Z naciskiem na dobro przechodnia

IP: 82.160.233.* 11.01.06, 21:08
Przyciski powinny mieć diodowy wskaźnik upływu czasu do przełączenia światła -
dla niecierpliwych ;)
    • Gość: gregory a może zwolnic Jaszczuka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 21:15
      z myślenia?
      no nie wychodzi chłopakowi...
      • Gość: Helmi Re: a może zwolnic Jaszczuka... IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 11.01.06, 22:13
        Juz sobie wyobrażam te tlumaczenia :-) " Panie władzo ja tylko chciałem włączyć
        przycisk!!! Kamieniem??" Przejścia dwu-etapowe też są super. Pierwszy na
        zielonym a drugi na czerownym -idea zachowana ;-)
        • Gość: * Re: a może zwolnic Jaszczuka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 04:33
          Jakie przyciski? Może w paru miejscach widziałem przyciski. Przeważnie montowane
          jest takie coś, co się dotyka. Tylko, że samo dotknięcie nie starcza. Trzeba to
          na siłę dotykać/wciskać, a i tak nie wiadomo czy zadziała. Ja stosuję metodę
          przesuwania kcikiem po czymś takim. Wtedy jakoś działa. Jakby były przyciski, to
          by się dało włączyć światło.
          Poza tym, po jakie licho w niektórych miejscach się montuje te "przyciski". Np.
          na skrzyżowaniu 1 maja z Partyzantów. Przecież tam mnóstwo ludzi chodzi i
          powinno być normalne sterowanie światłami. A np. na tak odludnym miejscu jak
          skrzyżowanie Kołobrzeskiej z Leonharda, to przycisków nie ma.
          Ulice są również dla pieszych, a nie tylko dla dogadzania kierowcom. Jezdnie dla
          kierowców są odśnieżane, dla pieszych chodniki nie (a śnieg z jezdni wywala się
          na krawężniki, tak że jak jest odwilż to pieszy na przejściu włazi w jeziora
          błota i wody). Światła dla kierowców palą się długo, dla pieszych bardzo krótko.
          Dla pieszych robi się przejścia dwuetapowe, nawet w miejscach, gdzie mogłyby być
          jednoetapowe (np. przy Realu na Sikorskiego - nieraz widziałem, że samochody
          stoją na następnych skrzyżowaniach na czerwonym świetle i piesi mogliby
          swobodnie przejść nie łamiąc przepisów).
          A jak już czasem widzę na skrzyżowaniu czerwone światła dla wszystkich kierunków
          i czerwone dla pieszych jednocześnie ...
    • being28 Re: Z naciskiem na dobro przechodnia 12.01.06, 07:43
      Kiedys przejscie na czerwonym swietle na przejsciu dla pieszych w Olsztynie
      bylo rzadkoscia, moze z wyjatkiem dzieciarni. A teraz, po eksperymentach MZDiZ,
      wszystko sie zmienilo i ludzie maszeruja na czerwonym. Chyba nie o to chodzilo
      pomyslodawcom?
    • Gość: -0- Re: Z naciskiem na dobro przechodnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 10:08
      Wszystko co ruchome lubi się psuć. A czy nie lepiej zrobić czujnik zbliżeniowy
      na ultradźwieki?
      Machniesz ręką przed opancerzonym sensorem i gotowe.
      • Gość: d0r0ta Re: Z naciskiem na dobro przechodnia IP: *.eranet.pl 12.01.06, 10:35
        Gorzej jak przed takim czujnikiem sensorycznym co chwilę będzie ktoś przystawał.
        Wtedy samochody pokryją grubą warstwą każdy centymetr olsztyńskich jezdni.
        Myślę, że eksperymenty z guzikami na przejściach skończą się kiedy zamontuje się
        sprawdzone urządzenia w miejsce tych, które są teraz.
        A poza tym w całym artykule bardzo mi się podoba przytomnie zdystansowany
        komentarz psychologa :) Ja jeśli chodzi o wadliwe przyciski, to dodatkowo
        dostrzegam ich funkcję integracyjną - ludzie przy nich sobie stoją, wspólnie
        narzekają, wymieniają się wiedzą techniczną zapamiętaną z czasów szkolnych.
        Społeczeństwo staje się sobie bliższe :) W ten sposób władza dba o dobro
        przechodnia.
    • Gość: au Głupota i bezmyslność czy korupcja? IP: *.eu.org 12.01.06, 10:25
      Po co przyciski na skrzyżowaniach? Jak zielona dla pojazdów z Kościuszki, to
      musi być czerwone dla pojazdów z Piłsudskiego. Czy to nie wystarczy zeby było
      zielone dla pieszych którzy chcą przejść w poprzek Piłsudskiego? A może chodzi
      o to samo co z kasmi fiskalnymi (albo wcześniej: zestawy głosnomówiące) - czyli
      zeby któś mógł zarobić na tych innowacjach?
      Niech lepiej planiści sie wytłumaczą, dlaczego tak spaprali uloicę Piłsudskiego
      w okolicach Alfa_Centrum - jakie tam wąziuśkie chodniki, schodki na środku
      chodnika to istotny tor przeszkód. Czyli tam piesi też dostali w kość.
    • Gość: Profesor Re: Z naciskiem na dobro przechodnia IP: *.ols.vectranet.pl 12.01.06, 11:18
      Najlepiej zamknąć centrum dla ruchu pieszego. Szczytem głupoty są przyciski na
      skrzyżowaniu Piłsudskiego i Kościuszki. Niestety nawet jeśli działają, to nie
      wszyscy wiedzą, że należy wcisnąć guzik. Bez przycisków byłoby taniej i lepiej ale
      ktoś by na tym stracił. Znajdźcie go i po nitce do kłębka odkryjecie następną
      sfere powiązań i układów.
    • Gość: laik TOTALNA BZDURA IP: 82.160.232.* 12.01.06, 12:58
      kto jeszcze wierzy w guziczki?Powiem Wam jedno.Światła w Olsztynie są
      zsynchronizowane.Gdyby guziczki działay nastąpiłby totalny nieład.Guziczki są
      bo są.Niedowiarkom proponuję wykonanie doświadczenia. Przeczekać dwie zmiany
      świteł z zegarkiem w ręku i mierzyć czas od momentu wciśnięcia guziczka/lub
      nie, do zmiany światła. Zobaczycie,że czas oczekiwania jest taki sam. CZasami
      po wciśnięci przechodnie mają po prostu farta, gdyż zmiana światła i tak by
      nastąpiła w tym czasie.Ludzie, obudźcie sie.
      • Gość: Alla Re: TOTALNA BZDURA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 19:18
        Yhm.. masz rację ;)))
        Te guziczki to tylko po to, żeby ktoś zarobił, a ktoś inny dostał za to w
        łapę.. Olsztyn welcome
    • Gość: karol Z naciskiem na dobro przechodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 13:41
      Jeszcze więcej świateł proponuje zamontować!!! przykładowo swiatła na ulicy
      Kościuszki - 22 Stycznia ciągle pulsuje pomarańczowe!!Po co w ogóle były
      instalowane? nie wiem? nastepne ulica Leonharda wyjazd ze Statoila po co tam
      postawiono światła bo cały czas miga pomarańczowe????Ju nie wspominam o
      środkowych światłach na przeciwko REALA...jeżeli na pierwszych i ostatnich
      swiatłach widnieje czerwone dla kierowców to chyba logiczne ze samochody nie
      jada i mozna spokojnie przejsc ale nieeeee światła wiszą...a to kosztuje....a
      moze czas zacząc robić przejscia podziemne... :))) oczywiscie żart najlepsze
      rozwiazanie ale za drogie...a karanie za przejscie na czerwonym świetle to
      debilizm w cywilizowanych panstwach nie ma tego problemu ludzie chodzą na
      czerwonym jezeli jest oczywiście ku temu okazja bo nie mówie o wtargnięciach na
      jezdnie gdzie samochody pędzą z predkościa"światła" :)) a tak biedny pieszy
      stoi 5 minut i czekaj az przejedzie samochód albo nawet jak nie jedzie musi
      czekac bo istanieja takie swiatła ze włacza sie zielone a i tak nic nie
      jedzie... pozdro
Pełna wersja