Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:16
Wiem. wiem. Jak się jeździ od urodzenia po warszawie to nigdzie potem nie
można się dopasować, ale te światła na skrzyżowaniach w Olsztynie to horror!
dopasowane do najwolniejszej nauki jazdy na ulicy i 110-letniego pieszego!!!
Rano można zjeść śniadanie w samochodzie czekając na zmianę swiatła!!! Nie
dziwię się, że macie takie bezrobocie - mi też się odechciewa wyjeżdżać rano
do pracy w tym ślimaczym Olsztynie.
    • Gość: elwu Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: 213.199.228.* 22.11.05, 22:34
      Że fatalna sygnalizacja świetlna to rozumiem, ale o co gościowi chodzi z tym
      bezrobociem? Trzy punkty procentowe gorzej od Wawki to aż taki zły rezultat?
      • Gość: Wawiak Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:38
        ...to bezrobocie to żart. ale sygnalizacja rzeczywiście jest fatalna
        • ol4 Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! 22.11.05, 22:52
          Literaci do piór !!! a nie do świateł. Niestety popieram Wawiaka. W olsztynie
          ktos sobie jaja robi ze swiatlami. GŁUPOTA!!!
          • Gość: elwu Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: 213.199.228.* 22.11.05, 23:03
            A może o to właśnie chodziło Jaszukowi*, żeby ludzie stojąc na światłach czytali
            jego książki?
            _______
            *info dla Wawiaka: P. Jaszczuk dyrektor od dróg mostów i zieleni, prywatnie pisarz
            serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3025735.html
        • Gość: elwu Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: 213.199.228.* 22.11.05, 22:58
          > ...to bezrobocie to żart. ale sygnalizacja rzeczywiście jest fatalna

          No już dobrze, udzielam Ci rozgrzeszenia. Może warto zacząć chodzić piechotą?
          Wszak odległości u nas niewielkie...
    • Gość: detritus Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: *.ec.pl 22.11.05, 23:19
      > dopasowane do najwolniejszej nauki jazdy na ulicy i 110-letniego pieszego

      Zartujesz. W niektorych miejsach zielona fala jest ustawiona na predkosc
      100km/h ;o)
      • Gość: Ed Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.11.05, 01:20
        A na innhych odcinkach te 100km/h rozkłada się bez mała na tydzień :))

        Pozdrawiam
        • Gość: d0r0ta Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 15:42
          A mnie się podoba. Siedze za kierownicą, nie myślę, muszę tylko rozpoznawać
          prawidłowo kolor zielony. Na każdym skrzyżowaniu zielona strzałka pokazuje mi,
          że już mogę jechać - nie muszę wypartywać innych samochodów jadących z
          przeciwka. Luz. Pozostaje tylko kwestia wyregulowania tych świateł i już.
          Dotychczas jeździłam głownie po Warszawie i są tam skrzyżownia, których
          przejechanie można przypłacić zawałem albo wylewem. Więc ja już wolę postać i
          poczekać i bezpiecznie przejechać niż nerwowo wyglądac czy coś mnie przetrąci
          czy nie. Naprawdę - to, co w Olsztynie przeszkadza Olsztyniakom dla Warszawiaków
          w Warszawie jest nieosiągalnym marzeniem. Spróbujcie spokojnie skręcić w
          Warszawie jadą Marszałkowską w kierunku centrum w lewo w Królewską :) Jak nie
          tramwaj, to autobus albo inne coś staje w poprzek - bo tam skręca tylko
          największy albo najszybszy :)
          • prusak75 Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! 23.11.05, 16:00
            nikomu nie dogodzisz, Tobie odpowiada Wawiakowi nie, a postekac na cos zawsze
            trzeba:))
    • Gość: samouk Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 16:10
      warszawiaka za kierownica spotkac na ulicach olsztyna to HHORROR!!!!!!!!!!
      • Gość: sari Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: *.ols.vectranet.pl 23.11.05, 18:26
        Nie zgadzam się -Warszawiacy jeżdżą szybko,pewnie,po zapaleniu zielonego nie
        puszczają ręcznego (bo go niepotrzebnie nie zaciągają!!!) i nie szukają całymi
        minutami skrzyni biegów. Horror to spotkać człowieka w czapie-ciekawe
        dlaczego,ale powinno się to udowodnić naukowo-osoba w nakryciu głowy jeździ
        beznadziejnie
        • Gość: Wawiak kolejny dzień! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 19:48
          ...kolejny dojazd i powrót z tymczasowej pracy w Olsztynie. Rano podczas zmiany
          świateł pod moim hotelem zdążyłem rozwiązać krzyżówkę w lokalnej gazecie (PS.
          hasło: MAZURY)
          No i zgadzam się z jednym z przedmówców - gdyby nie tak długie światła to
          pewnie mało kto by przejechał bo każdy wiedząc, że zmiana trwa 10(?) min
          zaciąga ręczny i robi drzemkę. ...a potem - tzw przebudzenie żółwia!
          • Gość: d0r0ta Re: kolejny dzień! IP: *.eranet.pl 23.11.05, 20:48
            Nie przesadzaj Wawiak. Ja też jestem warszawianka. Mieszkam w Olsztynie dopiero
            trzeci miesiąc i jakoś nie przeszkadzają mi te ślimaczące się zmiany świateł. Co
            gorsza - jak teraz odwiedzam Warszawę to irytują mnie nerwowe zachowania
            kierowców, którzy czerwone światło traktują jak natręta i ruszają wtedy kiedy
            jeszcze się świeci bo i tak kiedyś zgaśnie. Czerwone światło jest tam zauważane
            przez trzeciego z kolei, który już MUSI stanąć bo przetrąciłby samochód jadący
            na zielonym. W korkach warszawskich spędziłam wiele lat i doskonale pamiętam, że
            czytanie gazet, rozwiązywanie krzyżówek a nawet szybkie zakupy nie były dla mnie
            czymś niecodziennym. Więc nie pojękuj, że źle jeździ się po Olsztynie bo jeździ
            się naprawdę dobrze - szczególnie kiedy doszukujesz się porównań z Warszawą. A
            remonty dróg robi się tu błyskawicznie. Potrafisz podać rocznicę budowy
            skrzyżownia Marynarskiej z Rzymowskiego? Tam, stojąc na prowizorycznych
            objazdo-potworkach to dopiero fajnie rozwiązuje się krzyżówki. Brr. Nie wracam.
            • Gość: Wawiak Re: kolejny dzień! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 21:41
              Warszawskie korki to horror oczywiście większy nawet niz te światła w
              Olsztynie. Od tej strony Olsztyn jest super - wszędzie mozna dojechać w 15
              minut (byłoby 5 gdyby nie te światła). No to dla przeciwwagi podam inne
              małomiasteczkowe rozwiązanie - w moim hotelu jest podziemny garaż w którym
              parkuję. By wjechać należy zaparkować przed bramą wjazdową, udać się do
              recepcji (ze 100m) i poprosić o otwarcie drzwi. Żałosne. Na szczęście można
              zadzwonić do recepcji i poprosić by pan portier zszedł na dół. Czy
              domofon/videofon to taki wydatek?
              • ol4 Re: kolejny dzień WIELKIEGO WAWIAKA 23.11.05, 21:55
                Wawiak - mi sie nie podobało w Olsztynie to sie wyniosłem do Wawy - wiec spakuj
                sie i... A jak ci brakuje domofonu to widocznie mieszkasz w zbyt tanim hotelu:-)
                • Gość: Wawiak Re: kolejny dzień WIELKIEGO WAWIAKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:07
                  Pakować się nie muszę bo jestem tu tylko na miesiąc i wracam. Hotel za tani -
                  no niestety hoteli lepszych to w tym Olsztynie nie znalazłem
                  • Gość: d0r0ta Re: kolejny dzień WIELKIEGO WAWIAKA IP: *.eranet.pl 24.11.05, 12:47
                    Całe szczęscie, że jesteś tutaj tak krótko. Będziesz mógł niedługo pisać swoje
                    narzekanki na forum pt. Warszawa czy Stolica. A swoją drogą nie rozumiem
                    dlaczego tak się obnosisz z tym, że jesteś warszawiakiem i z tym, że nie podoba
                    ci się prowincjonalny Olsztyn? Wzmacniasz tylko sterotyp zarozumiałego
                    warszawiaka, który panoszy się w gościach jak u siebie i jeszcze narzeka.
                    Brzydko. Naprawdę.
                    • Gość: Wawiak Re: kolejny dzień WIELKIEGO WAWIAKA IP: 217.153.180.* 24.11.05, 14:54
                      Z niczym się obnoszę. I nie jestem warszawiakiem tylko tam mieszkam od 10 lat.
                      Temat mojego wątku mówi jasno, że chodziło mi o SYGNALIZACJĘ ŚWIETLNĄ i o nic
                      więcej.
            • Gość: miejscowy Re: kolejny dzień! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 15:20
              Mów za siebie dOrOta. Ja mam dosyć jazdy po mieście ze średnią prędkością 15
              km/h., zatrzymywania się na wszystkich światłach i obserwowania zielonej żarówy
              na następnym pustym skrzyżowaniu, a gdy już, to po to, aby załapać się na
              czerwone. Tu nie chodzi o czepianie się, ale o wprowadzenie rozwiązań, które
              nie będą wkurzały ludzi. Miasto jest dla nich a nie dla urzędasów
              wprowadzających swoje chore wizje. Niestety do tego, aby sygnalizacja działała
              sprawnie, potrzeba sprawnych umysłowo fachowców, a tych niestety brakuje. Swoją
              drogą jeśli kierowca ma problemy z poruszaniem się w warunkach nasilonego ruchu
              miejskiego powinien wykupć sobie dodatkowe godziny ćwiczeń praktycznych w
              pierwszej lepsze szkole jazdy lub przesiąść się na rower bądź komunikację
              miejską.
              • Gość: d0r0ta Re: kolejny dzień! IP: *.eranet.pl 24.11.05, 15:29
                Mam prawo jazdy 18 lat i całe te lata przejeździłam samochodem po Warszawie.
                "Mówię za siebie", że od kiedy zamieszkałam w Olsztynie (3 miesiące temu) i
                jeżdże po ulicach Olsztyna jestem wypoczęta i zrelaksowana. Do domu wracam bez
                nerwowych tików i zastygłych na ustach przekleństw. Nie twierdzę, że jest
                idealnie - wcześniej napisałam o konieczności wyregulowania świateł. Nie podoba
                mi się tylko krytykowanie wszystkiego hurtem i bez dystansu. Jasne, że nie lubię
                stać na światłach i czekać aż zmienią się na zielone ale obecnośc świateł jest
                lepsza niż ich brak. Może moja optyka jest niektórym obca :) A może moje
                podejście do korków w Olsztynie bierze się z ogólnego euforycznego nastawienia
                do tego miasta - fakt - wszystko mi się tu podoba. Poczekam więc może z pół roku
                i wtedy wypowiem się jakoś bardziej przytomnie o korkach, trawnikach,
                parkingach, bazarach i wielu innych kopalniach tematów :)
                • Gość: przesiedlony Re: kolejny dzień! IP: 213.25.179.* 24.11.05, 17:21
                  Mogę powiedziec jedno-przeprowadzka do Olsztyna z Warszawy to najlepsza rzecz
                  jaką można zrobić.Natomiast rozwiazania komunikacyjne - DNO!!
                  • Gość: Wawiak Re: kolejny dzień! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 19:34
                    Tak, tak. Olsztyn mi się podoba. Spokój, wszędzie blisko, nawet kino na miarę
                    wieku się otworzyło. ...no i jak chcę popatrzeć na gwiazdy z dziewczyną to idę
                    do ... planetarium!
                    PS. Widzę sporo rejestracji podobnych do mojej WW.... . Dzisiaj stała na
                    światłach (a jakże! najlepszy sposób na spędzanie wolnego czasu w Olsztynie)
                    biała toyota corolla WW3....K. Czy to nie Ty d0r0ta?
                    • Gość: d0r0ta Re: kolejny dzień! IP: *.eranet.pl 24.11.05, 19:59
                      Nie ja :) ja mam WB :) i całkiem inny samochód.
    • katja115 Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! 24.11.05, 19:43
      Racja te swiatla w olsztynie sa naprawde do dupy!!!!!!!!!Wole warszawskie korki
      jak stac na pustym skrzyzowaniu 10minut.Pozdrawiam wszystkich olsztyniakow
      • luna37 Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! 24.11.05, 23:51
        Przyznaję że jeśli chodzi o światła to w Warszaie jest to lepiej rozwiązane. W
        Olsztynie jest do d..., ale spróbujcie pojeździć np po Krakowie..Mało że
        oznakowanie ulic jest takie że nie wiadomo gdzie i do czego odnoszą się znaki
        to i sygnalizacja nie najlepsza. Zgadzam się jednak że od czasu zmiany świateł
        w Centrum po Olsztynie jeździ się fatalnie...a jeszcze na dodatek te
        warszawiaki-cwaniaki którzy myślą że ulica do nich należy:)))I narzekają na
        wszystko...a to światła złe, a to hotel nie taki, a to kino nie-
        europejskie...rany...warszawiak..nikt cię tutaj nie zapraszał! Jak ci się
        prowincja nie podoba, to zmanierowana Warszawa czeka!:))) A jak chcesz gwaizdy
        pooglądać to wystarczy nad jezioro pojechać skoro nawet nasze Planetarium ci
        nie odpowiada:)) Wyścigi proponuję urządzać na torach wyścigowych pod Olsztynem
        a nie na ulicach...niestety odkąd pojawili się przyjezdni z tzw wielkich miast
        ( phi też mi wielkie...zwykłe miasteczka albo i wiosi globalne) na ulicach
        Olsztyna coraz niebezpieczniej...:))) a rejestracji obcych coraz więcej i
        więcej...
        • prusak75 Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! 25.11.05, 08:43
          a moze ze Jaszczuk szuka inspiracji do pisania nowych ksiazek stojac na
          swiatlach? kto wie
          • luna37 Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! 25.11.05, 08:45
            eee...raczej drogowcy szukają pomysłu co by tu jeszcze spartolić:)))
    • Gość: Kreuzritter Re: Swiatła na skrzyżow. w Olsztynie - horror! IP: *.server.ntli.net 26.11.05, 23:39
      Nie narzekajcie, pojezdzilibyscie troche po Atenach to dopiero docenilibyscie
      Polske. ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja