Dodaj do ulubionych

Dlaczego Olsztyn nie został metropolią?

IP: *.viknet.pl 07.09.05, 20:37
Wczoraj rzad zdecydował że 12 miast otrzyma status metropolii: Warszawa,
Łódź, Kraków, Poznań, Szczecin, Rzeszów, Katowice, Gdańsk, Wrocław, Szczecin,
Lublin, Bydgoszcz-Toruń, Białystok. Dlaczego nie ma wśród nich Olsztyna? Do
podziału między te miasta jest prawie MILIARD EURO z UE. Szkoda że władze o
tym nie pomyslały. Olsztyn też miał szansę na taki status.
Obserwuj wątek
                • Gość: Gregor Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.range81-152.btcentralplus.com 08.09.05, 01:22
                  Z cala sympatia dla Olsztyna, bylbym zszokowany, gdy byl zaliczony do grona polskich metropolii, tak jak
                  i Rzeszow zreszta! Wawa, Lodz, Krakow, aglomeracja katowicka, Krakow, Wroclaw, Poznan, 3miasto i
                  Torun/Bydgoszcz(razem ponad 700tys), czyli 9 osrodkow. Nawet Bialystok i Szczecin to juz troche
                  przesada. Ale nie dziwie sie, ze jestescie rozgoryczeni. Jesli jest tam Rzeszow, to dlaczego nie
                  Grudziadz...
                    • Gość: jmi Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 09:00
                      Taki jasnowidz, a nie dowidział, że Gregor nie jest z Olsztyna
                      (choćby: 'jesteście rozgoryczeni'). Do metropolii miałyby być zaliczone miasta
                      o liczbie ludności od 500 tys. w górę, dlatego jak najbardziej uzasadnione jest
                      określenie 'nawet' Białystok, nie wspominając o Rzeszowie. Władze Polski
                      nagięły Kryteria UE, żeby jak najwięcej miast miało szansę na dodatkowe
                      fundusze. Olsztyn miał szansę do tej 12 dołączyć (chociaż nazwanie go
                      metroploią też mnie bawi) i szkoda, że władze miasta i województwa ją
                      przespały. Jednyną osobą, która coś starała się zrobić, to jeden z obecnych
                      sentarów z maszego województwa. Paradoksalnie, wystąpił z wnioskiem o wpisanie
                      na tę listę Olsztyna, Lublina, Białegostoku i Rzeszowa. I właśnie na tego
                      senatora oddam swój głos w wyborach, zwłaszcza że SLD już go nie chce. Pewnie
                      był za dobry.
                      P.S Kompleksy to tu najczęściej leczą nieolsztyniacy, na przykład z mexico.
                      • Gość: Gregor Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.range81-152.btcentralplus.com 08.09.05, 15:48
                        Dzieki za wsparcie:))
                        To jest wlasnie drazniace w Polsce-ciagle naginanie wszelkich przepisow. Ja rozumiem, ze Bialystok jest
                        najwiekszym miastem pn-wsch Polski, ale dalej nie jest to metropolia! O rzeszowie juz w ogole nie
                        wspomne... Szczeci zaczal ostatnio starania o wlaczenie Polic w granice miasta, ale to dalej nie bedzie
                        500 tys. Kryteria byly jasne, wiec nie rozumiem, jak sie to wszystko moglo stac. I w tym momencie
                        rozumiem rozgoryczenie Olsztyna, skoro niewiele wiekszy Rzeszow na liste sie dostal (mowie O Rz od 1
                        stycznia 2006)... Pozdrawiam!
                  • Gość: pytający Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.viknet.pl 09.09.05, 09:12
                    Panie Gregor, Rzeszów jest niewiele mniejszy od Torunia, po zmianie granic ma
                    blisko 180 tys. a już mówi się o kolejnej w przyszłym roku, wchłonięciu dwóch
                    miasteczek i kilku miejscowości, co da mu blisko 240 tys. Grudziądz ma trochę
                    ponad 100 tys. Poza tym posiada międzynarodowe lotnisko, uniwersytet i inne
                    atuty które dały mu ten status. Wokół miasta rozciąga się 12 miast mających
                    często powyżej 20 tys. a sam obszar wpisany jest na 758 tys. mieszkańców.
                    • Gość: Gregor Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.range217-43.btcentralplus.com 09.09.05, 16:00
                      Pytajacy, na jakim obszarze te 12 miast sie rozciaga? W Toruniu tez jest dyskusja o zmianie granic.
                      Tylko ze chodzi tu o wchloniecie przedmiesc, gdzie dziala komunikacja miejska i czesto ne ma nawet
                      widocznej granicy miedzy miastem, a gmina. Zreszta w gminach okalajacych Torun nie juz praktycznie
                      rolnikow-sa to gminy miejskie. I w tym przypadku wchloniecie okalajacych gmin zwiekszy ilosc
                      mieszkancow z ok 210 tys teraz, do ok 250 tys po zmianach. A de facto taka jest teraz wielkosc miasta.
                      70 tys mieszkancow, to jednak spora roznica...No i jeszcze fakt, ze Torun wszedl na liste jako obszar
                      metropolitarny z Bydgoszcza, gdyz oddzielnie oba miasta nie byly uwzglednione. Jest to dosc logiczne
                      posuniecie, gdyz sa to 2 stolice woj KujPom, a odleglosc od granic miasta do granic miasta to ok 25
                      km. Jest w powolnej budowie droga ekspresowa i trasa 80 z szerokimi poboczami, trasa rowerowa i
                      planowana kolejka miejska/szybki tramwaj. Mozna tu wiec mowic o zaczatkach aglomeracji. Nie wiem,
                      jak to w Rzeszowie wyglada, ale Polska pd-wsch jest mniej zaludniona, wiec te 758 tys mieszkancow
                      jest zapewne rozrzucone na duzo wiekszym obszarze. Popraw mnie, jesli sie myle!!!:))
                      • skydiver_rzeszow Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 09.09.05, 18:22
                        Gregor - w Rzeszowie komunikacja miejska obsługuje spory obszar poza granicami
                        miasta. A co najmniej kilka miejscowości wygląda jak osiedla miejskie.
                        Rolnictwem zajmuje się tam 1-2% ludności. Cały obszar obejmuje blisko 20 gmin,
                        ale nie wiem ile dokładnie ma powierzchni. W każdym razie Olsztyn, mając
                        uniwersytet, będąc stolicą regionu i ważnym miastem, z pewnością mógłby taki
                        status dostać. Na razie jest to projekt, więc chyba nie jest jeszcze za późno.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: swiatowy Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.09.05, 20:15
                          Witam Cie skydiver vel Mikael Tak Olsztyn powinien starac sie o miano
                          metropolii bo to pieniadze dla miasta!(biednego jakim jest Olsztyn)Rzeszow
                          Bialystok Torun czy Olsztyn to miasta podobnej wielkosci i o podobnym
                          potencjale niestety Olsztyn nie znalazl sie w gronie polskich metropolii
                          inaczej mowiac zostal zepchniety dalej na margines i tu pozostaje smutek(nie
                          zawisc!)dlaczego my tez nie otoz ludzie ktorzy rzadzili tym miastem od 89 roku
                          byli bardziej zajeci napychaniem pieniedzmi swoich kieszeni niz zrobieniem
                          czegokolwiek dobrego dla miasta oni moze nawet nie slyszeli o tym a jezeli
                          nawet to maja to gleboko gdzies Olsztyn jest prowincja a na prowincji lepiej
                          sie rzadzi teraz ustawieni odchodza ,mlodzi ludzie wyjezdzaja z Olsztyna w
                          gazetach pisza ze OLSZTYN "drugi" po W-WIE kula ziemska kreci sie dalej a my
                          mozemy pomazyc o prezydencie i radnych jakich ma Rzeszow amen!Pozdrawiam
                  • Gość: DODO Rzeszowski Obszar Metroplitarny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 17:59
                    Trochę faktów dla tych wszystkich co nie wiedzą jak wygląd Rzeszowski Obszar
                    metropolitarny - nie mylić z samym miastem Rzeszów!!!
                    Od 1 stycznia powierzchnia Rzeszowa wzrośnie do około 80 km2 czyli i tak mniej
                    o - tym samym całkowita ludność Rzeszowa osiągnie niecałe 200 tyś. Jednak
                    Prezydent Rzeszowa już zapowiedział opracowanie przez ekspertów kolejnego
                    poszerzenia tak aby powierzchnia miasta osiągnęła około 130-140 km2 a tym samym
                    ludność wzrośnie do około 220-240 tys. mieszkańców – proces ten będzie bardzo
                    trudny ale potrzebny bo ostatnie poszerzenie granic Rzeszowa miało miejsce
                    ponad 25 lat temu!!!
                    Ponadto obszar metropolitarny Rzeszowa eksperci określili na nie tylko na
                    samo miasto Rzeszów oraz naturalnie związane ze stolica Podkarpacia powiaty
                    ziemskie rzeszowski i łańcucki (czyli blisko 500 tys. mieszkańców) ale także
                    włączono: powiaty strzyżowski, kolbuszowski, ropczycko-sędziszowski oraz
                    dębicki (za zgodą władz tych jednostek) – ze względu na ich silne powiązanie
                    gospodarcze, komunikacyjne i kulturowe z miastem stołecznym regionu.
                    Podsumowując Rzeszowski Obszar Metropolitarny wpisany w system polskich
                    metropolii ma blisko 750 tys. mieszkańców w jego obrębie znajdują się m.in.
                    międzynarodowe lotnisko, uniwersytet, park technologiczny, kilkanaście szkół
                    wyższych, przyszłościowa autostrada do Ukrainy oraz droga ekspresowa ze
                    Słowacji, znaczące instytucje kulturalne oraz gospodarcze, itp.
                    • Gość: Mirek Re: Rzeszowski Obszar Metroplitarny IP: *.ipt.aol.com 17.09.05, 01:45
                      Autostrady nie ma, drogi ekspresowej nie ma, Olsztyn też można powiększyć o
                      powiat olsztyński, powiązany przecież z ostródzkim, iławskim, lidzbarskim,
                      mrągowskim, szczycieńskim... totalna bzdura!!! Powiaty sąsiadujące z Rzeszowem
                      nie są obszarem metropolitarnym, chyba że w Polsce mamy największy obszar
                      metropolitarny na świecie większy od Mexico City.
                      • Gość: DODO Re: Rzeszowski Obszar Metroplitarny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 11:20
                        Tylko jest taka mała różnica, że powierzchnia powiatów Podkarpacia jest dużo
                        mniejsza niż powiatów Warmii i Mazur ze względu na ponad 2,5-krotnie większe
                        zagęszczenie ludności mieszkajacej na tereneie Podkarpacia w stosunku do Warmii
                        i Mazur !!
                        Dane GUS za 2003 roku:
                        średnie zagęszczenie ludności w woj. podkarpackim............122 os./km2
                        średnie zagęszczenie ludności w woj.wramińsko-mazurskim.......59 os./km2
                        • block-buster Przestancie porownywac Olsztyn z innymi miastami 17.09.05, 12:50
                          Wojewodzic junior ma racje.Olsztyn jest miastem wyjatkowym.Kochanym przez swoich
                          mieszkancow.Nie ma sensu porownywac go z innymi miastami.Jakie znaczenie ma,to co ktore miasto
                          ma,jesli ja i tak przedkladam Olsztyn nad pozostale miasta.Smieszy ta dyskusja,a moje zabawki
                          ladniejsze.To mieszkaj tam i OK.Ja nie zamienilbym Olsztyna na zadne inne miasto na swiecie,bo go
                          kocham.Mieszkam tymczasowo od kilkunastu lat nad Tamioza,ale w Olsztynie jestem czesto,lubie tam
                          bywac,mam tam rodzine,przyjkaciol,ukochane miejsca,jeziora,ktore sam spenetrowalem,moj
                          zamek,moja starowke,moje puby,moje kina,moj,choc dziadowski,teatr,moja Lyne,parki,okoliczne lasy i
                          wiele moich zakatkow.Wisi mi,ze jakies tam powiatowe miasteczko ma stu turystow wiecej,albo inne
                          powiatowe,jest najwiekszym portem na Baltyku,ale bez zawijania statkow.Ja i tak bede uwazal,ze
                          centrum mojego swiata jest Olsztyn...Proste?
                • Gość: pytający Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.viknet.pl 08.09.05, 08:21
                  Nie wystarczyło pokrzyczeć. Białystok to duże 300-tysieczne miasto, które coraz
                  lepiej się rozwija. Lublin ma 350 tys. i jest znaczącym ośrodkiem akademickim i
                  kulturalnym. Rzeszów ma 170 tys. i jest faktycznie najmniejszy, ale miasto
                  będzie w przyszłym roku poszerzone i liczba ludności wzrośnie do ponad 220 tys.
                  Po drugie, posiada międzynarodowe lotnisko, park technologiczny, politechnikę i
                  uniwersytet, i leży z dala od innych ważnych miast. To zadecydowało o takim
                  statusie.
    • Gość: Aanka Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: 80.51.241.* 08.09.05, 12:02
      Olsztyn NIE MA SZANS na status metropolii, niezaleznie od tego czy władze będą
      się starały o to czy nie. Takie sa po prostu przepisy: aglomeracja
      metropolitalna musi mieć minimum 500 tys. mieszkańców z uwzględnieniem gmin
      okalających. A olsztyn i nasze gminy mają o wiele mniej. Prosta matematyka,
      proste kryteria. Po co od razu włączac do tego politykę, krytykanctwom
      złośliwości? Wystarczy poczytać ustawe o zagospodarowaniu przestrzennym kraju.
    • Gość: swiatowy Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.09.05, 19:29
      Olsztyn jest malym miastem oczywiscie ale tak samo prowincjonalnym miastem
      nawet slabiej rozwinietym jest Bialystok ktory nie ma 300 a 291 malutkie
      centrum i malomiasteczkowy wyglad (to dla meksykanina) tak jak Olsztyn
      175+Barczewo,Dywity,Gutkowo 200+ a calkiem malutki Rzeszow 158 tys i sa to
      miasta o podobnym potecjale 2liga.Jedyna metropolia w Polsce jest Warszawa
      ostatecznie Wroclaw Krakow LODZ i Poznan a reszta ludzie nie badzcie
      smieszniBardzo podoba mi sie RZeszow i jemu kibicuje wszystko szyte grubymi
      nicmi(chyba zliczyli nawet wroble i koty) ale jest metropolia i tak trzymac
      maja lotnisko miasto sie rozwija a u nas niestety ciemnota siedzi w ratuszu jak
      wymienia 2metry chodnika to pisza o tym w gazetach pol roku zadnych
      ambicji"wielkomiejskich" wsrod rzadzacych a i sporej czesci mieszkancow tez w
      Olsztynie moze i najlepiej sie zyje po Warszawie ale emerytom
      Dlaczegos biedny? bos glupi dlaczegos glupi? bos biedny
    • being28 Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 08.09.05, 20:44
      Połowa miasta to lasy, druga połowa jeziora. Trzecia polowa to inwestycje Małkowskiego, Ryńskiego: miedzynarodowe lotnisko, budynek na srodku skrzyzowania, kamienice w jak w filmie o Powstaniu Warszawskim, komunikacja rodem z Bangladeszu, dworzec kolejowy jak w Korei Północnej, najwieksi pracodawcy to ZUSy, ratusze, urzedy. Nie ma zadnego znanego posla z naszego regionu poza kilkoma spadochroniarzami, jedyny posel w UE nie cierpi UE...

      I teraz wiadomo czemu nie jestesmy metropolia. Zreszta wystarczy zobaczyc zyciorys prezydenta miasta oraz jego sukcesy...
    • edico Re: A po co??? 10.09.05, 01:54
      Przestrzenne uwarunkowania gwarantują bardzo przyzwoite warunki bytowania dla
      Olsztyne (kwestia infrastruktury) do wielkosci ok. 250 tys mieszkańców. Niech
      już lepiej Olsztyn zostanie taki, jaki jest, bez powielania doświadczeń np.
      Bydgoszczy.
      • matko74 Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 12.09.05, 15:40
        Nie dość, że przysrywasz Elblągowi, to jeszcze kalasz własne gniazdo. Nagle
        okazuje się, że Olsztyn w Twoich oczach to grajdół, a metropolitalny charakter
        Olsztyna prezentowany jest przez Ciebie tylko elblążanom. I po co? Weź Ty się
        chłopie określ w końcu czy mieszkasz w metropolii czy w pipidówie i bądź
        konsekwentny w swym stanowisku!
        • Gość: swiatowy Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.09.05, 19:08
          Po1 Elblag mnie nie obchodzi to nie ja wchodze na wasze forum i nie ja
          wstrzynam tam klotnie to wy macie malomiasteczkowe kompleksy i leczycie je tutaj
          Po 2 Olsztyn jest malym miastem ale to miasto z jez.angielskiego city,Elblag to
          town i wyglada przy Olsztynie mizernie same Nagorki Jaroty i Pieczewo to pol
          tego twojego Elblaga
          Po3 Olsztyn jest jednym z wazniejszych miast Polski Polnocnej i stolica regionu
          gdzie najblizsze wieksze miasto oddalone jest prawie 200km
          Po4skoro Bialystok i Rzeszow to "metropolie" to moglby nia byc i Olsztyn no nie
          zadne pieniadze nie smierdza
            • block-buster Dlaczego Elblonk bedzie wieki cale powiatem... 13.09.05, 12:47
              Dlatego,ze to male miasto jest.I bardzo zle polozone.Port morski bez mozliwosci
              dotarcia chocby malutkiego kabotazowca.Miasto bez wlasnej wyzszej
              uczelni.Miasto bez lotniska.Misto bez chodnikow i poprawnych
              ulic.Zakompleksione,jak niepelnosprawny.Krzyczace o ucieczce do innego
              regionu,ale poki co,nie ma na to szans.Zreszta wszystkie byle "wojewodztwa"
              gierkowskie cierpia na ten sam kompleks upadlej matrony.Te
              Slupski,Koszaliny.Sieradze,Czestochowy,Chelmy
              Lub.,Piotrkowy,Kalisze,Pily,Ostroleki i inne prowincjonalne miasta,stale zyjace
              miniona "chwala".Bylo,nie ma,trzeba pogodzic sie z funckjonowaniem w drugiej
              lidze.A co do Olsztyna,to zdradze Wam plany:za rok wchloniemy okoliczne gminy i
              Boze Narodzenie 2006 przywitamy tez jako metropolia,bo przekroczymy 200 tysiecy
              mieszkancow.
          • matko74 Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 13.09.05, 14:03
            Dobry jesteś :D

            A "zaśmiecać" Wasze forum będę zawsze wtedy, gdy przeczytam idiotyzmy
            jakiegoś "fanatyka", który nie wie, nie zna, a zabiera głos.
            Największe jednak wrażenie na mnie robi zestawienie w Twoim rankingu Elbląga
            (130 tys. - town) z Olsztynem (170 tys. - city) oraz Białymstokiem (290 tys. -
            town), a także Rzeszowem (160 tys. - city?). Rozumiem, że Opole, Zielona Góra,
            Gorzów Wlk., Kielce, Bielsko-Biała, to też wszystko (towns). Am I right Mr
            English-Olsztyn?
            Powala mnie Twoje podejście do spraw. Jesteś moim guru-abstraktu.


            Gość portalu: swiatowy napisał(a):

            > Po1 Elblag mnie nie obchodzi to nie ja wchodze na wasze forum i nie ja
            > wstrzynam tam klotnie to wy macie malomiasteczkowe kompleksy i leczycie je
            tuta
            > j
            > Po 2 Olsztyn jest malym miastem ale to miasto z jez.angielskiego city,Elblag
            to
            >
            > town i wyglada przy Olsztynie mizernie same Nagorki Jaroty i Pieczewo to pol
            > tego twojego Elblaga
            > Po3 Olsztyn jest jednym z wazniejszych miast Polski Polnocnej i stolica
            regionu
            >
            > gdzie najblizsze wieksze miasto oddalone jest prawie 200km
            > Po4skoro Bialystok i Rzeszow to "metropolie" to moglby nia byc i Olsztyn no
            nie
            >
            > zadne pieniadze nie smierdza
            • Gość: swiatowy Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.09.05, 18:05
              Ale z ciebie beton widac ze z prowincji przeczytaj to jeszcze z 5 razy to moze
              zrozumiesz.Kielce Bialystok Rzeszow B-B czy Olsztyn to ta sama liga misiu to
              nie wyskakuj tu ze swoim elblagowem(130 tys? chyba z wroblami i z kotami)Pila
              J.Gora Sidlce czy Slupsk to miasta ligi Elblaga a i to dla was to wezwanie bo w
              Slupsku i J.Gorze maja nawet filharmonie a wy tylko "pania z biedronki"
              • matko74 Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 13.09.05, 22:21
                Okaż swoją "swiatowosc" i wczytaj się jeszcze raz w to, co napisałem. Zwróć
                uwagę na słowa "town" i "city". Przecież to Twoje spostrzeżenia obrócone w
                słowa. Jedno jest pewne: z tak zacietrzewionymi ludźmi ciężko się wymienia
                merytoryczne komentarze. Szkoda, bo poznałem kilka fajnych osób z Olsztyna, a
                ty zaburzasz mi moją percepcję. Całe szczęście, że oni mają więcej pod sufitem
                i brak im tak mocno posuniętej megalomanii.
                • Gość: Szyszerdt Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.olsztyn.mm.pl 14.09.05, 00:10
                  faktycznie daje tu biedą umysłowa i jakimś kalectwem.
                  znowu jakieś animozje, chore ambicje z którymi nie ma co dyskutować.

                  przykro, że Olsztyn nie został uwzględniony w zestawieniu metropolii
                  (jakkolwiek to się nie kojarzy i kogokolwiek w oczy to kłuje czy nie kłuje) to
                  ucieka kasa. Mamy słabych polityków, którym widać nie zależy.
                  Słyszałem jednak że to projekt i że nic straconego. Ktoś coś wie więcej na
                  temat ?
                  • Gość: Gregor Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.range81-152.btcentralplus.com 14.09.05, 04:30
                    Bardzo licze, ze jest to tylko projekt i zostanie poprawiony zgodnie z wytycznymi UE-czyli aglomeracja
                    MUSI miec min 500 tys ludzi. Co to za aglomeracja, w ktorej mieszka 160 tys (Rzeszow), czy nawet 290
                    (Bialystok)? Na trasie Torun- Olsztyn jest miasteczko Kowalewo Pomorskie. Tu obok jest wies i
                    praktycznie nie ma widocznych granic pomiedzy. Moze tez by sie postarali o statut metropolii? ;-)
                    • koczisss Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 14.09.05, 14:58
                      Obszar metropolitalny, to nie same miasto, a gminy ościenne, a w tym przypadku, w Białymstoku (obszarze) mieszka 370 tys. ludzi, raczej wątpię, żeby Olsztyn zbliżył się do choćby 300 tys, bo w okolicy jakoś mało większych skupisk ludności!!!
                      Co do 500 tys, to mają takie wymagania co do Polski, a u siebie traktują już miasta 300 tys jako obszary metropolitalne, po prostu są równi i równiejsi!!!
                      • block-buster Nie ma wsrod metropolii nawet 300 tys.Gdyni 14.09.05, 16:15
                        Ale to nic.Ja nie martwie sie o przyszlosc Olsztyna,jako metropolii Warmii i
                        Mazur.Widzialem ostatnio w Brukseli opracowania specjalistow KE.Ogromna kasa w
                        najblizszych latach dla obszarow zielonych pluc Europy.Znacznie wieksza od
                        nakladow na wszystkie metropolie Polski/2-3 miliardy euro/.Malo tego.Projekt
                        nie jest jeszcze zakonczony,ale sa zgloszenia dodatkowych pieniedzy na Via
                        Baltica oraz oczyszczalnie sciekow dla wszystkich miast,miasteczek i gmin
                        Warmii i Mazur.To znowu kolejne miliardy.Bo to co my mamy,oni juz dawno
                        potracili.Prawie zero przemyslu,czyste wody,najczystrze powietrze w Europie...
                      • Gość: Wkurzony Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 10:41
                        Liczba ludności nie jest żadną przeszkodą w uzyskaniu statusu obszaru
                        metropolitalnego.
                        A dlaczego go nie mamy? BO WŁADZE MIASTA I REGIONU PO RAZ KOLEJNY ZAWALIŁY
                        SPRAWĘ!!! Mam nadzieję, że nasi kochani "włodarze" zostaną za to przez wyborców
                        rozliczeni. Pan marszałek - daleko nie szukając - nic nie zrobił jako marszałek
                        a wybiera się do Sejmu..., na kolejne cztery lata nieróbstwa...
                    • skydiver_rzeszow Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 15.09.05, 13:24
                      Nie jest to prawda bo w samym Rzeszowie mieszka 170 tys. a prawdopodobnie
                      poszerzy się w przyszłym roku do 240 tys. (gminy same do niego lgną bo czują
                      potencjalną kasę) i ok. 240 km powierzchni. Sam obszar wg tego dokumentu ma ok.
                      600 tys. ludności - jest tam w okolicach sporo mniejszych miast. Toruń też nie
                      jest wielkim miastem i gdyby nie Bydgoszcz, nie miałby szans na metropolię.
                    • skydiver_rzeszow Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 15.09.05, 16:59
                      Oczywiście, Gregor chce i bardzo liczy na to by było tyle metropolii by akurat
                      wystarczyło dla Torunia i ani jednej więcej. Więc wiedz kolego, że aglomeracja
                      bydgosko-toruńska ma ok. 3500 km powierzchni, a rzeszowska 4200 km - niewielka
                      różnica. Aglomeracja BiT ma 710 tys. a rzeszowska 758 tys. Sam Rzeszów pełni
                      więcej funkcji niż Toruń, także nie wiem o co Ci chodzi. Przeszkadza Ci że 208-
                      tys. Toruń będzie musiał dzielić się z 296-tys. Białymstokiem? Gdynia jakoś nie
                      jest metropolią, tylko częścią gdańskiego obszaru mimo że różnica między nią a
                      Gdańskiem jest mniejsza niż między Bydgoszczą i Toruniem. Tak samo powinno być
                      z Toruniem.
                      • szyszkerdt Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 15.09.05, 17:24
                        wyobraźnia twoja jest wielka. Aglomeracja chyba z Przemyślem, Dębicą, Tarnowem
                        i Tarnobrzegiem.
                        Nie ma czegoś takiego jak aglomeracja Rzeszowska. Sam ją chyba wymyśliłeś.
                        Nie wypisuj tutaj bajek o swoim 150tysięcznym Rzeszowie, który po włączeniu
                        kilku sołectw ma teraz raptem może 158tys na stałe zameldowanych mieszkańców.


                        Poza tym wiesz jakie inne cechy musi spełniać miasto by stało się metropolią?
                        Jeśli tak to napisz tu co twój Rzeszów ma (prócz lotniska oczywiście) takiego
                        miejskiego metropolitalnego w sobie?

                        Trochę wam się granice pozmieniały, przykleiliscie sobie kilka wsi i robicie z
                        siebie metropolie. Nie róbcie sobie obciachu na innych forach bo nikogo nic nie
                        przekona, że Rzeszów to miejskie miasto. Ja akurat byłem niedawno, widziałem i
                        wystarczy mi to co zobaczyłem, miasto, które idzie spać o 20stej a weekendy
                        czasem od wielkiej soboty przyjedzie ktoś z Polski i jest wielka impreza.
                        Zero prywatnych galerii, BWA uprawiające wystawiennictwo, kinoplex helios
                        wielkie rzeszowskie okno na świerzy film, a może chciałbyś pochwalić teatr? ile
                        ich tam macie?

                        stary o czym ty mówisz? zastanów się czym może ściągnąć do siebie to miasto?
                        • skydiver_rzeszow Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 16.09.05, 11:27
                          Jak się nie znasz to nie pisz. Projekt rządu opisuje obszar metropolitarny na
                          758 tys. i to nie ty decydujesz tylko rząd. Rzeszów miał 161 tys. po
                          poszerzeniu ma 177 tys - więcej niż Olsztyn, już zaczyna się proces poszerzania
                          na 225 tys. I to twoja mieścina nie ma statusu metropolii. Lotniska i parku
                          przemysłowego też - może właśnie dlatego.
                            • skydiver_rzeszow Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 16.09.05, 11:30
                              Przyjechał raz wielki pan z "miejskiego" Olsztyna do Rzeszowa na mecze
                              siatkówki i cwaniakuje. Tylko czemu eliminacji do mistrzostw nie zorganizowano
                              w Olsztynie? Bo nie było odpowiedniej hali? Coś w tym jednak musi być. Dla mnie
                              Olsztyn tak samo nie jest miejskim miastem, kwestia punktu widzenia. Ale faktem
                              jest, że statusu metropolii w zapisie rządowym nie ma - w przeciwieństwie do
                              Rzeszowa.
                              • skydiver_rzeszow Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 16.09.05, 11:33
                                Ciekawe jakim to kinem i teatrem może pochwalić się Olsztyn, bo w Rzeszowie
                                zaczęłą się budowa dwóch centrów handlowych z dwoma multipleksami - oprócz
                                Heliosa. W styczniu zaczyna się budowa teatru muzycznego obok filharmonii. A
                                wsi Rzeszów do siebie nie włącza, w roku 2006 planuje przyłączyć w całosci dwa
                                odrębne miasta. Ciekawe czemu w Szczecinie czy Poznaniu słyszałem że Olsztyn to
                                nudna wiocha gdy pytałem czy warto tam jechać i coś zobaczyć.
                          • Gość: szysz Skydiver: twój przypadek jest kliniczny IP: *.olsztyn.mm.pl 19.09.05, 10:18
                            przestań już wypisywać te brednie o swoim zapyziałym galicyjskim miasteczku
                            pełnym starych bab ze złotymi zębami, śmierdzących taksówek, bud z
                            zapiekankami.

                            Chcesz się równać z Olsztynem? Czym chcesz się równać?
                            Kinoplexem? A widziałeś tam coś ciekawego? Wiesz co grają w takich kinach?
                            Macie wogóle jakieś kino studyjne? Trzeba być niezłym burakiem chwaląc się
                            kinoplexem.

                            No czym jeszcze chcesz się pochwalić? Coś wątku teatru też raczej nie
                            podejmiesz chyba. My mamy raptem dwa teatry i słynną na świecie pantomimę.
                            To może coś o innej sztuce? Czym możesz się pochwalić?
                            Chyba tylko cepelią waszego BWA. Zero galerii, zero ciekawych klubów. Zero
                            miejskiego życia.

                            Cała Polska kpi sobie z was i szydzi ile wlezie. Nawet film "Wesele" w cudowny
                            sposób osadzono na waszym podkarpaciu. Pięknie i prawdziwie was tam
                            przedstawili. Zespół weselny z samego Rzeszowa też był niezły.
                            We "Wniebowziętych" też Rzeszów świetnie się prezentuje. Kelner i dziewczyny,
                            prawdziwy Rzeszów...

                            Dla mnie osobiście Rzeszów to osobliwa figura, wdzięczny przedmiot szyderstw i
                            kpiny. Synonim tandety, głębokiej galicyjskiej prowincji, ale i "wiochy"
                            mentalnej. Coś takiego: myślisz Rzeszów i już zaczynasz się uśmiechać.

                            Pamiętam jak u mnie w szkole dzieci chcąc sobie dokuczyć wykrzykiwały, że
                            ktośtam jest z Rzeszowa.

                            Stuknij się w głowę skydiver zanim znó coś tutaj napiszesz. Stary coś z tobą
                            jest nie tak, obserwuje cie od dluższego czasu, pod różnymi nickami na różnych
                            forach wypisujesz te same bzdury. Jakieś głębokie nieszczęście chyba spływa na
                            ciebie. Radze idź do specjalisty.

                            • Gość: rze Re: Skydiver: twój przypadek jest kliniczny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.05, 11:16
                              Skąd tyle jadu? Bardzo nie chciałbym osądzać ludzi z Olsztyna, czytając to
                              wypisujesz o Rzeszowie. Jak widzę, czerpiesz swoją wiedzę z filmów. To tak
                              jakby wiedzę o Belgach czerpać z francuskich dowcipów. Ja o Olsztynie pisać nie
                              będę, bo za mało o nim wiem (parę razy przejazdem), ale zwiedziłem Polskę
                              wzdłuż i wszerz oraz mieszkałem na Mazowszu, w Warszawie, na Kujawach i teraz
                              na Podkarpaciu. Ludzie na Podkarpaciu są bardzo krytyczni wobec swoich okolic,
                              czego niestety nie dostrzegam u ludzi z Warszawy, Krakowa. Licytacja na
                              multipleksy, knajpy nie ma sensu. Prawdą jest natomiast to, że w Rzeszowie i
                              okolicach Rzeszowa mieszka ok. 750000 mieszkańców na powierzchni porównywalnej
                              z powierzchnią Olsztyna, powiatu olsztyńskiego i bartoszyckiego. Nie jest więc
                              tak, jakby chcieli niektórzy szydercy, że teren Podkarpacia to tylko Bieszczady
                              i lasy. Do Bieszczad z Rzeszowa jest prawie 100 km. Aha. Wolnych działek nad
                              zalewem solińskim już nie uświadczysz. Zostały wykupione głównie przez
                              Ślązaków, którzy opuścili swój katowicki obszar metropolitalny. Ciekawe
                              dlaczego, skoro na Podkarpaciu takie zapyzialstwo.
                              • Gość: szysz Re: Skydiver: twój przypadek jest kliniczny IP: *.olsztyn.mm.pl 19.09.05, 12:25
                                mój drogi
                                wiedzy na temat Rz-wa nie czerpię tylko z filmów. Faktycznie jednak coś musi
                                być na rzeczy, skoro w filmach wielkich naszych twórców Rz-w pojawia się w tak
                                specyficznych kontekstach.

                                Byłem w Rzeszowie kilka tygodni temu, przy okazji turnieju siatkówki. Chciałem
                                przy okazji przekonać się co może zaproponować miasto podobne Olsztynowi
                                przynajmniej liczbą mieszkańców.

                                I co? I nic. Wielkie nic. Żadnej niespodzianki. Nie chce mi się już pisać o
                                BWA, ale nawet zwykłych klubów z graną na żywo muzyką nie uświadczysz w stolicy
                                Podkarpacia. Reaktor Sztuki jedyne podobno niezależne miejsce proponuje coś raz
                                na dwa miesiące.
                                Młodzi ludzie, z którymi rozmawiałem wyjeżdzają bawić się do Krakowa bo na
                                miejscu nie ma jednego fajnego klubu. Miasto właściwie nie żyje po godzinie
                                21.00.
                                Moje zarzuty dotyczą tej subtelnej tkanki miejskiego klimatu, którego u was nie
                                ma. Nie ma i koniec.

                                Drażnią mnie buraczane licytacje na kinoplexy i wsie włączane w granice miasta.
                                To nie jad, który czujesz w moich słowach, to śmiech.
                                • Gość: rze Re: Skydiver: twój przypadek jest kliniczny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.05, 13:44
                                  Nic Ci nie powiem o Reaktorze Sztuki, bo mnie kluby tego typu nie bawią, nawet
                                  gdybym mieszkał w Warszawie, czy Krakowie. Moje wrażenia o Krakowie są
                                  mieszane. Z jednej strony wspaniała starówka, z drugiej strony stacja Kraków-
                                  Płaszów, skąd odjeżdżaja pociągi dalekobieżne i śmierdząca sikami poczekalnia.
                                  Rzeszowski Dworzec i Olsztyński Główny to czysta przyjemność. Natomiast, jeśli
                                  chodzi o włączane wsie. Wyjechałem miesiąc temu na wycieczke rowerową poza
                                  Rzeszów i wracałem inną trasą. Dobrze, że była tablica RZESZÓW, gdyz nie
                                  odróżniłbym przedmieść rzeszowskich od wsi podrzeszowskiej. Możesz mi wierzyć
                                  lub nie, ale są to tereny typowo podmiejskie i miejskie. Auchan i Leroy Merlin
                                  budują zaraz za granicą Rzeszowa, bo miejscy radni nie chcieli sie zgodzić, i
                                  żeby było blisko do miejskiej infrastruktury (rury, kable). Gdy prezydent
                                  Rzeszowa nie chciał dopłacać do dzieci z okolicznych gmin, które chodza do
                                  przedszkoli rzeszowskich, od razu zaczął się ruch w rszowskim biurze
                                  meldunkowym. Rzeszowowi przybyło młodych mieszkańców.
                                  Wracam do rzeszowskich klimatów. Ty go nie czułeś, ale ja też nie czuję
                                  kliimatu Warszawy. Jeśli klimatem, mają byc galeria Mokotów, to ja już wolę
                                  bezklimatyczne okolice Rzeszowa.
              • koczisss Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 14.09.05, 14:54
                Jaka Białystok to ta sama liga???
                Elbląg 130 tys, Olsztyn nieco ponad 170 tys, a jak to się ma do Białegostoku 292 tys, a za miesiące 296 tys???
                Od Elbląga macie raptem 40 tys więcej, ale do Białegostoku to Wam brakuje już około 120 tys!!!
                I to ma być ta sama liga???
                Niestety, czy tego chcesz, jesteście w tej samej lidze razaem z Elblągiem, tylko macie taką przewagę, że jesteście stolicą województwa, a oni nie!!!
    • being28 Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 15.09.05, 17:55
      Sr.cie po gaciach chlopaki z Bialegostoku, Rzeszowa i Olsztyna. Gdyby tak nie bylo to byscie sie wyzywali na forum Krakow, Poznan, Gdansk. Czujecie respekt przed Olsztynem - poza wielkoscia nic nie oferujecie. Mozecie jeszcze miec najwieksze blokowisko w Polsce, najwyzszy kosciol w Polsce, najwiecej izb wytrzezwien itp. I koniec. A gdzie zielen, jeziora, rzeki, zabytki starsze od najstarszego mieszkanca miasta?
      • olsztynfan Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 16.09.05, 19:01
        to jest zabawne, że kiedykolwiek jest mowa o Olsztynie w dobrym lub w złym
        znaczeniu, zawsze pojawia się wątek Elbląga.
        Czemu nie wychodzą z kanału szczury z Suwałk, Ełku czy jakiś innych prowincji?
        OK, wyszły te z Białegostoku, albo z Rzeszowa, ale najwięcej jest ich jak
        zwykle z Elbląga.
        Olsztyn to prowincja, Elbląg to kompletna prowincja, ale tak można się w
        nieskończoność obrzucać błotem szukając dziury w całym (taką samą prowincją
        zalatuje jak sie słyszy o animozjach Bydgoszczy z Toruniem czy Częstochowy z
        Katowicami).
        Prawdziwa wartość nie ma potrzeby się wiecznie udawadniać:)
        • olsztynfan Re: Dlaczego Olsztyn nie został metropolią? 16.09.05, 19:18
          A bardziej na serio i analitycznie:
          Olsztyn jest stolicą Warmii i Mazur i przez następne dziesięciolecia albo i
          stulecia nią pozostanie, bo jakoś nie widać miasta, które by mogło zająć jego
          miejsce.
          To nie znaczy, że Olsztyn musi być z tego tylułu metropolią w skali całego
          kraju. Z całą pewnością jest jednak ważnym ośrodkiem regionalnym, małym, bo
          mającym tylko 175 tys. ludności, ale spełniającym wszystkie te funkcje, które
          spełnia metropolia, nie dlatego, że nią jest, lecz dlatego, że jako jedyne duże
          miasto tego regionu, tą rolę spełniać musi. Olsztyn jest największym pracodawcą
          regionu, ośrodkiem (lub też środkiem) naukowym regionu jak i kulturalnym.
          Wszystko jest małe i w limitowanym wymiarze (jak te 4 kina, dwa teatry,
          filharmonia czy jedna poważna uczelnia) ale to wszystko co sprawia, ze miasto
          spełnia funkcję ważnego centrum (żeby nie nadużywac słowa metropolia) właśnie
          jest.

          Olsztyn ma dwa główne problemy:
          1. za mało mieszkańców na odgrywanie ważnej roli w skali kraju; żeby mieć
          więcej mieszkańców, miasto powinno starać sie o inwestycje (jeżeli ludzie
          znajdą pracę, będą napływać). Niekoniecznie w przemyśle! Patrząc na charakter
          miasta nawet zdecydowanie nie w przemyśle. Raczej w usługach, w rozwijaniu
          turystyki, w tworzeniu nowych technologii. Po co krztałci się 35 tysięcy
          studentów w Kortowie (miasteczko studenckie w Olsztynie dla
          niewtajemniczonych), jak nikt nie myśli o wykorzystaniu tego potencjału na
          miejscu? Czemu lokalne władze nie starają się o przyciągnięcie inwestorów,
          którzy tworzą nowe technologie? To nie zaśmieca środowiska, a daje pracę dla
          specjalistów, zwykle bardzo dobrze opłacanych…
          2. Komunikacja:
          Nie ma ani żadnej rozsądnej drogi dojazdowej do Olsztyna ani lotniska. Jeżeli
          Olsztyn ma być centrum turystycznym (przemysłowym to już raczej nie będzie i
          dobrze) i bazą wypadową na Mazury to trzeba jeszcze umożliwić dotarcie do tego
          miejsca. Autostrady ani z W-wy ani z jakiegokolwiek innego kierunku na Mazury
          nawet nie ma w planie 50- letnim a o prawdziwym lotnisku też się nie myśli.

          Krótko mówiąc, w nowe technologie się nie inwestuje lub o takie firmy nie
          zabiega, a ostatnią deskę ratunku Turystykę się konsekwentnie zabija, bo
          rozsądnego dotarcia do tego miejsca nawet się nie planuje. Systematyczne
          zostawianie Olsztyna na uboczu wszelkich ważnych szlaków komunikacyjnych spycha
          Olsztyn tylko jeszcze bardziej na bocznicę, zamiast dać jakieś szanse na
          przyszłość (o tym wiedzieli ludzie już w średniowieczu)

          Olsztyn, jak i cały ten region potrzebuje wizjonerów, ktorzy mają jakieś
          pomysły na rozwój, a nie urzędasów, którzy tylko urzędują swoje 8 godzin.
          Ludzie rządzący Olsztynem muszą otrząsnąć się ze swoich kompleksów biednej, nie
          liczącej sie prowincji, muszą potrafić uderzyć w stół, przedstawić jakiś plan,
          przyciągać inwestorów itd….

          Kiedy to wreszcie nastąpi…….???

          Może powinienem te słowa skierować bezpośrednio do panów prezydenta Olsztyna i
          Wojewody olsztynskiego...
          Wątpię jednak, że to by miało jakiś sens...
          • Gość: Gotowiec junior Olsztyn wcale nie musi byc metropolia IP: *.range86-129.btcentralplus.com 16.09.05, 19:38
            Olsztynowi nie sa potrzebne atrybuty klauzuli metropolitalnej.Cecha mojego
            miasta jest wlasnie jego wyjatkowosc,czyli
            polozenie,klimat,krajobraz,wysoka,najwyzsza w kraju,jakosc zycia.Wprawdzie
            wchloniecie okolicznych gmin jest przesadzone,ale nie jest warunkiem sine qua
            non rozwoju miasta,ktorego status ponadregionalny jest nie do podwazenia.Bawia
            mnie te licytacje,te milionowe Rzeszowy,gdzie kozy chodza po ulicach,a miasto
            zajmuje 44 pozycje w rankingu jakosci zycia,te polmilionowe Torunie/wraz ze
            wsia Brzydgoszcz/,te cwiercmilionowe Elblagi,ktore maja sie wtopic w Gdansk i
            stworzyc najwieksza obszarowo aglomeracje Europy.Kazda sroczka swoj ogon
            chwali.Moj stosunek do kochanego Olsztyna jest ambiwaletny.Wiem,jakie sa jego
            zalety,znam tez jego wady.Ale w zyciu nie zamienilbym sie np.na Elblag,bo to
            dziura,jakich malo,na Torun,bo brak tam zycia,na Rzeszow juz nie mowie,bo to
            zeslanie na Sybir.Nie w ilosci ludnosci sprawa.Nie w obszarze.W jakosci zycia.W
            otoczeniu,jakie daje ci przyroda,ktorej nie ma w pozostalych przywolanych tu
            miastach.Dla mnie Olsztyn moze pozostac skansenem,bo tlumy turystow nie sa mi
            potrzebne do szczescia.To ma byc dla mnie miejsce do zycia,a nie okno wystawowe.
            • Gość: rze Re: Olsztyn wcale nie musi byc metropolia IP: *.rzeszow.mm.pl 16.09.05, 21:06
              Jeśli chodzi o jakość życia, to Rzeszów zajął, w tym samym rankingu, co Olsztyn
              drugie, piąte miejsce. Jeżeli chcę o czymś pisać, to powinienem się na tym
              znać. Gdy czytam opinie o Rzeszowie, z których wynika, że autor dalej niz za
              swoje opłotki nie wyruszył, wzruszam ramionami, bo autor sam o sobie opinię
              wystawia.Mieszkam w Rzeszowie, urodziłem się w Warszawie, ale mieszkałem też
              krótko w Toruniu i mam do tego miasta sentyment. Pozdrawima toruniaków.
              • Gość: Wielki Duch Re: Olsztyn wcale nie musi byc metropolia IP: *.olsztyn.mm.pl 17.09.05, 22:38
                Cały wieczór poświęciłem, aby w miare uważnie przeczytać to co żeście drodzy
                forumowicze nawypisywali.no i dobra... Olsztyn to nie żaden toruń (choć i tu i
                tu mieszkał kopernik), ani nie rzeszów (mimo ze miasta podobnej wielkości) ani
                też białystok (gdzie lini autobusowych jest dokładnie tyle samo co w Olsztynie).
                Pamiętajmy, że... to Olsztyn jako jedyne miasto w Polsce ma jedenaście jezior w
                obrębie granic, jako jedynę jest coraz liczniej odwiedzane przez zagranicznych i
                krajowych turystów (ten sezon to potwierdza) i jest to JEDYNE "duże" miasto
                Polski, gdzie wychodząc z domu jest się na wakacjach (bo gdzie niby wyjeżdząc
                jak tu wszystko jest). Wyśmiewany Uniwersytet Wiejsko- Miejski ma coraz to
                wiećej kierunków kształcenia, zabytki Olsztyna są unikalne w skali kraju, życie
                kulturalne w sezonie tętni wszędzie gdzie sie da( czy to fosa, czy boisko LO1
                czy warsztat samochodowy przy technikum). Pracę znajdzie każdy, kto dobrze
                szuka, pracę jaką trudniej dostać np w Szczecinie. Olsztynianie nie są w żaden
                sposób zakompleksieni, czują się poprostu pominięci, że miasto Polski B, miasto
                schowane za lasami i otoczone fosami jezior, zostało zapomniane przez urzedasów.
                Olsztyn to my, nasze starania są widoczne, działamy każdego dnia. Ale wciąż
                system PRL-owski działa zbyt sprawnie, to plecy są ważniejsze niż fakty. Olsztyn
                forever!!!!
                • olsztynfan Re: Olsztyn wcale nie musi byc metropolia 18.09.05, 02:09
                  trudno nie przyznac Ci racji.
                  Ogromnym atutem Olsztyna jest wlasnie to, ze nie jest wielka metropolia, ale
                  miastem o sredniej wielkosci.
                  Jak juz pisalem to miasto oferuje to wszystko co duze miasto oferowac musi
                  (wyjscie do knajpy, do restauracji, potanczyc, do teatru, do kina, cokolwiek).
                  Wiec dla fanow duzego miasta cos tam sie zawsze znajdzie.
                  A jednoczesnie oferuje ta wakacyjna atmosfere, gdzie w kazdej chwili prawie
                  obojetnie w jakim kierunku w dziesiec minut (nawet na rowerze) mozna sobie
                  wyjechac za miasto i jest sie w dzikim lesie, z dala od wszelkiego zycia
                  miejskiego, stresu, gonitwy. Jak sie chce to sie mozna kapac w kazdy dzien
                  tygodnia w innym jeziorze nie opuszczajac nawet granic miasta. Jak sie bardzo
                  chce zwiedzac wszystkie okoliczne jeziora, to mozna by przez miesiac, albo i
                  dluzej jezdzic codziennie nad inne jezioro nie oddalajac sie od Olsztyna dalej
                  jak w promieniu kilkunastu kilometrow.
                  Polozenie Olsztyna jest bezsprzecznym jego atutem.
                  I to wlasnie mozna by wykorzystac, bo wielu ludzi w takich warunkach by chcialo
                  zyc. Czemu nie wykorzystac tego atutu nie tylko dla rozwoju turystyki, ale tez
                  dla rozwoju nowych technologii. Wielu dobrze wyksztalconych ludzi (zwykle z
                  nastawieniem pro natura) wolaloby mieszkac w osrodku miejskim z jego
                  udogodnieniami, i jednoczesnie niejako na lonie natury.
                  Jest dobrze, ze Olsztyn ma jeszcze wszystkie te atuty.
                  Ale swiat sie rozwija do przodu, a chodowanie skansenu nie ma sensu, bo moze
                  sie okazac, ze ten mily zakatek ziemi (jeszcze dzisiaj) nie jest juz tak mily
                  (w przyszlosci), jak nie daje zadnych srodkow do zycia. Z czegos w koncu trzeba
                  zyc!
                  Dawanie szans Olsztynowi poprzez dobra infrastrukture i nastawienie sie na
                  potencjal umyslowy przyciagajac firmy technologiczne, daloby mozliwosc dalszego
                  rozwoju Olsztyna, ale w ramach tego co znamy i cenimy. Jego potencjal
                  gospodarczy mogl by sie zwiekszac wielokrotnie, ale miasto moglo by nadal
                  zachowac swoj charakter. Madry rozwoj ekologiczny to dla mnie kluczowe slowo.
                  Bez tego Olsztyn jest spychany na bocznice. Trzeba patrzec troche dalej w
                  przyszlosc nie tylko 10 ale 20, 30 lat naprzod, i dbac o to, zeby w Olsztynie
                  nie zylo sie tylko wakacyjnie i przyjemnie, ale tez dostatnie. Moje obawy sa
                  bardziej zwiazane z przyszloscia tego miasta, niz z jego znaczeniem lub tez nie
                  znaczeniem na jakiejkolwiek mapie Polski.


            • Gość: Rzeszowianin Re: Olsztyn wcale nie musi byc metropolia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 18:13
              Kozy na ulicach widziałem w Olsztynie, tu się ich nie hoduje - inny klimat. 44
              miejsce w rankingu poziomu życia? Myślisz ze tylko Olsztyn jest w top 10? To
              popatrz tu a potem się wypowiedz ignorancie. Rzeszów też ma poziom życia,
              zabytki i swój klimat.

              www.erzeszow.pl/1869/1869/?PHPSESSID=12c4dcacd6417b049b96ebf8dcafaddd
              7 miejsce w rankingu poziomu życia Polityki
              5 miejsce w rankingu poziomu życia tygodnika Wspólnota
              8 miejsce pod wzgledem dochodów na 1 mieszkańca w rankingu Wspólnoty
              4 miejsce w Polsce w rankingu Centrum Badań Regionalnych

              Olsztyn też był tam bardzo wysoko. Peace.
              • Gość: Ed Re: Olsztyn wcale nie musi byc metropolia IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.09.05, 04:01
                W tym jednym stwierdzeniu muszę Ciu przyznać rację. Olsztyn nie musi być
                metropolią i wcale jemu nie jest to potrzebne z wielu względów.
                Co do Rzeszowa - hmm... mimo wszystko wolę przebywać w jego bardziej naturalnych
                okolicach nie skazonych metriopolitarnymi wizjami. Wolę skromny i cichy spokój w
                w olsztyńskich zaleczczykach nad jeziorem, niż centralne rzeźby Rrzeszowa będące
                też swoistą wymową tych swoistych klimatów :))

                Aczkolwiek nie mam nic przeciwko temu, bowiem kazda rozrywka sluzy zdrowiu :))
                • Gość: Gość Re: Olsztyn wcale nie musi byc metropolia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 12:56
                  Przegiąłeś tym razem. To właśnie miasta takie jak Kraków, Rzeszów, Przemyśl
                  znane są z konserwatyzmu, prawicowych upodobań i szeroko pojętych zasad. W
                  Rzeszowie wyjątkowo trudne byłoby zaciągnięcie nowo poznanej dziewczyny do
                  łóżka. Zauważam pewną specyfikę - najwięcej olsztyńskich patriotów lokalnych
                  pisze z brytyjskich IP (przeważnie Londyn) i opowiadaja dziwne historie typu
                  Olsztyn na 200 tys. albo najpiękniejsze miasto w Europie. Toruń dla mnie jest
                  piękny, bardziej zadbany, bardziej znany w Polsce. Rzeszów jest pięknie
                  położony, otaczają go wzgórza 200-280 m., w 50 minut można znaleźć sie w
                  pięknych górach, które oferują nieskażoną przyrodę i b. ładne widoki. Nie tylko
                  Olsztyn leży w regionie turystycznym. Tak bardzo jesteście zapatrzeni w swoje
                  miasto i krytykujecie inne, a jednak tak obrażany tu Rzeszów ma międzynarodowy
                  port lotniczy (Londyn, Frankfurt, wkrótce Mediolan) który już w przyszłym roku
                  obsłuży 400 tys. pasażerów (krakowskie lotnisko ok. 1 miliona) i będzie jednym
                  z 6 największych w kraju. Rzeszów ma park technologiczny (otwarty w tym roku),
                  uniwersytet, politechnikę, 8 prywatnych uczelni wyższych, dwa multipleksy, dwa
                  teatry, filharmonię, w przyszłym roku teatr muzyczny. Rzeszów od roku 1354 jest
                  polskim miastem, założonym przez króla Kazimierza Wielkiego - poza okresem 146
                  lat w zaborze austriackim. Olsztyn stał się polski dopiero po wojnie i
                  przesiedlono tu ludzi z całego kraju. Miasto jest podobnej wielkości - po
                  zmiane granic do 85 km (Olsztyn ma 88 więc podobnie), ma 171 tys. Poziom życia
                  oceniły przytoczone powyżej rankingi - przyznaję że Olsztyn także jest tu
                  bardzo wysoko. A nawet jeśli owa metropolia to przesada - nie zmienia to faktu
                  że to jakieś 200-250 mln zł. dla miasta gratis. I tego można władzom
                  pogratulować. Dlatego nie bądźcie tacy zapatrzeni w siebie i nie odnoście się z
                  pogardą do innych - bo na żadnym forum czegoś takiego nie widziałem, a uważam
                  że kilka miast ma więcej powodów do dumy. Pozdrawiam i życzę więcej życzliwości
                  bo zauważam że ostatnio Polskę zdominował stereotyp zapatrzonego w siebie,
                  niemiłego Olsztyniaka.
                  • Gość: * Re: Olsztyn wcale nie musi byc metropolia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 14:09
                    Gość portalu: Gość napisał(a):

                    > Przegiąłeś tym razem. To właśnie miasta takie jak Kraków, Rzeszów, Przemyśl
                    > znane są z konserwatyzmu, prawicowych upodobań i szeroko pojętych zasad.
                    W tym aspekcie przyznaję Ci rację. Chyba gdzieś przed dwoma laty
                    potwierdzaliście swoje prawicowe klimaty w wątku "Kościółkowy Rzeszów" :)

                    > W Rzeszowie wyjątkowo trudne byłoby zaciągnięcie nowo poznanej dziewczyny do
                    > łóżka.
                    Po raz wtóry przyznaję Ci rację. Mimo. ze nasz region jest europejskim regionem
                    bocianów, my z bocianów jużdawno wyrośliśmy :o))

                    > Zauważam pewną specyfikę - najwięcej olsztyńskich patriotów lokalnych
                    > pisze z brytyjskich IP (przeważnie Londyn) i opowiadaja dziwne historie typu
                    > Olsztyn na 200 tys. albo najpiękniejsze miasto w Europie.
                    Być może. Takiej analizy nieprzeprowadzałem, choć zakochanych w Olsztynie i
                    wsamym Olsztynie nie brakuje. Jeżeli jest faktem to co piszesz, potwierdza to
                    tylko opinię o tym mieście głoszonąnawet na wyspach brytyjskich. Dla ścislości,
                    pisuja tu ludzie z Danii, Holandii, Usa, Canady...

                    > Toruń dla mnie jest piękny, bardziej zadbany, bardziej znany w Polsce.
                    > Rzeszów jest pięknie położony, otaczają go wzgórza 200-280 m., w 50 minut
                    > można znaleźć sie w pięknych górach, które oferują nieskażoną przyrodę i b.
                    > ładne widoki.
                    Zgadzam się, choć do Rzeszowa najczęciej trafiałem z wędrówek po Bieszczadach.

                    > Nie tylko Olsztyn leży w regionie turystycznym. Tak bardzo jesteście
                    > zapatrzeni w swoje miasto i krytykujecie inne, a jednak tak obrażany tu
                    > Rzeszów ma międzynarodowy port lotniczy (Londyn, Frankfurt, wkrótce Mediolan)
                    > który już w przyszłym roku obsłuży 400 tys. pasażerów (krakowskie lotnisko
                    > ok. 1 miliona) i będzie jednym z 6 największych w kraju.
                    Widzisz, do nas nam olsztyniakó jakoś praemówiłu slowa "cudze chwalicie..." :)

                    > Rzeszów ma park technologiczny (otwarty w tym roku),
                    Nie byłem :(

                    > uniwersytet, politechnikę, 8 prywatnych uczelni wyższych, dwa multipleksy,
                    > dwa teatry, filharmonię, w przyszłym roku teatr muzyczny.
                    Jedyne co warto, to uczyć się warto...

                    > Rzeszów od roku 1354 jest polskim miastem, założonym przez króla Kazimierza
                    > Wielkiego - poza okresem 146 lat w zaborze austriackim. Olsztyn stał się
                    > polski dopiero po wojnie i przesiedlono tu ludzi z całego kraju.
                    I tu - niestety przeginasz. Polecam trochę rzetelnej historii i swiat od razu
                    stanie sie piekniejszy :)

                    > Miasto jest podobnej wielkości - po zmiane granic do 85 km (Olsztyn ma 88
                    > więc podobnie), ma 171 tys. Poziom życia oceniły przytoczone powyżej
                    > rankingi - przyznaję że Olsztyn także jest tu bardzo wysoko. A nawet jeśli
                    > owa metropolia to przesada - nie zmienia to faktu że to jakieś 200-250 mln
                    > zł. dla miasta gratis. I tego można władzom pogratulować.
                    Widzę, że koniecznie chcecie powtórzyć błedy bydgoskietworząc na
                    siłęaglomerację bez uwzględniania szeregu innech elementów towarzyszących,
                    które same nie powstaną a te 250 mln. jest przyszczem w stosunku do zadań.
                    Miasto jest jak żywy organizm i w miarę wzrostu buty też musi wymieniać. Nie
                    sądzę, byś był zadowolony mieszkając w kulejącym z powodu niewłaściwych butów w
                    w przykrótkiej koszulce mieście :)
                    O warunkachżycia w każdym mieście decyduje przde wszystkim harmonia jeo rozwoju
                    i każde jej zachwianie niesie za sobą określone konsekwencje. Z tego wzfledu
                    doraźne hasełka dobre są na wiecach a nie w kwestiach przestrzennej rozbudowy
                    miast.

                    > Dlatego nie bądźcie tacy zapatrzeni w siebie i nie odnoście się z pogardą do
                    > innych - bo na żadnym forum czegoś takiego nie widziałem, a uważam
                    > że kilka miast ma więcej powodów do dumy.
                    Może nawet nie ilka a nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt, co wcale nie
                    przeszkadza, że olsztyniacy mając na wzgledzie dobro miasta bardzo uważnie
                    przyglądają się poczynaniom władz zwracając baczną uwagę na wszelkie
                    pociągnięcia urbanistyczne nie żałując słów krytyki w dostrzeganych
                    niekonsekwencjach. I to może jest jedna z przyczyn, w wyniku której w Olsztynie
                    żyje się coraz lepiej.

                    > Pozdrawiam i życzę więcej życzliwości bo zauważam że ostatnio Polskę
                    > zdominował stereotyp zapatrzonego w siebie, niemiłego Olsztyniaka.
                    Ze wzajemnoscią i już bez stereotypów :))
                • Gość: rze Re: Olsztyn wcale nie musi byc metropolia IP: *.rzeszow.mm.pl 18.09.05, 17:20
                  Jeśli masz na myśli pomnik walk rewolucyjnych, to masz rację. Powinno sie wydać
                  antologię dowcipów o tym pomniku.(Dlaczego żołnierz z robotnikiem chłopa
                  trzymają pod ręce? Żeby do kościoła nie poszedł)To jest dowcip przyzwoity.
                  Pomnik powstał na początku lat 70. i rzeszowiacy nie mieli wpływu na jego
                  powstanie. Obecnie ten pomnik nie pozwala na przebudowę najważniejszego
                  skrzyżowania w mieście. Niestety zburzyć go nie za bardzo można. Jak nie można
                  sie czegoś pozbyć, trzeba do tego przywyknąć i polubić. Najbardziej polubili go
                  w Rzeszowie deskarze. Czy jeszcze jakieś pomniki w Rzeszowie wzbudziły u Ciebie
                  takie uczucia?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka