a może rowerem w Olsztynie?

27.06.05, 09:12
nie chcę nikogo złościć czy drażnić, ale Olsztyn naprawdę idealnie nadaje się
do używania roweru jako podstawowego środka transportu. jego skala jest
właśnie "rowerowa". 20 minut od Centrum do dowolnego punktu w granicach
miasta i to przy spokojnym tempie jazdy! wypróbowuję to codziennie i przez
cały rok! samochody duszą strukturę komunikacyjną. niestety pan Jaszczuk
tutaj też robi co może, żeby o nim nie zapominać- sieć ścieżek rowerowych nie
tworzy spójnej całości, brak bezpiecznych połaczeń między fragmentami już
istniejącymi, nawierzchnia pozostawia wiele do życzenia, a kilometrów ścieżek
nie mamy zbyt wiele:(
niech te niedogodności nie będą jednak dla nikogo wygodnyn wytłumaczeniem, bo
wystarczy wsiąść, znaleźć odpowiednie dla siebie skróty w mieście, sposoby na
omijnie korków samochodowych, postarać się o bycie widoczym/ą dla pozostałych
użytkowników, śmiało pedałować....... a potem pozostaje juz tylko radość z
oszczędzonych pieniędzy, czasu, nerwów. a zyskuje się zdrowie, dobre
samopoczucie, wielu znajomych "z widzenia", bo rowerzyści pozdrawiają się
wzajemnie.
do zobaczenia na ulicy:)
P.S. proszę nie ripostować tu opisami wypadków czy kalumniami pod adresem
nierozważnych rowerzystów. są niedobrzy kierowcy, którzy stwarzają
niebezpieczeństwo dla wszystkich, a także nieodpowiedzialni cykliści, którzy
swoim zachowaniem wyrabiają złą opinię pozostałym.
zapraszam do zamieszczania rozważnych opinii o możliwościach poruszania się
po Olsztynie na rowerze.
pozdrawiam!
    • miki-3 Re: a może rowerem w Olsztynie? 27.06.05, 17:01
      to wszystko prawda! zgadzam sie z Tobą w "całej rozciągłości", jest tylko jeden
      minus załatwiania spraw, robienia małych zakupów itp. za pomoca roweru--strach
      go zostawic przed sklepem!
      mam rower tak ze średniej półki i nie zostawiam go samego , chociaż są sklepy
      gdzie jak się poprosi ochronę ,to przypilnuje( Malwa na Piłsudskiego)
    • Gość: swiatowy Re: a może rowerem w Olsztynie? IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.06.05, 19:44
      "Rower podstawowy srodek transportu"Mowisz o Chinach lat 50-tych?
      • mirxx Re: a może rowerem w Olsztynie? 27.06.05, 23:24
        Nie, mam na mysli współczesne miasta, których włodarze natychmiast szukają
        sposobu na rozładowanie komunikacyjnych zatorów w centrach aglomaeracji, a
        mieszkańcy nie czekając (bądź nie mogąc się doczekać na osłabienie pozycji
        paliwowych i samochodowych lobby) sami decydują sie na korzystanie z najmniej
        szkodliwego, najsprawniejszego, często najszybszego i na pewno oszczędzającego
        miejsce środka transportu, jakim jest właśnie rower.
        kto nie spróbuje, ten nic nie wie!
        pozdrawiam.

        a złodzieje niestety nie próżnują.....:( ale producenci zabezpieczeń
        przeznaczonych do ochrony rowerów też! najlepsze zapięcie, czyli u- lock (kłódka
        w kształcie zamkniętej podkowy) kosztuje w Arpisie około 70 złotych i jest
        solidną konstrukcją. ja kupiłem w W-wie pół rok temu i oprócz dużej wagi niczego
        nie można zarzucić takiemu zapięciu.
        pozdrawiam.

        • Gość: Robi Re: a może rowerem w Olsztynie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:46
          Nareszcie zrozumialem, z jakiego to "świata" się urwał nasz "światowy". W
          latach 50. byl w Chinach. Wypuścili go niedawno. Miast Zachodu Europy nie
          widział, z ich rowerami (i ścieżkami dla nich), z ich zielenią i wodą w
          śródmieściu (zamiast betonu). To tłumaczy jego poglądy, którymi tutaj
          wszystkich częstuje.
          • Gość: swiatowy Re: a może rowerem w Olsztynie? IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.06.05, 22:08
            Robi Ty nigdy nie zrozumiesz prawdziwego olsztynianina czlowieka z OLSZTYNA! a
            nie kurpia z blokow ktory chcialby przemienic Olsztyn w kurpioska wioske
            • mirxx Re: a może rowerem w Olsztynie? 29.06.05, 08:55
              bez komentarza do poprzedniego.
        • Gość: Alla Re: a może rowerem w Olsztynie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 09:06
          >mam na mysli współczesne miasta, których włodarze natychmiast szukają
          > sposobu na rozładowanie komunikacyjnych zatorów w centrach aglomaeracji
          Ci włodarze innych miast szukają w ten sposób, że budują ścieżki rowerowe -
          patrz Trójmiasto.
          Małkowski + kolesie nie zadbał i pod tym względem o mieszkańców. Zamiast
          budować szeroki pas z barierką na piłsudskiego, miał szansę zaplanować pas dla
          rowerzystów.
          • Gość: solenizant Re: a może rowerem w Olsztynie? IP: *.olsztyn.mm.pl 29.06.05, 12:47
            i latwiej by bylo dojechac do wysokiej bramy, a przeciez to tam zaczynaja sie
            szlaki rowerowe, Malkowski tez by mogl raz na jakis czas przewietrzyc pupe na
            rowerze, pozdr
            • mirxx Re: a może rowerem w Olsztynie? 29.06.05, 13:13
              prezydent to jedno (wcale nie najważniejsze, bo od ponad dwóch lat wspiera
              działania na swoim szczeblu), a pomniejsi urzędnicy to drugie (niestety wydaje
              im się, że konsultacja rozwiązań komunikacyjnych (szczególnie tych, które
              bezpośrednio dotyczą rowerzystów) z samymi użytkownikami są całkowicie
              niepotrzebne. oni, sami znając Olsztyn tylko z perspektywy samochodowego
              fotela, nie mogą rozumieć, sprzyjać ani stosować takich pomysłów na kształt
              sieci komunikacyjnej w mieście, która byłaby wygodna, dostępna i bezpieczna.
              jako Kampania "Olsztyn dla rowerów" trzy lata temu organizowaliśmy (wraz ze
              specjalistami z Krakowa) szkolenia dla olsztyńskich projektantów.
              zainteresowanie było niewielkie ("my i tak wszysko już wiemy"), a wiedza
              zdobyta przez przybyłych i tak poszła w zapomnienie. wtedy prezydent bez
              problemu użyczył sprzętu, sali w ratuszu, zaopatrzył bufet. nawalili i wciąż
              nawalają urzędnicy.
              inwestycje na Żołnierskiej, Sikorskiego, Pstrowskiego i jeszcze kilka innych
              pokazują, że o wygodzie rowerzystów myśli się jak o złu koniecznym.
              a paraliż komunikacyjny, spowodowany wielką ilością aut w Olsztynie, zbliża się:
              (
              używanie roweru jest jedną z możliwości wspomożenia naszego miasta (jeżeli tak
              wiele osób twierdzi, że jest z nim bardzo związane), bo przecież natłok,
              zaduch, hałas, ciągłe zagrożenie wypadkami nie sprzyja wizerunkowi Olsztyna.
              nie wspomnę o wpływie takiej sytuacji na najmłodszych mieszkańców, którzy nie
              znają obrazu miasta innego niż obecne. nie mając porównania będą tylko
              pogłębiać (oby to teoretyczne założenie się nie sprawdziło) szkodliwy kształt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja