nie skasowalam biletu?

IP: 194.42.117.* 29.09.04, 09:26
Witam dzis mialam przygode z kontrolerami nie zdążyłam skasować biletu i
zaczęło się.Nie chcaiłam pokazać biletu i oni wezwali policję, policja
przyjechała i mnie spisali grozi mi 110zł.Pomóżcie mi jak się odwołać, jakich
argumentów użyć? Nie chcę płacić pieniędzy za darmo.
    • Gość: on Re: nie skasowalam biletu? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 29.09.04, 10:37
      Za darmo ? Dowodem oplaty za przejazd jest SKASOWANY bilet. Od czego chcesz sie
      odwolywac ?
    • being28 Re: nie skasowalam biletu? 29.09.04, 16:15
      W jednym z polskich miast jest dzialach LPR. Szanowny Pan nie placi od 10 lat
      za wynajem mieszkania komunalnego. Nie placi bo ma dobry w naszym kraju sposob.
      Wszystkich wyzywa od Zydow, komunistow, masonow, wrogow Polski. Jak na razie to
      dziala. Wiec droga zapominalska ja proponuje powyzszy patent:)

      PS. W Olsztynie konrole odbywaja sie na przystanku. Tak wiec bajki o tym, ze
      nie zdazylas skasowac biletu to mozesz debilom opowiadac. Ciesz sie, ze nie
      zyjesz w kraju arabskim, tam mialabys jedna lewa lapke mniej...
    • Gość: tropiciel Re: nie skasowalam biletu? IP: *.ksiazat.v.pl 01.10.04, 20:43
      Witam dzis mialam przygode z ochroniarzami nie zdążyłam zaplacic przy kasie w
      hipermarkecie (bardzo sie spieszylam) i zaczęło się. Nie chcaiłam pokazać
      paragonow za towary i oni wezwali policję, policja przyjechała i mnie spisali
      grozi mi 110zł. Pomóżcie mi jak się odwołać, jakich argumentów użyć? Nie chcę
      płacić pieniędzy za darmo!!!
      • bodo53 Re: nie skasowalam biletu? 02.10.04, 01:27
        Tutaj ją też przyniosło... KLEPTO - manka forumowa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja