EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW

    • Gość: xyz Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW IP: *.olsztyn.mm.pl 09.08.05, 19:26
      gorący temat

      Polak potrafi

      Ewangelizujemy Europę, aż miło. Polski ksiądz katolicki ograbił
      niemiecką staruszkę z oszczędności całego życia.

      Polski funkcjonariusz kat. Kościoła trafił na czołówki niemieckich gazet.
      „Zakonnik żądny spadku”, „Polski ksiądz wyłudzaczem spadku?” – krzyczą bawarskie
      tabloidy. Histeryzują, bo nad Renem nie są jeszcze przyzwyczajeni do obyczajów,
      które nad Wisłą są standardem.
      Skandal wywołał 57-letni ksiądz Ryszard R., zakonnik z poznańskiej prowincji
      Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, czyli księży palotynów. Oto co zmajstrował:
      W 1990 r. władze zakonne skierowały księdza Ryszarda na placówkę do Niemiec.
      Osiadł na przedmieściach Monachium, gdzie wkrótce – przy okazji jakichś
      uroczystości religijnych – poznał zamożną wdowę Erikę M. Rezydencja w Neuburg
      nad rzeką Donau, 3-piętrowa kamienica w Lehel k. Monachium, pokaźne konto w
      banku... – takiej okazji palotyn z Polski nie mógł przepuścić.
      Poszło mu tym łatwiej, że Erika (dzisiaj już 84-letnia) mieszkała samotnie w
      Neuburgu, a jej jedyna córka, Rosa M. (66 l.), wraz z mężem i dziećmi – w Lehel.
      Ksiądz R. zaczął się wpraszać do starszej pani na herbatki, kawki, kolacje...
      – Początkowo nie widziałam w tym nic zdrożnego. Ale pewnego razu przychodzę do
      niej i zastaję dom zamknięty na cztery spusty. Okazało się, że wyjechała razem z
      księdzem na wakacje! Jestem katoliczką i bardzo mnie to zbulwersowało, ale
      przebolałam. Jakiś czas później spotkałam ich przypadkowo w ekskluzywnej
      restauracji. Gdy przyszło do uregulowania rachunku, on bezczelnie sięgnął do
      torebki mamy, wyjął jej portfel i zapłacił jej pieniędzmi. Nie miałam już
      wątpliwości, że to zwykły naciągacz. Wkrótce zaczął jeździć luksusowym
      samochodem, a parafianom mydlił oczy, że to prezent od przyjaciół z Polski. Cała
      nasza rodzina ostrzegała mamę, ale ona odpowiadała: „Nie martwcie się, ja mu
      ufam. On z pewnością nikomu krzywdy nie zrobi” – mówi Rosa M.
      Życie wszakże płynęło dalej: palotyn został proboszczem niewielkiej parafii w
      diecezji augsburskiej (50 km od Monachium), a starsza pani robiła się coraz
      starsza...
      Pod koniec 2004 r. Rosa przeżyła szok:
      – Dostałam pismo z sądu rodzinnego, że mama chce tego księdza... adoptować!
      Procedura prawna wymaga, żebym – jako jej córka – wyraziła w tej sprawie swoją
      opinię. Zaczęłam dokładnie przyglądać się zakonnikowi i odkryłam rzeczy
      straszne. Okazało się, że namówił mamę, żeby przepisała na niego dom w Neuburgu.
      Wyłudził pełnomocnictwa do rozporządzania jej majątkiem, z zarządzaniem masą
      spadkową włącznie. Na koncie zostały jakieś resztki – oskubał ją jak gęś na
      święta. Przy okazji, oczywiście, również nas. Rozmawiałam z prawnikiem.
      Twierdzi, że sprawy już nie da się odkręcić, gdyż wszystko załatwiono bardzo
      profesjonalnie. Teraz już nawet nie muszę zgadzać się na tę adopcję.
      Do niedawna myślała, że to już wszystkie dokonania palotyna. Naiwna, nie miała
      bladego pojęcia, na co stać polskiego kapłana...
      – Przed kilkunastoma dniami dowiedziałam się, że nasz dom w Lehel, dom w którym
      żyję od kilkudziesięciu lat, został przez mamę sprzedany. Mój syn Johannes musi
      natychmiast zwolnić swoje tutaj mieszkanie, a ja z mężem dostaliśmy czas do
      końca 2006 roku. Dlaczego sprzedała? Konto już wyczerpane, a ksiądz ma ogromne
      potrzeby. Mama tłumaczyła, że on ma ogromne wydatki i musi go wspomagać. Tak ją
      omotał!
      O polskim łowcy spadków wypowiedział się też Gert Kaiser z organizacji
      opiekuńczej Licht in Sicht, który badał przypadek Eriki M.:
      – To jest typowa sytuacja. Zajmujemy się ochroną starych ludzi przed oszustami i
      wiele już widziałem. Osamotnieni dają się łatwo omamić i są systematycznie
      ograbiani z dorobku całego życia. Jednak jestem bardzo zaskoczony, że zrobił to
      ksiądz katolicki.
      Rodzina M. o jego poczynaniach zawiadomiła już biskupa Waltera Mixa,
      ordynariusza diecezji augsburskiej. Ksiądz prof. Stephan Haering (benedyktyn),
      renomowany prawnik z Ludwig-Maximilians-Universität w Monachium – zapytany przez
      niemieckiego dziennikarza o ocenę postawy ks. R. – nie chciał jej komentować.
      Zauważył jedynie, że zgodnie z prawem kościelnym, w kwestii adopcji musiał
      wypowiedzieć się poznański przełożony zakonnika (ks. Kazimierz Czulak,
      prowincjał palotynów – dop. red.).
      – Oczywiście, pisałam w tej sprawie do Polski. Ba, nawet do Watykanu. Pytałam,
      co zamierzają zrobić. Na razie nie mam żadnego odzewu – dodaje Rosa M.
      My przez dwa dni próbowaliśmy skontaktować się z ks. Ryszardem R. Niestety, jego
      telefon na plebanii nie odpowiada.
      – Ksiądz proboszcz wyjechał do klasztoru. Nie mówił, do którego. Podobno gdzieś
      w Górnej Bawarii – dowiedzieliśmy się od pracownicy sekretariatu parafii.
      „Miłość i apostolstwo kształtują styl naszego życia i naszej pracy, jak również
      strukturę i zarząd Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Naszą Patronką jest
      Maryja, Królowa Apostołów. Jest Ona, po Chrystusie, najdoskonalszym wzorem
      naszego apostolstwa” – prezentują się palotyni na swojej stronie internetowej.
      • edico Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 10.08.05, 13:48
        Pensjonariusze gdańskiego domu opieki czują się oszukani przez jego twórcę -
        księdza

        W gdańskim Domu Opieki Złota Jesień poszło o to, czy kupuje się w nim
        mieszkania, czy prawo do zamieszkania. Seniorzy, którzy poczuli się oszukani,
        wnieśli sprawę do sądu. Ksiądz Julian Noga, twórca placówki, wystąpił z
        wnioskami o eksmisję.

        Dystyngowana starsza pani dosadnie podsumowuje sytuację w domu opieki: – To nie
        jest Złota Jesień tylko złoty biznes – mówi. Sama do sądu nie poszła, ale
        sympatyzuje z osobami, które wybrały tę drogę. – Wstyd człowiekowi – dodaje –
        że chodził do szkoły i okazał się taki głupi. Ksiądz zachowuje się tak, jakby
        wziął nas z Dworca Centralnego i zrobił nam wielką łaskę. A dom został
        wybudowany za nasze pieniądze. Byłoby mi łatwiej, gdybym była katoliczką na
        papierze, a nie prawdziwą. Tu wiara się ludziom chwieje. I to jest najgorsze.
        Tego nikt nie zrekompensuje.

        Początki tej historii sięgają 1993 r. Ksiądz Julian Noga, wówczas proboszcz
        parafii pod wezwaniem św. Kazimierza w gdańskiej dzielnicy Zaspa, zwrócił się
        do władz miasta z inicjatywą, by przekazały bez przetargu nieodpłatnie działkę
        na cele charytatywne pod budowę domu opieki dla ludzi starych i chorych. Władze
        były szczodre. Najpierw podarowały parafii w tzw. użytkowanie wieczyste (na 99
        lat) blisko 12 tys. m kw. gruntu ładnie usytuowanego, a więc o dużej wartości.
        Trzy lata później dorzuciły przyległe 4,6 tys. m z przeznaczeniem na ogród,
        żeby seniorom żyło się przyjemniej. A w 1997 r. przekazały w dzierżawę na 6 lat
        kolejne 2 ha gruntu w sąsiedztwie.

        Mieczysław Karasiński, zimową porą, ze Złotą Jesienią w tle. Jako jedyny
        zgodził się na podanie nazwiska. Pozostali mieszkańcy boją się zemsty księdza-
        prezesa.

        Dzisiaj na tych terenach stoją dwa segmenty Złotej Jesieni. Jako proboszcz ks.
        Noga w imieniu parafii przekazał je w zarząd Stowarzyszeniu Domu Opieki Złota
        Jesień, któremu szefuje prezes ks. Noga. Do pierwszego segmentu, złożonego z 25
        niewielkich mieszkań, seniorzy wprowadzili się w 1996 r. Drugi, wzniesiony w
        latach 1997–1998, do tej pory nie został przez Wydział Architektury i Nadzoru
        Budowlanego Urzędu Miejskiego w Gdańsku dopuszczony do użytkowania. Pod szyldem
        Stowarzyszenia Domu Opieki Złota Jesień egzystują w nim trzy różne placówki –
        dom opieki, dom pomocy społecznej i hospicjum. Dom opieki to, podobnie jak w
        pierwszym segmencie, mieszkania użytkowane przez osoby, które partycypowały w
        budowie, a teraz opłacają czynsz. Właśnie spośród mieszkańców domu opieki
        rekrutują się ci, którzy przysparzają kłopotów księdzu.

        (RYSZARDA SOCHA)
        polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1145792
        • kecawy Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 10.08.05, 22:32
          Nieco lepiej cię oceniam.Ploty ploty ploty fe

          zasmucony kecaw
          • edico Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 11.08.05, 12:52
            kecawy napisał:

            > Nieco lepiej cię oceniam.Ploty ploty ploty fe
            >
            > zasmucony kecaw

            Tu masz następny artykuł pt.:

            Jak ks. Noga emerytów w ciula robił
            www.glos.gda.pl/spoleczenstwo/spoleczenstwo.htm
            Sięgnij tylko do archiwum :))

            Jak ksiądz Noga dom zbudował...
            www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=6784&strona=13
            Emerytka kontra parafia św. Kazimierza
            serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2265273.html
            Artykułów prasowych na temat zdolności biznesowych tego księdza było znacznie
            więcej. Nawet Słowacki mając na myśli nieobyczajność postępowania urzędników
            kościoła pisał "...Kościół, - bez ducha bożego i słowa...". Ocenę smutków z
            powodu niezgodności własnych miraży z faktami pozostawiam dalszym kontenplacjom
            i dowolnej formie literackiej :))

            • kecawy Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 12.08.05, 09:11
              Nie pamiętasz .Pisałem o białym prześcieradle i plamach na nim.Ty widzisz
              plamy i nad nimi się koncentrujesz( nie neguję wielu fakt przez Ciebie
              przytoczonych) .Zapominasz iż 98% to biel.Czy z tego można wnosić iż jest
              czyste ? TE 2 % TO ZBYT WIELE!!!!!

              pozdrawiam -mam nadzieje iż spotkamy się 15 w kościele na mszy za Ojczyznę

              tylko podt tym krzyżem tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak
              Polakiem kecaw
              • edico Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 12.08.05, 14:34
                Jak wyglada Twoje białe prześcieradło???

                Może w skrócie i od podstaw do dnia dzisiejdzego.

                "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" (Łukasz 23,33)

                "Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo
                przyniosło owoce." (św. Hieronim)

                Na tym tle można sięgnąć nie tylko do starych ale także i tych najnowszych nie
                wyblakłych jeszcze plam, które łaskawie raczysz nie dostrzegać
                wiadomosci.onet.pl/1,15,11,7934496,23705119,180142,0,forum.html
                forum.gazeta.pl/forum/72,
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=957503&a=24209109

                Zostawmy na razie historię i przejdźmy do "Dzisiejszości":
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=957503&a=22219940
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=24939747&a=25413000
                "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie"
                www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=17
                www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5914
                Ponad jedna trzecia Polaków twierdzi uparcie, że Kościół jest przede wszystkim
                zainteresowany władzą doczesną, co oznacza, że jest naturalnym sojusznikiem
                bogatych i potężnych. Zdecydowana większość wiernych sądzi, iż jest to
                instytucja nader bogata. Często narzeka się na pazerność ojców dobrodziei.
                Dostrzegamy kontrast między naszym mniej lub bardziej prawdziwym ubóstwem, a
                rzekomą zasobnością kleru. To oczywiście musi budzić może nie tyle zawiść, ile
                przekonanie o hipokryzji panującej w Kościele. Czy można to nazwać inaczej, jak
                schizofremią religijną?

                Prezentujesz w tym wszystkim bardzo znaną postawę w niektórych kręgach, jako
                "iść w zaparte" bez względu na stan faktyczny, tylko odnoszącą się do innej
                materii. Chcę wierzyć, że działasz w dobrej wierze. Jednak przemilczanie,
                pomniejszanie lub lub zaprzeczanie istniejącej rzeczywistości stawia Cię co
                najmniej w rzędzie poprawnych uczniów spuścizny po cytowanej myśli św. Hieronima
                i współwinnych twórców tej obłudy. Mam jeszcze nadzieję, że nie jest to świadome
                i celowe działanie.

                Nie inaczej traktuję też przytoczone przez w poście Ciebie hasło, któremu
                historia całkowicie przeczy:
                freemen.d2.cz/texty/przeciwpolsce.htm#6
                O tym niech świadczy fakt obowiązywania do dnia dzisiejszego klątwy na Polskę i
                Polaków rzuconej przez papieża za zwycięstwo pod Grunwaldem nie zdjętej mimo
                długiej kadencjo papieża Polaka.

                Ojczyzna ze wszech miar mi miła w pełni tego słowa znaczeniu, jednak
                uroczystości na jej cześć w towarzystwie spadkobierców, którzy nie mniej jej
                zaszkodzili, jak "bracia" z za miedzy sprawiają na mnie zbyt majorowe wrażenie.
    • kecawy Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 13.08.05, 09:40
      I tak i tak piszesz swoje.Jeszcze raz podkreślam.Pomyśl udaj się do kościoła a
      najlepiej zdecyduj się i choć odbyj małą poielgrzymkę choć do Gietrzwałdu.Lub
      w poniedziałek udaj się na uroczystości związane z 15 sierpnia.Najlepiej
      popatrz w domowe stare papiery i zdjęcia matki ojca brata dalszej rodziny a
      najlepiej naddziadów i pomyśl o tym co tylko głosisz pomyśl.Raz jeszcze -
      prześcieradło jest takie jakim chcemy go widzieć.Ty wybrałeś ,,misję"
      informowania o tej jego brudnej części.Brudnej bo życie człowieka nie jest i
      niestety nie będzie wolne od zła.Kościół tel ludzki jes kościołem zainfekowanym
      grzechem pierworodnym.Kościół Boga jest doskonałym.W tym momencie chyba się
      rozchodzimy ja wierzę a ty ??

      serdecznie pozdrawiam u końca wakacji kecaw
      • edico Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 13.08.05, 10:34
        Ślepa pazerność kleru dochodzi do granic przyzwoitości. Głupota "owieczek" podobnie.

        kecawy napisał:

        > ... Kościół tel ludzki jes kościołem zainfekowanym
        > grzechem pierworodnym.
        To skąd w takim razie się wzięło niepokalane poczęcie?

        > Kościół Boga jest doskonałym.
        W słowach? Nawet i tutaj występuje mnóstwo nieporozumień nawet w słowach JP2
        sięgających w swej istocie do wcale nie najjaśniejszych stron katolicyzmu. Czy
        jesteś w stanie to wytłumaczyć?

        > W tym momencie chyba się rozchodzimy ja wierzę a ty ??
        Jest to całkowicie sprawa prywatna i wierz w to co chcesz. Nie mam nic
        absolutnie w stosunku do ludzi wierzących, o ile ich postępowanie nie przekracza
        granic fanatyzmu i uszczęśliwiania innych na siłę.
        Niejednokrotnie zadaję sobie pytanie: czy można winić za czyny kogoś, kto został
        za młodu "wyprany"? Czy można winić kogoś, kto nie zna innych rozwiązań nad te,
        które mu wtłoczono? Nie jestem na tyle okrutnikiem, by w czambuł potępiać
        "katolicką większość" w naszym kraju, tak jak ono to robi w stosunku do inaczej
        myślących. W pełni mają tu zastosowanie słowa biblijne "Oni nie wiedzą, co
        czynią". Nie "grzeszą" nawet, bo nie wiedzą, że to co robią, że to "grzech"
        wobec ludzkości.

        Uwzględniając fakt, że pazerność kleru daleko wykraczająca poza prawo (nawet te
        biblijne) staje sie chlebem powszednim, wręcz koniecznością staje się
        napiętnowanie czarnych kart Kościoła, który w swej istocie bardziej dba o poziom
        życia swych urzędników na koszt wcale nie koniecznie tylko wiernych w sposób
        zdumiewający zapominających o słowach które głoszą.

        Weź choćby aktualnie trwającą akcję "ułożenia wielkiego portretu-mozaiki Jana
        Pawła II" ze 100 tys. nadesłanych przez wiernych zdjęć. Czy nie wydaje Ci się,
        że znacznie milszym sercu Boga było by ułożenie takiego portretu ze 100 tys
        pierogów i zaproszenie na ucztę biednych i głodnych?

        Sięgnij sobie mój drogi wierzący kecawy do pierwszego przykazania dekalogu ale
        tego oryginalnego bez poprawek i interpretacjo zastepców pana Boga na tej ziemi
        i spróbuj pomysleć, wyciągnąć na spokojnie jakieś wnioski. O przypowieśco
        przeganiania handlarzy z Kościoła nie będę wspominał.
        • kecawy Chłop swoje a BABA swoje 14.08.05, 14:49
          Raz jeszcze ale inny przykład-tym razem już nie z przescieradłem.Twoja pisanina
          o Kościele i ludziach Kościołajest wypisz wymaluj tym co powiedział I minister
          Ludwika XIV,, Dajcie mi choć dwa zdania napisane przez kogoś! A ja na podstawie
          tych dwóch zdań skarzę go na karę śmierci.." Twoje dywagacje .. w jakiś sposób
          śą pochodną takiego podejsicia do faktów.Szukasz szukasz i tak jak ten pierwszy
          minister króla Francji kartynał R

          serdecznie pozdrawiam i przypominam jutro w kościołach msze w intencji
          Ojvczyzny kecaw
          • edico Re: Chłop swoje a BABA swoje 14.08.05, 16:53
            O ile dasz mi gwarancję, że w czasie tej mszy zdjęta zostanie jakąś bullą
            papieską papiestwa klątwa na Polskę i Polaków, to po mszy pójdę z Tobą nawet na
            piwo :))

            PS. Po bitwie pod Grunwaldem w 1410 roku – w której polsko-litewskie wojska
            zwyciężyły Zakon Najświętszej Maryi Panny – ówczesny biały Papa w Rzymie –
            Grzegorz XII – rzucił klątwę na króla polskiego i Polaków "za walkę przeciw
            Kościołowi Świętemu". Chociaż Polacy wygrali później proces w Rzymie, tamtej
            klątwy ani ten sam, ani żaden inny papież nigdy nie zniósł. Zgodnie z katolickim
            prawem kanonicznym, obowiązuje więc ona nadal!
            • kecawy Re: Chłop swoje a BABA swoje 14.08.05, 18:30
              Masz dzieci to pomyśl mówisz po polsku i czujesz się Polakiem to pomyśl.Ja
              jutro w kościele i flaga wywieszona!

              A w kwestii papy to którego polska uznawała W Awinionie Rzymie czy jeszcze
              tego trzeciego .W tej sytuacji która klątwa była kanoniczna ? Zaciekawiony kecaw
              ( a tak między nami przestań odgrywać rolę kardynała Rechelie)

              w dniu Święta wszystkiego najlepszego kecaw twój brat Polak
              • edico Re: Chłop swoje a BABA swoje - a klątwa trwa :)) 14.08.05, 19:51
                A klątwa kościelna rzucona na Władysława syna Krzywoustego w 1146 r. przez
                metropolitę gnieźnieńskiego Jakuba była kanoniczna, czy też nie? Na wszelki
                wypadek przypominam, że była ona bezpośrednią przyczyną wygnania Władysława z
                kraju :(

                A co do kardynała Rechelieu (Armand Jean du Plessis de Richelieu), uważa się po
                dziś dzień, za twórcę francuskiej potęgi. Postępowanie zgodnie z interesami
                Francji a wbrew generalnym intencjom papieża i jego biskupów zaowocowało tym, że
                papież nie zezwalił na odprawienie zwyczajowego nabożeństwa za zmarłego kardynała.
                Tak więc zakończył swój żywot kardynał nazywany przez historię Szarą Eminencją
                Francji - ze słowami na ustach: „...Od przyjaciół Boże strzeż, z wrogami sobie
                poradzę...”.

                Czy czasm też nie mamy do czynienia z takimi samymi przyjaciółmi Polski?

                Cóż to bowiem za przyjaciel, który rzuconej klątwy na przyjaciela zdjąć nie chce :))
                • kecawy Re: Chłop swoje a BABA swoje - a klątwa trwa :) 14.08.05, 21:06
                  Nie potrafię zrozumieć Twojej niechęci do Kościoła.Mam nadzieje iż jest to
                  tylko niechęć do instytucji świeckiej a nie Kościoła jako Tworu Boga.Nie
                  zrozumiałęś przytoczonych chyba słów kardynała. W każdym zdarzeniu można
                  dopatrzyć się tego co się chce! Ty naświetlasz zło które czynił KOŚCIÓŁ JAKO
                  TWÓR LUDZKI!tAKIE TO PROSTE! kOŚCIÓŁ JAK CZŁOWIEK CZYNI DOBRO I ZŁO! jEŚLI CHOĆ
                  RAZ JEDEN KTÓRYKOLWIEK Z SYNÓW KOŚCIOŁA UCZYNIŁ CHOĆ RAZ ZŁO TO O JEDEN RAZ ZA
                  WIELE.z

                  Zapraszam jutro na 11 na mszę za Ojczyznę - to nie boli!

                  serdecznie pozdrawiam kecaw kaczysta i zrób sobie drinka pogadej z bliską
                  tobie osobą i uśmiechnij się -doskonale wiesz iż ludzi dobrej woli jest więćej!
                  • edico Re: Chłop swoje a BABA swoje - a klątwa trwa :) 14.08.05, 22:50
                    Po prostu dla tego, że Twe myśli innymi drogami chadzają :-))
                    Nie jest to niechęć do Kościoła, jako instytucji, ale do jej urzędników ją
                    reprezentujących i nią zarządzających. Podrzucony przez Ciebie kardynał
                    Rechelieu jest doskonałym przykładem tego, co w znakomitej większości potrafi
                    sobą reprezentować hierarchia Kościoła katolickiego. Rechelieu był najpierw
                    Francuzem a później katolikiem i droższe mu były interesy Francji jako kraju w
                    calości, niż interesy bądż co bądź dosyć swawolnego Watykanu. Niestety,
                    pozostali notable Kościoła katolickiego we francji byli tylko
                    francuskojęzycznymi poddanymi Watykanu prezentując wyłącznie jego interesy. Na
                    tym tle właśnie powstał podstawowy spór i olbrzymia jego krytyka ze strony
                    papieskich funkcjonariuszy Krk urzędujących nomenklaturowo we Francji.

                    Nie inaczej było (a i nie wiele się chyba w tym zmieniło do dnia dzisiejszego)
                    też i w Polsce. Daruję sobie przykłady, bo i nie miejsce na to.

                    Słusznie zauważyłeś, że Kościół jest tworem ludzkim i tak go właśnie traktuję ze
                    wszystkimi przywarami. O ilę mogę i rozumię błędy przeciętnego człowieka bez
                    względu na jego światopogląd, to niestety nie jestem w stanie w taki sam sposób
                    oceniać całej instytucji funkcjonującej na takich samych niezmiennych zasadach
                    od Konstantyna Wielkiego. Pozorne próby zewnętrznej kosmetyki nic w tym zakresie
                    nie zmieniają i tego chyba nie muszę Ci udowadniać. Wystarczy sięgnąć tylko do
                    wielokrotnie powtarzanych słów JP2 w kwestii Praw Czlowieka stojących jeszcze na
                    gruncie z przed Rewolucji Francuskiej.

                    Ponieważ tak Cię ciągnie na tą uroczystość kościelną (chwała, że jest to ukłon w
                    kierunku Ojczyzny, chociaż osobiście chciałbym wierzyć w to, że jest to coś
                    więcej, niż łaskawy gest pod publiczkę), zapewne łacina nie jest Ci obca,
                    podrzucę Ci taką oto myśl Horacego do przemyślenia:
                    "Quidquid delirant reges plectuntur Achivi".

                    A co do współnego udziału w mszy za Ojczyznę, z największą przyjemnością, o ile
                    zagwarantujesz mi, że z tej to okazji zostaną zdjęte wszystkie klątwy rzucane na
                    Polskę przez urzędników kościelnych, co było by szczerym przyznaniem się do roli
                    i funkcji, jaką mniej lub bardziej świadaomie w tym kraju spełniali. Nie mam
                    bowiem zamiaru uczestniczyć w imprezach o bardzo dwuznacznym charakterze.

                    Wiem, że ludzi o dobrej woli jest znacznie więcej. Niestety, trudno mi
                    uczestniczyć w imprezach dla ludzi, którzy pozwalają sobie na odbieranie
                    należnych im praw i godności działających raczej z popędu, niż z rozmysłu.

                    Nie mniej jednak piwo z przystawką po mszy z takiej niebywałej okazji możemy
                    razem wypić i to całkowicie na mój koszt :o))

                    Z przekornym ateistycznym pozdrowieniem :-))
                    • kecawy Re: Chłop swoje a BABA swoje - a klątwa trwa :) 15.08.05, 08:30
                      Nie bądz taki autorytatywny w swoich racjach! Człowiek jest OMYLNY!Popatrz
                      wkopałeś się pisząc o podporządkowaniu kleru we Francji jak to
                      napisałeśWatykanowi(po 1929 to i owszem -wiem iż jest to poprostu uproszczenie
                      zastosowane przez ciebie) Kler we Francji de facto w całości był
                      podporządkowany monarchii a nie tylko rzeczony kardynał!Kościól posiadał bowiem
                      wolnośći gallikańskie które nadawały mu coś co przynajmniej można by nazwać
                      autonomią a zapewne podporządkowaniem królowi.Raz jeszcze podkreślam i cieszę
                      się iż też to widzisz jest Kościół BOGA i kościół ludziKościół ludzi ze swojej
                      istoty jest niedoskonały.Na ppieknym prześcieradle widać niestety czarne plamy
                      które na bieli po prostu dominują.Przytaczane przez ciebie fakty TYM są.
                      Zastanawia mnie twój atawizm względem kościoła - ludzi!Pokaż instytucję w
                      której nie było grzechówKościól ludzi jest instytucją jest grzeszny.Ja patrzę
                      na ten kościól jak na górę lodową Jej szczyt czyli hierarchowie wystaje z nad
                      wody !Ale przecież tak naprawdę o niej decyduje to co jest pod wodą!W mojej
                      pracy spotykam się dosyć często z księżmi(młodymi) to Oni SĄ SOLĄ NAZEJ
                      ZIEMI.Tysiące poświęcających się ludzi czyniących dobro a za nimi często
                      podąrzają ludzie Kościoła-ich taj naprawdę nie ma zbyt wielu.

                      Co do piwa to i owszem może kiedyś -kecaw ktolik (dyslektyk)


                      serdecznie Cię pozdrawiam i zachęcam o 11 msza u Serca a po mszy zwyczajowa
                      malutka manifestacja przed pomnikiem na placu Solidarności kecaw. Wiesz tak
                      sobie myślę iż sporo nas łączy
                      • edico Re: Chłop swoje a BABA swoje - a klątwa trwa :) 15.08.05, 15:28
                        kecawy napisał:

                        > ... Kler we Francji de facto w całości był podporządkowany monarchii a nie
                        tylko rzeczony kardynał! ...
                        Będąc podporządkowany monarchii dla tego kardynał osobiście dowodził oblężeniem
                        miasta La Rochelle, które poddało się dopiero po 15 miesiącach, pokonane przez
                        szalejący głód. Po zdobyciu przez katolików hugenockiej twierdzy La Rochelle
                        (1628) Urban VIII nakazał odśpiewać w Rzymie uroczyste Te Deum.
                        Dla tego też na deklarację jakobuna Legendre zgłoszoną w czasie dyskusji i
                        głosowania nad losami króla słowami, że jest zdecydowany "powieszić świnię"
                        ojciec Gregore, biskup i lider dworskiego Kościoła (który nota bene przysięgał
                        wierność nowemu reżimowi) grzmiał: "Królowie w sensie duchowym są tym samym, co
                        gangrena w sensie materialnym".
                        Po prostu w kwestii kardynała, w pewnym momencie zdecydowanie przełożył interesy
                        Francji nad interesy władców Watykanu, co wcale nie zyskało mu poklasku
                        urzędników Kościoła po dzień dzisiejszy.

                        > ... cieszę się iż też to widzisz jest Kościół BOGA i kościół ludzi ...
                        Widzisz, oceniam to w ten sposób, że dzisiejszy Kościół ludzi ma tyle wspólnego
                        z Kościołem Boga, co kultura starożytnej Gruzji z kulturą ZSRR.

                        > ... Na ppieknym prześcieradle widać niestety czarne plamy które na bieli po
                        prostu dominują. ...
                        Taaak. To "ppiekne" (celowo użyłem tej niechcącej a jakże trafnej przebitki
                        klawiaraturowej) babrane jest przede wszystkim przez przez jego dostojnych
                        używaczy pozostawiane do wybielania albinosom.
                        Jest to model niezgodny nie tylko z Kazaniem na Górze nazywanym Konstytucją
                        Chrześcijańską, alke nawet zwykłą przyzwoitością w dobrym tego słowa znaczeniu.

                        Zarzucasz mi atawizm. Jest to Twój pogląd i masz to niego prawo.
                        Jak zatem określisz stanowisko JP2 krytykujące uznane na świecie prawa
                        człowieka, jako nie mieszczące się w doktrynie katolickiej. Czy u ich podstaw ma
                        nadal tkwić judeochrześcijańska "deklaracja" określana Dekalogiem, która zawiera
                        właśnie tylko obowiązki człowieka nie mówiąc o żadnych prawach?
                        Sam Jeshua też nie mówi o żadnych prawach, a wręcz przeciwnie. Pozytywnym
                        bohaterem jego przypowieści jest sługa całkowicie wierny swemu panu a jedną z
                        najwyższych pochwał otrzymuje setnik z Kafarnaum, który przedstawia wizję
                        całkowicie opartą na posłuszeństwie, a więc obowiązkach a nie domaganiu się praw
                        (por. Mat. 8,9-10).
                        Czy nie jest to własnie atawizm kościelny mający na swym horyzoncie tylko i
                        wyłącznie wzorzec niewolnictwa rzymskiego, tylko pod zarządem Kościoła?
                        Czy taka konstrukcjia nie trąci Ci czasem pozorami jakiegoś układu Sekcji
                        Katolickich Międzynarodowego Komunizmu", tylko jeszcze parafie i diecezje nie
                        dorosły do tak wzniosłych wartości duchowych płynących wprost z Watykanu?

                        Rozumiem, że odkrywanie tych kart może być nie tylko Tobie niewygodne. Nie
                        upoważnia to jednak do usilnego zamiatania pod dywan i głoszenia, że to, czego
                        nie udalo się ukryć przed pokazaniem czy ogłoszeniem sprowadza się jakichś
                        pojedyńczych zjawisk przypadłych człowiekowi. W tek kwestii stoję na stanowisku
                        trwającej od 2 tys. lat hipokryzji funkcjonariuszy kościelnych od samego
                        zarania. Przeanalizuj tylko historię tworzenia pierwszych gmin chrześcijańskich
                        po śmierci Chrystusa. Najsprytniejszy w tym przedsięwzięciu okazał się nie jakiś
                        tam apostoł chrystusowy ale obywatel Rzymu żydowskiego pochodaenia Szaweł i to
                        on stworzył ten Kościół takim, jaki on jest a Konstantyn tylko ugruntował
                        organizacyjnie ten styl funkcjonowania.

                        Dziękuję serdecznie za zaproszenie i skorzystam z niego z wielką przyjemnością,
                        o ile przynajmniej Polska Sekcja Katolickiej Międzynarodówki w sposób
                        zdecydowany odetnie się (skąd innąd śmiesznych, ale zawsze niosących za sobą
                        nieprzyjazne skutki dla Polski) klątw kościelnych i wejdzie nie w słowach a
                        czynach na drogę "liberte, egalite, fraternite.

                        Uważam, że na dzień dzisiejszy potrzebny jest właśnie taki kardynał Armand Jean
                        du Plessis de Richelieu, który sporowdził by tą brylującą gdzieś w przestworzach
                        elitę kościelną na ziemię, z której przecież - tak, jak i inni - wyrośli.
                        • kecawy Chyba jednak jesteś wierzący 15.08.05, 23:33
                          Elaborat przedni!Przygotowałeś się do dyskusji.Lecz co z wolnościami
                          gallikańskimi kościoła we Francji które to jak ci wytknołem obalają twoją
                          poprzednią tezę o podporządkowaniu się rzeczonego kościoła Rzymowi ?

                          Stawiasz mi trudne pytania.Niestety nie jestem w stanie podjąc z tobą polemiki!
                          Choć przyznać muszę mam ochotę poszperać i podeprzeć się też faktografią!

                          Pomnięty został przez ciebie wątek ŚwiętaMiałem nadzieje iż zajżysz do kościoła
                          ( tam nie gryzą)Było przyjemnie.Ludzie w średnim wieku elegancko w większości
                          ubrani.No i sprawa najistotniejsza tam unosiła się Polska tych co przemineli
                          tych co są i tych co przyjdą po nas.

                          Mam dzieci -jak dobrze dawać im przykład jak dobrze dawać im przykład jak
                          dobrze rozmawiać o Ojczyżnie o obowiązku o przeszłości o przyszłośći.

                          Z Bogiem nieznany przyjacielu żyć i łatwiej i trudniej

                          Pisałeś poprzednio iż jesteś ateistą. Wiesz pomyślałem jeśli to prawda to i ty
                          jesteś w pewien sposób człowiekiem wierzącym! Bo nie masz dowodów na to że Boga
                          nie ma więc chyba wierzysz w to iż go brak!

                          sorty za ten ton i wielośc wątków

                          serdecznie pozdrawiam i zamilkne na przeszło tydzień- powód żona porywa mnie
                          nad morze kecaw

                          • edico Re: Chyba jednak jesteś wierzący 02.01.06, 17:29
                            www.radiomaryja.pl.eu.org/
    • edico Wojsko pod specjalną ochroną na Jasnej Górze :)) 14.08.05, 00:27
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2867922.html
    • Gość: Ed Na czym polegają sekrety pracy ZUS IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.09.05, 21:27
      www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1898
    • Gość: * Księża ukarani za wyłudzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:22
      13 osób - pięciu księży i ośmiu rolników - oskarżonych o wyłudzenie dotacji z
      Agencji Rynku Rolnego przyznało się w śledztwie do winy i zaproponowało dla
      siebie wyroki

      Najwyższą karę wyznaczył sobie ksiądz Bolesław J. - cztery lata więzienia w
      zawieszeniu na dziesięć lat, 600 tys. zł grzywny oraz 260 tys. zł odszkodowania
      dla ARR i 127 tys. zł odszkodowania dla Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji
      Rolnictwa. Pozostali księża wyznaczyli sobie kary od 16 miesięcy do 2,5 roku
      więzienia w zawieszeniu od czterech do sześciu lat. Kapłani mają też zapłacić
      grzywny oraz od 32 do 180 tys. zł odszkodowania dla ARR. Rolnicy wystąpili dla
      siebie o kary od 15 miesięcy do 1,5 roku więzienia w zawieszeniu od trzech do
      pięciu lat, grzywny w wysokości od kilkuset do kilku tysięcy złotych oraz
      kilkudziesięciotysięczne odszkodowania dla ARR.

      W akcie oskarżenia Prokuratura Rejonowa w Koszalinie zarzucała 15 osobom
      wyłudzenie w latach 1999-2002 861 tys. zł dotacji na fikcyjne zboże.
      Pomysłodawcą wyłudzania dotacji z ARR był ksiądz Bolesław J., który prowadził w
      podkoszalińskich Syrkowicach kościelne gospodarstwo rolne, gdzie m.in.
      znajdowały się magazyny zbożowe.
      (PAP)
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2987676.html
      • Gość: Ed Re: Nie jest to twórczość jacka Londona IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.11.05, 01:06
        www.chick.com/reading/comics/1319/1319_fourpages.asp?pg=01
    • Gość: * Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 12:28
      Na hasło "Duchowny"otwierają się podwoje ZUS.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=31739458
      • edico Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW 10.11.05, 16:25
        Nihil novi :))
    • Gość: a renty? Re: EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 22:57
    • Gość: * EMERYTURY ALBO MISJE DLA KSIĘŻY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 16:55
      Nie tak dawno Glemp głosił wszem i wobec, że w polsce jest 98% kaztolików.
      Jeżeli tempo spadku skatoliczenia w Polsce przekracza 1% rocznie, to z braku
      zajęć będziemy finansowali przyspieszone emerytury księży albo ich misje
      przewracania świata :))

      www.lewica.pl/?dzial=polska&id=4052
      • edico Re: Finansowanie obłudy 23.10.06, 19:04
        Ponieważ ten wątek nadal żyje, wartym zauważenia wydaje się, że niewarygodny w
        swym postępowaniu jest przede wszystkim kler katolicki, ponieważ kłamie zawodowo!

        A co z katolikami?
        Sięgając tylko do dekalogu można bez ogródek stwierdzić, że każdy katolik
        pójdzie do tego wymyślonego piekła, jako balwochwalca!

        Exodus 20:3-6 wyraźnie wskazuje na to, jaki ciężki grzech popelnia prawie
        codziennie KAŻDY katolik, z papieżem na czele!
    • Gość: gyas ooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 05:21
      czestochowa.toplista.pl/?we=jaskier
    • Gość: Maxik emerytura IP: 81.210.11.* 30.08.06, 15:31
      Księża mają płacone składki przez Kurie, więc nie widzę tu problemu szczególnie,
      że ten ksiądź wykonywał zawód katechety, czyli powinien zostać potraktowany jak
      nauczyciel.
      • edico Re: emerytura 23.10.06, 18:52
        A precyzyjniej, to gdzie i kedy? Z chęcia zapoznał bym się z tymi rzeczywistymi
        a nie urojonymi formami płatności!!!

    • edico Re: Emerytury dla byłych księży katechetów 04.01.07, 17:07
      Up!
      Dla przypomnienia, że w tym zakresie nadal nic się nie zmieniło.
    • Gość: * Propozycja rozwiązania problemu emerytur!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 08:51
      Może by tak drogie nam państwo zamiast płakać i lamentować, jakim to strasznym
      obciążeniem są emeryci i jak biedni są młodzi na dorobku muszą na nich się na
      nich zrzucać, ZWRÓCIŁO emerytom wszystkie wpłaty na ZUS, jakie wpłacali przez
      15, 20 ... 50 lat i dało sobie spokój z tymi gorzkimi żalami nad ich losem?

      Niech każdy ma tyle, ile uzbierał lojalnie przez tyle lat w ZUS!!!
      • Gość: /// Re: Propozycja rozwiązania problemu emerytur!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 17:30
        Nie godzę się z tym aby te czarne darmozjady ograbiały polską oświatę w
        wysokości 5,3% jej budżetu.
        • Gość: odgryzek Re: Propozycja rozwiązania problemu emerytur!!! IP: *.ols.vectranet.pl 20.04.07, 19:47
          Nie godzę się z tym aby te czarne darmozjady ograbiały polską oświatę w
          > wysokości 5,3% jej budżetu.



          Jestem z Tobą Edico!
    • 9rgkh To są nauczyciele? 13.01.15, 17:20
      edico napisał:

      > Sąd Okręgowy (...)
      > wyrokiem z dnia 18 lutego 1999 r. zmienił
      > decyzję Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w O. i przyznał
      > ubezpieczonemu prawo do emerytury z tytułu długoletniego wykonywania pracy
      > nauczycielskiej.
      >
      > Ponoć prawo nie działa wstecz a 3RP prawem stoi :))

      A czegoż to katecheta UCZY? Dogmatów? Przecież to nie jest NAUKA ale TRESURA INDOKTRYNACYJNA dla organizacji religijnej. Nie dla życia człowieka. To nie jest wiedza prawdziwa, udokumentowana, zgodna z programem nauczania zatwierdzonym oficjalnie w państwie. Jaki te bzdety mają związek z nauką? Że odbywają się w tym samym budynku?

      ..... ... :) ! Bezczelność tych ludzi nie ma granic. Awansowali siebie na NAUCZYCIELI. :) Sami. A państwo - w pozycji na klęczkach przed facetami w sukienkach gadających głupoty o fruwających aniołach ze skrzydełkami - ucałowało szczerozłoty, ośliniony pierścień. Cyrk.
      • edico Re: To są nauczyciele? 13.01.15, 18:06
        Skoro tradycją stały się swego czasu poniedziałkowe obiadki prezydenta u biskupa, to i z katechety można zrobić nie tylko nauczyciela. I tak jak omawiany katecheta nie spędził w szkole przy tablicy , ani godziny czasu, to dodatkową emeryturkę ma i chyba nie na poziomie nauczyciela mającego za sobą kilkadziesiąt lat pracy. Po prostu Polska Rzeczpospolita Katolicka funkcjonująca dzisiaj już nie tylko na grzbietach parafian..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja