Dlaczego zabrali nam plac Wolności?

IP: *.tvk.tpsa.pl 22.09.02, 20:51
Plac wolności jest miejscem spotkań starych i młodych olsztyniaków. Jego
nazwa była jak najbardziej trafna (chociażby na bliskość ratusza). Zupełnie
nie rozumiem dlaczego ją zmieniono. Czyżby nasz kochany plac padł ofiarą
zmiany ulic z typu Gagarina na Sybiraków, czy Kaliningradzka na Dworcową,
Zwycięstwa na Piłsudskiego? Chciałbym zauważyć, że w pobliżu placu istnieje
ulica Wyzwolenia, czy, o zgrozo 22 stycznia, a ich nazwy jakoś nikomu nie
wadzą, chociaż według mnie są bardziej "polityczne". Przecież wolność jest
tylko jedna, ponadczasowa, apolityczna, po co to zmieniać. Można przecież
nazwać imieniem papieża inną, nową ulicę. Co o tym sądzicie?
    • Gość: Ed Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 21:29
      Sytuację najlepiej charakteryzuje stwierdzenie Monteskiusza - "Ktoś rzekł, że
      medycyna zmienia się, gdy zmienia sie kuchnia".

      Chociaż stwierdzenie Stefana Wyszyńskiego "Łatwiej jest zmienić ustrój,
      trudniej - odmienić człowieka" jest nie mniej adekwatne do tej sytuacji.
    • Gość: rita Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 21:44
      Nie zabrali, tylko daliście sobie zabrać .
      • Gość: jd Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.ifis.uw.edu.pl 23.09.02, 12:58
        Ręce precz od Placu Wolności.
        Napiszcie coś więcej o całej sprawie.
        Przyznam się, choć mogę się komuś narazić, że byłem również przeciw przemianie
        Placu Nowotki (jak on się teraz nazywa?).
        • Gość: Ed Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 18:15
          Gość portalu: jd napisał(a):

          > Ręce precz od Placu Wolności.
          > Napiszcie coś więcej o całej sprawie.
          > Przyznam się, choć mogę się komuś narazić, że byłem również przeciw
          > przemianie Placu Nowotki (jak on się teraz nazywa?).

          Te przechrzciny wypadły w gwałtownej akcji zmian nazewnictwa chyba wypadły
          najkorzystniej. Aktualna nazwa - Plac Konsulatu Polskiego (nawiązuje do
          konsulatu polskiego mieszczącego sie w secesyjnym budynku na przeciwko NOT).
    • toja77 Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? 23.09.02, 16:29
      Plac Wolności nie był zły, ale Plac Jana Pawła II jest lepszy (według mnie
      oczywiście) Zwłaszcza w takim miejscu Olsztyna. Dlaczego? Zapewne papież, by
      się nie obraził, gdyby miał ulicę na peryfieriach miasta, ale jeśli uczcić jego
      osobę to własnie w ten sposób. Ale przeciez nazwę placu zmianiono tak
      dawno......
      • Gość: **33 Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: 213.25.179.* 23.09.02, 17:44
        manię zmiany nazw, szczególnie w przypadku papieża można nazwać jedynie
        bałwochwalstwem.
        • Gość: theedge Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.tvk.tpsa.pl 23.09.02, 20:38
          tak... tak... szkoda ze juz nie ma tej wolnosci. Albo placu wojownika o pokoj
          czyli gen. Swierczewskiego, czy tez wielkiego polskiego patrioty p. Nowotki (a
          to ze byl agentem NKWD to przeciez nieistotny szczegol).
          A co do Papieza odpowiedz jest prosta, co niektorzy boja sie klatwy ;-)
          Pozdrawiam.
          • Gość: rita Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 22:42
            Powiem wam tak:
            Nie przenoście nam stolicy do Krakowa
            i nie przenoście Papieża do Olsztyna
            Wolność jest rzeczą świętą
      • Gość: Misza Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.tvk.tpsa.pl 24.09.02, 16:07
        > Plac Wolności nie był zły, ale Plac Jana Pawła II jest lepszy (według mnie
        > oczywiście) Zwłaszcza w takim miejscu Olsztyna. Dlaczego? Zapewne papież, by
        > się nie obraził, gdyby miał ulicę na peryfieriach miasta, ale jeśli uczcić
        jego
        >
        > osobę to własnie w ten sposób. Ale przeciez nazwę placu zmianiono tak
        > dawno......
        Dawno? Żartujesz sobie ze mnie. Wolność jest ponadczasowa i uniwersalna,
        papież niestety nie. Wolność dotyczy wszystkich, nie tylko katolików.
      • Gość: babulewo Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: 213.77.16.* 04.10.02, 12:08
        Papiez zyje jeszcze!
        Cale to uwielbienie dla tego biednego czlowieka zastanawia mnie. Jak mozna dac
        sie tak omamic?
    • Gość: spoko Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 23:28
      Przed kilku laty będąc (pierwszy i ostatni raz w życiu) na sesji rady miasta
      stałem się mimowolnym świadkiem tworzenia lokalnej historii. Wówczas to zajęto
      się niesłuszną ulicą Gagarina. Za zmianą nazwy optowały dwie grupy: wpływowa -
      Radio Olsztyn - która chciała nazwy "ul. Radiowa" oraz patriotyczno-wymierająco-
      zdesperowana - Związek Sybiraków, żądający nazwy "ul. Sybiraków". W toku
      gorącej dyskusji jakiś idiota-radny rzucił dla żartu propozycję komprowisową.
      Jaką? "Ulica CB-Radio". Co ciekwasze, te bałwany z rady miasta poddali tę
      propozycje pod głosowanie.
      • Gość: Misza Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.tvk.tpsa.pl 24.09.02, 16:11
        No to widzę, że tylko niektórym marzy się wolna Polska, tych którym się nie
        marzy współczyję bardzo, że muszą żyć w tym pięknym kraju.
        • toja77 Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? 24.09.02, 17:01
          Ale o co chodzi??? Co ma Plac Wolności do tego? Czy rzeczywiscie, ktoś czuje
          się mniej wolny z tego powodu, że zmieniono nazwę Placu Wolnosci na Plac Jana
          Pawła II??? Ja nie.
          • Gość: theedge Re: Dlaczego zabrali nam plac Wolności? IP: *.tvk.tpsa.pl 24.09.02, 19:05
            Doskonale pytanie ;-)
          • Gość: Ed Re: To był najistotniejszy problem, a reszta.. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 19:53
            toja77 napisał:

            > Ale o co chodzi??? Co ma Plac Wolności do tego? Czy rzeczywiscie, ktoś czuje
            > się mniej wolny z tego powodu, że zmieniono nazwę Placu Wolnosci na Plac
            Jana
            > Pawła II??? Ja nie.

            Chodzi nie o nazwę, ale o wizję realizacji geografi najistotniejszych
            problemów miasta w przekonaniu miejscowych włodarzy z okresu III RP.
            • Gość: jd Re: To był najistotniejszy problem, a reszta.. IP: 193.0.68.* 25.09.02, 12:13
              Ed powinien dostać nagrodę "złote usta" za ostatnią frazę. Nic nie rozumiem,
              ale mnie zachwyca.
              • Gość: theedge Re: To był najistotniejszy problem, a reszta.. IP: *.tvk.tpsa.pl 25.09.02, 15:52
                Wstyd sie przyznac ale ja tez malo z tego rozumiem ;-)
                • Gość: Ed Re: Do jd i theedge IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 20:41
                  Właśnie ta reszta spraw pozostawiona odłogiem - z których część była również
                  sygnalizowana w dyskusjach na forum - stała się zupełnie nie istotna dla
                  nowego powiewu pierwszej kadencji wobec gromkości problemu zmiany nazw ulic,
                  placów czy szkół. Nie przeczę, że symbolika wiążąca się z niektórymi nazwami
                  mogła się źle kojarzyć. Ale żeby zapomnieć o wszystkim innym? Przecież z
                  ogólnie znanych efektów tej kadencji tylko to zostało pomyślnie zrealizowane.
                  Jednym z wielu innych "niezwykle" pomyślnie zrealizowanych haseł kampanii
                  wyborczej była nierealna odbudowa Stadionu Leśnego. Efekty są aż nazbyt
                  widoczne.
                  I jak tu się nie uśmiechać?
                  • toja77 Re: Do jd i theedge 25.09.02, 20:55
                    Jakby tu odpisać, żebys nie pomyślał, że bronię radnych???.... Wszyscy wiedzą,
                    że wiele spraw jest nierozwiązanych, pozostawionych odłogiem, zaniedbanych
                    itd., ale... Zmiana nazw ulic - tak mi sie wydaje - nie jest trudną decyzją,
                    zapewne nie zajeło zbyt dużo czasu naszym radnym, więc chyba nie ma co
                    przesadzać, że z tego powodu nie załatwili wielu innych ważnych spraw. Powinni
                    robić i to, i to. Dobrze, że zmienili nazwy ulic. Źle, że tylko to będziemy po
                    większości z nich pamiętać. Ale chyba to jest różnica, niż krytykowanie, że
                    zmieniali.
                    • Gość: rita Re: Do jd i theedge IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 21:12
                      Zostaje pytanie, po co zmieniają nazwy ulic, placów itp - czyżby po to, by po
                      latach nie trfić na swoje miejsce.
                      • Gość: Ed Re: Do jd i theedge IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 22:21
                        Gość portalu: rita napisał(a):

                        > Zostaje pytanie, po co zmieniają nazwy ulic, placów itp - czyżby po to, by
                        > po latach nie trfić na swoje miejsce.

                        Faktycznie. Słuszna uwaga. Szczególnie gdy się wraca po dobrych imieninach?
                        Dla żartów poprosiłem kiedyś kierownika pojazdu typu TAXI, by zawióżł mnie na
                        ul. Dolną. Nie pytając o którą mi chodzi zawiózł mnie na Jaroty. A były to
                        nazwy ulic aktualne. Gdybym tak poprosił o podwiezienie mnie na Plac
                        Powstańców Węgierskich, niechybnie wylądował bym w Budapeszcie :-))).
                        • Gość: rita Re: Do jd i theedge IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 22:55
                          skromnie ci powiem - dobry jesteś.
                          • Gość: Ed Re: Do jd i theedge IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 23:07
                            Gość portalu: rita napisał(a):

                            > skromnie ci powiem - dobry jesteś.

                            Na usta aż ciśnie się należny gest w Twoją stronę, pomny jednak parafrazy słów
                            Mickiewicza z Powrotu Taty, po prostu skromnie zamilczę :-))

                            Pozdrawiam
                            • Gość: rita Re: Do jd i theedge IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 21:32
                              Nie wiem czy nie zasiadać do klawiatury w bialych rękawiczkach, to przerasta
                              mnie, wrócę więc pod skrzydła jd.
                              • Gość: Ed Re: Do jd i theedge IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 21:53
                                Gość portalu: rita napisał(a):

                                > Nie wiem czy nie zasiadać do klawiatury w bialych rękawiczkach, to przerasta
                                > mnie, wrócę więc pod skrzydła jd.

                                Przyjmuję to jako naganę.
                                Mea culpa.
                                Ale skoro nakrzyczałaś tak srogo na mnie, spóbuję zmienić ten nie spodziewany
                                dla mnie nastrój fragmentem wiersza Bolesława Leśmiana - "Milcz i całuj! -
                                Milczeniem pieszczota się Krzepi." :-))

                                Pozdrawiam
                                • Gość: rita Re: Do jd i theedge IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 22:23
                                  to nie były krzyki, raczej poddańczy ton. Czekam na jd, mógłbyś jeszcze umilić
                                  czas.
                                  • Gość: Ed Re: Do jd i theedge IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 23:09
                                    To może coś z Prusa:
                                    "Pozwólmy ludziom być szczęsliwymi według ich własnego uznania."

                                    A hoj :-)
                                    • Gość: rita Re: Do jd i theedge IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 23:54
                                      A coś z Ojca Goriota, Balzaka
                                      • Gość: rita Re: Do jd i theedge IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 17:14
                                        Gość portalu: rita napisał(a):

                                        > A coś z Ojca Goriota, Balzaka

                                        Tu cie mam Ed -" Wszyscy żywią względem siebie wzajemną obojętność z domieszką
                                        zrozumiałej nieufności" Balzak
                                        • Gość: Ed Re: Do jd i theedge IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 18:17
                                          Gość portalu: rita napisał(a):

                                          > Gość portalu: rita napisał(a):
                                          >
                                          > > A coś z Ojca Goriota, Balzaka
                                          >
                                          > Tu cie mam Ed -" Wszyscy żywią względem siebie wzajemną obojętność z
                                          domieszką
                                          > zrozumiałej nieufności" Balzak

                                          Duże brawa ritko. Nie miałem pod ręką Balzaca a nie chciałem nadwyrężać swej
                                          wątłej pamięci :-)).
                                          A z drugiej strony, jest chyba racja w tym porzekadle - daj się zlapać z rękę
                                          jakiejś kobiecie, to zaraz bedzie chciała przerobić cie na swoją modłę. W tym
                                          wypadku na eurudytę jakiegoś, czy cóóóś :-))

                                          Pozdrawiam.
                    • Gość: Ed Re: Do jd i theedge IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 22:14
                      Drogi toja77

                      Mój stosunek do tego wybieralnego panteonu jest coraz bardziej ambiwalentny
                      i zabarwiany ironią. Dla mnie może sobie sobie on funkcjonować i spełniać
                      swoje ambicje gdzie chce, jak chce i kiedy chce, pod dwoma warunkami:
                      - po pierwsze - nie będzie mi przeszkadzał spokojnie bez ubarwiania
                      niespodziankami żyć i potykać się o ich wątpliwej jakości realizację
                      polityczno-organizatorskich ambicji,
                      - po drugie - nie będę musiał bezkrytycznie opłacać z własnych podatków ich
                      czasami wręcz dziecięcych błędów.
                      Resztę mogą pokrywać nawet "barwy jesieni" :-)).
                      Doświadczenie wskazuje, że radni - jak byli, tak są nadal - w swej
                      działolności zupełnie bezradni. Zgadzam się, że mnogość pilnych spraw nie jest
                      mała oraz wymaga znacznej wiedzy i umiejętności. Ale zatrudniając kowala w
                      cukierni pozbędziesz się kłopotów czy stworzysz sobie nowe problemy? W takiej
                      samej sytuacji jesteśmy my jako wyborcy. Zatrudniamy radnych po przez wybory
                      do kierowania pracami Urzędu Miasta oraz optymalnego nadzorowania realizacji
                      spraw miasta i wnoszonych postulatów jego mieszkańców.
                      Efekt jest taki, że z braku właściwego nadzoru Urząd Miejski przegrywa sprawy
                      za sprawą wnoszone z powództwa cywilnego samych zainteresowanych takimi a nie
                      innymi rozstrzygnięciami. Oczywiście koszty takich zabawek pokrywane są z
                      budżetu. Oczywiście przyczyny takiej sytuacji jakoś całkowicie umykają
                      sprawowanym funkcjom przez kilkudziesięciu radnych. Dla czego?
                      Przykładów nie tylko w tej materii można przytoczyć znacznie więcej. Ale czy
                      chodzi nam o koncert na dwie orkiestry (Rada sobie, Urząd sobie), z których
                      każda gra swoje przy niezbyt sprecyzowanych w rzeczywistości dyrygentach?
                      Ocena należy do audytorium.
                      • Gość: theedge Re: Do jd i theedge IP: *.tvk.tpsa.pl 26.09.02, 06:44
                        A moze trzeba zaczac doceniac naszych wysokich urzednikow. Przeciez tam jest
                        pelno ludzi z bylych ukladow, ktorzy zdawali mature nie za wyniki w nauce a za
                        zaslugi dla "ideii swiatowej rewolucji" , szkoly wyzsze konczyli w Moskwie, a
                        na swoje stolki dostali sie dzieki zwyklej ludzkiej podlosci. Ci ludzie sa
                        zwyczajnie zatraszajaco NIEKOMPETENTNI (lagodnie mowiac) i niereformowalni. A
                        mimo to sie staraja zeby nie spasc ze stolka w tej niby-nowej rzeczywistosci.
                        I to jest godne podziwu,a reszta to... ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja