Zagrożone przydrożne aleje

IP: *.olsztyn.mm.pl 31.01.05, 20:23
Aleje drzew to niepowtarzalny urok naszej krainy. Wycinanie tych drzew pod
tytułem "usuwania przydrożnych morderców" jak nazywają je obrońcy bezmyślnych
kierowców to zbrodnia. Nie wyobrażam sobie Warmii i Mazur bez gęstych alei,
które urzekają pięknem o każdej porze roku. W lecie zapewniają cień,
jesienią , zimą i wiosną są jednymi z głównych aktorów wspaniałych warmińsko-
mazurskich krajobrazów.

Aleje te powinno się poddać szczególnej ochronie jako dziedzictwo po
poprzednich gospodarzach tej krainy tak samo jak zamki, młyny, wieże ciśnień,
czy kamienice i wiele innych obiektów. Niestety po 60 latach gospodarzenia na
tych ziemiach jako Polacy nie mamy wiele powodów do dumy, więc nie niszczmy
chociaż tego co pozostało po Niemcach, czego nie zdołali zniszczyć
Krasnoarmiejcy i lata PRL-u.

Pokażmy w Europie, że nie jesteśmy narodem barbarzyńców, że chociaż sami
niewiele budujemy pięknych obiektów, które przetrwają stulecia to potrafimy
ochronić to co zostało nam powierzone przez historię.

Zaprotestujmy z całą mocą przeciwko wycince przydrożnych alei nie
spodziewajmy się, że nasze wspaniałe władze zainicjują na ich miejsce
sadzenie nowych.
    • Gość: geo Jeżeli checie mieszkać w skansenie, to proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:50
      bardzo. A drzewa można posadzić na zewnątrz rowów przydrożnych - będzie ładnie
      i bezpiecznie.
      • Gość: szymek Re: Jeżeli checie mieszkać w skansenie, to proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:37
        Skanseny juz zdewastowali tacy durnie jak ty. A takie drzewa rosna najmniej 60-
        80 lat.
        • Gość: PL 1410 Re: Jeżeli checie mieszkać w skansenie, to proszę IP: *.arcor-ip.net 02.02.05, 23:35
          Jestes skonczonym nowoczesnym dupkiem.
    • Gość: Żywy Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:27
      A co jest ważniejsze: drzewo, czy człowiek? Jeśli ktoś nie widzi różnicy, to
      przykro!
      • Gość: sonar Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: *.olsztyn.mm.pl 01.02.05, 06:48
        Jesli nie widzisz zwiazku czlowieka z drzewem, to bardzo mi cie zal. Czlowieku,
        drzewo to nie tylko potencjalny "slupek", na ktorym zatrzyma sie twoja fura,
        ale takze krajobraz twojej ziemi, jej klimat, rownowaga stosunkow wodnych i
        jeszcze pare innych "niewaznych" rzeczy. Nie sluchaj chlopie Holowczyca, na
        czipsy i tak sie nie zalapiesz!
      • Gość: Rivo Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 06:48
        Winne nie są drzewa moi drodzy tylko nadmierna prędkość i niedostosowanie jej
        do warunków na drodze. Tłumaczenie braku własnych kwalifikacji do prowadzenia
        auta i zrzucanie winy na inne czynniki (w tym drzewa i fatalny stan dróg) jest
        mocno przesadzone... Gdyby szczególnie młodzi kierowcy mieli więcej oleju w
        głowie z pewnością tragicznych wypadków byłoby mniej. A tak dorwie się młodzian
        do BMW ojca i pokazuje koleżankom w dodatku po zakrapianej dyskotece ile koni
        auto ma pod maską...
    • toma85 Re: Zagrożone przydrożne aleje 01.02.05, 08:39
      Dlaczego Szymek wyjeżdżasz zaraz z "durniem"? Inaczej sprawę widzę, a żadnego
      skansenu jeszcze nie zniszczyłem choć w wielu byłem. Zajrzyjcie na 4 stronę
      gazety gdzie w notatce Śmiertelny poślizg opisano "związek człowieka z
      drzewem" - jak to ładnie ujął Sonar. Faktycznie, był to wariat (nie Sonar) ale
      zawsze człowiek, którego już niczego nie mozna nauczyć. Życie jednego człowieka
      choćby i takiego głupka jest więcej warte niż całe dziedzictwo kulturowe.
      Chociaż wartość Warmii i Mazur nie opiera się tylko i wyłącznie na drzewach
      przydrożnych, a wypadkach z drzewem nie giną tylko pijani i szaleńcy.
      Póki co: wszystkich kierowców nie da się wychować, może więc niech drogi
      będą "głupotoodporne". Życzę wszystkim "obrońcom" i nie tylko, aby nikt z nich
      i ich najbliższych nie miał bliskiego kontaktu z drzewem na drodze, choć w
      naszym regionie jak wskazują statystyki szanse na takie niechciane spotkanie są
      największe w Polsce.
      PS. Nikt jak dotąd nie zakwestionowal tezy, że droga nie jest placem zabaw dla
      dzieci. Ale miejscem wytchnienia (dla niektórych jest to ostatnie tchnienie) -
      to może być!
      • Gość: Hakenbu Drzewa - TAK! Idioci za kierownicą - NIE! IP: *.olsztyn.mm.pl 02.02.05, 08:26
        Wg ciebie "życie jednego głupka jest więcej warte niz całe dziedzictwo
        kulturowe" - bardzo głęboka przesycona humanizmem myśl... Podążając za twoją
        logiką należałoby zasypać wszystkie jeziora, rzeki i stawy - no bo przecież
        ktoś mógłby się tam utopić! Co tam woda - lepiej żyć na pustyni, niż mieć
        przykrość oglądać choćby jednego topielca!

        Usunąć latarnie uliczne - bywają nie mniej zabójcze od drzew. Wyburzyć zamki
        zanim zaczną się sypać i nie daj Bóg na głowę komuś cegła spadnie. Oczywiście
        katalog akcji zapobiegawczych mógłby być o wiele dłuższy. Czekam z
        niecierpliowścią na propozycje niejakiego tomy co też moglibyśmy zmienić na
        Warmii i Mazurach by zmniejszyć ryzyko zgonów z przyczyn nagłych.

        Ja jednak twierdzę, że przydrożne aleja przeszkadzać mogą tylko marnym
        kierowcom, którzy sami (a nie drzewa) stanowią zagrożenie dla ruchu. Może to
        takich kierowców powinno się eliminować z dróg a nie Bogu ducha winne drzewa?
        Zyskała by na tym nie tylko przyroda, ale i większość rozsądnych kierowców,
        którym 6 metrów, a częto nawet tylko 4 szerokości asfaltu w zupełności
        wystarczają, żeby się nim bezpiecznie przemieszczać.

        W żadnym razie nie chcę wyjść na nawiedzonego ekologa, który odda duszę za
        najmniejszą nawet roślinkę. Oczywiście niektóre drzewa trzeba wycinać - te na
        szczególnie ostrych zakrętach, te które są przerośnięte i korzeniami uszkadzają
        nawierzchnię, oraz te, które są już w kiepskim stanie i mogą się pod wpływem
        silniejszego wiatru złamać. Taka wycinka powinna się jednak odbywać pod
        szczególnym nadzorem, żeby nie dochodziło do nadużyć. No i nie powinno być
        możliwości wycinki ani jednego drzewa jeśli na jego miejsce nie posadzi się
        obok nowego.

        Powtarzam: planowa wycinka całych alei to zbrodnia i inicjatorów takich
        pomysłów powinno się z całą surowością karać. Zwolennicy wycinania sobie za
        pomocą pił łańcuchowych przestrzeni życiowej dla ich aut nie przedstawili ani
        jednego rozsądnego argumentu za. Ja widzę tylko krótkowzroczny egoizm.

    • Gość: warmiak3 Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:43
      sam jestes bezmyslny, jak ci sie nie podoba to won z warmi i mazur, spowrotem
      za bug, tam jest twoje miejsce, won z toba i z drzewami mordercami
    • Gość: misza Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: 213.184.18.* 01.02.05, 10:23
      to nie drzewa są winne, na głupotę kierowców samobójców i morderców żadne
      wycinki nie pomogą. Jeżdże codziennie 20 km taką drogą z Prejłowa do Olsztyna.
      Drogą na której nigdy nie ma zimą piasku czy soli. Może zacząć od podstawowych
      spraw utrzymywania dróg a nie drzewa winić? Jest permanentnie ślisko,
      a "supermany lokalne" gonią jak opętane . Mówimy o turystyce , a co oferujemy?
      zostawmy te drzewa ,to przyciąga turystów. Oczywiscie nie piszę o Warszawce,
      tej nacji wszędzie ciasno....Stwórzmy mocne lobby na rzecz NASZYCH DRZEW
    • Gość: marianekj Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 01.02.05, 11:56
      Rozumiem, że na niektórych odcinkach niestety trzeba wyciąć drzewa, bo nie
      mieszczą sie ciężarówki i duże autobusy. Dotyczć to powinno jednak tylko
      niektórych odcinków dróg! Co do "drzew morderców", to giną na nich ludzie
      pozbawieni wyobraźni. Potencjalni mordercy innych na innych odcinkach dróg,
      gdzie można jeszcze szybciej jechać. Przy drodze nr 7 nie ma drzew, jest
      szeroko, za szeroko, no i mamy nagminne wyprzedzanie wyprzedzanie na trzeciego
      i masę groźnych wypadków. Często jeżdżę szosą do Lidzbarka. Rosną przy niej
      (jeszcze na szczęście) drzewa. Czuję sie na niej bezpieczniej niż na
      wspomnianej 7. Nigdy nie czułem zagrożenia ze strony drzew, lecz ze strony
      durniów jadących 100 i więcej km/ godz. Ja wolę jechać 70 - 80 km na godzinę
      piękna aleją niz 100 po "łysej" szosie w upale.
    • Gość: mar Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: 4.4.1.* / 217.237.165.* 01.02.05, 13:12
      Drogi na Warmii i Mazurach sa niepowtazalne. Piekne, stare/duze drzewa nadaja
      im wiele uroku. To prawda, niebezpiecznie jest sie zderzyc z takim drzewem, ale
      po pierwsze trzeba bezpiecznie jezdzic - dostosowac predkosc do warunkow.
      Jazda droga z drzewami bardziej "obudza" niz np. autostrada. Ta druga jest po
      prostu monotonna, ludzie robia sie spiacy.
      Rece precz od drzew!
    • Gość: ja Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 01.02.05, 13:17
      ciekawe jakie jest zdanie tych, ktorych najblizsi zgineli na takim drzewie.
      • Gość: Audi 2 Nieeeeeeee wycinkom drzew !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.05, 18:42
        Zdecydowane - NIE -
        Nie ma zadnych ,absolutnie zadnych argumentow za...
        A tysiace - Przeciw -
        Prosba do Redakcji ;
        byloby mozliwe zorganizowanie elektronicznej petycji
        do do kompetentnego w tym temacie srodowiska.
        Nie mozemy statycznie przygladac sie temu barbarzynstwu.
        Warmia i mazury traca swoj urok i charakter !!!
        • redakcja Re: Nieeeeeeee wycinkom drzew !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.05, 19:05
          To nie tak, że się wymiguję - chętnie nagłośnimy taką akcję. Może jednak
          powinna się tym zająć jakaś organizacja, np. zieloni?
          Roman Antonowicz
          • Gość: zygi Re: Nieeeeeeee wycinkom drzew !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.a.pppool.de 01.02.05, 21:01
            roman ty tez jestes na liscie ........
            • redakcja.olsztyn Re: Nieeeeeeee wycinkom drzew !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.05, 10:16
              Nie, nie jestem. A co to ma do rzeczy?
              Roman Antonowicz
          • Gość: Audi 2 Re: Nieeeeeeee wycinkom drzew !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.05, 18:54
            W tej kwestii nie ma mowy o jakis miganiu sie.
            Najwazniejsze sa checi,a takowe szanowna Redakcja
            na szczescie posiada :o)
            Mysle iz nareszcie mozna i trzeba w tym jakze chlubnym celu
            uzyc Olsztynskiego Forum .
            Dziekuje za Checi !!!
    • Gość: ORMOwiec naczynia polaczone IP: 82.141.243.* 02.02.05, 12:25
      Kto by sie spodziewal, ale tak jest: likwidacja mandatow gotowkowych
      spowodowala ze kontrole policyjne na drogach sa fikcja - to spowodowalo SZALONY
      wzrost wypadkow, przekraczania predkosci, spychania innych pojazdow na drogach,
      takze uderzanie w "przydroznych" ale bogu-ducha winnych ( jesli maja) mordercow
      czyli drzew - a to ich wycinke.....
    • Gość: lesnik Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: 212.160.172.* 02.02.05, 13:16
      Mozesz byc najlepszym kierowca jezdzic powoli itd. ale w przypadku zagrozenia
      ze strony innego uzytkownika drogi miusisz miec gdzie uciec. Drogi na Warmi i
      Mazurach sa wezsze od slynnej "Zakopianki" tu u nas to prawie wszytkie mozna
      nazwac zakopiankami. Mowimy o ludzkim zyciu, dbajmy o drzewa w parkach i
      lasach, a nie przy drogach. Te przy drogach to mordercy.
      • Gość: Hakenbu Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: *.olsztyn.mm.pl 02.02.05, 19:05
        I co z tego, że drogi są wąskie? Taki ich urok. Czy widziałeś kiedykolwiek,
        żeby na miejsce wyciętych drzew drogowcy poszerzyli afalt choćby o 10 cm? Droga
        zostaje po wycince tak samo niebezpieczna i wąska jak była, tyle, że brzydsza.

        Kierowcy przekraczający prędkość muszą mieć świadomość, że ryzykują swoje
        nędzne żywoty. Lepiej żeby Ci którzy nie mają rozumu rozstrzaskali się na
        drzewie niż w czołowym zderzeniu zabili kogoś kto na to nie zasłużył.

        Drogi na Warmii i Mazurach w zdecydowanej większości mają charakter lokalny i
        natężenie ruchu na nich nawet w miesiące wakacyjne nie jest na tyle wielkie,
        żeby wąskie drogi porośnięte dookoła drzewami stanowiły problem. Nawet lepiej,
        że tak jest bo nie pchają sie tam TIR-y.

        Na takiej 16-ce czy 7-ce i innych "krajówkach" rzecz jasna nie ma miejsca na
        przydrożne drzewa i już ich tam dawno nie ma zresztą. Inne drogi powinny
        pozostać takie jakie są (może poza nawierzchnią , które krzyczą o wymianę).

        Ci którzy nazywają przydrożne drzewa mordercami to ani chybi mierni kierowcy,
        którzy obawiają się, że swoim autkiem nie zmieszczą się na asfalcie pomiędzy
        drzewami - a więc może czas przesiąść się na rowery?


        • Gość: Harry Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 11:14
          Jak to łatwo zagalopować się, rozmywając zdrowy rozsądek w świętym oburzeniu...
          Ci sami ludzie, którzy dzis protestują przeciw wycince drzew, wczoraj
          protestowali przeciwko fatalnemu stanowi naszych dróg. Potem gazeta opisywała,
          jak to oddawane sa do użytku coraz to nowe odcinki wyremontowanych, poszerzonych
          dróg - i były głosy poparcia i zadowolenia z tego stanu rzeczy. Ale żeby droge
          poszerzyć, trzeba wyciąć drzewa, inaczej się po prostu nie da! Związek między
          tymi faktami, jak widać, nie wszyscy potrafią dostrzec. Co więcej - pisze
          ktoś,że wystarczy wymieć fatalną nawierzchnię, a nie poszerzać. OK, ciekawe, czy
          pozostali kierowcy zgodzą się z taką argumentacją, czy podzielą ją zachodni
          turyści i inwestorzy, dla których dostepność komunikacyjna regionu jest jedną z
          najważniejszych rzeczy. A przede wszystkim co na to drogowcy, któzy odpowiedzą
          ci jednoznacznie: fatalna nawierzchnia związana jest właśnie z drzewostanem
          przydrożnym, z zaplecionym pod asfaltem systemem korzeniowym, który podważa
          nawierzchnie i niszczy asfalt. Pokaż mi urzędnika, który odwazy sie podjkąć
          decyzję o wyrzucieniu puiblicznych pieniędzy na remont nawierzchni bez usunięcia
          przyczyn jej zniszczenia. Za rok - dwa nawierzchnia w tym miejscu wyglądac
          będzie przeciez tak samo, drzewka będa rosły, a kasa pójdzie psu pod ogon. Czy o
          to chodzi??? No przecież nie.
      • Gość: sonar Re: Zagrożone przydrożne aleje IP: *.olsztyn.mm.pl 02.02.05, 19:11
        Jeslis lesnik, to chyba z tych przemyslowych lesnikow, co zamiast drzew widza
        kubiki.
        Rzecz druga: zadnych >zielonych< czy innych >fioletowych<. Najglupsza sprawa
        byloby zrobienie z problemu alej tzw "sprawy polytyczny".
        ...Prawde mowiac, nie bardzo wiadomo, jak to ugryzc, buractwo - coraz czesciej
        zmotoryzowane - szerzy sie na coraz wieksza skale. Wydaje sie, ze urzedactwo
        powinno wziac sprawy w swoje rece. Ale czy starczy im wyobrazni...?
    • Gość: no eee tam.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:14
      to można czy nie można?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja