kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur

IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.01, 14:24
Przypadkowo trafilam na ta fajana strone.Mieszkam juz od 10 lat w Niemczech,
1200 km od Olsztyna i... tesknie. Teraz bede mogla sobie popatrze co sie na
bierzaco dzieje w Olsztynie.. i moze pogadac sobie z wami. Pozdrawiam was
cieplutko.salsi
    • Gość: jd Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.acn.waw.pl 21.09.01, 16:31
      A gdzie mieszkałaś w Olsztynie?
    • Gość: LP Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: 62.67.92.* 21.09.01, 19:07
      A gdzie mieszkasz obecnie? LP z Karlsruhe.(kiedys olsztyn jez.dlugie)
    • Gość: marek Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 22.09.01, 15:01
      My tez Cie pozdrawiamy i czekamy na nastepne listy
    • Gość: mk Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.01, 16:15
      Odezwij się prędko.
      Na naszym forum bywa sporo fajnych ludzi. Ale wyraźnie daje się odczuć liczebną
      przewagę facetów.
      Ostatnio nie słychać nawet gugu czy zetki, które bywały niegdyś bardzo aktywne.
      Kobiece głosy łagodzą obyczaje.
      • Gość: jd Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.acn.waw.pl 23.09.01, 18:45
        Popieram ten głos. I faktycznie, gdzie zapodziała się gugu? Tłumczy ją mnóstwo
        lekcji i potrzeba dobrych ocen, które otworzą jej mury UWM (nie ma w tym żadnej
        ironii, przeciwnie, bardzo kibicuję karierze gugu)).
        • Gość: gugu Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.uwm.edu.pl 26.09.01, 12:58
          alez jestem !jak nie ciałem to duchem :)))
          • Gość: jd Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.acn.waw.pl 26.09.01, 13:44
            Nikt nie wątpił gugu, że jesteś tu duchem, ale czasem cenna jest odrobina ciała
            (i nie ma w tym ani świntuszenia, ani kryminalnego zboczenia, ale literacka
            przenośnia, co prawda taka sobie, ale niech już zostanie). Apropos, czy dobrze
            pamiętam? Chciałaś mnie kiedyś zapytać, co kupić z Jana Sebastiana i Jerzego
            Fryderyka
          • Gość: salsi Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.01, 13:53
            Dzieki, ze sie odezwaliscie.Mieszkam niedaleko Monachium.To chyb dosc daleko od
            Karlsruhe. Nie mam tu praktycznie zadnych kontaktow z Polakami. Znam pare osob,
            ale to sami Slazacy Buuuu.... nie sposob z nimi mowic po polsku pomimo, ze
            czesto po Niemiecku u nich nie za bardzo. Dziwni ludzie.Nie pochodze z samego
            Ol ale z Nidzicy.Mieszkalam jednak przez krotki oktes na Dabroszczakow.Mam w Ol
            mnustwo przyjaciol. Czesto jestesmy on-line.Reszta moich kupli i kumpelek to
            Warszawiacy. To tez fajni ludzie, czasem tylko nie wiadomo z jakich wzgledow
            zadaja glupie pytania i dziwia sie, ze kury znosza jajka a krowy daja mleko,
            ale my z Mazur wybaczamy im to.A propo kto to ten fajny gosc gaga czy gugu?Za
            rok we wrzesniu, po dwoch latach nieobecnosci, znow przyjade do Olsztyna!!!Moze
            bedziemy kolo siebie przechodzic. Ludzie z Mazur to najfajniejsi ludzie w
            Polsce.Do nastepnego...
            • Gość: jd Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.acn.waw.pl 27.09.01, 14:21
              Gugu to najprawdopodobniej panienka; więcej o tym, do czego się przyznaje można
              przeczytać w wątku "Do gugu". Kiedy mieszkałaś na tych Dąbrowszczaków (czy to
              ta ulica, która się zaczyna od sądu?), w kórym miejscu, no i co cie pognało,
              jak tylu innych, do tego Deutschlandu?
              • Gość: gugu Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 20:24
                panienka...hehehe.No w zasadzie tak.pozdrawiam
                • Gość: jd Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.acn.waw.pl 27.09.01, 20:34
                  Mam nadzieję, że się nie gniewasz, że cię przedstawiłem nieco bliżej
                  dziewczynie z Mazur, choć ona chyba miała nadzieję, że jesteś przystojnym,
                  wysportowanym brunetem wieczorową porą o dużych niebieskich oczach (na pewno
                  nie?). Jak stopnie?
            • Gość: Adam Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur DO SALSI IP: *.proxy.aol.com 27.09.01, 21:22

              > Dzieki, ze sie odezwaliscie.Mieszkam niedaleko Monachium.To chyb dosc daleko od
              >
              > Karlsruhe. Nie mam tu praktycznie zadnych kontaktow z Polakami. Znam pare osob,
              >
              > ale to sami Slazacy Buuuu.... nie sposob z nimi mowic po polsku pomimo, ze
              > czesto po Niemiecku u nich nie za bardzo. Dziwni ludzie.Nie pochodze z samego
              > Ol ale z Nidzicy.Mieszkalam jednak przez krotki oktes na Dabroszczakow.Mam w Ol
              >
              > mnustwo przyjaciol. Czesto jestesmy on-line.Reszta moich kupli i kumpelek to
              > Warszawiacy. To tez fajni ludzie, czasem tylko nie wiadomo z jakich wzgledow
              > zadaja glupie pytania i dziwia sie, ze kury znosza jajka a krowy daja mleko,
              > ale my z Mazur wybaczamy im to.A propo kto to ten fajny gosc gaga czy gugu?Za
              > rok we wrzesniu, po dwoch latach nieobecnosci, znow przyjade do Olsztyna!!!Moze
              >
              > bedziemy kolo siebie przechodzic. Ludzie z Mazur to najfajniejsi ludzie w
              > Polsce.Do nastepnego...

              Wszystko jest fajnie, ale jest jeden Fehler w tym wszystkim. Otoz Skarbie nie
              jestes dziewczyna z Mazur. OLSZTYN TO JEST WARMIA, A NIE MAZURY. Nie mowiac juz o
              Nidzicy. Widze, ze z geografia u Ciebie nie za bardzo. Olsztyn jest stolica
              Warmii. Natomiast stolica Mazur jest Elk.
              Jestes wiec dziewczyna z Warmii. Dla mnie to wszystko jedno.
              Olsztyn podobal mi sie, choc zawsze sprawial wrazenie miasta prowincjonalnego.
              Aktualnie mieszkam od 13 lat w Stanach w NY.Kilka razy odwiedzilem Niemcy, bo mam
              rodzine w Karlsruhe i Braunschweig.

              Pozdrawiam
              Adam
              • Gość: jd Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur DO SALSI IP: *.acn.waw.pl 27.09.01, 21:31
                Adamie nie powienieneś z samego centrum świata mieć tak małostkowych pretensji
                i zarzutów do dziewczyny z Mazur (Warmii). Może Olsztyn to prowincja, ale byłeś
                kiedyś w ogródku jordanowskim przy zbiegu Morskiej i Alei Róż? Myślę, że
                wątpię, a to był kiedyś pępek świata. Kto wtedy wiedział o Nowym Jorku? Ale
                Olsztyn ceni wszytskie opinie krytyczne o sobie, poza tym forumowicz z Nowego
                Jorku bardzo nam sie tu przyda, więc wpadaj tu co i raz
              • Gość: LP Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur DO SALSI IP: 62.67.72.* 27.09.01, 21:39
                Olsztyn by zawsze stolica Warmi i Mazur palancie. pozdr.
              • Gość: salsi Salsi do...........Adama(nie wierze) IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.01, 23:00
                Moj drogi Adasiu. Nawet gdybys mial racje to czy nie wolno mi zabierac glosu na
                forum tylko dlatego, ze Ol jest wedlug ciebie stolica Warmii? A co mi do tego
                kogo stolica jest Ol?!!!!!! Jestem dziewczyna z Mazur! Tu sa moje korzenie czy
                sie to tobie podoba czy nie. Piszac na forum mialam nadzieje, ze spotkam tu
                fajnych ludzi a nie takich co mi beda wytykac bledy i przyporzadkowywac tu czy
                tam.Nie martw sie o moja znajomosc geografii .Nie pracuje w biurze podrozy
                tylko w dziale prawniczym.A z drugiej strony po co piszesz gdzie aktualnie
                mieszkasz? Na mnie to naprawde nie robi wrazenia.Tak jak ty w Niemczech tak ja
                w Stanach mam mnustwo rodziny, bo z tad wywodzi sie moja babcia(New Jersey).
                W Stanach spedzilam z mezem podroz poslubna(dla wszytkich co mieli ndzieje;o)
                nie jestem do wziecia). Bylam tam pewnie tak samo czesto jak ty w Niemczech.Z
                rodzina i NY jestem na bierzaco telefonicznie lub przez necik.
                Ale zebys mnie przypadkiem nie odebral jak jedzy, moze napiszesz jak ty
                osobiscie odbierasz to co sie stalo z WTC i to co sie dzieje wciaz. Niemcy
                wciaz bardzo to przezywaja, choc nie wiem czy w tym wszystkim teraz to nie jest
                juz tylko show.Ale gadula ze mnie co? Pozdrawiam i nie badz
                drobiazgowy.Dziewczyna z ...Mazur :-)))
                • Gość: detritus Re: Salsi do...........Adama(nie wierze) IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 27.09.01, 23:55
                  > Dziewczyna z ...Mazur :-)))
                  Uparciuch... ;) Ale masz racje - to czego stolica zwa Olsztyn jest malo wazne.
                  Pozdrawiam serdecznie :)

                  • Gość: mk Re: Salsi -dziewczyna stąd IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.01, 00:04
                    Najważniejsze, że chcesz do nas wracać z tak daleka. I, że tutaj czujesz się u
                    siebie.
                    To samo zresztą dotyczy Adama i Jego NY.

                    pozdrowienia dla naszych za granicą
                • Gość: Adam Re: Adam ...................................do Salsi IP: *.proxy.aol.com 28.09.01, 07:30

                  > Moj drogi Adasiu. Nawet gdybys mial racje to czy nie wolno mi zabierac glosu na
                  >
                  > forum tylko dlatego, ze Ol jest wedlug ciebie stolica Warmii? A co mi do tego
                  > kogo stolica jest Ol?!!!!!! Jestem dziewczyna z Mazur! Tu sa moje korzenie czy
                  > sie to tobie podoba czy nie. Piszac na forum mialam nadzieje, ze spotkam tu
                  > fajnych ludzi a nie takich co mi beda wytykac bledy i przyporzadkowywac tu czy
                  >
                  > tam.Nie martw sie o moja znajomosc geografii .Nie pracuje w biurze podrozy
                  > tylko w dziale prawniczym.

                  Droga Salsi, kazdy ma prawo zabierac glos na forum. Tylko jesli to robi niech nie
                  popelnia elementarnych bledow rzeczowych. Czy trzeba pracowac w biurze podrozy,
                  zeby odroznic Warmie od Mazur tym bardziej, jesli ktos mieszka na Warmii? Chyba
                  nawet prawnicy maja jakies wiadomosci na temat geografii?
                  Mazury zaczynaja sie na Elku, a koncza na Szczytnie. Dalej jest Warmia. Nawet za
                  czasow niemieckich byl taki podzial i wszedzie Elk okreslano jak Lyck-masurische
                  Hauptstadt. Jesli ktos mowi, ze Olsztyn to Mazury to tak samo jakby ktos
                  powiedzial ze Canada to Stany.

                  > A z drugiej strony po co piszesz gdzie aktualnie
                  > mieszkasz? Na mnie to naprawde nie robi wrazenia.Tak jak ty w Niemczech tak ja
                  > w Stanach mam mnustwo rodziny, bo z tad wywodzi sie moja babcia(New Jersey).
                  > W Stanach spedzilam z mezem podroz poslubna(dla wszytkich co mieli ndzieje;o)
                  > nie jestem do wziecia). Bylam tam pewnie tak samo czesto jak ty w Niemczech.Z
                  > rodzina i NY jestem na bierzaco telefonicznie lub przez necik.

                  A zdrugiej strony po co pisalas, ze mieszkasz aktualnie w Niemczech oraz podajesz
                  swoja biografie czesciowo?

                  > Ale zebys mnie przypadkiem nie odebral jak jedzy, moze napiszesz jak ty
                  > osobiscie odbierasz to co sie stalo z WTC i to co sie dzieje wciaz. Niemcy
                  > wciaz bardzo to przezywaja, choc nie wiem czy w tym wszystkim teraz to nie jest
                  > juz tylko show.Ale gadula ze mnie co? Pozdrawiam i nie badz
                  > drobiazgowy.Dziewczyna z ...Mazur :-)))

                  Zalezy dla kogo to jest show? Nadal 6300 osob jest zaginionych. Sa to pracownicy
                  WTC, ktorzy wyszli 11 wrzesnia rano do pracy i do tej pory nie wrocili do domu.
                  Nie ma ich wsrod rannych w szpitalach oraz wsrod zabitych. Zdajesz sobie sprawe
                  jaki show przezywaja ich rodziny? Nadal w strefie zamknietej ktora zmniejszono do
                  minimum i obejmuje kilka przecznic wokol WTC trwa 24 godziny na dobe akcja
                  wydobywania nie cial spod gruzow ale ludzkich strzepow, ktore bedzie mozna
                  zidentyfikowac jedynie przez DNA. Wladze zdecydowaly sie na wydawanie metryk
                  smierci rodzinom zaginionych w WTC.
                  Z ruin WTC wydobywa sie dym oraz fetor psujach sie ludzkich cial. Wiatr roznosi
                  to na cale miasto. Teraz mam otwarte okno i czuje ta spalenizne.
                  Przez pierwszy tydzien po ataku terrorystycznym wsystkie mosty i tunele laczace
                  Manhattan z reszta miasta byly zamkniete.Nieczynna byla Gielda na Wall street
                  przez 6 dni, nie funkcjonowaly prze pierwszy tydzien szkoly i urzedy panstwowe.
                  Natomiast Lower Manhattan czyli Dolny Manhattan byl strefa zamknieta za
                  przekroczenie ktorej grozilo aresztowanie. Ewakuowano z tej strefy wszystkich
                  mieszkancow. Po pierwszym tygodniu zmniejszano strefe zamknieta o kilka przecznic
                  co kilka dni. Jednak wracajacy ludzie do swoich mieszkan szybko z nich uciekali,
                  bo na balkonach i tarasach znajdowali czesci cial ludzkich, a mieszkania byly
                  spladrowane i okradzione.
                  Aktualnie zycie w NY wrocilo do normy oprocz strefy zamknietej gdzie nadal 5
                  tys.mieszkan jest niedostepnych dla mieszkancow. Nie jest to juz jednak taki NY
                  jak przedtem z szalonym nowojorskim tempem, chalasem, gwarem wesoloscia. Ludzie
                  nie usmiechaja sie tak jak dawniej, na twarzach widac przygnebienie.

                  Instytucja w ktorej pracuje znajdowala sie przez 2 tygodnie w strefie zamknietej.
                  W chwili ataku terrorystycznego siedzialem za biurkiem w office na 37 pietrze
                  wiezowca, ktory znajduje sie 8 przecznic, niecaly kilometr od WTC. Przezylem
                  ewakuacje budynku z 37 pietra na piechote po schodach. Kiedy wybieglem na
                  broadway to panowal juz niewielki chaos oraz dym gryzl w gardlo. Ludzie biegali
                  nerwowo po chodnikach i jezdni. Spojrzalem w gore i zobaczylem 2 palace sie od
                  polowy w gore blizniaki WTC. Byla 9:40 rano. Ale prawdziwe pieklo rozegralo sie
                  tam w godzine pozniej kiedy runely oba 110 pietrowe wiezowce zabijajac i raniac
                  wielu ludzi spadajacym szklem i metalem. Pobieglem do metra, ale policja nikogo
                  nie wpuszczala. Cudem udalo mi sie znalezc taxi i za kilkakrotna oplate wydostac
                  z Manhattanu. kiedy dotarlem do domu to na garniturze mialem centymetr pylu,
                  kurzu, sadzy. Ale bylem szczesliwy, ze wydostalem sie stamtad zanim runely
                  wiezowce.
                  Ameryka oplakuje zmarlych i szykuje sie do odwetu.Dodatkowo powolano do wojska
                  50tys. osob. Jest wsrod nich wielu Polakow. Odwet jest potrzebny nie tylko dla
                  Ameryki, ale rowniez i dla Was zebyscie mogli spokojnie produkowac w Niemczech
                  produkowac swoje Mercedesy i Audi.

                  Pozdrawiam
                  Adam


                  • Gość: salsi salsi do adama i nie tylko IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.01, 11:23
                    W pierszej kolejnosci bardzo dziekuje wam, tym ktorzy mnie popieraja i wciaz
                    uwazaja za swoja. Wedlug pana Adama powinnam pisac na forum Elku, choc nigdy
                    nawet tam nie bylam i nie znam nikogo z Elku, bo Pan Adam mnie tam
                    przyporzadkowal. Korrekt.Wiesz Adam nawet Niemcy nie sa tak drobiazkowi jak ty.
                    Poprostu sie czepiasz, a swoja droga z jakiego regionu czy wioski pochodzisz z
                    PL.Ze wsi Szczurkowo kolo Niemanamapie???Mam juz tego dosc i nie zycze sobie
                    dalszych dyskusji na ten glupi temat. Mam wrazenie, ze rozmawiam ze
                    zgnusnialym, zarozumialym facetem po 50-tce a moze i starym kawalerem.Sorry bez
                    obrazy.
                    Napisalam ze jestem z Niemiec, choc musze przyznac, ze zamierzalam napisac
                    tylko to, ze mieszkam z dala od kraju ale liczylam na to, ze moze odezwie sie
                    ktos z tad.Ale to nie wazne.Nie czepiaj sie tez mojej biografi, mysle, ze zle
                    uzyles tu to slowo. Jestem poprostu szczera, otwarta.Szkoda, ze nie ma tu z
                    nami mojej kuzynki z NY, ona dala by ci tu czadu, jest obronca sadowym i ma
                    duza buzie, nie to co ja.
                    Odnosnie show to nie mialam na mysli Stanow tylko Niemcy.Nadskauja tej
                    Ameryce. Chcieli zrezygnowac z Oktouberfest na znak zaloby za was.Ale teraz
                    jenak sie odbyl, bo ile to milionow przeszloby im kolo nosa.
                    Nie chce ironizowac na temat tego wydarzenia, bo to nie w moim stylu.Wciaz
                    mysle o tym co sie tam dzieje, choc nie moge sobie tak naprawde wyobrazic, bo
                    tak wyszlo, ze nawet nie bylam jeszcze nigdy w NY.Szkoda
                    Nie mozna sobie czegos wyobrazic tylko dlatego, ze sie widzi w kazdych
                    wiadomosciach. To z pewnoscia trzeba przezyc tak jak ty i wielu innych.Wiem, ze
                    panuje wciaz starch , starach przed jutrem, przed kolejnycmi zamachami.
                    Przy utworze Enji/nie wiem jak sie to pisze, pewnie mnie poprawisz/ mozna tylko
                    plakac i to z pewnoscia nie jest show. Nie wiem czy wiesz jak sie czuli ludzie
                    kiedy np. jadac autem slyszeli jak reporterzy krzycza do sluchawki "O ! mein
                    Gott,der zwiete Zwillingsturm des World Trade Center fählt zusammen! Jak
                    myslelismy wtedy o tych , ktorzy tam byli, jak lzy nie pozwalaly nam dalej
                    prowadzic auta.Bezsilnosc!!! Pewnie, ze emocje troche opadaly, ale wciaz jest
                    mi ciezko.Tym bardziej, ze martwilam sie o rodzine, bliskich, ktorzy pracuja na
                    Manhattanie.Musze konczyc,bo mam termin.
                    Adamie nie badz taki krytyczny. dziwne, ze ja z Adamami zwykle sie o cos
                    spieram chyba dlatego, ze jestem.....?
                    Pozdr.i dziekuje za szczerosc.A soja droga kiedy ty to pisales, w nocy?U was
                    jest przeciez 6 godz. do tylu, a ja pisalam odpowiedz o 23 nasz. czasu, czyli u
                    was byla 17.00.Szok.Dziewczyna z Mazur.
                    • Gość: Oleslaw Re: salsi do adama i nie tylko IP: *.uwm.edu.pl 28.09.01, 12:21
                      Alescie sie rozpisali...
                      • Gość: jd Re: salsi do adama i nie tylko IP: *.acn.waw.pl 28.09.01, 12:34
                        Olesław, nie żałuj im, niech piszą, bo są spragnieni drogiej ojczyzny i daja
                        różne ciekawe wieści.
                        Do Adama: rzeczywiście zostawmy już te Mazury na etapie "Olsztyn jest stolicą
                        Warmii i Mazur"; pięknie i mnóstwo napsałeś o horrorze WCT, ale jedno mnie
                        zdumiało: że musiałeś zapłacić taksówkarzowi kilkukrotną stawkę. Wszyscy
                        przecież opowiadaja o solidarnosci i patriotyzmie Amerykanów w takiej chwili. W
                        Olsztynie, a nawet w Warszawie by cię to nie spotkało. Kurs miałbyś za darmo.
                        I do dziewczyny z Mazur: nie unoś się na tematy amerykańskie, tylko opowiadaj
                        o Olsztynie, gdy w nim mieszkałaś
                        • Gość: Oleslaw Re: salsi do adama i nie tylko IP: *.uwm.edu.pl 28.09.01, 13:42
                          A ja nie zaluje:> niech pisza:> wyrabiaja niezla norme.

                          A co do solidarnosci Amerykanow, widocznie nie bylo tak rozowo skoro byli i
                          tacy co ograbiali sklepy.
                    • Gość: salsi sorry pomylilam sie w godz.19.00 oczywiscie byla. IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.01, 12:43
                    • Gość: salsi salsi do ..jd IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.01, 12:57
                      co mam ci opowiedziec o Ol?
                      zadko w nim bywam a miasto obok, w ktorym pracuje bardzo przypomina mi Olsztyn,
                      choc jest duzo wieksze i ma o niebo wieksza starowke,ale ma podobna atmosfere.
                      A to za czym najbardziej tesknie to nasza polska metalnosc. Nasza otwartosc,
                      goscinnosc.Ostatnio odwiedzilo mnie mnustwo przyjaciol z Ol.Moj maz jest
                      zachwycony ich pocuciem humoru, nieskomplikowanoscia,naturalnoscia i dlatego ma
                      za zone Polke,a ja sie szczerze mowiac tu nie najlepiej czuje, choc Niemcy maja
                      cala game innych zalet i jestem dla nich pelna podziwu,ale to juz niestety inny
                      sposob myslenia.
                      Na,zdaje sie Dabroszczakow,jest taka fajna restauracyjka scdzi sie schodami w
                      dol jak do piwnicy.Lubie Kawiarnie Staromiejska i najlepsze nalesniki z
                      pieczarkami pod sloncem.Bo nasze pieczarki maja aromat ! ot co.
                      Moge tez godzinami siedziec w EMPIK'u.Zaczepiam tu nieraz ludzi jak slysze
                      Polski jeszyk ale z Ol jeszcze niestety nie spotkalam.Pozdrawiam was
                      Olsztyniacy i cale mnustwo ludzi z okolic,bo to wy tworzycie taspecyficzna
                      atmosfere.salsi
                      • Gość: jd Re: salsi do ..jd IP: *.acn.waw.pl 28.09.01, 13:41
                        Macie tam Empiki? Takie jak ten koło ratusza w Olsztynie?
                        • Gość: salsi Re: salsi do ..jd !!! :o) IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.01, 21:29
                          Drogi JD widze, ze i ty zaraziles sie juz od Adama.Nabijasz sie ze mnie,
                          poczekaj jak cie kiedys dorwe w Olsztynie, to..........ci nakrzycze.Pozdr.
                          nieznosna Salsi
                          • Gość: jd Re: salsi do ..jd !!! :o) IP: *.acn.waw.pl 28.09.01, 22:10
                            Kurczę, nie nabijam się ani ani. Przypominam ci topografię Olsztyna i chcę się
                            dowiedzieć przy okazji jak wyglada takie coś jak Empik u Niemca (bo ja tam nie
                            bywam). Podobno od krzyczenia jest twoja siostra-adwokat, która już chyba
                            dorwała Adama, bo ma do niego blisko
                            • Gość: grzesiu8 Re: salsi do ..jd !!! :o) IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 29.09.01, 00:00
                              jd ale z ciebie playboy
                              bez pozdrowien
                              • Gość: mk Re: salsi do wszechświata. IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.01, 04:28
                                Co żeś takiego zrobił Europie?

                                Mój drogi Adamie. Troszeczki sobie pożartowałeś. Z nas i w ogóle.
                                A teraz kuzynka naszej Salsi tak Ci dupppę przetrzepie, że się nie pozbierasz:
                                Po primo:
                                - alimenty
                                - podatki
                                - i inne dyrdymałki
                                Ponieważ byłeś blisko WTC jesteś głównym podejrzanym w tzw. aferze B. Ladena -
                                FBI, CIA, KBG, ZChN. Ty Muzułmaninie jeden!
                                No i co? nareszcie masz za swoje.
                                • Gość: mw Re: do wszechświata, Salsi to ukrywajaca sie agentka Stasi IP: *.proxy.aol.com 29.09.01, 07:33


                                  > Mój drogi Adamie. Troszeczki sobie pożartowałeś. Z nas i w ogóle.
                                  > A teraz kuzynka naszej Salsi tak Ci dupppę przetrzepie, że się nie pozbierasz:
                                  > Po primo:
                                  > - alimenty
                                  > - podatki
                                  > - i inne dyrdymałki
                                  > Ponieważ byłeś blisko WTC jesteś głównym podejrzanym w tzw. aferze B. Ladena -
                                  > FBI, CIA, KBG, ZChN. Ty Muzułmaninie jeden!
                                  > No i co? nareszcie masz za swoje.

                                  Kuzynka Salsi moze przetrzepac pupe Tobie albo swojemu mezowi czy kochankowi, a
                                  nie mnie. Widze, ze ludzie z Olsztyna maja dobre poczucie humoru, ale
                                  wisielczego. Mozna zartowac, ale nie z tragedii.
                                  Zreszta coz mozna spodziewac sie po Tobie Salsi. Jestes prosta dziewczyna z
                                  malego miasteczka, ktora cieszy sie, ze ma Niemca za meza. Widac posmakowalo te
                                  Lebkuchen. Niemcy w sumie zrobili dobra robote, bo powywozili z Polski wszystkie
                                  panienki i podobno jest czysciej teraz. A w dodatku mimo, ze jestes z Warmii to
                                  podszywasz sie pod Mazury bo Mazury sa bardziej niemieckie i w Niemczech lepiej
                                  brzmi jak mowisz ich bin Madchen aus Masuren. A tak naprawde to nie jestes ani z
                                  Warmii ani z Mazur tylko z jakiejs polskiej wiochy.
                                  Ze wzgledu na twoj temperament nie nalezysz juz do mlodych osob, sama
                                  powiedzialas, ze sprzedalas sie 10 lat temu. W ogole myslalem, ze salsi to jakas
                                  fajna dziewczyna, a okazalo sie ze to gorzej jak stara baba i w dodatku majaczysz
                                  jak maly Kazio przed snem.
                                  Nie mysl, ze jak Ty placisz na kilkoro dzieci alimenty i lamiesz prawo podatkowe
                                  to ze i ktos ponarabial dzieci tak jak Ty i teraz musi placic.

                                  Interpol i Bundespolizei od lat poszukuje ciebie ze wzgledu na Twoja prace dla
                                  Stasi a obecnie dla wywiadu Afganskiego

                                  Wskazowka dla kuzynki adwokatki:
                                  Musi przetrzepac pupe w NY dla ponad 200tys. osob ktorzy znajdowali sie w chwili
                                  ataku terrorystycznego w poblizu WTC. A jeszcze nalezy dodac 40 tys tych ktorzy
                                  byli w WTC. Zycze powodzenia.
                                  • Gość: Oleslaw Re: do wszechświata, Salsi to ukrywajaca sie agentka Stasi IP: *.*.*.* 01.10.01, 13:08
                                    Czlowieku powalilio Cie? Co ty za glupoty wypisujesz
                  • Gość: Andrzej DZIALDOWO to MAZURY a nie WARMIA IP: *.ipt.aol.com 04.10.01, 11:09
                    Czy trzeba pracowac w biurze podrozy,
                    >
                    > zeby odroznic Warmie od Mazur tym bardziej, jesli ktos mieszka na Warmii? Chyba
                    >
                    > nawet prawnicy maja jakies wiadomosci na temat geografii?
                    > Mazury zaczynaja sie na Elku, a koncza na Szczytnie. Dalej jest Warmia. Nawet z
                    > a
                    > czasow niemieckich byl taki podzial i wszedzie Elk okreslano jak Lyck-masurisch
                    > e
                    > Hauptstadt. Jesli ktos mowi, ze Olsztyn to Mazury to tak samo jakby ktos
                    > powiedzial ze Canada to Stany.

                    Hej Adam !!
                    Dzialdowo to tez MAZURY a do Szczytna to stad ponad 50 km, poza tym przed II
                    wojna swiatowa bylo tu duzo skupisko Mazurow, ludzi mowiacych gwara mazurska,
                    wszystko sie pozmienialo po 1945 ale zamek w Dzialdowie jest zamkiem krzyzackim a
                    nie biskupow warminskich jak ten w Olsztynie czy w Lidzbarku Warm. Zreszta
                    historia tych terenow jest bardzo ciekawa/skomplikowana z racji ich
                    przygranicznosci od przynajmniej zalozenia miasta tj. 1344 do pokoju wersalskiego
                    na mocy ktorego Dzialdowo weszlo do Polski, bedac graniczna stacja kolejowa.
                    Wystarczy, nie studiowalem historii, tylko pamietam te mapy z roznych lat.

                    BTW jestem tez po tej samej stronie Atlantyku, FL i nigdy bym nie powiedzial, ze
                    wlasnie tu jest najstarsze istniejace miasto USA, wg roznych przewodnikow AAA i
                    inne, St.Augustine zalozone w XVIw przez Hiszpanow
                    • Gość: Oleslaw Re: DZIALDOWO to MAZURY a nie WARMIA IP: *.*.*.* 04.10.01, 12:42
                      Sluchajcie nie odpowiadajcie na posty niejakiego Adama. To jakis pajac z Elku.
                      Wypisuje na forum Elk niestworzone historie o nas. Podobno podszywamy sie pod
                      Mazury (jakbysmy mieli w tym jakis interes) i jestesmy niedouczeni:>

                      Nie ma co kontynuowac tematu
                      • Gość: jd Re: DZIALDOWO to MAZURY a nie WARMIA IP: *.acn.waw.pl 04.10.01, 17:01
                        Adam faktycznie robił wrażenie niezrównoważonego o mentalności
                        fundamentalistycznej. Ciekawe, czy jego opowieści o tym jak uszedł z życiem w
                        NY i nadpłacił za taksówkę to też fanatazje.
    • Gość: salsi Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.01, 08:46
      Adamie, dlaczego podszywasz sie tym razem pod jakies MW?
      To co tu napisales jest bardzo podle i prostackie.Obrazasz mnie na lamach
      forum .Dla twojej informacji, chyba mnie z kims pomyliles.Jestem od 10 lat w
      Niemczech(chodzilam tu do prywatnej szkoly jezykowej) a od 7 lat jestem
      mezatka..Nie jestem jaks panienka z Polskich ulic(myslisz, ze jak z uslug
      takowych korzystales to teraz mniemasz rozpoznawac nawet przez internet kto nia
      jest,tak?) O jakich dzieciach, alimentacz etc. wypisujesz?. Nie mam dzieci ani
      moj przystojny maz. Nie zamienilabym go na zadnego w swiecie a juz najmniej na
      Polaka, bo prosze jak sie wydawaloby taki oczytany i inteligentny pan Adam i
      kilu jego ludzi zachowuja.Ze wsi to moze sam jestes, a jesli nie to nie obrazaj
      tych co tu czytuja i sa ze wsi. Czesto fajniejsi od tych miejskich snobow.
      A co do mojego wieku ,to tak, jestem juz bardzo stara.Cos pomiedzy 16-tka a 30-
      tka.I oczywiscie pracuje w niemieckim wywiadzie i B.Ladena znam osobiscie.
      Nie bede juz nic wiecej pisac na lamch tego forum, wole
      niemieckie.Kulturalniejsze i z prawdziwym poczuciem Humoru.Wyklucajcie sie
      teraz, beze mnie.
      Pozdrawiam cale woj. Olsztynskie i wszystkich, domniemajacych mnie znac.H.S
      • Gość: Adam Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur Do SALSI IP: *.proxy.aol.com 29.09.01, 09:26
        Czyzby zapomniala pani o swoim liscie "Salsi do wszechswiata" oraz opodpisaniu
        go ksywa mk? Nie wiem dlaczego Pani jako pierwsza zaczela niesmacznie zartowac
        na temat sytuacji po ataku terrorystycznym w NY i okreslac to wszystko mianem
        show. A pozniej jakies niesmaczne zarty na temat alimentow, podatkow etc.

        W ogole okreslila mnie pani w jednym ze swoich postow jako zgnusnialego 50-
        latka i starego kawalera.
        Droga Pani, jestem w pani wieku, nie mam dzieci, ani klopotow podatkowych i nie
        wspolpracuje z Ladenem.
        o swoim wyksztalceniu czy skonczonych szkolach prosze lepiej nie pisac, bo
        probke pani wiedzy zwlaszcza z geografii wszyscy doswiadczylismy.
        Jesli chodzi o mnie to skonczylem studia w Stanach.

        Prosze nie posadzac mnie o korzystanie z uslug panienek, bo nie jestem ani
        stary czy garbaty, zebym z takich uslug musial korzystac.

        Bardzo zaluje, ze trafilem na forum Olsztyna, bo nie spotkalem sie nigdy z taka
        prostata jak na tym forum. Mysle, ze postapie tak jak Pani i wybiore inne forum

        Adam
        • Gość: detritus Re: kochani rodacy... IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 29.09.01, 12:01
          Logicznie by bylo gdyby jedynie jedno z Was opuscilo to miejsce, a nie oboje
          jak sie odgrazacie. W przeciwnym wypadku ryzykujecie, ze znowu sie spotkacie,
          pozrecie i stwierdzicie, ze kolejne forum jest prostackie.
          Detritus z Prus ;)
          • Gość: jd Re: kochani rodacy... IP: *.acn.waw.pl 29.09.01, 15:40
            To w ogóle wygląda absurdalnie: wpadli na forum olsztyńskie rodak Adam z Nowego
            Jorku i dziewczyna z Warmii-Mazur, aktualnie z Niemiec, posprzeczali sie,
            obsobaczyli za to forum olsztyńskie i zapowiedzieli ewakuację
    • Gość: tomko26 Re: kochani rodacy - do Salsi i Adama IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.09.01, 20:13
      Kochani - każdy ma prawo do tego, by wypowiadać swoje myśli i ma prawo do tego,
      by być szanowanym. To, że Salsi uważa się za dziewczynę z Mazur (choć de facto
      jest z Warmii) nie oznacza jeszcze, że nie zna geografii. Potocznie i w Polsce
      mówi się, że Olsztyn jest na Mazurach, choć tak nie jest. Adamie - a to nie
      powód, by w niezbyt miły sposób oznajmiać Salsi jej nieznajomość geografii. Od
      27 lat mieszkam na Mazurach w Ełku, od 3 lat nasz region administracyjnie
      wchodzi w skład jednego dużego województwa - warmińsko-mazurskiego. I myślę, że
      to nas wszystkich powinno łączyć, a nie dzielić, choć na pewno dzieli nas
      miejsce zamieszkania. Od ponad dwóch lat bywam kilka razy w miesiącu służbowo w
      Olsztynie i nie ośmieliłbym się powiedzieć, że to prowincjonalne miasto, choć w
      porównaniu z Łodzią czy Warszawą - pewnie tak jest. Dla mnie Olsztyn to nie
      tylko stolica regionu (administracyjna - by nie wywołać złości), ale ładne
      architektonicznie i urbanistycznie miasto. Starówka od kilku lat ładnieje, a
      klimat tam panujący zachęca, by często tam zaglądać. Dajmy pokój Stasi, Ben
      Ladenowi - najważniejsze, by ludzie, których coś łączy, a łączy nas i Polska i
      Warmia i Mazury - mogli w cywilizowany sposób wymieniać myśli, spierać się, ale
      nie obrażać. Póki co pozdrawiam z Ełku - stolicy Mazur (tak było przed wojną, a
      teraz toczy się spór <także w mediach> czy Ełk czy Giżcko ma być tą stolicą).
      Czołem
      • Gość: detritus Re: kochani rodacy - do Salsi i Adama IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 29.09.01, 21:02
        A swoja droga, o Warmii czesto sie zapomina...
        Studiuje zaocznie w Czestochowie i bardzo dlugo musialem walczyc z
        okresleniem "Olsztyn na Mazurach". Powazne sukcesy odnioslem dopiero kiedy
        zaczalem glosic ze "wszystko na poludnie od Piotrkowa to Slask". Choc o malo
        nie skonczylo sie to dla mnie tragicznie.
        • Gość: Oleslaw Re: kochani rodacy - do Salsi i Adama IP: *.*.*.* 01.10.01, 13:11
          Heh to nie tylko w Czestochowie tak mysla. A co smieszniejsze w Warszawie
          trzeba walczyc z ludzmi ktorzy mowia ze Olsztyn jest na wschodzie. Swego czasu
          zawsze mialem na uczelni mape zeby udowodnic takim ze jestesmy na zachod od
          Warszawy:>
    • Gość: Deserter Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.01, 07:22
      ja tez mieszkam w niemczech i tesknie za mazurami a szczeglnie za Barczewem
    • Gość: Deserter Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.01, 10:47
      Ja jade w nasepnym roku do olsztyna to pozdrowie twoj olsztyn.
      A gdzie mieszkasz w niemczech.
      • Gość: Zatorzak Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: 144.134.159.* 12.12.01, 15:22
        Oj slabo znacie geografie swojego regionu. Olsztyn polozony jest na pojezierzu
        Olsztynskim ktore wchodzi w sklad pojezierza Mazurskiego.Dlatego rowniez mozna
        mowic ze Olsztyn to Mazury .Nidzica nigdy nie nalezala do Warmi byla i jest na
        Mazurach.Pa.
        • Gość: 93421 Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.215.112.4.Dial1.Chicago1.Level3.net 25.12.01, 21:32
          Tak wiec czytajac wszystkie te wypowiedzi naprawde pomieszalo mi sie w
          glowie .Ale usmialem sie dobrze.Mieszkam w okolicach Chicago to jest w U.S.A
          juz od 36 lat,wiec chcialbym aby otoz te osoby piszace te listy wytlumaczyly
          gdzie lezy rejon okolic ELBLAG-BRANIEWO czy to jest Warmia czy Zulawy czy
          Mazury.Czy mozna tu dodac golone czy szczyzone.Moc (nie pozdrowien)lecz
          usciskuw za wspanialy smiech.
          • Gość: Darek Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 07:06
            Kochani, nie spierajcie się odnośnie Warmii i Mazur. Cieszmy się, że Polacy
            mieszkający z dala od kraju rodzinnego, mający na co dzień masę własnych
            problemów chcą pamiętać o naszym kraju. Nie bądźmy tacy krytyczni. Dziś kazdy
            próbuje udowodnić swoją wyższość i "lepszość", a przecież to takie nie
            elelganckie. a poza tym, czy sami jeśtesmy nieomylni? Pozdrawiam wszystkich
            bardzo serdecznie i "poświątecznie". Życzę wszystkim w nadchodzącym Nowym 2002
            Roku wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń, dobrego nastroju i zdrowia.
            • Gość: mr2 Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.moodys.com 03.01.02, 18:28
              Kochani, po co te spory? Czy to robi roznice skad jestsmy. Ja urodzilam sie w
              Warszawie, dziecinstwo spedzilam w Olsztynie u dziadkow nad jeziorem Dlugim,
              majac nascie lat wyjechalm do Londynu i nadal tu mieszkam. Kocham Olsztyn, bo
              mam z niego cudowne wspomnienia i nie robi mi absolutnie roznicy czy jest na
              Warmii czy Mazurach. Gdy ktos mnie sie pyta skad w Polsce jestem to mowie, ze z
              Olsztyna... bo pierwszych lat zycia w Warszawie nie pamietam.
              • Gość: detritus Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 20:48
                mr2, swym postem zdobylas me serce :)
                Prawda jest taka, ze jak popatrzymy na drugie czy w skrajnych przypadkach
                trzecie pokolenie, to i tak my, olsztyniacy (podobnie jak wiekszosc
                dzisiejszych mieszkancow Warmii i Mazur), pochodzimy znikad. Jeden z moich
                dziadkow pochodzil z Litwy, drugi byl rodowitym Niemcem (acz wypieral sie tego
                do konca zycia). Jedna moja babka pochodzila z okolic Walbrzycha, druga - z
                Opoczna. Rodzice urodzili sie w Bartoszycach, ja urodzilem sie w Poznaniu.
                Mieszkam tu jednak ponad 20 lat, kocham to miasto i uwazam ze jestem nim
                przesiakniety do szpiku kosci. A gdzie on lezy, to mi zwisa i powiewa.
                Pozdrowienia z pokrytego lodem i sniegiem Olsztyna! :)
                • Gość: mr2 Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.moodys.com 04.01.02, 10:50
                  Detritusie!
                  Widze, ze historia Twojej rodziny jest podobna do mojej! Dziadek tez do dnia
                  smierci wypieral sie pochodzenia niemieckiego (pomimo tego, ze smiesznie mowil
                  po polsku). Babcia byla z Mlawy. Mama urodzila sie gdzies w jakichs Radoszkach
                  w czasie wojny, a moj ojciec jest rodowitym Szkotem. Dziadkowie ze strony ojca
                  obydwoje byli z Dunbar (mala miescina jakies 80 km na wschod od Edunburga), a
                  ja pomimo tego ze od 18 lat mieszkam na tej wyspie nadal tesknie za Olsztynem.
                  Przyslij troche tego sniegu tu do nas, bo od 1986 roku w tym miescie nie bylo
                  ani sniegu ani normalnej zimy. U nas kwitna w tej chwili krokusy!!
                  • Gość: Krzyszto Re: kochani rodacy wita was ----RADOSZKI IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 07:14
                    Witam
                    Miejscowosc Radoszki lezy na trasie z Dzialdowa do Brodnicy
                    pozdrawiam
                    • Gość: mr Re: kochani rodacy wita was ----RADOSZKI IP: *.moodys.com 12.02.02, 11:19
                      Czesc!
                      Nigdy nie bylam w Radoszkach ale moja mama sie tam urodzila podczas wojny i
                      jest dumna z tego miejsca, bo nikt nigdy nie wie gdzie to jest.
        • Gość: raugust Zarorzak IP: *.32.234.216.rev.connection.ca 17.01.02, 19:06
          Skad jestes dokladnie. Ja mieszkalem kiedys na Katowickiej. I chodzilem do
          SP nr5.

          Pozdrowienia

          Robert Augustynowicz raugust8@rogers.com
    • Gość: Darek Do Salsi IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 07:18
      Kobieto, gdybyś chciała czasami wymienić zdanie z kimś z okolic Olsztyna napisz
      na adres warminska.30@interia.pl zawsze odpiszę i powiem co u nas słychać.
      Pracuję w Olsztynie, mieszkam w terenie i chętnie wymienię się wiadomościami z
      terenu. Pozdrawiam noworocznie.
      • Gość: salsi od Salsi IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.02, 14:12
        Kochani, po dlugachnej nieobecnosci wpadlam tu znowu, bo mnie tak samo jak
        wszystkich rodakow rozsianych po swiecie zawsze do swojego ciagnie.Dzieki Darek
        za takie zaufanie.Koresponduje regularnie z przyjaciolmi z OL i jak narazie
        jestem dobrze poinformowana co sie u was dzieje.
        Wchodzac na to forum kilka miesiecy temu , kierowana glosem serca chcialam
        poprostu pozdrowic moich ziomkow, ale wpierniczyl mi sie ten gosciu z... i
        zmienil temat.Przykro mi tylko, ze kilkoro z was rowniez dalo sie wciagnac w te
        bzdurne dyskusje o tym co to Mazury a co Warmia.Mnie to ani ziebi ani
        grzeje.Jestem z Mazur.Nie obchodzi mnie co mowi na to historia.Dziwne, ze
        starsi wiekiem Niemcy dobrze znaja Olsztyn i jakos nikt jeszcze nie zaprzeczyl
        aby bylo inaczej.Jeszcze raz mocno wszystkich pozdrawiam,badzcie zdrowi i nie
        dajcie sie zimie.Ciao.Ps....i prosze was nie dopisujcie juz nic do tego
        watku.Niech on umrze smiercia naturalna.Obserwuje wasze wypowiedzi.Jestescie
        fajni jak zawsze.Co swoj to swoj:)
        • Gość: carillon Re: od Salsi IP: 10.101.3.* 15.01.02, 20:57
          Mile witamy cię "Dziewczyno z Mazur". Chociaż dla mnie podział na Warmię i
          Mazury to historia, o którą poszła wspomniana sprzeczka, nie wszyscy - jak
          zauważyłaś - tak to traktują. Nie dla wszystkich jest to również aż tak
          obojętne z różnych względów. Na marginesie tej dyskusji i być może oddania nie
          zawsze zrozumiałej atmosfery, mogę dodać, że żyje jeszcze Warmianka, która
          prowadziła swoją drużynę harcerską na pogrzeb Piłsudskiego przez zieloną
          granicę z Olsztyna. Dzisiaj mimo bardzo sędziwego wieku trzyma się wręcz
          doskonale i nie chciałbym widzieć kogoś, kto nazwał by ją Mazurką czy tym
          bardziej Niemką. Osobiście bardzo cenię takie przywiązanie do rodzinnej ziemi.
          Zresztą poetka Maria Zientara-Malewska zakochana była w Warmii a nie w Mazurach.
          Chociaż to są granice sztuczne stworzone przez człowieka w zawierusze dziejów -
          spójrz choćby na stronę WWW detritusa - zostawiają różne wspomnienia i różne
          uczucia.
          Pozdrawiam
    • Gość: raugust Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.32.234.216.rev.connection.ca 10.01.02, 21:16
      Ponad 13 lat temu opuscilem olsztyn ostatni raz bylem tam w 95, bardzo tesknie
      za naszym miastem. Czesto czytam wiadomosci z olsztyna, sprawdzam strony inter;
      lub dzwonie do paru znajomy w Olsztynie ale szukam nadal ludzi z tamtych lat,
      napiszcie do mnie. Kiedys chodzilem do SP nr5 Teraz to jest gimnazjum na
      Sybirakow, ZSEM-Electryk (nie pamietam ulicy). Nawet teraz jak pisze to
      wspomnienia powracaja, szkoda slow. Pozdrowienia dla wszystkich.

      Robert Augustynowicz (Zatorze-Olsztyn/Toronto)(raugust8@rogers.com)
    • Gość: Anka Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.zapsurf.com.sg 16.01.02, 05:08
      A ja jestem bialostoczanka i mieszkam w Singapurze (to dopiero prowincja ...
      swiata!). Spedzalam wiele razy wakacje w Wymoju, 2 km od Stawigudy. Wasze
      miasto jest dla mnie jednym z tych zaczarowanych miejsc. Olsztyn piekny jest
      latem, gdy pachnie maciejka, w lasach pelno jest grzybow, malin i jagod. Mozna
      tez posluchac "Poezji spiewanej" na zamku. Cudownie jest plywac w jeziorze tuz
      przed zmierzchem, gdy woda jest gladka jak lustro. Piekny rowniez jest zima,
      gdy nad Lyna tworza sie zaspy sniegu. I mozna posmigac w lesie na biegowkach.
      Olsztyn ma cudowna Starowke, teraz tak fajnie podswietlona. Cos musi w tym byc,
      bo wszyscy jego mieszkancy sa bardzo dumni ze swego miasta. Ja tez lubie z nimi
      utrzymywac kontakty. Zawsze maja ciekawe pomysly. Na tym koncu swiata mam 4
      Olsztyniakow wsrod moich znajomych.
      Nie dziwie sie, ze mozna sie pogubic na temat: "Olsztyn a sprawa geografii".
      Ale przypomnialo mi to ulubiona zabawe z dziecinstwa. Wyszukiwalismy
      miejscowosci z dziwnymi nazwami (Zezuj, Zezuty, Pluski, oczywiscie Wymoj) i
      wylismy ze smiechu. Chyba musze poszukac jakas mape na internecie, bo smiech to
      zdrowie. A i jeszcze jedno w sprawie narodowosciowej. Zawsze mnie fascynowalo,
      ze w Wymoju niektorzy mieszkancy (Warmiacy pewnie) wolali na koty: pi, pi, pi,
      a nie kici, kici, jak to u nas na wschodzie. Czy ktos moze mi to wyjasnic?
      Pozdrawiam
      • Gość: jd Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.acn.waw.pl 16.01.02, 09:43
        Nie mogę wyjaśnić, natomiast chcę wyrazić solidarność za piękne pisanie o
        Olsztynie.
      • Gość: raugust Singapur IP: *.32.234.216.rev.connection.ca 17.01.02, 15:09
        Dziewczyno to niezle Ciebie wywialo, napisz cos wiecej o swojej emigracji do
        tego zakatka naszej ziemi. Znam historie ludzi ktorzy emigrowali do niemiec,
        stanow, canady, itp. ale singapur to nie. Brzmi bardzo egzotycznie, napisz
        wiecej. Jako dziecko ogladalem duzo filow dokumentalnych o tej czesci swiata,
        szczegolnie japonij i mowilem sobie ze kiedys tam pojade i zobacze ten kraj na
        wlasne oczy a nie z perspektywy operatora kamery.

        Pozdrowienia

        Robert Augustynowicz (raugust8@rogers.com)
        • Gość: Anka Re: Singapur - 26 godzin IP: *.zapsurf.com.sg 18.01.02, 02:49
          ... zabiera dostanie sie z O. do S. - wg olsztyniakow. S. to kropka na mapie
          pld.-wsch. Azji. Wyspa-panstwo-miasto. 3mln ludnosci, glownie Chinczycy.
          Oficjalne jezyki to angielski i mandarynski. Ulica natomiast mowi dialektami.
          Bialych, zwanych tutaj ekspatriatami, jest tylko 2%ludnosci. Polakow mamy okolo
          setki. Przyjezdza sie glownie za chlebem, czyli w ramach przeniesienia do
          regionalnego biura. Na przyklad mila parka z O. przyjechala tutaj z Michelinem.
          Im jednak zajelo to wiecej niz 26 godzin. Kilka lat spedzili w Tokjo. Duzo
          jedzie przez Francje i Anglie, czy USA. Znam jednego, ktory na prawie 10 lat
          zatrzymal sie Chinach. Mowi po mandarynski lepiej niz niejeden Chinczyk. Malo
          kto wie, ze Jozef Konrad spedzil tutaj sporo lat i napisal pare ladnych ksiazek.
          S. jest bardzo nowoczesnym miastem. Czystym! Wysokie kary za smiecenie wlacznie
          z biciem kijem ratanowym w tyleczek. Zeby zobaczyc "prawdziwa" Azje, trzeba
          zajrzec do Malezji (most) lub Indonezji(przez kanal). Dalsze wycieczki to:
          Tajlandia (2godz. lotu), Kambodza, Wietnam. Japonia jest daleko - 8 godz.
          samolotem.
          Egzotyczne jest jedzenie - mocno przyprawione, dobrze wchodzi z sokiem z
          trzciny cukrowej. To tutaj orzechy kokosowe kupuje sie na worki, a ziemniaki na
          sztuki. Klimat rownikowy. Dzis jeszcze jeden sloneczny dzien, a temp. mocno
          powyzej 30st. C, plus oczywiscie. Boze, spraw cud i sypnij sniegiem!
          Ale wrocmy do O. Jak byscie opisali zasniezone miasto komus, kto w zyciu nie
          widzial sniegu?
          gorrrace pozdrowienia
          • Gość: raugust Re: Singapur - 26 godzin IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.01.02, 04:49
            Sniek- Lod ztarkowany na drobny mak, moze to nie bedzie tosamo ale bardzo
            podobne szczegulnie jak zaczyna sie topic. Drobne krople wody lizniete
            strumieniem zmarznietego powietrza. Puszyste, jak puch opadajace bezdzwiecznie
            na ziemie. Pokrywajac resztki lisci ktore opadly jesienia. Tworzac atmosfere
            sterylnej powloki okrywajacej wszystko do okola. tylko ciemne kontury drzew
            przebijaja sie poprzez jej porycie z soplami wiszacymi z galezi. Niewiem czy to
            wystarcz ale napisalem jak tylko moglem najlepie. Dawno nie pisalem po polsku,
            taze braknie slow.
            Napisz jak sie tam znalazlas,co tam robisz i co biebie pognalo w tamte strony

            Pozdrowienia

            Robert A.
            • Gość: Anka Re: Singapur - 26 godzin IP: *.zapsurf.com.sg 21.01.02, 03:39
              Bardzo dobrze! Az sie tutaj zimniej zrobilo.
              Przyjechalam do S. kilka miesiecy temu. 7 lat temu wyjechalismy z moim mezem do
              USA na ... rok. I tak nas diabli gnaja po tym swiecie. Szukam teraz pracy, a
              czasy nie sa najlepsze. Delektuje sie wiec lenistwem, co rzadko sie zdarza,
              kiedy pracuje. Zaczelam sie nawet uczyc chinskiego, ale to potrwa. Mowie wam,
              polski jest latwy i przyjemny.
              Pozdrawiam.
              P.S.Wypadam na troche z tego chatu. Zdajsie, ze zagadalam olsztyniakow. Ci ze
              wschodu to sie wszedzie wepchna. Trzymajcie sie. Czy nadal najlepsza pizza jest
              u Lipki?
              • Gość: detritus Re: Singapur - 26 godzin IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 21.01.02, 06:15
                A kiedys byla najlepsza? :o)
                Mi zawsze najbardziej smakowala w Italianie - do czasu jak uruchomili
                Diavolo... Mniam.
                Pozdrawiam i milego leniuchowania!
                • Gość: leziox Re: lipko-pizza IP: 62.26.69.* 12.02.02, 23:34
                  Pizza u Lipki należała w/g mnie do najlepszych na świecie i do tej pory czuję w
                  ustach jej smak.Czy należała do najlepszych w Olsztynie-mnie smakowała,jednak
                  każdy przecież posiada odmienny gust.
                  Od 1992 nie mieszkam w Olsztynie,gnieżdżac się w okolicach Stuttgartu,
                  tj.pomiędzy Karlsruhe i Monachium.Nie choruję na wspomnienia do przesady,ale
                  tak,czy inaczej,człowiek do swoich korzeni wracać lubi,więc i ja jestem bardzo
                  ciekawy,co nowego w moim rodzinnym mieście się dzieje.
                  Dyskusja na temat czy Olsztyn na Warmii czy Mazurach się znajduje,przyjęta
                  została przeze mnie z mieszanymi uczuciami.Już choćby z tego względu,że uczono
                  mnie od dziecka,iż Olsztyn jest stolicą Warmii i Mazur.I chyba taką stolicą też
                  był,nawet w czasach plebiscytu i potem.
                  Wszystko to pomijając,zauważam z niejakim zdziwieniem,poruszając się po różnych
                  wątkach Wyborczej,że nie ma w was,ludzie z Olsztyna,chamstwa,które można
                  spotkać na innych forumach.Dziwi mnie to,że się tu zażarcie nie kłócicie,a
                  tylko dyskutujecie,drobne kłótnie nie raża nikogo.I wszystko na przyzwoitym
                  poziomie.Może pani Zientara-Malewska,zresztą bardzo często bywająca u mojej
                  sąsiadki na odwiedzinach,duchem przyczynia się do tej pory do łagodzenia
                  temperamentu olsztyniaków?A może to nasze lasy i puszcze wyciszają nam
                  charaktery?Miło tu bywać i czytać wasze wypowiedzi,szkoda,że tak rzadko się tu
                  zjawiacie.Rozumiem,że opłaty za korzystanie z internetu są bardzo słone,ale
                  przecież pisać i czytać można też offline.Pozdrowienia dla wszystkich.
                  • Gość: spoko Re: lipko-pizza IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 00:12
                    bardzo miły list
                    Pizza u Lipki smakuje tak samo jak kiedyś. Nadal to taka "polska" pizza na
                    grubym cieście odbiegająca od modelu narzuconego przez Pizza Hut. Do Lipki
                    warto wpadać zwłaszcza latem. Wtedy stoliki stoją również w ogródku ukrytym za
                    kamieniczką, w której mieści się ww lokal. Nie ma tam zgiełku wakacyjnej
                    Starówki, panuje błoga cisza i jakaś taka atmosfera jak z rodzinnego grilla.
                    Nie ma już natomiast należącej do p. Lipkowej restauracji francuskiej przy ul.
                    Dąbrowszczaków. Zlikwidowano ją (lokal nie właścicielkę) kilka lat temu, bo
                    obliczona była na zasobne potfele - a jak doskonale wiesz - takich u nas
                    niewiele. Szkoda, bo jedzenie podawali przednie.
                    Czy często odwiedzasz swoje strony?
                    • Gość: mr Re: do Leziox IP: *.moodys.com 13.02.02, 11:24
                      Sorry za babska wscibskosc al egdzie dokladniej mieszkasz, bo odleglosc miedzy
                      Karlsruhe a Monachium jest dosyc spora. Pytam, bo moja dobra kolezanka mieszka
                      w okolicach Ettlingen i czesto ja tam odwiedzam. Sama mieszkalam ponad rok w
                      Monachium ale to bylo jakies 4 lata temu....
                      • Gość: leziox Re: od Leziox IP: 194.162.84.* 13.02.02, 14:48
                        Zjadło mi wypowiedź przy wysyłce i muszę od nowa naskrobać.
                        Też wam się to tutaj zdarza?
                        Tak się akurat składa,że mieszkam około 20 km od Ettlingen.Mieszka się tu
                        nieźle,cisza i spokój,oraz sporo zieleni umilają życie.Sama miejscowość
                        Ettlingen jest mi znana tylko z przejeżdżania przez nią,twojej koleżanki chyba
                        nie udało mi się spotkać ;-)
                        W kraju w ciągu ostatnich lat byłem parę razy,czas nie pozwalał na wizyty.W tym
                        roku planuję jednak dłuższe wakacje,aby hurtem nadrobić kilkuletnie zaniedbania.
                        Ucieszyło mnie,że lokal Lipki jeszcze istnieje,będę więc mógł tam trochę zadbać
                        o linię.
                        W Niemczech pizzy w zasadzie w ogóle nie jem,jest za łykowata,a dodatków prawie
                        w ogóle nie można na niej wyczuć,więc nie zabieram się nigdy za ten "specjał".
                        Przesyłam tradycyjne pozdrowienia.
    • Gość: Kasia Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.02.02, 16:30
      Czesc Salsi,

      ja tez mieszkam od 11 lat w Niemczech (Koblenz kolo Bonn), mieszkalam wczesniej w
      Olsztynie na Dworcowej Nr. 53 i chodzilam do Podstawowki Nr. 3 - moze ktos mnie
      zna. Dla Wszystkich, ktorzy znaja dobrze jezyk Niemiecki, zapraszam do mojego
      Forum => www.free2talk.de nazywam sie tam Luna.

      papa
      Kasia

      Gość portalu: salsi napisał(a):

      > Przypadkowo trafilam na ta fajana strone.Mieszkam juz od 10 lat w Niemczech,
      > 1200 km od Olsztyna i... tesknie. Teraz bede mogla sobie popatrze co sie na
      > bierzaco dzieje w Olsztynie.. i moze pogadac sobie z wami. Pozdrawiam was
      > cieplutko.salsi

      • Gość: Oleslaw Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.sgh.waw.pl 26.02.02, 19:42
        Kasia mieszkasz w Koblenz? Nonono.

        NIe masz moze znajomych w Linz am Rhein?
    • Gość: rafu Re: kochani rodacy wita was dziewczyna z Mazur IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 09:53
      I tak trzymaj ,
      ja mieszkam w Olsztynie dopiero od 6 lat i wierz mi to jedno z lepszych miejsc
      do mieszkania w Polsce.
      Cicho spokojnie wszędzie blisko tylko na zakupy trzeba jezdzić gdzie indziej
      ale i tak jest fajnie.
      pozdrowionka
      rafu
Pełna wersja