Gość: warzywicho
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.06.05, 15:30
Wczoraj próbowałem zaparkować pod Pizza Hut, udało mi się to za trzecim
podejściem. Sposób rozwiązania miejsc postojowych zakrawa o kpinę. W centrum
miasta, gdzie powinno się ich tworzyć maksymalnie dużo, na chodniku szerokim
jak Łyna z pamiętnego bilboardu jubileuszowego, narzucono parkowanie
równoległe do krawędzi jezdni. Pomijam fakt idiotycznego tłumaczenia naszego
drogiego organizatora ruchu, który bredzi o jakimś bezpieczeństwie w momencie
gdy dwa kroki dalej, na przejściu dla pieszych barierki i donice z kwiatami
skutecznie zasłaniają pole widzenia kierowcom i przechodniom - tylko patrzeć
aż ktoś się wpakuje pod koła - ale z punktu widzenia czystej ekonomi, takie
rozwiązanie, to mniejsze pieniądze z tytułu pobieranej opłaty parkingowej,
ograniczanie ilość miejsc postojowych, to mniej pieniędzy w miejskiej kasie,
a mniej pieniędzy to jeszcze więcej dziur na olsztyńkich ulicach. W związku z
powyższym jak się do tego całego bałaganu ma planowana przez UM premia
za "wyniki".