Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 21:21
Pragne i ja przyłączyć się do życzeń prezesa Goljata i przypomnieć mu, że tak
jak dupa jest do srania tak MPEC do grzania. Te pełne entuzjazmu opowieści
jak to dzielna załoga ciepłowni przywracała ciepło oraz próba przerzucania
całej odpowiedzialności na zakład energetyczny i inne "obiektywne"
okoliczności, to zwyczajne robienie jaj z pogrzebu. Mieszkańców Olsztyna nie
pwonno obchodzić ile, czy jakieś kotły maja zasilanie czy nie - płacą
miejskiej ciepłowni grube pieniądze za usługi i maja prawo wymagać
niezawodności.
    • Gość: ktos Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 22.01.06, 21:58
      Płacisz też za prąd, czemu więc nie masz pretensji do Zakładu Energetycznego,
      który nie wypełnia swoich obowiązków i nie dostarcza prądu, żebyś mógł mieć
      ciepło?? Od nich też możesz wymagać niezawodności, płacisz grube pieniądze!
      Puknij się w głowe!
      • Gość: Alla Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 22:09
        Jeśli masz prąd w gniazdkach, a nie masz ciepłej wody, to będziesz miał
        pretensje do zakładów energetycznych?????!!!!!!!!!
        Dobry jesteś!!!!!
        • Gość: sds Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.01.06, 22:13
          to MPEC może mieć pretensje do zakładu energetycznego ze nie wywiązuje sie z
          umowy, nie my. Szkoda tylko że brak prądu w ciepłowni objawia sie brakiem
          ciepła w naszych mieszaniach.
          • Gość: antek Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 22.01.06, 22:36
            Pewnie MPEC będzie miał pretensje do Zakładu Energetycznego...jednak nie można
            winić go za to, że nie jest samowystarczalny. Żadne ciepłownia nie produkuje
            jednocześnie i prądu i ciepła, jeden zakład jest zależny od drugiego. Pretensje
            do MPEC są więc przesadzone!
            • Gość: Helmi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 11:09
              Dla twojej informacji sa takie ciepłownie które produkują i prąd i ciepło. W
              Olsztynie np. Stomil posiada turbine parową która produkuje prąd, turbina jest
              zasilana z kotła parą. Para po wyjściu z turbiny jest schładzana w wymiennikach
              z którch ciepła woda służy do ogrzewania np. Pojezierza. Tylko dla informacji
              tak ogólnie i bez szczegółów.
              • Gość: gosc Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.06, 16:57
                W Stomilu ciepła woda do ogrzewania jest produktem ubocznym w procesie
                wytwarzania opon! Gdyby OZOS był taki samowystarczalny to by ogrzwał całe
                miasto a nie tylko 20%.
              • ptaszor_gazeta Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia 23.01.06, 20:28
                Jeśli chodzi o szczegóły - tylko tak dla dezinformacji :P
                W eksSTOMILU "Barbara" napędza "Romana", a że Barbara żeby mieć dużą moc,
                musi trochę popuścić :), i w zimę jest okazja "popuszczenia" do wymienników
                dla Pojezierza (i przy kazji zarobić) - tym samym można mocno Romanem zakręcić,
                który przy okazji wyprodukuje "Bindenbumowi" sporo prądu.
                I tak to ratowanie zimnych tyłków jest okazją.
        • Gość: hudzik3@wp.pl Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:48
          kurde. Ludzie, wezcie sie zastanawiajscie sie nad tym co piszecie. Czy to, ze na pieczewie w gniazdy bylo napiecie to znaczy, ze w elektrocieplowni tez ma byc? zastanowcie sie nad tym co piszecie. I niech pisza ludzie, ktorzy maja jakies poojecie o tym co pisza, a nie pisza co im na jezyk przyjdzie.
      • Gość: hudzik3@wp.pl Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:45
        Gość. Skad masz pewność, ze zaklad energetyczny, defakto Koncern Energetyczny nie dopełnił swoich obowiązków w dostarczaniu energii elektrycznej?? Ja juz sie wiele razy wypowiadalem, powiem jeszcze raz. Jestem po studiach elektrycznych i sadze, ze takie zaklady jak elektrocieplownia wymaga od zakladow energetycznych dwoch linii kablowycch. Jeden jako zasilanie podstawowe, drugie jako zasilanie rezerwowe. ja daje reke uciac, ze TAK JEST. I wowczas, podczas awarii jednego kabla, cale obciazenie przejmuje drugi kabel. A wiec, jest urzadzenie, ktore najczesciej jest po stronie odbiorc, urzadzenie zwane SZR (samoczynne zalaczenie rezerwy) ktore moze pracowac jako reczne, albo automatyczne. Sterowanie moze odbywac sie poprzez dyspozytora elektrocieplowni, albo dzialas w autommatyce. To jest podstawowa wiedza ze studiow, tak wiec, nie sadze, ze olsztynski zaklad nie zapewnil drugostronnego zasilania dla tak strategicznego odbiorcy jakim jest elektrocieplownia. Prosze o zdrowy rozsadek a nie plotki, ze ktos cos slyszal.
        • Gość: nabram Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl 26.01.06, 10:51
          Do gościa hudzik@wp.pl
          Panie studia o których Pan wspomina to chyba na poziomie studiów Wałęsy
          -elektryk od akumulatorów bo do wyższych napięć strach dopuścić -
          1.proszę sprawdzić jak się pisze "defakto"
          2."Koncern Energetyczny" to nie imię własne więc należy pisać małą
          literą.Zresztą zakład energetyczny w Olsztynie to żaden "koncern" to nawet nie
          hurtownik ot taki sklepikarz handlujący prądem w Olsztynie i bliskiej "zagranicy"
          3.zasilanie awaryjne może uruchamiać się i działać automatycznie a nie "w
          autommatyce"
          4.ktos kto twierdzi, że jest po studiach mógłby pisać poprawnie po polsku gdyż
          inaczej dalej jest troglodytą tyle że z inżynierskim dyplomem. Rzekłem!
    • Gość: Alla Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 22:05
      Bardzo elokwentny jesteś ;))))
      Debil to inaczej głuptak - IQ tylko troszkę wyzsze niż niektórych olsztyńskich
      decydentów
      Kretyn to slangowe określenie.. i każdy kto nie jest kretynem wie, gdzie można
      znaleźć pisownię słowa "skretyniały" ;))))))
      Najniższy stopień upośledzenia umysłowego to idiota ;))), o czym żaden idiota
      nie wie.
    • Gość: Helmi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.01.06, 22:22
      Mieszkam na Pieczewie i grzejniki były zimne od godziny ok 13 do 19 i
      temperatura w mieszkaniu mi spadła przez ten czas o ok 2 stopnie. Więc o co
      tyle krzyku.
      • Gość: zdziwiony Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 22:43
        Ta serdeczna choć ciutkę emocjonalana reakcja pana z MPEC na mój wpis świadczy,
        że trafiłem w sedno:)
        Spróbujmy wyjasnic mu raz jeszcze: W ogóle nie powinno nas obchodzić, czy
        zakład energetyczny wywiązał się, czy nie z dostaw wobec MPEC-u. Wystarczająco
        dużo osób grzeje sobie tyłeczki na ciepłych posadkach w miejskiej ciepłowni,
        żeby przewidywać i zapobiegać takim awariom. No chyba, że jestem w błędzie i
        pracuje tam tylko garstka roboli wrzucajacych szuflami koks do pieca?;) Awarię
        usuwano kilkanaście godzin. Obnażyła bałagan organizacyjny i niekompetencję
        MPEC-u i innych służb komunalnych. Brak informacji dla mieszkańców dopełnił
        efektu. To była kompletna porażka. Pan prezes powienien przepraszać a nie piać
        te głupiutkie peany, w które nikt rozsądny i tak nie uwierzy. Buziaki
        • Gość: Helmi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.01.06, 22:52
          Jeśli to do mnie to nie mam z MPEC-em nic wspólnego. Ja poprostu stwierdziłem
          jak u mnie było faktycznie. Pozatym miałem informację od zarządcy swojego
          budynku. Co do awarji to ja jestem w stanie zrozumieć, że coś może się zepsuć.
          Nie panikowałem z tego powodu ponieważ byłem pewny, że odpowiednie służby już
          usuwają usterkę i nic moje telefony by nie dały, poza tym, że jakaś osoba by mi
          powiedział to co innym nerwowo wydzwaniającym osobom. Martwić to bym się
          dopiero zaczoł ok 22 ponieważ do rana temperatura w moim mieszkanku wahała by
          się w okolicach 0. Pozdrawiam
          • Gość: zdziwiony Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciagle palę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 23:10
            Nie, Helmi to nie do Ciebie tylko do ja-Alka. (w moim mieszkaniu było zimno od
            godz 11 przed południem do 2 w nocy)
            Po lekturze tego artykułu mam wrażenie, że w firmie utrzymywanej z naszych
            pieniędzy kwitnie socjalizm rodem z PRL-u. Pan prezes powinien bić się w piersi
            i rzeczowo wyjaśniać, dlaczego brak prądu spowodował takie fatalne skutki; co
            stało sie z zasilaniem awaryjnym, itp.; i co najważniejsze - kiedy i jak MPEC
            zabezpieczy się (a wlasciwie nas) przed podobnymi sytuacjami. Zamiast tego
            czytam, że wg prezesa Goljata wlaściwie nic sie nie stało; że jego ludzie
            zachowali się super; że olsztynianie dzwonili z wyrazami otuchy (!!!) itp. A to
            świadzcy, że ta awaria niczego go nie nauczyła.
            • Gość: Helmi Re: Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciagle pal IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.01.06, 23:22
              W części masz rację. Ale to nie jest szpital i zasilanie awaryjne chyba nie
              jest obowiązkowe. Pozatym za dostarczanie energii elektrycznej odpowiada ZE a
              to juz inna komuna ;-) Sam się dziwie dlaczego w MPEC-u odrazu nie wprowadzono
              turbin, w stomilu jest turbina parowa która wytwarza zarówno parę (ciepło) jak
              i prąd na potrzeby zakładu. No i faktem jest, że awarie są raczej
              nieprzewidywalne tzn. nie wszystkie można wyeliminować.

              "Tylko spokój może nas uratować"
              • Gość: gaza Re: Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciagle pal IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.06, 13:06
                W OZOSIE jest turbina bo oni wytwarzają ciepło jako produkt uboczny produkcji
                opon!!!
                • Gość: Helmi Re: Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciagle pal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 13:11
                  Gość portalu: gaza napisał(a):

                  > W OZOSIE jest turbina bo oni wytwarzają ciepło jako produkt uboczny produkcji
                  > opon!!!

                  Bardzo interesujace stwierdzenie :-), polecam zapaznać się z pojęciem produktów
                  ubocznych. To nie ma nic wspólnego. Wytwarzana para i prąd jest na potrzeby
                  zakłady a nadwyżki są sprzedawane na zewnątrz.
              • Gość: hudzik3@wp.pl Re: Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciagle pal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:56
                >>ale to nie jest szpital i zasilanie awaryjne chyba nie jest obowiązkowe.<< Niestety musze was zmartwic i stwierdzic jako elektryk po studiach elektrycznych, ze zasilanie rezerwowa dla tak strategicznych odbiorcow jak elektrocieplownia JEST WYMAGANA I OBOWIAZKOWA!!! Masz racje, mozna wprowadzic w MPEC-u turbiny, ktore produkuja zarowno pare jak i prad. Szkoda tylko, ze nikt nie zastanowi sie nad tym co pisze. Kogo stac jest na montaz nowych turbin. Z drugiej strony jesli to co piszecie byloby mozliwe, to by napewno to zrobili. A czy ktos pomyslal, ze mozna zainstalowac agregaty pradotworcze?? jedna taka widzialem w jednym z duzych zakladow w olsztynie. W razie awarii lezacej po stronie zakladu energetycznego, w tej samej chwili wlacza sie agregat pradotworczy na rope i zżera ok. 30 litrów ropy na godzine i pokrywa choćby część zapotrzebowania na energie zakladu. Szkoda, ze tak plytko myslicie.
            • Gość: ja Re: Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciagle pal IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.06, 13:05
              Człowieku, co za brednie wypisujesz...aż żal tyłek ściska, że ktoś może być
              takim idiotą. Jeśli chcesz sie dowiedzieć czemu nie zadziałało zasilanie
              awaryjne, zadzwoń do Zakładu Energetycznego. Oni naprawiając jakąś swoją awarie
              sami odcięli zasilanie awaryjne i nie pomyśleli że w ciepłowni może rozsadzić
              kotły. MPEC nie jest w stanie sam sobie wytworzyć prądu, oba zasilania, zarówno
              to normalne jak i awaryjne to broszka elektryków. Na świecie jeszcze nie
              wymyślili ogrzewania miasta na baterie paluszki. Idiota jesteś, szkoda słów.
              • Gość: Helmi Re: Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciagle pal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 13:32
                Ciekawe czy MPEC wystąpi do zakładu energetycznego o odszkodowanie. Powtórne
                odpalenie kotłów jest bardzo kosztowną imprezą. Tak więc jeśli to wina ZE to
                ktoś tam powinien dostać po d...


                "Tylko spokój może nas uratować"
                • Gość: gosc Re: Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciagle pal IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.06, 16:55
                  Oczywiście że wystąpi!!! Może niekoniecznie do ZE..ale do Prokuratury.
                • Gość: hudzik3@wp.pl Re: Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciagle pal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:58
                  uwielbiam takie teorie. Gdyby wina byla po stronie ZE, to ktos tam powinien dostac po d.... A jesli wina jest po stronie MPEC i cala wine chce zrzucic na zaklad?
        • Gość: komornik Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.06, 07:29
          Zdziwiony, napisał co napisał,bo co innego jest w stanie napisać ktoś kto się
          tak podpisuje........
    • Gość: luna37 Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.01.06, 23:22
      zgadzam się ze zdziwionym. co do mnie to zimno miałam w domu do późnych godzin
      nocnych...no i chore dziecko..a informacji żadnej od nikogo! tragedia.I na
      dodatek brak ciepłej wody... Nie obchodzi mnie kto komu i co miał dostarczyć -
      płacę tak dużo za ogrzewanie że mam prawo żądać aby wszelkie usterki były
      usuwane w ciagu 1 godziny, a nie w ciągu 12! a prezes MEPECu powinien
      przeprosić za tą sytuację a nie piać peany chwalebne...bo chwalić się to jak na
      razie nie ma czym! Mrozy były zapowiadane już dawno i można się było do nich
      przygotować - na wszelkie możliwe sposoby
      • Gość: zdziwiony Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciągle palę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 23:44
        Masz oczywiście racje Helmi, że awarii nie da sie przewidzieć. Chciałbym miec
        tylko pewnośc, że ktoś kto za to odpowiada i bierze za to pieniadze, traktuje
        swoja prace poważnie. A jak na razie takiej pewności nie mam...
        Celowo trochę przejaskrawiam swoje opinie, bo mam wrażenie, że głównym
        winowajcą jest jak zwykle otaczający nas "tu-mi-wisizm".
        Patrzyłem w sobotę na swoich biednych sąsiadów (którzy maja małe dzieci), jak w
        panice ganiali od zaworów w piwnicy do kaloryferów w zimnym mieszkaniu. Dla
        nich był to problem, bo każdy normalny ojciec chce uchronic swoje dziecko przed
        przeziębieniem i chorobą. Nie wiedzieli, co sie stało, nie mieli kogo prosic o
        pomoc. Telefon pogotowia mpec (jeden numer!) był ciagle zajety, dyzurnego w
        sztabie kryzysowym - również. Czekali godzine, dwie, trzy...
        Nie możemy godzic się na "tu-mi-wisizm" panów prezesów z MPEC-u, podobnie
        zrsztą jak panow policjantów, lekarzy czy dziennikarzy. Tym ostatnim należy się
        ztresztą solidny kopniak w tyłek za brak szybkiej informacji i ewidentny brak
        myślenia - bo w końcu powinni zadac prezesowi Goljatowi pare trudnych pytań a
        nie tylko zrelacjonowac te historie sucho i beznamiętnie.
        pozdrawiam cieplo:)
        • Gość: Helmi Re: Pani kierowniczko, czy ja palę? Ja ciągle pal IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.01.06, 00:01
          Zgadzam się w 100% i nie chcę być posadzony o stronniczość ale jakoś nie
          wyobrażam sobie pracowników np. MPEC-u dzwoniących do każdego lokatora z
          informacją (Telekomuna by się dopiero ucieszyła ;-)) Myśle, że taka informacja
          powinna być udzielona dla zarządcy i odpowiednich służb w spóldzielniach.
          Unikneło by to zatkania lini alarmowej MPEC-u. Zdaje sobie sprawę, że nie
          wszystkie bloki są nowe lub docieplone i szczelne. Myślę, że lepiej zamiast
          nerwów zrobiło by cieplejsze ubranie i gorąca herbatka na rozgrzanie.

          "Tylko spokój może nas uratować"
      • Gość: mala Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.06, 17:02
        Człowieku!!! Usunąć taką awarie w godzine??? Przecież to nonsens! Jeden kocioł
        to ponad 10 ton wody, a tych kotłów jest 6. Poza tym temperatura jaka tam jest
        to ok 800 stopni. Brak prądu spowodował że woda w rurach się zagotowała i to
        cud, że instalacji nie rozsadziło. 4 kotły trzeba było pospawać, a najpierw
        spuścić te wszytskie tony wody. Jeden kocioł się napełnia 2 godziny, a woda
        powinna być specjalnie uzdatniona. Nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz.
        W godzine to sobie kominek w domku możesz rozpalić.
        • Gość: luna37 Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.01.06, 21:20
          szczerze mówiąc to guzik mnie to obchodzi ile i jak co się napełnia. Siedziałam
          w zimnym domu z chorym dzieckiem i zastanawiałam się dlaczego znowu wszystkie
          służby zostały zaskoczone mrozami - choć tak duże mrozy zapowiadane były już
          dawno! Trzeba nie tylko brać pieniądze ale i MYŚLEĆ ! Wiedząc że idą takie
          mrozy można było przewidzieć KAŻDĄ ewentualnośc i się zabezpieczyć. I ciekawa
          jestem z czyjej kieszeni pokryty będzie ponowny rozruch kotłów? czyli inaczej
          mówiąc kiedy MEPEC podniesie opłaty.
      • Gość: brywer Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl 24.01.06, 10:43
        Awaria w MPEC powinna być rozliczona przez niezależną komisje MPEC posiada
        cztery kable zasilające a wysiadł jeden może nieumiejętność zachowania w takich
        wypadkach spowodowała znacznie większą awarie a siedzenie prezesa do póżnych
        godzin wieczornych to szkoda czasu na tej dziedzinie i tak się niezna ale
        chwalić się lubi taki narcyz a my marzliśmy
        • Gość: hudzik3@wp.pl Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:01
          Ups. a ja sadzilem, ze wszyscy tu na forum sa elektrykami i ze wszyscu takie bzdury beda pisac. Masz racje. A co by bylo, gdyby MPEc posiadl 4 kabl zasilajace, a tylko jeden ulegl uszkodzeniu? czy od razu jest wina ZE? chyba nie. Moze nieumiejetne kierowanie urzadzeniami cieplowniczymi doprowadzilo do tak wielkiej awarii. Gratulacje, choc jeden mysli
    • Gość: mieszkaniec pojezi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 23:30
      A ja wam wszystkim powiem, że chociaż nie należę do entuzjastów Procyka, to
      muszę potwierdzić, że miał rację, bo on to już dawno przewidział i uchronił
      mieszkańców zarządzanej przez niego sółdzielni przed marźnięciem. Ja pamiętam
      zimę stulecia i jak wówczas popęlkały w pojezierzu stare rury i mieliśmy
      podobną awarię, co teraz pozostali mieszjkąncy miasta. podejrzewam, ż eto nie
      pierwsza i ostatnia awaria w MPCu, a nawet twierdzę, że z czasem będzie ich co
      raz więcej, gdyż rury po prostu się zaczynają się sypać. I tu wszyscy
      obiektywnie patrzący na nasze realia powinnui mu podziękować, może nawet go za
      to ułaskawią?
      • Gość: Helmi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.01.06, 23:40
        Ładnie :-) Tylko co to ma wspólnego z tematem?? Wtedy technologia była inna.
        Podobnie jak dawać medale tym co budują kotłownie np. gazowe lub montuja
        piecyki gazowe w mieszkaniach. Tylko co w momencie kiedy gazownia da ciała?? A
        jakby awaria się zdarzyła w stomilu?? To może medal dla Pana Goliata za to, że
        podgrzeje Pojezierze??
        • Gość: mieszkaniec pojezi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 23:47
          Przy operatywności i sprawności organizacyjnej prezesa Goliata usuwał on awarię
          ponad 12 godzin, a w Pojezierzu podobną awarię usunęliby najdłużej w ciągu
          godziny.
          • Gość: Helmi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 09:28
            Gość portalu: mieszkaniec pojezi napisał(a):
            w Pojezierzu podobną awarię usunęliby najdłużej w ciągu godziny.

            Podobna awaria w pojezierzu jest raczej niemożliwa -brak kotłów, i
            skąd pewność, że usuneli by taką awarie w ciągu godziny??
            Tak dla informacji, z tego co czytałem o awarji wynika, że brak prądu
            spowodował konieczność wygaszenia kotłów, awarie zasilania można usunąć w miarę
            szybka ale ponowne rozpalenie kotłow to już dłuższy praces. Więc może w
            Pojezierzu pracują cudotwórcy?? Ja jakoś na Pojezierzu cudów nie widzę.

            "Tylko spokój może nas uratować"
            • Gość: hudzik3@wp.pl Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:03
              a czy pomyslalem, ze MPEC moze posiadac zasilanie rezerwowe? a moze ma ich kilka?
    • being28 Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia 23.01.06, 07:44
      Mamy XXIw, jesteśmy w UE, w NATO, kiedys szykowaliśmy się na podbój Europy
      Zachodniej, Olsztyn to miasto wojewodzkie, prawie 200tys. ludzi i okazało sie,
      ze cieplownię zasilono tylko z jednego źródla energii. Całe miasto mialo
      energie elektryczna, a tylko MPEC nie miał? Nie ma co zrzucac winy na Zakład
      energetyczny tylko trzeba pogonic własnych elektrykow.

      Procyk to by to naprawil za 10% ceny;)
      • Gość: zimorodek Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.maspex.com.pl 23.01.06, 08:11
        na nagórkach to grzejniki ciepłe były dopiero po 2 w nocy...to niemal doba bez
        ogrzewania, a nie jak pisze jakiś matoł po 19.....Wystarczyło puścić info w
        radiu olsztyn i tvp 3 ............ Proponuje jakieś nagrody albo podwyżki i
        oczywiście zacząć należy od prazesa m-p-ec potem rada nadzorcza i tak dalej a
        ludzi....kilku zwolnić
        • being28 Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia 23.01.06, 08:19
          Okolo 20 lat temu po osiedlu jezdziła milicyjna nyska i przez megafon
          informowala o zatrutej wodzie w kranach czy czyms podobnym. Kilka lat temu
          Małkowski przejechal przez miasto kawalkadą pojazdów w intencji bezpieczenstwa
          mieszkancow. Mozna było to samo zorbic teraz, ale po co?
        • Gość: maja Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.06, 16:54
          Rzeczywiście najpóźniej usunięto awarie na Nagórkach ale tylko dlatego, że
          akurat tam pod ziemią pekła rura grzewcza i gorąca woda uciekała w ziemię, więc
          mimo naprawy ciepłowni trzeba było jeszcze zlokalizować usterkę "gdzieś" w
          mieście pod ziemia, dostać się tam i zespawać rurę
      • Gość: hudzik3@wp.pl Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:07
        a czy pomyslalem, ze awarii ulegl kabel zasilajacy MPEC, i ze wszystkie pozostale kable byly sprawne i dlatego pozostale miasto mialo energie. Troche rozumu prosilbym.
        Po drugie
        <<<< okazało sie, ze cieplownię zasilono tylko z jednego źródla energii>>> skad masz taka pewnosc??? jako studen studiow elektrycznych mam pewnosc, ze takie zaklady jak elektrocieplownie, szpitale, wodociagi i inne zaklady strategiczne, MUSZA POSIADAC przynajmniej dwa zasilania, jdno podstawowe, drugie rezerwowwe. Troche rozsadku prosilbym.
        • Gość: kik Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:27
          hudzik, BRAWO!!!!!
    • Gość: bob Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 08:11
      Tak tylko za rure Procyka płace dodatkowe koszta w czynszu czyli wszyscy
      mieszkańcy pojezierza złozyliśmy sie na nią ,firma MPEC która działa na
      zasadzie non-profit nie jest w stanie wymienić od razu wszystkich rur.
      • Gość: Gość Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.01.06, 08:45
        Ze stuprocentową pewnością mogę powiedzieć że winę za awarię ponosi
        MPEC. To że nie było napięcia nie powinno spowodować uszkodzenia kotłów.
        Rozumując w ten sposób niepowinniśmy np nigdy wsiadać do windy - w przypadku
        braku napięcia spada na dno szybu. Przecież to bzdura.
        • sam_sob Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia 23.01.06, 09:11
          Gość portalu: Gość napisał(a):

          > Ze stuprocentową pewnością mogę powiedzieć że winę za awarię ponosi
          > MPEC. To że nie było napięcia nie powinno spowodować uszkodzenia kotłów.

          W tym celu zbudowano agregaty prądotwórcze, które służą pomocą w czasie awarii
          zasilania. To minimum zabezpieczenia pracy urządzeń grzewczych (kotłów) przed
          ich przegrzaniem i wybuchem.
        • Gość: ja Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.06, 17:07
          A skąd Ty masz tę pewność????? Pani na fizyce nie uczyła, że ciśnienie wpływa
          na temperature? Przecież woda w rurach w ciepłowni ma ok 140 stopni i tylko
          ciśnienie powoduje, że sie nie gotuje. Brak prądu wyłączył pompy, które
          utrzymywały ciśnienie. Owszem, ciepłownia ma instalację awaryjną...która
          również została unieruchomiona przez Zakład Energetyczny
          • Gość: sam_sob Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 17:39
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > A skąd Ty masz tę pewność????? Pani na fizyce nie uczyła, że ciśnienie wpływa
            > na temperature? Przecież woda w rurach w ciepłowni ma ok 140 stopni i tylko
            > ciśnienie powoduje, że sie nie gotuje. Brak prądu wyłączył pompy, które
            > utrzymywały ciśnienie. Owszem, ciepłownia ma instalację awaryjną...która
            > również została unieruchomiona przez Zakład Energetyczny

            Skuteczna instalacja awaryjna to taka, w skład której wchodzi agregat
            prądotworczy. Umożliwia on uniezależnienie się od sieci Zakładu
            Energetycznego. Faktem jest to, że tego na lekcjach fizyki nie uczą, bo nie
            wiedzą o tym, kto będzie pracował w kotłowni.
          • Gość: hudzik3@wp.pl Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:11
            Skad masz pewnosc, <<<<ciepłownia ma instalację awaryjną...która również została unieruchomiona przez Zakład Energetyczny>>>> Pomysl troszeczke. Nie oczekuje od ciebie duzego myslenia. Jesli cieplownia ma instalacje awaryjna, to jaki cel, skutek jak zwal tak zwal ma zaklad energetyczny aby unieruchomic to zasilanie rezerwowe?? Przeciez to sie kupy nie trzyma. Awaria sie zdarza kazdemu. Nie ma niczego nieawaryjnego. Jesli zaklad dal zasilanie rezerwowe, a tego jako student elektryki jestem pewnie, to w przypadku awarii jednego kabla, przelacza sie na zasilanie rezerwowe, a nie tak jak piszesz bzdury UNIERUCHOMIONA RÓWNIEŻ PRZEZ ZAKLAD ENERGETYCZNY. Ludzie, troche zdrowego rosadku.
            • Gość: Helmi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:05
              Zdrowego rozsądku. A na studiach nic nie mówili o czynniku ludzkim?? O tym, że
              większość awarii i wypadków jest spowodowana przez bezmyślność człowieka?? Może
              ty ten swój duplom w Warszawie na rynku kupiłeś??
              • Gość: Gość Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 26.01.06, 14:09
                > Zdrowego rozsądku. A na studiach nic nie mówili o czynniku ludzkim?? O tym,
                że
                > większość awarii i wypadków jest spowodowana przez bezmyślność człowieka??
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=35440176&a=35546067
    • Gość: ted Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 23.01.06, 09:02
      Mieszkam na "KORMORANIE" U NAS RURKA "Procusia" grzała że hej!!!Może sąd to
      weżmie i prokuratura pod uwagę w procesie .Zenek snieg na dworze -ale w cieple
      w "Pojezierzu" nie bedzie gorzej.
    • Gość: mieszkanka Pojezie Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.160.234.42.olsznet.ec.pl 23.01.06, 16:02
      A jednak Procyk miał rację z tym odłączeniem. Wolę płacić parę groszy (a
      właściwie nie zauważyłam podwyżki czynszu), niż płacić EMPECOWI, który tylko
      pobiera coraz większe pieniądze, a nie modernizuje nic. Przedtem pod blokami
      zimą rosła trawka, a teraz coś nie rośnie i nie płacę za topienie śniegu i
      ogrzewanie powietrza na dworze
    • generallo Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia 23.01.06, 18:31
      I to w mieście które ma aspiracje metropolitarne :-(
    • Gość: ożeszty Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 18:52
      Ale zadupie .
    • Gość: brywer Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl 23.01.06, 19:15
      Panie prezesie bez lania wody ciepłownia posiada cztery niezależne kable
      zasilające w energie ciepłownie wysiadł jeden a co z resztą,zmiany poprzez
      zmiany spowodowały zwolnienie doświadczonych pracowników którzy nie jedną
      awarie przeżyli w zime stulecia niebyło energii elektrycznej 4 godziny a po
      podaniu napiencia ciepłownia ruszyła w ciagu godziny pełną parą, niech pan
      powie że w skutek braku reakcji wydmuchało uszczelki na rurociągach,natomiast
      Nagórki były by grzane przez OZOS gdyby latem usunięto awarie przy komorze ciepł
    • Gość: Marco50 Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.ols.vectranet.pl 23.01.06, 20:43
      Diękuję Wam za to że moi sąsiedzi i domownicy nie zdążyli nawet poczuć że była
      tak poważna awaria w naszym mieście.Nie ma słów by wyrazić z jak wielkiej
      opresji wyciągneliście nas , mieszkańców blokowisk w ten b.mroźny dzień .
      Pokazaliście klasę , jestem dumny i spokojnie mogę zająć się swoimi
      sprawami: wiedząc że w Olsztynie są Fachowcy!
      Pozdrawiam życzę Wam dużo Spokoju i Szczęścia.
      Ps Na posty obraźliwe nie zwracajcie uwagi (bo nie wiedzą
