Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 15:10
Miasto jak wiele innych. Ani ładniejsze ani brzydsze. Ot, jak wiekszosc w tej
czesci Europy. Troche brudne, momentami obskurne i liszajowate,czasami
nieprzyjazne i obce. O tej porze zamkniete, szare jakby gdzies z peryferii
Białorusi. Latem przesiadka na zadeptane i zasmiecone okolice wielkich jezior.
Kiedys, gdy ład i porzadek tego miasta wyrózniała niemiecka architektura w
tym zadbana zieleń, przyzwoite chodniki i jezdnie Olsztyn wyrózniał sie od
takiej np Łodzi, kielc czy innego Piotrkowa. Ale dzis gdy miasto nabrało
estetyki Mławy czy Działdowa ?
    • muraszka1 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 28.11.04, 17:31
      tu uplywa nasze zycie,jest nasz i jest piekny
      • Gość: olo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 18:08
        Bo Twoje zycie muraszko muuuusi upływac w pięknie ?
        • muraszka1 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 28.11.04, 18:33
          Tak,jest ,normalne,jak w tych czasach.
          Nic sie nie da zrobic skoro czlowiek wlasnie teraz zyje.
          Ty tez jestes z Olsztyna,nie musisz tu byc skoro nie chcesz.
          Swiat jest teraz bardziej otwarty ,niz kiedys,
          mozesz wybierac,zycze powodzenia.
          • rita100 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 28.11.04, 22:35
            ja widzę lata swojego dzieciństwa
            i wolę widzieć je piękne
            pozdrawiam
            • bpkw Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 28.11.04, 22:41
              Wlasnie piekno...
              • Gość: Anna Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.core.lanet.net.pl 29.11.04, 00:20
                Rita tak pięknie to ujęła, że słów lepszych nie znajdę.
                Ja widzę wspomnienia z młodzieńczych (i nie tylko) lat, wakacje, jeziora.
                pozdrawiam
    • Gość: jaro Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsztyn.mm.pl 29.11.04, 10:45
      Chlopie co za pomysl z ta Mlawa, ciekawe gdzie ty widzisz to podobienstwo.
      Olsztyn to najpiekniejsze miasto , lasy , jeziora . A ty skad jestes .
      Zazdroscisz nam tych jezior.( Warszawka ?)
      • Gość: olo do jaro Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 17:40
        A gdzie napisałem ze jest jakies podobieństwo Olsztyna z Mława misiu ?
        • Gość: mamut Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.sympatico.ca 30.11.04, 01:51
          No prosze olo nie wiesz co piszesz? Cytuje twoj wlasny tekst... Zwroc uwage na
          ostatnie zdanie...

          olo napisal:

          "Miasto jak wiele innych. Ani ładniejsze ani brzydsze. Ot, jak wiekszosc w tej
          czesci Europy. Troche brudne, momentami obskurne i liszajowate,czasami
          nieprzyjazne i obce. O tej porze zamkniete, szare jakby gdzies z peryferii
          Białorusi. Latem przesiadka na zadeptane i zasmiecone okolice wielkich jezior.
          Kiedys, gdy ład i porzadek tego miasta wyrózniała niemiecka architektura w
          tym zadbana zieleń, przyzwoite chodniki i jezdnie Olsztyn wyrózniał sie od
          takiej np Łodzi, kielc czy innego Piotrkowa. Ale dzis gdy miasto nabrało
          estetyki Mławy czy Działdowa ?"

          Tym porownaniem estetyki okreslasz podobienstwo... ale coz skleroza nie boli..

          czuwaj
          • Gość: Olo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 18:26
            Mamucie mylisz sie jesli mówiąc o tym, ze Olsztyn nabrał estetyki Mławy,i jest
            tym samym do Mławy podobny. W zadnym razie.Estetyka Mławy, Działdowa i innych
            rdzennie polskich miast i miasteczek to : nigdy nie pielegnowana zieleń / czy
            widziałes zeby w takiej łomzy ktos przycinał drzewa lub,walcował
            trawniki ?/,wieczne zacieki i odpadajace tynki starszych budynków, paskudne
            blokowiska brutalnie upakowane z rażącym zdewastowaniem krajobrazu, smierdzacy
            dworzec, pokrzywione chodniki, niedopuszczalne sasiedztwa skrajnie róznych
            architektur,nigdy nie zmywane / tak, tak /chodniki czy jezdnie,wszechobecny
            smród fast foodów,itp itp Pisze o tym dlatego ze Olsztyn miał wyrazista
            architekturę, przemyslaną, estetyczna, przyjazną. To na przestrzeni lat zostało
            zdewastowane przez róznego rodzaju dobudówki, przebudowy i nadbudowy, nachalną
            architekturę, dewastacje zieleni.
            Wszystko to miało miejsce na przestrzeni lat i trwa do dzis! Dlatego Olsztyn
            jest jednym z tych miast które zatraciły swój charakter.I nie sposób wyrazac
            sie o nim że jest piekny.
    • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 30.11.04, 04:08
      Oj olo..smieci? - bedzie ich mniej jesli tylko zaczniesz swoje wrzucac do
      kosza...nieprzyjazne? - wystarczy usmiechnac sie do ludzi a odwzajemnia Ci sie
      tym samym... szukasz dziury w calym? Odczep sie od Mlawy i Dzialdowa, Olsztyn
      tez zostaw w spokoju jesli Ci sie nie podoba. Nikt Cie nie zmusi abys zmienil
      zdanie - kwestia gustu. Moze za dlugo przebywasz w jednym miejscu? - czasami
      wystarczy stracic cos z oczu, aby nagle docenic tego piekno. Pozorna szarosc
      rozblyskuje wtedy kolorami teczy. Kawalki Europy zaczynaja Cie szaroscia
      zalewac? Masz jeszcze pare innych kontynentow - rusz sie, rozejrzyj sie po
      swiecie. Okaze sie wtedy, ze zaczniesz tesknic za smakiem poziomek, zapachem
      palonych lisci w ogrodzie, mgielka unoszaca sie sie nad szklana tafla porannego
      jeziora w towarzystwie skubiacych trawe sarenek, przepieknych zachodow slonca
      nad woda przecinana wioslami wedkarzy wracajacych do brzegu i przechwalajacych
      sie lowami porownujacych swoje plotki i karasie do rozmiarow wieloryba:),
      spacery w okolicach zamku, pyszne lody na przytulnej i pieknej Starowce, piwo
      podawane z prawdziwym chlebem (napewno z Likus!!:) smarowanym smalcem,
      zabytkowe wiezyczki kosciolow tu i tam, zapach przepieknej kolorowej jesieni,
      zimowe mrozne dni pokryte bialym puchem, kuligi, wiosenna przyroda budzaca sie
      do zycia pokrywajaca sie swiezutka zielenia i kolorowymi pachnacymi kwiatami
      na balkonach, wieczorna jazda konna lasem nad brzegami jezior, ogniska z
      pieczonymi kielbaskami przy dzwiekach spiewu i gitary, przepiekne letnie
      koncerty rechotu zab, Romans z Wodewilu obejrzany w teatrze Jaracza moze ze
      dwadziescia razy:) wyprawy do filharmonii lub kina Kopernik:)--
      • Gość: mamut Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.sympatico.ca 30.11.04, 05:31
        bravo!!! Bravo Dziewczyno! Nic dodac nic ujac.

        czuwaj
      • Gość: gość Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 13:15
        Słaba zachęta jak dla kogoś kto chciałby odwiedzić to miasto, lody wszędzie są
        takie same.
        • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 30.11.04, 15:59
          do kogo 'pijesz' z ta slaba zacheta? :))

          Uszczesliwianie na sile mija sie z celem.
          Nie podoba Ci sie Olsztyn, wiec spedzaj czas w innych ladnych miejscach.

          Nie wiem czy zwrocil(a)es uwage co jest tematem watku - nie zacheta tylko
          napisanie co widzimy pieknego w Olsztynie.

          Uwierz mi - lody nie wszedzie sa takie same (co niektorzy wiedza, ze w
          palaszowaniu ich jestem expertem od lat:)) i moge cos na ten temat
          powiedziec:) - zajadalam sie nimi w kilku roznych zakatkach - olsztynskich
          lodow z okolic kina Awangarda nie przebilo jeszcze absolutnie nic.

          A lody zimowe?:) W zadnym innym miejscu nie mialam juz wiecej okazji pojezdzic
          na lyzwach po ogromnym jeziorze (jak na Krzywym) dlugimi, kretymi odgarnietymi
          sciezkami lub po nieosniezonym lodzie. Tu gdzie mieszkam pozostaja mi juz
          tylko zatloczone kwadratowe lodowiska na ktorych jezdzi sie w kolko.

          Jednym slowem, zabierajac ze soba do Olsztyna kogokolwiek stad gdzie teraz
          mieszkam nie musialabym sie wstydzic w Olsztynie absolutnie niczego - jest
          naprawde piekny o kazdej porze roku.
          • ol4 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 30.11.04, 16:15
            Z jednej strony widac ze olo nie czuje klimatu, a z drugiej strony ja takze
            zauwazam to "mławienie" Olsztyna:(
            Moze troche Niemca by sie nam znowu przydalo i czas sie z fałszystą ballestem
            przeprosic?:)
          • Gość: Ed Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.11.04, 23:03
            No, no borasca0107. Pan Wacław chyba pokraśnieje z zachwytu, o ile pozwolisz,
            że przedrukuję i podrzucę mu ten post :))

            Osobiście mam podobne wrażenia.

            pzdr.
            • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 02.12.04, 04:23
              Witaj Ed! Pewnie, ze pozwole i bedzie mi nawet baaaaaaaaaaardzo milo... tylko
              napisz mi, prosze, kim jest Pan Waclaw? :))

              Pozdrawiam serdedcznie...
              • Gość: Ed Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 15:25
                Witaj borasca0107!

                Przepraszam, dawno tu nie zaglądałem z przyczyn czasowych, stąd ten nietakt
                brku odpowiedzi na post. Pan Wacław jest jednym chyba z najstarszych
                cukierników w Olsztynie serwujących swoje wyroby, między innymi właśnie te lody
                na Starówce, którymi tak się zachwycasz. Z resztą sam też mam sentyment do tego
                specyfiku związany nie tylko ze wspomnieniami :))

                Głębokie ukłony borasca0107
                • Gość: Wielgibolo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.bojarski.lublin.pl 17.01.05, 20:55
                  a byliście w Lublinie? to jest pikne miasto. aLE OLSZTYN TEZ NICZEGO SOBIE
          • Gość: gość Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 08:47
            W takim razie dla kogo te teksty o pięknie Olsztyna?
            Skoro piszecie,że jest piękny to chyba należy traktować to też jako zachętę do
            odwiedzenia tego miasta.
            A smak lodów zależy od gustu jedzącego te lody, to co tobie smakuje nie musi
            dla mnie smakować, i być "niebem w gębie".
            Ktoś pisał o zadymionych kafejkach i to jest fakt niezaprzeczalny.

            I nie mówcie, patrioci lokalni, że jak się komuś nie podoba to nie musi, tego
            czy tamtego.
            Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, bo forum jest ogólnie dostępne.

        • Gość: polak Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 19:31
          Człowieku zastanów się,co piszesz!Choc sam nie mieszkam w Olsztynie uwazam że
          twoja krytyka jest nieuzasadniona.Byłem tam nie raz,i zazdroszczę jego
          mieszkancom spokoju jakiego nie doświadczysz w Wawie!
      • Gość: olo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 18:44
        Az sie rozrzewniłem. Taki piekny nieco kiczowaty obrazek. Uzupełnie go o
        przepiekny zapadajacy głeboko w pamięc widok meneli na dworcu doprawiony tym
        ulotnym,dzis juz rzadko spotykanym w tej częsci Europy odorkiem niemytych ciał,
        piwa i moczu.A gdzie jak nie tylko tam wsiadziesz do taksówki czyszczonej
        wewnatrz chyba w zeszłym roku i zwróci do ciebie swoja twarz kierowca-lump
        odziany w gustowny sweterek w jelenie i pachnacy dyskretnie starym tłuszczem.
        Ale gdybys zrezygnował z taxi i postanowił wybrac sie pieszo do centrum nie
        znajdziesz zadnego informujacego cie oznakowania. Ale nic to zapytasz
        przechodniów. Pora pózna i przechodnie jacys dziwni. Momentami typy mało
        ciekawe.Torba ciezka , jest po deszcze i co chwila wchodzisz na ruchoma płytke
        chodnikowa pakując zalegająca pod nia wode prosto do butów. Ale co tam.
        Siadziesz w kawiarni ,podeschniesz. Tylko jak na tej trasie znalezć kawiarnie
        bez palaczy i bez piwoszy ? Więc brniesz dalej. A dalej coraz smutniej. Tylko
        te skubiace trawe sarenki i mgiełka unoszaca sie nad......
        • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 30.11.04, 20:05
          wiesz Olo, ciezko z Toba dyskutowac kiedy opisujesz Olsztyn z perspektywy
          czubka swojego skwaszonego nosa:)

          Moj kicz Ci sie nie podoba? Twoja sprawa, ale wez pod uwage to, ze Olsztyn to
          nie tylko dziury w chodnikach, capiacy menele, czy kierowcy taksowek ubrani w
          jelonki:) Podejrzewam, ze po podrozy zapachem konwalii tez nie grzeszyles:) Kto
          CI kazal wloczyc sie z tobolami na piechote? Taksowki zle? A co powiedzialbys
          na kolorowe autobusy? - wiec powtarzam Ci jeszcze raz: Olsztyn to piekne
          miasto ze sliczna Starowka, ludzmi z klasa elegancko i modnie wystrojonymi, a
          tych bez kasy schludnie ubranych nawet w jelonki, ale czyste. Dodam jeszcze
          swietne kafejki, jeziora, lasy, czyste powietrze itp itd - lista jest naprawde
          dluga ....

          Skad przyjechales? Z wielkiego swiata? :)
          Nawet w czysciutkich i uporzadkowanych Niemczech zdazylo mi sie obejrzec
          tureckie slumsy, propunuje tez przypadkowa wizyte w murzynskich amerykanskich
          slumsach gdzie nawet policja juz nie wjezdza, a moze kawalek zrujnowanej
          dzielnicy w pieknym, ale cuchnacym sciekami Hong Kongu, czy wizyta w tragicznie
          zapuszczonych domostwach rodowitych mieszkancow rajskiej Nowej Zelandii, czy
          zdazylo Ci sie trafic w grono sympatycznych hindusow chyba czystych i chyba
          wypranych, ale przesiaknietych jakas dziwna mieszanina swoich przypraw
          kuchennych, od ktorych smrodu cebulki wlosow wyskakuja jak popcorn - skunks
          przy takich to naprawde maciejka ... itp itd... - wracasz wtedy na te
          podziurawione olsztynskie chodniki i zaczynasz z sympatia patrzec nawet na
          polskich meneli.

          • Gość: olo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 00:07
            Zgoda,zgoda. Tylko ,że slumsów tureckich ani murzyńskich / byłem, byłem /nikt,
            nawet tubylcy, nie sławi publicznie jako piekne. A z tym czystym powietrzem
            w Olsztynie lekko przesadzasz. Przeciez w mieście jest fabryka opon, znaczna
            cześc miasta to ciagle jeszcze piece weglowe, przez srodek miasta biegnie linia
            kolejowa. Zobacz, jaki nieraz smog unosi sie np nad Zatorzem. SWIETNE KAFEJKI.
            Co to za słowa ? Kafejki zawsze sa swietne, przytulne, małe itp Nigdy nie
            słyszałem nic złego o kafejkach. I zawsze podaja w nich swietna kawe. Ludzie
            schludnie ubrani sa normą, nawet w Irkucku czy w Astanie mimo że tamte miasta
            nie sa piekne.
            • Gość: Ed Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.12.04, 01:33
              Olo, wybacz, ale zadam Ci krótkie pytanie. Kiedy ostatni raz byłeś w Olsztynie.
              Pytam nie bez kozery, ponieważ używane przez Ciebie argumenty dają chyba
              wystarczający asumpt do dywagacji.

              pzdr.
              PS. Mając kolegę Warmiaka (z Ermlandu) zamieszkujacego dzisiejsze Niemcy
              (dawniej teren RFN - litery można przestawiać w zależności od okresu, o ktorym
              rozmawiamy), widziałem nie jedno obrzeże miast. Znając Niemcy dośpiewaj sobie
              resztę. Zresztą kolega (też dawny harcerz, z ktorym prowadziliśmy jedyną w
              okręgu północno-wschodnim harcerską drużynę radiową) a priori uprzedzał mnie o
              przyczynach takiego a nie innego status quo. Szanuje Twoje poglądy i wrażenia,
              ale na milość bioską z lekiego kościoła nie upodabniaj się do ballesta.
              Otaoczenia nasze jest takie, jakie sami je zbudujemy.

              Podoba mi się Forum Olsztyn ze względu na ludzi otwartych, dynamicznych,
              ciekawych życia i nie oglądających się na innych w realizacji (jak to dzisiaj
              jest modne powiedzenie) swoich misji i wizji.

              Wierz mi, mamy nie tylko wiele do sprzedania, o czym może zaświadczyć Turcja w
              pierwszych latach okresu powojennego. Jesteśmy takimi, jakimi jesteśmy.
              Olsztyniakami zakochanymi w Olsztynie. Na forum jest wielu ludzi, ktorzy nie z
              jednego pieca chleb jedli. Wyjeżdżali - i... wracają. Ja też z chęcią
              odrestaurował bym miasto przynajmniej do poziomu lat 60-tych. Była to
              autentyczna restauracja a nie spełnianie ambicji warsztatowych "dobrze
              zapowiadających się" architektów III RP. Dla mnie ostateczną cenzurkę wystawili
              budując trumne pod oknami ratusza. Nie dziwię się, że niektórzy z nich nie
              rozumiejąc podtekstów postępowania decydentów i uwarunkowań wybrali własne
              rozwiązania realizując się z powodzeniem z daleka od Olsztyna i nie koniecznie
              w skali złotówek nie wspominając o relacjach. Ci ludzie jednak mimo wszystko
              tęsknią do tego - jak to uszczypliwie nazwałeś "mławskiego" Olsztyna wcale nie
              koniecznie dla aktualnego stanu, ale dla wizji, ktorą stwarza Olsztyn dla wielu
              kochających te miasto.

              Przepraszam za zbyt długi post. Mam tylko jedne wytłumaczenie - jesteś
              przyczyna niego :))

              pzdr.
              • Gość: mamut Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.sympatico.ca 01.12.04, 05:48
                olo, twoje wlasne niezadowolenie ze stanu Olsztyna wyplywa tylko z twoich
                wlasnych niezaspokojonych oczekiwan wzgledem miasta... Zmien spojrzenie na
                zycie to wszystko nabierze koloru i wiecej radosci.

                czuwaj

                • Gość: olo do mamuta Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 12:59
                  Cos w tym jest mamucie. Moje oczekiwania wzgledem miasta sa prozaiczne :
                  podstawowa czystosc, ład, porzadek, wygoda poruszania sie /per pedes /
                  bezpieczeństwo itp. Jezeli miasto nie zapewnia w tych obszarach podstawowego
                  chocby komfortu , nie widzę uzasadnienia dla wyrózniania go mianem pieknego
                  goscinnego, przyjaznego. Nawet jesli w miejscowej kawiarence podadzą
                  przyzwoita kawę a taksówkarz zwyczajowo nas nie orznie/ bo zeby wyszedł i podał
                  bagaz ,tego nie wymagam /.
              • Gość: olo do Eda Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 12:47
                Ostatnio byłem w Olsztynie we wrzesniu. Nie sądze aby od tego czasu cos sie
                zmieniło na tyle ,że moje spostrzezenia są nieaktualne. Zgadzam sie ,że istnieje
                rodzaj bezkrytycznej miłosci i zaslepienia np do wlasnego dziecka, męża, psa czy
                kota.Choc jest to stan wymagający terapii /nieleczony może doprowadzic do wielu
                szkód,nimozliwych pózniej do naprawienia/ ale dotyczy zwykle pojedynczych osób.
                Osoby te nie pytane zwykle swoich bezkrytycznych opinni nie upowszechniaja.
                Inaczej w dyskutowanym tu przypadku Olsztyna.Chodzi o pewien obiektywizm, łatwy
                do potwierdzenia. Jezeli miasto jest z lekka brudnawe, to takie jest. Jesli jest
                tam zniszczona i zle / niestarannie/ pielegnowana zieleń / walor kazdego miasta/
                to łatwo sie o tym przekonac naocznie.Jezeli połowa miasta wymaga pilnego
                remontu, to stan taki widac.I jak mozna twierdzic że takie miasto jest piekne.
                Nie ładne lecz piekne.Mozna takie miasto dazyc sentymentem ale nie mozna na
                Boga byc bezkrytycznym wobec brudu, niechlujstwa, bylejakosci pracy słuzb
                miejskich, tepoty architektów bezkarnie dewastujących wspóle dobro jakim jest
                krajobraz,obojetnym na smród w kawiarniach / bo klima to nieobecny jeszcze
                wynalazek/ itp. itp. itp. Do tego wprowadzajace w błąd opinie o rzekomo czystym
                powietrzu. Troche skromnosci i samokrytycyzmu. Przeciez tymi zafałszowanymi i
                bezkrytycznymi opiniami opiniami sobie wystawiacie swiadectwo.I co to za
                argument Ed , ze wielu ludzi kiedys wyjechało z Olsztyna a teraz wraca. Zalezy
                gdzie wyjechali i dlaczego wracaja. Zapewniam cie nie maja te
                powroty /sporadyczne/ nic wspólnego z miłoscia do miasta ich młodosci.
                Najczęsciej otrzymuja w spadku mieszkania lub ziemie.I prosba ED udowodnij, ze
                chociaz jeden z negatywów ,,pieknego Olsztyna,, jakie tu wykazałem jest
                nieprawdziwy. Że jest inaczej.
                • alf23 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 01.12.04, 15:46
                  >Zobacz, jaki nieraz smog unosi sie np nad Zatorzem.

                  Olo, a może to były "żubrzyce" z powieści Mariusza Sieniewicza? :)))
                  • Gość: michal Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.lub.lu.se 01.12.04, 16:15
                    Olsztyn jest zarowno taki jak opisuje go Olo i Borasca. Dwa w jednym, stare i
                    nowe, wschod i zachod.

                    Niemieckie, holenderskie czy szwedzkie sa owszem piekne jak z obrazka, ale
                    jakies takie sterylne jak na mnie. No coz, urodzilem sie i wychowalem posrod
                    wielkiej plyty, ale przynajmniej Kortowo bylo na wyciagniecie reki :-)

                    Siedze w tzw. 'zagranicy' juz jakies pol roku i lapie sie na tym, ze zaczynam
                    tesknic za takimi miejscami jak Kormoran w Olsztynie czy Ursynow w Warszawie.
                    Zaczyna mnie mierzic, ze wszystkie krzaczory sa przystrzyzone i, ze nie stosuje
                    naszego wspanialego systemu na dzungle. No wlasnie tesknie za taka dzicza jaka
                    jest po drugiej stronie rzeki kolo Szpitala Miejskiego, albo miedzy Sanepidem a
                    Liceum nr 6.

                    Olsztyn obiektywnie (jezeli w ogole mozna o czyms takim mowic) nie jest na
                    pewno najpiekniejszy. Ale w moich oczach to cudowne miasto ze wszystkim: i z
                    pieknymi parkami i z wielkoplytowym syfem, i z pieknymi kosciolami i (cholera
                    powiem to :) z supermarketami.

                    Jak kilka lat temu zaczynalem studiowac w Warszawie to myslalem, ze uschne od
                    otaczajacej brzydoty. Brzydkie miasta maja jednak to do siebie, ze trzeba
                    wysilku, woli i otwartosci, zeby znalezc w nich cos pieknego. Ktos kiedys
                    eksplorowal stare fabryki na Pradze, albo kapliczki na zapyzialych podworkach
                    na Grochowie i Kamionku?

                    A z Olsztynem nie jest tak zle. Mamy tu wszystko: i stare kamienice, i
                    blokowiska, i ludzi dobrych i ludzi zlych. Szczerze mowiac to jestem wdzieczny
                    losowi, ze urodzilem wlasnie sie w takim miejscu, ktore dostarcza mi szerokiego
                    spektrum doswiadczen: i dobrych, i zlych.

                    Czasem staram sobie wyobrazic jak wygladalby Olsztyn gdyby dalej byl miastem
                    Niemieckim. czasami mi sie wydaje, ze bylby piekny i slodki jak lalka Barbie.
                    • Gość: mamut Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.sympatico.ca 02.12.04, 05:21
                      olo, Olsztyn to miasto kontrastow, moze wlanie dlatego budzace tyle odmiennych
                      uczuc. To co napisales jest tez i po czesci faktem. Czemu po czesci zapytasz.
                      A poniewaz jest i piekny i brzydki. Mieszkaja w nim przyjacielscy i wrodzy
                      ludzie, piekni i brzdcy, mili i nieuprzejmi. Tak jak wszedzie. Tyle moze ze w
                      miescie tego rozmiaru i przemian jest latwiej zauwazyc roznice. Sadze ze wielu
                      Olsztyniakow chcialoby widziec Olsztyn lepszy... Sprawa polega na tym ze
                      wszystko zalezne jest od mozliwosci. Checi sie znajda. Sadze ze wiekszosc
                      Olsztyniakow to bratnie i mile dusze. Wiele lat brakowalo Olsztynowi szansy na
                      zmiane. Zmiany zaczely sie wlasciwie jakies 15 lat temu. Zmiany juz sa, jedne
                      lepsze drugie gorsze..Wiem to nie malo czasu, ale poczekaj nastepne 15 lat.
                      Zobaczysz dopiero w tedy ile sie zmnieni.. i pewnie na lepsze.

                      czuwaj
                  • Gość: czytelnik Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:58
                    Sieniewicz pisze ze ratusz w Olsztynie do penisa podobny jest
                • Gość: Ed Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 16:28
                  Drogi olo. Dawno nie zaglądałem do tego wątku, stąd też opóźnienie w poście
                  prowadzonej konwersacji. Nie mogę odmówić Ci racji w tym, co twierdzisz w
                  sprawie zaniedbań czy decyzji podejmowanych przez władze miasta raczej mijające
                  się z dobryn smakiem czy profesjonalizmem. Sam niejednokrotnie dawałem czy daję
                  temu wyraz. Raczej odnoszę się z dystansem do pryzmatycznych stwierdzeń, że
                  wszystko jest niedobre czy wszystko jest dobre. Pojęcie piękna jest rzeczą
                  względną a w moim wypadku w stosunku do Olsztyna wiąże się z sentymentem, jaki
                  te miasto darzę. Masz rację trudno jest porównywać Olsztyn np. z Wenecją,
                  Watykanem czy innymi miastami mającymi za sobą znacznie dłuższą historię i
                  przeszłość. W Olsztynie rzeczywiście nie ma pięknej baztliki św. Marka
                  przewiezionej drogą morską w częściach po rozbojach dokonanych na
                  Konstantynopolu czy rozbudowy miasta nie finansowano z haraczu nakładanaego na
                  miliony ludzi tak, jak to bywało w wypadku Rzymu czy Watykanu. Olsztyn
                  zawdzięcza swe piękno przede wszystkim położeniu przyrodniczemu wśród wielu
                  jesior znajdujących się obecnie w granicach miasta a budowany i rozbudowywany
                  był siłami i nakładami miejscowej ludności. Przykładem może być obecny Pałac
                  Biskupi, za komuny Restauracja "Pod Żaglami" a wcześniej Dom Kultury Polakiej
                  wybudowany wyłącznie własną pracą i pieniędzmi "Polaków spod Znaku Rodła". W
                  Olsztynie żyją jeszcze ludzie, których rodzice wnosili nie mały udział w
                  powstaniu tego obiektu. Takich mniej czy bardziej architektonicznie udanych
                  obiektów w Olsztynie jest znacznie więcej. Na ile współcześni architekci
                  potrafili wkomponować się ze swymi pomysłami w atmosferę Starówki, też nie chcę
                  wspominać. Myślę, że kadra w tej branży funkcjonująca gdzieś do końca chyba lat
                  70-tych do wykonywania tego typu zadań była zawodowo przygotowana znacznie
                  lepiej. Amarorszczyzna zrealizowana pod samymi oknami ratusza rzeczywiście woła
                  o pomstę do nieba. Jest to jednak rzecz gustu i wielu Olsztyniaków przechodzi
                  do tego obojętnie.
                  Czy miasto jest czyste? Po sprzątnięciu na pewno tak :))
                  Średnio i na co dzień różnie to bywa. Ostatni mandat za zanieczyszczanie miasta
                  wypisany przez milicjanta wuidziałem w latach 50-tych. Późniejszym kadrom
                  odpowiedzialnym za ten odcinek pracy horyzonty wzrosły chyba trochę za wysoko
                  najprawdopodobniej w wyniku zamiany miejsca pracy na miejsce medytacji. Co
                  również sygnalizuję niejednokrotnie uszczypliwymi "akcentami". Sceptycznie
                  odnoszę się także i do tych larum podnoszonych przez pseudo miłośników
                  zwierząt, którzy w sposób nieodpowiedziałny chcieli by zamienić to miasto w
                  miasto psów i kotów. Nie oznacza to jednak, że te występujące ułomności
                  społeczno-administracyjne mają diametralnie zmieniać mój pogląd na miasto. Z
                  reguły w konglomeracie miejskich spraw i poglądów wolę doszukiwać się aspektów
                  bardziej radosnych, co w znacznym stopniu nie tylko ułatwia możliwość szerszego
                  spojrzenia zarówno na strukturę jak i ekonomikę miasta tworząc jakąś
                  optymistycznie zapowiadającą się wizję na przyszlość. Jest to kwestia
                  zrozumienia uwarunkowań i bilansowania możliwości. W sumie oprócz niesbyt
                  sympatycznych wpadek ostatniego okresu, pozytywne strony - w moim odczuciu -
                  wykazują wyraźną przewagę. Myślę, że istnieje możliwość zachowania dalszego
                  rozwoju miasta w sposób przyjazny dla jego mieszkańców, choć nie wykluczam
                  możliwości pojawienia się kolejnych "fachowców z pospolitego ruszenia" dążących
                  do przekształcenia miasta na tzw. "swoje kopyto". A takie możliwości
                  rzeczywiście istnieją. Wystarczy wspomnieć decyzje wybudowania na drugiej nitce
                  projektowanej dwupasmówki do Redykajn najpierw kościoła a później przebudowy
                  stacji benzynowej na ul. Bałtyckiej. Nie wiem, czy murzyn zrobił swoje i
                  poszedł gdie indziej na bardziej zasłużone stanowisko. Ten knot odbije się nie
                  tylko na funkcjonowaniu miasta, ale przede wszystkim na jego mieszkańcach.
                  Dobra atmosfera raczej bardziej wzmacnia czujność przed popsuciem tego, co
                  dobre, niż atmosfera wiecznego niezadowolenia i bezsilności. Ofgólnie nie jest
                  źle. A że mogło by być lepiej...??? Zapewne tak. Myślę, że w niedługim czasie
                  olsztyniacy ocenią możliwości przy urnach dokonując rzeczywistego wyboru a nie
                  tutomfackiego wrzucania kartek do urn.

                  Pozdrawiam
            • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 02.12.04, 06:46
              > Troche skromnosci i samokrytycyzmu.

              No wlasnie, Olo - troszke skromnosci przydaloby sie:)

              Olo, nie bardzo wiem od czego teraz zaczac:)

              Zdaje sobie sprawe z tego, ze zniszczyles sobie buty na chodnikach i jestes
              wsciekly, ale to nie znaczy, ze teraz powinienes zaczac krzyczec o tym jaki
              Olsztyn jest szpetny - Olsztyn jest PIEKNY i basta! :)

              A Ty troche zachowujesz sie jak panienka, ktora w butach na wysokim obcasie
              wybiera sie na gorski szlak, a potem dziwi sie i krzyczy, ze sobie obcasy
              polamala i upackala sie w blocie i juz do konca wyprawy parska i psioczy na
              kamienie na drodze, brak asfaltu i ogolny brak windy jadacej na czubek gory:)
              Nie podnoszac glowy do gory, nie daje sobie szansy na podziwianie przepieknych
              gorskich krajobrazow, przegapia otaczajace piekno.

              Podkreslajac, ze rdzennie polskie miejscowosci sa ruina, a niemiecki Olsztyn
              byl inny lepszy - przypominasz mi troche ballesta:)

              To jest Polska - a Olsztyn jest jednym z tych miast polskich, w ktorych panuje
              wielkie bezrobocie. Wiesz z czym to sie wiaze? Z brakiem funduszy na latanie
              dziur, tynkow czy na wymiane jelonkowych:) sweterkow na kaszmirowe cudenka...

              Jednak w tym watku zadales pytanie na temat tego co my widzimy pieknego w
              Olsztynie, wiec swoimi opisami odpowiedzialam na Twoje pytanie.

              Nie bylo przeciez pytania o braki i minusy Olsztyna dlatego Twoje stwierdzenie,
              ze :

              > Przeciez tymi zafałszowanymi i bezkrytycznymi opiniami
              > sobie wystawiacie swiadectwo

              (no i znow ballest mi sie nasuwa na mysl:)

              rozsmieszyles mnie:)

              Badz laskaw przytoczyc chocby jeden cytat z moich wpisow, w ktorym z
              premedytacja wmawiam Ci, ze olsztynskie chodniki nie sa dziurawe, albo, ze
              olsztynski dworzec glowny lsni czystoscia, albo tynki na wszystkich budynkach
              sa soczyscie swieze, nieodpadajace itp. Napisalam Ci co sprawilo, ze uwazam, ze
              Olsztyn jest piekny - ja o jeziorach i sarnach a Ty mi na to, ze to kicz, a
              potem zaczynasz oskarzac o zafalszowane, bezkrytyczne opinie?... na listosc
              boska.. grrr :)

              Prawdziwego smogu tez chyba nie widziales jeszcze, wiec sie ciesz:) - nie
              wmowisz mi, ze w Olsztynie jest gorzej pod tym wzgledem niz na poludniu Polski?

              Jeszcze raz Ci powtarzam - Olsztyn jest miastem, w ktorym kazdy znajdzie cos
              dla siebie - fotograf bedzie miec gdzie poszalec z aparatem, milosnik zabytkow
              znajdzie sobie obiekty godne podziwu, fanatycy przyrody i zeglarstwa beda w
              raju, smakosze znajda sobie potrawy godne ich podniebienia, nie wspomne juz
              nawet wedkarzy i mozliwosci lowienia malutkich wielorybow:) ITP ITD - mam
              wymieniac dalej?

              > I co to za argument, ze wielu ludzi kiedys wyjechało z Olsztyna, a teraz
              > wraca. Zalezy gdzie wyjechali i dlaczego wracaja. Zapewniam cie nie maja te
              > powroty /sporadyczne/ nic wspólnego z miłoscia do miasta ich młodosci.
              > Najczęsciej otrzymuja w spadku mieszkania lub ziemie.

              Wybacz Olo, za uszczypliwosc, ale co Ty tak na dobra sprawe wiesz o Olsztynie i
              ich mieszkancach? Troszke dziecinnie to teraz zabrzmialo. Z Twojej wypowiedzi
              wynika, ze w Olsztynie mieszka sama biedota, tylko Ci, ktorym nie udalo sie za
              granice (obojetnie czy miasta, wojewodztwa czy kraju) wyrwac? To chciales
              zainsynuowac? To Cie zmartwie - oprocz biedy w Olsztynie jest tez bogactwo.
              Wyobraz sobie, ze mieszkaja tam nawet ludzie, ktorzy mogliby i mieliby gdzie
              wyjechac, ale nie chca.... Osobiscie znam co niektorych ktorzy zbili wieksza
              kase i wrocili na stare smieci - i to nie z przymusu, za to radoscia.

              Zapewniam Cie, ze jesli ktos nie chcialby wracac w rodzinne strony z sentymentu
              to otrzymana w spadku ziemie czy mieszkanie sprzedaje w sekunde i wrzuca na
              konto i sprawdza tylko odsetki.

              Szanuje Twoje spostrzezenia - sa trafne jesli chodzi o usterki miasta, ale
              wydaje mi sie, ze ziejesz nadmiarem czegos na ksztalt nienawisci? Do czego?
              Uwazasz, ze Olsztyn jest do kitu - masz prawo, ja uwazam, ze jest piekny -
              zalezy od punktu patrzenia - wiec nie zamieniaj mi tego w kicz (alez mi
              zajechales tym kiczem, pewnie jeszcze przez nastepny miesiac bede Ci glowe za
              to suszyc:)))) - moje argumenty do Ciebie nie trafily? Trudno..... ale juz
              przesadziles z zapewnieniem, ze powroty Olsztyniakow nie maja nic wspolnego z
              miloscia do miasta ich mlodosci - wiec wytlumacz mi dlaczego w Olsztynie zawsze
              jest tak duzo ludzi z Niemiec? Mecza sie po tych dziurawych chodnikach i
              niszcza podwozia swoich drogich samochodow na dziurawych polskich drogach -
              dlaczego? Stac ich przeciez na wyjazdy w najprzerozniejsze zakatki swiata - a
              jednak gdzie przyjezdzaja na wakacje? Do Olsztyna - wiec jesli nie palasz
              miloscia do tego miasta to wyrazaj sie tylko w swoim wlasnym imieniu - nie
              podciagaj pod ta sama kreske reszty.

              > istnieje rodzaj bezkrytycznej miłosci i zaslepienia. Choc jest to stan
              > wymagający terapii /nieleczony może doprowadzic do wielu
              > szkód,nimozliwych pózniej do naprawienia/

              mimo wszystko uwazam, ze chroniczny pesymizm jest duzo gorszy od bezkrytycznej
              milosci:)

              Koncze ten monolog - wiem wiem - zagalopowalam sie niemilosiernie,
              ale pokornie poczekam na pranie skory:)

              Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie:)

              Olo.. tak szczerze - zupelnie nic a nic Ci sie w Olsztynie nie spodobalo? :))
              • Gość: olo znowu... Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 19:16
                Tez mam dylemat od czego zaczac? Zaczne od najwazniejszego tu stwierdzenia :
                Olsztyn piekny nie jest. A teraz kilka dowodów : piekne miasto to pojecie
                umowne, wieloznaczne, nieostre, nacechowane subiektywizmem.Jednak istnieją pewne
                przyjete i na ogół akceptowane cechy towarzyszace pojęciu ,, piekne miasto,,.
                Bez watpliwosci nalezą do nich takie cechy jakto ze piękne miasto powinno być
                czyste, zadbane,zagospodarowane,przyjazne,bezpieczne,estetyczne itp. itp.
                Olsztynowi tych cech czy tez wyrózników niestety brakuje. Dołoze do
                wcześniejszych spostrzezeń to ze miasto jest żle oswietlone, sklepy maja wystawy
                jak za wczesnego Gierka,elewacje budynków sa szaro-bure. Trudno wskazac jakis
                fragment centrum o ładzie architektonicznym,zadbanej zieleni,ciekawych
                elewacjach,pomnikach czy innych elementach architektury miejskiej. Dominuje tam
                fatalny wizualnie kontrast np dachów spadzistych z płaskimi itp. Tzw Stare
                Miasto to nieprawdopodobne nagromadzenie na małej przestrzeni kiczu, złego smaku
                bezguscia jakby w Olsztynie nie było architektów, plastyków.Wierzę ze do takiej
                brzydoty, brudu i niechlujstwa mozna przywyknac. Mało, mozna to polubic. Tak
                samo jak stara marynarkę czy gderajaca żonę.Dlatego borasco0107 nie odbieraj
                mi, osobie z zewnątrz krytycznech opinii. Moze mam lepszy wzrok, a moze
                widziałem naprawde piekne miasta a moze chciałbym korzystniejszych zmian
                Olsztyna.
                • Gość: Olsztynianka Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsznet.ec.pl 02.12.04, 19:29
                  Olo,a tam gdzie mieszkasz, to dzieki Tobie jest pieknie? Tak?
                • borasca0107 Re: a teraz znowu jaaaaaaaaa.. :) 03.12.04, 18:29
                  > Dlatego borasco0107 nie odbieraj
                  > mi, osobie z zewnątrz krytycznech opinii.

                  napisalam Ci wczesniej, ze szanuje Twoje spostrzezenia, ale badz tak mily i nie
                  odbieraj mi, jakby nie bylo rowiez obecnie osobie z zewnatrz, moich pochlebnych
                  opinii na temat Olsztyna, zamieniajac je w kicz (GRRRR:)


                  > Moze mam lepszy wzrok,

                  Odrobine samokrytyki prosze - nikomu jeszcze nie zaszkodzila:)
                  Uzyjmy okreslenia 'inny', a nie 'lepszy' - bedzie bardziej na miejscu:)

                  > a moze
                  > widziałem naprawde piekne miasta

                  zmartwie Cie - tez widzialam INNE PIEKNE miasta - (mieszkam w jednym z nich:) -
                  kazde bylo inne, mialo inny klimat, inny urok. Coz to bylaby za przyjemnosc
                  gdybysmy podrozowali po pare tysiecy kilometrow tylko po to, aby zobaczyc to
                  samo co mamy w domu? bez przesady.

                  > a moze chciałbym korzystniejszych zmian
                  > Olsztyna.

                  Czyli jednak Olsztyn odrobine Ci sie spodobal skoro
                  chcialbys jeszcze cos tam ulepszac?:)) Super!! :)))

                  Krytyka - co miala Twoja krytyka na celu?
                  Oznajmienie wszem i wobec, ze Ty jestes lepszy, mieszkasz w lepszym miejscu,
                  masz lepszy wzrok:)itd?? - zartuje teraz oczywiscie :)

                  A tak na powaznie - krytyka nic nie zdzialasz. Bardziej skuteczne jest
                  zakasanie rekawow i zrobienie samemu czegos co wplynie na korzystniejsza
                  zmiane - zamiast innych krytykowac.

                  Nie odpowiedziales na moje pytanie - czy naprawde absolutnie nic Ci sie w
                  Olsztynie nie podoba??? :)

                  Przyjezdzasz tam jednak - czyzby to byly zwykle akty umartwiania sie? :))))

                  Drugie pytanie - gdzie teraz mieszkasz? :)

                  a po trzecie pozdrawiam serdecznie i uciekam narazie.

                  Wroce tu jednak pozniej z dluzszym elaboratem w odpowiedzi na Twoje uwagi:)))

                  • Gość: olo Re: a teraz znowu jaaaaaaaaa.. :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:58
                    ad1 tekst powinien brzmiec: ,, nie odbieraj mi prawa do wypowiadania publicznie
                    krytycznych opinii....
                    ad2 nie odbieram Tobie takiego prawa. Nie zgadzam sie tylko z zafałszowywaniem
                    rzeczywistosci tu lansowaniem opinii że Olsztyn jest piekny, co starałem
                    sie udowodnic,
                    ad3.Samokrytyka nie ma tu sensu. Zgodnie z tym krytyk np muzyczny nie musi przed
                    napisaniem recenzji,odbywac samobiczowania
                    ad4 cóz oznacza stwierdzenie ze Olsztyn odrobinę mi sie podoba.Czy mozna
                    z Olsztyna / jako pojecia /wyodrebnic odrobine ?
                    ad5 co miała moja krytyka na celu ? Nic zdroznego. To tylko brak zgody na
                    tzw wciskanie ciemnoty, chocby chodziło o tak wznoosłą kwestie jak rzekome
                    piekno Olsztyna
                    ad6 czy krytyka nic nie zdziałam ? Byc moze. Ale napewno nie uczynie tylu
                    szkód ile moze spowodowac zafałszowane pochlebstwo, opinia nieprawdziwa
                    czy cos w tym stylu / po prostu nie wprowadzam w bład /
                    ad7 wezmy sie i cos pożytecznego zróbmy. Wydaje sie że robie duzo pozytecznego
                    zwracajac np uwage brudasowi aby sie umył,zasmarkanemu aby nos wytarł i to
                    posługujac sie chusteczka itp To gdzies w tych obszarach lokuj moje opinie
                    o miescie. Inni nie, będą takie stany chwalicw stylu: brudny ale
                    nasz swojski,ma takze inne walory , nie mozna mu wytykac brudu itp itp
                    Takze pozdrawiam


                    • Gość: mamut spojrzcie na to nieco innaczej -Olsztyn inny jest! IP: *.sympatico.ca 04.12.04, 07:01
                      Ani jedno ani drugie nie ma racji..Tak droga borasco, (narazam sie kolezance no
                      coz cos widze ta skrzynka piwa chyba juz nie aktualna)nie do konca masz racje,
                      ale i to samo do olo. Czemu? Prosta odpowiedz: Nie patrzycie na mozliwosci,
                      przeszlosc i przyszlosc Olsztyna. Co mam na mysli. Jak kazde miasto po wojnie
                      Olsztyn tez w jakis tam sposob ulegl zniszczeniom.. kraj byl zrujnowany
                      ekonomicznie, fizycznie i politycznie. To odbilo pietno na ludziach, budynkach
                      i przyrodzie. Zabralo lata zanim kraj jako tako sie dzwignal z ruiny.
                      Odczuwalo to wielu przez co najmniej dwie dekady. Komuna nie byla lepsza..
                      zadnej polityki ekonomicznej, daleko przyszlosciowego planowania (nie nie mowie
                      tu o 5-cio, 10-cio i x-latkach), programow ekologicznych itp. Wiele miast
                      ucierpialo w tym okresie.. Olsztyn takze. Ale ostatnie 15 lat przynioslo nieco
                      zmian... Nadal miasto boryka sie z problemami.. nadal fundusze sa ograniczone,
                      a potrzeb wiele.. ale jednak co roku Olsztyniacy dzialaja.. Wiem ze nie sa to
                      moze zbyt bystre spostrzezenia.. ale to jest jedyne co mam przebywajac w
                      Olsztynie z rzadka.. bardziej zreszta jak turysta niz mieszkaniec. Przez
                      ostatnie lata wyladniala starowka... pojawilo sie nieco wiecej atrackji
                      turystycznych w lecie.. jak chociazby miedzynarodowy festival teatrow
                      kukielkowych, spiewanie szant w amfiteatrze zamkowym, parada Jakubowa itp.
                      Park Jakubowy wlasnie przechodzi gruntowne przemiany. Starowka sie
                      powiekszyla.. przybylo pare nie brzydkich budynkow (choc wiem ze sa tacy co ich
                      nie lubia).. przybylo sporo nowych biurowcow, zakladow, hurtowni,
                      supermarketow, powstaje centrum handlowe, odnawiane sa zabytki.. Sa tez nowe
                      bary, puby i restauracje. Wybudowano zdaje sie hotel czy dwa. Przerobiono
                      pare drog i wiaduktow.. Postawiono pare figur jak chociazby Jana Niepomucena,
                      czy Kopernika.. a nie dawno nawet mala statule Sw. Jakuba.

                      Jedne z wiekszych zmian jakie zaszly w Olsztynie jeszcze pod koniec komuny to
                      bylo wybudowanie mostu Jana.. Oczyszczenie Lyny.. ktora pod koniec lat 80-tych
                      poczatek 90-tych oczyscila sie do tego stopnia ze widac jed dno stac na mostach
                      Olsztynskich.. Kiedys plynal tylko smierdzacy sciek... Jezioro Dlugie bylo w
                      podobnej sytlacji i lata pracy nad jeziorem doprowadzily go do stanu
                      czystosci.

                      Plaza miejska... tu przybylo nowe molo.. nieco bardziej oczysczona i
                      zagospodarowana plaza. Niedaleko upadajacy klub zakladowy zamienil sie w
                      przyjemna restauracyjke z naprawde dobrym jedzeniem.

                      W Olsztynie wybudowano wiele nowych domow mieszkalnych.. naprawde uroczych,
                      zadbanych i schludnych... Nie przecze jednak iz nie brak jest upadajacych
                      budynkow i uwazam osobiscie iz wiele z nich przydaloby sie naprawic. To samo
                      tyczy sie wielu Olsztynskich drog.

                      Sprawa polega na tym iz Olsztyniacy chca zmienic Olsztyn w jeszcze piekniejsze
                      i schludniejsze miasto..ale bedzie to wymagalo wiele pracy i naklady
                      finansowych wiec nie mozemy sie spodziewac szybko efektow... jesli mozesz to
                      pomoz Olsztynowi.. pomysl jak to zrobic i zadzialaj.. nie gadaj tylko..
                      przyjedz do Olsztyna i dla przykladu ufunduj lawke w parku.. lub zasadz drzewo
                      (radze sprawdzic z urzedem miasta czy mozna.. i jesli to jakiego gatunku),
                      ufunduj miejski kosz na smieci.. i usmiechnij sie czasem do ludzi w miescie..
                      czasem to wystarczy zeby sprawic komus lepszy dzien i uczynic Olsztyn
                      piekniejszym miastem.

                      czuwaj
                      • borasca0107 Re: spojrzcie na to nieco innaczej -Olsztyn inny 04.12.04, 09:03
                        Hej Mamut - hehehehe... ales sie narazil:) - dorzuce do dlugu jeszcze jedna
                        beczke piwa, moze kacem Cie zalatwie za kare:)))

                        czytam Twoja wypowiedz i wydaje mi sie, chyba jednak zgadzamy sie w temacie
                        mimo, ze inaczej o tym piszemy.. :)))
                    • borasca0107 tym razem juz koncze... 04.12.04, 08:41
                      hmmm.. mial byc elaborat na temat Olsztyna a bedzie lanie wody o czym innym, bo
                      ciezko dyskutowac powaznie z kims kto najwyrazniej nie czyta uwaznie co sie do
                      niego pisze - koniec kropka.

                      Mam ciagle w kolko powtarzac to samo abys po pietnastym razie moze wreszcie
                      raczyl to przeczytac uwaznie? ok.. powtorze jeszcze raz tylko jedna rzecz:

                      Nie odbierasz mi prawa wyrazania mojej opinii tylko nie zgadzasz sie z moim
                      zafalszowywaniem rzeczywistosci???? W moim przypadku lansowaniem Olsztyna jako
                      pieknego miasta??? Czy ja w ogole do sciany pisze????
                      Przede wszystkim po raz n-ty i jubileuszowy powtorze:
                      Falszowanie = klamstwo, a w ktorym miejscu ja Ci wmawialam, ze polskie chodniki
                      nie sa dziurawe itp?? Nawet wyrwalo mi sie niechcacy, ze szanuje Twoja opinie
                      jesli chodzi o Twoje trafne wytykanie usterek olsztynskich. Ale to nie znaczy,
                      ze masz sobie jechac na moich opisach tego co w moich oczach jest piekne w
                      Olsztynie - jak na dzikim koniu. Po prostu na to nie pozwole, bo jak sam
                      stwierdziles tez mam prawo do wyrazania swoich opinii publicznie. Czyzbys mial
                      na mysli to, ze mam prawo do wyrazania tylko tych opinii, ktore sa zgodne z
                      Twoimi???? Co nie jest zgodne z Twoim zdaniem to jest glupie, kiczowate:) i
                      trzeba to podeptac ?? To mi zajezdza jakimis dziwnymi kompleksami wyniesionymi
                      z prawdziwej, glebokiej prowincji i lekkim brakiem wychowania lub chociazby
                      kultury - inni wlasnie cos takiego nazywaja ciemnota:)

                      Wydaje Ci sie, ze robisz duzo pozytecznego zwracajac np. uwage brudasowi, aby
                      sie umyl, zasmarkanemu aby nos wytarl chusteczka? No to powiem krotko - to Ci
                      sie tylko WYDAJE.
                      Jako taki poziom dobrego wychowania, kultury i ogolnego szacunku wymaga - i tu
                      postaram sie jak najprostszym sposobem podac Ci przyklad aby mozliwie
                      zrozumiale CI wytlumaczyc o co mi wlasciwie chodzi - mianowicie, jestes
                      zaproszony, lub nie daj boze, sam sie wpraszasz w goscine.. Jestes przyjmowany
                      w mysl zasady - czym chata bogata (Polacy w swiecie slyna wlasnie z
                      goscinnosci), a ty w podziece za wysilek przygotowan na czesc Twojego przyjazdu
                      (tak tak - nawet biedniutka kobiecina w jakiej zapadajacej sie chacie pokrytej
                      strzecha bedzie sprzatac swoja zagrode na przyjazd goscia na tyle na ile ma
                      mozliwosci) i ogolna goscinnosc - przy pozegnaniu dziekujac bardzo serdecznie
                      lub co gorsza bez podziekowania, z wielka kultura i szacunkiem, jako efekt
                      Twojego swietnego wychowania zaczynasz wytykac gospodarzom, aby sie umyli,
                      wytarli nos chusteczka, wysmarkali i wykichali, na koniec pozamiatali podlogi i
                      ogolnie przebudowali wszystko w okolicy bo CI sie np. kat nachylenia dachow nie
                      podoba? - i Ty to robisz z pozytkiem i moze jeszcze na dodatek z kultura??? Dla
                      kogo?? Takim jazgotem to tylko sobie wystawiasz swiadectwo. Musze przyznac,
                      nie najlepsze.

                      Twoja krytke to mozna o kant czegos tam, rozbic.
                      Masz jakies przestarzale metody ulepszania swiata.
                      Przyjdziesz, ponarzekasz, trzasniesz drzwiami i wyjdziesz.
                      Dlaczego nie przyznasz sie gdzie mieszkasz? Coz to za raj?:)
                      Myslisz, ze dziecko wychowasz bez szkody na psychice jesli w trosce o
                      prawidlowy rozwoj wychowujac bedziesz skupiac sie na wadach, krytykowac,
                      ponizac ile wlezie i dawac klapsy na kazdym kroku? To ma byc zacheta do
                      rozwoju? Czy wiecej pozytku zrobisz jesli nawet w najgorszym dziecku zaczniesz
                      szukac tych dobrych rzeczy, skupiac sie na zaletach, wyciagac je na piedestal
                      aby w koncu zrozumialo, ze posiada swoja wartosc, aby zrozumialo ze moze
                      osiagnac jeszcze wiecej, ze warto zaczac od stawiania nawet tych najmniejszych
                      kroczkow ale idacych do przodu???

                      a ja Ci powiem, ze nawet brudny moze byc swojski...

                      Ty jadac do Olsztyna marudzisz bo CI sie nic nie podoba - swietnie, Twoje
                      zakichane prawo - masz taki a nie inny gust i nikt Cie nie zmusi abys polubil
                      dziko rosnace mlecze na lace, gdy moze akurat uwielbiasz na przyklad sztuczny,
                      prawie ze plastikowy park golfowy, w ktorym kazde zdzblo trawy jest starannie
                      zaplanowane, kazda galaz przycieta wedlug projektu, a trawa jakas sztucznie
                      pedzona, przywarta do ziemii dzieki jakiejs specjalnej siatce - jednym slowem
                      nowoczesnie.

                      Nie wiem jak Ty ale ja mialam okazje wysluchac opinii na temat wizyt w Polsce,
                      w Olsztynie moich znajomych...przytocze tylko pare opinii tych ktorzy z Polska
                      nie maja zadnych korzeni. Pomine oczywiscie tabuny osob - rodziny i znajomych,
                      przyjezdzajacych z zagranicy do Olsztyna o kazdej porze roku.

                      a wiec lista osob nie majacych zadnych korzeni polskich, nie zwiazanych z
                      Polska zadnymi wieziami, przyjechali z ciekawosci:

                      Belg i Holender - przyjechali do Olsztyna jakby na chwile, zobaczyc te strony z
                      ktorych ich znajomi pochodza - trafili do Olsztyna na jesieni, zachwycili sie
                      zbieraniem grzybow i lowieniem ryb, goscinnoscia, jesiennymi krajobrazami,
                      polskim rosolem, zsiadlym mlekiem z ziemniakami koperkiem i smazonym boczkiem,
                      ptasim mleczkiem, Olsztynska Starowka i pizza z pizzerii pod kinem Polonia, i
                      polskimi pieknymi laskami na ulicach... to nie byl ich pierwszy i ostatni raz,
                      nastepnym razem przyjechali ze znajomymi na dluzszy urlop - zwiedzajac
                      dokladnie Olsztyn i okolice - jakos nie slyszalam narzekan na dziury w
                      chodnikach - wrecz przeciwnie, same zachwyty - na zakonczenie nalot na polska
                      cepelie w poszukiwaniu przeroznych haftowanych cudeniek, potem skok na sklep
                      jubilerski w poszukiwaniu srebrnych wyrobow z bursztynami itp. to tez nie byla
                      ich ostatnia wizyta.

                      Kumpel z Danii po moich opisach i wyslanych zdjeciach miasta i okolic -
                      pojechal do Polski na tydzien - zachwycil sie polskim jedzeniem, krowkami
                      (cukierkami:), zeglowaniem po mazurskich jeziorach, goscinnoscia, Starowka
                      itp... rok pozniej w ponownej wizycie w Olsztynie towarzyszyl mu jego brat i
                      matka... - to chyba o czyms swiadczy??? W koncu Dania tak bardzo nie rozni sie
                      architektura ani krajobrazami, jest napewno czystsza i tynkowo nieodpadajaca -
                      a jednak przyjechali do Olsztyna z powrotem... tez jakos nie udalo mi sie
                      uslyszec narzekan na wyglad krzywych dachow, brudu i tych nieszczesnych dziur w
                      chodnikach czy meneli na ulicach.

                      Dalej - Amerykanin (zaznaczam - nie Polonus tylko facet ktory jako chyba
                      pierwszy ze swojej rodziny postawil noge na kontynencie europejskim),
                      zachwycony polskimi zabytkami, niedowierzajacy, ze w zamku urzedowal Kopernik -
                      polecial do muzeum sprawdzic czy nie klamie:) ... jedzeniem, dziewczynami na
                      ulicach:), stwierdzajacy, ze Olsztyn bije wszystko na leb tym, ze jest
                      przytulny, wszedzie w nim blisko, ludzie na ulicach wystrojeni, a juz
                      najbardziej nie mogl sie nadziwic, ze nie ma tu slamsow murzynow:), no i gwozdz
                      programu to olsztynskie piekne jeziora praktycznie na wyciagniecie reki...
                      rowniez cicho-sza na temat usterek tylko same zachwyty...

                      Kanadyjczyk - jadac niechetnie do Polski w delegacje, przed wyjazdem poprosil
                      chyba z grzecznosci o jakies wskazowki - co moze zwiedzic przy okazji - cala
                      liste oczywiscie dostal jesli chodzi o Krakow (miejsce docelowe delegacji) i
                      okolice, ale takze namowilam go na Olsztyn - a co... niech wie skad pochodze:)
                      Jezdzil juz po swiecie samochodem w najprzerozniejszych zakatkach, i na moje
                      uwagi, ze w Polsce na drogach musi zachowac naprawde zimna krew:) stwierdzil,
                      ze to bedzie pestka. Do Olsztyna dojechal jeszcze wypozyczonym samochodem ale z
                      Olsztyna wracal juz pociagiem bo stwierdzil, ze serce moze mu nie wytrzymac
                      drogi powrotnej:) Okreslil jazde na polskich ulicach jako niewyobrazalnie
                      piracka:) a krzyze przy drogach przyprawialy go o palpitacje, ale oczywiscie
                      Krakowem zachwycony, Wieliczke dopiero na zdjeciach obejrzal sobie dokladnie bo
                      przewodnik niefortunnie przed wejsciem pod ziemie powiedzial, ze 'dzisiaj' nie
                      bylo zadnych tapniec - czy jakos tak, wiec - facet owszem zjechal na dol ale z
                      przerazeniem w oczach, ze kopalnia napewno zaraz sie zawali:) wiec nic nie
                      pamietal:) - dobrze mu
                      • borasca0107 ups.. konca czesc druga :) 04.12.04, 09:06
                        nie wszystko zmiescilo sie w poprzednim poscie - chyba za ciezka reke do
                        klawiatury mam :)

                        wiec tu reszta:) - mam nadzieje, ze wszystko tym razem wejdzie!:)
                        `````````````````````````````````````````````````````````````````
                        :) wiec nic nie pamietal:) - dobrze mu tak!! chwala przewodnikowi:) - Olsztynem
                        zachwycony - Starowka, zamkiem, kosciolami i przede wszystkim jeziorami w
                        granicach Olsztyna, goscinnoscia, Zubrowka:), lasami - rezultat calej wizyty?
                        Rok pozniej wyladowal w Polsce i Olsztynie wraz z zona na urlopie zeglujac po
                        mazurskich jeziorach...

                        Nowozelandczyk kilka lat temu polecial na Ukraine do swojej dziewczyny, z ktora
                        tam wzial slub. Po slubie wsiedli do pociagu i wpieriod przez Polske do
                        Holandii, aby on mogl odwiedzic jakas rodzinna piata wode po kisielu, przed
                        odlotem do NZ. Dziewczyna chciala jeszcze odwiedzic po drodze rodzine w
                        jakiejs mazurskiej wsi, ale nie pamietam juz nazwy... To byla zima. Wyladowali
                        w tej wiosce na caly tydzien - jakie wrazenia faceta?? Zachwycony kuligiem po
                        zasniezonym lesie, zachwycony ogniskiem po kuligu, zachwycony bigosem i
                        pieczona kielbasa, zachwycony goscinnoscia Polakow (chociaz i tak uwazam, ze
                        zaden kraj nie przebije goscinnosci Nowozelandczykow:) - zaliczal do przygody
                        wyprawe w trzaskajacy mroz do latryny za stodole!!! Nie mogl sie nadziwic jak
                        mozna ugotowac cokolwiek w piecu na wegiel - taki z fajerkami...Ciagle wspomina
                        smak chleba wlasnej roboty - rezultat? Zbieraja pieniadze na nastepna wizyte na
                        Ukrainie i w Polsce i koniecznie zima. Facet tak nakreca jak zacieta plyta o
                        swojej pierwszej wizycie, ze ich znajomy tez nabral ochoty i koniecznie chce z
                        nimi sie wybrac i przygotowuje sie do wyjazdu razem z nimi - do Polski i
                        Ukrainy... zima .. Jakby nie bylo Nowa Zelandia nie narzeka nawet na brak
                        sniegu czy brak atrakcji dla poszukiwaczy przygod - wiec jak to jest, ze
                        stamtad chce sie ludziom przyjezdzac na jakas polska wies? I to jeszcze zima???
                        Przeciez to nie jest jakis skok przez rzeczke tylko prawie trzydniowa podroz
                        samolotem z licznymi przesiadkami, kosztujaca tez odpowiednio.

                        - wiec wytlumacz mi Olo, co jest??? Ciemnota do Olsztyna przyjezdza??

                        To jest tylko kilka przykladow, wiecej nie chce mi sie opisywac bo i tak sie
                        powtarzam.

                        Ja podrozujac sobie samotnie tu i tam, zapytana skad jestem zawsze odpowiadam,
                        ze z Olsztyna - jakos tak sie sklada, ze po tylu latach ciagle znienacka
                        zapytana skad jestem zawsze najpierw przychodzi mi na mysl Olsztyn - jeszcze
                        nigdy nie zdazylo mi sie slyszec czegokolwiek zlego na temat Polakow - zawsze
                        ktos jakas smieszna anegdotke o spotkanych Polakach przytoczyl, ktos inny
                        opowiadal o znajomych znajomych ktorzy Polske odwiedzili i opowiadali o swoich
                        wrazeniach - zdanie 'dobra kielbasa polska' - slyszalam w roznych odmianach
                        jezykowych. Zawsze i wszedzie przyjaznie - nikt mi jeszcze nie nawarczal, ze
                        Olsztyn jest szpetny, ze brudno, ze ruina - obcokrajowcy tam wracaja,
                        opowiadaja o tym jaki Olsztyn jest piekny - co im sie podobalo. Opowiadaja
                        innym, zabieraja znajomych z powrotem na urlopy. Ja w ciagu kilkunastu lat
                        bylam w Olsztynie tylko 3 razy... wiec moge szczerze stwierdzic, ze wyjazd do
                        Polski jest teraz dla mnie jak egzotyczna wycieczka. Ale jakos nie
                        przeszkadzaja mi usterki miasta, nie mam czasu im sie przygladac bo moj wzrok
                        pada zawsze na czyms ciekawym, czego wczesniej nie bylo, zawsze cos nowego,
                        innego przybywa tam - jeziora pozostaly te same, reszta pod wzgledem wygladu
                        zmienia sie - na lepsze... sklepy pelne najprzerozniejszych towarow do wyboru
                        do koloru, o pysznym jedzeniu nawet nie wspomne,z ulic zniknely syrenki:(, :)
                        gdzie sie nie rusze moge przyjrzec sie historii Olsztyna zawartej w kazdej
                        scianie czy chociazby w drzewie (wiem, ze to patetycznie brzmi ale nic na to
                        nie poradze) - uwielbiam spacer w okolicach zamku, znowu sie powtorze ze
                        Starowka :)za kazdym razem jestem coraz bardziej zachwycona zmianami na lepsze
                        jakie tam obserwuje - odrestaurowana Starowka, swietne kolorowe autobusy z
                        reklamami!! Oprocz obskurnych blokowisk jest tam coraz wiecej nowoczenych,
                        kolorowych osiedli...Uwierz mi, mam okazje byc tam tak rzadko, ze zmiany za
                        kazdym razem uderzaja w oczy jak granat. To, przez Ciebie szyderczo nazwane,
                        lansowanie piekna nie ma w tym przypadku nic wspolnego z zacheta do odwiedzania
                        Olsztyna - nie mam potrzeby robic tego na forum Olsztyna gdzie zagladaja sami
                        Olsztyniacy. Ja Ci po prostu pisze, ze dla mnie i moich znajomych Olsztyn
                        (takze inne zakatki w Polsce!!) jest naprawde piekny (ten dzisiejszy i ten z
                        dziecinstwa) wiec zwyczajnie badz mily i przyjmij to do wiadomosci i daruj
                        sobie zlosliwe komentarze na temat mojego gustu - ja osobiscie nie uwazam, ze
                        jest najgorszy.

                        Koncze ten temat bo i tak pewnie nie bedziesz tego czytac do konca,
                        a podejrzewam, ze gdybym jeszcze raz ujrzala w Twojej wypowiedzi
                        slowo 'zafalszowany czyli klamliwy' to moglabym Cie niechcacy ochrzcic imieniem
                        ballest.. grrrr :)

                        Mimo wszystko wspolczuje Ci niemilego pobytu. Szkoda, ze w czasie swojej
                        wizyty, nie wykorzystales wiecej pozytywnych mozliwosci tego miasta. Moze
                        nastepnym razem Ci sie uda, jesli wiatry zawieja Cie w te strony?

                        Wybacz, ale sprawiasz wrazenie jakbys przyjechal do Olsztyna w celu leczenia
                        wlasnych kompleksow - cos w stylu, powytykam palcami ich wszystkie wady,
                        popatrze z gory - to poczuje sie lepiej a oni moze nie zauwaza moich? :))

                        Tym razem nie pozdrawiam:) - na kicz moglam jeszcze przymknac oko, ale ciemnoty
                        juz nie trawie:)
              • Gość: ELBLĄZANIN Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.12.04, 18:55
                OLSZTYN to DZIURA. Jeszcze 30 lat temu nawet droga żadna do niego nie
                prowadziła.Wzbogacił się ale kosztem takich miast jak ELBLĄG. Zabrano z tąd
                wszystko co miało jaką kolwiek wartość po tym jak został stolicą warmi-mazur.
    • Gość: Rohan z Galicji Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: 81.15.189.* 04.12.04, 16:10
      Olsztyn.
      Bywam u Was 2-3 razy w roku.
      Znam miasta ładniejsze.
      Znam miasta duuuuużo brzydsze.
      Jeszcze nigdy, zajeżdżając do Olsztyna nie czułem niesmaku, obrzydzenia, lub
      tym podobnych uczuć.
      Zawsze jest miło (mimo korków, ale gdzie ich nie ma),mimo braku miejsc do
      parkowania (ale gdzie są w nadmiarze?)
      Ludzie na ulicach też nie należą do kalsy troglodytów. Zapytani o drogę,
      przeważnie zatrzymują się i próbują dokładnie wskazać mi drogę.
      Lubię Olsztyn
      Pozdrawiam Wszystkich Tubylców!

      Rohan z Galicji
      • Gość: lolo znowuuuuuuuuu Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 18:08
        Mamucie podoba mi sie Twój tekst.A szczególnie ten fragment gdzie piszesz że
        Olsztynowi przybyło sporo nowych biurowców,zakładów, hurtowni... Zwłaszcza te
        hurtownie podniosły mnie na duchu. Wiem juz,że Olsztyn ma swoich wielbicieli
        I Ty napewno sie do nich zaliczasz.Pytasz czy mogę cos zrobic dla Olsztyna.
        Chciałbym, ale w krytykowanych przeze mnie sprawach bedzie trudno. Bo co, mam
        ogłosic zbiórke pieniedzy na zakup wiadra, mopa i domestosa z na rzecz poprawy
        czystosci dworca ? Brud dworcowy to immanentna cecha miast wschodniej / choc
        nie tylko / Europy.Niestety po zapachu jestesmy poznawani i z tym walcze
        atakujac wasze tj Olsztynian dobre w tej sprawie samopoczucie.
        Borasco:nie do Ciebie była kierowana krytyka opinii że Olsztyn jest piekny.
        Nie mam zwyczaju dyskutowania /w odróznieniu od Twojego ostatniego postu /
        ad personam jesli nie jestem sprowokowany. Ale sama tego chciałas. Otóz z
        opisu tych czterech osob nie wynika ich zachwyt pieknem Olsztyna lecz co
        najwyzej zsiadłym mlekiem z ziemniakami,krówkami, ptasim mleczkiem i czyms tam
        jeszcze.A opis amerykanina zdziwionego ze w Olsztynie nie ma murzynów
        rzeczywiscie jest fantastycznym dowodem na piekno miasta.Ale to nic.
        Najpiekniejsze co wyczytałem w Twoim tekscie brzmi :,,...biedniuteńka kobiecina
        w jakiejs zapadajacej sie chacie pokrytej strzecha.... itd itd Polubiłem Cie
        za takie zdanka.Ale spójrzna mój post otwierający dyskusje. Otóz twierdze tam
        że Olsztyn nie jest ładny, ani brzydki.Zeby zaliczyc go do pieknych
        powinien............. itp itp
        • Gość: mamut Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.qc.sympatico.ca 04.12.04, 18:22
          boraska, no musisz mu troche racji przyznac.. ;) (grrr)

          czuwaj
          • Gość: mamut Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: 69.158.130.* 06.12.04, 01:10
            hey borasca a gdzie riposta?
            • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 06.12.04, 01:43
              riposta?

              zaraz bedzie..:))
              mialo byc krotko, a znow mi tasiemiec wychodzi :))
              • Gość: mamut Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: 69.158.130.* 06.12.04, 02:07
                milo slyszec.. jak tam wyprawa do Guelph?
                • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 06.12.04, 03:49
                  RATUNKUUUUUUUUU!!!...nie bedzie riposty dzisiaj! TYLE PISANIA POSZLO W GRRRRRRR
                  Czy to w ogole ma prawo od tak sobie znikac???!!!! Przeciez tu nie ma
                  mozliwosci skasowania tego co napisane - a mimo tego nie zdazylam nacisnac na
                  wyslanie i klapa!! NIE MA!! Skrzydla opadaja.. a laptopa wywale za
                  okno...musialam chyba jednak cos nacisnac na nim nie tak
                  skoro ...GRRRRRRRRRRRRRR

                  Olo - pozdrawiam, ale i tak wroce do prania Twojej siersci:)

                  hmmmmm...nie pamietam za bardzo gdzie Elblag lezy, wiec nie bede sie klocic na
                  temat rozmiaru i definicji dziury bo nie mam porownania :)))))))

                  Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie:)

                  Mamut - Guelph bylo w sobote strasznie mokre, zimne i nawet snieg od czasu do
                  czasu sypnal paroma platkami, niedziela byla sliczna, ale na szlak juz nie
                  zdazylam przed powrotem do domu:( - skonczylo sie na zakupach:)
                  • Gość: łańcuszek Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 13:24

                    Barbara D. z Krakowa wpadła pod tramwaj, który uciął jej lewą nogę. I
                    zostałaby kaleką na całe życie, gdyby jej koleżanka nie wspomniała o
                    dobroczynnych zaletach klimatu Olsztyna. Postawiła wszystko na jedną kartę.
                    Sprzedała dom w Krakowie, posłała dzieci do babci, i przeniosła się do grodu
                    Kopernika. Po trzech miesiącach noga jej odrosła. A w dodatku pieniądze za dom
                    w Krakowie, ulokowane w olsztyńskich obligacjach miejskich, przyniosły jej
                    wysoki zysk. Dziś pani Barbara myśli o wykupieniu gruntu i budowie wielkiego
                    Aquaparku.

                    Robert S. z Massachusetts cierpiał na silną depresję. Gdy zawiedli najlepsi
                    psychiatrzy w jego rodzinnym Bostonie, udał się do Olsztyna. Zdrowe powietrze i
                    kojące krajobrazy tego pięknego miasta sprawiły, że już następnego ranka
                    obudził się jak nowonarodzony. Rzucił frustrującą posadę w Bank of Boston,
                    zajmuje się zbieraniem grzybów w Jakubowie i zapisał się do Towarzystwa
                    Miłosników Olsztyna. - Nareszcie znalazłem cel w życiu – mówi.

                    Jerzy E. z Berlina w młodości uległ ciężkiemu wypadkowi drogowemu. Był cały
                    pogruchotany. Złamane obie ręce, nogi, żebra - nie chciały mu się zrosnąć. Za
                    namową swej babci, z pochodzenia Warmiaczki, przyjechał do Olsztyna i już po
                    trzech dniach mógł odrzucić kule, a po tygodniu biegał jak stumetrowiec od
                    ratusza do Lasu Miejskiego i spowrotem. Dziś snuje plany zorganizowania tu
                    Olimpiady w którymś z wolnych terminów w latach 30-tych.

                    Zdzisława P., turystka z Wambierzyc, rozesłała do swych znajomych w Polsce i
                    zagranicą dwadzieścia pięć widokówek z napisem „Pozdrowienia z pięknego
                    Olsztyna”. Tydzień później trafiła czwórkę w totolotka.

                    Zuzanna C. z Wołomina powiedziała latem swemu chłopakowi, że Olsztyn to
                    straszna dziura. – Pocośmy tu w ogóle przyjechali?! – krzyczała. – Nie lepiej
                    było jechać na Lazurowe Wybrzeże?! W chwilę później chłopaka już przy niej nie
                    było.

                    Zofia Z., turystka z Katowic, potknęła się na nierównym chodniku w śródmieściu
                    Olsztyna i padając przeklęła brzydkim słowem to miasto. Wskutek tego
                    przekleństwa spotkało ją nieszczęście: skręcony kark z wieloma bolesnymi
                    powikłaniami, które po dziś dzień leczy w Szpitalu Wojewódzkim.

                    Dariusz W. z kolegami z Łodzi w drodze na żagle na Wielkich Jeziorach był latem
                    przejazdem w Olsztynie. Żeglarze głośno kaprysili pod adresem miasta. Ich
                    zdaniem Olsztyn był bardzo brzydkim miastem. Narzekali na brud, złą
                    komunikację, na brak cywilizowanych toalet w śródmieściu. Następnego dnia ich
                    łódkę przewrócił nagły szkwał. Nikt się nie uratował.

                    Dzidek Z. z Wrocławia miał od najmłodszych lat kłopoty z nauką. W ostatniej
                    klasie groziło mu że obleje maturę. Za namową kolegów przeprowadził się do
                    Olsztyna. Maturę zdał śpiewająco.

                    Czesław M. latem w olsztyńskim amfiteatrze powtórzył 100 razy że kocha Olsztyn –
                    i nie minęła jesień, jak został prezydentem miasta.

                    Paweł A. nie wierzył, że Olsztyn jest piękny i chciał sprawdzić to
                    własnoręcznie. Trafił do więzienia.

                    • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 06.12.04, 16:02
                      hehehehehehe... a Tobie co ucielo? jezyk, paznokcie czy rozum? :)
                      bo paluszki widze, wszystkie na miejscu :o))))))))
    • Gość: nat Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.bulldogdsl.com 06.12.04, 23:19
      Olo, masz swieta racje. Olsztyn to smutna, ponura dziura, ktora dyszy
      jako tako w sezonie letnim i zamiera na reszte roku. Taka sobie miescina,
      przyjemnie polozona geograficznie ale tymniemniej szara, bura i nudna. 'Piekny'
      Olsztyn? Na jakiej skali porownawczej? Grodzisk Mazowiecki i Grojec?
      • Gość: Olsztynfan Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: 5.6.* / 12.36.118.* 08.12.04, 21:04
        podziwiam zapal i pasje borasca. Swietne elaboraty o Olsztynie. Moze troche
        przebarwione (i dlugie!), ale jak sie chce to piekno zobaczyc, o ktorym sie
        brasca rozpisuje, to rzeczywiscie mozna.
        Jednak wrogie Olsztynowi elementy chca w tym forum zbluzgac i podeptac czesc i
        godnosc tego miasta i jego mieszkancow, ale my sie nie damy! (poczulem, ze
        musze wesprzec borasca i mamuta).
        Wychowalem sie w Olsztynie ale nie mieszkam w nim od wielu lat.
        Jednak zawsze chetnie przyjezdzam tam w odwiedziny.
        Mowienie o dziurze czy ruinie jest po prostu smieszne, i pokazuje, ze jak komus
        sloma z butow wychodzi, to potrzebuje po prostu taniego dowartosciowania, zeby
        sie poczuc lepiej. (zal mi w szczegolnosci Elblazan, ktorzy mieli dluga
        historie, ale nic z niej nie zostalo i nie moga sie pogodzic z tym,, ze
        najwazniejszym miastem polnocno wschodniej Polski jest wlasnie Olsztyn, obok
        Bialegostoku).
        Piekno Olsztyna nie wynika z tego, ze ma najpiekniejsza architekture, czy
        najwspanialsze sklepy albo wielkie bulwary. To wszystko mozna moze znalezc na
        starowce w Krakowie, czy w Gdansku, a nie w Olsztynie. Ale nie o to chodzi.
        Olsztyn jest tylko sredniej wielkosci miastem, dosyc prowincjonalnym, ktory nie
        moze konkurowac bezposrednio z wiekszymi osrodkami. Jego piekno wynika z tego,
        ze jak na Polskie standarty jest miastem zadbanym, bardzo zielonym, z wieloma
        parkami, jeziorami i mozliwosciami spedzenia wolnego czasu. Podoba mi sie
        bardzo wlasnie to, ze ma sie wszystko na jednym miejscu: miasto, ze wszystkim,
        co duze miasto ma do zaoferowania, czyli kina, teatr, filharmonia, muzea,
        knajpy, restauracje, kluby, roznego typu festiwale, lub wystepy (szczegolnie
        latem na zamku, czy w fosie), duza uczelnie, nawet z wlasnym miasteczkiem
        studenckim (tez fenomen jak na polskie standarty). Mieszczuchy moga sie wiec
        czuc swojsko. I jednoczesnie nie trzeba nawet opuszczac miasta, zeby isc nad
        jezioro, poplywac samemu, lub na lodce, pojezdzic na rowerze w lasach na okolo
        miasta lub wyjechac 10 czy 20 minut za miasto i byc w dziczy z dala od
        wszystkiego. Zyc w miescie i zyc jednoczesnie prawie na lonie przyrody, to jest
        ogromny atut tego miasta. Nie mozna po prostu nie zauwazyc uroku tego miasta.

        A jak komus przeszkadza niedomyty taxowkarz, brudny dworzec, czy krzywe
        chodniki, to niech sobie obejrzy obraz innych miast w Polsce. Na ich tle,
        Olsztyn jest naprawde zadbanym, uroczym miastem. Ludie popatrzcie wreszcie na
        Polski standart, a zobaczycie, ze to wszystko z Olsztynem nie ma nic wspolnego.
        Tak jest niestety jeszcze wszedzie w Polsce, zwykle nawet jezcze gorzej niz w
        Olsztynie, i minie jeszcze wiele lat, zanim te nieprzyjemne obrazy z Polskich
        miast znikna (moze tez i nigdy nie znikna).
        To jednak nie przekresla w zaden sposob uroku Olsztyna, ani nie umniejsza jego
        walorow.
        Na pewno oplacaloby sie promowac Olsztyn na zachodzie, bo jest przytulnym
        miastem, wartym odwiedzenia, ale jak to robic, jak nie ma tam jak dojechac.
        Mysle, ze wielu turystow z zachodu chetnie by spedzilo w Olsztynie, albo w
        okolicach Olsztyna urlop (Osztyn jest tez swietna baza wypadowa na Mazury), ale
        wielu sie na to nigdy nie odwazy, bo nie ma zadnej rozsadnej drogi, zeby tam
        dojechac. Autostrady sa planowane w Polsce od 15 lat i moze beda za 15 lat, ale
        zadna z nich nie jest planowana na Mazury. To jest ogromny minus w propagowaniu
        Olsztyna. Szkoda, bo to miasto oferuje dla turystow naprawde wiele.




        • Gość: Wilga Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 21:56
          nat naisała :

          Olo, masz swieta racje. Olsztyn to smutna, ponura dziura,

          Wiesz co nat ?. Zastanawiam się czy ty sama nie przypominasz widzianego przez
          siebie Olsztyna ?. Spojrzyj w lustro...
          Najgorsi są właśnie, ci którzy uciekli z Polski z przyczyn ekonomicznych a
          teraz usiłują pouczać i oceniać Polaków. Nie masz najmniejszego prawa do
          składania takich ocen.
        • Gość: do lancuszka :-) Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsznet.ec.pl 08.12.04, 21:58
          Proponuje ci blokowisko w Nowej Hucie,tam bedziesz mial spokoj i bezpieczenstwo.
        • Gość: karo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 01:14
          Olsztyfan napisał: /cyt/,, Olsztyn /.../ podoba mi sie bo ma wszystko na jednym
          miejscu,,. Czyli gdzie to ma ?
          • Gość: Olsztynfan Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.rmo.bellsouth.net 09.12.04, 01:58
            droga Karo, myslalem, ze nastepnymi zdaniami w mojej wypowiedzi to
            wystarczajaco wyjasnilem. Ale jezeli sie nie wyrazilem jasno, to widocznie
            musze to wyjasnic. Na jednym miejscu, znaczy wszystko jest skumulowane w jednym
            miescie. Miejska zabudowa ze wszystkimi tego atrakcjami i mnostwo przyrody w
            samym Olsztynie i okolicach ze specjalnymi tego atrakcjami. Czyz to nie jest
            wspaniale?
            • Gość: sciema/nieatrakcja Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 07:19
              > miescie. Miejska zabudowa ze wszystkimi tego atrakcjami i mnostwo przyrody w
              > samym Olsztynie i okolicach ze specjalnymi tego atrakcjami. Czyz to nie jest
              > wspaniale?
              tak,tak bardzo piekne. W ogole wszystko jest takie piekne co na obiad dobranoc
              do widzenia dzien dobry ach jaka Pani piekna paróweczki torebeczki cukiereczki
              a te wymiociny na drzewach niby swiateczne to kto powiesil? Ktory rok wisi to
              badziewie? Te pseudonowoczesne baraki w centrum i sypiace sie kamienice
              nazywacie miejska zabudowa? I gdzie jest ta atrakcja? Ze co? Atrakcja gdzie
              jest? Specjalna.
              • Gość: UWAGA HIT Re:Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego?Jak to. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 07:33
                niejaki łańcuszek pisał kilka postów wyżej:

                "...Zuzanna C. z Wołomina powiedziała latem swemu chłopakowi, że Olsztyn to
                straszna dziura. – Pocośmy tu w ogóle przyjechali?! – krzyczała. – Nie lepiej
                było jechać na Lazurowe Wybrzeże?! W chwilę później chłopaka już przy niej nie
                było..."

                to jest hit! A to wy właśnie!
    • Gość: shimmy Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:08
      cóż, każda sroka swój ogonek chwali. Mnie się tu nie podoba, bo ja z Torunia
      jestem...
      • Gość: olo znowuuuuuuuuu Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 19:20
        Dokładnie przeczytałem wszystkie posty szukajac argumentów majacych swiadczyć
        że Olsztyn jest piekny.Niewiele tego moi miłosnicy miasta. Najsmieszniejsze
        z argumentów to
        - pyszne lody na Starówce,
        - piwo podawane z prawdziwm /?/chlebem smarowanym smalcem
        - starówka z ludzmi z klasa i elegancko ubranymi
        - mozliwo`sci spędzania wolnego czasu
        - czyste powietrze
        - baza wypadowa na jeziora mazurskie itp itp itp
        Tego typu ble-ble argumenty maja swiadczyc o pieknie miasta.!!!!!! Luuuuudzie
        opamietajcie sie w tym zakłamywaniu otaczajacej was rzeczywistosci. Badzcie
        patriotami ale nie fałszywcami, rozumujcie logicznie,badzcie bardziej
        obiektywni.Ta ,, baza wypadowa..., to bzdura jaka bezmyslnie powtarza się od
        lat.Jaka baza , do czego przygotowujaca? Co w tej bazie robicie ? Naprawiacie
        potargane żagle, czy tez czekacie jak sztorm ustapi? Żadna baza to nigdy nie
        była, bo takiej nikt nie potrzebował. Ot, wysiadało sie na dworcu aby po
        godzinie czy dwu wsiąśc do kolejnego pociągu / np do jak sie mawiało- Rucian /
        badz autobusu do jakiegos Zyzdroju.A dzis, autkiem przemyka sie bez
        zatrzymywania w tym ,,pieknym ,, Olsztynie. Po co ? Jakies dwie opinie
        niesmiało popiskiwały o walorach olsztyńskiej gastronomii. No, tego kłamstwa juz
        za wiele. Jakiej gastronomii.? Gdzie w Olsztynie mozna smakowicie pobiesiadować?
        Bułę, frytki i wodniste kiełbaski to owszem. Ale zeby rybna restauracja ze
        świeża rybą w kilkunastu wersjach to niestety, nie. Kawiarnie w których, jakby
        własciciele mogli, toby podostawiali jeszcze po jednym rzedzie stołów, mają mieć
        klimat? Jaki? Chyba klimat poczekalni.Oj poprawcie się olsztyńscy patrioci albo
        zgódzcie sie że: O L S Z T Y N N I E S T E T Y P I Ę K N Y N I E J E S T.
        • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 09.12.04, 20:19
          olo olo olo.. oraz wszyscy Ci dziurawo, hitowo, lancuszkowo, gnojaco widzacy
          Olsztyn .. moge powiedziec Wam tylko jedno - ciezko jest garbatemu wyprostowac
          plecy, slepemu otworzyc oczy czy glupiemu nastukac troche oleju do glowy...
          wiec nie bede sie rozpisywac bo temat wyczerpalam, a powtarzac w kolko tego
          samego nie mam zamiaru. Widze, ze trafilam na jalowy, zakompleksiony,
          ograniczony grunt, ktory uwaza ze swoja miescine zareklamuje innych depczac ile
          wlezie. Czytam te wypowiedzi maruderow i nie dowierzam - wszedzie widze IP z
          koncowka .pl - wszyscy chojracy, ale nikt sie nie przyzna otwarcie z jakiego
          miasta jest - dlaczego? - mnie sie jednak wydaje, ze z obawy, ze sie okaze ze
          tam to jest dopiero meksyk.. Leczenie wlasnych kompleksow kosztem innych???
          Powiem Wam otwarcie - jestem na tyle dlugo poza Polska i tak zadko zagladam do
          Polski, ze moge szczerze przyznac, ze wycieczka do Polski jest dla mnie
          egzotyczna. Nie zdarzylo mi sie jednak przejezdzajac przez rozne miasteczka,
          wioski czy pola stwierdzic, ze ooooo - tu to jest dopiero dziura. Jesli o mnie
          chodzi to przyzwyczailam sie do innosci miejsc i jakos nie przychodzi mi do
          glowy aby gnoic to co jest inne od mojego miejsca zamieszkania - dla mnie
          zarowno Mlawa jak i Dzialdowo, Nidzica, Stare Jablonki, Natac, Szwaderki,
          Wegorzewo, Napierki, Wachock, Wlostow itp. ma swoj urok i nie wstydze sie
          ciagnac tam swoich znajomych, ktorzy wczesniej w Polsce nigdy nie byli.
          Jeszcze nigdy nie przyszlo mi do glowy nazwac cokolwiek dziura tylko dlatego,
          ze mialam na przyklad pecha trafic tam w ulewny, jesienny, bury, szary dzien,
          zmoklam, ktos mnie wypchnal z kolejki czy ktos inny okradl, a jeszcze inny
          nawarczal bo akurat wstal lewa noga - to sa rzeczy ktore spotyka sie
          WSZEDZIE... na swiecie, a tym bardziej w Polsce... wiec nie bardzo moge
          zrozumiec tego Waszego bezsensownego klepania na temat brzydoty Olsztyna, jesli
          piszecie anonimowo i tym bardziej nie chcecie sie przyznac skad jestescie???

          Pozdrawiam bardzo serdecznie.. ale tylko milosnikow Olsztyna... calej reszcie
          zycze milej wycieczki do diabla.
          • bpkw Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 09.12.04, 20:50
            Wszystki rozkochanym w Olsztynie, ale rowniez wszystkim tym, ktorzy Olsztyna
            nie lubia, a nawet nienawidza, dedykuje piosenke Czerwonego Tulipana :
            "Olsztyn kocham". Wszystkim forumowiczom zalogowanym postaram sie przeslac ja e-
            mailem.


            Kocham Niemców, mazurów, warmiaków, Rosjan,
            kocham warszawiaków,
            kocham górali, kurpiów kocham,
            ludzi z marmuru, ze stali. Kocham
            żydów i litwinów, cyganów i białorusinów,
            ukraińców kocham, ludzi z kresów,
            kocham poznaniaków.

            Kocham wszystkich,
            wszystkich tych
            kocham
            olsztyniaków (ludzi kocham)

            Olsztyn kocham moją małą Amerykę
            Olsztyn kocham moją Amerykę
            Olsztyn kocham moją małą Amerykę
            Olsztyn kocham

            Kocham Łynę, zamek kocham, park i miasto stare,
            ratusz nocą oświecony jaśnie zegarami
            i Grunwaldzką kocham i most Jana, Prostą,
            Kołłątaja, Rzyszki, domy kocham,
            drzewa, niebo i nad Krzywym przystań
            i deszcz w śródmieściu i szum po ulicach samochodów
            i kąpiel w Żbiku, wędrówki po lesie
            kocham słońce i muzykę kocham

            na dziedzińcu
            pod lipą
            z Kopernikiem
            muzykę.
            Olsztyn kocham moją małą Amerykę
            Olsztyn kocham moją Amerykę
            Olsztyn kocham moją małą Amerykę
            Olsztyn kocham
            By mała kulka Ziemia miała jakiś sens
            By miała sens.
            Kocham Niemców, mazurów, warmiaków, Rosjan,
            kocham warszawiaków,
            kocham górali, kurpiów kocham,
            ludzi z marmuru, ze stali. Kocham
            żydów i litwinów, cyganów i białorusinów,
            ukraińców kocham, ludzi z kresów,
            kocham poznaniaków.


            ----
            " Nie zal mi lat minionych,
            lecz grzechow zal... nie popelnionych."
            • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 09.12.04, 21:38
              BPKW *** S E R D E C Z N E D Z I E K I *** ! ! ! ! ! :o))))
              • bpkw Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 09.12.04, 21:59
                Olo. Tobie tez bym wyslal Czerwonego Tulipana , ale nie znam adresu. A kochac
                Olsztyna nie musisz. Jednak jesli zatrzymasz sie tu tylko "na chwilke" nigdy
                stad nie wyjedziesz. Jestem tego najlepszym przykladem. Juz 30-sci lat...
                • Gość: nat Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.bulldogdsl.com 09.12.04, 22:07
                  Z drugiej zas strony sa ci, ktorzy wyjechali z Olsztyna 30 lat temu i o
                  powrocie raczej nie marza. A moze mozna byc szczesliwym w najbrzydszym i
                  najnudniejszym miescie, co nie zmienia jednak jego fizycznej urody???
                  • bpkw Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 09.12.04, 22:25
                    Gość portalu: nat napisał(a):

                    > Z drugiej zas strony sa ci, ktorzy wyjechali z Olsztyna 30 lat temu i o
                    > powrocie raczej nie marza. A moze mozna byc szczesliwym w najbrzydszym i
                    > najnudniejszym miescie, co nie zmienia jednak jego fizycznej urody???


                    Ci " z drugiej strony" jak to napisalas co "o powrocie raczej nie marza" nie
                    powinni zabierac tu glosu. Mysle, ze nigdy nie utozsamialas sie z tym miastem a
                    ono nie kochalo Ciebie.
                    Stare polskie przyslowie mowi " Zly to ptak, ktory wlasne kala ".
                    Jestes zlym ptakiem nat !!!.
                    • Gość: nat Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.bulldogdsl.com 09.12.04, 22:47
                      OK, z lekkim sercem juz odlatuje, ponownie, od 'pieknego' Olsztyna.
                      • bpkw Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 09.12.04, 22:59
                        Gość portalu: nat napisał(a):

                        > OK, z lekkim sercem juz odlatuje, ponownie, od 'pieknego' Olsztyna.


                        Widze, ze te Twoje "odloty" to nie pierwszyzna. Wszak piszesz "..odlatuje,
                        ponownie...".
                        Jesli nie wrocisz na forum do Swiat to zycze Ci wszelkiej pomyslnosci i duzo
                        ciepla z okazji zblizajacego sie Bozego Narodzenia i Nowego Roku.
            • Gość: olo do boraski 107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 18:42
              Co Ty za emocje tu uzewnetrzniasz ? Co sie z Toba dzieje ? Kasasz wokól jakbys
              znalazla sie w jakims potrzasku.Panuj nad emocjami, jesli chcesz brac udział w
              dyskusji. Pisz na temat. Masz prawo kochac Olsztyn i nikt Ci tego prawa nie
              odmawia.Natomiast my nie dyskutujemy o Twoich miłosciach.Dyskutujemy, jak
              mozesz to przesledzic,o tym czy mozna o Olsztynie obiektywnie twierdzic ,ze
              jest piekny. Tylko o tym. Ja podałem powody dla których twierdzenie to jest
              nieprawdziwe. I tylko tyle. Pamietam jak niedawno uczestniczyłem w dyskusji
              nieco juz leciwych pań na temat ich minionej młodosci.W dyskusji wszystkie
              zgodziły sie z tym że PRL był najszczęsliwszym okresem ich zycia. Podobnie z
              Toba Borasco. Tylko prosze, nie odczytuj tech zdań dosłownie bo dyskusja
              zejdzie na tematy polityczne, czego unikam jak mogę. Trzymaj sie cieplutko i
              uwierz Olsztyn o tej porze jest naprawdę brzydkim,zapyziałym i nieprzyjemnym
              miastem którego odwiedzac nie warto.
              • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 11.12.04, 05:01
                Gość portalu: olo do boraski 107 napisał(a):

                > Co Ty za emocje tu uzewnetrzniasz ? Co sie z Toba dzieje ? Kasasz wokól jakbys
                > znalazla sie w jakims potrzasku.Panuj nad emocjami,

                To jest moja dyskusja a nie uzewnetrznianie emocji. Ciesz sie, ze nie masz
                pojecia jak wyglada moje kasanie.. grrr:)

                > jesli chcesz brac udział w dyskusji.

                W tej jalowej dyskusji nie mam zamiaru brac udzialu - odpowiedzialam tylko na
                pytanie watku co widze pieknego w Olsztynie - koniec kropka.

                > Pisz na temat.

                Wlasnie - badz tak mily, skoncentruj sie i pisz na temat.
                Dla przypomnienia podam jeszcze raz tytul - CO WIDZISZ W TYM OLSZTYNIE
                PIEKNEGO... przeciez to nie jest chinski tylko polski - tak ciezko trzymac sie
                tematu, ktory zreszta sam rzuciles na forum.

                > Masz prawo kochac Olsztyn i nikt Ci tego prawa nie
                > odmawia.

                absolutnie nikt - tylko na przyklad Ty zamiast to uszanowac akurat kiczem
                nazywasz i jeszcze jak dziecko nie majac powazniejszych argumentow powtarzajaco
                wyliczasz mi lody na Starowce czy chleb ze smalcem? jako kontrargument -
                dlatego, ze wliczylam to w liste 'plusow' Olsztyna? - smieszysz mnie.

                > Natomiast my nie dyskutujemy o Twoich miłosciach.

                Tak sie sklada, ze Olsztyn akurat jest moja miloscia
                i szlag mnie trafia gdy inni go opluwaja - to wszystko.

                > Dyskutujemy, jak
                > mozesz to przesledzic,

                akurat bardzo dokladnie sledze i widze dyskusje daleeeeeeeeeeko odbiegajaca od
                tematu - zaznaczam jeszcze raz dla przypomnienia tym rozkojarzonym:) Co wy w
                tym Olsztynie widzicie pieknego:) - jesli nie widzicie nic pieknego, to
                proponuje zalozyc nowy watek...

                > o tym czy mozna o Olsztynie obiektywnie twierdzic ,ze
                > jest piekny.

                Kazdy ma prawo do swojej wypowiedzi pod warunkiem, ze jest obiektywna ale gdy
                widze opisy typu 'dziurawego', to szczerze przyznam, ze rece mi opadaja.

                Wiesz - jezeli moja opinia nie odpowiada Twojej to nie znaczy, ze masz prawo mi
                tym cholernym kiczem zajezdzac bo ja rownie dobrze moge Ci sie odwdzieczyc
                komplementem na temat Twojej kurzej slepoty - jesli juz mamy przepychac sie
                slownie.

                > Ja podałem powody dla których twierdzenie to jest
                > nieprawdziwe.

                a ja podalam powody, dla ktorych to twierdzenie jest prawdziwe i to nie powod
                aby moje wypowiedzi wrzucac do kosza tylko i wylacznie dlatego, ze z Twoimi sie
                nie zgadzaja.

                > I tylko tyle.

                az tyle - z tego powodu, ze ODBIEGLES OD TEMATU koncentrujac sie na wysmiewaniu
                moich argumentow.

                > Pamietam jak niedawno uczestniczyłem w dyskusji
                > nieco juz leciwych pań na temat ich minionej młodosci.

                do grona leciwych pan i minionej mlodosci jeszcze mi daleko..

                > W dyskusji wszystkie
                > zgodziły sie z tym że PRL był najszczęsliwszym okresem ich zycia.

                bo to byl ich DOM... ja tez nie narzekam

                > Podobnie z
                > Toba Borasco.

                Wiec wytlumacz mi co w tym zlego, ze czuje do Olsztyna sentyment, ze ciagle
                zyje wspomnieniami piekna ktore mnie tam otaczalo - szczegolnie teraz gdy
                mieszkam w betonowej jungli... co w tym zlego, ze ciagne tam swoich znajomych,
                ktorym sie tam naprawde bardzo podoba. Jesli mam odmienne od Twojego zdanie to
                nie znaczy ze gorsze.. inne owszem.. ale nie gorsze na tyle aby robic ze mnie
                zaslepiona fanatyczke. Coz - moge CI tylko wspolczuc, jesli nie widzisz piekna
                Olsztyna - jak wspomnialam niemozliwoscia jest slepcowi otworzyc oczy i wcale
                nie mam tego na celu - jednak nie zabronisz mi pisac o Olsztynie jako o pieknym
                miejscu nawet gdy to nie pasuje do Twojej wizji.

                > Tylko prosze, nie odczytuj tech zdań dosłownie bo dyskusja
                > zejdzie na tematy polityczne, czego unikam jak mogę.

                Na temat polskiej polityki nie mam zamiaru sie wypowiadac, bo mam o niej blade
                pojecie wiec mozesz odsapnac.. grrr

                > uwierz Olsztyn o tej porze jest naprawdę brzydkim,zapyziałym i nieprzyjemnym
                > miastem którego odwiedzac nie warto.

                Dlaczego mam byc latwowierna? Sama mialam okazje przekonac sie jakim Olsztyn
                jest miastem jesienia - uwierz mi - spedzilam tam swoje najpiekniejsze lata o
                kazdej porze roku.

                Co Ty tak na dobra sprawe wiesz o pieknie? Takim prawdziwym...?

                Sa gusta i gusciki.

                Co powiesz na temat deszczu? - dla Ciebie to pewnie zimna mokra woda lejaca sie
                wielkim siurem z nieba, ktora zachlapiesz sobie lakierki i zniszczysz
                garnitur ? Dla mnie deszcz jest zapachem oddychajacej zieleni - tylko blagam
                nie kaz mi tego zdania rozkladac na czynniki pierwsze - wystarczy jesli
                poruszysz wyobraznia. W trakcie takiego deszczu Tobie robi sie szaro i buro a
                dla mnie wszystko nabiera kolorow - zielen az kipi soczystoscia. Nie ma
                zieleni? Wiec kurz przynajmniej zmywa sie z ulic. Jesli nie zamkniesz sie w
                domu na cztery spusty tylko wyjdziesz w ta swoja szaro-bura jesienna zapyziala
                aure to mozesz nawet dojrzec gdzieniegdzie tecze a moze i dwie naraz...Co Ty
                mozesz wiedziec o deszczu nad jeziorem - zdazylo Ci sie w wielka ulewe
                pomaszerowac nad jezioro i z oddali obserwowac np. ksztalt piorunow
                uderzajacych wode? A kiedy ostatni raz byles swiadkiem konczacej sie burzy,
                rowniez nad jeziorem, kiedy niebo pokryte jest ciagle ciezkimi prawie czarnymi
                chmurami, woda sie uspokaja zamieniajac w szklana tafle, gdzies w oddali jakis
                ostatni podmuch wiatru robi przecinke w chmurach i naraz w tej dzikiej burzowej
                ciemnosci zaczyna sie przedzierac sloneczny blyszczacy pojedynczy promyk
                slonca - od tak sobie, jak gdyby nigdy nic - przedarl sie jakby nie wiedzial ze
                przed paroma minutami tu na wodzie odbywal sie taniec piorunow.. przedziera sie
                tak, rozganiajac chmury coraz bardziej - tu i owdzie ...zza tych chmur wraz ze
                slabnacymi promieniami ukazuje sie kolorowe niebo zachodzacego slonca... ten
                ostatni poblask zachodu odbijajacy sie o resztki chmur co powoduje, ze ich
                kolor zamienia sie w czarne platy - a TY sobie siedzisz i sluchasz kropel
                deszczu spadajacych z drzew - a zapach drzew?? Dla Ciebie to wszystko to kicz -
                a dla mnie najwieksze piekno, ktore tam w Olsztynie (zaznaczam - nie poza
                Olsztynem tylko w samym miescie) mialam na wyciagniecie reki, a tu? Tu musze
                sobie o tym pomarzyc bo w betonie takich 'kiczowatych' kawalkow nie ujrze nawet
                gdybym na rzesach stawala.

                Wiec jesli Tobie ten opis sie nie podoba to badz laskaw nie komentowac
                zlosliwie tylko skupic sie na ubijaniu wlasnej piany....grrrrrrrr

                • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 11.12.04, 05:21
                  a tu jeszcze o postrzeganiu brzydoty

                  PIEKNO

                  "...Bog widzi wszystko -

                  Jakze to byc moze,
                  By tyle brzydot znioslo oko Boze?..
                  - Chcesz poznac, jak to? W drobnym przyblizeniu,
                  Spojrzyj artysty okiem na ruine,
                  Na pajeczyny przy slonca promieniu,
                  Na mierzw na polach, na garncarska gline --
                  - Wszystko nam dal On, nawet slad, jak widzi
                  Sam, nie zazdrosci nic, nic sie nie wstydzi!

                  - Jest wszakze pycha, co zloci sie sloncem
                  Dufajac, ze jej slonce nie przenika;
                  Ta - kontemplacji i wzroku jej koncem,
                  Ta - zatrzymaniem Boskiego promyka,
                  By zgasla jasnosc i noc czul u powiek
                  Najniewdzieczniejszy twor na swiecie: czlowiek.
                  - W kazdej z sztuk niechze wszystkie lsnia
                • Gość: Olo nieustepliwy.. Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 16:08
                  Borasco107 . Nie ma nic złego w tym, że czujesz do Olsztyna sentyment. Tylko
                  my nie dyskutujemy o sentymentach. Dyskutujemy / ile razy mozna powtarzać?/
                  o tym że Olsztyna nie mozna / lub mozna /zaliczac do miast pieknych. Brak ku
                  temu powodów. Takich zauwazalnych,niespornych, ogólnie uznanych. A ten sentymen-
                  talny tekscik z opiseem burzy /?/ nie ma nic wspólnego z Olsztynem. Podobne
                  zjawiska mozna zaobserwowac nad kazdym jeziorem w tej strefie klimatycznej.
                  i niewątpliwie ma to swoja estetyke, czy jak kto woli piekno. Ale / raz jeszcze
                  przypominam /rozmawiamy o miescie konkretnym w konkretnym czasie czyli obecnie.
                  Nie rozmawiamy o okolicach miasta. A miasto to, jak wiesz, domy,drogi, mosty,
                  sklepy, kawiarnie i restauracje,dworce,muzea,stadiony itp itp i ten klimat
                  który tworza mieszkańcy. Klimat zwany przez niektórych kolorystyka miasta. Ten
                  klimat to takze otwartosć do przyjezdnych. Brud,nieład,niechlujstwo,brak ładu,
                  tworza oczywiscie pewien klimat, ale nie o tym przeciez rozmawiamy.
                  • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 11.12.04, 20:13
                    Gość portalu: Olo nieustepliwy.. napisał(a):


                    > tekscik z opiseem burzy /?/ nie ma nic wspólnego z Olsztynem.


                    Olo... Ty sobie ja sobie - jestes bardziej uparty niz dlugouchy:)

                    Ten tekscik mial na celu wykazanie roznicy Twojego spojrzenia na to, jak
                    okresliles, brzydkie, zapyziale, niewarte odwiedzin miasta nawet w jesienna
                    szaruge. Ja Ci na to, ze tam nawet w zapyziala pogode mozna dostrzec piekno
                    jak sie tylko chce. Akurat ten tekscik ma bardzo duzo wspolnego z Olsztynem.

                    Kazda miejscowosc wyroznia sie jakimis warolami - KAZDA... ale rowniez na kazda
                    znajdzie sie kija, jesli bedzie sie chcialo uderzyc. Krakow ma swoj Wawel i
                    Sukiennice, Zakopane ma swoje Tatry i oscypki, Wroclaw czy Poznan ?? ( grr..
                    zapomnialam:)) ma swoja panorame Raclawicka, Warszawa ma swoje Lazienki,
                    Gdansk ma swojego Neptuna i morze na wyciagniecie reki a Olsztyn czym sie
                    wyroznia? Tym, ze ma JEZIORA W GRANICACH MIASTA ... dla mnie to jest fenomen.

                    Dla mnie rowniez fenomenem jest cala Polska. Na tak malenkim obszarze mozna
                    sobie spokojnie pojechac nad morze lub w gory, zwiedzic wszelkie mozliwe
                    zabytki historyczne czy przyrodnicze - wszystko to napakowane jest na tak malym
                    obszarze - do wyboru do koloru, dla kazdego cos. A to bezsensowne pyszczenie
                    sie na temat usterek, gdzie czego brakuje a co jest zniszczone w Olsztynie po
                    prostu mnie smieszy bo z punktu widzenia turysty odwiedzajacego Polske dziury w
                    chodniku czy rozpadajace sie rudery, czy trawa po pas na skwerku w centrum
                    spotkac mozna WSZEDZIE...jesli sie chce to mozna pasc trupem na widok Pragi w
                    Warszawie (przynajmniej kiedys - nie wiem jak jest teraz), lub zdziwic sie na
                    bardzo architektonicznie 'pasujacy' Palac Kultury:) lub wpasc w panike na widok
                    zanieczyszczenia powietrza w Krakowie gdzie snieg robil sie brudno szary juz w
                    pol godziny po opadach czy ogolnie mozna wpasc w depresje z rozpaczy bedac w
                    Tatrach na szczycie Koscielca i wlasnie tam poczuc spaliny samochodowe!!

                    Olsztyn na skale Polski wypada bardzo wysoko a wyroznia sie wlasnie czystym
                    powietrzem i pieknymi jeziorami i lasami w granicach miasta Olsztyn - to jest
                    ten bialy kruczek ktory przyciaga tam turystow. Bo na temat Starowki,
                    zabytkowych kosciolow nie bede sie wypowiadac dlatego, ze te mozna spotkac
                    rowniez WSZEDZIE W POLSCE - w najmniejszej miescinie znajdzie sie jakis
                    zabytek, lub malownicze ruiny. To jest caly urok Polski

                    > Podobne
                    > zjawiska mozna zaobserwowac nad kazdym jeziorem w tej strefie klimatycznej.


                    zgadza sie... ja na przyklad do najblizszego morza potrzebuje przebyc okolo
                    2500km, do najblizszych prawdziwych gor okolo 4000km, a wyruszajac samochodem
                    za miasto w kilka godzin (zaznaczam - w kilka godzin a nie na wyciagniecie
                    reki, na piechotke) mozna znalezc sie w miejscach tak dziewiczych i tak obficie
                    poprzecinanych wodospadami, rzeczkami, jeziorkami ze niektorym z nich nawet
                    nazw nie nadano bo jest tego po prostu takie multum, nie wszystko tez ujmowane
                    jest w mapach - wszedzie mozna spotkac przepiekne wschody, zachody slonca i
                    inne przyrodnicze ciekawostki Jesli mam ochote na prawdziwe zabytki musze
                    zafundowac sobie wycieczke - potrzebuje nabic na licznik kilka tysiecy
                    kilometrow aby do nich dotrzec - a Olsztyn?

                    Jesli w Olsztynie mam ochote pospacerowac pomiedzy zabytkami to wsiadam w
                    autobus lub ide na piechote, i mijajac po drodze przynajmniej 4 malownicze
                    jeziorka juz jestem na miejscu, jesli mam ochote na las to ide na piechote w
                    druga strone i mam las a w nim poziomki, maliny, grzyby i jagody - nie musze
                    spedzac w samochodzie kilku godzin aby do lasu czy wody dotrzec....

                    powiem wiecej o Polsce - morze tam jest w zasiegu reki, gory tez - jesli sie
                    wezmie pod uwage moj punkt widzenia wiec dlaczego mam sie wstydzic, ze wlasnie
                    z takiego kraju pochodze i nazywac to dziura??? i innym przytakiwac kiedy takie
                    bzdety wypisuja?

                    • Gość: olo borasce Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 13:31
                      A teraz juz nieco / ale tylko nieco / lepiej.Chodzi Ci o Polske a Olsztyn to
                      tak jakoś w tle. Otóz wracaj i nie męcz się. Posiedz w tym smutnym, szarym
                      Olsztynie, spróbuj wyjśc wieczorem na spacer, moze do lokalu ale sama- zobaczysz
                      piekno. Ale do rzeczy.Taki fenomen że w obrebie miasta sa jeziora to w tej
                      części Europy norma. Przecież podobnie połozone sa Gizycko,Ostróda, Mrągowo
                      i wiele innych miasteczek . Ani one ładne, ani przyjazne ani tez bezpieczne.
                      Olsztyńska Starówka. Moim zdaniem rzecz nie warta opisu. Nie nawiazuje do
                      pozostałej architektury, jest pseudostarówka w bezstylowym stylu. Ale taka juz
                      jest. I jak mozna zaliczac ją do pieknych ? Co tam pieknego: styl, detal,
                      kolorystyka, elewacje, układ uliczek, ciekawe podwórka ? Nic z tego. I jeszcze
                      jedno. Nie powtarzaj bzdury o swieżym powietrzu Olsztyna. Juz na ten temat
                      pisałem. Zresztą stan zanieczyszczeń powietrza miejskiego łatwo sprawdzić. Takze
                      nieciekawą jakość wody w miejskich wodociagach itp. I olsztyńskie zabytki.
                      Sa skromne. Słabo eksponowane, zle spopularyzowane.Powodó tego jest wiele.
                      Ale na Boga nie popularyzuj Olsztyna Jako miasta zabytków naprzeciw np Torunia,
                      Gdańska.Nikt a ja tymbardziej nie kazę ci sie wstydzic Polski czy Olsztyna.
                      Badz z nich dumna . Tylko bądz obiektywna w opisie walorów Olsztyna,
                      Klasyfikowaniu miasta do najpiekniejszych itp Wierz mi brakuje ci argumentów
                      Dlatego że takowych brak. Olsztyna nie mozna zaliczac do pieknych choć
                      niewatpliwie może byc bliski sercu. Ale to juz inna bajka.
                      • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 12.12.04, 15:02
                        Gość portalu: olo borasce napisał(a):

                        > A teraz juz nieco / ale tylko nieco / lepiej.Chodzi Ci o Polske a Olsztyn to
                        > tak jakoś w tle.

                        znowu czytasz jakies dodatkowe, przez siebie stworzone linijki pomiedzy moimi
                        wierszami - a na to to ja juz nic nie poradze... koncze dyskusje z Toba:)

                        tak na marginesie - chodzi mi o Olsztyn. To Polske widze tak jakos gdzies
                        daleko w tle. Zaraz zaczniesz mi wmawiac, ze to z tesknoty za miastem osleplam
                        itp. wiec powiem Ci jedno - Tesknic nie tesknie, bo gdzie indziej zapuscilam
                        juz korzenie. Co nie zmienia faktu, ze Olsztyn jest naprawde pieknym miastem.
                        Przyznam, ze pozostal mi jednak sentyment, ale rowniez otwarte oczy. Za kazdym
                        razem podczas pobytu stwierdzam, ze Olsztyn jest piekny i za kazdym razem widze
                        zmiany na lepsze - wiec dlaczego mam psioczyc? Jesli ktos jest ograniczony i z
                        zatrzasnietymi klapkami na oczach i widzi tylko to co na czubku nosa to
                        jego/jej sprawa:)

                        Pozdrawiam serdecznie:)
        • Gość: Olsztynfan Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.rmo.bellsouth.net 10.12.04, 05:34
          no coz olo musze stwierdzic, ze ty naprawde nie masz pojecia o Olsztynie.
          Czy ty w ogole tam kiedykolwiek byles?
          Moze kiedys rzeczywiscie wysiadles na dworcu z pociagu i czekajac na nastepny
          pociag albo autobus poogladales sobie Olsztyn dokladnie zza okna dworcowego?
          Mowiac o gastronomii, moze za wiele wyboru w restauracjach nie ma, ale trzeba
          spojrzec, skad przychodzimy. Za czasow komuny (jeszcze wiec calkiem niedawno)
          byly moze dwie restauracje na cale miasto. Dzisiejsza roznorodnosc lokali jest
          w porownaniu do tego stanu wrecz oszalamiajaca. A jezeli chodzi o ryby, to
          musze powiedziec, ze jadlem swietne ryby wlasnie w Olsztynie (grillowane
          pstragi, hmmm... wysmienite) , w restauracji na wodzie (na Krzywym), gdzie juz
          samo ambiente sprawialo, ze sie mialo apetyt. Piekna sprawa. Moge ci to tylko
          polecic, bo takich restauracji nie ma wiele, ani w Polsce, ani na swiecie, ale
          trzeba jeszcze miec za co tam zjesc. Moze cie po prostu nie stac, zeby
          skorzystac z atrakcji Olsztyna, stad ta frustracja i warczenie na lewo i prawo?
          A poza tym jezeli ktokolwiek, kiedykolwiek wyporzyczyl kiedys lodke i poplywal
          sobie dwie godzinki na tej omedze na Krzywym (jestesmy ciagle w miescie, dla
          przypomnienia), i zrelaksowal sie na lonie przyrody, ogladajac jednoczesnie
          piekna panorame miasta, ten bedzie chetnie takie wrazenia wspominal i do nich
          wracal. Wysiadajac z omegi, mozna isc sobie na plaze miejska, a jak komus jest
          tam zbyt gwarnie podskoczyc sobie na Dzbika, i poczuc sie jak w dziczy,
          wskakujac do jego ciemnej, zimnej wody.
          Nie bede sie juz rozsnuwal za bardzo...
          Atrakcji jest w Olsztynie dosyc, tylko musze przyznac, ze trudno jest je
          dostrzec zza szyby (pewnie tez rzeczywiscie czesto brudnej) glownego dworca.
          Trzeba potrafic spojrzec poza koniec swojego nosa, a piekno w Olsztynie nie
          jest trudne do zauwazenia.
          Pozdrawiam borasca i bpkw, skad wy sie wzieliscie tacy milosnicy Olsztyna?
          Ze Olsztyn moze sie podobac, bylo mi zawsze jasne, ale wy go naprawde kochacie.
          Dieki wam za to. (przynajmniej nie jestem osamotniony w mojej slepej milosci do
          Olsztyna, bo widze, ze milosnikow jest wielu, niekoniecznie Olsztynian)
          Borasca nie opuszczaj nas! Nikt nie pisze z taka pasja o Olsztynie jak ty.

          • Gość: oKo_dOki Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 07:54
            Borasca jak porucznik Borewicz (thunderlike boro-scope?) sprawdza IP, tropi kto
            i skąd pisze. Jakoś nie umie sobie wyobrazić, że mogą pisać mieszkańcy
            Olsztyna, bezradni wobec rozpanoszonej w tym mieście bzdury.
            Do bpkw: jeśli tak mocno kochasz, to zdradź innym co to są Rzyszki? Coś takiego
            jak warszawskie Moniuszki?
            Czy Wy w ogóle czasem coś czytacie? Albo chociaż oglądacie obrazki? Obejrzyjcie
            albumy z przedwojennymi pocztówkami z Olsztyna. Porównajcie. To nie wojna tak
            zniszczyła to miasto. To jego wielbiciele. I poślijcie siebie samych do diabła.
          • lustroo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 10.12.04, 07:58
            Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            Gość: Wilga 08.12.2004 21:56 + odpowiedz

            nat naisała :

            Olo, masz swieta racje. Olsztyn to smutna, ponura dziura,

            Wiesz co nat ?. Zastanawiam się czy ty sama nie przypominasz widzianego przez
            siebie Olsztyna ?. Spojrzyj w lustro...(...)

            Kto we mnie spojrzy, zobaczy siebie ;) :)
            • Gość: ..............IP Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 08:09
              Rany Boskie, dopiero teraz zauważyłem tego Tulipana.....podoba Wam sie ta
              piosenka, prawda? Właśnie taki Olsztyn widzicie piękny, a my, Ci co to 'go
              niszcza', chcemy rzeczywiście taki wizerunek Olsztyna zniszczyc, zmazać. Bo ta
              piosenka to uosobienie jakiejś niezrozumiałej szmiry, tandety i banału. To jest
              piosenka robiona dla kasy, napisana "pod" prezydenta na 650 lecia Olsztyna. Bo
              on uwielbia takie rzeczy....
              Własnie taki obraz Olsztyna chcemy zetrzeć aby nigdy nie stał sie prawdą.
              • Gość: Fredek Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.nwbi.de / *.neue-westfaelische.de 10.12.04, 14:45
                Borasca , dzieki za przeslanie piosenki.
                Niestety doszla troszeczke skrocona.

                Ale znalazlem ja na stronie zespolu w pelnej wersji:

                www.czerwonytulipan.olsztyn.pl/Download/czerwony_tulipan_olsztyn_kocham.mp3
                Musze powiedziec , ze jak ja pierwszy raz sluchalem az mi ciarki przechodzily.

                Same ladne wspomnienia z dziecinstwa i urlopowych pobytow w Olsztynie.

                Moze trzeba kawalek swiata zobaczyc , zeby miec porownania co jest piekne a co
                brzydkie.

                Pani Nat (teraz) z Londynu miala juz zawsze "tu na forum" zniechecenie do
                "drobnomieszczanskiego" Olsztyna.

                A ja osobiscie strasznie lubie ten Olsztyn.
                Probuje co roku przyjechac.

                Nawet moj 12 letni syn pokochal te miasto.
                Moglibysmy wyjechac na wakacje w kazdy kat Europy lub "scywilizowanego" swiata.

                A wlasnie jedziemy do Olsztyna i nad jezioro Wulpinskie , bo wlasnie tam dla nas
                przepieknie ...

                Pozdrowienia dla wszystkich milosnikow Olsztyna ...
                • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 10.12.04, 16:06
                  jeszcze raz wracajac do tematu, tym razem krotko
                  - co widze w Olsztynie pieknego?

                  NIEBOOOOOOOOOOOOOOOOO z widokiem na RAJ :))))))

                  czy sie to komus podoba czy nie....GRRRR

                  Wielkie dzieki za te wszystkie mile slowa!:)

                  Pozdrawiam serdecznie tych, ktorzy
                  mnie jeszcze tu nie zlinczowali:))

                  no i co tu duzo mowic - zakochalam sie w Czerwonym Tulipanie!!! :)))))))
                  • Gość: ..............IP Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:26
                    mam nadzieje ze z wzajemnoscia i niech tak zostanie ze sie kochacie a Olsztyn
                    jest dziura.
                    Kto byl z kochajacych ostatnio na plazy miejskiej(dowolna pora dnia)? Kto byl o
                    kolo 20.00 na Targu Rybnym (dowolny dzien tygodnia)? Kto z was widzi
                    urbanistyczna doskonalosc Olsztyna, przy ratuszu? Kto zobaczy taką doskonalosc
                    na przeciwko wiezienia.....
                    a to tylko 1 procent dziury i to tylko z centrum.
                    Naturalnie ja tez kocham Olsztyn ale go jeszcze nie ma.
                    • Gość: steph Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.bulldogdsl.com 10.12.04, 18:04
                      Nie rozumiem dlaczego wszelka krytyke miasta przyjmujecie tak osobiscie?
                      Wspomnienia o szarych murach zaniedbanych kamienic, dziurawych jezdniach i
                      powykrzywianych chodnikach, uroki ulic typu Grunwaldzka czy Wyzwolenia,
                      wstretne osiedla mieszkaniowe, kiepskie sklepy, mizerne knajpy, brak serca
                      miasta - no chyba,ze fosa pod zamkiem ma ta funkcje sezonowo. Dla mnie, to sa
                      czynniki, ktore do miasta zniechecaja. Jeziora sa OK ... mokre....
                      Jesli ktos jest odmiennego zdania to dobrze; dlaczego mialoby mnie to
                      przeszkadzac? Tak zwana wolnosc slowa i prawo do prywatnej opinii?
                      • Gość: Adam sentyment IP: *.neuro-c.dhcp.bcm.tmc.edu 10.12.04, 20:35
                        Oj dorzucil niejaki Olo do pieca, dorzucil.....no coz trudno mu nie przyznac
                        racji.

                        Bywam w Olsztynie raz na 2-3 lata...tu sie wychowalem, skonczylem liceum,
                        wyjechalem stad na studia i Bogu dzieki, ze tak juz zostalo.

                        Przy okazji kazdego przyjazdu przejde sie po Olsztynie i za kazdym razem
                        dochodze tylko do wniosku, ze poza nowymi kiczowatymi reklamami na "okraglaku"
                        nic tu sie nie zmienilo....a ze wracam tu za kazdym razem z duzym
                        sentymentem???? to zupelnie inna historia, ktora z urokiem tego miasta nie ma
                        nic wspolnego
    • being28 A dla mnie Olsztyn jest piekny 10.12.04, 21:18
      Mieszkalem w Poznaniu, zwiedzialem Wawe, a teraz mieszkam w Krakowie. W tym
      ostatnim miescie jest Wawel, rynek i podobne duperele. Ale bloku w jakim teraz
      mieszkam nie znajdziecie w Olsztynie. Jedna klatka, 208 mieszkan, 2 windy
      (jedna zacina sie). Jade tramwaje 45 minut do centrum, po drodze mijam pola,
      laki i jakies miesciny widziane w telewizyjnej wersji "Chlopow". Tylko brakuje
      zeby z garazu wyjechal traktor, a Policja zablokowala ulice bo krowy chce
      przejsc. Wszedzie widac walace sie budynki, jakich w Olsztynie nie ma. Tramwaje
      kupiono w Szwajcari, rocznik 1950, w siedzeniach ludzie sie nie mieszcza, inne
      byly kiedys normy. Reszta taboru rocznik 1978 i podobny. Stan torow jest taki,
      ze szybciej idzie sie piechota. Od 100 lat nie wybudowano nowego wiaduktu i
      cale miasto musi przy dworcu stac w wielkich korkach. Kazimierz i reszta
      centrum to masa walacych sie kamienic, odpadajacy tynk, smierdzace klatki. Sam
      Rynek to jedna wielka komercja, 2 MacDonaldy, masa tandetnych "goralskich"
      kapci i podobnego badziewia. UJ miescie sie w archaicznych budynkach,
      rozmieszczonych po calym Krakowie. Miasto jest podzielone na bojowki Crakovii i
      Wisly, kazde osiedle kibicuje innym, trzeba sie trzymac na nacznosci bo zla
      odpowiedzi noz laduje w sercu:( Ostatnio na Kazimierzu ochroniarze strzelali do
      dresiarzy. Policja przyjechala po pol godzinie.

      Nie ma oczywiscie mowy i jeziorach, parkach, wyjezdzie poza miasto.\

      W Poznaniu nie lepiej: wiezowce dlugie na setki metrow, osiedla kwadratowe, jak
      w grach komputerowych- na kazdym w centrumm jest kosciol, szkola i dom kultury.
      na rynku buda pelniaca role muzeum, bije nawet nasz Grobowiec.

      Olsztyn jest piekny!!! Z przyjemnoscia spedzam 9 godzin w pociagu, zeby
      zobaczyc piekny widok oswietlonej katedry, zamku i ratusza.
      • Gość: Olsztynfan Re: A dla mnie Olsztyn jest piekny IP: 5.6.* / 12.36.118.* 10.12.04, 22:31
        brawo being28!
        spojrzmy na cala reszte polskich miast!
        Wsrod nich Olsztyn to naprawde kolorowy, relatywnie zadbany rodzynek.
        Przede wszystkim te nowe osiedla z zadbanym trawnikiem przed blokiem i kolorowa
        fasada. Nie widzialem takiego nagromadzenia nowych, schludnych, kolorowych
        domow w innym miescie w Polsce.
        A ze czasem kicz? No i co z tego. Wazne, ze sie wyroznia na tle typowej
        polskiej szarosci i oko cieszy.

        • Gość: sepuk Re: A dla mnie Olsztyn jest piekny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 23:07
          Co to są Rzyszki z piosenki Czerwonego Tulipana?
          • Gość: Adam Z. Re: A dla mnie Olsztyn jest piekny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 08:23
            No właśnie. Co to są Rzyszki z piosenki Czerwonego Tulipana?
      • Gość: karo do beinga 28 Re: A dla mnie Olsztyn jest piekny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 13:11
        Kochany, ty nie dyskutujesz o Olsztynie tylko wypłakujesz sie o stanie swojejej
        duszy. To nie to forum.Zyczę zdrowia.
      • Gość: Krakow/Olsztyn/NY Re: A dla mnie Olsztyn jest piekny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 13:47
        >Ostatnio na Kazimierzu ochroniarze strzelali do
        >dresiarzy. Policja przyjechala po pol godzinie.

        Mam nadzieje ze cie nie trafili, co?

        Krakow do Olsztyna! To jest prawdziwa odwaga, krakowskie precle do naszego
        Dabkowskiego porownywac.....cala reszte tez. Nie wspomniales o prezydencie
        miasta. Tez maja takiego jak u nas? A ten jak mu tam co pod Baranami siedzial?
        Co to w ogole za nazwa Piwnica Pod Baranami? Wiadomo ze w piwnicy jest WILGOĆ...
      • Gość: tez masochista Re: A dla mnie Olsztyn jest piekny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:22
        Racja. Duperelami jak Wawel nie warto sie zajmowac. Wieksza przyjemnosc to 9
        godzin w pociagu.
      • Gość: Krzys Re: A dla mnie Olsztyn jest piekny IP: 212.244.185.* 15.01.05, 00:16
        zgadzam sie!!! mieszkalem 5 lat w Poznaiu, 12 w Bydgoszczy i jeszcze 8 w
        Koninie, a teraz wlasnie Olsztyn mnie oczarowal. swietna architektura,
        przyroda, pagorki, rzeczki, jeziora... naprawde pieknie tu macie tylko nie
        zdajecie sobie z tego sprawy!
    • Gość: gosc Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.12.04, 17:23
      No wlasnie. I w cale nie za niemca bo Prusy zawsze tak jakos byly zostawione
      sobie. Na uboczu. Z dala od main landu uplywal czas i na wszystko bylo miejsce.
      A teraz? Mamy Polsze a jaka ta Polsza jest kazdy widzi. Ciagle taka jakas
      porozbiorowa i pokomunistyczna z tendencja do rownania w dol do tego co post
      ruskie i post radzieckie. Dlatego ten Olsztyn jest jaki jest i Niestety
      niedaleko mu do trj Lodzi czy innego Piotrkowa. A jak bylo to kazdy wie a jak
      nie wie to niech idzie na wystawe. A| o tym jak jest to latwo nazekac.
      Zniszczy6liscie Polaczki wiele pieknego w naszej okolicy i sie teraz dziwicie
      ze was tu nie lubimy. Jak sie nie podoba to zostancie w tym swoim Piotrkowie
      czy lodzi bo tu was nikt nir zapraszal.
      • Gość: sepuk Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 22:26
        Halo, miłośnicy! Czy tu naprawdę nikt mi nie powie, co to za Rzyszki, o których
        śpiewacie w piosence? Zdradźcie innym, co tak bardzo kochacie?

    • Gość: Wiera Krus Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsztyn.mm.pl 11.12.04, 22:35
      A spójrz w lustro - czy widzisz coś pięknego?
      • rita100 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 11.12.04, 23:01
        w lustrze widać czlowieka ;)

        bardzo zaczytałam się w waszych wpisach - jestem po stronie pięknego Olsztyna,
        nawet gdybyście udowadniali jego brzydotę - jest on w sercu i to nie tylko w
        moim ale u wielu forumowiczów, którzy pokazali swoją klasę :)
        • Gość: sepuk Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 08:18
          No tak, ale co to są Rzyszki z piosenki Czerwonego Tulipana?

          • muraszka1 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 12.12.04, 14:21
            To nazwa ulicy w Olsztynie, od nazwiska realnego czlowieka,:-)
            • muraszka1 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 12.12.04, 14:24
              Nazwisko to jest pisane przez Ż.
            • Gość: sepuk Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 14:39
              To jakieś świeżo zbudowane osiedle? Na żadnym planie Olsztyna nie mogę znaleźć
              nazwy Rzyszki.
              • Gość: rogaty Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 17:17

                Sepuk, daj sobie luz z tą piosenką. Prawdopodobnie chodzi o ulicę Jana Żiżki.
                Ale przecież tym kochasiom jest wszystko jedno. Sam widzisz jak się rozśpiewały
                do lustra. Tak naprawdę to żaden Olsztyn ich nie interesuje, tylko własne
                śpiewanie. Takie jest właśnie to miasto, jeśli nie jesteś stąd.

                • Gość: sepuk Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 17:50
                  Dzięki, Rogaty. Spora różnica między „Rzyszkami” a ulicą „Jana Żiżki”. Chyba
                  zaczynam rozumieć. Taka sama odległość dzieli Olsztyn który znam, od tego o
                  którym oni śpiewają?
                  • muraszka1 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 12.12.04, 18:18
                    Sepuk,to Ty piszesz nazwe ulicy z bledem,
                    to nie wina kochajacych Olsztyn,ani Twoja .
                    Jestes usprawiedliwiony,bo nazwiska nie musza byc zgodne z ortografia.
                    A czy Ty kochasz swoje miasto?Twoje miejsce na Ziemi?
                    Co dla niego zrobiles? A moze cos zrobisz?
                    Olsztyn,to nasze miejsce na Ziemi,a gdzie jest Twoje?
                    Pytasz,to znaczy,ze jestes tworczy.
                    Chwala Ci. :-)
                    • Gość: sepuk Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 19:25
                      No i właśnie! Znowu to samo. Miał rację Rogaty. Wszyscy inni piszą z błędami,
                      tylko nie Wielbiciele Olsztyna. Muraszko, a może tak jednak zejdź na chwilę z
                      obłoków i zwyczajnie popatrz do tekstu piosenki trochę wyżej (podał go tam
                      wszystkim niejaki bpkw), wejdź też na firmową stronę Czerwonego Tulipana -
                      wszędzie jak wielki byk: „Rzyszki”. Skąd ktoś u licha ma wiedzieć, że to źle
                      napisane, że to ulica a nie na przykład osiedle, plac czy jezioro? Więc może
                      nie zarzucaj mi, że to ja piszę nazwę ulicy z błędem! I jeszcze mnie z tego
                      wspaniałomyślnie „usprawiedliwiasz?!”. Że niby „nazwiska nie muszą być zgodne z
                      ortografią?” Co to znaczy? Nazwiska MUSZĄ być pisane poprawnie. A jak się
                      śpiewa że się kocha jakąś ulicę, to trzeba przynajmniej umieć napisać jej
                      nazwę. Wiesz co? To właśnie takie nieustanne odwracanie kota ogonem przez
                      miłośników Olsztyna w całej tej dyskusji jest najbardziej irytujące i zraża do
                      tego miasta.
                      • Gość: Ed Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 16:46
                        A czy nie było by to w znacznie lepszym tonie najpierw samemu się upewnić a
                        potem wnosić pretensje o brak własnej wiedzy w tej kwestii?

                        Skwitować to można pewnym cytatem wyrwanycm z tekstu kabaretu ...jedcie ryż, a
                        będziecie mieli bardziej skośne oczy". :))

                        Pozdrawiam
                        • Gość: sepuk Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:20
                          Ed - a czy nie było by to w znacznie lepszym tonie najpierw samemu przeczytac
                          poprzednie posty a potem wnosic pretensje do tego, kto pyta i nie może dopytac
                          się o droge?
                          Na wszelki wypadek powtorze ci jak dziecku kolejnosc zdarzen.
                          1. uslyszalem w piosence nazwe „Rzyszki”.
                          2. przeczytalem tak samo w tekscie piosenki, która wrzucili tutaj milosnicy
                          Olsztyna.
                          3. poszukalem tej nazwy na planie - nie znalazlem.
                          4. kilka razy pytalem na forum „co to sa Rzyszki” - dlugo bez skutku, a potem
                          uslyszalem ze się nie znam.
                          Może mi powiesz, nauczycielu dobrego tonu, gdzie jeszcze miałem pytac, by „się
                          upewnic”? Dodaję, że nie jestem z Olsztyna. I cale szczescie. Nie daj Boze tu
                          zbladzic!
              • Gość: SWIATOWY Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.01.05, 13:47
                NO NIE I ZNOWU JACYS MALOMIASTECZKOWCY ZE SLOMA W BUTACH PO KOLANA LECZA SWOJE
                MALOMIASTECZKOWE KOMPLEKSY NA FORUM OLSZTYN.CZY PYTA WAS KTOS O ZDANIE?NIE
                MACIE WLASNEGO FORUM POLSKA O WAS ZAPOMIALA TO OPLUWACIE NASZE MIASTO ZEBY
                SOBIE ULZYC.WON!
    • Gość: swiatowy Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.12.04, 15:30
      Olsztyn jest jednym z najpiekniejszych miast w Polsce! co do tego nie ma
      watpliwosci.To tutaj jest najpiekniejszy kampus w Polsce to tutaj stare miasto
      peka w szfach od turystow z niemiec i europy zach.nie jak gdzie indziej ruskie
      baby w chustach ciagnace na miejscowy bazar.To tutaj jest czysto i schludnie w
      porownaniu z innymi miastami to tutaj powstanie najwieksza inwestycja w Polsce
      w ciagu ostatnich kilku lat(michelin)to tutaj sa najpiekniejsze kobiety w
      Polsce .Wiekszosc otym wie dlatego ciagne do Olsztyna (Najwiekszy przyrost
      ludnosci obok Bialegostoku)I naprawde nie interesuje mnie opinia ludzi ktorych
      zrzera zawisc bo mieszkaja w szarych dziurach czy innych elblongowach z jednym
      kinem BOG URODZIL SIE W OLSZTYNIE!
      • Gość: Gosciu Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 21:28
        Stare miasto peka w szfach a mnie zrzera zawisc w elblongowych szarych dziurach.

        • Gość: karro Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:14
          Wy tu wszyscy gadu-gadu a na dworcu rzeczywiscie zapaszek niezbyt miły. Moze
          zamiast bic piane cos konkretnego zrobic. Jest chyba ktos odpowiedzialny cz
          czystosc dworca ? Ma nazwisko i imie i bierze nasze pieniadze za gó..ane efekty
          swojej pracy. Znacie tego kogos ? Jest tez radny który miał gebę pełna frazesów
          przed wyborami. Moze zechce tu odpowiedzic co mozna zrobic ? Chyba ze nic, bo
          on na dworcu nie bywa i ma to wszystko gdzieś. Jest wreszcie burgermeister który
          ma dupsko spłaszczone od wiecznego siedzenia. Moze go ktos zaprosi na ten
          dworzec / i najblizsze okolice tego dworca / ? Jest wreszcie dziennikarz gazety
          czasami trzezwy, nieraz wpadający na dworzec. Tylko, że ten smrodek i brud jest
          zdaje sie dla nich czyms normalnym. Oni od dziecka pamietaja / jeszcze stary
          dworzec / jako miejsce złe, brudne, mało bezpieczne na którym nie ma sensu się
          zatrzymywać. Tak więc sytuacja bez wyjscia. I tym tłumaczę sobie taki stan
          wizytówki miasta Olsztyna /podobno miasta pieknego/.
          • Gość: fan pkp Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 22:48
            Dworzec to teren PKP, a to panstwo w panstwie, ktorego zadna sila nie da rady
            ucywilizowac. Ile lat probowano, i chyba dano sobie spokoj :(
            • Gość: seba Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:41
              Ale tam tez jest dworzec autobusowy!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: nemo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 20:53
      A ja w tym Olsztynie nie widze nic interesujacego
      • Gość: morwa Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 20:38
        Zimą to zwykla, brudna, szara dziura. Co oni wychwalają?
        • Gość: mamut Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.sympatico.ca 17.12.04, 05:18
          wlasnie ta zwykla, brudna i szara dziure.. dla nich ona jest niezwykla,
          tetniaca kolorytem i swiatowym szykiem... ach jak przyjemnie...

          czuwaj
          • Gość: śliwek Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 12:47
            Brudnawo jest ale bez przesady Szwajcaria to my nigdy nie bedziemy. Mimo
            wszystko blizej nam do Mińska niz do Genewy. A zreszta od smrodu jeszcze nikt
            nie umarł. Co wy na tym dworcu chcecie party urzadzać?
            • Gość: morwa Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 10:42
              Pociągi tez likwidują. To jedno wielkie nieporozumienie ten niby dworzec. A
              obok chwasty rosną w centrum miasta. Taaa! Olsztyn jest bardzo piekny. Ze juz
              bardziej nie mozna.
    • Gość: . Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 15:10
      .
      • Gość: prawda Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 13:52
        zawsze na wierzch wyplywa
    • Gość: eka Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 00:00
      patriotyzm lokalny kochani, to coś, co obumiera na naszych oczach; ja lubię
      swoje miasto (Działdowo) za kilka rzeczy, są tu ludzie, którzy swoje życie
      poświęcili temu, żeby ten, kto wyrazi chociażby minimalną wolę, nie zapomniał o
      jego pięknej historii; należy to doceniać; tu są miejsca historycznie ciekawe,
      mało wyekspnowane, podobnie jak w Olsztynie zresztą; są piękne zaułki, śliczna
      ulica Jagiełły, wyjątkowy rynek z zabytkową zabudową, zamek krzyżacki...; tylko
      czasem należy podnieść bardziej powiekę, żeby to zobaczyć; za miernotę w
      kwestii kulturalno-oświatowej należy winić nas samych, mieszkańców; nie
      jesteśmy złaknieni strawy duchowej - łakniemy pracy - ponad 30% bezrobocie od
      kilku dobrych lat przygniata nas do ziemi i sprowadza do najniższego poziomu
      piramidy potrzeb; nie samorealizujemy się tu na wyżynach, lecz wyjeżdżamy z
      tego miasta po prostu, szukać pracy, uczyć się; a jedyne co młodym, zdolnym
      ludziom siedzi w głowach, to aby nie wylądować "tam" z powrotem...nie należy
      winić miast samych w sobie za to, że są brzydkie, smutne, niedopieszczone, że
      nikt nie jest w stanie zrobić z nich gwiazd na mapie; władze nasz zasnęły
      dawno, w zaklętym kręgu tych samych osób, zaradnych na swoich podwórkach i
      tylko do swego płota wzrokiem sięgające chochoły...Polska nie ma patriotów...
      smutne to bardzo; nie wińcie miast...
      • Gość: mamut eka, duzo w tym prawdy... IP: *.sympatico.ca 22.12.04, 00:49
        od pelnej kieszeni mieszkancow zalezy wiele czynnikow ktore czynia miasto
        pieknym... Swieta prawda!

        czuwaj
        • Gość: aleucho Jednak brudasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 19:46
          Wy obrońcy piekności weżcie wiadra, szczotki, szmaty. Umyjcie te swoje
          reprezentacyjne miejsca. Wezcie za 4 litery swoje władze niech zrobią to samo
          na ulicach. Nie pieprzcie o bezrobociu,o wojnie i zniszczeniach nie szukajcie
          wymówek.Przyzwyczailiscie sie do brudu i smrodu to jak ktos wam to wypowiada
          chrzanicie o miłości do miasta. Kolego z Działdowa wejże i popatrz na własny
          dworzec, zobacz miejskie kibelki to moze ci cos do głowy madrego wpadnie.
          • Gość: morwa Re: Jednak brudasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 22:55
            W Olsztynie nawet nie ma miejskich kibelkow. Zlikwidowano je. Nie ma problemu.
            Zamiast nich postawiono kilka przenosnych reprezydentacyjnych blaszakow.
            • Gość: aleucho Re: Jednak brudasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 21:57
              Morwa to własnie nazywałem miejskie kibelki. Poziom estetyczny i zapachowy tego
              jest afrykański / nie obrazajac północnej afryki /. Pogadajmy o smrodku sklepów
              o bałaganie tam panujacym. A jakie to przasne, zadowolone z siebie ta
              straganiarska maniera.
          • Gość: eka Re: Jednak brudasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:59
            po pierwsze koleżanka, po drugie, nie rozumiem tego jadu, który wylewa się z
            ekranu na mnie; uważam, że nie masz racji w żadnej wypowiedzianej kwestii;
            lepperyzmowi internetowemu NIE! a i głupocie ofc:):) działdowo jest czystym,
            przytulnym miastem, z czystym dworcem, który nie grzeszy urodą jak warszawska
            arkadia; co do pospolitego ruszenia na stołki "rządzących miastem" - poczekajmy,
            aż dorośniemy do podejmowania dobrych decyzji...
    • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 23.12.04, 06:29
      hmmmm... :)

      www.zosia.piasta.pl/swieta/wigilia-w-lesie.htm
      • Gość: opus Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 00:20
        hmmmmm, hmmmmmm, fe
    • Gość: jarry Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 18:36
      Co widzę w Olsztynie pieknego? A widze najładniejsze w tej cześci Europy
      metro. Kazda stacja inna. Najładniejsz to Klewki. A te wiezowce jakie zgrabne
      te autostrady, no i ci wspaniali olsztynianie. Pogodni, usmiechnieci,o ładnych
      twarzach. Bezinteresowni, gotowi do pomocy kazdemu kto jej potrzebuje.
      Mam tylko drobne uwagi do olsztyńskiego lotniska. Trudny tam dojazd.
      • Gość: aska Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 21:31
        A te bulwary nad Łyną to co ?????????
    • Gość: scann44 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 13:49
      Olo ma ostre widzenie Olsztyna i cos w tym spojrzeniu jest prawdziwego. Najsmut-
      niejsze miasto w niedzielne zimowe popołudnie. Szare, bez wyrazu, liszajowate.
      Latem jest inaczej. Ale to zasługa przyrody a nie mieszkańców tego miasta.
      Moze w tym rozpoczynającym sie roku ktos z decydentów przejrzy na oczy i weżmie
      kogo trzeba za d.... i do roboty/ szmata, miotła,grabie / czego wszystkim
      forumowiczom /czkom / serdecznie zyczę.
    • Gość: nemo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:22
      A kto twierdzi ze Olsztyn jest piekny ? Ślepiec jakiś czy jajcarz ?
    • Gość: karolek77 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:29
      Tego nikt nie twierdzi. Tylko grupka jakichs frustratów załozyła watek pod
      tytułem że Olsztyn jest piekny. Pieprza tam o wszystkm jakby na ostrym kacu
      moralniaku. Tylko nie o Olsztynie.
      • Gość: Olsztyn kocham.... Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsznet.ec.pl 06.01.05, 17:07
        A zaloz swoj super watek.Ciekawe jak dlugo pociagniesz?Pozdrowienia.
        • Gość: ale jaja Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 23:35
          to zalezy jak mocny kac i czy juz miewasz WIZJE pieknego olsztyna
          • Gość: ciemnosc Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 08:23
            widze ciemnosc
            • Gość: karolek Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 14:12
              W telewizyjnych wczorajszych relacjacj z WOŚP Olsztyn wygladał jak ostatnie
              zadupie a olsztynianie jak nie przymierzając zasmarkane bidy którym zapłacono za
              klakierstwo za małe pieniadze. Wstyd. ALe taki jest ten grajdoł, coraz gorzej
    • Gość: alejander Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 14:17
      Olsztyn Procykowo. Świat jaki zobaczułem w TVN jakby z głębokiej Białorusi.
      • Gość: ale jaja Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 14:56
        to były tele-wizje Olsztyna pieknego
        • Gość: kama 22 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:41
          Olsztyn znam słabo, jedynie z przejazdów nad duze jeziora. Wczoraj w TVN- ie
          zobaczyłam inne miasto. Koszmarne bloki pomalowane w sposób uragajacy poczuciu
          estetyki srednio wyedukowanego człowieka. Ten blok sadowy czy prokuratorski
          toz to jakas zemsta wsciekłego architekta. Styl tej części Olsztyna , sądząc
          z komentarza niemałej,wizualnie to , jak juz ktos to powiedział, Białoruś.
          Paskudztwo rzadkie i jeszcze ten kacyk prezes.
    • Gość: swiatowy Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.01.05, 17:12
      Ludzie skad u was tyle nienawisci do Olsztyna ?Nazekacie ze taki brzydki taka
      dziura ale wchodzicie na te forum a jednak intryguje was prawda? Zawisc czy
      brak poczucia wartosci miejsca w ktorym mieszkacie?
      • borasca0107 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? 10.01.05, 17:50
        Gość portalu: swiatowy napisał(a):

        > Ludzie skad u was tyle nienawisci do Olsztyna ?

        hmmmm... ja powiedzialabym, ze to jest jak z Pamela Anderson:))

        Te, ktore nie maja tego co ona to zaczynaja swoj kolowrot - a to za duzo
        siliconu, za duzo operacji plastycznych, za malo oleju w glowie, za duzo blondu
        we wlosach i krotko mowiac caloksztalt to ruina plastikowa - i ogolnie to
        wstretna malpa bo zwraca na siebie uwage facetow, ktorzy dostaja kolowrotu
        zezowego polaczonego ze slinotokiem :))

        zawisc moi mili - zawisc i zazdrosc az sie tu przelewa - Olsztyn jest piekny i
        basta - tylko trza sie kurna olek, skupic na tych pieknych stronach Olsztyna, a
        nie patrzec na niego od zapiecka:)

        p.s. od siebie po cichutku dodam, ze Pamela to naprawde wredna malpa:)))))))

        -
        • Gość: Rrrrrrrrrrrrrrrrrr Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 11:41
          Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
    • Gość: b28 Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.go.net.pl 10.01.05, 17:40
      Czemu na NIE pisze ciagle ta sama osoba? Nie dostales sie na zoologie?
      Mieszkasz na Slasku?
      • Gość: olo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:43
        Dawno mnie tu nie było. Ciesze się ze mój pogląd podziela jeszcze parę osób.
        Kazdy dzieńdostarcza dowodów na podparcie mojej opinii: co wy w tym Olsztynie
        widzicie pieknego? Prazes Sółdzielni Mieszkaniowej / plama na cały kraj /
        Okazuje sie że jest jeszcze gorzej : Olsztyn sie psuje od srodka. Przykre ale
        wystarczy poczytac posty z ostatnich 2 - tygodni.
    • Gość: swiatowy Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.01.05, 12:39
      HEJ OLO ALE JEDNAK WRACASZ NA TE FORUM Z UPOREM MANIAKA ROZUMIEM ZE MIEJSCOWOSC
      W KTOREJ MIESZKASZ NIE POSIADA SWOJEGO FORUM NA WWW.GAZETA.PL.
      • Gość: olo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 17:47
        Ten, tego, teges nie posiada. Ale Olsztyn , przyznaj, ma więcej wad niz o nich
        tu pisałem. Tylko nie wiem skad tam tylu pochlebców? Jakies kompleksy chyba bo
        jak to tłumaczyc ?
    • Gość: starypiesdingo Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 13:57
      A w tym Olsztynie nie widze nic pieknego
      • Gość: Olsztyn kocham.... Re: Co wy w tym Olsztynie widzicie pieknego ????? IP: *.olsznet.ec.pl 19.01.05, 14:14
        Skad tylu pochlebcow?
        Jak sie nie ma co sie pragnie,to sie lubi ,co sie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja