Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora

26.02.06, 21:14
Ten prezio, to naprawdę wstydu już nie ma. Toż on nie wie chyba na jakim
świecie żyje i dlatego myśli, że spółdzielnia to jego prywatny folwark.
    • Gość: kik Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 21:37
      Ja wiem, że każdy medal ma 2 strony, a tutaj widać, że rośnie nam nowa
      staroniowa. Trzeba poczekać na wyjaśnienie sprawy, a nie wydawć sądów po
      jednostronnym jej przedstawieniu.
      • komornik5 Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora 27.02.06, 06:49
        Mi to przypomina karierę Nikodema Dyzmy-pan prezes swoją karierę zawodową
        zaczynał na stadionie Stomil-u,drobne interesiki itp.
      • Gość: zatorzanin Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: *.olsztyn.mm.pl 27.02.06, 06:56
        KiK jesteś jak Rejtan.W obronie prezesów SM darł byś biustonosz pod drzwiami.
        I tak swojego prezia nie obronisz.Ma jak w banku kilka lat "na Bermudach" czego
        mu (jak inni olsztynianie) życzę.Ty widzisz wszedzie Staroniową.Masz już
        obsesję na punkcie Staroń i Wojciechowskiej.Żyjesz w stałym stresie.Przyjdzie
        czas,że patrząc w lustro nie zobaczysz siebie a którąś z nich.A wtedy to już
        tylko TWORKI.
        • Gość: Mani Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: *.olsztyn.mm.pl 27.02.06, 09:18
          Jak zwykle - ludzie, nie znacie sprawy a się czepiacie....
          Ja akurat mieszkam w Domatorze - ta Pani głównie walczy o to, aby załatwić
          swoje prywatne prawy. Dlaczego nie pisze się nigdzie, że nie płaci czynszu, że
          nie płaci za reklamę swojego gabinetu na bloku. Dlaczego milczy się o tym, że
          Pani M i dwa pozostałe "berety" zbierały podpisy pod jakimś pismem, a następnie
          zmieniały stronę z tekstem i okazywało się, że podpisy były złożone zupełnie
          pod czym innym....
          Prawda pewnie leży gdzieś po środku, bo ta pożyczka (a zwłaszcza zapis
          o "dożywotności" Prezesa) to też przegięcie, ale zastanawia mnie dlaczego
          sprawy zawsze przedstawiane są tak jednostronnie?
        • Gość: małamadzia Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 10:45
          Popieram ciebie "Zatorzanin".Prezesi SM są jak pijawki na ciele spółdzielców.
          Czas najwyższy aby za Procykiem poszli siedzieć i inni popaprańcy.
          • Gość: kik Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 11:48
            Zatorzanina i małąmadzię zaślepia jakaś nenawiść do prezesówspoldzielni, może
            ich kiedys utracili nie wybrali na tenstołek, a może poniesli straty we
            własnych interesach teraz tak plują?
            • Gość: zatorzanin Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: *.olsztyn.mm.pl 27.02.06, 16:04
              I znowu zaślepiony KIK,czyżbyś nie pozbył(a) się dorożki i dalej chodzisz z
              klapkami na oczętach.Jeżeli ktoś jest złodziejem to należy go posadzić aby
              odizolować od zdrowego ciała społeczeństwa oraz dać nauczkę i przestrogę innym.
              Pożyczka 2,9 mln złotych z Wiednia?Przecież to grubymi nićmi szyta
              podstawka.Tym bardziej,że raty spłacane w banku w jakimś grajdole,chyba Kwidzyń.
              Ja też fikcyjnie bym wziął pożyczkę od kogoś dając swoje pieniądze na wysoki
              procent.ZAyskuje dużo więcej niż w banku a klauzula zapewnia mi,że jeżeli mnie
              zwolnią to i tak na tym zarobię,ponieważ musi nastąpić natychmiastowa spłata
              wraz z odsetkami.Śmierdzi to na odległość cwaniactwem i machloją.Ja tego
              NIENAWIDZĘ .Takie cwaniackie metody stosował prezio Pojezierza,teraz Stefan.....
              to do kogo mieć pretensje?Do piekarza?Szewca?Kiwanie spółdzielców weszło im w
              krew.Jeżeli jest 10.000 mieszkań a niech każde mieszkanko dopłaci miesięcznie
              10 złotych (niesłusznie) to prezio dysponuje jaką kaską dodatkową ? równą
              100.000 złociszów a takie bezpodstawne opłaty wprowadzał Zenio i dlatego ma
              kłopoty.Część ludzi się wkurzyła i wzięli się za niego a efekt wyszedł
              niekorzystny dla Zenia.A tak stale powtarzał (trzymając ręce ww kieszeni i
              podskakując)to co robię to komar h....m nie trąci i co się okazało?Trącił.
              KIK z tego wynika,że powinieneś (naś) zamknąć buźkę na kłódkę i po cichu
              uwielbiać swego idola Zenka.Niech go zamkną na długie lata a będzie to
              przestrogą innym.I popierane przeze mnie PiS zapewni nam ,że tak się potoczą
              losy Zenia.Wiceminister Szczygło nie odpuści,znam go z takich postaw.
              • Gość: Prospół Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 16:38
                Po pierwsze, odwołanie jest nieprawomocne, bo do tego, zgodnie z prawem
                spółdzielczym, potrzeba było 2/3 ze 117 biorących udział w zebraniu w więc 78
                głosów a za odwołaniem głosowało, jak wynika z gazety, mniej.

                Po drugie, teraz durni spółdzielcy będa musieli oddawać pożyczkę, którą
                zaciągnął Doamator na korzystnych warunkach. Dziwie sie, że jedna babka
                walcząca o swoje interesy otumanila spółdzielców i ci poszli za nią.

                Po trzecie, Zatorzanin przyznał, że te zadymy w społdzielniach w Olsztynie to
                sprawka PiS, który w walce z PO pogrąża prezesów spółdzielni mieszkaniowych, bo
                chce pokazac, że niby dba o interes spółdzielców.

                Tak więc Olsztyn wyrasta w Polsce na miasto głupoli, którzy wywalają dobrych
                prezesów spółdzielni i działają przeciew sobie. Jakoś w innych miastach, gdzie
                też są spółdzielnie mieszkaniowe, członkowie spółdzielni na takie pomysły nie
                wpadają.
                • Gość: zatorzanin Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora? IP: *.olsztyn.mm.pl 27.02.06, 19:39
                  PROSPÓŁ łżesz jak zapchlony,podwórkowy pies.Nie podawaj,że coś przyznałem
                  jeżeli tego nie było.Nie napisałem w swym poście,że zadymy w spółdzielniach w
                  Olsztynie to sprawa PiS.Jeżeli nie umiesz czytać to weź korepetycje i się
                  popraw.Bzdury jakimi karmisz forumowiczów swiadczą o tobie i twojej tępocie.
                  Wypisując swoje ...po trzecie ... podałeś swoje odczucia i nie podkładaj tego
                  innym bo może ci się to odbić czkawką .Jest to ogólnikowo biorąc bardzo
                  NIESMACZNE.
                  • Gość: Uchachany po pachi Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora? IP: *.olsztyn.mm.pl 27.02.06, 21:06
                    > [...]łżesz jak zapchlony,podwórkowy pies [...]
                    > [..]
                    > Bzdury jakimi karmisz forumowiczów swiadczą o tobie
                    > i twojej tępocie [...]

                    Nie musisz komentowac...
                  • labeotropheus Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora? 28.02.06, 17:12
                    Gość portalu: zatorzanin napisał(a):

                    > PROSPÓŁ łżesz jak zapchlony,podwórkowy pies.Nie podawaj,że coś przyznałem
                    > jeżeli tego nie było.Nie napisałem w swym poście,że zadymy w spółdzielniach w
                    > Olsztynie to sprawa PiS.Jeżeli nie umiesz czytać to weź korepetycje i się
                    > popraw.Bzdury jakimi karmisz forumowiczów swiadczą o tobie i twojej tępocie.
                    > Wypisując swoje ...po trzecie ... podałeś swoje odczucia i nie podkładaj tego
                    > innym bo może ci się to odbić czkawką .Jest to ogólnikowo biorąc bardzo
                    > NIESMACZNE.

                    (LB) Ty masz coś na temat dobrego smaku do powiedzenia? Palancie jeden?
                • Gość: hen Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:14
                  Jakbym Zenka P. słyszał...
                  On tez często mówił o "durnych spółdzielcach".
                  A tłumacząc innym, że ma rację podpierał się gazetowymi artykułami, pisanymi na
                  jego zamówienie.
    • Gość: członek spółdzieln Koniecznie przeczytać!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:54
      Droga gazeto Wyborcza! Masz temat na najbliższe miesiące, jeżeli Twoi
      dziennikarze wezmą się na serio za spółdzielnie mieszkaniowe w Polsce. To jest
      jedna wielka gangrena, która toczy wrzód od czasów Gierka. Prezesi to sa świete
      krowy, nie budują, co jest ich podstawowym zadaniem, a jedynie administrują. I
      za te administracje pobieraja około 12 tysięcy miesięcznie. Ustawiaja zebrania
      wyborcze i broń boże, żeby "obcy" nie dostał sie do zarządów, komisji czy Rad
      Nadzorczych. A ci, co już tam są, to są wiernopoddańcze pieski, bo za każde
      posiedzenie biorą kasę. Ten patologiczny układ trzeba natychmiast rozerwać. Czy
      wiecie, że NIK ani zadna inna kontrola z zewnątrz nie ma prawa kontrolować
      spółdzielni mieszkaniowych? Mówicie lustracja, co? Przeciez to są sami kolesie.
      Jeden lustrator w Poznaniu zabrał się na serio za lustrację, to prezesi się
      zmówili i powołali........Stowarzyszenie Na Rzecz Usunięcia Hałuszczaka z listy
      lustratorów! To jest dopiero granda!
      • Gość: Karol Re: Koniecznie przeczytać!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 09:07
        Rozrywajcie, niszczcie, marnujcie, a potem będzicie szukać winnych rozpadu
        spółdzileni i zwalać winę na prezesów. Najłatwiej jest winić innych, a samemu
        nic nie robić oprócz bezpodstawnej krytyki.
        • Gość: Prospół Tylko niszczyć to, co dobre!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 10:28
          Daleki jestem od twierdzenia, że w spółdzielniach dzieje się tyko dobrze! Ale
          nie ma instytucji chyba w Polsce i na świecie, żeby było w niej wszystko
          idealnie. Stare powiedzenie mówi, że ten tylko nie myli się, nie ma wpadek, kto
          nic nie robi. I tak tez musi byc w spóldzielniach mieszkaniowych, bo nuby
          dlaczego ma byc inaczej. Ale trzeba sobie uprzytomnić, że są to oragnizacje
          gospodarcze o chyba njwyższym poziomie demokracji wewnętrznej i minimalnym
          poziomie ingerencji czynników zewnętrznych. Trzeba sie wreszcie na cos
          zdecydowac, bo gdyby było odwrotnie, też byłóby źle. Nie słyszałem aby nawet w
          tak krytykowanym w Olsztynie Pojezierzu czy omawianym w tym wątku Domatorze
          utrudniano czlonkom spółdzielni udział w zebraniach. Były rozwieszane
          zawiadomienia i kto chcial, mogł iśc na zebranie, zabrac głos, zorganizowac się
          z sąsiadami, wybrac do organów spółdzielni swoich zaufanych przedstawicieli. I
          jesli byla po temu okazja a mimo to nie skorzystali z niej spóldzielcy i to
          przez wiele lat, to jest to ewidentnym dowodem na to, że znakomita ich
          wiekszość odbierała dotychczasowe działania kierownictw spółdzielni
          pozytywnie, nie mieli oni jakiś większych zastrzeżeń do funkcjonowani
          spółdzielni, której są czlonkami. I to jest fakt, któremu niesposób zaprzeczyć.
          Oczywiscie, zawsze są, jak pisalem, jakieś potknięcia ale nie takie istotne,
          aby wywołać jakiś potężny protest członów spółdzielni. A w dużych skupiskach
          ludzi, jakimi są niewątpliwie spółdzielnie, zawsze oprócz spokojnych i
          obiektywnych osobników będących w zdecydowanej większości zawsze znajda sie
          osoby niezrównoważone, frustraci szukający jakiejś sensacji, nie mogące życ,
          jesli nie jest o nich głośno itp. I to właśnie takie osoby bez żadnych
          skrupułów wykorzystują najmniejsze, zawsze zdarzające się niedociągnięcia w
          pracy spółdzielni dla sobie znanych tylko celów i wykorzystując wszystkie
          dostępne im środki szukają przyslowiowej dziury w całym, widzą wszędzie jakieś
          celowe przekręty, złą wolę, oszustwa itp.
          Zwróćcie uwagę, że w zasadzie nie podkreśla się dobrych rzeczy ale eksponuje te
          nejgorsze, bo to jest chwytliwe, bo to są przyslowiowe igrzyska dla tłumu, bo
          to wzbudza zainteresowania. Znaczie łatwiej jest coś popsuć i zniszczyć niż
          zbudować.
          I tak włąsnie od wielu lat dzieje sie w spółdzielczości mieszkaniowej. Jak
          wzelkie kontrole, lustracje itp. wypadają pozytywnie, to jest źle. Tak długo
          będzie szukac sie wspomnianej dziury w calym, aż cos sie tam znajdzie. A że
          przy okazji niszczy się organizm zbudowany wieloletnim wysilkiem ludzi
          wyrastających ponad przeciętność, to już tych "niszczycieli" nie obchodzi. Dla
          nich najważniejsze jest osiągnięcie wlasnej satysfakcji, że dlugoletnie ich
          walka zakończyla się powodzeniem. Że ze szkoda dla wiekszości spóldzielców, to
          juz ich nie obchodzi. Oni postawili na swoim, przy okazji coś tam zyskali
          (materialnie lub prestiżowo) i to im w zyupełności wystarczy. Murzyni, którzy
          im pomogli osiągnąć wątpliwy "sukces" i tak za to zapłacą.
          Taki jest mechanizm tzw. "afer" w spóldzielniach mieszkaniowych, o którym sie
          raczej nie pisze. A dowodem na to jest fakt, że w dyskusjach na różnych forach
          na te tematy zabiera glos stosunkowa wąska grupa frustratów a nie te
          spółdzielcze poniewierane przez prezesów spółdzielni masy.
          Fakty sa nieubłagane i szermowanie sloganami nic tu nie pomoże.
          • Gość: kik Re: Tylko niszczyć to, co dobre!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:28
            Bardzo mądrze napisałeś Prospół, popieram w całej rozciągłości.
          • Gość: kik Re: Tylko niszczyć to, co dobre!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:28
            Bardzo mądrze napisałeś Prospół, popieram w całej rozciągłości.
          • Gość: kik Re: Tylko niszczyć to, co dobre!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:28
            Bardzo mądrze napisałeś Prospół, popieram w całej rozciągłości.
            • Gość: bagiennapijawka Re: Tylko niszczyć to, co dobre!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:31
              Teraz jeszcze spluń przez ramię dla lepszego efektu, a potem możesz przyczytać
              o kolejnej świetlanej spółdzielni
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3184121.html
          • kar100 Re: Masz rację Prospół, ale 28.02.06, 14:50
            zanim się Kik ucieszysz, że ktoś przyznał Ci rację, to
            przeczytwww.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?
            IdLanguage=17&IdPublication=6&NrArticle=23429&NrIssue=132&NrSection=1aj to :
            • kar100 Re: Masz rację Prospół, ale 28.02.06, 14:58
              i jeszcze przeczytaj sobie to :
              www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrArticle=22847&NrIssue=127&NrSection=210
              • kar100 Re: Masz rację Prospół, ale 28.02.06, 15:02
                a na koniec przeczytaj to i zobaczysz, że np. ta rura prezisa z Pojezierza, to
                wszystkim spółdzielcom prędzej, czy później wyjdzie na dobre, tak jak wyszła ta
                kotłowania i podzielniki spółdzielcom w tym artykule:

                www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/po/20060227/CHELMNO/102270503/-1/chelmno
                • Gość: Prospół Re: Masz rację Prospół, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 15:45
                  Te wszystkie artykułu, do których kierujecie, potwierdzają tylko moją tezę -
                  spółdzielcy mają nieograniczone prawo działania zgodnie z własnym interesem,
                  ale ponieważ tego nie robia, to nalezy wnioskowac, że są zadowoleni z
                  dotychczasowej sytuacji. A że jest to nie w smak stosunkowo nielicznej grupie
                  niezadowolonych, która znajdzie się zawsze w każdym środowisku, to jest to
                  zupełnie naturalne. Nigdzie nie doczytałem się, że spółdzielcom uniemozliwia
                  sie branie udzialu w zebraniach. Skoro jedni mogą wnioskować o opóźnienie
                  zebrań, inni mają prawo prosić o ich przyśpieszenie. W demokracji decyduje
                  wiekszość, nieobecni nie mają racji. Jeśli ktoś nie przychodzi na zebranie, sam
                  jest sobie winien.
                  Nie wierze teżm, ze dalsze zmiany prawa spółdzielczego do czegoś sensownego
                  doprowadzą - chyba nie znajdą się w nim zapisy, że członków na zebrania należy
                  doprowadzać siła. Obecne zapisy sa korzystne dla spółdzielcow i jakos nie
                  widac, żeby chcieli wykorzystywać je masowo i stad znowu wniosek, ze
                  nowelizacje nie sa chyba potrzebne, bo po co stanowic nowe prawo, jeśli nikt
                  tego nie oczekuje oprócz małej garstki frustratów i wspierających ich polityków
                  szukających poklasku, bo nie moga spełnić się w innych dziedzinach.

                  Procyk i inni prezesi ani mi bracia ani swaci, po prostu trzeźwo oceniam
                  sytuację na podstawie wieloletniej obserwacji spółdzielczości. Ktoś tymi
                  podmiotami musi kierować i jak już zaczyna to robić, często w miarę dobrze, to
                  od razu zawistni rodacy zaczynają wybrzydzać. Tak jest juz natura Polaka.
                  • Gość: kik Re: Masz rację Prospół, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 20:03
                    Oczywiście, znów się z Tobą zgadzam Prospól!
                    • kar100 Re: Masz rację Prospół, ale jak kik się sam z sobą 28.02.06, 20:34
                      zgadza, to juz jest bardzo nieodobrze:
                      www.polskieosiedla.pl/forum/viewtopic.php?t=11&start=0
                      • kar100 Re: Masz rację Prospół, ale jak kik się sam z sob 28.02.06, 20:50
                        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3142451.html
            • rita100 Re: Masz rację Prospół, ale 28.02.06, 20:54
              Przepraszam , ze przeszkodzę - tylko pogratuluję tej seteczki :)
              Fajnie :)
              • Gość: Prospół Czyli znowu mam rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:39
                Nie rozumiem dość niekulturalnuch ataków na moją osobe za to tylko, że piszę
                bolesną prawdę, która jak zwykle, jest niewygodna dla wielu leniwych
                spółdzielcow a być może nawet, cwaniaczków-spółdzielców.

                Zapoznałem się z wiadomościami pod podanymi linkami, które znowu świadczą
                jednoznacznie, że mam kolejny raz po prostu rację!

                Informacja na stronie Naszych Osiedli o wyroku sądu świadczy o tym, ze wbrew
                temu, co się tu próbuje kolportować o stronniczości sędziów trzymających zawsze
                ze spółdzielnią, wcale nie jest tak źle, bo sąd odrzucił wniosek jakis członków
                spóldzielni, że wybory do RN przeprowadzone w Ustroniu były zmanipulowane.
                Czyli jeśli tylko spółdzielcy chcą pójść na zebranie, zorganizować się,
                powiedziec innym, o co im chodzi, to ewentualne protesty stronników zarządu, bo
                tak to odczytalem, nie daja rezultatów. Czyli nie zawsze zarząd z góry jest na
                wygranej pozycji, bo stoją za nim sądy itp. Widac z tego, że spółdzielcy mają
                pełbna swobode dzialania, jeśli tylko zechca z niej skorzystać. I stało się to
                przy obowiązującym prawie spółdzielczym, które próbują jakieś oszołomy w imie
                swoich niejasnych celów znowu nowelizować. Trzeba po prostu korzystac z tego co
                jest, bo to prawo jest zupełnie dobre i nie jest potrzebne następne zamieszanie
                z jego nowelizacją. Prawdopodobnie posłanka Staroń chce to uczynić.

                Drugia z kolei wiadomość dotyczy rzekomych nadużyć w spółdzielni Wielkopolanka
                w Poznaniu. Uważam, że spółdzielcy z tej spółdzielni powinni być wdzięczni
                obecnemu zarządowi i radzie nadzorczej za to, że te organy chcą wreszcie
                ostatecznie uporządkować sprawy własnościowe lokali zajmowanych przez
                spółdzielców. Za obecny stan rzeczy winie włąsnie tych spółdzielców, którzy w
                poprzednich latach chyba nie interesowali się w sposób właściwy rozliczeniem
                swoich lokali tylko zadowolili się tym, że nikt nie chce od nich żadnych
                dopłat, nie zawraca im głowy jakimiś rozliczeniami. Nie wierzę, że nie mieli
                świadomości, że ich mieszkania są zbyt tanie. Łudzili się, że to nie wyjdzie na
                jaw. Prawdopodobnie nie zadali sobie trudu i nie nalegali na poprzedni zarząd,
                aby własciwie rozliczyc zadanie. Przecież takie rozliczenie ztwierdza również
                rada nadzorcza tu chyba tez nie zadali sobie trudu i nie sprawdzili stosownych
                dokumentów. Woleli zajmowac sie jakimis swoimi drobnymi sprawami niż dokładnie
                sprawdzić rozliczenia, do czego mieli nie tylko prawo ale i obowiązek. Przeciez
                kupno mieszkaniea to nie kupno bułki i powinno się w związku z tym kontrolować
                i zarząd i radę. Ale jak znam zycie, prawdopodobnie nie raczyli sie udac na
                zebrania swoich grup członkowskiech, pewnie w ciemno głosowali z atakimi
                dokumentami jak sprawozdania finansowe, w ktorych zapewne było sporo uwa. A
                teraz budza sie z przsłowiowa ręką w nocniku. Jeśli nie oni sami, to wybrani
                przez nich przedstawiciele udzielali kolejnym zarządom absolutorium,
                zatwiedzali co roku wszystkie dokumenty finasowe itp. A teraz jak okazuje się,
                ze zachowywali się jak dzieci, mają pretensje nie do siebie, ale do
                poprzedniego zarządu itp. Biją sie w piersi, tylko nie swoje.

                Czyli znowu okazuje sie, że chyba nikt nie utrudniał spółdzielcom jakichkolwiek
                dzialań w obronie ich praw, nie skorzystali z tego i teraz obwiniaja innych o
                skutki swojej obojętności. A prawdopodobnie niezadowolona jest znowu garstka
                spóldzielców, która nie wpłaciła calości wkladów budowlanych i teraz chcąc
                uniknąć dopłat wyszukuje róznych chwytliwych argumentów. A takim jest zawsze
                niegospodarny zarząd.
                Argumentacja bardzo podobna jak w Pojezierzu!
                • Gość: kik Re: Czyli znowu mam rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 20:18
                  Znów nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić sie z twoim zdaniem. Myślisz
                  trzeźwo i logicznie. Uważam, że wielu tak samo sądzi, ale do forum dorywa sie
                  kilku rozsierdzonych cwaniaków, którym nie wyszły interesy w spółdzielniach,
                  tak jak naszej słynnej posłance.
                  • kar100 Re: Czyli znowu mam rację! 02.03.06, 13:41
                    jak tak kik sam sobie będziesz przyznawał rację, to jeszcze zawał z emocji
                    dostaniesz, tak jak ten spółdzielca w Bydgoszczy - uważaj na siebie :
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3190515.html
                    • Gość: kik Re: Czyli znowu mam rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 14:23
                      Kar100, chyba trzeba leczyć się "na główkę". Życzę zdrowia.
                      • Gość: Prospół Czyli znowu mam rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 15:39
                        Wszystkie podawane wiadomosci o różnych historiach w spółdzielniach
                        mieszkaniowych w róznych miastach Polski czy tego chcecie czy nie niecbicie
                        wykazuja, że za obecny, tak ostro przez niektórych stan, odpowiadaja przede
                        wszystkim sami spółdzielcy.

                        Jeśli macie pretensje do różnych Procyków, to przecież oni działali i działaja
                        za powszechnym przyzwolenim nas wszystkich! Znowu sie podniosa głosy oburzenia,
                        że to nieprawda, bo cos tam zmanipulowano itp. ale jak nie chodzimy na
                        zebrania, jak pójdziemy, to szybko się obrażamy i idziemy do domu, jak kogos
                        wybieramy do organów spóldzielczych, to bezmyslnie, nie znajac dobrzez danego
                        osobnika, jak przyjmuje sie sprawozdania, to tez bez ich przeczytania itp., to
                        na litość boską, do kogo mamy stale te pretensje? Nie na darmo funkcjonuje od
                        wielu wieków przysłowie "okazja czyni złodzieja' - przecież to my przez wiele
                        lat tworzylismy i tworzymy obecnie takie okazje.

                        Niejak Ania z Domatora sama przyznaje, ze nie mial dośc determinacji, żeby
                        pilnowac swego - no to teraz ma to, co chciała. Przecież kiedys świadomie
                        podjęła decyzje, że nie interesuje się tym, co się dzieje w spółdzielni. To sa
                        jej słowa.

                        W Bydgoszczy sami spółdzielcy wybrali taką a nie inną radę nadzorczą, dobrze,
                        że teraz coś tam zauważyli niedobrego w jej działaniu. Ciekaw jestem, ilu
                        przyjdzie przedstawicieli na zebranie z tych 100 wybranych?

                        I jeszcze jedna rzecz - a czy mówimy w sposób nie pozostawiający wątpliwosci,
                        co się dzieje w społdzielni? Ile razy tak jest, że ktoś wie coś konkretnego,
                        zna nazwiska, ale mówi bardzo ogólnie, nie nazywa rzeczy po imieniu, gmatwa
                        sprawę. To nic dziwnego, że nie potrafi przekonac sąsiadów.

                        Jestem przekonany, że i tym razem Kik przyzna mi rację, bo jest bystrą
                        obserwatorką życia w spółdzielni, zna doskonale funkcjonujące w niej
                        mechanizmy, widzi to samo, co ja, czemu już wielokrotnie na tym forum dała
                        wyraz.
                      • kar100 Re: Kik dziękuję za życzenia zdrowia 02.03.06, 21:44
                        i liczę na to, że moja głowa nie będzie narażona na takie coś :
                        miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,3188173.html
                        • Gość: kik Re: Kik dziękuję za życzenia zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 22:13
                          Jeśli tylko mieszkasz w SM "Pojezierze" w Olsztynie, to możesz być
                          pewna/pewien, że nic takiego Ci nie grozi!
                          • Gość: Marek Re: Kik dziękuję za życzenia zdrowia IP: *.olsztyn.mm.pl 03.03.06, 07:06
                            Znowu kik piszesz bzdury.W SM Pojezierze (co prawda zwiększa sie teraz ilość
                            takich mieszkań)są mieszkania ZAGRZYBIONE ,które za rządów Zenka nie były
                            w zainteresowaniu społdzielni.Lokator miał płacić i tyle a problem grzyba był
                            jego.I te mieszkania może trochę "odreaguja" po ociepleniu budynków.Wiele osób
                            jednak po wymianie okien ma o wiele większą wilgoć w mieszkaniu niż przed
                            wymianą (z uwagi na szczelność).Inni zakręcaja kaloryfery aby oszczędzać na
                            cieple i powodują NIEDOGRZANIE MIESZKANIA (ścian) w wyniku czego przemarzanie
                            ścian skutkuje powstawaniem grzyba.Pisanie więc,że w Pojezierzu nie ma problemu
                            zagrzybionych mieszkań jest wciskaniem ludziom KITU KIKU.
    • Gość: ania Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.06, 20:26
      Spokojna jestem , ale jak to czytam , to scyzoryk się otwiera.
      Jestem członkiem SM Domator. Stoję trochę z boku tego co się w SM dzieje . Nie
      jestem też moherową babcią .Wiem także jakiej treści podpisuję petycje , a
      mówienie , że zmieniana jest potem treść pisma , to trzeba być chyba pieskiem
      Zarządu .
      Po pierwsze prezes spółdzielni nie został odwołany , zatem bzdurą jest
      pisanie , ze słynna pożyczka jest natychmiast wymagalna , co rozłoży
      spółdzielnię. To , że się ona zapewne rozłoży niebawem , to inna sprawa ,
      sprawa złego zarządzania spółdzielnią . Nowa Rada Nazdorcza ma się w końcu
      przyjrzeć temu co się na prawdę dzieje w Domatorze i nikt nie zamierza teraz
      odwoływać Prezesa. Wyniki głosowania walnego zgromadzenia z piątku na pewno
      zostaną przez Zarząd do sądu zaskarżone . Nawet jeśli sąd przyzna rację
      Zarządowi , to i tak odwołanie „ starej „ rady będzie kwestią czasu (
      następnego walnego zgromadzenia ) lub kwestią rezygnacji jej członków z
      uczestnictwa w radzie ( bo myślę , że „starzy” członkowie mają chociaż
      odrobinę honoru i nie będą sie trzymać stołków wbrew członkom spółdzielni ) .
      Nie wiem tak na prawdę czym się kieruje Pani Morabet walcząc ze spółdzielnią ,
      ale i tak podziwiam Ją , za to , że w końcu ktoś zaczął patrzeć na ręce
      Zarządowi .
      Mnie osobiście nie starczyło siły i uporu w walce o rozliczenie kosztów budowy
      garażu ( jedni zapłacili -to dobrze , inni nie zapłacili -tez dobrze , inni
      wygrali w tej sprawie w sądzie z SM – też ok ) podziemnego i oskarżania
      użytkowników tegoż garażu o niejednokrotne zdemolowanie drzwi wjazdowych do
      niego , a co za tym idzie wybicia szyb i okradzenia swoich własnych
      samochodów .
      O lejącej się od miesięcy w czasie odwilży czy większego deszczu jeszcze w
      zeszłym roku wodzie do tego garażu nie wspominam .
      I mogę sobie tak dalej pisać o bardziej lub mniej prozaicznych lub bardziej
      lub mniej podejrzanych sprawach . Kręceniem , zbywaniem mnie , straszeniem
      nie przysparza się zaufania. Wręcz przeciwnie .Co odważniejsi drążą sprawy
      głębiej i stają się „wichrzycielami „.
      Byłam za odwołaniem Rady Nadzorczej i nie potrzebowałam namowy jakiś tam
      wichrzycieli i moherowych dziadków .Szkoda , że stało się to tak późno , ale
      sami jesteśmy sobie winni .Nie przychodziliśmy/ przychodzimy na walne , nie
      interesowaliśmy /nie interesujemy się losami spółdzielni , naszymi
      pieniędzmi .
      Ps. „Wichrzycielami „ nie są ci , którzy nie płacą . Ci zostali w domu.
      • Gość: Wielkopolanka Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 16:44
        Przeczytałem post z 01.03.06, 16:39. Bzdury i jeszcze raz bzdury. W
        poniedziałek składamy doniesienie do prokuratury na zarząd. Rozliczenie tak,
        ale nie po 12 latach. Brakuje faktur, cuda w księgowaniu oraz wyprowadzone
        bokiem miliony złotych. A w 2002 roku dostaliśmy pisma że wszystko jest ok.
        Łatwo się osądza nie znając faktów, prawda? A tak na marginesie unikajcie
        spółdzielni jak ognia. To zorganizowana przestępczość w majestacie prawa.
        • Gość: Prospół Do Wielkopolanki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 21:13
          Ne oburzaj się, że napisalem w Waszej sprawie bzdury! Idę o zaklad, że
          wiekszość z Was nie chodziła w poprzednich latach na zebranie, nie brala
          sprawozdań finansowych do ręki, upowazniliście w ten sposób i poprzednie
          zarzady i rady nadzorcze do podejmowania decyzji, ktore teraz w Was boleśnie
          uderzyły.
          Warto pamiętać o starym, polskim przysłowiu: Pańskie oko konia tuczy!

          Ja faktów nie musze znać, wiem, że w przeważającej wiekszości spóldzielcy
          swoimi sprawami się nie interesują. Na coroczne zebrania chodzi tylko kilka
          procent. Zakladam, że jak ktoś jest zadowolony, to nie chodzi na zebrania a
          wyście właśnie tak robili. Ciekawe, czy prokurator wam pomoże - jak będzie
          mądry, to was spuści, bo sami powinniscie dawno zrobić u siebie porządek a nie
          doprowadzić do obecnego stanu.
          • kar100 Re: Do Wielkopolanki! 04.03.06, 21:38
            Prospół, ty albo jesteś nawiedzony, albo udajesz, że nic nie rozumiesz :
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3194237.html
            • Gość: Prospół Do kar 100! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 12:33
              Kar100, nie jestem ani nawiedzony ani nie udaję, że nic nie rozumiem,
              natomiastt znam po prostu dobrze spółdzielczość i dlatego piszę to, co Ci się
              tak nie podoba. Ale aby nie być gołosłownym, jeszcze raz zapoznałem się
              dokładnie z informacją o wyborach w Winiarach, do której mnie odesłałaś.

              Jak to się stało, że jedni spółdzielcy poszli sobie do domów, bo uznali, że
              zebranie zostało zakończone, a inni pozostali? Bywam na takich zebraniach i też
              obserwuje takie samo zjawisko - spółdzielcy z "bożej łaski" przychodza,
              podpisuja listę, biorą mandat i wchodzą na salę. Posiedza pół godziny i zaczyna
              coś ich uwierać w siedzenie. Wyczekują do pierwszego starcia słownego pomiędzy
              uczestnikami zebrania, żeby oswiadczyć, że nie będą sluchac takich pyskówek i
              zmukaja do domu - pewnie żeby ogladnąć jakiś serial. Nie zaglądnęli nawet do
              porzadku obrad, co będzie omawiane, nawet nie wiedzieli, że będą wybory ich
              przedstawiciela. Decyzję o tym pozostawili innym, tym, których rzeczywiście
              interesuje los spółdzielni i kto będzie ich przedstawicielem. W tym konkretnym
              przypadku przegłosowano podobno zakończenie zebrania, ale nie wygląda mi to na
              prawdę, bo wobec tego dlaczego pomimo tego została na sali jakaś grupa i potem
              wybierala swego przedstawiciela do rady? Zarzuca się w artykule, że byli to
              dozorcy i pracownicy spółdzielni. Po pierwsze, jeśli są członkami spółdzielni,
              to maja takie same prawa jak inni, po drugie chyba byli bardzie świadomymi od
              innych i pozostali na sali na punkt dotyczący wyborów. Nie jest ich winą, że
              chcieli zostać i wybierać swego przedstawiciela. Nikt nikogo nie wyrzucał z
              sali, skoro mogł zastć p. Chudobiecki, który prowadził zebranie mieszkańców
              Winiar. Widocznie inni uznali, że ich obecnośc jest zbędna, jakby upowaznili
              pozostałych do podejmowania decyzji w ich imieniu.
              Brak dokumentu o sytuacji ekonomicznej społdzielni nie przeszkadzał w wyborze
              przedstawiciela Winiar do rady nadzorczej! Wiązanie zapoznania się z bilansem,
              którego przeciętny spółdzielca ni w ząb nie rozumie, z wyborami do rady jest
              jakims nieporozumieniem. Nie wiem dlaczego pan Chudobiecki tak łaczy te
              sprawy.

              Nie dziwię się Zarządowi, żę dążył do wyborów do rady nadzorczej. Jeśli by tego
              nie czynil, to zarzucanoby mu, że zwleka, manipuluje itp. Dobremu i mądremu
              zarządowi zależy na tym, aby rada nadzorcza była w komplecie, w odpowiednim
              składzie itp, bo taka rada ostrzega zarząd przed ewentualnymi błędnymi krokami.
              Dlatego zarzut, że dokonano wyboru rady przez nieliczna grupke spółdzielców
              jest smieszny, bo jestem przekonanay, że dochowano odpowiednich wymogów
              mprawnych z tym związanych. Nawet wspomniany pan Chudobiecki, który w
              przeciwieństwie do swoich sąsiadów został na sali, spisał protokół z wyborów.

              Posadzanie zarządu o pośpiech z wyborem, aby w związku ze spodziewanym w marcu
              wyrokiem sądu w sprawie zarząd kontra członkowie nie ponieśli
              odpowiedzialności czlonkowie poprzedniego organu, jest jakiś smieszny, bo prawo
              spółdzielcze wyraźnie mówi coś innego.

              W pełni zgadzam się z Janem Firlikiem, przewodniczącym obecnej rady nadzorczej,
              że mieszkańcy Winiar mogli zostać i wybrać swoich. Tak więc to spółdzielcy i
              tylko spółdzielcy a nie zarząd i rada nadzorcza są winni temu, że nie będa
              mieli swego przedstawiciela w radzie.
              Jeśli jest się członkiem spółdzielni, to trzeba znać swoje prawa i spełniać
              obowiązki, do których należy uczestniczenie w zebraniach i podejmowanie na nich
              decyzji.Zachowanie większości spółdzielców przypomina mi sytuację, gdy pali
              się mój dom, a ja idę sobie dalej i pozostawiam gaszenie pożaru swoim sąsiadom.

              Jestem przekonany, że kar100 sama rzadko bywa na zebranich, rzadko bierze
              dokumnty z działalności spóldzielni do ręki a jeśli nie ona, to znakomita
              większośc jej sąsiadów.
    • Gość: Wiśnia Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 11.03.06, 12:13
      Czy prezes i cała reszta to praktykujący katolicy,jeśli to prawda to przekazuię
      wam znak p.t. gest Kozakiewicza. Wiśnia
      • Gość: Grzmot Re: Spółdzielcy odwołali radę nadzorczą Domatora IP: 82.139.50.* 16.03.06, 11:07
        Być może w Radomiu też tak będzie;
        Echo Dnia [najważniejsze, z Radomia] wiadomość z dnia 2006-03-16

        Nasz blok to ruina!!!

        Mieszkańcy osiedla XV-lecia w Radomiu oskarżają o to swoją spółdzielnię

        Ale fuszerka! - takie zdanie ciśnie na usta każdemu, kto zobaczy jak ekipa
        budowlana przeprowadziła remont balkonów bloku przy ulicy 11 Listopada 56 w
        Radomiu. Odpadająca farba i zniszczone parapety to tylko drobne przykłady.
        Mieszkańcom po tym "remoncie" zostało także rusztowanie, którego nikt nie
        rozebrał od grudnia.

        Ekipa budowlańców wzięła się do pracy w grudniu. Rozstawili rusztowania i
        zabrali się do prostej bądź co bądź roboty. Mieli pomalować balkony. Zanim
        chwyciły wielkie mrozy ukończyli większość prac, nie uporali się tylko z jedną
        klatką. Potem odjechali, a zostawiając jeszcze na pamiątkę rusztowania. Teraz
        niedawno położona farba zaczęła po prostu odpadać.
        - Bo kto to maluje w grudniu? - puka się w czoło Wiesława Draganek, mieszkanka
        bloku. - Tłumaczyliśmy tym robotnikom, że nie wystarczy pomalować, prawdziwym
        problemem jest to, że balkony są popękane. Teraz mamy takie dziury, że woda się
        leje na głowę!
        Kto odpowiada za tę fuszerkę? Kiedy skończą się uciążliwości dla lokatorów? -
        takie pytania chcieliśmy zadać Waldemarowi Pierzchale, prezesowi Radomskiej
        Spółdzielni Mieszkaniowej, do której należy trefny blok.

        /dm/


        - Kto maluje w grudniu!? - pytają się kobiety mieszkające w bloku przy ulicy 11
        Listopada w Radomiu.
        fot. T. Klocek

        Łuszcząca się farba na balkonach...
        fot. T. Klocek

        ....stojące do dziś rusztowania...
        fot. T. Klocek

        ...odpadające tynki.
        fot. T. Klocek


    • edico Re: Głupota nie zna granic 17.03.06, 03:27
      Finał bedzie taki jak... ze spółdzielnią mającą swój akcent na przeciwko dworca
      PKP. Likwidatorem Spółdzielni będzie sędzia Sadu Rejonowego do tego momentu, gdy
      z tego stanu rzeczy będzie mógł brać pieniądze. Nie ma to, jak "Spółdzielnia
      Sami Swoi" ;((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja