Gość: mak
IP: *.olsztyn.mm.pl
17.06.05, 06:48
Panu Florkowi tak się spodobało "posłowanie" (kasa i przywileje) że
pragnął raz jeszcze "zastartować" do sejmu z list SLD. Ale "chłopaki" z
bratniej "lewicowej" partii poznali się na nim( jak podaje GW) i niechcą Go
wpisać na listę. No to Florciu poszedł do Lepera i zgłosił akces
kandydowania z list wyborczych "Samoobrony"-ale tam mu podziękowano.Panie
Florek dedykuję Panu piosenkę "Leszczy"- nie kombinuj ..... nie kombinuj......