FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT

25.11.05, 08:31
Przed chwilą nasz olsztyński wielkorządca zwołał poprzez swego zastępcę
DYREKTÓRÓW olsztyńskich szkół średnich – zaniepokojony tym, co mówią
KOMBATAŃCI na spotkaniach z młodzieżą. CIEKAWE czy teraz, gdy w czasie
przeznaczonym na lekcje olsztyńska młodzież z GIMNAZJÓW, gdy siedzi teraz w
kinie i ogląda kolejną część HAREGO.... Czy nasz wielce szanowny strażnik
moralności, czasu przeznaczonego na nauczanie ZAREAGUJE?

    • kecawy Re: FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT 25.11.05, 08:56
      A setki młodych ludzi w kinie zamiast na lekcjach

    • Gość: harry Re: FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT IP: 213.25.179.* 25.11.05, 11:23
      Leczysz się na Wojska Polskiego?
      • Gość: Alla Re: FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 13:32
        Widocznie była za mała frekwencja.. i trzeba było zasilić kasę Heliosa
        pieniędzmi uczniów.. za mało jeszcze Małkowskiemu, że związał nas 20-letnią
        umową comiesięcznej wpłaty Alfie 10 tys. złotych ?????
        • kecawy Re: FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT 02.12.05, 22:13
          Gość portalu: Alla napisał(a):

          > Widocznie była za mała frekwencja.. i trzeba było zasilić kasę Heliosa
          > pieniędzmi uczniów.. za mało jeszcze Małkowskiemu, że związał nas 20-letnią
          > umową comiesięcznej wpłaty Alfie 10 tys. złotych ?????
      • kecawy Re: FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT 27.11.05, 12:10
        A co dziwisz się iż mnie wypisali a Ciebie nie??

        serdecznie pozdrawiam i polecam łykać stosowne tabletki


        A tak między nami wariatami Czy pomysł by w trakcie godzin lekcyjnych nabijać
        kasę miejscowemu monopoliście jest trafiony czy nie

        zaciekawiony twoiją opinią kecaw
        • Gość: harry Re: FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.05, 12:29
          Najgorsze to jest to,że oglądają Harrego Portera a nie żywoty świętych.
          Od lat młodzież chodziła do kina i jakos nikt nie miał tego za złe ale teraz w
          czasach moralnej rewolucji zawsze się znajdzie jakiś chory pałkarz z LPR.
          • kecawy Re: FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT 27.11.05, 20:33
            W trakcie godzin lekcyjnych ZDECYDOWANIE NIE- chyba iż lekt.

            Czy sądzisz iż jest to normalne że gimnazjalna młodzież zamiast w szkole to w
            kinie. Owszem po lekcjach tak kto i gdzie tylko chce ..

            kecaw
            • edico Re: FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT 03.12.05, 13:24
              A czy ten Hary jest jakąś obrazą moralności, uczuć czy czegoś tam jeszcze???

              A może postawisz jeszcze przed trybunały wszystkie bajeczki tego świata :))
              • Gość: Alla Re: FARYZEUSZ olsztyński ? Czy PREZYDENT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 21:14
                Jeśli bez różnicy czy uczeń jest na lekcji, czy w kinie.. to świetnych mamy
                nauczycieli w tym Olsztynie. O ich wiedzy i jakości nauczania świadczą też
                wyniki matur i konkursów ogólnopolskich.. olsztyńskich uczniów długo i próżno
                szukać na listach finalistów ;(((((
              • kecawy Re:Czy jesteś libertynem ?? 04.12.05, 22:11
                Jeszcze raz .Jeśli jest to w KANONIE szkolnym to OK. Jeśli nie to to nie jest OK

                W prywatnym czasie uczeń idzie do kina kiedy i na co ma ochotę ( jedynie
                kwestia wieku jest tu istotna)

                serdecznie pozdrawiam libertyna kecaw
                • Gość: Ed Re:Czy jesteś libertynem ?? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.12.05, 02:11
                  Jeżeli tak rzeczywiście jest, to ma prawdopodobnie do tego nie jedno uzasadnienie.

                  W Dekameronie G. Boccaccio mnich opowiada wiernym o tych najbardziej wyszukanych
                  relikwiach: "palec Świętego Ducha, nietknięty całkiem, dalej kędzior Serafina,
                  który to anioł świętemu Franciszkowi się objawił, paznokieć Cherubina, jedno z
                  żeber Słowa Stałosię, kilka strzępów z szaty świętej Wiary, parę promieni z
                  gwiazdy, która trzech Magów do Betlejem prowadziła, czarę z potem, wylanym przez
                  św. Michała w czasie walki jego z szatanem, szczęki śmierci, która zmogła
                  Łazarza, i siła innych jeszcze świętości (...) darował mi jeden z zębów krzyża
                  świętego, a dalej w małym słoiku zamknione dźwięki dzwonów Salomona, pióro
                  archanioła Gabriela, o którym wam już wspomniałem, a takoż chodak św. Gherarda z
                  Villamagna".

                  "Religia katolicka daje najbardziej wzniosłą i uniwersalistyczną wiedzę
                  etyczną, której brakuje ateizmowi i religiom partykularystycznym."
                  (Ksiądz Czesław S. Bartnik).

                  Papież Grzegorz IX wydał zakaz czytania Biblii. Czy był jakiś nastepny
                  zakazujący myślenia?

                  Biskup i legat papieski w Awinionie w roku 1320 wytoczyli proces chrzaszczom
                  majowym pustoszącym kościelne pola. Kiedy pozwani - mimo wyznaczenia obrońcy -
                  nie stawili się na rozprawę, wyrok wydano zaocznie.

                  • kecawy Re:Czy jesteś libertynem ?? 05.12.05, 08:39
                    Widzisz to co opisałeś było a .... jesteś libertynem ?

                    serdecznie Cię pozdrawiam zaciekawiony kecaw
                    • edico Re:Czy jesteś libertynem ?? 06.12.05, 18:42
                      Czyż czasem nie z tej dywizji szerzycieli wartości pochodzą m.in. takie tuzy jak
                      np. Anastaze Seromba, Juliusz Paetz, Roman Kramek czy Michał Moskwa?
                      Wydaje ię, że tylko Tobie podobni mogą sobie dywagować uważając je za zgodne z
                      Biblią i kanonami religijnymi. Zgodnie przecież z wieloletnią doktryną
                      potwierdzaną wielokrotnie przez JP2, ziemskie prawa człowieka przecież nie mają
                      nic do tego i mogą być realizowane "tylko tam, gdzie respektuje się prawo Boże"
                      (JP2 10 grudnia 1980 r. do biskupów Brazylijskich). A kto może rozumieć je i
                      realizować lepiej od pośredników Pana Boga?

                      Wybacz kacawy, ale operowanie kategoriami z przed Komuny Paryskiej aureoli chyba
                      Ci nie przysporzy :))
                      • edico Re:Czy jesteś libertynem ?? 07.12.05, 00:46
                        Kecawy założył wątek, by dołożyć byłemu prezydentowi z szeregów SLD, który
                        aktualnie stał się chyba jednym z najwierniejszych parafian konkwistaty
                        olsztyńskiej :))
                        Wnioskowanie konieczności deletacji nie jest chyba od rzczy :)
                        • kecawy Ci na górze mają tyle energii co ci na dole ? 07.12.05, 18:43
                          Wyraziłem jedynie swoje zniesmaczenie stanem naszego cmentarze w grodzie nad
                          ŁYNĄ - niewątpliwie jest to olsztyńska nekropolia( mimo iż jest w
                          Kieźlinach).Płot taki jaki od kilkudziesięciu lat go otacza nie licuje z
                          miejscem nazwanym NEKROPOLIĄ

                          serdecznie pozdrawiam kecaw -

                          szkoda iż ci na górze mają tyle energii co ci na dole -ratusz wybudowano bowiem
                          na początku XX wieku na terenie cmentarza
                          • Gość: * Re: kecawy - piłeś, to nie siadaj za kółkiem :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 20:16
                            Zestaw ten swój post z treścią założonego przez siebie wątku.
                            • kecawy Re: kecawy - piłeś, to nie siadaj za kółkiem :)) 08.12.05, 21:21
                              Gość portalu: * napisał(a):

                              > Zestaw ten swój post z treścią założonego przez siebie wątku.
                              ....................................
                              Czy sądzisz, iż nekropolia olsztyńska nie jest godna PŁOTU

                              zaciekawiony kecaw abstynent
                      • Gość: * Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 16:23
                        W adresowanym do Watykanu liście otwartym, grupa około 50 włoskich księży-
                        homoseksualistów oświadczyła, że orientacja seksualna nie przeszkadza im być
                        dobrymi kapłanami.

                        List stanowi odpowiedź na wydaną w końcu listopada instrukcję Kongregacji
                        Wychowania Katolickiego, zamykającą drzwi seminariów przed homoseksualistami i
                        zabraniającą ich wyświęcania.

                        W liście, opublikowanym w środę na łamach internetowego portalu katolickiej
                        agencji Adista, księża-homoseksualiści twierdzą, że czują się jak "niekochane i
                        niechciane dzieci Kościoła". Podkreślają, że ich orientacja seksualna w niczym
                        nie przeszkadza im w życiu w czystości i w dobrym pełnieniu posług kapłańskich.

                        Pod listem podpisało się około 50 kapłanów - podała Adista, nie publikując
                        jednak nazwisk sygnatariuszy.

                        W listopadowym dokumencie watykańskim mowa jest o tym, że sytuacja osób
                        homoseksualnych dopuszczonych do stanu duchownego uniemożliwia utrzymywanie
                        poprawnych relacji z mężczyznami i kobietami. Mowa jest także o negatywnych
                        konsekwencjach wynikających z wyświęcania homoseksualistów.
                        (PAP)
                        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3068572.html
                        • kecawy Re: List otwarty księży-homoseksualistów 15.12.05, 20:28
                          Im to może nie przeszkadza ale w Kościołowi to przeszkadza. Pederasta jest zbu

                          kecaw
                          • edico Re: List otwarty księży-homoseksualistów 16.12.05, 01:13
                            To wszystko wtylko potwierdza WC Twego Kościoła :))
                            • Gość: Ed Re: To dogmat celibatu już nie obowiązuje??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.12.05, 03:44
                              Rozumiem, że ksiadz heteroseksualny może prowadzić swobodne życie seksualne
                              ("jedyne słuszne" zresztą, czyli z kobietą z krwi i kości) i nie ma w tym nic
                              dziwnego...

                              Gdzie jest więc w tym sens???
                              • kecawy Re: To dogmat celibatu już nie obowiązuje??? 16.12.05, 13:50
                                Sens jest w trym iż hierarchowie mojego Kościoła podejmują takie a nie inne
                                decyzje.Ja wierny sługa się im podporządkuję.Czu starasz się zawsze wiedzieć co
                                i dlaczego działa? Czy twoja wiedza zawsze jest pełna iż rozumiesz wszystko co
                                cię otacza? Czy raczej zdajesz się na innych specjalistów w podejmowaniu
                                decyzji? Czy usiłujesz nauczyć się chemii i fizyki na poziomie odpowiednim by
                                móc podjąć decyzje w sprawie zbudowania potzrebnych ci urządzeń opartrych na
                                biotechnologiach ? Czy przypadkiem nie przyjmujesz do wiadomośći ustaleń innych
                                i nie stajesz się twórcą odmiennych rozwiążań.!!!

                                Ja uznaję prawo pasterzy w moim Kościele do podejmowania decyzji.Jeśli masz
                                inne zdanie to masz wolną rękę!! Idz i nauczaj daj się ukrzyżować a potem
                                zmartwychwstań

                                srdecznie cię pozdrawiam kecaw
                                • Gość: * Re: To dogmat celibatu już nie obowiązuje??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 18:10
                                  kecawy napisał:

                                  > Sens jest w trym iż hierarchowie mojego Kościoła podejmują takie a nie inne
                                  > decyzje.Ja wierny sługa się im podporządkuję.Czu starasz się zawsze wiedzieć
                                  > co i dlaczego działa?
                                  Myślę, że nie tylko ja, ale i zdecydowana większość społeczeństwa. W przeciwnym
                                  wypadku było by to "średniowiecze teorii wiecznej szczęśliwości" wydymanej z
                                  racji dogmatu nieomylności jedynie słusznej racji. Dla niektórych być może
                                  wyręczanie z trudu samodzielnego myślenia jest szczytem ambicji i zadowolenia,
                                  ale szczęściem dla całego świata jest to, że ludzie są różni.

                                  > Czy twoja wiedza zawsze jest pełna iż rozumiesz wszystko co
                                  > cię otacza?
                                  Nigdy tego nie powiedziałem w przeciwieństwie do zwolenników Twojej opcji.
                                  Nadal mam wiele wątpliwości poddawanych w miarę swoich możliwości zarówno
                                  procesom analizy jak i symbiozy w oparciu o logikę i fakty a nie wiarę.

                                  > Czy raczej zdajesz się na innych specjalistów w podejmowaniu decyzji?
                                  Jest - niestety - to raczej domena religiantów wszelkiej maści oczekujących
                                  wiecznie podawania na talerzu przetrawionej jedynie słusznej racji.

                                  > Czy usiłujesz nauczyć się chemii i fizyki na poziomie odpowiednim by
                                  > móc podjąć decyzje w sprawie zbudowania potrzebnych ci urządzeń opartych na
                                  > biotechnologiach ?
                                  I nie jednokrotnie tego dokonywałem nie koniecznie tylko na swoje potrzeby.

                                  > Czy przypadkiem nie przyjmujesz do wiadomości ustaleń innych i nie stajesz
                                  > się twórcą odmiennych rozwiążań.!!!
                                  Bez dowodów??? A czy widzisz odmienności materii pojmowanej przez naukę a
                                  religię? Stwierdzone przez naukę procesy są powtarzalne i potwierdzają się w
                                  praktyce w przeciwieństwie do stale kurczącej się "bazy naukowej" np. samego
                                  katolicyzmu. Czy jesteś w stanie potwierdzić mi wyliczenia katolickiej
                                  matematyki odnośnie rozmiarów nieba, jego geograficznego położenia, wysokości,
                                  szerokości i długości z jednoczesnym wyliczeniem bywalców tego przybytku co do
                                  jednej osoby? :))

                                  > Ja uznaję prawo pasterzy w moim Kościele do podejmowania decyzji.
                                  Jest to Twój prawie wolny wybór, ponieważ w okresie niemowlęcym za Ciebie
                                  zadecydowali inni, co w efekcie miało decydujący wpływ na postrzeganie
                                  rzeczywistości w późniejszym okresie. Następny kościelny "kanon świadomego
                                  wyboru" mający się wprost i dosyć dobrze z biblijnymi wzorcami :))

                                  > Jeśli masz inne zdanie to masz wolną rękę!!
                                  Dziękuję - o łaskawco - za przyzwolenie. Czy na możliwość zjedzenia dzisiejszej
                                  kolacji też mogę liczyć na taką wyrozumiałość?

                                  > Idz i nauczaj daj się ukrzyżować a potem zmartwychwstań
                                  A znasz takie przypadki???
                                  Zresztą nie jest to mój problem, ponieważ nie mam zamiaru nikogo nawiedzać ani
                                  za życia ani po śmierci. Po prostu nie posiadam aż tak wybujałych ambicji :))

                                  Tego typu dywagacje najlepiej podsumował jeden ze świętych tego Kościoła
                                  twierdząc:
                                  "Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo
                                  przyniosło owoce."
                                  (św. Hieronim)

                                  Prorok Zachariasz w ok. 520 roku p.n.e., kierował do ludu słowa przestrogi
                                  przed sługami ołtarza:
                                  "I rzekł Pan do mnie: Jeszcze weźmij sobie narzędzia pasterza głupiego. Bo to
                                  ja wzbudzę pasterza na ziemi, który opuszczonych nie będzie nawiedzał,
                                  rozproszonych nie będzie szukał, a złamanego leczyć nie będzie, a co stoi,
                                  karmić nie będzie, ale mięso tłustych będzie jeść i kopyta ich roztrąci. O
                                  pasterzu, o bałwanie, opuszczający trzodę! Miecz na ramię jego i na oko prawe
                                  jego; niech ramię jego schnieniem uschnie a oko prawe zaciemniając się zaćmi".
                                  (11. 15-17).

                                  Wcale nie lepiej zachowywali się papieże zatwierdzając podręcznik inkwizytora
                                  (popatrz, jakie to ważne było dla zachowania rytuału) reprezentując - jako
                                  zastępcy Boga na ziemi - jego nieomylne przecież interesy czy taż zakazując
                                  czytania Biblii umieszczając ją na kościelnym indeksie ksiąg zakazanych na
                                  równi z dziełami Réseau Voltaire'a. Ciekawym zjawiskiem jest to, że na tym
                                  indeksie nie znalazł się "Main Kampf" Hitlera a Biblia została zdjęta z indeksu
                                  dopiero w roku 1966.

                                  Do licznych logicznych argumentów przemawiających oczywiście Twoją korzyść
                                  proszę dołączyć własne komentarze do wypowiedzi takich papieży, jak:
                                  - Grzegorza VII (1073-1086) - "Używajmy papiestwa, gdy Bóg nam go dał";
                                  - Leona X (1513-1521) - "Patrzcie, co ta bajka o Jezusie Chrystusie dla nas
                                  zrobiła"
                                  - Leona XIII (1878-1903) - "Papież jest nie tylko reprezentantem Jezusa
                                  Chrystusa, ale samym Jezusem Chrystusem, ukrytym za zasłoną ciała" (The
                                  Catholic National, lipiec 1895).

                                  Ta ewangeliczna "moralność", obłuda i zakłamanie rzymskiego wyznania skłoniła
                                  Voltaire'a (1694-1778) do stwierdzenia, że gdyby mu było dane nauczać
                                  nowotestamentowe tłumy, byłby do nich powiedział: "Nie rozumiem doprawdy, jak
                                  mogło przyjść Chrystusowi do głowy, dać się za takie jak wy kanalie,
                                  ukrzyżować..."

                                  "Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście go jaskinią zbójców" (Łukasz
                                  19,46). Czy to nie do Was czasem Chrystus przemawia łukaszowymi zapisami - do
                                  panów Jankowskich, Halberdów, Glempów, Życińskich, Pieronków, Paetzów,
                                  Rydzyków, Głódziów, Gocłowskich, Zimoniów... ???
                                • Gość: Ed Re: To dogmat celibatu już nie obowiązuje??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.12.05, 19:54
                                  kecawy napisał:

                                  > Sens jest w tym iż hierarchowie mojego Kościoła podejmują takie a nie inne
                                  > decyzje.Ja wierny sługa się im podporządkuję. ...
                                  Czyli nie ważne, kto i jak sobie pogrywa. Moją rolą jest tylko podskakiwanie do
                                  rytmu :))

                                  > ... Czu starasz się zawsze wiedzieć co i dlaczego działa?
                                  Informacja o tym, że Bóg jest wszędzie nie zaspakaja mojej ciekawości, bo gdyby
                                  był, zapewne nie kropidłem pogonił by tych swoich zastępców.

                                  > ... Czy twoja wiedza zawsze jest pełna iż rozumiesz wszystko co cię otacza?
                                  No tak, to może uzasadniać wiarę w istnienie bzdetów. Zapewne wszechwiedzący Bóg
                                  nie ma pojęcia o działalności diabła będącego - nota bene - też owocem jego
                                  dzieła :))

                                  > Czy raczej zdajesz się na innych specjalistów w podejmowaniu decyzji?
                                  Bynajmniej nie specjalistów od tworzenia bajeczek bez pokrycia.

                                  > Czy usiłujesz nauczyć się chemii i fizyki na poziomie odpowiednim by
                                  > móc podjąć decyzje w sprawie zbudowania potzrebnych ci urządzeń opartrych na
                                  > biotechnologiach ?
                                  A za Ciebie Bóg wszystko robi??? Muszę przyznać, że masz wyjątkowe szczęście.
                                  Jeszcze nie spotkałem nikogo obdarzonego takimi względami. Mimo wszystko wolę
                                  jednak robić to na swój mniej boski ale za to bardziej skuteczny sposób.
                                  Przynajmniej nie tracę nic z piękna tego życia i nie muszę zamartwiać się z tego
                                  powodu :))

                                  > Czy przypadkiem nie przyjmujesz do wiadomośći ustaleń innych i nie stajesz
                                  > się twórcą odmiennych rozwiążań.!!!
                                  A gdyby nawet, czy twój Bóg bedzie miał do mnie pretensję, że jeżdżę samochodem
                                  a nie chodzę na piechotę? Samolot też nie jest boskim dziełem, a papież nim
                                  latał. Czy nie mogli przenosić go aniołowiepo to, by nie grzeszył w ten sposób???

                                  > Ja uznaję prawo pasterzy w moim Kościele do podejmowania decyzji.Jeśli masz
                                  > inne zdanie to masz wolną rękę!!
                                  Od tego są pasterze, by eksploatować swe stada stosownie do rachunku
                                  ekonomicznego i uwarunkowań biologicznych. Niestety, ani jedno, ani drugie, nie
                                  jest zdobyczą intelektualną tych pasterzy a raczej arabów, przywiezioną na
                                  kontynent europejski przez Templariuszy. Za co zresztą zostali przez Watykan
                                  sowicie wynagrodzeni z pełną należytością zasług poniesionych na tym polu
                                  wypełnioną katolicką milością i wdzięcznością :))

                                  > Idz i nauczaj...
                                  Nie przeczę, że czasami tak robię

                                  > ... daj się ukrzyżować a potem zmartwychwstań
                                  A to, to już jest twoja specjalistyczna domena i mnie nic do tego. Jeden lubi
                                  czekoladę, drugi drapanie za uchem a trzeci np. Romana Kramka :))

                                  > srdecznie cię pozdrawiam kecaw.
                                  A ja ci składam najlepsze życzenia świąteczne. Odpoczynek i dobry nastrój czyni
                                  ten świat piękniejszym.
                                  • kecawy ŚWIĘTA- Bóg się rodzi...... 19.12.05, 18:49
                                    Dzień radosny przed nami dzień NARODZIN PANA

                                    serdecznie Cię pozdrawiam - idziesz drogą swoich przodków idź nią pamiętając o
                                    tych co za Tobą i o tych co przed Tobą

                                    kecaw
                                    • Gość: Ed Re: ŚWIĘTA- Bóg się rodzi...... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.12.05, 23:58
                                      Mimo wszystko wolę iść drogą swoich przodków nie narażając się na tego typu
                                      komentarze bądź co bądź osób, które doskonale sobie zdają sprawę z czego chleb
                                      jedzą:
                                      - papież Leon X (1513-1521) - "Patrzcie, co ta bajka o Jezusie Chrystusie dla
                                      nas zrobiła".

                                      Pozdrawiam.
                                      Odpocznij i przemyśl. Święta są ku temu znakomitą okazją.
                                      • kecawy Re: ŚWIĘTA- Bóg się rodzi...... 20.12.05, 09:22
                                        Ja swoje a Ty swoje- zostańmy przy swoim nie tylko poglądzie ale i wychowaniu
                                        dzieci i życia ze swoją prawdą w rodzinie-

                                        Niech Pan da Ci wszelką pomyślność i Ty jesteś Jego dzieckiem


                                        serdecznie Cię pozdrawiam i wszystkiego co się dobrem zowie w ow Wieczór
                                        Tajmny dzień Narodzin Pana

                                        kecaw
                                    • Gość: mix Re: ŚWIĘTA- Bóg się rodzi...... - Po co? IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.15, 12:33
                                      Czy jeszcze mało tych Bogów na świecie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja