Gość: Niezadowolony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.10.05, 20:15
Wysoka Brama - wysoooko przereklamowany „hotel” ...
Witam wszystkie osoby poszukujące noclegu w Olsztynie...
Na samym wstępie pragnę ostrzec przed wyborem noclegu w „hotelu” Wysoka
Brama...dlaczego ? Przeczytajcie poniższy tekst będący opisem tego co
przydarzyło się nam szesciu studentom, którzy niestety skorzystali z oferty
tego pseudohotelu (czyt.schroniska)
...a zaczęło się od telefonicznej rezerwacji pokoju 6-cio osobowego...wszyscy
zdowoleni - 16 zł/os za nocleg w Olsztynie to na prawdę dobra cena - owszem
tez tak mysleliśmy - ale do czasu ...
przybycie na miejsce, smród stęchlizny , niespodziewany sublokator oraz jak
dla pracownika Wysokiej Bramy szeroko pojmowane jest słowo hotel...
Wchodzimy, na drzwiach recepcji widzimy naklejoną kartkę z widniejącym na
niej napisie „Powrót do pokojów wieloosobowych do godziny 23.00”- taki napis
w hotelu ??? Co jest myślimy ??? To hotel? Czy może internat lub
schronisko ???
W recepcji widzimy aroganckiego pana (grubo po siedemdziesiątce) wyraźnie nie
dającego sobie rady z natłokiem ciążących na nim obowiązków meldunku
przybyłych osób zresztą traktowanych jak niepożądani goście a nie jak
klienci... daje nam klucze...idziemy do pokoju, po przebyciu 4 pięter
trafiamy do upragnionego pokoju a tam... jakieś 16 stopni C , sześć łóżek na
każdym poduszka , prześcieradło i cienki koc - to wszystko !!! Po chwili
dostrzegamy porozsuwane stoliki nocne a w ich miejscu leży na podłodze
materac !!! - „co jest?” myślimy zdezorientowani - schodzimy na dół do
recepcjonisty, prosząc o wyjaśnienie co w naszym pokoju robi materac i czyjaś
torba podróżna??? A on na to ,że zameldował w naszym pokoju zupełnie obcą nam
(siódmą) osobę ( której na oczy nie widzieliśmy) ??? Szanowny impertynent
recepcjonista, próbował nam bezczelnie wmówić, że wcale nie wynajęliśmy
pokoju 6-osobowego lecz tylko miejsca w tymże pokoju ( cennik znajdujący się
w recepcji mówi co innego, wcześniejsza rozmowa telefoniczna również ) - i ze
jeśli tylko by zechciał równie dobrze mógłby nam jeszcze „dorzucić do pokoju
jakieś 3-4 osoby” bo jest tam miejsce na podłodze A zresztą bardzo dziwił się
dlaczego tak przeszkadza nam towarzystwo owego obcego pana skoro w każdym z
pokoi „Spi po 5 osób z różnych wsi” J (???) słyszeliście o czymś takim w
hotelu ??? W tym momencie wszyscy jednogłośnie chcemy rezygnować z tej
ofery , jednakże nie mamy czasu szukać innego hotelu, więc wykorzystujemy
naszą siłę perswazji i po dobrych kilku minutach starszy pan z ogromną łaską
postanawia przenieść ową osobę do innego pokoju jednakże wcale nie przyznając
nam racji co do rezerwacji pokoju. OK. po tych przejściach zostawiamy torby
w pustym pokoju i jedziemy na wykłady do szkoły...
a po wykładach...wracamy do „hotelu”
...zmęczeni udajemy się do hotelu (jest godzina 21.00)... po odświeżeniu się
wychodzimy na posiłek do pobliskiej restauracji ...wychodząc zostajemy
poinformowani, żebyśmy się lepiej pospieszyli bo zostały nam tylko niespełna
2 godziny na powrót - inaczej N I E Z O S T A N I E M Y W P U S Z C Z E
N I (przeczytajcie uważnie) N I E Z O S T A N I E M. Y W P. U S Z C Z
E N I do H O T E L U !!!
... czworo z nas wraca o 22.50 ,
o godzinie 23.10 dwóch z nas próbuje wyjść z „hotelu” do pobliskiego sklepu -
szanowny Pan recepcjonista nie chce nas wypuścić ponieważ jest po 23.00
i „o tej porze nie chodzi się po piwko „ Po dłuższej chwili udaje nam się
go przekonać, że za chwilę wracamy i też tak robimy, wracając ostentacyjnie
pokazując zakupiony sok i ciastka...jeden z nas prosi o klucz od prysznica
okazuje się, że prysznic jest płatny !!! 1PLN !!! , a klucz gdzieś „krąży po
pokojach” i mamy go sobie sami znaleźć...szczyt głupoty - nie lepiej podnieść
cenę noclegu o 1zł i darować sobie sceny z opłatą i poszukiwaniem klucza ...
...23.50 jeden z nas schodzi do recepcji po klucz od prysznica...owszem klucz
już jest lecz recepcjonista cham opryskliwie informuje, że o tej godzinie nie
bierze się prysznica i powinno się to zrobić do godziny 23.00 - przecież to
chcieliśmy zrobić lecz nie było KLUCZA !!! ” OK. rezygnujemy z wieczornej
toalety...
Kładziemy się w łóżkach , każdy z nas przykryty jednym cienkim kocem (temp. w
pokoju 16 stopni) nie wytrzymuje zbyt długo...schodzimy na dół prosząc o
dodatkowe koce - oczywiście spotykając się z odmową ze strony
recepcjonisty...wracamy na górę...przykrywamy się kurtkami, bluzami - czym
się da...
budzimy się ... brrrrrr czyżbyśmy spali w lodówce - w ciągu każdy z nas
parokrotnie budzi się z zimna...schodzimy do recepcji i trafiamy na zmianę
obsługi ...przychodzi sam właściciel ... przedstawiamy mu grzecznie nasze
uwagi i zarzuty - głównie o temperaturę w pokoju...właściciel idzie z nami do
pokoju, po czym sprawdzając temperaturę i letnie grzejniki - próbuje nam
wmówić gorące grzejniki oraz to,że zapewne mieliśmy otwarte okna i stąd ta
temperatura w pokoju. Gdy obalamy jego zarzuty pozostaje przy wersji,ze w
pokoju jest jednak ciepło i to nawet bardzo !!! Po jego słowach postanawiamy
zrezygnować z kolejnej nocy i próbujemy odzyskać pieniądze wpłacone z góry za
dwie doby. Nie myślcie, że było to łatwe ... owy właściciel piekli się,
zarzuca nam, że skoro było nam zimno dlaczego nie zeszliśmy w nocy po koce (
tak właśnie zrobiliśmy - spotkaliśmy się z odmową pracownika hotelu) Po
trwającej kilkanaście minut dyskusji , dowiadujemy się, że zapewne chodzi nam
o czas powrotu do hotelu a nie o warunki w nim panujące...ciągle trzymając
się swojej wersji o gorących grzejnikach i świetnych warunkach noclegowych...
wiemy dobrze ,że za 16 zł - nie można wymagać dużo - wcale nie liczyliśmy na
komfortowe warunki, lecz niską cenę noclegu tłumaczyliśmy sobie dyskomfortem
spowodowanym sześcioma miejscami w pokoju a nie grubiańskim zachowaniem
zarówno właściciela jak i jego pracownika, traktowaniem jak intruzów oraz
spartańskimi warunkami tam panującymi. Wszystkim poszukującym porządnego
noclegu polecamy „Podgrodzie” , „Relaks” lub nawet ewentualnie „Hotel
garnizonowy” , jak najdalej omijajcie Wysoką Bramę chyba, że lubicie : - -
być traktowanym jak intruz, niechciany gość i to za własne pieniądze,
- smród stęchlizy (gratis!)
- powrót do pokoju do 23.00
- płatny prysznic również do 23.00 - z kluczem nie do osiągnięcia
- temperaturę w pokoju jakieś 16 C
- jeden koc , poduszkę i prześcieradło
pozdrawiam