@lsztyński samorząd?

IP: *.jaroty.olsztyn.pl 31.10.02, 17:59
Drodzy internauci - forumowicze!
Zainspirowana jednym z artykułów prasowych wreszcie zrozumiałam czego
brakuje nam, ludziom żyjącym w "demokratycznym" kraju - realnego wpływu na
podejmowane w naszym imieniu decyzje. Dlaczego frekwencja w wyborach
do "samorządów" jest tak niska - bo 70% obywateli jest przekonanych, że ich
głos tak naprawdę nic nie znaczy, skreślając nazwisko na karcie do
głosowania nie podejmują żadnej decyzji, pozostali głosują z
poczucia "obowiązku obywatelskiego". Przeciętny mieszkaniec Olsztyna na co
dzień nie ma kontaktu z wybranymi przez siebie reprezentantami pracującymi w
Sejmiku i Radzie Miasta, którzy tak na prawdę powinni być
tylko "administracją" lokalnych społeczności, wsłuchaną w jej opinie,
potrzeby, bolączki i wolę.
Z tego powodu chcę zaproponować znakomite narzędzie do nawiązania
skutecznej komunikacji pomiędzy olsztyńskim samorządem a mieszkańcami
Olsztyna i województwa - internet. Co myślicie o stworzeniu PORTALU
SAMORZĄDOWEGO. Dzięki niemu nasz samorząd mógłby zasięgnąć opinii szerokiej
rzeszy mieszkańców na każdy temat i to praktycznie bez żadnych kosztów.
Możliwości są ogromne, przecież je znacie. Głosowania, czaty, forum, itd. Na
łamach forum samorządowego każdy miałby możliwość swobodnego i wygodnego
wypowiedzenia się (kto z Was chodził kiedykolwiek na spotkania z radnymi?).
Radni chcą wiedzieć co myśli na dany temat większość mieszkańców - proszę
bardzo: zadają pytanie i za parę dni mają opinię kilku a może nawet
kilkunastu tysięcy Olsztynian. Nie twierdzę oczywiście że ich decyzja zawsze
musi być zgodna ze zdaniem większości, ale trzeba się z nią liczyć. Wtedy
moglibyśmy powiedzieć, że jesteśmy społecznością demokratyczną - lud "demo"
sprawuje rządy "kracja", a przynajmniej ma na nie duży wpływ.
Myślę że było by to narzędzie na miarę naszych czasów, pod warunkiem
oczywiście, że nasi reprezentanci słuchaliby nas. Co Wy na to? Czekam na
konstruktywne opinie.
    • Gość: aldi Re: @lsztyński samorząd? IP: *.tvk.tpsa.pl 31.10.02, 18:45
      Moja Droga Miss, to jeszcze trzeba umieć obsługiwać komputer, ale, ale
      anonimowość internetu może zniechęcić samorządowców do odpowiedzi. A czemu?
      Prosta odpowiedź. Pytania tzw. super dziennikarskie tzn.:
      1. Czemu urzędnicy kradną a Pan nic nie robi
      2. Dlaczego powstają markety a tylu jest bezrobotnych
      3. Dlaczego jest tylu bezrobotnych a nic Pan(i) nie robi by było lepiej
      4. Dlaczego akcyza została obniżona a handlują wódką i papierosami
      5. Jest już Pan np. 5 dni w Radzie Miasta a nie ma Aquaparku
      6. Zapalił Pan paierosa na przerwie dlaczego Straż Pożarna nie wyjechała gasić
      pożaru
      - odpowiedz sobie sama na te pytania i będziesz wiedziała dlaczego
      samorządowcy nie chcą się angażować w odpowiedzi internetowe

      - Jednak jestem za tym oby jak największa ilość samorządowców brała czynny
      udział w dyskusji na forum internetowym.
      • Gość: Miss Re: @lsztyński samorząd? IP: *.jaroty.olsztyn.pl 31.10.02, 19:33
        Brak umiejętności Radnych w zakresie obsługi komputera można nadrobić
        kilkudniowym kursem dla 20 osób - nie był by to straszny wydatek dla budżetu
        miasta.
        Dyskusja - wymiana opini za pomocą interetu pomiedzy społeczeństwem a jego
        reprezentantami - Radnymi wcale nie musi być anonimowa. Można użyć logowania
        się lub e-tykiety przedstawiania się imieniem i nazwiskiem (a jeżeli zaszła by
        taka potrzeba ze względu na dyscyplinę, to również obowiązek logowania się pod
        imieniem i nazwiskiem). Ja myślę o poważnych i odpowiedzialnych dyskusjach,
        nie o pyskówkach, które były by stratą czasu uczestników.
        Kto zaprzeczy temu że już dziś internet jest najlepszym narzędziem do
        komunikowania się, a co będzie za np. 15 lat? Po co czekać na innych, bądźmy w
        Olsztynie przykładem dla innych!
        • Gość: theedge Re: @lsztyński samorząd? IP: *.tvk.tpsa.pl 31.10.02, 20:10
          Na razie Internetem posluguja sie z reguly ludzie bardzo inteligentni (ja sie
          do nich nie zaliczam - wyjatek potwierdza regule ;-)). A wiekszosc radnych boi
          sie takich ludzi jak ognia. Boja sie zdemaskowania swojej przerazajacej
          niekompetencji, prywaty, obludy.. itd. Wyborazasz sobie np. jak Pan Procyk
          wciska swoje brednie Naszym olsztynskim forumowiczom. Przeciez oni go na dzien
          dobry wysmieja, a za chwile zgnoja intelektualnie. I jak potem bedzie wygladal
          Pan Prezes jak to wydrukuja w gazecie?
    • Gość: Miss Re: @lsztyński samorząd? IP: *.jaroty.olsztyn.pl 31.10.02, 21:57
      Niezgadzam się z Tobą drogi/a Theedge co do przyjętego kierunku rozumowania.
      Ja proponuję ciekawą i pozyteczną moim zdaniem inicjatywę, Ty od razu ścinasz.
      Z treści listu wnioskuję, że jesteś za - a argumenty podajesz przeciw. Myślmy
      pozytywnie. Jak często na Forum można spotkać krytykę, a jak często coś
      twórczego?
      Mam zamiar ten temat kontynuować. Swoją drogą strona samorządu olsztyńskiego
      już istnieje, tylko przesyłanie informacji jest jednokierunkowe - Radni
      oznajmiają swoje decyzje. Ja chcę aby to się zmieniło.
      Poza tym oprócz samorządu istnieje też urząd Pezydenta. Jest okres kampanii. W
      poniedziałek spróbuję skontaktować się z obydwoma kandydatami. Może któryś z
      nich będzie uważał pomysł za godny rozwinięcia? Podam im adres tej strony, aby
      zapoznali się z opinią internautów. Obietnica zrealizowania internetowego
      kanału komunikacji Prezydent - mieszkańcy Olsztyna jest bardzo konkretna,
      łatwa do zrealizowania (wystarczą praktycznie tylko dobre chęci) i prosta do
      rozliczenia za 4 lata. Tak więc drodzy moi wyraźcie swoje zdanie na ten temat
      proszę :)
      • Gość: aldi Re: @lsztyński samorząd? IP: *.tvk.tpsa.pl 31.10.02, 22:51
        Ciekawy pomysł Miss. Wykorzystanie Internetu do bezpośredniej, szybkiej i
        aktualnej komunikacji z władzą uchwałodawczą może (chociaż nie musi) przynieść
        pewne efekty. Jednak jak to napisał kiedyś Pan Jacek Zieliński "Internet ze swą
        anarchistyczną naturą jest też solą w oku rządów i biurokratów, których nie
        brakuje nawet w kolebce demokracji – w Stanach Zjednoczonych. Odwieczny wyścig
        wolności i cenzury jak ten pocisku i tarczy – nigdy się nie kończy."
        Pozdrawiam
      • Gość: Ed Re: @lsztyński samorząd? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 02:20
        Taka strona istnieje. Szkoda, że tak zdezaktualizowana:
        republika.pl/olsztynratusz/
      • Gość: theedge Re: @lsztyński samorząd? IP: *.tvk.tpsa.pl 01.11.02, 06:08
        Zgadzam sie ze Twoja propozycja jest ciekawa i porzyteczna. ale chcialem Co
        tylko zwrocic uwage ze jest tez nierealna, poniewaz na takim forum 90%
        wypowiedzi samorzadowcow bedzie mozna odrazu wyrzucic do kosza bo to beda po
        prostu bezszczelne lgarstwa.
        • Gość: theedge Re: @lsztyński samorząd? IP: *.tvk.tpsa.pl 01.11.02, 06:10
          A-h ta nienaganna polszczyzna, ale jestem wyksztalcuny.. he he
    • Gość: Miss Re: @lsztyński samorząd? IP: *.jaroty.olsztyn.pl 31.10.02, 23:18
      Owszem, podzielam tą obawę a mimo to nadal jestem optimistką. W regułach
      istnieją wyjątki, dlaczego Olsztyn nie może nim być? Bierne jak stado baranów
      społeczeństwo nigdy nie dorośnie do tego aby samo mogło stanowić o sobie.
      Zmieńmy się! Ja mam propozycję jednego z małych kroczków na długiej drodze....
    • Gość: Ed Re: @lsztyński samorząd? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 02:14
      Gość portalu: Miss napisał(a):

      > Drodzy internauci - forumowicze!
      > Zainspirowana jednym z artykułów prasowych wreszcie zrozumiałam czego
      > brakuje nam, ludziom żyjącym w "demokratycznym" kraju - realnego wpływu na
      > podejmowane w naszym imieniu decyzje. Dlaczego frekwencja w wyborach
      > do "samorządów" jest tak niska - bo 70% obywateli jest przekonanych, że ich
      > głos tak naprawdę nic nie znaczy, skreślając nazwisko na karcie do
      > głosowania nie podejmują żadnej decyzji, pozostali głosują z
      > poczucia "obowiązku obywatelskiego".
      Ed. Chwała im za to, chociaż moralna satysfakcja z wykonania obowiązku
      obywatelskiego jest taka sama, jak 30 lat temu. Murzyn zrobił swoje, bo tego
      pod niego wymagano :-)). Tak przynajmniej oceniam pozycję i status radnego.

      > Przeciętny mieszkaniec Olsztyna na co
      > dzień nie ma kontaktu z wybranymi przez siebie reprezentantami pracującymi w
      > Sejmiku i Radzie Miasta, którzy tak na prawdę powinni być
      > tylko "administracją" lokalnych społeczności, wsłuchaną w jej opinie,
      > potrzeby, bolączki i wolę.
      Ed. Przepraszam Cię bardzo, ale z tym się trudno mi zgodzić. Administracją
      niech zajmą się faktyczni fachowcy a nie mianowani przypatkowi o wyjątkowych
      ambicjach z portfela zwycięsko-wyborczego. Ćwiczymy to już od 12 lat. Chcę iść
      do ciastkarni, w której pierwsze skrzypce odgrywa cukiernik a nie kowal.

      > Z tego powodu chcę zaproponować znakomite narzędzie do nawiązania
      > skutecznej komunikacji pomiędzy olsztyńskim samorządem a mieszkańcami
      > Olsztyna i województwa - internet.
      Ed. Jestem za tylko dla tego, że lubię się pluskać. Inicjatywa - choć cenna -
      spotka się z instytucjonalnym oddziaływaniem na przykładzie Oszoloma z RM na
      forum Kraj. Wstrzemięźliwość w wypowiedziach jest chyba jedną z zalet
      olsztyńaskiego forum. Chociaż czasami i gruchą by się zatrzęsło.

      > Co myślicie o stworzeniu PORTALU SAMORZĄDOWEGO.
      Ed. Za dawnych czasów w skład rady w ramach Komisji Samorządowej wchodziłi
      przedstawiciele Samorządów Osiedlowych. Byli zbyt up... , dla tego
      zlikwidowano i komisje i Samorządy Osiedlowe. A jak się ma ich dzisiejsza
      pseudo proba reanimacji?????

      > Dzięki niemu nasz samorząd mógłby zasięgnąć opinii szerokiej
      > rzeszy mieszkańców na każdy temat i to praktycznie bez żadnych kosztów.
      Ed. J.w.

      > Możliwości są ogromne, przecież je znacie. Głosowania, czaty, forum, itd. Na
      > łamach forum samorządowego każdy miałby możliwość swobodnego i wygodnego
      > wypowiedzenia się (kto z Was chodził kiedykolwiek na spotkania z radnymi?).
      Ed. Te mozliwości na dzień dzisiejszy prezentują ponoć wybrani szczęśliwie
      radni. Satysfakcja niesamowita - oczywiście dla radnego. Przedwyborczy
      kalejdoskop odwiedzających mnie kandydatów na radnych pozbawił mnie złudzeń.
      Co drugi radny, to właściwie bezrobotny. Ktoś, kto nie potrafi rozwiązać
      swoich spraw ma rozwiązywać sprawy miasta???

      > Radni chcą wiedzieć co myśli na dany temat większość mieszkańców - proszę
      > bardzo: zadają pytanie i za parę dni mają opinię kilku a może nawet
      > kilkunastu tysięcy Olsztynian.
      E. Chęci to dobra rzecz. Tylko co z umiejętnościami???

      > Nie twierdzę oczywiście że ich decyzja zawsze
      > musi być zgodna ze zdaniem większości, ale trzeba się z nią liczyć. Wtedy
      > moglibyśmy powiedzieć, że jesteśmy społecznością demokratyczną - lud "demo"
      > sprawuje rządy "kracja", a przynajmniej ma na nie duży wpływ.
      Ed. Piszesz tak, kak byś się już załapał. Co p[rawda 4 lata dają duże szanse.
      Ale czy nie lepiej jest uczyć się w szkole a nie na własnych błędach i
      bezsensownym narzynaniu podatników???

      > Myślę że było by to narzędzie na miarę naszych czasów, pod warunkiem
      > oczywiście, że nasi reprezentanci słuchaliby nas. Co Wy na to? Czekam na
      > konstruktywne opinie.
      Ed. Na miarę naszych czasów:
      - po pierwsze - pozbawił bym radnych diety. Tymi sprawami niech się zajmą
      ludzie, których jest stać na to nie tylko z punktu widzenia płatnych
      pisiedzeń. Zrób mój przyjacielu analizę obecności i aktywności radnych w tym
      przedmiocie. Dane oczywiście są jawne i dostępne. W każdej innej sytuacji z
      wniosków zrobił byś użytek. Tutaj schowasz w kieszeń. Ostatnie kadencja dała
      na to wystarczającą ilość dowodów.
      Nie zrozum mnie źle. Wymiana informacji jest potrzebna w szczególności przy
      takim składzie panteonu. Ale przede wszystkim po to, by odsłonic kotary z
      okien Urzędu. Zachęcałem już na wycieczkę turystycznąna Redykajny. Jak
      myślisz, dla kogo slońce świeci???
    • Gość: pawel Re: @lsztyński samorząd? IP: *.tvk.tpsa.pl 01.11.02, 09:18
      Jestem za tym żeby taka strona funkcjonowała z pożytkiem dla społeczeństwa i
      pracy radnych.Jestem ponownie radnym Rady Miasta Olsztyn i wiem ilu przychodzi
      do radnego i w jakich sprawach. Są to ludzie oczekujący pomocy w
      najróżniejszych sprawach ale raczej osobistych, związanych z ich bytem.Brak mi
      było i zapewne będzie nadal brak wymiany poglądów na tematy
      wspólnotowe,priorytetów inwestycyjnych i konstrukcji budżetu,celowości wydatków
      itp.Na przyjętych w trakcie moich dyżurów /396 osób/, zaledwie 17 osób
      poruszyło tematy inne niż osobiste.Stworzenie strony lub uaktywnienie już
      istniejącej strony " ratuszowej" /z jej modyfikacją/ , będzie według mnie
      rzeczą pozytywną i przyniesie to korzyści.Chcem również odnieść się do głosów
      stwierdzających zacofanie radnych i brak umiejętności poruszania się i
      wykorzystywania internetu.Takie stwierdzenia są bez pokrycia.Na moim
      przykładzie /mam 56 lat/oraz rozmów w gronie radnych widzę, że wielokrotnie
      podnoszą tematy istniejące tylko na stronach internetu.Świadczy to o tym,że
      korzystają z niego.Mam jedynie obawy, że jednostronna a być może dwustronna
      anonimowość internautów spowoduje poziom i kulturę wypowiedzi, która będzie
      żenującą. Ale jestem cały za. Z poważaniem. Wiesław Nałęcz.
      • Gość: theedge Re: @lsztyński samorząd? IP: *.tvk.tpsa.pl 01.11.02, 15:40
        No to ja, korzystajac z okazji, pozwole sobie zasugerowac temat, ktory wydaje
        sie bardzo ciekawy, a ktorym nasi radni powinni sie zajac, bo sprawa wydaje
        sie znacznie wazniejsza niz np. budowa drog.
        Szczegoly pod tym adresem. Milej lektury.
        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1087698.html
    • Gość: Miss Re: @lsztyński samorząd? IP: *.jaroty.olsztyn.pl 02.11.02, 19:35
      Dziękuję panu Radnemu Wiesławowi Nałęczowi za zainteresowanie. Liczę, na
      rozwiniecie pomysłu.
      Pana doświadczenia z zakresu kontaktów radni - mieszkańcy miasta, dowodzą, iż
      formuła dyżurów i spotkań w wyznaczonych terminach w wyznaczonych miejscach
      sprawdza się tylko w niektórych przypadkach (np. problemy osobiste).
      Jako jeden z użytkowników internetu na pewno docenia Pan ogromny
      potencjał "społeczności internetowej". Umiejętne wykorzystanie go dla dobra
      naszego miasta, czy województwa mogło by moim zdaniem przynieść wspaniałe
      rezultaty. Internet jako narzędzie pracy grupowej jest już sprawdzone. Każdy
      kto na przykład uczestniczył w grupach dyskusyjnych musi być pod wrażeniem ich
      skuteczności. Nie do przecenienia jest również możliwość aktywacji i
      zachęcenia do działalności społecznej setek a może tysięcy mieszkańców
      Olsztyna, którzy mogli by czuć się współautorami decyzji i prawdziwymi
      współgospodarzami naszego miasta. Być może wieczorem, siedząc w domu z kawą
      przy komputerze lub popijając piwko w kafejce internetowej, uczestnicząc w
      debacie, głosowaniu, burzy mózgów lub w innego rodzaju interaktywnej formie
      rozwiązywania problemów i zasięgania opinii mieszkańców, wielu z nas zaczeło
      by utożsamiać się z samorządem. Administracja samorządowa okazując
      zainteresowanie opinią społeczeństwa i dając mu skuteczne narzędzie do jej
      wyrażenia z pewnością zasłuży na odwzajemnienie szacunku.
    • Gość: Piotr Re: @lsztyński samorząd? IP: *.jaroty.olsztyn.pl 02.11.02, 19:51
      Popieram, popieram, popieram! Jak można nie zgodzić się na zaproszenie do
      prawdziwej dyskusji o sprawach własnego miasta?
      Osobiście nie bałbym się problemów związanych np. z brakiem dyscypliny podczas
      dyskusji „on-line”. Owszem początki mogą być trudne, ale trzeba wierzyć w tą
      społeczność, trzeba zacząć. Praca w takiej formie nie musi też być anonimowa,
      istnieją środki aby taka nie była. Z resztą, dla różnych spraw najlepsze są
      różne rozwiązania. Internauci potrafią sie dostosować i przestrzegać E-
      tykiety. Powodzenie zależy od inicjatorów - administracji samorzadowej.
    • Gość: Meka Re: @lsztyński samorząd? IP: *.jaroty.olsztyn.pl 02.11.02, 20:32
      Panie Wiesławie!
      Niech się Pan nie obraża za posądzanie radnych o brak umiejętności obsługi
      internetu. Jest to niestety znamienne, iż w naszych wypowiedziach bardzo dużo
      jest krytyki, cynizmu i czarnego poczucia humoru. Mamy wiele energii i dobrych
      chęci ale jak dotąd nikt nie próbował wykorzystać ich dla celów
      konstruktywnych. Może Pan to zmieni? Jeżeli tak się stanie to będę na Pana
      głosował w kolejnych wyborach.
Pełna wersja