Nasi sąsiedzi-"bracia"przyjaciele Niemcy- Rosjanie

IP: *.olsztyn.mm.pl 09.09.05, 10:02
No i się narobiło "spralim" ruskie dzieci w W -wie-to "oberwalim" po gębie
(dorosłej) w Moskwie i jest remis w stosunkach "szarpanych" -bilateralnych na
osi Warszawa-Moskwa."Narzekalim" na "słowianina" i wszystko co
ruskie."Całowalim"- "obejmowalim" niemca przyjaciela."Nałożylim" pomarańczowe
szaliki.A oni co?- pomni historii znów dogadali się ponad nami, kontraktując
rurę gazową.A My aktualnie- dodatkowo poprzez nasze "rurki"mozemy sobie
puszczać "RED -Bulla" i "Pepsi"od braci amerykanów.Odległa historia nie
nauczyła Naszych polityków -biznesmenów iż z sąsiadami należy "żyć" w
zgodzie w duchu wzajewmnego zrozumienia- poszanowania i z racji położenia
czerpać z tego zyski.Rosja to wielki dummy kraj,naród rosyjski jest nam
przyjazny ,a niemcy mili, przyjaźni ale polityka to polityka,biznes jest
biznes tu nie ma sentymentów o tym należy pamiętać. A historii należy się
uczyć -wyciagac -wnioski i pamiętać aby się negatywnie nie powtórzyła.
    • muraszka1 Re: Nasi sąsiedzi-"bracia"przyjaciele Niemcy- Ros 09.09.05, 10:12
      chyba nie zdajemy sobie sprawy,co to jest ta Rosja,
      Niemcy dostali po "pysku" w czasie II wojny,
      i teraz sie lasza do nowego "cara",
      tak nawet zbity pies lize reka pana :(
      • matko74 Re: Nasi sąsiedzi-"bracia"przyjaciele Niemcy- Ros 09.09.05, 11:08
        Gwoli ścisłości - Red Bull jest austiacki, a nie amerykański.
    • Gość: ted Re: Nasi sąsiedzi-"bracia"przyjaciele Niemcy- Ros IP: *.olsztyn.mm.pl 09.09.05, 16:06
      Nie ważne jakiej nacji "Red -BULL"-ważne że w "rurkę "możemy wpuścić.Nie wspomnę
      o "coli".
      • ballest Kogo bedziemy lizac ? 09.09.05, 20:15
        Bardzo dobrze okresliles, jak nie masz ze sasiadami wspanialych stosunkow to
        nie masz zycia!
        Napluc wpierw Niemcow w Pysk a pozniej Rosjanom i powiedziec, ze to byl deszcz,
        to Tylko Polska potzrafi.
        USA za to wchodza bez mydelka do du..i, taka jest prawda1
        To jeszcze nie koniec szykan, sasiadow.
        Zapamietajcie Rosja czy Niemcy nigdy od Polski uzaleznienii nie beda, ale
        Polska ma tylko szanse dobrobytu, jesli z nimi w zgodzie zyc bedzie!
        Interesy USA niech Kazachstan reprezentuje, ale nie (kiedys taka) dumna
        Polska!
        • muraszka1 Re: Kogo bedziemy lizac ? 09.09.05, 20:36
          Dumna jest Polska?
          "bo to Polska właśnie" :)
          • ballest Re: Kogo bedziemy lizac ? 10.09.05, 00:09
            Tylko duma nie stoi w parze z interesami panstwa i jego obywateli!
            • Gość: sam_sob Re: Kogo bedziemy lizac ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 09:51
              Chyba mylisz dumę z głupotą, a one w parze nie chadzają.
              • ballest Re: Kogo bedziemy lizac ? 10.09.05, 10:29
                Masz racje POLSKA DUMA I BUTA sa wlasnie glupota, dzieki sam_SOB.
                • Gość: ted Re: Kogo bedziemy lizac ? IP: *.olsztyn.mm.pl 10.09.05, 12:15
                  Tak to jest jak butny-dumny Polski "szlachciura" na zagrodzie -chce
                  "pląsać"-wadzić się z sąsiadami "bojarami" i "baronami" .
                  • rita100 Re: No cóż 10.09.05, 20:22
                    chyba nie możemy być źli na Niemcy i Rosję. O tym bylo wiadomo już wcześniej i
                    dziwię sie , że Pan Prezydent Kwaśniewski jest nieprzychylny inwestycji i w
                    ogóle ma coś do powiedzenia, kiedy to stalo się własnie za jego kadencję.
                    Nie na miejscu jest teraz oburzać się i wypowiadać slowa nieodpowiednie w
                    stosunku do Niemiec przez P.Kwasniewskiego. Trzeba pomyśleć co dalej i
                    zabezpieczyć Polskę w gaz w inny sposób. A znając słynne hasło - "Polak
                    potrafi" to i pewnie znajdzie się jakieś wyjście :)
                    Gdyby władcy nasi znali choć przyslowie - pokorne ciele dwie matki śsie - to
                    może takiej sytuacji by nie bylo.
                    • Gość: sam_sob Re: No cóż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 06:39
                      Rzecz w tym, że pokorne cielę nie zna współczesnego świata, w którym obowiązują
                      prowizje. Zatem, nie wyszło bo się nie dogadali, co do łupów?
                      • ballest Re: No cóż 11.09.05, 21:45
                        Na prowizje nie bylo szans, bo jesli chodzi o interesy panstwowe, nie mozna
                        polegac na partnerze, ktory w oczach innych jest slugusem USA a takiego
                        partnera nikt w Europie nie chce !
                        Polska naprawde bedzie miala trudno w Europie jakiegos przyjaciela znalezc, bo
                        USA sa od dawna w Europie "tredowate" !
                        • rita100 Re: No cóż 11.09.05, 21:59
                          Bardziej sobie trzeba powiedzieć , że Polacy nie umią się dogadać i za bardzo
                          sie przeceniają. Zapytam sie tylko gdzie jest ta Solidarność Unii Europejskiej
                          w którą Polacy sa tak wpatrzeni, tak strasznie nogocjowali z Unią o bzdury,
                          kiedy za plecami Polski odbyły się inne negocjacje. Jak ma wyglądać Wspólnota
                          Europejska, kiedy jest groźba zakręcenia gazu. Tutaj Ballest nie wchodza
                          sentymenty do USA , to bardziej gra między Niemcami i Rosją, również gra
                          wyborcza w Niemczech, a z drugiej strony angażowanie się Polski w Ukraine i w
                          Bialorusi co Rosji bylo nie na rękę. Trudno, stalo sie , szkoda, że Polska nie
                          może być równym partnerem w negocjacjach.
                          • Gość: leziox Re: No cóż IP: *.arcor-ip.net 11.09.05, 23:49
                            W razie czego zrobimy sobie dziurkę w gazociągu,w końcu mamy te swoje
                            sposoby.Jaka by ta Polska nie była,przetrwała 1000 lat no i drugie tyle też
                            przetrwa,a po nas i tak przyjdą karaluchy...
Pełna wersja