Allah ante portas!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 13:58
„kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą,
to uderzcie ich mieczem po szyi;
a kiedy ich całkiem rozbijecie,
to mocno zaciśnijcie na nich pęta”
(sura XLVII, 4.)

Słowa cytowane powyżej stoją w jasnej sprzeczności z zapewnieniami błogich
idiotów hołdującym wszelkim lewicowym mitom poprawności politycznej,
szczęśliwości społecznej, zbratania gromady zwanej z literacka ludzkością i w
końcu dobrotliwego obrazowi muzułmanina i jego wiary. Precyzyjnie należy
obnażyć kwestię terroryzmu islamskiego, kwestię muzułmańskiej bytności wśród
społeczeństw Europy i podstaw obydwu tych problemów, z którymi niewątpliwie
borykają się kraje tzw. Zachodu.

W Europie, póki co, jest ledwie 4% czcicieli kupca Muhammada, ale stanowią
oni ostatnimi czasy jeden z bardziej złożonych i skomplikowanych zagadnień
politycznych zaprzątających wyniosłe głowy przywódców państw zachodnich.
Wyżej wspomniani rozczulający idioci dla indywidualnych potrzeb stworzyli z
goła fałszywy i sfingowany obraz islamu naszpikowując go mitami i naginając
go do swej wizji zbankrutowanego hasła „równości, wolności i braterstwa”( w
dowolnej kompilacji i kolejności stosowanego). Głupotą swoją sięgając do
niebios, stają się wręcz niebezpieczni dla nas, dla społeczeństw naszego
kontynentu. Szczepiąc i krzewiąc swe bujdy nie przyczyniają się do
rozwiązania zagadnienia. Powiem więcej: jak każdy wariat stwarzają oni
zagrożenie dla otoczenia- dla nas jest tym otoczeniem Europa i cywilizacja
łacińska. I tu dochodzimy do sedna. Problemem Europy i świata zachodniego nie
jest de facto terroryzm. Jest on bowiem skrajnym marginesem islamu. O wiele
gorszy jest tu „pakiet” podstawowych zasad samego islamu, jego istoty. W
mentalności człeka zachodu prymat religijny w życiu codziennym odszedł do
lamusa i przestał być istotny (za sprawą roboty -znanych już nam-błogich
idiotów). Za to nadal jakże żywy jest w islamie! Jest nadal motorem napędowym
ustrojów społeczno- państwowych państw i ludów muzułmańskich. Zasady islamu
są tam ważne i niebłahe. Determinują posunięcia większości. Kolosalnie ważny
jest także węzeł kulturowy. To nie Bóg, nie język dzieli najbardziej. Dzieli
nas kultura. Nie wtopione masy muzułmanów w spójność kulturową, są jej
rozsadnikami. Izolują się (przeciwnie np. do polskich Tatarów, którzy
asymilując się kulturowo zapisali piękną kartę patriotycznej służby
Rzeczpospolitej). Dzieli nas kultura a ta jest kością pacierzową wszelkich
cywilizacji. Szorstką prawdą jest, że całość mahometan z terroryzmem łączy
mnóstwo. Najważniejszą spójnią jest cel, który chcą osiągnąć: panświatowy
kalifat i zero tolerancji dla niewiernych. I nie da się tej tezy podważyć
wskazaniem w Koranie i hadisach przeczących jakoby temu ustępów i wersetów.
Islam dawno wybrał między wojną a miłosierdziem. Tym wyborem jest dżihad-
potwór o wielu głowach. Cele są jasno sprecyzowane. Przykład z naszego
podwórka: „w oparciu o zasadę tauhid (monoteizm- Allah jedynym bogiem),
adalah (sprawiedliwość) i khalifa (jedność ummy- kalifat) budować nowy
porządek Europy, zaczynając od Polski i Europy Środkowo-Wschodniej(program
Związku Polskich Muzułmanów). Nasz kontynent od dawna jest na celowniku
półksiężyca. Rozlazł się on po Azji południowej i po Afryce północnej, ale
wciąż mu mało. Europa to wciąż nie podbita, dziewicza kraina. Tej wojny z
niewiernymi nie może muzułmanin oddzielić od zasad wiary w Allaha. Jeden z
szejków z rozbrajającą szczerością powiedział o terrorystach: „Nic innego,
jak wiara nakłoniła tych ludzi do tego. Ich wiara każe im zabijać nie-
muzułmanów oraz tych którzy przez nich zostali jako tacy uznani.” Przesłanie
jest oczywiste, kto chce być gorliwy w wierze musi zabijać giaurów. Wobec
tych jasnych dowodów na istotę oblicza islamu, chyba już tylko caligo mentis
(zaćmienie umysłu) nie pozwala przejrzeć na oczy tym, którzy nadal prawią o
otworzeniu Europy na islam i emigrantów. „Newsweek” pisze, że dzielnice
zamieszkałe przez nieasymilujących się muzułmanów stały się „wylęgarnią
terrorystów z Al.-Kaidy”(Nr 28/05) i że Irak stał się poligonem szkoleniowym
dla armii Allaha przed działaniami świętej wojny w Europie.

Europejczykom wciąż nie może przejść przez gardło, że nie powinno być i nie
będzie równych praw dla obyczajów i kultury islamskiej. Lewicowo-liberalne
wariactwo nad tymi kwestiami „zaćmiło słońce i powietrze”. Ex adverso jest
powolne wybudzanie się z mitów społeczeństwa obywatelskiego, otwartego na
obce trendy, zjawiska i idee. Jednolitość etniczna, kulturowa i religijna nie
bez kozery jest gwarantem rozwoju w spokoju. Zapewnieniem trwania bez
wstrząsów i konfliktów. Jest najmocniejszym okopem na odwiecznej wojnie z
islamem i zagrożeniami zewnętrznymi. Pamiętajmy, że nasza wojna jest bellum
iustum. Nie wolno nam na ołtarzu tolerancji składać naszej europejskiej i
chrześcijańskiej tożsamości.


RAFAŁ ORSZAK
www.rafalorszak.prv.pl
    • Gość: Ed Re: Allah ante portas! - z portkami czy bez :)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.07.05, 14:32
      Właściwie nie mogę tego potraktować inaczej, jak meandry prawiciwegi fanatyzmu.

      Gość portalu: Rafał Orszak napisał(a):

      > „kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą,
      > to uderzcie ich mieczem po szyi;
      > a kiedy ich całkiem rozbijecie,
      > to mocno zaciśnijcie na nich pęta”
      > (sura XLVII, 4.)

      A także:

      "Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi,
      przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach." (Łukasz 19: 27).

      A czy dostrzegasz jakąś istotną różnicę między tymi cytatami?

      > Słowa cytowane powyżej stoją w jasnej sprzeczności z zapewnieniami błogich
      > idiotów hołdującym wszelkim lewicowym mitom poprawności politycznej,
      > szczęśliwości społecznej, zbratania gromady zwanej z literacka ludzkością i w
      > końcu dobrotliwego obrazowi muzułmanina i jego wiary. Precyzyjnie należy
      > obnażyć kwestię terroryzmu islamskiego, kwestię muzułmańskiej bytności wśród
      > społeczeństw Europy i podstaw obydwu tych problemów, z którymi niewątpliwie
      > borykają się kraje tzw. Zachodu.

      A teraz spróbuj ten sam tekst przenicować w drugim kierunku i zastanów się, jak
      i na ile uzasdnione jest wyciąganie wszelkich oskarżeń o mityczność lewicowej
      poprawności politycznej?.

      Zaprezentowałeś tu swój jedynie słuszny prawicowy punkt widzenia i co z niego
      wynika :))

      By nie robić Ci wielkich kłopotów z wyszukiwaniem cytatóW dla dalszej
      argumentacji słuszności serwowanych poglądów na ten temat, przytoczę także nie
      pozostawiające żadnych wątpliwości słowa ewangelistów Mateusza (12: 30) i
      Łukasza (11: 23):
      "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza".
    • Gość: popieram islam jest agresywny IP: 213.25.179.* 19.07.05, 14:40
      Obawiam się,że masz racje. To w tej chwili najbardziej agresywna i
      nietolerancyjna religia popychająca bezrozumnych do mordowania niewinnych ludzi.
      Czytajcie Orianę Fallaci. Ona ma rację!!
      • robiii manipulacja 20.07.05, 09:07
        a przeczytałeś chłopcze koran czy tylko to co ci pod nos podsunięto.
        to tak jakbyś przeczytał tylko wyrywki ze Starego Testamentu, mógłbyś też dojść
        do wniosku że chrzescijanstwo ma zamiar wytłuc wszystkie inne nacje,
        islam jest religią równie złożoną i różnorodną a takie generalizowanie jest
        dobre dla kmiotków.
        • Gość: jmi Re: manipulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 08:45
          A nie mylisz czasem judaizmu z chrześcijaństwem. Religie chrześcijańskie
          opierają się na Starym i NOWYM Testamencie.
          • Gość: robiii Re: manipulacja IP: 213.195.139.* 21.07.05, 11:24
            nie dotykasz problemu. kwestią jest nadinterpretacja i manipulacja słowem. o
            tyle jest to niebezpieczne ze są to słowa święte dla milionów ludzi. tekst
            który zapoczątkował ten watek to tekst po prostu kłamcy lub tylko głupca.

            jesli chodzi o mylenie chrzescijaństwa z judaizmem - pytanie dość ciekawe wbrew
            pozorom - polecam ci spojrzec na te religie z perspektywy np. wyznawcy
            hinduizmu w indiach, jaka bedzie dla niego różnica miedzy tymi religiami wszak
            czytamy te same święte słowa?.

        • Gość: popieram Re: manipulacja IP: 213.25.179.* 21.07.05, 11:56
          Ja, drogi staruszku koranu nie czytałem i nie będę czytał.Nie widzę potrzeby.
          Nie wypowiadam się na temat chrześciaństwa.
          Stwierdam tylko fakt oszywisty - od kilkunastu lat islam i muzułmanie są
          siedliskiem brutalnego,bezwzględnego terroryzmu.
          Podzielam pogląd Oriany Fallaci,że Europa powinna być dla świata islamu ze
          względu na powszechne zagrożenie zamknieta.Jak nasz cywilizacja tak bardzo im
          sie nie podoba to niech siedzą między swoimi wielbłądami.
          • Gość: robiii Re: manipulacja IP: 213.195.139.* 21.07.05, 14:23
            zatem przestań opychać sie kebabami, wyrzuc perskie dywany, tankuj olej
            rzepakowy, .... a moze jeszcze zamkniemy sie przed afryka, indiami, żydami

            niewiele zostanie europy w europie...

            i przestań pisać o islamie jako religii zła bo w każdej religii są fanatycy a
            chrzescijanstwo swego czasu nie maiło ich mniej.
            • Gość: popieram Re: manipulacja IP: 213.25.179.* 21.07.05, 15:24
              Ja nie przeciwstawiam islamu religii chrześciańskiej.Ja oceniam wyznawców
              islamu.Nie uważam,że terroryzm i mordowanie ludzi maja coś wspólnego z perskimi
              dywanami i olejem rzepakowym.
              Dzisiaj znowu w Londynie wybuchły 2 bomby.Popieraj islamistów dalej.Będziesz
              miał to samo na całym świecie.
              • Gość: Ed Re: Między chaosem a kosmosem IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.07.05, 02:27
                A może coś ze spekulacji z Rig-Wedy?

                "Wtedy istnienia (sat) nie było, ani nie istnienia (asat);
                przestrzeni nie bylo, ani nieba.
                Co w sobiue mieściło, gdzie, z czego powstało?
                Jaki był tam ocean, głęboki i bezkresny?
                Śmierci nie bylo, ani nieśmiertelności.
                Granicy dnia i nocy nie było.
                Niezmącone, przez siebie poruszane, pulsowalo Jedno.
                Prócz niego była tylko nicość."

                W Bhagawadgity (Pieśni Pana) znajdujemy taką oto sugestię:
                "Nieistnienie nie może być powołane do bytu, a istnienie nie może przestać Być".

                W ułozonym 2600 lat temu dzielw "Tao Te Ching" (I. 1-2) znajdujemy taką to ideę:
                "Tao, które da się wyrazić
                nie jest wiecznym Tao.
                Imię, które mozna nada
                nie jest wiecznym imieniem.
                Niebyt (wu) zwany jest początkiem
                nieba i ziemi.
                Byt (ju) zwany jest matką
                dziesięciu tysięcy rzeczy."
                • Gość: robiii bieda i bogactwo IP: 213.195.139.* 22.07.05, 07:43
                  znowu spłaszczasz i upraszczasz. chce ci tylko zaznaczyć ze nie ma znaczenia
                  ani zadnego powodu by uwazac islam za relgie rodzaca wiecej fanatykow niz inna.
                  tu nie chodzi o religie!!! to są konflikty na styku biedy i bogactwa i izolacja
                  czesci biedniejszej tylko pogłębi problem.
                  • Gość: Ed Re: a może fanatyzm religijny? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.07.05, 20:39
                    Jeden z bieżących przykładów takiego pojmowania sprawy był wątek edico o
                    niuansach nauczycielskiej emerytury dla księdza, który w swoimk życiu zawodowym
                    szkoły chyba nie widział.

                    Gość portalu: robiii napisał(a):

                    > znowu spłaszczasz i upraszczasz. chce ci tylko zaznaczyć ze nie ma znaczenia
                    > ani zadnego powodu by uwazac islam za relgie rodzaca wiecej fanatykow niz
                    inna.
                    Nie wiem, czemu imputujesz mi to, czego nie powiedziałem :))

                    > tu nie chodzi o religie!!!
                    Czyżby??? Podaj mi przykład wojny, do której nie była by wykorzystana religia a
                    właściwie jej wyznawcy? :))
                    Np. skąd się wzięło określenie "wojna sprawiedliwa"?

                    > to są konflikty na styku biedy i bogactwa
                    Upraszczasz problem w sposób zupełnie bezpodstawny. Zestaw sobie olbrzymie
                    fortuny, majątki i budowle religijne średniowiecza z warunkami życia ludności w
                    tym okresie. Czy ten wręcz perfidny kontrast nie stwarza potrzeby znacznie
                    głębszego rozważenia tego problemu na tle istniejących społecznych uwarunkowań?

                    > i izolacja czesci biedniejszej tylko pogłębi problem.
                    Przecież nie mówię o czym innym. Może znajdziesz mi inne racjonalne i logiczne
                    wytłumaczenie, jak to się stało, że Rzymianie w historii kilkakrotnie pogonili
                    papieży stosownie do ich zasług.
                    Nawet dzisiaj Irlandia nie mogła wyjść ze swojej "wojny sprawiedliwej" do
                    momentu, w którym nie pokazano urzędnikom kościelnym ich właściwego miejsca.
                    Olbrzymi skok cywilizacyjny i postęp gospodarczy tego kraju zaczął się właśnie
                    od tego momentu.

                    Daj mi przykład, które to państwo opanowane przez jedynie słuszną religię
                    stanowiło jakąkolwiek czołówkę gospodarczą czy cywilizacyjną?

                    Mylisz - jak mi się wydaje - w sposób niewytłumaczalny cele ideologii
                    teistycznej z celami i uwarynkowaniami społeczno-gospodarczymi społeczeństw.
        • Gość: mk Na castingu tańczą goście... IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.14, 03:48
          manipulant pokaz da...
          www.flickr.com/photos/expd/7533662438/
    • Gość: adam Re: Allah ante portas! IP: *.whservidor.com 03.02.14, 09:50

      to kosciół katolicki jest gwarantem utrzymania naszej kultury i murem dla muzułmanów
    • Gość: ala Czu Portas to to samo, co Protas? IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.14, 09:59
      ?
      • Gość: hihi Re: Czu Portas to to samo, co Protas? IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.14, 16:41
        Allah ante protas - też brzmi nieźle.
    • Gość: Christopulis Re: Allah ante portas! IP: *.61.29.147.constant.com 24.01.15, 09:35
      Przyszłość Europy to sterczące minarety i smród kebabu.
    • Gość: sc Re: Allah ante portas! IP: *.xserver-dns.com 03.02.15, 13:49
      audiatur et altera pars

      natemat.pl/75305,mamed-khalidov-islam-to-religia-pokoju-nie-ma-w-niej-takiego-pojecia-jak-bicie-zony
Pełna wersja