowi i słowiańskiemu bóstwu Kupale. Wiele zwyczajów związanych z letnim przesileniem nie zostało jeszcze „schrystianizowanych” i są one praktykowane do dziś przez wyznawców wielu religii.

            Woda i Ogień.
            W czasach pogańskich były one symbolem jedności pierwiastków męskiego jak i żeńskiego. Dziś dokładnie w tym samym czasie w kościołach „święci się” wodę oraz ogień pod postacią węgla. „Święcenie” wody może też być kolejną chrześcijańską próbą wymazania z pamięci dawnych wodnych duchów i demonów, które czczono lub których się obawiano jak np. słowiańskie utopce. Według chrześcijan ma to być nawiązanie do kąpieli Jezusa w Jordanie jako symbolicznego chrztu. Jest to również mało prawdopodobne z uwagi na to, że także i tutaj nie mamy żadnych dowodów ani nawet opisów potwierdzających tę datę.

            Generalne „święcenie”/kropienie wodą ludzi, miejsc czy przedmiotów jest pogańską tradycją związaną z wieloma okresami w roku. Była to forma błogosławieństwa, podczas której kropiono obecnych wodą (np. przed bitwą) w sposób praktycznie taki sam jak to robią dzisiejsi księża w kościołach. Z całą pewnością jest to zwyczaj pochodzący z czasów przedchrześcijańskich i -w przeciwieństwie do chrztu który praktykowało wiele sekt żydowskich - samemu Jezusowi nie znany.
            • edico Dożynki to dawne Święto Plonów 20.01.15, 12:18
              W tradycji zarówno słowiańskiej jak i germańskiej w czasie jesiennej równonocy obchodzono Dożynki zwane też Świętem Plonów. Podczas jego trwania dziękowano bogom za udane zbiory składając ofiary z lokalnych produktów. Od niedawna jest to też oficjalne święto kościelne, w symbolice obrzędów zmieniło się niewiele poza tym że uroczystość jest prowadzona przez księdza a podziękowania i prośby składa się dla Jezusa, Maryi oraz boga Jahwe. W czasach pogańskich jesienna Równonoc była istotna dla wszystkich ludzi, tak jak cały cykl pór roku, po nadejściu chrześcijaństwa jedynie rolnicy przykładają do niej większą wagę.
              • edico Święto Zmarłych echem Pogańskich Zaduszek 21.01.15, 10:17
                Listopad praktycznie u wszystkich pogan od zawsze był czasem pamięci o swoich zmarłych przodkach i duchach opiekuńczych. Choć daty mogą się nieco różnić, to większość współczesnych chrześcijańskich tradycji związanych z tym czasem i ma swoje korzenie lub bezpośrednio wywodzi się ze zwyczajów dawnych pogan, np:
                - przynoszenie poczęstunków i miodu na miejsce spoczynku naszych przodków. Ten prastary zwyczaj został przekształcony przez chrześcijaństwo i z czasem stał się źródłem wysokich dochodów chrześcijańskich duchownych (msze za zmarłych i wypominki mające rzekomo pomagać zmarłym wstąpić do raju).
                - picie toastów za zmarłych przodków. Również pradawny zwyczaj pogański. U Słowian i w tradycji germańskiej "picie z Dziadami" to rytuał Sumbol i poświęcony przodkom. Warto zapamiętać, że wszystkie zwyczaje picia „toastów” wywodzą się z czasów pogańskich.
                - pusty talerz na wigilijnym stole. Każdy chyba słyszał że jest to pusty talerz dla zbłąkanego wędrowca, coś w rodzaju datku dla biednych. Tymczasem ma to niewiele wspólnego z prawdą, gdyż u dawnych Słowian pusty talerz był pozostawiany dla naszych zmarłych przodków a nie dla niespodziewanych gości. Kościół nie mógł tej tradycji zniszczyć więc zmienił ją jak tylko się dało.
                - palenie zniczy, niegdyś palenie ognisk. W dawnych czasach w wielu pogańskich tradycjach rozpalano ogniska, aby przywołać ducha przodków lub wskazać zmarłym drogę w zaświaty. Dzisiejsze znicze pojawiające się na cmentarzach są właśnie takim echem tych starych obrzędów.
    • n4eu Re: Prawdziwe korzenie chrześcijańskich świąt 15.01.15, 12:00
      Rodacy wyzwolcie sie z kajdan Watykanu!!!! Przestancie wreszcie obchodzic te durne swieta, poczujcie sie wreszcie naprawde wolnymi ludzmi, bez nauki religii, koledy, mszy i innych koscielnych wynalazkow. Gwarantuje ze przestaniecie od razu byc niewolnikami, odetchniecie pelna piersia prawidzwej niezaklamanej wolnosci.
      P.S. Zapyta ktos - co robic jak nie bedzie tych zalganych swiat? Jak to co? Won do roboty :D
Pełna wersja