      co czynią te małe głupolki)
      Z poważaniem Mirosław Plaskota z ul. Boenigka.
    • Gość: zgnilus Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 23:11
      nie ma to jak ciepły domek i własny kociołek do ogrzewania a nie jakiś pie*** MPEC
      • Gość: kik Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 08:44
        Na jednym z postów muraszka napisała, że jeszcze w najbliższym czasie ma spaść
        temperatura do - 45 stopni, zobaczymy jak sobie poradzi MPC, bo jak widać rura
        procyka spisuje sie znakomicie.
        • Gość: Helmi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 08:57
          Nie chwal dnia przed zachodem słońca. Awaria nowej sieci ciepłowniczej nie jest
          nie możliwa, wręcz przeciwnie -mogą wyjść wady montażowe. Pozdrawiam
      • Gość: Krysia Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 08:49
        Mieszkam na ul. Pana Tadeusza i w sobotę do moich dwóch sąsiadek ich córki
        przywiozły dzici z nagórek i jarot, bo u nich w mieszkaniach było tylko po
        kilka stopni ciepła, a my mamy ciepluteńko. Oni dobrze wiedzieli, że wypuścili
        teraz Procyka, bo sami ludzie by ich zjedli, widząc, jaką mu krzywde robią, to
        wszystko straszna polityka. Osd czasu jak mieszkam w pojezierzu, a jest to już
        kilkadziesiat lat, takiego dobrego prezesa jakim byl procyk , nir mialam i
        niech nawidzeni mowią, co chca, ja zdania nie zmienie, bo widze, ile zrobił, a
        idealem nikt nie jest i kazdy moze robic bledy.
        • Gość: obiektywny Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 11:57
          CHYBA TRZEBA OBIEKTYWNIE NAPISAĆ, ŻE RURA PROCYKA SPRAWDZIŁA SIĘ W ZUPEŁNOŚCI I
          W KOŃCU PRZYZNAĆ MU RACJĘ
          • being28 Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia 24.01.06, 12:02
            Z rurą mial racje, zostało jeszcz 28 zarzutów;)
          • Gość: Helmi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 12:24
            Coś mi się wydaje, że powinieneś zmienić nick. Rura Procyka raczej z awarią
            kotła w MPEC nie powinna mieć nic wspolnego. Dlaczego?? Miasto Olsztyn było i
            jest zasilane głównie z dwóch żrudeł (pomijam mniejsze kotłownie) jednym z nich
            jest MPEC a drugim ciepłownia byłego STOMIL-u. Ta częśc Olsztyna gdzie jest SM
            Pojezierze była i jest zasilana z ciepłowni w Stomilu. Poniważ jest tam tylko
            jedna turbina zasilana parą, macie w okresie wakacyjnym przerwe w dostawie
            ciepła, tj. ciepłej wody, ze względu na konieczność corocznej konserwacji. W
            przypadku awarji np jaka się zdażyła chyba ok 3-4 lat temu w Gdańskim GPEC,
            gdzie im wywaliło łopatki turbiny, zostalibyście pozbawieni ciepła przez kilka
            miesięcy. Tak więc pozostawiam to Państwa analizie.
    • Gość: rsnie Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.iios.pwr.wroc.pl 24.01.06, 14:42
      Niestety, mało kto orientuje się w ciepłownictwie. W elektrociepłowni (STOMIL)
      są stacje redukcyjno-schładzające, które pozwalają na zasilanie wymienników
      także wtedy, gdy turbina nie pracuje.
      Z opisu zdarzenia wynika, że zabezpieczenia antykawitacyjne pomp obiegowych
      wyłączyły zasilania ich silników. Przyczyną takiej sytuacji jest zbyt niskie
      ciśnienie w sieci ciepłowniczej spowodowane awarią (dziura w rurze). Szukanie
      miejsca tej awarii trwało zbyt długo jak na "profesjonalistów". Należy teraz
      ściągnąć z MPEC-u odszkodowania, np. opłaty za prąd. Wina MPEC jest ewidentna.
      Mam nadzieję, że obsługa EC STOMIL jest lepsza.
      • Gość: Gość Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 24.01.06, 15:03
        Całkowicie zgadzam się z przedmówcą w sprawie dziury w rurze. Wszyscy w MPEC
        wiedzą o dużym ubytku wody w okolicach ul.Warszawskiej. Na naprawę MPEC czeka
        na ocieplenie.
      • Gość: Helmi Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 15:24
        Gość portalu: rsnie napisał(a):

        > Niestety, mało kto orientuje się w ciepłownictwie. W elektrociepłowni
        (STOMIL)
        > są stacje redukcyjno-schładzające, które pozwalają na zasilanie wymienników
        > także wtedy, gdy turbina nie pracuje.

        Po co?? Przcież obieg jest przygotowany pod turbinę a nie pod ogrzewanie.
        Energia cieplna jest tu produktem ubocznym podnoszenia sprawności turbiny.

        Z opisu zdarzenia wynika, że zabezpieczenia antykawitacyjne pomp obiegowych
        > wyłączyły zasilania ich silników. Przyczyną takiej sytuacji jest zbyt niskie
        > ciśnienie w sieci ciepłowniczej spowodowane awarią (dziura w rurze). Szukanie
        > miejsca tej awarii trwało zbyt długo jak na "profesjonalistów".

        Z opisu wynika, że ZE chcąc naprawić awarie zasilania odcioł calkowicie MPEC, a
        rura na Nagórkach pękła pod koniec awarii. Cała obsługa pieców opiera sie na
        zasilaniu elektrycznym począwszy od podawania miału skaczywszy na sterowaniu. W
        przypadku bardzo niskich temperatur MPEC uruchamia z tego co pamiętam 4 czy 5
        pieców czyli prawie max, a to potrzebuje duzo energii elektrycznej. i nie znam
        źródła takiego zasilania awaryjnego ktore by pozwoliło pracowac pelną parą.

        Co do odszkodowania to sie zgadzam.

        Pozdrawiam
        • Gość: Gość Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 24.01.06, 15:45
          >Z opisu wynika, że ZE chcąc naprawić awarie zasilania odcioł calkowicie MPEC
          Przecież to pracownicy MPEC wycięli zasilanie obwodów prądu stałego
          zasilającego SZR
          >nie znam źródła takiego zasilania awaryjnego ktore by pozwoliło pracowac pelną
          parą.
          MPEC wyposażony jest w dwa agregaty prądotwórcze które w takim przypadku
          powinny zasilić obwody odpowiedzialne za wygaszenie kotłów. Dlaczego nie
          uruchamiają się automatycznie należy zapytać MPEC.
          • being28 Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia 25.01.06, 15:01
            Najlepszy biznes zrobiły gazety na tym wypadku. Nic ciekawego i madrego nie
            napisano, zrobione reklame dla prezesa -nowego mega bohatera Olsztyna- MPECu, a
            potem zarobiono sporą kaske na płatnym ogloszeniu. A prezes nie zapomni takiego
            dobrego traktowania przez prasę;)
            • Gość: Gość Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.olsztyn.mm.pl 25.01.06, 16:20
              Tylko dlaczego właściciel ciepłowni zezwala na publikacje płatnych ogłoszeń
              które zawierają kłamstwo.
              Dlaczego media nie informowały o awarii w ciepłowni w sobotę?
              Czyżby takie były rozkazy?
          • Gość: kik Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:25
            No właśnie! Dla wwszystkich myślących tłumaczenuie MPC-u po prostu śmierdzi.
            • Gość: Wacek Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:30
              Dzis MPC może dawać płatne ogłoszenia w gazetach, a jak była awaria to nie
              można było dać o tym ogłoszenia w radio, żeby ludzie nie głupieli????
        • Gość: hudzik3@wp.pl Re: Przyszedł mróz, wysiadła ciepłownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:16
          <<<<Z opisu wynika, że ZE chcąc naprawić awarie zasilania odcioł calkowicie MPEC>>> Ja pierdziele. Ludzie, przeciez to sie kupy nie trzyma. Jesli ZE mialby naprawiac jedno z wielu zasilen MPEC, to jaki powod jest wylaczac pozostale znajdujace sie niejednokrotnie kilkaset metrow od siebie kable. Ludzie, Jesli wypowiadacie sie na temat energii elektrycznej, badzcie elektrykami,a nie domowymi naprawaczami, ktorzy uwazaja sie za wielkich elektrykow.
    • being28 W Krakowie też awaria, ale ... 25.01.06, 21:57
      ...można porównac 2 artykuły, z tej samej przecież gazety.

      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3131162.html
      "Po kilku dniach ekstremalnych temperatur nadeszło ocieplenie, ale niemal połowie krakowian jest... zimniej. To efekt pęknięcia potężnej rury ciepłowniczej w Płaszowie
      Krakowska sieć ciepłownicza dzielnie wytrzymywała potężne mrozy aż do wtorku. Do małej katastrofy doszło wieczorem. W komorze kompensacyjnej przy ul. Lasówki awarii uległ kompensator, który wyrównuje rozszerzalność rurociągów (w zależności od temperatury płynącej nim wody), fala gorącej wody uszkodziła fundamenty konstrukcji podtrzymującej rurociągi, a to doprowadziło do pęknięcia potężnej rury o średnicy 800 mm, którą ciepła woda powraca z mieszkań do elektrociepłowni. Pochodzącą z początku lat 70. instalacją natychmiast zajęła się ekipa remontowa z Miejskiego Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, ale zadanie nie należało do najłatwiejszych. Na początek pracownicy MPEC-u musieli dostać się do miejsca awarii i wypompować tysiące metrów sześciennych gorącej wody. Mimo pięciu pomp dużej mocy usuwanie wody trwało do środowego popołudnia. Dopiero wtedy można było myśleć o zaspawaniu pęknięcia.

      Jak zmarznę, to w domu mi cieplej

      Tymczasem jedenaście bloków w bezpośrednim sąsiedztwie awarii zostało zupełnie pozbawionych ogrzewania. - W dużym pokoju mamy 17 stopni. Wychodzę na zewnątrz, żeby trochę zmarznąć, jak wrócę do mieszkania, czuję się cieplej - zdradza swój sposób na zimne kaloryfery pani Małgorzata z bloku przy ul. Lasówki 40. Dla mieszkańców tych okolic pewną rekompensatą były widoki z rejonu awarii. Krajobraz przypominał plenery z filmu "Stalker" Andrieja Tarkowskiego: wąwóz między blokami wypełnił się zieloną wodą z sieci ciepłowniczej, a wszystko w promieniu kilkudziesięciu metrów spowijała para o temperaturze kilkudziesięciu stopni.

      Takich atrakcji byli pozbawieni krakowianie z Podgórza, Kurdwanowa, Piasków Nowych, Bieżanowa i Woli Duchackiej. Co gorsze, byli również pozbawieni ciepła w mieszkaniach. Nie do końca sprawdziło się rozwiązanie z przepięciem południowych dzielnic na zasilanie przez Elektrownię Skawina. Na forum portalu gazeta.pl internauci jeszcze wczoraj po południu informowali o zimnych kaloryferach. - Na trzecią w nocy uporamy się ze wszystkimi problemami, w ciągu góra dwóch godzin kaloryfery zrobią się ciepłe i rano krakowianie obudzą się w ciepłych mieszkaniach - raportował o godz. 19 z miejsca awarii Adam Świerz, dyrektor ds. produkcji i rozwoju MPEC.

      Nie ma, nie ma wody na Prądniku

      Na brak pracy nie narzekały wczoraj również ekipy remontowe Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Około godz. 11 namierzono awarię na terenie hydroforni przy ul. Powstańców. W efekcie mieszkańcy północnej części Prądnika Czerwonego byli pozbawieni wody aż do godziny 20.30, bo instalacja nie wytrzymała obciążenia w kilku miejscach i do wymiany nadawało się kilka metrów sieci wodociągowej. Z kolei wieczorem sucho zrobiło się w mieszkaniach na os. Zielonym. Tu w momencie zamykania tego numeru "Gazety" pracownicy MPWiK nie wiedzieli, kiedy uda się im uporać z awarią.

      ZIMA W SZKOŁACH... Kilka szkół w południowej części miasta odwołało zajęcia (m.in. XIII LO) lub skracało lekcje. Uczniowie siedzieli w klasach opatuleni w kurtki, czapki i rękawiczki. - Dopiero o drugiej w nocy kaloryfery zaczęły być ciepłe. W klasach temperatura nie jest dokuczliwa, ale na korytarzach na pewno jest chłodniej, bo mamy stare okna. Pozwoliliśmy uczniom ubierać wierzchnie okrycia, lekcje przebiegają normalnie - powiedziała Maria Kurcz, dyrektorka ZSO nr 4 w Krakowie.

      ... I SZPITALACH. Przejściowe problemy z ogrzewaniem miał Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie Prokocimiu. - O godz. 18 temperatura spadła, ale po mniej więcej dwóch godzinach udało się uruchomić awaryjną kotłownię. Nie odczuliśmy drastycznego spadku temperatury, a jeśli komuś było zimno - włączaliśmy elektryczne grzejniki. Ziąb jest odczuwalny w korytarzach i poczekalniach, ale tego problemu nie ma w salach szpitalnych - zapewnił Marcin Mikos, rzecznik prasowy szpitala."
      • Gość: wodnik Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:12
        ...niby tej samej a chyba nie tej samej. W Krakowie przynajmniej dziennikarz
        zadał sobie trud, by sprawdzić dokladnie co się właściwie stało i porozmawiać z
        poszkodowanymi ludźmi. A w Olsztynie jakieś gapy napisały tylko tyle, ile
        usłyszały od pana prezesa czy innych urzednikow. Cóż, widac tak musi byc na
        prowincji...
        • Gość: kik Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:24
          Bo w Olsztynie wybiórcza jest na usługach przechszty, a jemu nie na rękę pisać
          źle o MPC-u, bo może za drugiej kadencji, na którą jak widać ma ogromną
          chrapkę, uda mu sie "dobrze" MPC sprzedać!!! To całe sedno sprawy!! Ludzie,
          myslenie nie boli!
          • rita100 Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... 25.01.06, 22:31
            no i w Krakowie zdarzają sie awarie. Cieszę się , ze Being nie zamienił się w
            sopelkę lodu ;))))
            Kraków łaczy się w bólu z Olsztynem, przynajmniej wiemy co znaczy awaria
            ciepłociągu przy -30 stopniach
            pozdrawiam bratnio ;)
            • Gość: Franek Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 08:27
              Wysiadają następne rury MPC-u, na Dywizjopnów i Iwaszkiewicza, ciekawe, czy
              media to podadzą, gdyby to wysiadła rura Procyka, to już wszystkie media
              trąbiłyby o tym na okrągło!
          • sam_sob Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... 26.01.06, 14:48
            Gość portalu: kik napisał(a):

            > Bo w Olsztynie wybiórcza jest na usługach przechszty, a jemu nie na rękę
            pisać
            > źle o MPC-u, bo może za drugiej kadencji, na którą jak widać ma ogromną
            > chrapkę, uda mu sie "dobrze" MPC sprzedać!!! To całe sedno sprawy!! Ludzie,
            > myslenie nie boli!

            Ale przyznać musisz, iż niniejsze forum tą niedogodność nieźle wypełnia. W
            przyszłości może powstanie zwyczaj zajmowania stanowiska i na nasze posty.
            Powstają już urzędy, które wykorzystują internet do wnoszenia pism i wniosków w
            sprawach obywateli.
            • Gość: kik Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 22:13
              Przeczytajcie artykuł w wyborczej o awarii w miejskiej ciepłowni. Na szczęscie
              nie pisała go nasza gwiazda dziennikarstwa Joasia W. i artykuł jest obiektywny.
              • Gość: ck24 Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:41
                drodzy forumianie nie dajcie się wprowadzić w maliny i trzymajcie się meritum
                problemu,wiele wypowiedzi świadczy o dogłębnej wiedzy i zanajomości
                przedsiębirstwa. Wniski są proste kotłownie MPEC zasilają cztery niezależne
                łącza energetyczne, dwa z nich muszą być sprawne aby zapewnić 100%
                zapotrzebowania mocy, w przypadku awarii jednego z nich ociążenia automatycznie
                przejmuje łącze zapasowe, niestety od dłuższego czasu nikt w MPEC-u nie
                symulował awarii w celu sprawdzenia skuteczności i sprawności łączy zapasowych
                i działania automatyki, ani równierz nie odpalał agregató prądotwórczych.
                W takiej kotłowni zgodnie z wymogomi przepisów musi być prowadzona dokumentacja
                pracy kotłów i innych urządzeń pracujących w kotłowni i będących pod dozorem
                urzędu dozoru technicznego. z całą pewnością są zarejestrowane czsy pracy
                agregatów i godziny ich próbnych uruchumień w ciągu każdego dnia. urząd dozoru
                technicznego napewno już zbadał i zabezpieczył te dokumenty i z pewnością
                polecił wymianę zaworów bezpieczeństwa na nowe - oczywiście jeżeli zarząd MPEC-
                u dopełnił ustawowego powidomienia urzędu o tej awarii, a jeżeli nie to z
                pewnością zrobi to prokuratura, która mając informację o tej awarii bada
                sprawę i liczy straty i koszty remontów gdyż od nich zależy powaga zarzutów
                jakie zostaną postawione zarządowi spółki i odpowiedzialnym pracownikom za
                dopuszczenie do awarii kotłów i części infrastruktury.
                • Gość: kik Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 23:00
                  ck24 masz zupełną rację, niech teraz odpowiadaja za to osoby mające za zadanie
                  pilnowac łączy zapasowych i nie ma co sie rozwijać
                  • Gość: Wacek Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 10:29
                    No cóż, zobzcymy, co powie nam ta komisja
                    • Gość: Helmi Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 12:40
                      Ja mysle, że panu Goliatowi to juz podziekujemy. Raz dal plame i wystarczy.
                      Jeszcze dużo zim przed nami.
                      • Gość: ktoś Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 22:27
                        Od środy działa ponoć niezależna komisja, która bada sprawę awarii, poczekajmy
                        na jej raport.
                        • Gość: Jan Re: bo w Krakowie dziennikarze nie są cymbały ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 16:10
                          Ciekawi mnie bardzo raport tej "Niezależnej" komisji, bo słyszałem, że w sobotę
                          razem z Zarządem MPC-u, w tym Goliatem balowali w Krys-tanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja