Gość: mamut
IP: *.sympatico.ca
13.12.04, 06:28
Czy ktos pamieta ten dzien.. jesli tak to niech napisze...
Ja uczeszczalem w tych latach jeszcze do podstawowki.. Snieg piekny spadl i
mimo rozczarowania z braku porannego niedzielnego teleranka wybralem sie z
dwojka moich kolegow do lasu miejskiego ciagnac moje sanki. Zjezdzalismy tam
pozniej z gorki. Snieg byl swiezy i las wygladal pieknie przykryty bialym
puchem... nikt z nas nie przypuszczal ze byl to dzien o tak waznych
politycznych nastepstwach. Nastapily aresztowania.. ludzie setkami tysiecy
byli wysylani do obozow internowanych. Wojsko na ulicach, inwigilacja,
zastraszanie,cenzura, brutalna walka z kazdym objawem opozycji politycznej..
I niezlamany narod ktory sie nie ugial.. Dla mnie dziecka to byla po prostu
sniezna piekna niedziela. Niby zwykly dzien a jaki niezwykly..znamienny w
swoich nastepstwach.
czuwaj