Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:42
Już niedługo będziemy jechać po szosie jak po patelni, szczególnie latem.Od
osób przyjeżdżających na teren naszego województwa słyszałam,że jazda naszymi
drogami to wielka przyjemość - są takie urozmaicone,jadąc naszą drogą nie
można usnąć będąc nawet najbardziej zmęczonym.Nawoływanie do samorządu nie
wystarczy .Należy interweniować u Ministra.
    • Gość: Audi 2 Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.05, 18:46
      Jestem tej samej mysli Pani Ireno.
      Na moje calkowite poparcie moze Pani liczyc.
      • Gość: Ed Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 21:21
        Przesadzacie. Czyżbny spuścizna po dawnych ochroniarzach dzrewostanu, ktorych
        przekonało dopiero zawalanie się drzew na drogach do konieczności uwzględniania
        w swoich hasełkach pewnego minimum biologicznego stanu sanitarnego? A może
        jeszcze popodpierajmy konary starych chorych zawalidróg słupami betonowymi
        umieszczonymi wprost na drodze? Po ile lat mają te dzrewa nop. na trasie na
        Morąg czy Dobre miasto. Myslę, że praktyczny umiar jest wszędzie mile widziany.
        • Gość: Audi 2 Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.05, 19:03
          Ed jezeli niszczycielstwo wizytowki polnocno - wsch. europejskiego
          dobra jest dla ciebie przesada to niestety nie mozna ci juz pomoc !!!
          Bledne myslenie w tej kwestii polega na tym iz nalezy poprawiac strego tylko
          budowac nowe .
          Aleje bylego woj. olsztynskiego nigd ynie byly konstruowane i budowane z mysla
          o 40-to tonowych bestiach niszczacych wszystko ( nie tylko dywany asfaltowe ,
          ale pobocza i pobliskie domy nie wspominajac mostach i wiaduktach)
          Nowe drogi ,autostrady lub drogi szybkiego ruchu -zdecydowanie -TAK-
          Domolowanie starych blisko 100 letnich aleji- NIE-
          • Gość: Ed Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.02.05, 20:09
            > Ed jezeli niszczycielstwo wizytowki polnocno - wsch. europejskiego
            > dobra jest dla ciebie przesada to niestety nie mozna ci juz pomoc !!!
            Dobrze by było, byś się z tą swoją działalnością harytatywną wstrzymał, aż
            dojżeje do stanu nadającego się do użycia. Przypominasz mi do złudzenia w tym
            wypadku olsztyńskich ochroniarzy przyrody, którzy w swym zacietrzewieniu
            blokowania rajdu Kormoran o mało nie doprowadzili do wypadku śmiertelnego
            podrzucając samochodom kamienie na trasie.

            > Bledne myslenie w tej kwestii polega na tym iz nalezy poprawiac strego tylko
            > budowac nowe.
            I dla tego pozostawić to wszystko tak, jak jest, a nowe trasy budować przez
            jeziora i mokradła oraz koniecznie przez wykupowane do tego grunty? :)
            Czy widziałeś, jak kiedyś wyglądała trasa na Warszawę, Szczytno, Biskupiec czy
            Ostródę? Z resztek nie zagospodarowanych zakoli i zakrętów utworzono w wielu
            wypadkach bardzo urocze parkingi. Zapewne tabliczkę mnożenia jeszcze ze szkoły
            podstawowej pamiętasz i nic nie stoi na przeszkodzie, byś zaproponował własne
            rozwiązanie w tej sprawie optymalne w tych wszystkich uwarunkowaniach ;)).
            Kolejna sprawa, to żywotność tych twoich przydrożnych drzew. Znakomita ich
            większość - biorąc pod uwagę lata zasadzeń - jest już na granicy swej
            egzystencji, o czym w szkole podstawowej na lekcjach biologii także uczono.
            Zresztą każdy większy zefirek łamie ich konary, które w efekcie spadają na
            drogi czyniąc je nieprzejezdnymi nie mówiąc już o innych zagrożeniach.


            > Aleje bylego woj. olsztynskiego ...
            A konkretniej, gdzie ty masz tu jakieś aleje???

            > ... nigd ynie byly konstruowane i budowane z mysla
            > o 40-to tonowych bestiach niszczacych wszystko ( nie tylko dywany asfaltowe ,
            > ale pobocza i pobliskie domy nie wspominajac mostach i wiaduktach)
            Zaraz, zaraz. A od kiedy to po alejach jeżdżą 40 tonowe "bestie" :))
            Może uściślisz swoje pojęcie aleji i wskażesz, czym one sę różnią (bądź nie) od
            wojewódzkich dróg komunikacyjnych.

            > Domolowanie starych blisko 100 letnich aleji- NIE-
            Czy sądzisz, że 100-letnie brzozy, klony, lipy za parę latek same się
            nie "zdomolują", skoro już teraz bardzo często same się rozsypują lub
            wysychają???

            Rozumiem, że myślenie czasami może boleć, ale wierz mi, szkody to zdrowiu
            żadnej nie czyni.
            • being28 Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka 02.02.05, 20:23
              Dobrze Ed piszesz. Drzew jest duzo, wyciecie 1000 nie zrobi zadnej roznicy.
              Drogi sa u nas jakie sa i nie ma szans na ich remont, przebudowe. Drogi bez
              drzew to bezpieczenstwo dla kierowcow, a takze dla mieszkancow. Ludzie czesto
              chodza poboczem, male dzieci wedruja do szkol...
              • Gość: MK Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: 213.184.18.* 03.02.05, 17:20
                A jakiż to problem posadzić teraz młode drzewa w bezpiecznej odległości od
                drogi.Chciałbym zobaczyć miny tych co teraz biadolą nad starymia nic nie mówią o
                sadzeniu młodych za 50 - 100 lat gdy stare będa tyko spróchniałymi pniami a
                nowych nie będzie.

                Bezpieczeństwo - TAK
                Wycinka - TAK pod warunkiem wysadzenia NOWYCH w bezpiecznej odległosci. Wtedy
                następne pokolenia nam wybaczą.
                • Gość: nie ciąć drzew Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 17:48
                  A jak się jedzie np.:z Mrągowa do giżycka! Jak tam się jedzie! Tego nie można
                  zniszczyć!

                  Urwałem już trzy lusterka na drzewach (od strony kierowcy wyprzedzając) ale za
                  nic nie zgodzę się na wycinkę drzew na całej trasie! Jedno, dwa, dziesięć
                  dobrze bo stare już są ale większość ma zostać! Trzeba sadzić nowe? To robimy
                  zrzutkę!

                  Wycinka całości drzewostanu przydrożnego jest dla tych pijanych kierowców,
                  śpiących i wariatów narażających życie inne. Kierowca myślący nie da się zabić,
                  choćby urwał i sto lusterek.
              • Gość: nie ciąć drzew Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 17:52
                Widzę being że Ty też widzisz różnicę : tysiąc nie równa się wszystkie. To
                dobrze. Jeżeli zrobią przecinkę i zlikwidują słaby drzewostan zasadzając nowe
                drzewa, Warmia i Mazury stana się jeszcze piękniejsze! A więc NIE WYCINAJMY
                DRZEW.

                czy ktoś już ma jakieś rządowe namiary gdzie pisać listy, wysyłać zdjęcia, do
                kogo dzwonić w tej sprawie?
              • Gość: Ed Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 16:23
                Witam being28

                Być może jest to problem zaniedbań wieli poprzednich lat, gdzie z różnych
                względów o potrzebie korygowania przydrożnego drzewostanu ze względów
                sanitarnych czy bezpieczeństwa po prostu zapomniano. Trudno mi ustosunkowywać
                się do tego, czy to jest dużo czy też mało. Myślę, że o tych sprawach
                decydowali ludzie bardziej biegli ode mnie w sprawach biologii roślin czy
                bezpieczeństwa drogowego.
                Zresztą nie bez znaczenia także ze względów ekonomicznych jest tu sprawa
                utrzymania istniejącej infrastruktury technicznej na poziomie dostosowanym do
                istniejących potrzeb i możliwości ekonomicznych tego regionu. Optymalne
                rozwiązanie tego problemu wymaga dokonywania - niestety - wyborów między
                wieloma możliwymi wariantami, z których tworzenie z tych terenów skansenu dla
                nie zawsze stosownych pomysłów jest - jak mi się wydaje - najmniej społecznie
                racjonalnym rozwiązaniem.

                Coraz bardziej odstająca od potrzeb komunikacja kolejowa, siłą rzeczy wymusza
                postępującą dynamikę wzrostu transportu drogowego. Weźmy np. Węgorzewo czy
                Gołdap, gdzie dojechanie koleją trzeba traktować już dzisiaj na zasadzie
                rozgrywanej partii szachów i PKP wcale nie zapowiada w tej dziedzinie żadnej
                poprawy. A Lidzbark Warmiński, Bartoszyce, Sępopol...

                Jest to kwestia nie tylko zaopatrzenia tych terenów czy wywozu coraz mniejszej
                zresztą produkcji, ale także dojazdów do pracy, szkół itp. Nie dostrzeganie
                tych faktów nie należy nie tylko do dobrego tonu, ale wydaje się być wręcz
                ignorancją bezprzecznych faktów.
                W każdym bądź razie jestem za perspektywicznym rozsądnym uporządkowaniem tych
                zagadnień bez względu na doraźne humory pseudo ochroniarzy przyrody, którzy
                poza stuletnimi liśćmi przydrożnych klonów brzóz czy olch niczego więcej
                dostrzec nie potrafią. Oczywiście z nowymi zasadzeniami, które w niedługim
                czasie rozwiną się tak samo, jak te, kore w Olsztynie sadziliśmy w latach 50-
                tych czy 60-tych. Zresztą wcale nie tak dawno nowe osiedla w Olsztynie też
                wyglądały, jak betonowe pustynie.

                Pozdrawiam
            • Gość: Audi 2 Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.05, 19:08
              Ed ,nie ma sensu rozmowa z osobnikiem majacym w 100% absolutna racje .
              Jezeli o twe Motto z mysleniem w roli glownej chodzi spojrz na swa podobizne w
              lustrze i zastanow sie czy w twoim to wlasnie przypadku i osobnikow podobnie
              dedukujacych nie powinno sie wychodzic z zalozenia iz myslenie okropny bol
              sprawiac musi.( Sorry lecz to ty moj drogi masz takie Nivau ,do niego to sie
              dostosowuje ,na krotki jak mysle czas)
              40 letnie klejenie dziur, poszerzanie 19-sto wiecznych traktow nie rozwiaze
              nigdy problemu dynamicznego rozwoju Polskiej motoryzacji.
              Nie wmawiaj sobie i innym iz wyciecie drzew rozwiaze klopoty zwiazane z
              iloscia poruszajacych sie aut. Motoryzacja ,a co z tym zwiazane budowa
              drog i autostrad-przede wszystkim zostalo przez rzady RzP absolutnie zaniedbane.
              I w konsekwencji nie robi sie na wielka skale nic godnego uwagi.
              Wez przyklad z Czechow czy Slowakow i polityki komunikacsyjnej tych narodow.
              Polska w tej kwestii porusza sie w rejonach trzeciego swiata.
              Jezeli o aleje w olsztynskiem chodzi ,to przejedz sie prosze z Nidzicy do
              Uzdowa. Jest ich wiecej anizeli ci sie wydaje.
              Co do Ciezarowek poruszajacych sie po drogach i ich ciezaru to prosze nie
              osmieszaj sie i nie zabieraj glosu .
              Klepac by klepac i robis szum potrafi tutaj wielu .
              Co innego by skontruowac ,zbudowac cos nowego nie niszczac tego co piekne ,
              czy dobre innymi slowy starego.
              wiesz ile czasu potrzebuje drzewo by oslonic cie od wiatru czy tez slonca ?
              W czasie kiedy to wichury i orkany pustosza wszysko dokola powinno sie
              wycinac tylko chory drzewostan,ale i tego nie zrozumiesz... czy?
              Jezeli mozesz posadz choc jedno drzewko , podlewaj je i pielegnuj 40 lat.
              A w 41 roku przyje ja i wytne ci pod byle blahym powodem, Ok?

              Mieszkam dostatecznie daleko od Olsztyna i Warmii,ale nie moge po prostu
              ogladac i bez walki tolerowac ludzkiej glupoty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Ed Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.02.05, 01:50
                Idź chłopcze zbierać ziemniaki. Przy twoim zacięciu masz szanse na nie lada
                sukcesy a i może Stachanowiec poczuje się jeszcze w tych kwestiach zagrożony ;((
                • Gość: Audi 2 Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.05, 19:44
                  Wspaniala wypowiedz,nareszcie cos konkertnego na twoim poziomie ,
                  ten post ma rece i nogi w przeciwienstwie z poprzednia produkcja
                  twojego mozdzku.
                  Mam wrazenie iz rolnictwo jest twoja mocniejsza strona - Gratuluje.
                  Nie skozystam z twojej propozycji,te "pole" pozostawie do twego popisu.
                  PS
                  Ziemniaki jadam dosyc chetnie,ale nie jestem pewiem czy ty potrafisz odroznic
                  je od pomaranczy...
                  • Gość: rrr Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.05, 21:17
                    TIRY NA TORY !!!. łapy precz od alej.
    • borasca0107 Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka 13.02.05, 00:04
      siup do góry :)
    • edico Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka 14.02.05, 15:00
      Myślę,że odrobina rozwagi w miejsce serwowania jedynie słusznych racji była by
      mile widziana zarówno dla dobra drzewostanu jak i atmosfery dyskusji.
      Zainteresowanych problematyką poruszoną w wątku odsyłam tylko do niektórych
      problemów zasygnalizowanych poniżej:
      www.sggw.waw.pl/~ogr_zbp/s_dzrew_ul.htm
      www.dzialdowo.ug.gov.pl/ ?p=document&action=save&id=125
      www.powiat-ostrodzki.pl/pdf/PRL_Powiat_Ostrodzki.pdf
      www.bip.orzysz.pl/zalaczniki/art/041217121935.pdf
      Takie uchwalone plany zagospodarowania przestrzennego posiada wiele gmin i
      zapoznanie się z nimi nie powinno nastręczać żdnych problemów dla każdego
      chętnego i niekoniecznie nawet mieszkańca danego terenu.

      Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie w uzupełnieniu prezentowanych tu
      własnych koncepcji odrębnymi "własnymi" opracowaniami wspartymi realną
      argumentacją wnoszoną jako glosa czy aneksy do istniejących już planów.
    • Gość: pioter Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 16:11
      Ed, daj spokój - do Audiego trzeba się tylko uśmiechać. Pojmujesz jego logikę?
      Nie wycinać drzew przy starych drogach, budować nowe. On myśli, że te nowe drogi
      tą jakimiś zakosami będą przebiegać tylko przez pola albo w ogóle 50 metrów nad
      ziemią. Ostatnio byłem w Ełku - buduja nowa drogę. Przy jej wykonywaniu wycieli
      tyle drzew, że i ze sto Audików dostałoby zawału serca. A ja się cieszę - w
      końcu mniej spalin w mieście, mniejszy hałas, wibracje. Cały tranzyt zacznie
      omijać Ełk. I trzeba być chyba stuknietym by nie rozumieć, że środowisko na tym
      zyska, a nie straci.
      Zresztą - jak wynika z postów - przeciw wycince jest przeważnie osoba, która
      ceni piękno naszych drog z folderów i atlasów, bo zapewne pojawia się tu raz w
      roku na wakacjach. Pisałem już w innym wątku, ze łatwo wtedy jest być gorącym
      obrońcom alej (???). Ale są ludzie, którzy na naszych drogach codziennie na
      szali stawiaja swoje zdrowie i życie. A podnoszenie argumentów, ze wycięcie
      przydrożnych morderców to ogołocenie krajobrazu, utrata warmińsko - mazurskości
      .... Moi kochani obrońcy - weźcie się najpierw za faktyczną ekologię - dzikie
      budowy, wysypiska, masowe zatruwanie wód, itp. Zajmijcie sie wycinką drzew,
      która odbyła się niedawno pod Lidzbarkiem Warmińskim (sprawę opisywała gazeta,
      ja sprawcom wsadziłbym odszkodowanie za zniszczenie środowiska w takiej
      wysokości, że do końca życia by się nie wyplacili).
      Jak juz pisalem, ja nie postuluje wycinacie wszystkiego jak leci - np. przy
      drodze Jedwabno - Wielbark rosną drzewa - i wcale mi to ni przeszkadza. Bo po
      pierwsze - są one 2-3 metry od drogi, a po drugie - tam się nie da jechać
      szybciej niz 70-80 km/h. Ale np. drzewa przy drodze Olsztyn - Bartoszyce,
      Mrągowo - Orzysz - to pomyłka. Rosną nawet nie w skrajni drogi, tylko NA DRODZE.
      One powinny zniknąć tak szybko, jak to możliwe - zanim będą mialy na swoim
      koncie kolejna ofiarę.
      A tak na marginesie - to może kilka osób mogłoby rozważyć wyjazd do Stanów i
      zapisanie się do Amiszów? Jeżdżą bryczkami, nie maja elektryczności w domach,
      rozrywką dla kobiet jest praca w kuchni i cerowanie skarpetek. Tam nie ujrzysz
      40 tonowej bestii, a walnięcie bryczka w drzewko oznacza co najwyżej guza na
      głowie. Koniec stresów, samo piękno przyrody.
      • Gość: Audi 2 Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.05, 19:11
        Pomimo twych bzdurnych wypocin, nie zmienie mego zdania.
        Potraficie tylko niszczyc ,utrzymac to, co godne podziwu -
        i jest poprzez zadne pieniadze na tym swiecie nie do
        zaplacenia -to jest wam obce !!!
        Tak tez to typowo wiejski typ myslenia niszczy to co inni
        /z wieksza iloscia oleju w glowie/budowali.
        Twoje propozycje sa prymitywne i sprobuj sam to co oferujesz!
        Ci rzekomo "kierowcy nie umiejacy kierowac pojazdami na drogach
        obrosnietymi drzewami ,ktorych tak mocno ci zal/pewnie pomimo
        tych cha,cha 60.000km rocznie jestes jednym z nich " nie maja
        czego szukac na drogach,to katastrofa i zagrozenie dla
        normalnych kierowcow.Jezdze nie dlugo bo 27 lat ,lecz nigdy jak dotad
        drzewa nie wchodzily mi w parade .
        Ale takim jak ty - to wcale sie nie dziwie - zacznij moim zdaniem
        na placyku ,bez znakow,chodnikow,pieszych,znakow ,drzew i innych krzakow
        czy tez pojazdow.Po okolo 15 latach proponuje udac sie na polne drogi .
        Nie wiem czy starczy ci zycia by poprobowac na autostradzie.
        Czego z calego serca ci zycze... !
      • Gość: Ed Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 21:51
        No cóż. Życie niektórych ludzi nadal jeszcze opiera się na mitach, a czasami
        nawet mitach powstających w wyniku samorodnych dedukcji :)
        Pogodzenie tak skonstruowanych deterministycznych zajarzeń z rzeczywistością
        wymagało by chyba cudu porównywalnego z potopem badź "sodomią i gomorią".
        Wskazuje na to brak jakichkolwiek innych refleksji czy rozterek odnoszących się
        do nieco innych punktów widzenia.
        Grunt, to mieć własną wizję (czasami nazywaną programem), która nie uwzględnia
        żadnej innej alternatywy.
        Jak na piechotę, to nawet przez morze. Tylko kto ma tam powbijać słupki :o)

        pzdr
        • Gość: pioter Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.osd.vectranet.pl 14.02.05, 22:40
          Najsmutniejsze Ed jednak jest to, że tak popularne u nas jest to, aby brak
          argumentów nadrabiać chamstwem.
          • Gość: Ed Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 23:30
            Tak. To prawda. Chociaż napawa mnie wcale nie małym zdumieniem fakt, że tego
            rodzaju postawę prezentują osoby mające nie tylko niewiele wspólnego z dobrymi
            obyczajami, ale nawet z Olsztynem czy regionem, poza jakimiś sporadycznymi bądź
            dawno przebrzmiałymi wspomnieniami. Pomijając już poziom dywagacji serwowanych
            tu przez Audi2, jako dobrą monetę należy przyjąć, iż zmienił już klawiaturę
            niemiecką na polską i być może kilka następnych lat pobytu w tzw. UE pozwoli mu
            zrozumieć, że za "jołchę lorbasa" może zamiast uznania co najwyżej "chycić
            kilka rónkli".
            Użyłem tu parę zwrotów warmińskich, które dla zainteresowanych - jak mi się
            wydaje - powinne być dobrze zrozumiane. Resztę pozostawiam domyślności :))

            pzdr
            • Gość: Audi 2 Re: Drzewa na Warmii i Mazurach - wycinka IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.05, 20:20
              Nareszcie znalazlo sie dwoch burakow,brawo!
              Z chamstwem i prostactwem tylko PO CHAMSKU .
              Zostaw mnie i moja klawiature ,nie wazne na jakiej sie klika,
              ty na twojej (z pewnoscia nie polskiej produkcji) i przy ptasim iscie mozdzku
              nawolujesz do niszczenia srodowiska.To jest iscie prostackie,obojetnie w jaka
              etykiete opakowane.Poklikaj jeszcze wiecej ,ludzi twego pogladu jest tam wiecej,
              ale nie wmawiaj sobie ze jest was wiecej!
              A o warmiakach i ich zwrotach w twoim wykonaniu moge tylko skrzywic usta.
              Kapito?
              PS.
              O obyczajach czy tez wychowaniu nie tobie mowic,
              Spojrz w lusterko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja