privus
25.01.15, 20:18
Podjął decyzję o rozstaniu się z Wałęsą, po tym jak były prezydent przeprosił Oleksego za tzw. aferę „Olina”, którego 20 lat temu oskarżył o szpiegostwo będąc ministrem sprawiedliwości. No cóż, Wałęsa wykreował nie tylko Mielczanowskiego, ale także obydwa kaczory.