Walentynki - nowa świecka tradycja

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 13:29
Jakie jest wasze zdanie na temat "święta" wpajanego nam od jakiegoś czasu?
Ja postrzegam to jako kolejny przejaw amerykanizacji naszej kultury - i nic w
tym dobrego. Coraz częściej słyszę o Haloween w listopadzie (jak tak dalej
pójdzie, to policja zamiast akcji "Znicz" będzie miała akcję "Dynia", a
złapanym "na suszarkę" będzie mówić "Cukierek albo mandacik"). Z utęsknieniem
czekam, kiedy zaczniemy obchodzić Święto Dziękczynienia, a 4 lipca będzie
dniem wolnym od pracy! No i najważniejsze, trzeba parady urządzane np. przez
włodarzy Olsztyna (typu przejazd samochodów wszystkich służb na czele z
Czesławem M.) zamienic w obchody np. Columbus Day.
Ja nie potrzebuję 14 lutego, by powiedzieć najbliższej osobie, że ja kocham. I
nie widzę sensu, by w tym dniu kochac mocniej, a w inne słabiej. Wręczyc
kwiatka, mały prezent, zaprosić do kina, urządzić kolację przy świeczkach mogę
przez 365/366 dni w roku. 14 lutego do dla mnie przejaw zwycięstwa
marketingowców nad zdrowym rozsądkiem - bo ulegamy owczemu pędowi tej części,
która uważa, ze trzeba specjalnego dnia, by powiedziec komuś, że jest dla nas
najważniejsza/y w życiu.
    • ol4 Re: Walentynki - nowa świecka tradycja 14.02.05, 16:06
      pioter jakie tam wpajanie?:)
      masz po prostu szwedzki stół - bierzesz z tej mieszanki co Ci sie podoba.
      Poza tym pozytywem calej tej historii jest troche koloru w szarych miastach...
      • rita100 Re: Walentynki - nowa świecka tradycja 14.02.05, 20:30
        Masz całkowitą rację Pioter, ale cóż zrobić kiedy mamy zalew innej tradycji,
        całkiem odmiennej od naszej. A media i marketing napędzają to koło. Zysk,
        czysty zysk sie liczy i nic więcej. Zaczynamy się gubić w świetach. Nie
        doceniamy swoich pięknych słowiańskich tradycji.
        A nasze słowiańskie tradycje są bardziej duchowe i nie przynoszą zysku
        marketom , dlatego są spychane i wypierane przez mocniejsze. Ich siła coraz
        mniejsza, a za jakis czas zanikną . Cieszy mnie, że jednak zaczynamy się
        buntowac przeciw takiemu obrotowi sprawy. To znaczy, że duch w nas nie umiera.
        Bardzo budujący jest Twój wpis. Ja osobiście podchodze do tego świeta nie
        komercyjnie, a bardziej z dobrym sercem.
        pozdrawiam
        • Gość: pioter Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.osd.vectranet.pl 14.02.05, 22:29
          Dzięki Ritko za wsparcie. Wiem, że zostało jeszcze sporo ludzi, dla których
          fajnie jest znać kulturę i obyczajów innych narodów, ale nie oznacza to
          przyzwolenia ich bezmyślny import. Sądzę, ze coraz większej mocy nabierają
          słowa Mikołaja Reja "Niech wżdy narody znają, ze Polacy nie gęsi i swój jezyk
          mają". Oprócz języka trzeba teraz dodać "i zwyczaje".
        • Gość: Ed Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 00:10
          Przyjmuję to bez podtekstów. W końcu naszym paniom należą się miłe chwile nie
          koniecznie tylko na dzień 8 marca. Osobiście przypomniał bym wspaniały kolejny
          wiążący się z tradycyjną i zapomnianą już piękną nocą świętojańską. A cóż stoi
          na przeszkodzie w zapeleniu ogniska, kilku lampionów i puszczeniu paru wianków
          nz rzece :)

          W końcu jest to tradycja sięgająca ponad tysiąc lat. Dla czego do niej nie
          powrócić?

          pzdr.
          • Gość: marcin Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.play-internet.pl 14.02.14, 22:44

            niezobowiązująca okazja do prawienia komplementów, dawania prezentów i miłej zabawy
            we dwoje
    • Gość: kai Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.olsztyn.mm.pl 15.02.05, 08:18
      Masz rację przedtem była sowietyzacja,teraz amerykanizacja plus
      klerykalizm.Kiedy bedzie normalnie po Polsku?
    • Gość: pioter Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 11:43
      Myslę, ze wtedy, kiedy zrozumie opiniotwórcza część społeczeństwa, że nie trzeba
      nam zalewu tandety, że od wieków mamy swoje piekne tradycje.
      Przytoczona przez Eda noc świętojańska jest fajnym przykladem. I myślę, ze duza
      tu rola mediów - chocby i naszych przyjaciół z GW. Gdyby namawiali do puszczania
      wianków w czerwcu z równym uporem jak do pisania watpliwych milosnych wyznań, to
      pewnie moglibysmy cieszyć się z romantycznej, czerwcowej nocy nad wodą na
      zdecydowanie większą skalę.
      Choć z drugiej strony - marketingowcy i tak by zaraz zwietrzyli interes - różne
      modele wianuszków, stroje, świeczuszki , itp., w krótkim czasie doprowadziliby
      do kolejnej komercjalizacji starego zwyczaju.
      • Gość: tradycjonalista Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:57
        Pioter, najpierw sam zacznij pisać po polsku. Po jakiemu to jest:
        "Wiem, że zostało jeszcze sporo ludzi, dla których fajnie jest znać kulturę i
        obyczajów innych narodów, ale nie oznacza to przyzwolenia ich bezmyślny
        import".
        A kiedy cytujesz Reja, to również cytuj go poprawnie.
        Dopiero potem narzekaj na obyczaje innych.


        • Gość: ol4 Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.eranet.pl 15.02.05, 14:58
          pioter polska tradycja to napic sie na wigilie wodki i isc na pasterke ziejac
          ogniem dokola...
          a z ta noca swietojanska to zes pojechał:)
          Ja tam jestem za kazdym swietem ktore doda troche radosci w naszych
          siermieznych realiach. a to ze marketing dziala to nie znaczy ze musisz isc do
          sklepu i kupowac byle co.
          • Gość: agata Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: 199.233.236.* 14.02.15, 09:12
            radosne święto ludzi umiejących przeżywać radość
            • edico Re: Walentynki - nowa świecka tradycja 14.02.15, 12:32
              Święta racja agatko, chociaż jeszcze nie uświęcona jej powszechnym zrozumieniem. Powszechna znajomość tej prawdy jest najczystszym źródłem zadowolenia ograniczanego aktem przyzwyczajenia do narzucanych kanonów, własnej woli i najczęściej wyobraźni. Kultura wiecznego smutku i ciągłego szukania przeciwników własnego postrzegania rzeczywistości do mnie też nie przemawia.

              Pozdrawiam
        • Gość: pioter Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 18:52
          To wałęsizm. ;o)
          Czasami palce na klawiaturze są szybsze od innych procesów ciała i wychodzą
          wtedy takie wątpliwe pod wzgledem składniowym i logicznym zdania. Wiem, ze
          czasami przez mój pośpiech i wrodzony zespół kliknięcia "wyślij" bez sprawdzenia
          wypocin często powoduje, że mój kochany licealny polonista w grobie zasuwa
          niczym kołowrotek, a cegły w Collegium Maius UMK w Toruniu kruszą się ze wstydu
          (tak, tak - jestem niedorobionym polonistą ...)
          A Reja też przepraszam i się poprawiam:
          "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"
          • Gość: Ed Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 19:45
            Czyli tzw. harmonijka. Hmmm...
            Dobrze zgadywuję? :)
            • Gość: pioter Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.02.05, 10:36
              Dokładnie! ;o)
    • andulka7 Re: Walentynki - nowa świecka tradycja 15.02.05, 15:02
      Mnie tam nie przeszkadza. Róże mogę dostawać i 14 lutego i 8 marca. I we
      wszystkie pozostałe dni w roku też. Są jacyś chętni ??
      ;)))
      • Gość: sari Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.ols.vectranet.pl 15.02.05, 18:35
        A mi się podoba kazde święto, w które mogę dostac prezent i objeść sie
        torcikiem w kształcie serca. Kto nie chcę to nie obchodzi,tj. Wielkanocy oraz
        Święta Górnika
    • Gość: pioter Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 18:57
      Sari, Andulko - czyz nie piękniej dostać kwiatka bez okazji? Czy nie czujecie,
      że prezent otrzymany 14 lutego jest nie darem serca, ale efektem działań
      marketingowych? Ja lubię prezent dawać wtedy, kiedy ktoś się nie spodziewa go
      otrzymać, bo wtedy ma on prawdziwą wartość.
      Z tej zasady wyłaczam wigilijną choinkę - ale przecież wyjątek potwierdza
      regułę! ;o)
      • rita100 Re: Walentynki - nowa świecka tradycja 15.02.05, 21:18
        coś takiego przeczytałam:
        Klewki nie lubią tandetnego walentynkowego zamieszania. - To bzdura i
        wypaczanie sensu prawdziwej miłości - mówi proboszcz kościoła pod wezwaniem
        świętego Walentego

        Kościół w Klewkach* stoi na uboczu. W środku: białe ściany, ciemne ławki,
        kamienna chrzcielnica. W głównym, rokokowym ołtarzu wisi obraz świętego
        Walentego - namalował go w 1951 roku mało znany malarz. Oryginał
        najprawdopodobniej spalili w czasie II wojny Rosjanie, którzy w kościele
        urządzili stajnię. Patron ubrany jest we współczesny czerwony ornat i uzdrawia
        chore dziecko. - Chorobą świętego Walentego nazywano kiedyś padaczkę i inne
        choroby nerwów - mówi proboszcz (nie godzi się na podawanie nazwiska).

        Na drewnianym suficie wisi drugi obraz świętego, uzdrawiającego chore dzieci.
        Walentynkowe szaleństwa, które ogarniają tłumy - bieganie po sklepach, różowe
        misie, czerwone serduszka, pozłacane róże i lukrowe lizaki - księdza z Klewek
        irytują tak bardzo, że nie chce o tym rozmawiać. - Ludzie wierzący widzą w św.
        Walentym patrona chorych, szukają w nim pomocy, oparcia. To, co dzieje się
        teraz, to degradacja najważniejszych uczuć. Bo miłość jest czymś wyjątkowym,
        płynącym z ewangelii.
        • Gość: Ed Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 21:37
          Ritko. Jest to kwestia gustów. Ja np. lubię czekoladę, choć kawy też nie
          odmówię. W Malajazji zachwycają się jakimiś chrabąszczami w różnej postaci a na
          Filipinach szczytem szcęścia jest zawieszanie własnego torsu podtrzymywanego
          hakami zakotwiczonymi we własnej skórze jeszcze przed ukrzyżowaniem. Ksiądz z
          Klewek też ma prawo mieć swoje upodobania zaczynając od Talibów a kończąc na
          zakonnicach :)
          Jeżeli jemu i pozostałym jest z tym dobrze, nie mam nic przeciwko temu, oby
          tylko ze swoimi specyfikami nie wieżdżali do garka :)

          Co do interpretacji zjawiska Walentynek, być może miłość księdza jest tak
          gorąca, jak Pan Bóg przykazał. Jednak milość pojawiła się na świecie znacznie
          wcześniej, niż Konstantyn Wielki stworzył ewangelie. Co prawda jej osobiście
          nie pisał, ale walnie przyczynił się do jej merytorycznego uporządkowania, bądź
          spisania czy uzupełnienia wakujących wątków.

          Jestem za Walentynkami i... Nocą Świętojańską pod natchnionym okiem Swarożyca,
          Perkuna czy Światowida :)

          Pozdrawiam
          • rita100 Re: Walentynki - nowa świecka tradycja 15.02.05, 22:09
            oczywiście, każde święto jest dobre, nawet powstał specjalny kalendarz w ktorym
            każdy dzień jest dniem szczególnym. Ale jednak robienie czegoś na siłe pod
            zarobek to nie jest to. Sztuczne święto, sztuczne serca i na rozkaz , bo tak
            trzeba , bo wypada, bo taki jest dziś dzień - kochajmy się , bo dziś dzień
            zakochanych. Ale zobacz, do wszystkiego musi być podklad tradycji naszych
            przodków, legend, jakieś ludzkie natchnienie, natura . Tak jak do słow musi być
            muzyka. Lepsze by było świeto dobrego serca.
            pozdrawiam
            • Gość: Ed Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 23:03
              Hehehe...
              W wojsku też miewaliśmy niejednokrotnie trudności podejmując dywagacje na temt
              sensu wydawanego rozkazu w perspektywie optymalnych możliwości osiągnięcia
              zamierzonego celu. Niektórzy poza doraźną taktykę po prostu nie wyrastają
              pojmując alternatywę, jako rzecz nie wyobrażalną. Ale to już było dawno i chcę
              mieć nadal nadzieję, że tylko my byliśmy tym nierozgarnietym rocznikiem
              wygarnietym ze studiów ze względu na pilniejsze potrzeby strategii. Później już
              wszystko potoczyło się normalniej ;((

              Kocham przyrodę i... No właśnie, te czerwcowe wspomnienia z nad Gimu, Kośna,
              Narie, Dadaju...

              A może by tak jeszcze raz...???

              Rozmażyłem się :(

              Pozdrawiam
              • Gość: pioter Re: Walentynki - nowa świecka tradycja IP: *.osd.vectranet.pl 15.02.05, 23:45
                Gim? Same fajne wspomnienia. Cisza, spokój, wycieczki na rowerze do Zgniłochy,
                Butryn, wyprawa dookoła jeziora, przemykanie pomiedzy zielonymi drzewami na
                przyrodniczej ścieżce za leśniczówką .... Od lat na wyobrażam sobie "majówki"
                bez "Kłobuka" - nic tak nie koi nerwów jak odbywane tam pierwsze wiosenno-
                letnie spacery w pachnącym igliwiem lesie albo zapach ogniska nad wodą jeziora.
                I wtedy jest tak naturalnie i cudownie powiedzieć "kocham Cię", nie stojąc z
                jarmarcznym serduszkiem kupionym w promocji w Tesco razem z pastą do butów i
                makaronem.
                • Gość: ol4 Pioter do Klewek... IP: *.eranet.pl 16.02.05, 12:52
                  j.w.
                  :)
                  • ciupazka Re: Pioter do Klewek... 16.02.05, 17:00
                    Moze na Twoje miyjsce, he? Downoś wysed?, Hehe...
                    • ol4 Re: a ci..czka do chlewa 17.02.05, 12:25
                      j.w.
                      • rita100 Re: do ol4 22.06.05, 21:06
                        Do pierona, gryzłam się tym wpisem, że milczałam - to specjalnie dla Ciebie za
                        obrażenie mojej Ciupazki i Piotera - ta wylena wiąska :
                        "ty swinski ryju, ty swinski ogonie, ty swinska nozko, ty golonko, ty faldo, ty
                        grubasie, ty pyzo, ty klucho, ty kicho, ty flaku, ty pulpecie, ty zlobie"



Inne wątki na temat:
Pełna wersja