Gość: zdziwiony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.01.06, 21:21
Pragne i ja przyłączyć się do życzeń prezesa Goljata i przypomnieć mu, że tak
jak dupa jest do srania tak MPEC do grzania. Te pełne entuzjazmu opowieści
jak to dzielna załoga ciepłowni przywracała ciepło oraz próba przerzucania
całej odpowiedzialności na zakład energetyczny i inne "obiektywne"
okoliczności, to zwyczajne robienie jaj z pogrzebu. Mieszkańców Olsztyna nie
pwonno obchodzić ile, czy jakieś kotły maja zasilanie czy nie - płacą
miejskiej ciepłowni grube pieniądze za usługi i maja prawo wymagać
niezawodności.