Jak dojechać na groby bliskich?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 22:33
"Jak zapowiada MPK, gapowicze nie mają tego dnia żadnych szans. Kontrolerzy
będą sprawdzać bilety wszystkich pasażerów wsiadających do autobusu"

Kiedy jak kiedy, ale w takie święto powinni okazać ludzkie oblicze, tymczasem
widzę, że polują na jeleni ze zdwojoną czujnością. Wstyd i hańba panie
Zienkiewicz !!!
    • Gość: MK Re: Jak dojechać na groby bliskich? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.10.04, 07:57
      Oczywiście. Powinniśmy okazać ludzkie oblicze złodziejom, którzy okradają
      przedsiębiorstwo przewozowe. A może również tym złodziejom, którzy przy okazji
      Święta okradaja groby.
      Dość złodziejstawa w tym kraju! Każda okazja aby przeciwdziałać patologii jest
      dobra. Nawet święto.
      • Gość: Rivo Re: Jak dojechać na groby bliskich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 08:43
        Jakim złodziejom człowieku ?? Mówię o ludziach, którzy wiele nie zarabiają i
        choć w ten jeden dzień mogliby ZA DARMO dojechać na groby swych bliskich. Ale
        jak widać taki gest byłby szczytem poświęcenia ze strony MPK. A Ty chyba
        należysz do jakiejś młodzieżowki LPRu i doszukujesz się złodziejstwa i korupcji
        w każdej sferze życia. Kto tu mówił o okradaniu grobów - nierozumiem Twego
        wtrętu. Kwestia dotyczy zupełnie czego innego a Ty szukasz okazji żeby
        skierować problem na inne tory. Ech te telewizyjne wzorce, nie oglądaj tak
        wiele komisji śledczej, bo niedługo w rodzinie będziesz doszukiwać się
        prestępców i złodziei...
        • Gość: MK Re: Jak dojechać na groby bliskich? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.10.04, 09:24
          Po pierwsze: o ile mi wiadomo MPK nie jest instytucja charytatywną. Jeśliby
          znalazłby się ktoś, kto zapłaciłby za całodzienną obsługę linii na cmentarz to
          proszę bardzo - jeździmy za darmo. Jednak ustalono, że przejazdy są płatne. Tak
          więc obowiązują takie same zasady płatności jak w Boże Narodzenie, Wielkanoc, 1
          i 3 maja i w każde inne swięto i dzień powszedni. Czasy kiedy dla społeczeństwa
          ktoś robił coś kosztownego "za darmo" już niestety się skończyły. A szkoda, bo
          właśnie teraz by siętaka inicjatywa moze przydała.
          Po drugie: Nie obruszaj się, ze nazywam złodziejem po imieniu tych co
          złodziejami są. Niestety właśnie w TV nastała moda na tłumaczenie złodziejstwa.
          I tak złodzei węgla na Śląsku nazywa się zbieraczami. Ci "biedni" ludzie
          wysypują po 100 ton (!!!) węgla z pociągów. Dysponują samochodami i sprzętem
          radiowym aby się ostrzegać przed ewentualną akcją policji.
          Na naszym terenie "biedni" ludzie dysponując samochodami i sprzętem do cięcia
          wywożą na złomowiska kilometry linii kolejowych. Z tego co wiem palniki i gazy
          w lesie nie rosną tylko trzeba jek kupić (a moze ukraść).
          A "żule" co wywożą pokrywy od studzinek na złom by mieć na wino.
          Tłumaczone "biedą" złodziejstwo zyskują aprobate w społeczeństwie " no bo
          bieda".
          Czy uważasz, że tych wszystkich złodziei naprawdę nie stać na chleb??? Po co
          chodzili, kraść węgiel na tory trzej młodziacy, których potem przejechał
          pociąg. Żeby nazbierać na markowe ciuchy, bo w innych chodzić nie będą
          (Wypowiedź ich rówieśnika w programie na żywo. Ta sama osoba chwile później
          chwyta się za głowę - przecież to idzie w Polskę).
          A przecież są ludzie biedni i uczciwi. Dla mnie złodziejem jest każdy kto
          kradnie - nawet przejazd autobusem czy pociągiem.
          Po trzecie: Nie należe do młodzieżówki LPRu bo na młodzieżówkę jestem za stary.
          Nie należę też do żadego ugrupowania politycznego.
          Po czwarte: moje zaufanie do społeczeństwa maleje wraz wiekiem. A jak obserwuję
          to i tak jestem jeszcze zbyt ufny do ludzi w porównaniu z moimi rówieśnikami.
          • Gość: MK Re: Jak dojechać na groby bliskich? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.10.04, 09:41
            I może przenieśmy tę dyskusję do innego topika bo dywagacje nie na temat.
Pełna wersja