Józef Szaniawski o Targowicy

28.01.15, 21:20
W dziejach Polski bywały - jak pisze Szeniawski - wydarzenia wzniosłe i podłe, bohaterskie i nikczemne. Bywali Polacy, którzy dla Ojczyzny oddawali życie, ale byli i tacy, którzy zdradzali i sprzedawali Polskę. Tak właśnie się stało 27 kwietnia 1792 r., kiedy to w stolicy Rosji grupa czołowych polskich polityków potajemnie podpisała dokument, który od 220 lat znany jest jako akt najbardziej haniebnej zdrady narodowej w całej historii Polski. Pod fałszywą datą 14 maja 1792 r. ogłoszono ten akt w miasteczku Targowica złudnie na terytorium Rzeczypospolitej a nie u swoich mocodawców na Krymie.

Rosjanie już w połowie XVIII wieku stworzyli w Rzeczypospolitej agenturę. Rosyjskimi agentami byli najważniejsi, najbardziej wpływowi politycy polscy, posłowie, senatorowie, ministrowie i niestety także biskupi. Pełni pychy, buty i siły wobec własnych rodaków - w Moskwie byli zaledwie marionetkami kolejnych władców Kremla.

Czołowi politycy polscy uzasadniali zdradę Ojczyzny fałszywie pojmowanymi dobrymi stosunkami z Rosją.

Więcej:
www.niedziela.pl/artykul/97793/nd/Targowica-czyli-zdrada-Polski
Tych parę zdań publicysty Tygodnika Niedziela nasunęła mi na myśl atmosferę, w jakiej prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński otrzymał na wniosek biskupa diecezjalnego papieski Krzyż Pro Ecclesia et Pontifice. Jest to wysokie kościelne odznaczenie nadawane w dowód uznania dla zaangażowania w pracę na rzecz Kościoła. Chciałbym wiedzieć konkretnie i bez bicia piany, za jaką pracę na rzecz Kościoła otrzymał to odznaczenie piastując od 8 lat funkcję prezesa Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Nie tak dawno jako prezes Trybunału wypowiadał się w sprawie uboju rytualnego uznając, że wolność religii nie powinna podlegać ograniczeniom.

Sugerowanie, że bycie Polakiem jest prawie równoznaczne z byciem katolikiem, w ustach prezesa TK nie koniecznie brzmi tylko dwuznacznie.
    • antymenel.1 Re: Józef Szaniawski o Targowicy 28.01.15, 21:28
      Pan Szaniawski zapomniał dodac,ze niektórzy z tych biskupów skończyli na szubienicy.
      ps.czy to jest ten Szaniawski który pisał podania do Kiszczaka żeby go zatrudnić jako kapusia?
      • edico Re: Józef Szaniawski o Targowicy 28.01.15, 21:39
        W moim przekonaniu wiele wskazuje, że to ten sam. Waldemar Łysiaka w tekstcie pt. "Lustracjada" pisze o nim:

        "Józef Szaniawski był w PRL-u człowiekiem "firmy" generała Kiszczaka, posiadaczem milicyjnej "R"-ki zwalniającej od kontroli drogowych, nauczycielem kadr MSW, aktywnym (bardzo aktywnym) członkiem Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, chwalił się głośno
        przyjaźnią osławionego "upiora MSW", generała Milewskiego, itp. Gdy wyjechał wakacyjnie na Zachód, próbował dorobić sobie w "Wolnej Europie", dlatego rozwścieczona tą nielojalnością "firma" wpakowała go do pudła.

        Po upadku komunizmu opublikowano (kilka gazet i książka) list Szaniawskiego do szefa WSW, generała Poradki, zawierający "curriculum vitae" autora. Szaniawski wypunktował tym pismem całą swoją (ochotniczą, co mocno podkreślał!) współpracę z WSW i SB, od czasów studenckich: "Tuż przed tzw. <<wydarzeniami marcowymi>> 1968r., sam, z własnej inicjatywy, zgłosiłem się do mojego znajomego, majora Płatka z KD MO W-wa Mokotów, aby mu zrelacjonować ówczesną sytuację w środowisku studenckim na UW Następnie powtórzyłem to samo dwóm pracownikom UB, których major zaprosił specjalnie na drugi dzień. Nie muszę dodawać, że bytem oczywiście przeciwnikiem tworzącej się już
        wtedy opozycji". Itd., itp. Zakończył deklaracją woli: "Chcę współpracować z organami WSW przeciwko wrogom Polski Ludowej, w tym zwłaszcza przeciwko wywiadowi amerykańskiemu i opozycji wewnętrznej (...) Dam z siebie wszystko".

        Dał z siebie wszystko i nie przeszkadza mu to dzisiaj być nauczycielem w szkole dziennikarskiej (edukuje kadry żurnalistów, tak jak kiedyś edukował kadry zamordystów). Ostatnio tworzy "muzeum antykomunizmu", gdzie wycieraczkami mają być flagi
        sowieckie, a zwiedzających będzie się zachęcać do ich deptania. Co jest oczywistą (i to chamską) prowokacją."
        • antymenel.1 Re: Józef Szaniawski o Targowicy 29.01.15, 11:40
          Mój boże!To człowiek wszechstronny.Godny podziwuI pomysleć,że taka gnida ma jeszcze czelność pokazywać sie w miejscach publicznych i zabierać głos.
    • Gość: kd Re: Józef Szaniawski o Targowicy IP: *.ip-198-27-66.net 29.01.15, 23:09
      niezalezna.pl/32540-tragiczna-smierc-jozefa-szaniawskiego
      • edico Re: Józef Szaniawski o Targowicy 30.01.15, 00:03
        Link do Niezależnej??? Hhhhmmm... Wydaje się, że ma podobną wiarygodność, jak link do informacji, że Putin jest chińskim kozakiem.
        Był więziony jeszcze podczas obrad okrągłego stołu, a nawet pod rządami premiera Mazowieckiego, a uwolniony został dopiero w wyniku interwencji Helsińskiego Komitetu Praw Człowieka oraz na skutek amnestii jako ostatni więzień polityczny PRL. Jaki skutrk miała by interwencja Helsińskiego Komitetu Praw Człowieka, gdyby nie było amnestii, to sprawa na oddzielne gdybanie i dywagacje na długie zimowe wieczory.

        Tu masz nieco więcej informacji na temat Szaniowskiego (pomijając opublikowane nie tylko w necie i sięgające do źródeł IPN):
        www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=235&Itemid=116
        wyborcza.pl/1,76842,12491363,Incydent_na_mszy_pogrzebowej_Jozefa_Szaniawskiego_.html
        • antymenel.1 Re: Józef Szaniawski o Targowicy 30.01.15, 10:33
          W sprawie incydentu na mszy-a czego pozytywnego można sie spodziewać po narodowcach.Za każdym razem udowodniają,że swoje skrajne zbydlęcenie.
      • Gość: al Re: Józef Szaniawski o Targowicy IP: *.ip-198-27-66.net 01.02.15, 09:24
        czy to był tylko wypadek?
        • privus Re: Józef Szaniawski o Targowicy 01.02.15, 13:00
          Sugerujesz, że nie otworzyła mu się lotnia?
Pełna wersja