Będą podwyżki dla pracowników

IP: *.ols.vectranet.pl 19.10.05, 21:54
Trzy tys. zł podwyżki?!
    • Gość: Harry Re: Będą podwyżki dla pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:40
      --------------------------------------------------------------------------------
      Kilka uwag na temat "konkursu" którego laureatem jest obecny dyrektor i który
      zatrudnił tam córeczkę wojewody, podobno bardzo ambitnę osóbke, o czym
      wojewoda (fakt zatrudnienie) nie ma najmniejszego pojecia. Otóż obecny
      dyrektor pełnil funkcję p.o od 01.01.2005 po zmianie ustawy o ODR wg której
      po 1 stycznia tego roku nalezało powołac nowych dyrektorów w ODR-ach. Jest
      ich tyle ile województw + instytuty centralne. "Konkurs" odbył się w końcu
      kwietnia i Pan Paszko uzyskał 7 z 8 głosów za. Jedynym który glosował za
      innym kandydatem był związkowiec z ODR. Komuniści za jedno ze swych osiągnięć
      mogą uznać "posiadanie licencji" na wygrywanie wyborów za czasów PRL
      (pamietamy 99,9% na kandydatów FJN a pozostali po 0.01%) Obecnie takową
      licencję posiadają w rozstrzygnięciach "konkursowych". Jest oczywistym, że
      w "tajnym" glosowaniu wynik ustala sie na miesiąc wczesniej i w zasadzie
      pozostaje jedynie wyrobienie sobie zdania o pozostałych kandydatach których
      nie wiadomo jak traktować. Czy jako naiwniaków którzy nie wiedzą co dorosli w
      nocy robia pod pierzyną, czy jako ludzi którzy liczą na symboliczną, śladową
      wręcz uczciwość członków "Komisji". W konkursie wzięło udział 9 kandydatów.
      Jeden z nich (posiadający stopien doktora nauk rolniczych) zakładając, że w
      dobie członkostwa w UE kierujący taką placówką będzie musiał pracować w
      gremiach międzynarodowych (konferencje, wyjazdy studyjne, targi)zaproponował
      Komisji przeprowadzenie testów i rozmów w języku angielskim. Z oczywistych
      wzgledów "Komisja" propozycje odrzuciła. Wygrał "druzgcacą przewagą" (7:1)
      obecny dyrektor który nie włada żadnym językiem obcym. W grupie kandydatów
      było conajmniej 4-5 znacząco przewyższających zwycięzcę. W drodze odwołania
      jeden z kandydatów domagał się wglądu (w oparciu o ustawę o dostępie do
      informacji publicznej)do koncepcji funkcjonowania ODR przedstawionej przez
      zwycięzcę. Miał podejrzenie, że został przedstawiony opracowany w ODR przez
      poprzedniego dyrektora plan rozwoju ODR, a więc plagiat. Dostępu odmówiono.
      Obecny dyrektor ma oczywistą wiedzę, że jego czas dobiega końca. Niedługa
      będzie kariera córeczki wojewody która nie posiada kwalifikacji do pracy w
      ODR a stanowisko dla niej zorganizowane nie jest dla ODR potrzebne. Ile oboje
      wezmą to ich. Niekoniecznie tak bedzie. Przypomnę, że w innych ODR
      wojewodowie z SLD ujeli 12 miesięczne odprawy w wypadku zwolnienia ich
      faworytów. Nie jest jasne jak jest w Olsztynie. Jeśli tak jest, rozprawa o
      zwrot wypłaconych kwot odprawy dla obecnego dyrektora przeciwko wojewodzie
      (sygnujacemu umowę o pracę ) jest jak w banku. Przypomnę ,że w "komisji"
      zasiadał Pan Aszkełowicz poseł Samoobrony oraz Pan Aleksiejczuk, szef Izby
      Rolniczej. Obaj kupczyli głosami. A szkoda, bowiem ogorzała twarz rolnika i
      spracowane ręce ukaladają sie w rodzaj pewnej całości z uczciwoscią i
      Honorem. (w tym okresie marszałek zatrudnił na etacie wicedyrektora WUP Panią
      Ołdakowską, siostrę Posła, która po dwóch tygodniacj "zrezygnowała
      dobrowolnie" z posady. Nie twierdzę, że był to związek przyczynowo-skutkowy
      ale nie ma dymu bez ognia.
      Trudno jednoznacznie określić czy 500 hektarowe pole dyrektora tak słabiutko
      nań pracuje, czy jest on tak zachłanny na kasiorkę, że trzyma dwie sroki za
      ogon. Ostatnio narzeka na serce, czyli 9 miesieczne "zwolnionko" nie powinno
      nikogo zaskoczyć i byc lekceważone. Nowy dyrektor bedzie miał jednak prawo
      wnosic do ZUS o kontrolę zdrowia przepracowanego poprzednika. Zobaczymy?
      Po 01 stycznia ODR-y poprzez reorganizacje były przygotowane do
      wchłonięcia pracowników administracji rządowej którzy po wyborach zostaną
      zweryfikowani. Opisany powyżej "konkurs" w Olsztynie jest w zasadzie pryszczem
      wobec np "konkursu" w Lublinie czy Gdansku, gdzie powodem odrzucenia powaznych
      kandydatów było to, że złożyli ksero dokumentów a jedynie "zwycięzca" złożył
      oryginały. Jednocześnie bez mozliwości wygrania sprawy w Sądzie Pracy zostali
      odstrzeleni dotychczasowi dyrektorzy. Zainteresowanie sie sprawą w WODR prasy i
      posłów wcześniejsze plany przerzutowe jeśli nie pokrzyżowało to znacznie
      utrudniło. Przypomnę, że zarządzenie ministra rolnictwa tow. Olejniczaka nie
      określało KRYTERIÓW WYKSZTAŁCENIA DLA KANDYDATÓW. tzn. nie stawiało wymogów
      wykształcenia kierunkowego co jest w tego typu jednostce rzeczą podstawową.
      Zarządzenie wymagało jedynie studiów wyższych, a więc np licencjatu w
      jakiejkolwiek sołtysówce, WUMiL czy np popularnych "młotków" na byłej WSP
      (motki - to nazwa prac ręcznych nazwanych poprawnie wychowaniem technicznym).
      Jest oczywistym, że była to furtka dla różnej maści towarzyszy którzy nigdy nie
      siedzieli w prawdziwej ławce szkolnej.
      Poobserwujmy zatem ciąg dalszy zdarzenia. Pozdr.
      • Gość: 8/5 euro Re: Będą podwyżki dla pracowników IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.15, 21:33
        Dziękujemy Niemcom za podwyżki
    • Gość: zatorzanin Re: Będą podwyżki dla pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 14:57
      Niech zyje panstwo kolesi .....na szczescie ostatni raz oddalem glos na
      czerwonych i zadna pociot z Olejniczakiem czy Borowskim juz mnie nie
      przekona,,,komuszki juz pora na Was!!!!
    • Gość: mix W Urzędzie i za moje podatki? IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.15, 23:45
      Przypominam, że w stosunku do lat 80-tych ilość etatów w Urzędizie Miasta wzrosła 5-krotnie. Chyba nie będę daleki od prawdy, że ilość pracowników w Urzędzie Miasta wzrasta odwrotnie proporcjonalnie do jakości tej pracy. A jeszcze przecież mamy Urząd Wojewódzki i Urząd Marszałkowski, które przez 25 lat zabłysnęły jedynie walorami swego hierarchicznego statusu i niczym więcej. Górnicy mają swoją kampanię węglową na karku. My mamy rozrastające się tylko etatowo ciągle nieudolne urzędy administracji państwowej i samorządowej. Osobiście współczuje szeregowym pracownikom tych urzędów skazanych na szefowski debit takich a nie innych nieudaczników.
Pełna wersja