Gość: samsob
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.01.05, 19:27
Według PIOTRA GABRYEL z tygodnika WPROST NASZA DEMOKRACJA KWITNIE, jako że:
"Nasza młoda demokracja ma zatem za sobą dwa najlepsze lata i wkracza w rok
trzeci - może jeszcze lepszy od poprzednich. Albowiem to właśnie dopiero
podczas prac komisji śledczych ds. afery Rywina i afery Orlenu - na oczach
milionów obywateli - polska ułomna demokracja postokrągłostołowa zaczęła się
wreszcie przeistaczać w demokrację bezprzymiotnikową. W demokrację, w której
naprawdę niezależne siły polityczne toczą - w imię lepszej przyszłości swoich
wyborców - bezpardonową walkę polityczną na (polityczną) śmierć i
(polityczne) życie.
A to oznacza początek końca republik koleżków - początek końca świata
nietykalnych Ol-ków, Leszków, Janków, Wieśków, Marków, Marianów, Emilów i
Jol. To oznacza początek końca brudnych interesów, o których nikt nigdy nie
odważy się publicznie zeznać. To ozna-cza początek końca armii usłużnych
prokuratorów (i sędziów?), gotowych zatuszować każdą aferę towarzyszy z
towarzystwa albo posadzić ich niewygodnych konkurentów na długie mie-siące".
Wydaje się, że ten komentarz jest trafny i zawiera istotne potwierdzenie
naszych dość często wyrażanych na tym forum spostrzeżeń.
pzdr